Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I AGa 244/19 - wyrok Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2021-05-25

Sygn. akt I AGa 244/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 maja 2021 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Marek Boniecki (spr.)

Sędziowie:

SSA Grzegorz Krężołek

SSA Jerzy Bess

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Marta Sekuła

po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2021 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa J. K.

przeciwko R. T. (1) i B. T. (1)

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 19 listopada 2018 r. sygn. akt IX GC 356/18

oddala apelację.

SSA Jerzy Bess SSA Marek Boniecki SSA Grzegorz Krężołek

Sygn. akt I AGa 244/19

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 25 maja 2021 r.

Wyrokiem z dnia 19 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od pozwanych B. T. (1) i R. T. (1) solidarnie na rzecz powoda J. K. kwotę 240.377,30 zł z umownymi odsetkami za opóźnienie w wysokości 15 % (piętnaście procent) rocznie, jednak nie wyższej niż maksymalne odsetki za opóźnienie, liczonymi od tej kwoty od dnia 30 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części oraz orzekł o kosztach procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił stan faktyczny szczegółowo zaprezentowany
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z którego to uzasadnienia wynika, że:

- a podstawie umowy z 7 września 2011 r. powód w ramach działalności wykonał przy budowie hotelu w K. prace budowlane na zlecenie pozwanych, prowadzących działalność gospodarczą w ramach umowy spółki cywilnej pod nazwą (...)

- bezusterkowy protokół odbioru inwestycji został podpisany 31 grudnia 2013 r.;

- wykonaniu zobowiązań umownych powód w 2013 r. uiścił kaucję na zabezpieczenie kosztów usunięcia ewentualnych wad i usterek wykonanych prac: 10 maja 50.000 zł, 16 maja 10.151,75 zł, 6 lipca 18.389, 80 zł, 24 lipca 23.058 zł, 10 września 31.754,75 zł, 30 października 22.250 zł, 31 grudnia 84.771 zł;

- ww. kwoty pozwani zobowiązali się zwrócić po upływie 3 lat od daty odbioru;

- od 27 marca 2013 r. do 29 października 2013 r., pozwany w obecności kierownika budowy hotelu (...) i powoda dokonywał bezusterkowego odbioru kolejnych robót budowlanych;

- 15 grudnia 2016 r. strony oraz M. B. jako pracownik i pełnomocnik inwestora sporządzili protokół odbioru pogwarancyjnego, w wyniku którego strony ustaliły, że stwierdzono szereg wad i usterek podlegających usunięciu przez wykonawcę, wymienionych w załączniku nr (...) do protokołu; ich usunięcie zostanie niezwłocznie zgłoszone przez wykonawcę, a akceptacja inwestora spowoduje zwolnienie kwoty kaucji gwarancyjnej; opóźnienie w usuwaniu usterek i wad ukrytych upoważni inwestora do zatrzymania kaucji gwarancyjnej i ewentualnego dochodzenia roszczeń finansowych na wypadek różnicy wartości prac naprawczych i sumy kaucji gwarancyjnej;

- 11 kwietnia 2017 r. pozwany, jego pracownik M. B., powód i pełniący na budowie obowiązki inspektora nadzoru M. R. podpisali dokument następującej treści: „Po przeprowadzonej wizji lokalnej oraz wzajemnych rozmów strony ustaliły. Pan J. K. rezygnuje z dopłaty za wszystkie roboty dodatkowe. Pan R. T. (1) zobowiązuje się do zwrotu kaucji gwarancyjnej w wysokości wynikającej z dokumentacji finansowej.
W związku z powyższymi ustaleniami strony oświadczają że nie będą domagać się żadnych innych świadczeń wynikających z usterek powykonawczych. Kwota kaucji gwarancyjnej zostanie określona przez strony do 30.04.2017. Spłata kaucji gwarancyjnej nastąpi w terminach ustalonych osobnych porozumieniem inwestora z wykonawcą;

- 27 kwietnia 2017 r. pozwany, jego pracownik M. B. i powód podpisali dokument zatytułowany „Aneks do protokołu rozliczenia inwestycji (...)o następującej treści: „Na mocy protokołu ustaleń z dnia 11.04.2017 po przedstawieniu dokumentacji Faktury VAT wystawionych przez generalnego wykonawcę inwestycji (…) oraz zastrzeżonej weryfikacji rzez (...)(…) wysokości wpłaconej kaucji gwarancyjnej na podstawie dokumentów bankowych strony przestawiają:
1. Zweryfikowana faktyczna wysokość kaucji gwarancyjnej podlegająca zwrotowi na konto wykonawcy przez Inwestora wynosi 241.000, 00 zł słownie (…) Inwestor (...)
i R. T. (1) zobowiązują się do zapłaty powyższej kwoty na rzecz Wykonawcy J. K. w 2 ratach: 1 rata w wysokości 120.000 zł płatna do dnia 30.03.2018, 2 rata w wysokości 121.000 zł płatna do dnia 30.10.2018. Brak jakiejkolwiek wpłaty lub jej opóźnienie spowoduje, że wierzyciel J. K. uzna niniejszy aneks jako nieaktualny i zastrzega sobie prawo naliczenia odsetek umownych w wysokości 15% w skali roku od niewpłaconych kwot od dnia 30 kwietnia 2017 roku do dnia całkowitej zapłaty. Warunek ten nie wymaga dodatkowego żądania zapłaty przed skierowaniem pozwu sądowego.”;

- pismem z 16 maja 2018 r. podpisanym przez pozwanego jako pełnomocnika spółki jawnej (...), powód został wezwany do usunięcia wymienionych w 15 punktach usterek i wad usterek lub pokrycia kosztów usunięcia usterek,
a to w powołaniu na art. 586 §1 k.c., art. 471 k.c. i umowę stron; wzywający wskazał w piśmie, że „dopuszcza sytuację, gdzie Zleceniodawca zrezygnuje z wykonywania prac naprawczych swoimi zasobami, pod warunkiem wpłaty Zleceniodawcy kwoty 260.000 zł. Wyliczonej w zestawieniu;

- pozwani zawarli umowę spółki cywilnej 22 czerwca 2001 r., oznaczając nazwę, pod którą spółka będzie działać jako (...) wspólnicy oznaczyli też, że za zobowiązania Spółki wspólnicy odpowiadają solidarnie ;

- 23 lutego 2015r. pozwani zawarli umowę spółki jawnej pod firmą (...)spółka jawna; w preambule do umowy odnotowali, że jako przedsiębiorcy prowadzący wspólnie działalność gospodarczą „zgodnie i jednomyślnie podejmują uchwałę
o przekształceniu spółki cywilnej w spółkę jawną w myśl art. 26 §4 kodeksu spółek handlowych”;

- inwestycja budowy hotelu (...) w K. o wartości kosztorysowej robót około 7 mln zł, zakończyła się protokołem odbioru z 30 października 2014 r.,
a pozwolenie na użytkowanie wydano 15 maja 2015 r.;

- spisanie protokołu z 15 grudnia 2016 r. wynikało z konieczności ustalenia zakresu usterek
i wad w pracach wykonanych przez powoda dla pozwanych w 2013 r. oraz ustalenia warunków zapłaty powodowi za wykonane na placu budowy i w dalszym ciągu nierozliczone prace dodatkowe;

- protokół z 11 kwietnia 2017r. był pisany na polecenie pozwanego i przed podpisaniem odczytany stronom przez M. B.;

- odroczenie zakończenia ustaleń na 27 kwietnia 2017r. wynikało z rozbieżności stron co do wysokości wpłaconej kaucji gwarancyjnej: powód twierdził, że zapłacił 240.000 zł, pozwany, że wpłacono 120.000 zł;

- na spotkaniu w dniu 27 kwietnia 2017r. powód przedstawił całość posiadanej dokumentacji bankowej i w jej następstwie strony zgodnie oznaczyły wysokość kaucji podlegającej zwrotowi, ustaliły termin jej zapłaty w ratach oraz skutki niezapłacenia należności w terminie, sprowadzające się do możliwości dochodzenia przez powoda całej należności z umownymi odsetkami za opóźnienie 15 % w skali roku;

- tak jak w trakcie inwestycji, jak przy podpisywaniu każdego protokołu z nią związanego oraz oświadczeń z 11 i 27 kwietnia 2017 r. pozwany występował w imieniu swoim i pozwanej, jako jej pełnomocnik.

W ustalonym przez siebie stanie faktycznym, po dokonaniu analizy zebranego
w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy przyjął, że:

- powództwo zasługuje na uwzględnienie w zasadzie w całości;

- w chwili powstania zobowiązania zwrotu kaucji pozwani prowadzili działalność gospodarczą na podstawie umowy spółki cywilnej, a w chwili, gdy powstało roszczenie powoda o zwrot kaucji (1 stycznia 2017 r.), pozwani prowadzili działalność gospodarczą w ramach umowy spółki jawnej;

- brak podstaw do przyjęcia, że w przypadku przekształcenia umowy spółki cywilnej
w umowę spółki jawnej zastosowanie ma art. 584 k.s.h.;

- do odpowiedzialności pozwanych zastosowanie znajdował art. 33 k.s.h., ewentualnie art. 31 §1 i 2 k.s.h., a w ostateczności ich odpowiedzialność jako osób fizycznych wynikała wprost z treści oświadczenia z 27 kwietnia 2017 r. na podst. art. 353 k.c.;

- pozwani nie podnieśli żadnego zarzutu, który prowadziłby do wniosku, że zobowiązanie zapłaty kwoty kaucji wygasło lub nie powstało, w tym zarzutu potrącenia z uwagi na wadliwość prac;

- powód dochodził zapłaty należności w kwocie 240.377, 30 zł, przywołując dwa źródła zobowiązania pozwanych: umowę zawartą przed dniem 31 grudnia 2013r., przedmiotem której była wpłata i zasady zwrotu kaucji gwarancyjnej oraz umowę zawartą z pozwanymi 27 kwietnia 2017 r., przy której pozwana reprezentowana była przez pozwanego jako jej pełnomocnika, a nadto pozwany w granicach swojego upoważnienia jako wspólnik spółki jawnej zaciągnął zobowiązanie zwrotu oznaczonej należności (w ratach) z odsetkami umownymi 15% na wypadek opóźnienia w płatności także ze skutkiem dla pozwanej (art. 29 k.s.h. art. 8 §1 k.s.h.);

- strony ugody oznaczyły termin świadczenia pierwszej części raty na 30 marca 2017 r., zastrzegając zarazem, że brak jakiejkolwiek wpłaty skutkować będzie wygaśnięciem postanowień aneksu i jednocześnie powstaniem uprawnienia powoda do naliczania odsetek umownych w wysokości 15% od 30 kwietnia 2017 r. i to bez konieczności osobnego żądania zapłaty przed skierowaniem pozwu;

- utrata mocy aneksu miała nastąpić tylko w zakresie rozłożenia należności na raty, za błędny natomiast należało uznać zarzut pozwanych, że aneks sam pozbawiał się mocy
w całości, o ile pozwani nie wpłacą żadnej części świadczenia;

- częściowe oddalenie powództwa w zakresie odsetek wiązało się z ograniczeniem określonym w art. art. 481§ 2 2 k.c. oraz przekroczeniem przez powoda o trzy dni uprawnienia dochodzenia odsetek za opóźnienie oznaczonych umową ugody z 27 kwietnia 2017 r.

Wyrok powyższy zaskarżyli w całości apelacją pozwani, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa.

Apelujący zarzucili: 1) nierozpoznanie przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy polegające na: a) uwzględnieniu powództwa o zapłatę z tytułu umowy o roboty budowlane bez żadnego „dowodu z dokumentu”, tj. nie została przedłożona umowa o roboty budowlane ani załączniki, faktury, ani nawet wskazana w piśmie z 11.04.2017 r. - „dokumentacja finansowa”, a znajdujący się w aktach tzw. aneks z 27.04.2017 r. dotyczył zupełnie innej inwestycji ((...) a nie (...)), a poza tym jego postanowienia były nieważne (brak zapłaty powoduje, że aneks uznaje się za nieaktualny); b) uwzględnienie powództwa względem B. T. (2), która nie występuje na żadnym dokumencie, nie złożyła żadnego podpisu, nie udzieliła nikomu żadnego pełnomocnictwa, a w piśmie z dnia 27.04.2017 r. jako inwestora (ale innej inwestycji) wskazano wyłącznie R. T. (1); c) uwzględnienie powództwa przeciwko pozwanym osobom fizycznym, pomimo że powód w piśmie z dnia 2.06.2018 r. stanowiącym załącznik do repliki z 21.06.2018 r. przyznaje, iż stroną umowy jest (...) sp. j., do której skierował żądanie zwrotu kaucji; 2) naruszenie art. 321 §1 k.p.c. poprzez orzeczenie niezgodnie z żądaniem pozwu i na innej podstawie faktycznej, tj.: a) powód domagał się stricte „przysądzenia zwrotu kaucji”, natomiast kwota zasądzona przez sąd stanowi zwrot części wynagrodzenia wynikającego z umowy o roboty budowlanego, pomimo że powód przyznał w pozwie że wykonał cale zlecenie, za które otrzymał wynagrodzenie; b) zasądzono odsetki liczone od kwoty głównej, mimo że w pozwie nie wskazano, od jakiej kwoty mają być naliczane; c) kwota wskazana w pozwie jest błędna jako dwukrotnie przedzielona kropką (240.377.30) - pomimo tej wady i braku sprostowania lub słownego oznaczenia kwoty roszczenia sąd zasądził 240377,30 zł; 3) rażącą sprzeczność w ustaleniach faktycznych polegającą na ustaleniu iż: a) „pozwany jako wspólnik spółki jawnej zaciągnął zobowiązanie zwrotu oznaczonej należności”, a zarazem uznanie za zasadne zasądzenie należności od osób fizycznych, a nie spółki; b) „powód był wzywany do usunięcia wad przez spółkę jawną (...) sp. j.”, a następnie przyjęcie, że inwestorem byli bezpośrednio pozwani;

c) „w dniu 15 grudnia 2016 r. strony sporządziły protokół odbioru, w wyniku którego stwierdzono szereg wad i usterek, których opóźnienie usunięcia upoważni inwestora do zatrzymania kaucji”, przy jednoczesnym ustaleniu, iż „wady i usterki nie powstały w okresie ani nie zostały zgłoszone przed 31 grudnia 2016 r. (!)”; 4) naruszenie art. 230 k.p.c. poprzez uznanie za fakt przyznany, iż B. T. (1) była stroną porozumienia z 27 kwietnia 2017 r., podczas gdy wyraźnie zaprzeczyła tej okoliczności i wskazała że treść dokumentu jednoznacznie wskazuje na inną inwestycję, w której inwestorem był wyłącznie R. T. (1), a nie ona; 5) naruszenie art. 207 w zw. z 217 §2 k.p.c. poprzez dopuszczenie w sprawie gospodarczej dowodu z zeznań świadków na dalszym etapie postępowania, pomimo że powód w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że nie zgłosił ich we właściwym czasie bez swojej winy; 6) naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dowolne ustalenie, iż: a) protokół odbioru pogwarancyjnego z 2016 r. dotyczy przedmiotowej umowy z 2011 r. skoro wskazano w nim explicite, że dotyczy innej umowy z 2014 r.; b) protokół rozliczenia inwestycji (...)dotyczy nin. Sprawy, podczas gdy inwestycja wskazana w odpowiedzi na pozew to (...); c) przedmiot umowy o roboty budowlane dotyczył budowy (...)w K., pomimo że taki obiekt nie istnieje; d) R. T. (1) nawet pomimo wskazywania w dokumentach explicite jako samodzielny inwestor występował jako pełnomocnik B. T. (1); e) „wartość wniesionych przedsiębiorstw do spółki jawnej wynosiła minimum 7 milionów złotych”, podczas gdy z umowy spółki jawnej wynika jednoznacznie, iż wniesiona wartość przedsiębiorstw to jedynie 6300 zł; 7) naruszenie art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu psychiatrii, pomimo że pozwany od lat leczy się na przewlekłą chorobę alkoholową wyłączającą świadome podejmowanie decyzji; 8) naruszenie art. 299 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania pozwanych pomimo wykazania, że dopiero dzień po terminie rozprawy pozwany zakończy leczenie; 9) naruszenie art. 31 k.s.h in extenso poprzez naruszenie subsydiarnej odpowiedzialności wspólników spółki jawnej; 10) naruszenie art. 26 §5 k.s.h. w zw. z art. 584 k.s.h, bowiem za zobowiązania spółki cywilnej powstałe przed dniem przekształcenia, lecz podlegające wykonaniu po tym dniu odpowiedzialność wspólników jest odpowiedzialnością ograniczoną w czasie, ustaje bowiem po upływie 3 lat od dnia przekształcenia, a wymieniony termin jest terminem zawitym, którego skutek, w postaci ustania odpowiedzialności wspólnika, sąd powinien był uwzględnić z urzędu.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.

Najdalej idący zarzut nierozpoznania sprawy co do istoty okazał się całkowicie nietrafiony. O nierozpoznaniu istoty sprawy w rozumieniu art. 386 §4 k.p.c. można mówić wówczas, gdy sąd pierwszej instancji wydał orzeczenie, które nie odnosi się do tego co było przedmiotem sprawy, zaniechał zbadania materialnoprawnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów stron oraz wówczas, gdy bezpodstawnie przyjęto istnienie przesłanki materialnoprawnej lub procesowej niweczącej roszczenie (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2021 r., I CZ 66/20). W rozpoznawanej sprawie żadna z powołanych sytuacji nie miała miejsca. Sąd Okręgowy zbadał żądanie pozwu, nie wychodząc poza jego faktyczną podstawę, odniósł się do wszelkich zarzutów podniesionych przez pozwanych, nie zastosował przesłanki niweczącej roszczenie. Podniesione w pierwszym punkcie apelacji zarzuty stanowiły w istocie podważenie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 §1 k.p.c.) i tak zostały ocenione przez Sąd odwoławczy, o czym niżej.

Nieskutecznie apelujący zarzucili naruszenie art. 321 §1 k.p.c.

Sąd Okręgowy nie wyszedł ponad podstawę faktyczną wskazaną w pozwie. Powód domagał się zwrotu środków uiszczonych przez niego na poczet kaucji gwarancyjnej, a nie nieuiszczonej części wynagrodzenia. W taki też sposób żądanie to zidentyfikował Sąd pierwszej instancji, o czym przekonuje treść uzasadnienia (s. 8-9, k. 174v-175).

Odnośnie do kwestii odsetek, jakkolwiek rację mają apelujący, że powód nie wskazał bezpośrednio, że domaga się odsetek od konkretnej kwoty, to zestawienie treści pkt. 1 i 2 pozwu nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych co do tego, że odsetki, o których mowa w punkcie 2, dotyczą kwoty wymienionej w punkcie 1. Wątpliwości takich nie mieli zresztą sami pozwani w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, co oznacza, że podnoszenie tego zarzutu na obecnym etapie procesu traktować należy w kategoriach nadużycia prawa procesowego określonego w art. 3 k.p.c. Analogiczna sytuacja zachodzi zresztą także w zakresie wskazania wysokości dochodzonej pozwem sumy. Posłużenie się przez powoda dwoma kropkami, zamiast kropką i przecinkiem, nie sposób interpretować inaczej niż jako oczywistą niedokładność, stanowiącą nota bene powtórzenie błędu z aneksu z 27.04.2017 r., podpisanego przez obie strony. Treść tego aneksu w zakresie wysokości poszczególnych rat nie pozostawia żadnych wątpliwości, że chodziło o kwotę 241 tys., a nie 24 milionów złotych.

Nie zachodzą wskazane w apelacji rażące sprzeczności w ustaleniach faktycznych. Skarżący w zarzucie w rzeczywistości konfrontują elementy stanu faktycznego przyjętego przez Sąd Okręgowy jako podstawa rozstrzygnięcia z wyciągniętymi następczo wnioskami, albo wskazują na stwierdzenia, które w ogóle nie znalazły się w stanie faktycznym, a jedynie w rozważaniach Sądu.

I tak stwierdzenie, że pozwany jako wspólnik spółki jawnej zaciągnął zobowiązanie zwrotu oznaczonej należności nie było elementem ustaleń faktycznych, lecz wniosków wyciągniętych przez Sąd pierwszej instancji, które podlegały ocenie jedynie poprzez pryzmat przepisów prawa materialnego.

Nie zachodzi sprzeczność między stwierdzeniem, że powód był wzywany do usunięcia wad przez spółkę jawną, a inwestorem byli bezpośrednio pozwani, skoro bezspornym było, że przed rozliczeniem inwestycji nastąpiło przekształcenie spółki cywilnej w jawną.

Rację przyznać należy skarżącym wskazującym brak konsekwencji Sądu Okręgowego, który przyjmuje w ustaleniach, że w dniu 15 grudnia 2016 r. strony sporządziły protokół odbioru, w wyniku którego stwierdzono szereg wad i usterek, których opóźnienie usunięcia upoważni inwestora do zatrzymania kaucji, a jednocześnie w rozważaniach wskazuje, że wady i usterki nie powstały w okresie ani nie zostały zgłoszone przed 31 grudnia 2016 r. Sprzeczność ta pozostawała jednakże bez jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem wierzytelność z tytułu ewentualnych wad nie została zgłoszona do potrącenia, a nadto pozwani zrzekli się roszczeń w tym zakresie w protokole z 11.04.2017 r.

Nieskutecznie apelujący zarzucają naruszenie art. 230 k.p.c. poprzez uznanie za fakt przyznany, że pozwana była stroną porozumienia z 27 kwietnia 2017 r., podczas gdy wyraźnie zaprzeczyła tej okoliczności i wskazała że treść dokumentu jednoznacznie wskazuje na inną inwestycję, w której inwestorem był wyłącznie R. T. (1), a nie ona. W odpowiedzi na pozew pozwana w żaden sposób nie zakwestionowała swojego udziału przy podpisywaniu ww. porozumienia, a nadto nie miała żadnych wątpliwości ze zidentyfikowaniem umowy łączącej strony. Skarżący nie wykazali, aby w tym czasie prowadzili inne inwestycje z udziałem powoda.

Nie doszło też do naruszenia art. 207 k.p.c. w zw. z 217 §2 k.p.c. poprzez dopuszczenie w sprawie gospodarczej dowodu z zeznań świadków na dalszym etapie postępowania, pomimo że powód w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że nie zgłosił ich we właściwym czasie bez swojej winy. Przede wszystkim wnioski dowodowe zgłoszone w piśmie procesowym powoda z 21 czerwca 2018 r. stanowiły reakcję na zarzuty podniesione w odpowiedziach na pozew. Niezależnie od tego ww. zeznania nie miały kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia w tym sensie, że dla uwzględnienia powództwa wystarczające były dowody z dokumentów dołączone do pozwu i odpowiedzi na pozew.

Prawidłowo oddalił Sąd Okręgowy wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu psychiatrii. Na okoliczność tę pozwany powołał się dopiero na ostatniej rozprawie, nie sygnalizując wcześniej możliwości działania w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli. Wniosek dowodowy był oczywiście spóźniony
w świetle obowiązującego ówcześnie art. 217 §2 k.p.c., szczególnie w kontekście profesjonalnej reprezentacji strony. Słusznie także zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, że takie działania noszą znamiona nielojalności procesowej, o której mowa w art. 3 k.p.c.

Niesłusznie także apelujący zarzucają naruszenie art. 299 k.p.c. Pamiętać należy, że dowód z przesłuchania stron ma charakter subsydiarny, natomiast w rozpoznawanej sprawie wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia kwestie zostały wyjaśnione. Niezależnie od tego skarżący nie wskazują, jakie okoliczności nie zostały wyjaśnione na skutek pominięcia ww. dowodu, a w konsekwencji, że ewentualne uchybienie w tym zakresie miało jakikolwiek wpływ na rozstrzygnięcie. Podkreślić w tym miejscu wypada, że sąd odwoławczy jest związany zarzutami o charakterze procesowym.

Nieskuteczne okazały się zarzut obrazy art. 233 §1 k.p.c.

Faktem jest, że w toku procesu nie przedstawiono dokumentu umowy o roboty budowlane ani dokumentacji finansowej. Niemniej oboje pozwani w odpowiedziach na pozew przyznali, że spór wiąże się z realizacją umowy o wykonanie robót budowlanych z 7 września 2011 r., która zgodnie zresztą z art. 648 §1 k.c. nie wymagała dla swojej ważności formy pisemnej. Skarżący nie powoływali się także na jakiekolwiek postanowienia umowne wyłączające ich odpowiedzialność. Wskazywanie natomiast, że aneks z 27.04.2017 r. dotyczył innej inwestycji jest kolejnym przejawem nielojalności procesowej, tym bardziej, że w odpowiedziach na pozew apelujący nie powoływali się na tę okoliczność, a nadto sami określili stronę umowy na(...)Nietrafna jest również konstatacja o nieważności ww. aneksu. Przeprowadzona przez Sąd Okręgowy wykładnia treści tego dokumentu jest jak najbardziej prawidłowa w świetle art. 65 §1 i 2 k.c. W aneksie tym poza zobowiązaniem do zapłaty należności w ratach znajdują się wyłącznie oświadczenia wiedzy, co do których trudno zastosować rygor nieważności. Oczywistym w tej sytuacji być winno, że brak wpłaty skutkował wyłącznie natychmiastową wymagalnością całej sumy oraz powstaniem uprawnienia do naliczenia odsetek umownych.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo także ocenił materiał dowodowy pod kątem legitymacji pozwanej. Fakt, że jej podpis nie widnieje na żadnym dokumencie, nie oznacza, że nie była ona stroną umowy. Pozwany był umocowany do działania w imieniu B. T. (1) tak na podstawie umów spółki cywilnej i spółki jawnej (§10 – k. 142, §8 – k. 145), jak i ustawy (art. 866 k.c., art. 29 §1 k.s.h.). Wbrew twierdzeniom apelacji także w samym aneksie z 27.04.2017 r. jako inwestora wskazano (...) (k. 11).

Trafności uwzględnienia powództwa względem osób fizycznych nie podważa wystąpienie o zwrot kaucji do spółki jawnej, jeśli się weźmie pod uwagę okoliczność ww. przekształcenia spółki. Nie ma to także znaczenia dla wymagalności roszczenia, która wynikała wprost z aneksu z 27.04.2017 r.

Jak już wcześniej wskazywano, na niepowodzenie skazane są próby podważania zasadności powództwa poprzez sugerowanie, że przedstawione przez powoda dokumenty dotyczą innej inwestycji, skoro takowej nie było, a nadto pozwani w odpowiedziach na pozew nie mieli żadnych wątpliwości co do źródła sporu. W tym kontekście odwołanie się w treści protokołu odbioru pogwarancyjnego do umowy z 2014 r. kwalifikowane być musi jako oczywista omyłka.

Okoliczność wartości przedsiębiorstw wniesionych do nowo utworzonej spółki jawnej była całkowicie bez znaczenia dla istoty sporu.

Zaskarżony wyrok odpowiada także prawu materialnemu.

Wyjść należy od tego, że w ocenie Sądu Apelacyjnego powód wykazał, że w trakcie inwestycji objętej umową zawartą z pozwanymi jako wspólnikami spółki cywilnej przekazał im jako kaucję gwarancyjną środki o w wysokości dochodzonej pozwem, co znalazło potwierdzenie tak w dowodach przelewów (k. 6-9), jak i aneksie z 27.04.2017 r.

W rozpoznawanej sprawie bezsporne było, że pozwani umową z 23 lutego 2015 r. dokonali przekształcenia spółki cywilnej, w ramach której zawarli z powodem umowę o roboty budowlane, w spółkę jawną na podst. art. 26 §4 k.s.h.

Podstawowym zarzutem pozwanych konsekwentnie podtrzymywanym w toku postępowania był brak legitymacji biernej, gdyż pozwana winna zostać spółka jawna.
Z poglądem tym zgodzić się nie można. Zobowiązanie pozwanych do zwrotu kaucji gwarancyjnej powstało najpóźniej w 2013 r., kiedy środki na ten cel zostały im przez powoda przekazane. Fakt, że kaucja miała zostać zwrócona po 3 latach od odbioru inwestycji, ma wyłącznie znaczenie dla wymagalności zobowiązania, a nie jego powstania, albowiem do zwrotu zobowiązali się wspólnicy spółki cywilnej. W tych okolicznościach zastosowanie powinien znaleźć art. 31 §3 k.s.h. Przepis ten stanowi, że mimo przejścia wszelkich zobowiązań wspólników dotychczasowej spółki cywilnej na nowo utworzoną spółkę jawną, w zakresie zobowiązań wspólników spółki cywilnej powstałych przed wpisaniem spółki do rejestru, ponoszą oni odpowiedzialność pierwotną i bezpośrednią, a nie subsydiarną (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30.04.2015 r., II CSK 349/14). W rozpoznawanej sprawie sytuacji pozwanych nie zmieniło podpisanie aneksu z 27.04.2017 r., kiedy istniała już spółka jawna. Z treści tego dokumentu nie wynika, aby doszło do przejęcia długu na podst. art. 519 k.c., a zatem w dalszym ciągu zobowiązani byli wspólnicy spółki cywilnej.

Zgodzić należy się także z Sądem Okręgowym co do tego, że gdyby uznać, że w badanej sprawie zachodzi jednak odpowiedzialność subsydiarna w rozumieniu art. 31 §1 k.s.h., legitymacja bierna pozwanych wynikałaby z art. 31 §2 k.s.h.

Chybiony okazał się zarzut obrazy art. 26 §5 k.s.h. w zw. z art. 584 k.s.h. Powoływany w pierwszej kolejności przepis odsyła bowiem wyłącznie do unormowań określonych w art. 553 §2 i 3 k.s.h., a nie art. 584 k.s.h. Ten ostatni nie znajdzie zastosowania w przypadku przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną także z uwagi jednoznacznie dedykowany spółce jawnej szczególny przepis art. 31 §3 k.s.h.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

SSA Jerzy Bess SSA Marek Boniecki SSA Grzegorz Krężołek

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Marek Boniecki,  Grzegorz Krężołek ,  Jerzy Bess
Data wytworzenia informacji: