I ACa 856/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2024-01-16
Sygn. akt I ACa 856/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 stycznia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Barbara Baran
Protokolant: Edyta Sieja
po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2024 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa Towarzystwa (...) z siedzibą w W.
przeciwko K. A.
o odszkodowanie
na skutek apelacji strony powodowej
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 29 kwietnia 2021 r. sygn. akt I C 895/18
1. oddala apelację;
2. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz adw. B. C. kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych) w tym podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną pozwanemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 856/21
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od pozwanego K. A. na rzecz strony powodowej Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwotę 274 643,80 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:
- od kwoty 61 380 zł od dnia 28 kwietnia do dnia zapłaty,
- od kwoty 184 053,80 zł od dnia 14 lipca 2018 roku do dnia zapłaty,
- od kwoty 26 950 zł od dnia 27 września 2019 roku do dnia zapłaty,
- od kwoty 2 000 zł od dnia 17 września 2020 r. do dnia zapłaty
W pozostałym zakresie powództwo oddalono. Sąd odstąpił od obciążenia pozwanego kosztami procesu należnymi stronie powodowej i przyznał od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz adw. B. C. kwotę 18 450 zł tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną pozwanemu z urzędu.
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 11.12.2009 r. w miejscowości B., kierujący pojazdem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) K. A. nie posiadając wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, zjechał na przeciwległy pas ruchu i potrącił prawidłowo poruszającego się poboczem pieszego Z. G.. Pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. W wyniku zdarzenia poszkodowany odniósł szereg obrażeń ciała, m.in. dokonano amputacji lewej kończyny dolnej. Doznał wielu uszkodzeń pozostałych kończyn, zwłaszcza kończyny lewej górnej. U poszkodowanego występują również utrwalone nerwice związane z urazem czaszkowo mózgowym, zaburzenia adaptacyjne będące następstwem urazów i wypadku. Posiadacz pojazdu, którym kierował pozwany w dniu spowodowania wypadku, posiadał ubezpieczenie w zakresie OC u powoda (polisa nr (...)). W konsekwencji strona powodowa była zobowiązana do wypłacenia na rzecz poszkodowanego świadczeń odszkodowawczych.
Wyrokiem z dnia 11 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w K.zasądził od Towarzystwa (...) w W. na rzecz Z. G. tytułem zadośćuczynienia kwotę 320 000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 11 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty. W punkcie II zasądzono na rzecz powoda tytułem odszkodowania kwotę 44 294,45 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 24 965,47 zł od dnia 11 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty i od kwoty 18 428,98 zł od dnia 6 kwietnia 2011 r. do dnia zapłaty. W punkcie III Sąd zasądził na rzecz Z. G. kwotę 2 000 zł tytułem renty płatnej do 10 dnia każdego miesiąca w okresie od kwietnia 2010 r. do kwietnia 2012 r. oraz kwotę 5 020 zł tytułem renty płatnej do 10 dnia każdego miesiąca począwszy od maja 2012 r. Sąd ustalił także, że pozwane Towarzystwo (...) w W. ponosi odpowiedzialność za szkody, jakie mogą powstać u powoda w przyszłości w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 11 grudnia 2009 r. Natomiast w punkcie V oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w K.z dnia 19 października 2012 r. (sygn. akt (...)) na skutek apelacji Towarzystwa (...) W W. od wyżej zacytowanego wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 11 maja 2012 r. w punkcie I Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że kwotę „44 394,45” zastąpił kwotą „11 222,47 zł”, kwotę 24 965,47 zł zastąpił kwotą 6 942,47 zł, a kwotę 18 428,98 zł zastąpił kwotą 4 280 zł, zaś punktowi III nadał brzmienie: „zasądza od strony pozwanej Towarzystwa (...) w W. na rzecz powoda Z. G. kwotę 1930 zł tytułem renty płatnej do dnia 10-tego każdego miesiąca począwszy od maja 2012 r. Nadto w punkcie VIII Sąd Apelacyjny zastąpił kwotę 21 232 zł kwotą 20 000 zł. Sąd Apelacyjny oddalił apelację w pozostałej części.
Wyrokiem z dnia 2 października 2017 r. Sąd Okręgowy w K. zasądził od strony powodowej na rzecz poszkodowanego Z. G. kwotę 184 053,80 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od kwoty 224 053,88 zł od dnia 16 listopada 2012 r. do dnia 18 stycznia 2013 r., od kwoty 184 053,80 zł od dnia 19 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty. W punkcie II zasądził od strony powodowej kwotę 14 520 zł tytułem kosztów procesu.
W wykonaniu powyższych orzeczeń strona powodowa dokonała wypłaty na rzecz poszkodowanego kwoty 184 053 zł tytułem zaopatrzenia ortopedycznego. Przy tym, strona powodowa wypłaciła na rzecz poszkodowanego kwotę 16 080 zł w związku z zakupem przez niego sprzętu rehabilitacyjnego. Dodatkowo, strona powodowa od dnia 12 kwietnia 2012r. wypłaca na rzecz poszkodowanego miesięcznie kwotę 1 930 z tytułem renty.
Strona powodowa pismami z dnia 11 kwietnia 2017 r., 15 maja 2017 r., 29 stycznia 2018 r. oraz 23 lutego 2018 r. zwróciła się do pozwanego, jako sprawcy szkody, z wezwaniem do dobrowolnej zapłaty kwoty 131 880 zł (Regres nr (...)) w wykonaniu wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19 października 2012 r. (...)) oraz kwoty 203 353,80 zł w wykonaniu wyroku Sądu Okręgowego z dnia 11 maja 2012 r. ((...)) – w terminie 7 dni od daty otrzymania ww. wezwań. Wezwania nie odniosły zamierzonego skutku.
Pozwany przewlekle choruje na wrzodziejące zapalenie jelita, wymaga cyklicznej pomocy lekarskiej (w tym również w warunkach szpitalnych). Jest niezdolny do samodzielnego utrzymania, nie dysponuje żadnym majątkiem, ukończył gimnazjum. Pozostaje na utrzymaniu rodziców.
W toku postępowania karnego pozwany zawarł z poszkodowanym Z. G. ugodę, na podstawie której oskarżony K. A. przeprosił pokrzywdzonego, natomiast pokrzywdzony przeprosiny przyjął. Ponadto oskarżony zobowiązał się tytułem nawiązki wpłacić na rzecz pokrzywdzonego kwotę 10.000 zł oraz na rzecz Stowarzyszenia Pomocy (...) kwotę 10 000 zł. Pozwany złożył również wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Pozwany K. A. prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego (...) w K. sygn. akt (...), został uznany winnym zarzucanego mu czynu, za który została mu wymierzona kara 2 lat pozbawienia wolności. Wykonanie orzeczonej kary Sąd warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 5 lat.
Sąd Okręgowy uznał, że powództwo było zasadne w części.
Strona powodowa jako ubezpieczyciel dochodziła (na zasadzie regresu) od sprawcy wypadku – pozwanego K. A. - równowartości świadczenia wypłaconego na rzecz poszkodowanego Z. G.. Roszczenie strony powodowej należało rozpatrywać w kontekście art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z treścią którego zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa, zbiegł z miejsca zdarzenia. Przysługujące zakładowi ubezpieczeń roszczenie zwrotne nazywane jest w doktrynie tzw. „regresem nietypowym”, który należy wyraźnie odróżnić od regresu ubezpieczeniowego przewidzianego w art. 828 k.c., gdyż uprawnienie regresowe wynikające z tego przepisu może być kierowane jedynie do osób trzecich, które odpowiadają za szkodę, natomiast roszczenie zwrotne zastrzeżone w obowiązkowym ubezpieczeniu OC przysługuje przeciwko ubezpieczonemu – kierującemu pojazdem. W takiej sytuacji nie dochodzi zatem do przejścia roszczeń ubezpieczającego (ubezpieczonego) na zakład ubezpieczeń, a ewentualnie do przejścia roszczeń samego poszkodowanego. W przedmiotowej sprawie ubezpieczyciel wypłacił ww. poszkodowanemu odszkodowanie w łącznej kwocie 345.013,80 zł.
Przesłanką konieczną do powstania prawa regresu w stosunku do kierującego jest wypłacenie przez zakład ubezpieczeń świadczeń na rzecz poszkodowanego. Ono rodzi prawo zwrotnego dochodzenia roszczenia, które z tą samą chwilą staje się wymagalne. Powstaje zasadniczo nowa wierzytelność, choć pod wieloma względami jest ona jednak uzależniona od istnienia wierzytelności pierwotnej (podstawowej), jaka została zaspokojona przez zapłatę świadczenia ubezpieczeniowego. Wierzytelność pierwotna, która przysługiwała poszkodowanemu, została zaspokojona i dzięki temu powstało roszczenie zwrotne zakładu ubezpieczeń. Na podstawie przywołanych wyżej przepisów sprawca (albo posiadacz pojazdu) odpowiada zwrotnie wobec ubezpieczyciela tak, jak odpowiadałby w stosunku do poszkodowanego. Odpowiedzialność sprawcy wypadku komunikacyjnego (również dochodzoną w drodze regresu) wyznaczają natomiast zakresy takich norm prawnych jak m.in. art. 362 k.c. Stosownie więc do treści art. 362 k.c., jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. W niniejszej sprawie Sąd zobowiązany był więc nie tylko do analizy przesłanek aktualizujących roszczenie ubezpieczyciela względem sprawcy wypadku, ale również wszelkich okoliczności, wpływających na wskazaną odpowiedzialność regresową sprawcy, a tym samym zakres jego odpowiedzialności względem poszkodowanego.
Nie budzi wątpliwości, że to ubezpieczyciel musi udowodnić, że istniały podstawy prawne do wypłaty odszkodowania na rzecz osoby poszkodowanej, zaś jego wysokość była adekwatna do rozmiaru powstałej szkody.
Bezspornym było, że sprawca zdarzenia – pozwany K. A. wyrokiem Sądu Rejonowego (...) w K. z dnia 15 listopada 2010 r. ((...) ) uznany został za winnego spowodowania wypadku, bowiem prowadził pojazd bez wymaganych uprawnień, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Pozwany kwestionował okoliczność, iż zbiegł z miejsca zdarzenia, skoro w załączonej do pozwu notatce urzędowej Policji w P. stwierdzono jedynie, że pozwany odjechał z miejsca zdarzenia. Ponadto zdaniem pozwanego wskazane przez niego okoliczności winny skutkować zastosowaniem art. 5 k.c., gdyż pozwany przewlekle choruje na wrzodziejące zapalenie jelita, wymaga cyklicznej pomocy lekarskiej (w tym również w warunkach szpitalnych). Jest niezdolny do samodzielnego utrzymania, nie dysponuje żadnym majątkiem. Pozostaje on na utrzymaniu rodziców. Dochodzenie zapłaty kwoty, której wyegzekwowanie jawi się jako nieprawdopodobne wobec osoby znajdującej się w takiej sytuacji należy ocenić jako rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i przekreślające wszelkie szanse na samodzielną egzystencję oraz skuteczne leczenie pozwanego.
Ze stanowiskiem pozwanego nie sposób się jednak zgodzić. Przede wszystkim podkreślił Sąd Okręgowy, że jak wynika z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany:
1) zatrzymać pojazd, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego;
2) przedsięwziąć odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku;
3) niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował zagrożenia lub tamowania ruchu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego;
4) podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku (art. 44 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym).
Jeżeli w wypadku jest zabity lub ranny, kierujący pojazdem jest obowiązany ponadto: 1) udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję;
2) nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku;
3) pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce (art. 44 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym).
Tym samym, co zresztą zostało wskazane w wyroku skazującym Sądu Rejonowego (...) w K. z dnia 15 listopada 2010 r. K. A. bez wątpienia zbiegł z miejsca zdarzenia, ponadto prowadził pojazd bez wymaganych uprawnień. Spełnione zostały przesłanki formalne do żądania przez ubezpieczyciela zwrotu równowartości świadczenia wypłaconego poszkodowanemu. Świadczenia przyznane poszkodowanemu były ustalone na podstawie prawomocnych wyroków wydanych przez niezawisłe sądy, dlatego nie podlegają weryfikacji w postępowaniu przed tut. Sądem.
Sąd uznał za zasadny zarzut przedawnienia zgłoszony przez pozwanego co do łącznej kwoty 70 500 zł wypłaconej przez ubezpieczyciela tytułem renty. Przyjmuje się, że w przypadku roszczenia regresowego, roszczenie zwrotne, które przysługuje zakładowi ubezpieczeń do ubezpieczonego odpowiedzialnego za szkodę (sprawcy kolizji lub wypadku) nie jest roszczeniem z tytułu umowy ubezpieczenia, choć jest z nią związane, dlatego też podstawy tego regresu należy szukać w przepisie szczególnym zawartym w ustawie, jakim niewątpliwie jest art. 43 ustawy ubezpieczeniowej. Termin przedawnienia to 3 lata od dnia wypłaty pieniędzy poszkodowanemu. Mając na uwadze powyższe Sąd zważył, że strona powodowa złożyła pozew w dniu 18 maja 2018 r., dlatego wszelkie roszczenia strony powodowej z tytułu wypłaty kwot do dnia 18 maja 2015 r. uległy przedawnieniu.
Na podstawie wyroku Sądu Okręgowego wK. z dnia 2 października 2017 r. (sygn. akt (...)) powód dokonał na rzecz poszkodowanego wypłaty kwoty 184.053,00 zł - kwota stanowiła różnicę pomiędzy kwotą wydatkowaną przez poszkodowanego na zakup protezy z ortezą w kwocie 224 053,88 zł, a wypłaconą przez ubezpieczyciela na etapie likwidacji szkody. Przy tym, powód wypłacił na rzecz poszkodowanego kwotę 16 080 zł w związku z zakupem przez niego sprzętu rehabilitacyjnego. Dodatkowo powód od dnia 12 kwietnia 2012 r. wypłacał na rzecz poszkodowanego miesięcznie kwotę 1 930 zł tytułem renty, realizując treść wyroku Sądu Okręgowego wK. z dnia 11 maja 2012 r. (sygn. akt(...)) oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 października 2012 r. (sygn. akt (...)).
Strona powodowa przedłożonymi potwierdzeniami dokonania poszczególnych operacji bankowych wykazała, że kwota wskazana w pozwie została wypłacona na rzecz poszkodowanego w całości.
Zdaniem Sądu nie mógł zostać uwzględniony zarzut pozwanego niezgodności z zasadami współżycia społecznego. Pozwany nie wykazał, by stan jego zdrowia w jakikolwiek sposób oddziaływał bezpośrednio na zdarzenie, w wyniku którego poszkodowany został Z. G.. Podkreślił Sąd, że przez odwoływanie się do klauzul generalnych przewidzianych w art. 5 k.c. nie można podważać pośrednio mocy obowiązującej przepisów prawa. Taka praktyka mogłaby prowadzić do naruszenia zasady praworządności w demokratycznym państwie prawnym, a w życiu gospodarczym - do podważenia pewności obrotu, która w gospodarce rynkowej ma szczególne znaczenie (por. J. Ciszewski (red.), Kodeks Cywilny. Komentarz, wyd. II, Lexis Nexis 2014).
Zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jak wskazano wyżej, dochodzone na podstawie art. 471 k.c. roszczenia powoda mają charakter bezterminowy w rozumieniu art. 455 k.c., dla ich wymagalności, a tym samym naliczania odsetek, konieczne było uprzednie wezwanie do zapłaty. Zgodnie bowiem z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W piśmie z dnia 11 kwietnia 2017 r. strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 131 880 zł w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. K. A. odebrał korespondencję w dniu 20 kwietnia 2017 r. Natomiast w piśmie z dnia 29 stycznia 2018 r. strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 201 423,80 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania. K. A. odebrał korespondencję w dniu 6 lutego 2018 r. Co do kwot rozszerzających powództwo w dalszych pismach procesowych tj. kwoty 26 950 zł, na którą składa się suma comiesięcznej renty na rzecz poszkodowanego w kwotach po 1930 zł za okres od 7 czerwca 2018 r. do 7 sierpnia 2019 r. i kwota 2 000 zł należą się stronie powodowej odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia następnego od daty doręczenia pozwanemu pisma modyfikującego powództwo tj. do dnia 27 września 2019 r. oraz 17 września 2020 r.
W konsekwencji Sąd w punkcie I zasądził na rzecz strony powodowej kwotę 274 643,80 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 61 380 zł (uwzględniając zarzut przedawnienia co do kwoty 70 370 zł) od dnia 28 kwietnia 2017 r. do dnia zapłaty, od kwoty 184 053,80 zł (uwzględniając zarzut przedawnienia co do kwoty 130 zł) od dnia 14 lutego 2018 r. do dnia zapłaty, od kwoty 26 950 zł od dnia 27 września 2019 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 2 000 zł od dnia 17 września 2020 r. do dnia zapłaty.
Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego o rozłożenie zasądzonego roszczenia na raty. Jest to możliwe tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Takie wypadki zachodzą, jeżeli ze względu na stan majątkowy, rodzinny, zdrowotny spełnienie świadczenia przez pozwanego niezwłoczne lub jednorazowe spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody. Ocena tych wypadków należy do sądu, nie jest jednak oceną dowolną; musi być poprzedzona niezbędnymi ustaleniami oraz wsparta przekonującym wywodem. Okoliczności pozwalające na zakwalifikowanie określonego wypadku jako szczególnie uzasadnionego mogą wynikać głównie ze stanu majątkowego stron, ich sytuacji rodzinnej lub zdrowotnej oraz z doraźnych – stwierdzonych przez sąd – trudności ze spełnieniem świadczenia w terminie wynikającym z treści roszczenia. Należy mieć jednak na uwadze, że przepis ten powinien być stosowany z uwzględnieniem zarówno interesu pozwanego, jak i interesu powoda. Oznacza to, że rozważając zastosowanie art. 320 k.p.c., sąd musi brać pod uwagę interesy obu stron, a także skutki, jakie orzeczenie spowoduje w ich sferze prawnej i życiowej (por. wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2015 r., II CSK 409/14). Wniosek pozwanego o rozłożenie roszczenia na raty nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem pozwany nie wskazał choćby w jakiej wysokości mógłby owe raty spłacać. Nadto w ocenie Sądu nie zachodzi żadna gwarancja, że pozwany jest w stanie spłacać roszczenie w ratach, bowiem nie pracuje i jest na utrzymaniu rodziców.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c.
W punkcie IV wyroku Sąd orzekł na podstawie § 2 pkt 8 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie za pomoc prawną udzieloną pozwanemu z urzędu, której koszty nie zostały opłacone w całości, ani w części tj. kwotę 18 450 zł (wyrok Sądu Apelacyjnego wK.z dnia 16 lipca 2020 r. Sygn. akt (...) i (...)).
Apelacje od powyższego wyroku wniosły obydwie strony.
Apelacja pozwanego została odrzucona na wcześniejszym etapie postępowania.
W apelacji strony powodowej zaskarżono przedmiotowy wyrok w części – w zakresie punktu II co do oddalonej części powództwa (kwoty 16 080 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 28.04.2017 r.), wnosząc o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa także w zakresie kwoty 16 800 zł z odsetkami ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący wniósł także o zasądzenie kosztów za obie instancje.
Skarżący zarzucił:
- ⚫
-
naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 43 ust. 3 i 4 ustawy ubezpieczeniowej poprzez jego niezastosowanie i i uznanie, że powodowi nie przysługuje roszczenie regresowe w zakresie przedmiotowej kwoty oraz art. 118 k.c. poprzez uznanie, że roszczenie co do kwoty 16 080 zł jest przedawnione, podczas gdy powód wypłacił je poszkodowanemu w dniu 7.12.2016 r.,
- ⚫
-
naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolna i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego oceną dowodów, prowadząca do oddalenia powództwa, podczas gdy roszczenie to nie jest przedawnione, zostało udowodnione a wydatek tej kwoty pozostawał w związku przyczynowym ze szkodą.
W uzasadnieniu apelujący rozwinął powyższe zarzuty.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, przyznanie pełnomocnikowi pozwanego kosztów zastępstwa z urzędu. Pozwany zarzucił, że objęta apelacją kwota została przez Sąd zasądzona. Przedawnienie objęło jedynie kwotę 70 500 zł wypłaconą tytułem renty. Podniósł, że kwota 16 080 zł nie wynikała z wyroku sądowego, lecz wypłacono ją poszkodowanemu na podstawie uchwały zarządu powoda. Podniósł także, że nie zachodzą żadne przesłanki, uzasadniające wyrok kasatoryjny.
Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji i zważył co następuje:
Apelacja strony powodowej jest bezzasadna. Podniesiony w niej zarzut naruszenia prawa procesowego nie znajduje oparcia w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym. Apelujący nie wskazuje przy tym, jaki dowód został niewłaściwie oceniony i jaki to miało skutek dla orzeczenia. Wobec powyższego należy uznać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. za niezasadny.
Niezasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego. Jego podniesienie zdaje się wynikać z niewłaściwego odczytania wyroku wraz z uzasadnieniem. Uważne prześledzenie rozumowania i wyliczeń wskazuje na objęcie zasądzoną kwotą także sumy 16 080 zł. Sąd wyraźnie wskazał w uzasadnieniu, że zarzut przedawnienia okazał się zasadny co do kwoty 70 500 zł, wypłaconej tytułem renty. Żądanie pozwu obejmowało kwotę 345 013,80 zł, przy czym wskazano, że wchodząca w tę sumę kwota 131 880 zł obejmuje należność z tytułu wypłaconej renty (115 800 zł) oraz 16 080 zł jako odszkodowanie za zakup sprzętu rehabilitacyjnego. Po dokonaniu potrącenia kwoty 70 370 zł (przedawniona renta) pozostaje kwota 274 643,80 zł – taką właśnie zasądzono. Pozostałe, objęte zarzutem przedawnienia 130 zł zostało uwzględnione w punkcie I tiret 2 wyroku. Z żadnego wyliczenia ani z treści uzasadnienia nie wynika, by Sąd Okręgowy nie uwzględnił w nim kwoty 16 080 zł, obejmując ją zarzutem przedawnienia.
Wobec powyższego apelacja jako bezzasadna uległą oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Co do kosztów postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny zważył, że w sprawie apelacje wniosły obydwie strony, przy czym apelacja pozwanego uległa odrzuceniu. Z uwagi na to, że pozwanego reprezentował pełnomocnik z urzędu, należało w takiej sytuacji przyznać wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną pozwanemu ze środków Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie w wysokości wynikającej z wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego w apelacji pozwanego, obliczonej na podstawie Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw, by różnicować wynagrodzenia pełnomocników z wyboru i z urzędu.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Barbara Baran
Data wytworzenia informacji: