Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 32/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-07-10

Sygn. akt I ACa 32/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lipca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg

Protokolant: Madelaine Touahri

po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa A. P.

przeciwko B. P.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 20 października 2022 r. sygn. akt I C 979/22

1. oddala apelację;

2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnianie liczonymi od uprawomocnienia się orzeczenia w przedmiocie tych kosztów do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 32/23

UZASADNIENIE

Powód A. P. wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 142 224,19 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 czerwca 2026r. do dnia zapłaty. odsetkami.

Uzasadniając powód wskazał, że poprzednicy prawni powoda oraz jego brata S. P. byli współwłaścicielami nieruchomości oznaczonej nr księgi wieczystej (...). Powód oraz W. Z. (1), będąca również następcą prawnym jednego z dawnych współwłaścicieli nieruchomości byli inicjatorami wystąpienia o zwrot nieruchomości. W dniu 22 października 2008 r wraz innymi następcami prawnymi współwłaścicieli wnieśli o zwrot wywłaszczonych parcel (aktualnie znajdujących się przy al. (...).). Po złożeniu wniosku o zwrot miało dojść do zawarcia w dniu 21 maja 2009r. pomiędzy W. Z. (1), I. K. , E. K., K. H. , W. K. , A. P. , S. P., J. K. (1), W. Z. (2) i C. H. umowy, zgodnie z którą cena ze sprzedaży odzyskanej nieruchomości lub odszkodowanie miała zostać podzielona na cztery części między grupy współwłaścicieli a więc w sposób, który nie odpowiadał udziałom wynikającym ze spadkobrania po poprzednich właścicielach. Na podstawie umowy Powód i jego brat mieli otrzymać 1/4 cześć ceny sprzedaży. Wynikało to z faktu, że W. Z. (1) i A. P. dysponowali wiedzą i umiejętnościami , które dawały szanse na odzyskanie nieruchomości i to oni mieli podejmować starania o zwrot. Ostatecznie jednak pełnomocnictwa notarialne dla W. Z. (1) i A. P. nie zostały udzielone, a po zwrocie nieruchomości stanowiącej działkę (...) współwłaściciele sprzedali ją na rzecz (...) S.A. za łączną cenę 9102083 zł. Sposób podziału ceny nie odpowiadał wcześniej przyjętej w ww. umowie zasadzie podziału na cztery części. Kwota jaką powód dochodzi od pozwanego jako spadkobiercy W. Z. (2), której następcą prawnym jest pozwany, ma wynikać z różnicy pomiędzy wartością uzyskanej przez pozwanego ceny ze sprzedaży nieruchomości a wartością jaka miała przypaść poprzednikowi prawnemu pozwanego w związku z zawarciem umowy z dnia 31 maja 2009r/ , przy uwzględnieniu, że S. P. i A. P. z umowy zawartej w dniu 21 maja 2009r.. miała przypaść ¼ część ceny sprzedaży. Powód dodatkowo wskazał, że kwota należna jemu została uiszczona na skutek uwzględnienia w ramach wcześniejszego powództwa skierowanego przeciwko B. P.. Natomiast w obecnym procesie dochodzi roszczeń jako spadkobierca S. P..

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości (k. 96). Uzasadniając stanowisko podniósł , że S. P., którego następcą prawnym jest powód nie podpisał umowy. Pozwany zarzucił ponadto, że roszczenie opisane w pozwie nie przeszło w drodze dziedziczenia, a zatem nie może stanowić podstawy dochodzenia żądanej kwoty. Pozwany z ostrożności procesowej zarzucił także, że umowa nie była skutecznie zawarta a ponadto wykładnia umowy nie daje podstaw do sformułowania określonego w pozwie żądania albowiem sprzedaż miała nastąpić na warunkach ustalonych przez W. Z. (1) i A. P.. Zdaniem pozwanego było to udzielenie zgody na sposób podziału ceny sprzedaży w sytuacji gdy zbycia nieruchomości dokonają upoważnione osoby na podstawie stosownych pełnomocnictw. Ponadto pozwany podniósł, ze w chwili otwarcia spadku o W. Z. (2) nie istniało żadne zobowiązanie do zwrotu a pozwany nabył prawo własności na podstawie decyzji.

Wyrokiem z dnia 20 października 2022 r. sygn. akt I C 979/22 Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo w całości (pkt 1) i orzekł, że co do zasady wszelkie koszty procesu ponosi powód, a szczegółowe ich wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu (pkt I).

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:

Inicjatorem postępowania o zwrot nieruchomości była W. Z. (1). W dniu 21 maja 2009 r. podpisano dokument umowy stanowiący w ocenie powoda podstawę dochodzonego roszczenia. Treść dokumentu umowy z 21 maja 2009 r. ustalił adwokat J. K. (2) oraz A. P.. Dokument podpisano na spotkaniu przy ul. (...) w K.. S. P. nie był przy podpisaniu dokumentu. Przed podpisaniem dokumentu nie zostało udzielone przez S. P. notarialne pełnomocnictwo albowiem nie było takiej potrzeby.

Zamiarem stron podpisujących umowę był podział kwoty ze sprzedaży na równe części pomiędzy grupy ubiegających się o zwrot.

W dniu (...) zmarła W. Z. (2), a jej jedynym spadkobiercą jest pozwany . W dniu 10 lutego 2014 r. Prezydent Miasta K. wydał decyzję o zwrocie działki (...) obj. KW (...) (odpowiadającej części parcel(...) oraz (...)) na rzecz wskazanych w decyzji jak na k. 110 osób, w tym na rzecz pozwanego w udziale 7/32 części.

27 kwietnia 2016 r. w wykonaniu warunkowych umów przedwstępnych, zawarto umowę jak na k. 25 tj sprzedaży nieruchomości składającej się z działki (...) obj. (...). A. P. działający imieniem własnym oraz w imieniu S. P. oraz K. H. , B. P. , E. K. oraz A. K. zbyli rzecz Spółki (...) Spółki z o.o. w K. swe udziały w tej nieruchomości tj łącznie 24/32 części. Pozwany w ramach tej czynności zbył swój udział 7/32 części za cenę 1.991.062 zł.

W dniu 23 maja 2016 r. pełnomocnik powoda skierował do pozwanego wezwanie do wykonania zobowiązania wynikającego z umowy z dnia 21 maja 2009r. dotyczącego podziału ceny sprzedaży na części, ze wskazaniem, że powodowi przysługuje roszczenie na kwotę 568.894 zł względem pozwanego oraz względem E. K. tj względem B. P. na kwotę 284.447 zł.

W dniu 14 czerwca 2016 r. pełnomocnik pozwanego skierował do pełnomocnika powoda pismo odmawiające zapłaty i kwestionujące stanowisko powoda.

23 sierpnia 2016 r. zawarto umowę sprzedaży , zgodnie z którą swe udziały zbyli W. Z. (1) , J. K. (1) , C. H. i I. K.. W. Z. (1) i I. K. zbyły swe udziały tj 6/32 części za łączną cenę 1.706.692 zł.

20 marca 2017 r. pełnomocnik powoda skierował do pełnomocnika pozwanego pismo jak na k. 42 stanowiące kolejne wezwanie pozwanego do zapłaty kwoty 284,447 zł .

W dniu 30 marca 2017 r. pełnomocnik pozwanego skierował do pełnomocnika powoda pismo jak na k. 51 odmawiające zapłaty, kwestionujące podstawy do dochodzenia roszczeń.

W dniu 24 kwietnia 2018 r. wydany został wyrok w sprawie o sygn. akt (...) , którym Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od B. P. na rzecz W. Z. (1) i A. P. kwoty po 142209,69 zł , dochodzone na analogicznej podstawie jak powód w niniejszym postępowaniu.

Wyrokiem z dnia 12 lipca 2019 r. , sygn. akt (...) o treści jak na k. 88. Sąd Apelacyjny K. w nieznacznym tylko stopniu zmienił to orzeczenie, oddalając apelację pozwanego. .

W dniu 20 kwietnia 2021 r. sporządzono akt poświadczenia dziedziczenia jak na k. 60 na podstawie, którego spadek po S. P. na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza nabył A. P..

W dniu 29 lipca 2021 r. pełnomocnik powoda skierował do pozwanego pismo jak na k. 54, którym jako spadkobierca S. P. wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 142.224,19 zł.

W dniu 10 sierpnia 2021 r. pozwany skierował do pełnomocnika powoda pismo jak na k. 58., którym odmówił zapłaty.

W dniu 21 grudnia 2020 r. wydano wyrok Sądu Okręgowego w K.sygn. akt (...), przy analogicznej podstawie faktycznej, którym oddalono powództwo A. K. o zapłatę skierowane przeciwko B. P. oparte na zobowiązaniu z umowy dnia 21 maja 2009 r.,

W dniu 5 października 2022 r. Sąd Apelacyjny wK. wydał wyrok w sprawie o sygn. akt (...)w sprawie z powództwa A. K. oddalający apelacje od wyroku Sadu Okręgowego w K.wydanego w sprawie sygn. akt (...).

Przy tym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał, że strona powodowa nie wykazała istnienia roszczenia. Nie wykazano zdaniem Sądu Okręgowego, że powód przy podpisaniu dokumentu umowy działał jako pełnomocnik S. P.. Powód nie dołączył dokumentu pełnomocnictwa do pozwu ani nie przedłożył go później wobec jednoznacznego stanowiska pozwanego z odpowiedzi na pozew. W ocenie Sądu powoda obciąża ciężar dowodu w tym zakresie, a dowodem w tym zakresie może być wyłącznie oryginał lub odpis oryginału dokumentu nie jest w tym zakresie wystarczające powoływanie się na dowody pośrednie – wymienienie dokumentu w innym dokumencie, a także przedłożenie odpisu tłumaczenia dokumentu. Ponadto zdaniem Sądu dokonując czynności prawnej w czyimś imieniu należy wyraźnie wskazać to działanie poprzez użycie sformułowania np. A. P. jako pełnomocnik S. P. albo A. P. w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik S. P. oraz zawarcie swojego podpisu. Oczekiwanie tego rodzaju nie jest wygórowane w sytuacji, gdy przy podpisywaniu umowy strony działały przy asyście prawnej adwokata, który na pewno stronom wyjaśnił taką konieczność oraz konsekwencje niedochowania określonych wymogów.

Strony nie dochowały tych wymogów. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że zeznania dotyczące motywacji osób podpisujących dokument nie mogą być w pełni identyfikowane przez inne strony umowy ponieważ motywacja nie zawsze jest przez człowieka uzewnętrzniana..

Dokonując wykładni umowy Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zamiarem stron była sprzedaż nieruchomości w sposób określony w umowie – poprzez udzielenie pełnomocnictw W. Z. (3) i A. P. – co nigdy nie nastąpiło, a zatem umowa na tym etapie przestałą być wykonywana przez jej strony.

Strony umowy zawarły ocenie Sądu Okręgowego jedynie swoje oświadczenia co do intencji, a nie wykreowały swoimi oświadczeniami konkretnych zobowiązań wobec siebie. Do tego wniosku prowadzi dostrzeżenie, że umowa nie kreuje konkretnego wierzyciela lub zobowiązanego. Umowa nie kreuje wzajemnych świadczeń stron, które mają być jej przedmiotem.

Był to w ocenie Sądy zabieg celowy ponieważ strony nie były zgodne co do zakresu czynności jakie mają przedsiębrać osoby występujące o zwrot oraz nie były zgodne co do tego jakie mają za to otrzymać wynagrodzenie. Był to ten rodzaj umowy, która nie miała substratu zlecenia,

Umowa nie rozstrzyga też sposobu jej wykonania w sytuacji gdy do zwrotu nieruchomości dojdzie na rzecz innej osoby niż podpisana pod umową albo w sytuacji śmierci strony umowy. W opisanym zakresie pomiędzy stronami nie istniało jakiekolwiek porozumienie, a brak porozumienia nie mógł być wierzytelnością, która wchodzi do spadku po zmarłej poprzedniczce prawnej pozwanego.

Konkludując w ocenie Sądu pozwany „nie odziedziczył” jakiegokolwiek długu z analizowanej umowy bo dług taki nie istniał.

W ocenie Sądu pierwszej instancji już przy zawarciu umowy pomiędzy stronami istniał dyssens, który spowodował, że podpisany dokument nie wykreował jakichkolwiek wzajemnych obowiązków. Inaczej wszakże nie da się ocenić braku zawarcia w umowie podstawowych elementów konstruujących wzajemne świadczenia.

Sąd Okręgowy analizując umowę doszedł dodatkowo do przekonania, że nie zawiera on: zdefiniowanych stron umowy i ich roli, przedmiotu umowy – zakresu świadczeń niematerialnych stron oraz wynagrodzenia za te świadczenia, brak należytego ujawnienia działania w charakterze pełnomocnika (nie wskazano dokumentu pełnomocnictwa), brak jest poprawnego zdefiniowania nieruchomości – podanie ulicy bez adresu, brak danych księgi wieczystej, brak danych działek. W tym kontekście dochodzenie przez powoda roszczenia z takiej umowy, przy której sporządzeniu korzystał z pomocy adwokata, stanowi nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c.

Nadużycie to przejawia się w dochodzeniu roszczeń nieistniejących, niezdefiniowanych w sytuacji, gdy to powód był inicjatorem oraz projektantem przedmiotowej umowy. Skoro powód nie zadbał w minimalnym zakresie o swoje interesy prawne, to nie może oczekiwać, że te interesy po latach będzie zabezpieczał, na podstawie nienależycie i nierzetelnie sporządzonej umowy – Sąd.

Dokonując powyższych ocen Sąd Okręgowy wskazał ponadto, że podzielił stanowisko Sądu Apelacyjnego w K. wyrażone w sprawie o sygn. akt (...).

Sąd Okręgowy nie znalazł też podstawy by uwzględnić roszczenie na jakiejkolwiek innej podstawie np. odszkodowawczej Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. 98 k.p.c.,

Apelację od tego wyroku wniósł powód, zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając :

1. naruszenie prawa materialnego a to art. 65§1 i§2 k.c. poprzez pominięcie przy wykładni umowy celu umowy zakładającej równy podział ceny sprzedaży nieruchomości . Umowa więc wykreowała obowiązek zapłaty przez osoby , które miały większy udział a które miały otrzymać na podstawie umowy ¼ cześć wynikającej stad różnicy. Zdaniem powoda strony wykreowały stosunek zobowiązaniowy, dla którego ważności nie musiało istnieć świadczenie wzajemne,

- art. 353 .k.c. w zw. z art. 65 k.c. poprzez przyjęcie, że nie zostały wykreowane elementy stosunku zobowiązaniowego w sytuacji gdy nawet z ustaleń i wprost z umowy wynikało, że kwota uzyskana ze sprzedaży miała zostać podzielona na cztery równe części i przypadać grupom współwłaścicieli według bliskości pokrewieństwa i relacji z poprzednimi właścicielami nieruchomości,

- art. 353 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy strony ułożyły stosunek prawny według swego uznania a jego treść nie sprzeciwia się właściwości stosunku ani zasadom współżycia społecznego ,

- art. 96 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, ze powód działał bez umocowania w sytuacji gdy ze stanu faktycznego wynikało, że A. p. działał jako pełnomocnik S. P. , uczestnicy umowy nie kwestionowali roli i istnienia umocowania po stronie powoda a pozwany po wezwaniu do zapłaty skierowanego także w imieniu S. P. nie podnosił zarzutu braku umocowania traktował przedstawione mu żądanie także jako zgłoszone przez S. P. i dopiero fakt braku umocowania podniósł w odpowiedzi na pozew,. Ponadto powód zarzucił, że przedłożył tłumaczenie przysięgłe dokumentu pełnomocnictwa a więc pominięcie dowodu z pełnomocnictwa stanowiło naruszenie art. 4 ustawy o języku polskim. Niezależnie od tego zdaniem powoda wezwanie do zapłaty stanowiło dochodzenie świadczenia z umowy z dnia 21 maja 2009r. co stanowiło wyraz potwierdzenia umocowania,

- naruszenie art. 5 k.c. pomimo, że w postepowaniu nie zostały sformułowane zarzuty by dochodzone roszczenie stało w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego lub gospodarczym przeznaczeniem prawa.

- art. 393 k.c. poprzez brak ustaleń czy umowa nie była umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej,

Nadto powód zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy a to:

- art. 327 1§1 pkt 2k.p.c. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu podstawy prawnej do oddalenia powództwa, ,

- art. 227 w zw. z art. 235 1§2 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków A. K. i W. Z. (1),

- art. 271 1§1 w zw. z art. 303 k.p.c. poprzez zastosowanie trybu przesłuchania pisemnego stron .

-art. 233§1 k.p.c. z w. z art. 205 12§1 k.c. poprzez pominięcie pełnomocnictwa złożonego na rozprawie w dniu 20 października 2022

-art. 229 k.p.c., 232k.p.c. i 232 k.p.c. poprzez przyjęcie braku umocowania pomimo dowodów wskazujących , że powód działał jako pełnomocnik S. P. ,

= 233k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów tj

- wadliwe przyjęcie, że strony umowy nie ustaliły istotnych warunków umowy,

- wewnętrzną sprzeczności ustaleń i przyjęcie z jednej strony , żee strony ustaliły podział kwoty ze sprzedaży na równe części a z drugiej , że istniał dysonans miedzy nimi,

- użycie przez Sąd Okręgowy skrótów myślowych i wadliwe przyjęcie, że umowa z dnia 21 maja 2009 przestała być wykonywana pomimo, ze to A. P. doprowadził do ustalenia warunków i sprzedaż nastąpiła na warunkach uzgodnionych przez W. Z. (1) i A. P.. .

Ponadto powód podniósł, że dokument przygotował radca prawny J. k. i miała ona odzwierciedlać ustalenia zainteresowanych stron, które wiedziały, ze powód działa w imieniu swoim i swojego brata S. P. , pełnomocnictwo zaś notarialne miało zostać sporządzone do zawarcia umowy sprzedaży, co nie miało znaczenia dla umowy z dnia 21 maja 2009r.

Powód wniósł o zmianę wyroku i zasądzanie kwoty dochodzonej pozwem oraz zasądzenie kosztów za obie instancje, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Jednocześnie wniósł o przeprowadzenie pominiętych dowodów.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego , podtrzymując stanowisko o braku umocowania powoda oraz o braku podstaw do kreowania roszczenia względem powoda.

Rozpoznając apelację Sąd drugiej instancji zasadniczo uznał za własne ustalenia Sądu Pierwszej instancji, z tąa zmianą , że przyjął, iż zawierając umowę powód działał jako pełnomocnik S. P., który został wskazany jako strona umowy. Zarówno przed organem administracji w sprawie o zwrot (k110), jak i przy umowie sprzedaży z dnia 27 kwietnia 2016r. (k.25) powód działał jako pełnomocnik S. P., w tym kontekście przekonujące były zeznania powoda (k 183) , że we wszystkich prawach działał jako pełnomocnik S. P. na podstawie pełnomocnictwa z 1994r. Także powód konsekwentnie kierując wezwania powoda do zapłaty w 2016r. powoływał się na pełnomocnictwo udzielone przez brata k35 Tylko wzmocnieniem tych zeznań było przedłożenie uwierzytelnionego szerokiego pełnomocnictwa z dnia 5 września 1994r. (k 284.). Pozwany kwestionował umocowanie adw. K. Z. jednak wówczas nie kwestionował działania powoda w charakterze pełnomocnika S. P..

Ta zmiana ustaleń nie zmienia jednak podzielenia przez Sąd drugiej instancji stanowiska Sądu Okręgowego o braku podstaw do kierowania roszczenia o zapłatę przeciwko pozwanemu, który nie był stroną umowy.

Sąd Apelacyjny uściślając ustalenia zwraca uwagę, że umowa została sporządzona w zwyklej formie i dodatkowo odwołuje się do udzielenia w przyszłości pełnomocnictw notarialnych. Oświadczenia więc o przyszłej sprzedaży nie mogły stworzyć ważnego zobowiązania do sprzedaży nieruchomości. W takim zaś przypadku postanowienie o podziale ceny uzyskanej ze sprzedaży lub podziału kwoty uzyskanej z odszkodowania należało traktować jako swego rodzaju zobowiązanie do repartycji przyszłej wierzytelności z tytułu ceny sprzedaży nieruchomości i to uzależnionej od zdarzenia przyszłego niepewnego. W. Z. (2) nie powstała i w związku z tym zobowiązanie do innego sposobu podziału (czy też swego rodzaju zobowiązanie do przeniesienia praw do części przyszłej wierzytelności na rzecz innej grupy spadkobierców byłych właścicieli ubiegających się o zwrot), nie mogło stanowić długu spadkowego. W. Z. (2) nie stała się współwłaścicielem uprawnionym do sprzedaży nieruchomości ani też uprawnionym do ceny sprzedaży wierzycielem względem nabywcy nieruchomości. Jej zobowiązanie nie stało się więc skuteczne.

Niezależnie od tego Sąd Apelacyjny, nie negując wynikającej z art. 353 1 k.c. zasady swobody umów i nie negując , że umowa jasno wskazywała na zasady podziału przyszłej ceny sprzedaży w sposób odbiegający od przyszłych udziałów w nieruchomości, jednocześnie wyraża wątpliwości co do istnienia kauzy do przysporzenia na rzecz S. P. w postaci dodatkowej części ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości. Nawet jeżeli causa taka nie musiała być ujawniona przy zawarciu umowy z dnia 21 maja 2009r. , to jednak od istnienia takiej kauzy zależy ważność czynności prawnej kauzalnej (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. II CSK 391/07 i z dnia 6 kwietnia 2016 r. IV CSK 403/1). . Powód wskazywał na różne przyczyny dla jakich zawarto umowę. W pierwszej kolejności wskazywano , że W. Z. (1) i A. P. podejmowali główne starania ustalenia stanu prawnego, zgromadzenia dokumentacji i prowadzenia rozmów w Urzędzie Marszałkowskim ( k 12). Obie te osoby miały dysponować wiedzą i umiejętnościami , które dawały szanse na odzyskanie nieruchomości i to oni mieli podejmować starania o zwrot. dysponowali wiedzą i umiejętnościami , które dawały szanse na odzyskanie nieruchomości i to oni mieli podejmować starania o zwrot.. Wskazywano też w pozwie, że A. P. aktywnie uczestniczył w czynnościach związanych z procedurą odzyskiwania nieruchomości (k13).

Sąd Apelacyjny uznaje, że przyczyną dla zobowiązania do innego sposobu podziału ceny uzyskanej z przyszłej sprzedaży nieruchomości mogła być korzyść związana z wkładem powoda w odzyskanie tej nieruchomości (causa obligandi vel acquirendi). Tu jednak należy zwrócić uwagę, że nie wiadomo na czym miałyby polegać czynności powoda przed złożeniem wniosku o zwrot nieruchomości a w toku postępowania o zwrot wnioskodawcy już od grudnia 2008r byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika J. K. (2), który już faktycznie działał na rzecz wnioskodawców wcześniej albowiem jak ustalono to on sporządził projekt umowy z dnia. 21 maja 2009r. Ponadto z twierdzeń pozwu wynikało, że najbardziej aktywne działania zmierzające do uzyskania dokumentacji podejmowała W. Z. (2) i to ona przedstawiła wyniki powodowi (k 10). Wezwanie do zapłaty kierowano do pozwanego, powołując się na wierzytelność S. P. (k 54). Powód wskazywał też w uzasadnieniu pozwu, że dochodzi części należności , która przysługiwała jego bratu, a która przypadła jemu tytułem spadku po S. P.. S. P. zaś żadnych czynności nie podejmował a A. P. uzyskał już zaspokojenie swych roszczeń wynikających z zawarcia umowy w odrębnym procesie, stąd dochodzenie przez powoda roszczeń- jako spadkobiercy S. P., byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ( przy założeniu, że takie roszczenie wynikające z zobowiązania W. Z. (2) z ww umowy w ogóle powstało). Ponownie trzeba wskazać, że S. P. żadnych działań w celu uzyskania danych o nieruchomości nie podejmował, stąd motywy wyrażone w uzasadnieniu wyroku tut. Sadu z dnia 12 lipca 2019 r., sygn. akt (...) nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Nie było więc zupełnie pozbawione podstaw powołanie się przez Sąd pierwszej instancji na art. 5 k.c.

Podobnie należałoby ocenić powództwo, gdyby korzyść W. Z. (2) wiązała się z uzyskaniem wiedzy o możliwości odzyskania nieruchomości, o której - jak wskazywano, W. Z. (2) wcześniej nie miała jako osoba spoza rodziny (k 10 i k11) i uzyskała ją dzięki W. Z. (1), która znalazła nieruchomość (k 11 ). Stosowanie swego rodzaju presji czy szantażu uzyskania korzyści w postaci dodatkowej części ceny z przyszłej sprzedaży nieruchomości w zamian za informację o prawach do nieruchomości, która może być przedmiotem zwrotu, również stanowiłoby działanie sprzeczne z powszechnie uznawanymi zasadami uczciwości funkcjonującymi w społeczeństwie, szczególnie w aspekcie obowiązków organu prowadzącego postepowanie o zwrot nieruchomości. W takim przypadku to sama umowa byłaby nieważna w zakresie przyszłego przysporzenia na rzecz S. P., jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Należy podkreślić, że powód właśnie zasadami współżycia społecznego uzasadniał zawarcie umowy (k 10).

Nie mogły też zawarcia umowy, prowadzącej do przysporzenia na rzecz S. P., uzasadniać starania A. P. w celu sprzedaży nieruchomości skoro pełnomocnictwa do sprzedaży nieruchomości nie udzielono a ponadto te starania według twierdzeń powoda zostały podjęte już po zwrocie nieruchomości (vide twierdzenia pozwu k 13). S. P. żadnych działań nie podejmował.

Powód ponadto powoływał w pozwie na świadomość kosztów poniesionych przez poprzednich właścicieli nieruchomości ponoszonych w celu przeciwdziałania wywłaszczeniu. Nie można wykluczyć , że przyczyną do zawarcia umowy z dnia 21 maja 2009r. przez S. Z. zmierzającej do przyszłego przysporzenia na rzecz powoda i jego brata w związku z zamiarem podziału ceny sprzedaży na 4 części, było poczucie S. Z. istnienia jej długu, wynikającego z faktu ponoszenia wcześnie przez byłych współwłaścicieli, kosztów w celu przeciwdziałania wywłaszczeniu (causa solvendi). Tu jednak żadne fakty wskazujące, że koszty te faktycznie ponosili poprzednicy prawni S. P. nie zostały ujawnione, a ponadto przyczyna ta, jako uzasadnienie zobowiązania do przysporzenia na rzecz S. P. jest wątpliwa, w aspekcie tego, że do wywłaszczenia doszło.

Dla Sądu Apelacyjnego decydujący jednak dla rozstrzygnięcia jest fakt, że W. Z. (2) nie uzyskała decyzji o zwrocie nieruchomości i nie uzyskała też wierzytelności z tytułu ceny sprzedaży nieruchomości (ani też odszkodowania za wywłaszczona nieruchomość). Czyni to bezprzedmiotowym przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez powoda. Zobowiązanie do repartycji ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości nie mogło stanowić długu spadkowego. Sąd Apelacyjny podziela tu stanowisko wyrażone przez Sąd Okręgowy w K. w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 grudnia 2020 r. sygn. akt (...) i podzielone przez inny skład tut. Sądu przy wydaniu wyroku z dnia 5 października 2022 r., sygn. akt (...), że złożenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie tworzy podstaw do uznania zaistnienia maksymalnie ukształtowanej ekspektatywy uprawnień do nieruchomości. Co najwyżej można uznać, że uzyskanie pozytywnej decyzji o zwrocie stanowi zdarzenie przyszłe i niepewne.

W tym przypadku takie zdarzenie, nie zaistniało a ono warunkowało powstanie zobowiązania do podziału ceny z przyszłej sprzedaży nieruchomości. Oznacza to , że spadkobierca nie może być obciążony obowiązkiem podziału ceny sprzedaży w sposób wcześniej ustalony przez spadkodawcę z innymi spadkobiercami byłych właścicieli.

Sąd Apelacyjny podziela też stanowisko wyrażane w doktrynie (: Z. Truszkiewicz: „Problematyka prawna zwrotu wywłaszczonych nieruchomości”, Rejent 12/93, s. 73) jak i w orzecznictwie administracyjnym ( wyrok NSA z 4 sierpnia 1999 r. IV SA 1060/99), że zwrot nieruchomości nie jest restytucją wywłaszczonego prawa własności, choć dotyczy on przedmiotu objętego wywłaszczeniem, lecz ma charakter pierwotnego nabycia własności. Pozwany jako dalszy spadkobierca byłych współwłaścicieli nieruchomości uzyskał samodzielną legitymację do uzyskania zwrotu udziału we współwłasności części wywłaszczonej nieruchomości i to niezależnie od wniosków innych współwłaścicieli (art. 136 ust. 3 -5 u.g.n. ). Uzyskując w sposób pierwotny prawo własności nieruchomości na skutek decyzji o zwrocie, pozwany uzyskał też pierwotne prawo do rozporządzenia tą nieruchomością. Wierzytelność z tytułu ceny sprzedaży tej nieruchomości jest jego własną wierzytelnością powstałą na skutek jego woli sprzedaży tego udziału i prawo do niej nie wynika ze spadkobrania, stąd zobowiązanie W. Z. (2) dotyczące innego sposobu redystrybucji tej ceny nie może obciążać pozwanego, albowiem nie stanowi to długu spadkowego. W. Z. (2) nigdy nie uzyskała prawa do nieruchomości , a w konsekwencji nie nabyła wierzytelności do uzyskania ceny ze sprzedaży nieruchomości, stąd jej zobowiązanie do przyszłego rozporządzenia ta ceną w sposób odbiegający od wielkości udziału we współwłasności nieruchomości, nie mogło obciążać majątku spadkowego. Ani nieruchomości ani tym bardziej cenna ze sprzedaży nieruchomości nie weszła bowiem do majątku spadkowego. Na pozwanego nie przeszedł więc na podstawie art. 922 § 1 k.c. obowiązek przekazania S. P. ( a w konsekwencji powodowi) części ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości skoro za życia W. Z. (2) nie zrealizował się stan, pozwalający W. Z. (2) na sprzedaż nieruchomości i stan pozwalający na jakikolwiek ewentualny podział ceny nieruchomości. Potencjalny i warunkowy (dodatkowo jeszcze tylko dorozumiany) obowiązek wyrównania poszczególnym grupom osób wskazanych w ust. 4 umowy z dnia 21 maja 2009r kwot uzyskanych z tytułu planowanej przyszłej sprzedaży, stanowiący konsekwencję określonej w umowie repartycji ceny sprzedaży nie powstał, wobec braku realizacji stanu warunkującego taki podział przed śmiercią spadkodawcy (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2011r. II CSK 134/11).

Ewentualne względy słusznościowe mające uzasadniać zawarcie umowy z dnia 21 maja 2009r. (zresztą jak wyżej wskazano wątpliwe), nie mogą stanowić podstawy dochodzenia roszczeń.

Z tych względów apelację jako niezasadną oddalono na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postepowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. i przy zastosowaniu §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.) .

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sławomir Jamróg
Data wytworzenia informacji: