I AGa 131/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-03-19
Sygn. akt I AGa 131/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 marca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący SSA Zygmunt Drożdżejko
Protokolant Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Spółki z o.o. w G.
przeciwko (...) Spółce z o.o. w N.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 31 stycznia 2023 r. sygn. akt IX GC 402/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od powoda (...) Spółki z o.o. w G. na rzecz pozwanego (...) Spółki z o.o. w N. kwotę 4 050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie naliczanymi od dnia uprawomocnienia się punku 2 wyroku, do dnia zapłaty, tytułem kosztów postepowania apelacyjnego.
Sygn. akt I AGa 131/23
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 19 marca 2025r.
Powódka (...) sp. z o.o. w G. wniosła o zasądzenie od strony pozwanej (...) sp. z o.o. w N. kwoty 90.446,82 zł wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu tytułem uzupełnienia ceny sprzedaży 4 pojazdów, w związku z utratą uprawnienia do uzyskania upustu cenowego przez pozwaną, wobec dokonania przez nią dalszej sprzedaży przed upływem miesiąca od daty pierwszej rejestracji, co wskazuje na sprzedaż komercyjną.
Sąd wydał nakaz zapłaty .
Strona pozwana w sprzeciwie od nakazu zapłaty z dnia 14 lutego 2022 r. wniosła o oddalenie powództwa w całości. Pozwana wskazała, że nie dokonała sprzedaży pojazdów w celach komercyjnych, ale w związku z fiaskiem negocjacji co do zawarcia umowy, na potrzeby której pojazdy zostały zakupione, nie osiągając na tej sprzedaży żadnego zysku (uwzględniając koszty rejestracji i transportu). Wskazała ponadto, że brak jest podstaw do dokonywania jednostronnej, arbitralnej zmiany umowy przez powoda, a cena listowa nigdy nie została oznaczona ani zdefiniowana w relacji stron.
W piśmie procesowym z dnia 8 czerwca 2022 r. strona powodowa wskazała, że jeśli strona pozwana nie rozumiała użytego w umowie pojęcia „cena listowa”, mogła zwrócić się o jego wyjaśnienie, a cena ta, to „list price”, czyli cena katalogowa. Powód wskazał, że uprawnienie do podwyższenia ceny wynikało z umowy i należy je uznawać za ważne, a dla uznania sprzedaży za komercyjną nie ma znaczenia wysokość uzyskanej przez pozwaną ceny.
Na rozprawie strona powodowa wskazała, że dochodzona kwota to niezapłacona część ceny, a wierzytelność nie ma charakteru kary umownej.
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 31 stycznia 2025r. oddalił powództwo (I); zasądził od strony powodowej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. na rzecz strony pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. kwotę 5.417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu (II).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Przed zawarciem umowy z pozwanym, w związku z zakupem większej ilości pojazdów, pracownik powoda przedstawił propozycję cenową pozwanej, a następnie po pytaniu o możliwość dalszego obniżenia ceny, zwrócił się do dostawcy z zapytaniem o indywidualny rabat, wyższy niż standardowo przyznawany przez dostawcę. Dostawca pojazdów zgodził się na udzielenie indywidualnego rabatu powodowi, w związku z planowanym zamówieniem na rzecz pozwanego, a powód w związku z udzieleniem tego rabatu, zaoferował określoną cenę pozwanemu. W dniu 22 kwietnia 2021 r. r. pomiędzy stroną powodową, a pozwaną doszło do zawarcia czterech umów sprzedaży pojazdów marki M., model S.. W umowie wpisane zostały ceny sprzedaży w wysokości 178.842 zł brutto (dwa pojazdy) / 190.096,50 zł (kolejne dwa pojazdy). Do umowy dołączony został regulamin oraz załącznik, zawierający wykaz wyposażenia. W załączniku wskazano cenę (określając, że jest to cena „po rabacie”, bez wskazania wysokości rabatu), tożsamą ze wskazaną w treści umowy. W § 1 ust. 2 zapisano, że cena pojazdu, określona w ust. 1 może zostać podwyższona, jeśli zmieni się jeden z określonych w umowie składników ceny. W takich wypadkach wiążąca jest cena ustalona przez sprzedawcę w dniu odbioru pojazdu. Zmiana ceny zgodnie z postanowieniami niniejszego ustępu nie stanowi zmiany umowy. W umowie zawarto oświadczenie na ostatniej stronie, zgodnie z którym kupujący oświadczył, że pojazd będzie wykorzystywany w ramach jego działalności gospodarczej i zobowiązuje się nie dokonywać w celach komercyjnych odsprzedaży pojazdu objętego niniejszą umową w terminie 6 miesięcy od daty pierwszej rejestracji oraz posiadającego przebieg mniejszy niż 3.000 km. W umowie postanowiono, że w przypadku naruszenia przez kupującego powyższej deklaracji, sprzedawca uprawniony jest do podwyższenia ceny sprzedaży pojazdu do ceny listowej, a wszystkie uwzględnione przy kalkulacji ceny upusty zostaną całkowicie cofnięte. W ofercie, kierowanej przez powoda do pozwanego na etapie negocjacji, została wskazana cena „pojazdu bazowego” (128.800 zł netto) i „cena specjalna przy zakupie 5 sztuk” (145.400 zł – bez wskazania czy jest to cena netto czy brutto). Na etapie negocjacji stronie pozwanej nie były przedstawiane ceny katalogowe. Pojazdy zostały wydane stronie pozwanej ok. 5 miesięcy po sprzedaży; cena sprzedaży wskazana w umowie została zapłacona. Strona pozwana w dniu 27 lipca 2021 r. dokonała sprzedaży pojazdów przed upływem 6 miesięcy od pierwszej rejestracji. Strona pozwana zajmuje się montażem bram, drzwi, ogrodzeń; jest partnerem firmy (...). Strona pozwana w swojej działalności nie zajmuje się sprzedażą samochodów. Przed zakupem pojazdów od powoda, pozwana prowadziła negocjacje z firmą (...), celem rozszerzenia współpracy na obiekty wielkogabarytowe. Negocjacje trwały ponad rok i zakończyły się 2 tyg. po odebraniu pojazdów od powoda. Negocjacje z firmą (...) zakończyły się fiaskiem, dodatkowe zlecenia nie zostały udzielone. Strona pozwana zdecydowała się sprzedać zakupione pojazdy, bowiem były finansowane z kredytu obrotowego, celem minimalizacji kosztów finansowania. Cena sprzedaży przez pozwanego wynosiła 146.400 zł (w przypadku dwóch pojazdów) i 154.300 zł (w przypadku kolejnych dwóch) netto. Strona powodowa wezwała stronę pozwaną do zapłaty kwoty 90.446,82 zł z tytułu uzupełnienia ceny sprzedaży. W odpowiedzi, strona pozwana odmówiła zapłaty, wskazując na niedokonanie zapłaty w celach komercyjnych i brak ustalenia „ceny listowej”.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Przy ocenie przedmiotowego żądania, Sąd miał na uwadze następujące okoliczności:
– nie został wykazany cel komercyjny sprzedaży przez pozwaną na rzecz kolejnego nabywcy – „komercyjny” oznacza „obliczony na zysk, oparty na zasadach handlowych” – nie zostało wykazane, by sprzedaż nastąpiła w tym celu, tj. by celem dokonanej transakcji i dalszej odsprzedaży było osiągnięcie zysku na przedmiotowej transakcji, tj. uzyskanie wyższej ceny niż cena zakupu, czyli dokonanie transakcji o charakterze handlowym, przynoszącym marżę sprzedażową sprzedawcy;
– jak wynikało z zeznań przedstawiciela strony pozwanej, celem transakcji była minimalizacja strat wywołanych fiaskiem prowadzonych rozmów handlowych i Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania tych zeznań – dokonanie tej transakcji było racjonalne gospodarczo, ale jednocześnie nie miało charakteru komercyjnego, bowiem dokonany ciąg transakcji nie wynikał z uprzedniego w stosunku do zakupu zamiaru uzyskania zysku na tej transakcji, ale ze zmiany planów biznesowych, wymuszonych przebiegiem negocjacji z innym podmiotem;
– w ocenie Sądu nie można mówić o sprzedaży komercyjnej, jeśli pozwany kupował pojazd na własne potrzeby i na etapie zakupu w ogóle nie kalkulował możliwości dalszej odsprzedaży – sprzedaż komercyjna oznacza również komercyjny zakup, tj. nabycie rzeczy w celu handlowym;
– nie sposób uznać, że sprzedaż nastąpiła w celu komercyjnym, jeśli powód nie wykazał, by na całej transakcji 4 pojazdami, z uwzględnieniem kosztów jej poniesienia, w tym finansowania, rejestracji i ubezpieczenia, pozwany odniósł faktyczną korzyść w postaci zysku;
– nie sposób też uznać, nawet jeśli pozwany nie poniósłby straty na sprzedaży, że ma ona charakter komercyjny w sytuacji, jeśli nabycie nastąpiło na własne potrzeby, a czynniki zewnętrzne doprowadziły do decyzji o sprzedaży, z uwagi na zmianę okoliczności, branych pod uwagę na etapie zakupu, w szczególności jeśli od decyzji o zakupie do otrzymania pojazdów upłynęło kilka miesięcy;
– trudno racjonalnie oczekiwać od pozwanego, by wstrzymywał się, będąc właścicielem pojazdów, od dokonania ich sprzedaży i ponosił dalsze koszty finansowania / ubezpieczenia / serwisu, lub dokonywał „przejechania” określonej ilości kilometrów, aby wykluczyć cel komercyjny sprzedaży;
– na stronie powodowej spoczywał ciężar dowodu wykazania komercyjnego charakteru sprzedaży, zgodnie z art. 6 k.c., a strona powodowa nie przedstawiła dowodów pozwalających na uznanie, że przedmiotowa transakcja miała na celu osiągnięcie zysku i była motywowana tym celem;
– Sąd miał również na uwadze, że uwzględnienie powództwa nie byłoby możliwe też z uwagi na nieprecyzyjne zapisy umowy – po pierwsze „cel komercyjny” nie został zdefiniowany jednoznacznie, przez co nie jest możliwe ustalenie innego niż potoczne rozumienie tego sformułowania, a po drugie – nie zostały zdefiniowane pojęcia dot. „ceny listowej” oraz „upustu”, w konsekwencji w oparciu o zapis umowy nie było możliwe jednoznaczne stwierdzenie, jaka cena będzie ostatecznie obowiązująca i w jakiej sytuacji dojdzie do jej zmiany;
– zgodnie z art. 353 1 k.c. stosunek zobowiązaniowy musi cechować się minimum oznaczoności dla obu stron, a sprzeczne z właściwością tego stosunku jest powierzanie jednej stronie kompetencji do jednostronnej zmiany istotnych postanowień umowy w sposób nieokreślony – dla drugiej strony wysokość upustu nie została w umowie określona, a kalkulacja z etapu negocjacji operowała pojęciem „ceny bazowej”, a nie listowej, ponadto kalkulacja nie stanowiła załącznika do umowy; w kalkulacji nie została też wyszczególniona pozycja określonego „upustu”, mowa jedynie o cenie specjalnej; z kolei w załączniku do umowie mowa o cenie „po rabacie”, bez określania wysokości tego rabatu;
– w konsekwencji, nie było możliwe dla strony pozwanej samodzielne ustalenie ostatecznej wysokości ceny w oparciu o przedmiotową deklarację co do celu komercyjnego transakcji, a umowa dawała stronie powodowej możliwość w zasadzie dowolnego kształtowania wysokości ceny, skoro operowała pojęciami nigdzie indziej niezdefiniowanymi – taki zapis nie może być uznany za skutecznie zastrzeżony na gruncie art. 353 1 k.c.;
– ponadto należy podkreślić, że etap wykonania umowy kończy dopuszczalność ingerencji w zmianę jej treści, w szczególności w sytuacji, gdyby treść ta miałaby być jednostronnie określana przez daną stronę – w takiej sytuacji brak byłoby pewności co do treści stosunku prawnego, a określenie istotnych postanowień umowy zostałoby powierzone jednej ze stron, która zgodnie z umową „jest uprawniona” do zmiany wysokości ceny przez jej podwyższenie do wysokości, która nie została zdefiniowana na etapie zawarcia umowy.
W konsekwencji Sąd uznał zapis umowy za bezskuteczny na gruncie art. 353 1 k.c., a także uznał, iż cel komercyjny sprzedaży przez stronę pozwaną nie został wykazany na gruncie art. 6 k.c., co doprowadziło do oddalenia powództwa. Sąd zasądził koszty procesu na rzecz strony wygrywającej sprawę, zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c., na które złożyły się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5.400 zł, zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1500), powiększone o opłatę skarbową od pełnomocnictwa.
Apelacja powoda
Wyrok został zaskarżony w całości. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 90 446,82 zł wraz z ustawowymi odsetkami, zgodnie z żądaniem pozwu oraz kosztów procesu według norm przepisanych wraz z kosztami zastępstwa procesowego za obie instancje, ewentualnie: o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia — przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że podstawą wyznaczenia ceny i udzielenie specjalnego rabatu był jedynie zakup przez pozwanego większej ilości pojazdów, a nie zobowiązanie się do nie odsprzedawania pojazdów zgodnie z oświadczeniem. Poprzez przyjęcie, że pozwany nie kupował pojazdów w celach handlowych, ponieważ nie miał gwarancji ich dalszej odsprzedaży, a także poprzez przyjęcie, że pozwany nie miał zamiaru dokonać sprzedaży pojazdów na rzecz osób trzecich, a jedynym powodem ich odsprzedaży była minimalizacja strat wywołanych fiaskiem prowadzonych rozmów handlowych;
2. naruszenie prawa procesowego mające wpływ na treść orzeczenia, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c. bowiem dokonana przez Sąd ocena dowodów przedstawionych przez strony jest wadliwa i przekracza granice swobodnej oceny dowodów, a także ustalenie przez Sąd podstawy faktycznej bez rozważenia w sposób bezstronny i wszechstronny całości materiału dowodowego. Sąd przyjął, że pozwany kupował pojazdy na własne potrzeby i na etapie zakupu w ogóle nie kalkulował możliwości dalszej odprzedaży, pomimo tego, że wszystkie twierdzenia pozwanego były gołosłowne, nie poparte żadnymi dowodami;
3. naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 6 kodeksu cywilnego przez przyjęcie, że ciężar udowodnienia określonego faktu spoczywa na innej osobie niż wskazana w tym przepisie. W niniejszej sprawie, to pozwany powinien udowodnić, że wykonał zobowiązania wynikające z zawartych umów i jakie były ewentualnie uzasadnione przyczyny ich nie wykonania.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, a zatem na zasadzie art. 385 kpc podlegała ona oddaleniu.
Generalne na wstępie należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd Okręgowy oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną i przyjmuje te ustalenia i ocenę za własną, z wyjątkiem odmienności wynikających z poniższych wywodów.
Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczą kwestii związanych z ustaleniami stanu faktycznego tj. niedokonania pewnych ustaleń, dokonanie błędnych ustaleń wynikających z przekroczenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzuty te rozpoznać należało w pierwszej kolejności jako że tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy dokonywać można oceny właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.
W kontekście powyższego, w pierwszej kolejności wskazać godzi się, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast w tym zakresie wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie innej niż ocena sądu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany nie zdołał wykazać, by Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę niniejszą naruszył zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, by Sąd ten popełnił błąd w ustaleniach faktycznych.
Zarzut dotyczący sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że podstawą wyznaczenia ceny i udzielenie specjalnego rabatu był jedynie zakup przez pozwanego większej ilości pojazdów, a nie zobowiązanie się do nie odsprzedawania pojazdów zgodnie z oświadczeniem – nie jest uzasadniony. Sąd Okręgowy nie poczynił w ogóle takich ustaleń. Sąd w ustaleniach faktycznych zrelacjonował tylko co było napisane na różnych dokumentach. Istnienie zobowiązania do nieodsprzedawania pojazdów jest faktem wynikającym z umowy, a zatem całokształt umowy decydował o cenie. Nie ma to jednak znaczenia, ponieważ inne przesłanki zadecydowały o niezasadności powództwa.
Zarzut dotyczący sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że pozwany nie kupował pojazdów w celach handlowych, ponieważ nie miał gwarancji ich dalszej odsprzedaży, a także poprzez przyjęcie, że pozwany nie miał zamiaru dokonać sprzedaży pojazdów na rzecz osób trzecich, a jedynym powodem ich odsprzedaży była minimalizacja strat wywołanych fiaskiem prowadzonych rozmów handlowych – nie jest uzasadniony. Powyższych ustaleń sąd dokonał w oparciu o zeznania Z. K. – członka zarządu strony pozwanej. W zarzutach powód nie wskazał dlaczego jego zeznania nie są wiarygodne.
Zarzut naruszenie prawa procesowego mającego wpływ na treść orzeczenia, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c. bowiem dokonana przez Sąd ocena dowodów przedstawionych przez strony jest wadliwa i przekracza granice swobodnej oceny dowodów, a także ustalenie przez Sąd podstawy faktycznej bez rozważenia w sposób bezstronny i wszechstronny całości materiału dowodowego. Sąd przyjął, że pozwany kupował pojazdy na własne potrzeby i na etapie zakupu w ogóle nie kalkulował możliwości dalszej odprzedaży, pomimo tego, że wszystkie twierdzenia pozwanego były gołosłowne, nie poparte żadnymi dowodami – nie jest uzasadniony. Ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie, a w zasadzie w zakresie, że kupował samochody na potrzeby własne nie są gołosłowne. Wynikają one z zeznań Z. K. – członka zarządu strony pozwanej. W zarzutach powód nie wskazał dlaczego jego zeznania nie są wiarygodne.
Zarzut naruszenia prawa materialnego, a w szczególności art. 6 kodeksu cywilnego poprzez przyjęcie, że to powód powinien wykazać cel komercyjny sprzedaży, ponieważ to pozwany powinien udowodnić, że wykonał zobowiązania wynikające z zawartych umów i jakie były ewentualnie uzasadnione przyczyny ich nie wykonania – nie jest uzasadniony, ponieważ pozwany wskazał przyczyny sprzedaży. Jeżeli powód twierdził, że były inne to powinien to wykazać. Sąd Okręgowy wskazał, że powód powinien wykazać, że pozwany uzyskał zysk. Pozwany przedstawił dokumenty sprzedaży samochodów, jeżeli powód twierdził, że była inna cena to powinien to wykazać, ewentualnie powinien wykazać powiązanie dalszych transakcji z pozwanym.
Niezależnie od tego, mimo braku zarzutów w tym zakresie, należy wskazać, że Sąd Okręgowy błędnie zinterpretował „cel komercyjny”. Poprzez cel komercyjny należy bowiem rozumieć cel gospodarczy i w takim przypadku nie koniecznie sama umowa sprzedaży musi przynieść zysk. Również celem komercyjnym będzie sprzedaż celem minimalizacji strat związanych z niepotrzebnym zakupem samochodów, których koszt utrzymania nie jest równoważony przez zyski, do uzyskania których w sposób znaczny przyczyniają się te samochody.
Sąd Okręgowy prawidłowo jednak wskazał, że przesłanką doliczenia dodatkowej kwoty było odniesienie do „ceny listowej” i to pojęcie nie zostało zdefiniowane. W związku z powyższym nie jest możliwe obliczenie ceny jaką pozwany ma dopłacić. Na żadnym etapie negocjacji powód nie posługiwał się tym pojęciem. Powód utożsamia pojęcie „ceny listowej” z „ceną bazową”. Nie jest to jednak uprawnione, ponieważ z żadnych dokumentów i rozmów to nie wynika. Skoro w ofercie powód posługiwał się pojęciem „cena bazowa” to rodzi się pytanie dlaczego to pojęcie nie zostało wprowadzone do umowy, ponieważ zapis o podwyższeniu ceny został wprowadzony w interesie powoda. Zatem powinien on zadbać o precyzyjne nazewnictwo. Stosownie do art. 353 1 kc, w przypadku powierzania jednej stronie kompetencji do jednostronnej zmiany istotnych postanowień umowy w szczególności ceny, to przesłanki jej podwyższenia oraz sposób wyliczenia nowej ceny musi być precyzyjny. Musi być na tyle precyzyjnie to określone aby pozwany sam był w stanie dokonać wyliczeń. W samej umowie nie została określona wysokość rabatu, a załączona kalkulacja z etapu negocjacji nie stanowiła załącznika do umowy. Powód wyliczał wysokość dodatkowej ceny w oparciu o kalkulację z negocjacji, ale to jest tylko czynność techniczna dokonana wyłącznie na potrzeby procesu. W konsekwencji, nie było możliwe dla strony pozwanej samodzielne ustalenie ostatecznej wysokości ceny w oparciu o przedmiotową deklarację co do celu komercyjnego transakcji, a umowa dawała stronie powodowej możliwość w zasadzie dowolnego kształtowania wysokości ceny, skoro operowała pojęciami nigdzie indziej niezdefiniowanymi – taki zapis nie może być uznany za skutecznie zastrzeżony na gruncie art. 353 1 kc. Sąd Apelacyjny podziela również wywody prawne Sądu Okręgowego odnoszące się do pojęcia „ceny listowej” i wynikających z tego konsekwencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł stosując zasadę z art. 98 kpc i w całości obciążono nimi pozwanego. W skład zasądzonych kosztów wchodzi wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 4050 zł wyliczone w oparciu o §10.1.1) i §2.6) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. „w sprawie opłat za czynności radców prawnych”.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Zygmunt Drożdżejko
Data wytworzenia informacji: