Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 947/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-06-02

Sygn. akt I ACa 947/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Zygmunt Drożdżejko

Protokolant: Sara Cieślik

po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa A. K.

przeciwko (...) S.A. w S.

o zadośćuczynienie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 5 grudnia 2022 r. sygn. akt I C 2364/19

oddala apelację.

Sygn. akt I ACa 947/23

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 2 czerwca 2025r.

Powód A. K. w pozwie przeciwko (...) S.A. w S. wniósł o zasądzenie:

1.  kwoty 120 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 23 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty;

2.  kwoty 5 000,00 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji;

3.  kwoty 15 000,00 zł tytułem zaliczki na poczet przyszłych kosztów leczenia i rehabilitacji;

4.  kwoty 15 000,00 zł tytułem potencjalnie utraconych dochodów;

5.  kwoty 3 172,00 zł tytułem odszkodowania za uszkodzony rower oraz zniszczoną odzież

Nadto, powód wniósł o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu.

Na uzasadnienie swojego żądania powód podniósł, że 23 grudnia 2016 roku został potrącony przez samochód. Kierowca tego pojazdu był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej z pozwaną. Pozwany w wyniku tego zdarzenia doznał obrażeń ciała i musiał poddać się leczeniu oraz rehabilitacji przy czym nadal odczuwa skutki doznanych urazów.

Pozwany (...) S.A. w S. w odpowiedzi na pozew i w piśmie procesowym z 12 września 2022r. wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu. Pozwany uznał co do zasady swoją odpowiedzialność za szkodę objętą żądaniem pozwu, jednakże kwestionował dalsze roszczenie powoda ponad świadczenia, które zostały mu wypłacone w postępowaniu likwidacyjnym jako odszkodowanie oraz zadośćuczynienie.

Wyrokiem z dnia 5 grudnia 2022r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od pozwanego (...) S.A. w S. na rzecz powoda A. K., 9 051,00 zł (dziewięć tysięcy pięćdziesiąt jeden złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od 19 kwietnia 2017r. do dnia zapłaty (I); oddalił dalej idące powództwo (II); zasądził od powoda A. K. na rzecz pozwanego (...) S.A. w S., 5 107, 15 zł (pięć tysięcy sto siedem złotych piętnaście groszy) kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (III); nakazał ściągnąć od pozwanego (...) S.A. w K. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Krakowie, 517,22 zł (pięćset siedemnaście złotych dwadzieścia dwa grosze) kosztów sądowych (IV);

Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy:

Powód, 23 grudnia 2016 r. w K. został potrącony przez pojazd marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...). Kierowca tego pojazdu był ubezpieczony w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) S.A. w S.. Przyczyną zaistniałej kolizji drogowej było zachowanie kierowcy samochodu polegające na nieustąpieniu pierwszeństwa przejazdu powodowi, który w tym czasie jechał na rowerze przy wykonywaniu manewru włączania się do ruchu. Kierująca pojazdem N. N. została ukarana mandatem karnym za wykroczenie polegające na spowodowaniu kolizji drogowej. Powód pismem z 1 marca 2017 roku zgłosił szkodę i wezwał pozwanego do zapłaty odszkodowania w wysokości 150 000,00 zł za szkody osobowe, utracone na skutek wypadku zarobki, ból i cierpienie, zwrot kosztów dojazdów na rehabilitację, badania i wizyty lekarskie oraz stracony czas. Pozwany pismem z 19 kwietnia 2017 roku poinformował powoda o przyznaniu zadośćuczynienia w wysokości 1 049,00 zł oraz zryczałtowanej kwoty na pokrycie kosztów leczenia i dojazdów związanych ze szkodą w wysokości 100,00 zł. Kolejnym pismem z 23 maja 2017 roku pozwany poinformował powoda o przyznaniu bezspornej kwoty odszkodowania w wysokości 2.580,85 zł brutto, na którą złożyły się: 225,85 zł koszt naprawy roweru, 774,00 zł za uszkodzone buty, 480,00 zł za uszkodzony kask, 90,00 zł za uszkodzone spodnie, 200,00 zł za uszkodzoną kurtkę, 85,00 zł za uszkodzony odblaskowy ocieplacz, 93,00 zł za uszkodzone ocieplacze na buty, 333,00 zł za uszkodzone okulary, 300,00 zł za uszkodzone rękawice. W następnym piśmie z 4 lipca 2017 roku pozwany podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko odnośnie całkowitego zaspokojenia roszczeń powoda przez wypłatę świadczeń w dotychczasowej wysokości. Niemniej jednak pismem z 9 grudnia 2017 roku poinformowano powoda o przyznaniu dopłaty do odszkodowania w wysokości 59,15 zł. Z kolei pismem z 9 października 2017 roku poinformowano powoda, iż przyznano mu dodatkowe odszkodowanie w wysokości 2 414,15 zł związane z rozliczeniem szkody jako całkowitej, zgodnie z decyzją z dnia 23 maja 2017 roku. Przedmiotowa kwota została przelana na konto powoda. Powód, 24 grudnia 2016 roku zgłosił się do (...) Szpitala (...) z (...) (...) w K. w związku z dolegliwościami odczuwanymi po kolizji drogowej. U powoda stwierdzono: liczne zasinienia w zakresie kończyn dolnych, staw barkowy prawy o nieposzerzonych obrysach, bolesność palpacyjną niewielkiego stopnia w rzucie głowy kości ramiennej na powierzchni przedniej, ruchomość czynną i bierną miernie ograniczoną bólowo, bolesność przy rotacji zewnętrznej w odwiedzeniu. Zakres unaczynienia i unerwienia KGP u powoda był prawidłowy. Powodowi zalecono spoczynkowy tryb życia, unieruchomienie KGP na chuście trójkątnej, chłodne okłady okolicy stawu barkowego, leki przeciwbólowe ogólnodostępne oraz kontrolę w poradni urazowo - ortopedycznej za 7 dni. Powód był konsultowany ortopedycznie w dniach 10 stycznia 2017 roku, 1 marca 2017 roku, 12 marca 2017 roku i 14 kwietnia 2017 roku. Powodowi zalecono rezonans magnetyczny wysokopolowy stawu barkowego, kreatyninę, kinezyterapię - terapię indywidualną stawu barkowego prawego (5 zabiegów) i fizykoterapię - krioterapię miejscową stawu barkowego prawego (5 zabiegów). Następnie powodowi zlecono RTG kręgosłupa szyjnego i piersiowego. W dniu 12 marca 2017 roku powoda skierowano na kinezyterapię - terapię indywidualną kręgosłupa piersiowego (5 zabiegów), kinezyterapię - terapię indywidualną kręgosłupa szyjnego (5 zabiegów), fizykoterapię - pole magnetyczne stawu barkowego prawego (5 zabiegów), fizykoterapię - krioterapię miejscową stawu barkowego prawego (5 zabiegów) oraz kinezyterapię - terapię indywidualną stawu barkowego prawego (5 zabiegów). Leczenie ortopedyczne powoda zakończono w dniu 14 kwietnia 2017 roku. W 2019 roku powód poddał się konsultacji ortopedycznej w (...) Centrum medyczne z powodu dolegliwości bólowych braku (ból nocny). Powoda skierowano na USG stawu barkowego. Podczas wizyty lekarskiej w dniu 17 lutego 2020 roku u powoda rozpoznano zespół czepca ścięgnisto-mięśniowego. Powód w zdarzeniu drogowym z 23 grudnia 2016 roku doznał urazu kręgosłupa szyjno - piersiowego i obrażeń barku prawego, w postaci jego stłuczenia z wielomiejscowym uszkodzeniem struktur ścięgnistych, więzadłowych i mięśniowych, z następstwami trwałymi pod postacią zespołu czepca ścięgnisto-mięśniowego barku prawego oraz bólem rzutowanym w zakresie mięśni równoległobocznych prawych (najpewniej w odcinku szyjno-piersiowego kręgosłupa). Doznane obrażenia oraz ich następstwa skutkowały u powoda trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Stopień tego uszczerbku wynosi łącznie 8% uszczerbku na zdrowiu. Stopień nasilenia cierpień fizycznych powoda w związku z następstwami przedmiotowego wypadku był średni - w granicach 4-6 w 10-stopniowej skali analogowej przez okres około 3 miesięcy, po czym wskutek zastosowanego leczenia fizykalnego cierpienia powoda uległy na krótko zmniejszeniu natężenia miernego (1-3 w skali jak wyżej), by ponownie nasilić się po kolejnych kilku miesiącach do natężenia średniego, które na dzień badania występowało nadal. Krótkotrwałe orzeczenie o niezdolności do pracy powoda wynikało ze wskazań innych niż ortopedyczno - urazowe. Rokowania podwoda co do odzyskania pełni stanu zdrowia sprzed wypadku są negatywne. Występujące aktualnie u powoda dolegliwości utrzymywać będą się w sposób trwały, wymagać będą okresowego leczenia rehabilitacyjnego i farmakoterapii. Wskazane wyżej patologie w zakresie obręczy kończyny górnej prawej powoda mogły i mogą nadal być źródłem dolegliwości bólowych ograniczających wydolność barku prawego powoda. W postępowaniu likwidacyjnym do wyliczenia wartości roweru przyjęto średnie ceny rynkowe. Zgodnie z przeprowadzoną analizą rynku, wartość bazową roweru określono na kwotę 3 440,00 zł, a następnie odjęto wartość pozostałości (nieuszkodzonych bądź uszkodzonych w niewielkim stopniu i przedstawiających wartość użytkową i majątkową części lub zespołu roweru - pochodną wartości roweru w stanie nieuszkodzonym) w wysokości 800,00 zł w oparciu o ofertę zakupu pozostałości pojazdu. W dniu 17 stycznia 2019 roku powód uczestniczył w kolejnej kolizji drogowej. Urazy jakich doznał w tym zdarzeniu nie miały wpływu na stan zdrowia powoda w zakresie urazów doznanych w zdarzeniu drogowym z 23 grudnia 2016r. Powód od 20 lutego 2019 roku leczony był psychiatrycznie. U powoda rozpoznano zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane. Kolejno odbywał wizyty lekarskie w dniach: 4.03.2019 r., 19.03.2019 r., 4.04.2019 r., 17.04.2019 r., 8.05.2019 r., 20.05.2019 r. W dniu 5.06.2021 r. u powoda rozpoznano dodatkowo ostre i przemijające zaburzenia psychotyczne, nieokreślone. Powód odbył dodatkowo wizytę lekarską w dniu 3.07.2021 r. Powód poniósł koszty leczenia psychologicznego i psychiatrycznego w kwocie 975,00 zł. Pasją i hobby powoda jest kolarstwo. Powód przed wypadkiem i w późniejszym czasie brał udział w różnego rodzaju wyścigach. W 2011 roku powód wygrał (...) i odniósł inne sukcesy w amatorskich wyścigach. Powód w 2016 roku brał udział w zimowym maratonie z cyklu (...), zajmując w styczniu I pozycję w kategorii dystans giga, kategoria M2, zaś w marcu zajął I pozycję w kategorii open mężczyzn, dystans giga. Nadto, powód brał udział w kilku zawodach W. B. (...) w latach 2016-2018.

Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy.

Dowody z dokumentów, które stanowiły podstawę ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie są rzetelne i nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Przedmiotowe dokumenty nie budziły również żadnych wątpliwości Sądu i z tych też względów stanowiły wiarygodne dowody w sprawie. Na wiarę zasługiwały również zeznania powoda, albowiem jego relacja co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, a mianowicie przebiegu zdarzenia drogowego i skutków kolizji oraz rodzaju i charakteru urazów doznanych przez powoda jest zgodna z treścią dokumentów dotyczących tych okoliczności; w szczególności dokumentacją medyczną powoda. Sąd w całości podzielił również opinię biegłego tak główną jak i dwie opinie uzupełaniające. Opinia złożona przez biegłego jest zupełna i jasna, albowiem zawiera odpowiedzi na wszystkie postawione pytania zaś przedstawione w niej kategoryczne wnioski zostały poparte wyczerpującą argumentacją. Dodać również należy, że opinia, pomimo tego, że z natury rzeczy jest dowodem o charakterze specjalistycznym został sporządzona przystępnym językiem i z uwagi na tę okoliczność jak i dokładność analizy dokumentacji medycznej powoda i wyczerpującą argumentację przedstawioną na uzasadnienie zawartych w niej wniosków, jest w pełni zrozumiała. Biegły w opiniach uzupełniających odniósł się również do postawionych zarzutów i udzielił dokładnych odpowiedzi w odniesieniu do każdego z nich i na poparcie zajętego stanowiska i przedstawionych wniosków ponownie przedstawił wyczerpującą argumentację. Brak było przy tym podstaw ku temu, aby po raz kolejny zobowiązywać biegłego do złożenie opinii uzupełniającej i odniesienia się do kolejnych zarzutów podniesionych przez pełnomocnika powoda, albowiem do wszystkich tych zarzutów biegły odniósł się w pierwszej opinii uzupełaniającej, co wynika z jej treści. Natomiast okoliczność, że zgodnie z art. 286 k.p.c. sąd może zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych, wcale nie oznacza, że w każdym przypadku jest to konieczne, potrzeba taka może bowiem wynikać z okoliczności sprawy i podlega ocenie sądu orzekającego. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy, gdy opinia, którą dysponuje zawiera istotne luki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez eksperta analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych. Nie ma natomiast uzasadnienia wniosek o ponowne przeprowadzenie opinii przez biegłych w sytuacji, gdy jedynym argumentem dla ich sporządzenia jest to, że złożone już opinie są niekorzystne dla strony. Sąd pominął natomiast dowód z zeznań świadka N. N. jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany składając wniosek o przeprowadzenie tego rodzaju dowodu i to na okoliczność przebiegu kolizji drogowej działa niekonsekwentnie, albowiem przed wytoczeniem powództwa nie podważał przebiegu zdarzenia drogowego i powstania szkody w mieniu powoda, a wręcz - co do zasady - uznał swoją odpowiedzialność, skoro wypłacił na rzecz powoda zadośćuczynienie i odszkodowanie.

Ocena prawna dokonana przez Sąd Okręgowy

Odpowiedzialność pozwanego w niniejszej sprawie była bezsporna, a jej podstawę stanowiła umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zawarta między pozwanym a sprawcą szkody objętej żądaniem pozwu - N. N.; stąd też czynienie szerszych rozważań co do podstaw odpowiedzialności pozwanego jest zbędne. Spór w niniejszej sprawie dotyczył natomiast rodzaju świadczeń przysługujących powodowi oraz ich wysokości. Tak jak w przypadku wszystkich rodzajów ubezpieczeń OC zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za powstałą szkodę jest uzależniony od zakresu odpowiedzialności ubezpieczonego - posiadacza lub kierującego pojazdem. Odszkodowanie ubezpieczeniowe ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem. Jego wysokość (o ile nie przekracza kwoty sumy gwarancyjnej) powinna odpowiadać wysokości odszkodowania należnego od ubezpieczonego na podstawie ogólnych zasad odpowiedzialności, zgodnie z zasadą pełnego odszkodowania. Poszkodowany jest uprawniony do odszkodowania w pełni pokrywającego szkodę wyrządzoną ruchem pojazdu mechanicznego. Obejmuje ono zarówno straty, jak i korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby nie wyrządzono mu szkody. Nie ma również znaczenia, czy jest to wywołana wypadkiem pojazdu mechanicznego szkoda na osobie (uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia lub śmierć), czy też szkoda na mieniu (utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia). Istotą tego ubezpieczenia jest wejście ubezpieczyciela, na podstawie umowy, w sytuację prawną ubezpieczającego ( wyrok SA w Krakowie z 20.04.2016 r., I ACa 22/16, LEX nr 2063792). W pogląd ten wpisuje się aktualna linia orzeczniczą, zgodnie z którą obowiązek świadczenia ubezpieczyciela powstaje z chwilą powstania odpowiedzialności cywilnej jego kontrahenta, a jako przesłanki odpowiedzialności ubezpieczyciela OC wskazuje się:

1) trwający w momencie wypadku ubezpieczeniowego prawny stosunek ubezpieczenia OC pomiędzy ubezpieczycielem a ubezpieczonym sprawcą szkody,

2) tożsamość wypadku ubezpieczeniowego określonego w umowie ze zdarzeniem szkodowym,

3) poniesienie przez osobę trzecią szkody oraz

4) związek przyczynowy pomiędzy wyrządzoną szkodą a wypadkiem określonym w umowie.

Do określenia zakresu ochrony ubezpieczeniowej konieczne jest ustalenie zasad odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego posiadacza (lub kierującego) wynikających z przepisów prawa cywilnego. Odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu mechanicznego za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu oparta jest na zasadzie ryzyka. Jest to odpowiedzialność za sam skutek zdarzenia powodującego szkodę. Do jej powstania wystarczy, aby komukolwiek została wyrządzona szkoda na osobie lub na mieniu, przyczyną powodującą szkodę był ruch mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody i pomiędzy szkodą a przyczyną (ruchem tego środka) zachodził związek przyczynowy. W niniejszym stanie faktycznym sprawca kolizji drogowej z 23 grudnia 2016 roku, a mianowicie kierowca pojazdu niewątpliwie ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U.2022.2277; dalej – u.u.o.) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu (art. 35 u.u.o.). Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej (art. 36 ust. 1 u.u.o.). Podstawę roszczeń powoda zgłoszonych w niniejszej sprawie przepisy art. 444 k.c. oraz art. 445 k.c. Zgodnie z art. 444 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. Natomiast zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W art. 445 § 1 k.c. ustawodawca wskazał, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia, nie precyzując jednak zasad ustalania jej wysokości. Nie ulega wątpliwości w kontekście kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia, że o wysokości tej każdorazowo decydować będzie rozmiar krzywdy doznanej przez poszkodowanego. Niedający się wymierzyć ściśle charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu, która powinna uwzględniać całokształt okoliczności. Przykładowo wymienić należy tu rozmiar doznanych cierpień fizycznych i psychicznych, wiek poszkodowanego, trwałość następstw zdarzenia czy postawę sprawcy szkody. W ocenie Sądu - w okolicznościach przedmiotowej sprawy - odpowiednią sumę zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez powoda stanowi kwota 9 000,00 zł. Zważyć należy, że powód nie doznał znaczących obrażeń ciała poza stłuczeniami i związanym z tym bólem. Niemniej jednak uwzględnić należy, że następstwami trwałymi wypadku były zespół czepca ścięgnisto-mięśniowego barku prawego oraz ból rzutowany w zakresie mięśni równoległobocznych prawych (najpewniej w odcinku szyjno-piersiowego kręgosłupa). Doznane obrażenia oraz ich następstwa skutkowały u powoda trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, przy czym stopień tego uszczerbku wynosi łącznie 8%. Powód w związku z doznanymi urazami odczuwał cierpienia fizyczne zaś stopień nasilenie tych cierpień był średni, w granicach 4-6 w 10-stopniowej skali analogowej przez okres około 3 miesięcy, po czym wskutek zastosowanego leczenia fizykalnego uległy na krótko zmniejszeniu natężenia miernego (1-3 w skali jak wyżej), by ponownie nasilić się po kolejnych kilku miesiącach do natężenia średniego. Uwzględnić również należy, że w konsekwencji przedmiotowego zdarzenia powód przez jakiś czas był wyłączony z możliwości odbywania treningów rowerowych, nie mógł zatem oddawać się swojemu hobby i pasji, co ma również znaczenie dla rozmiarów doznanej krzywdy. Z uwagi na te okoliczności; w szczególności zaś trwałe następstwa doznanych urazów, kwota nieco ponad 1 000 zł przyznana przez ubezpieczyciela jawi się jako niewystarczająca i niewspółmierna do rozmiarów krzywdy doznanej przez powoda. W odniesieniu natomiast do argumentów podnoszonych przez powoda na uzasadnienie wysokości dochodzonego zadośćuczynienie wskazać należy, że skutki urazów doznanych w przedmiotowej kolizji drogowej nie wykluczyły ani nawet znacząco nie ograniczyły możliwości kontynowania przez powoda swojej dotychczasowej pasji. Nie można podzielić twierdzeń powoda, że doznawał stanów lękowych, które uniemożliwiały mu jazdę rowerem, skoro powód jeździł rowerem po kolizji drogowej, a nawet brał udział w zawodach rowerowych, co przecież wynika z załączonych dokumentów. Dodać również należy, że powód w 2019r. brał udział w kolejnej kolizji drogowej i nawet po tej kolizji nie zaprzestała ani nawet nie ograniczył dalszej jazdy na rowerze. Uwzględnienie wszystkich tych okoliczności wyklucza podzielenie twierdzeń powoda o złym stanie psychicznych spowodowanym udziałem w przedmiotowej kolizji drogowej i uzasadnia wniosek, że owa kolizja nie miała żadnego znaczenia dla stanu zdrowia psychicznego powoda skoro powód w niedługim okresie czasu od kolizji powrócił do dotychczasowej aktywności i to w rozmiarze większym niż przez tym zdarzeniem. Nie można również pominąć, że konsekwencje owej kolizji nie uniemożliwiły powodowi wykonywania pracy zawodowej w branży IT i w istocie rzeczy nie miały żadnego znaczenia dla jego zatrudnienia. Niewątpliwie przeto kwota zadośćuczynienia dochodzona przez powoda jawi się jako rażąco wygórowana, albowiem rozmiary krzywdy doznanej przez powoda nie uzasadniają świadczenia w takiej wysokości. Odpowiednią i adekwatną kwota zadośćuczynienia - w ocenie Sądu - jest łącznie kwota 9 000,00 zł. Z uwagi natomiast na okoliczność, że pozwany ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił powodowi z tytułu zadośćuczynienia kwotę 1 049,00 zł na rzecz powoda z tego tytułu należało zasądzić dodatkowo 7 951,00 zł. Na uwzględnienie - co do zasady - zasługuje również roszczenie powoda o zapłatę sumy na pokrycie przyszłych kosztów leczenia oraz rehabilitacji. Podstawę prawną tego roszczenia stanowi art. 444 § 1 k.c. zgodnie z którym poszkodowany może żądać wyłożenia sumy potrzebnej na poniesienie przyszłych kosztów leczenia „z góry”, nawet jeśli koszty te nie zostały poniesione do chwili wyrokowania. Wyłącznym kryterium przy ocenie zasadności tego żądania powinna być celowość, konieczność poniesienia tego rodzaju kosztów w konkretnych okolicznościach. Suma zasądzona z tego tytułu powinna mieć charakter jednorazowy, choć nie można wykluczyć możliwości świadczeń periodycznych. Powód - w okolicznościach przedmiotowej sprawy - dostatecznie wykazał konieczność poniesienia przez niego kosztów leczenia i rehabilitacji w przyszłości. Z kategorycznej opinii biegłego jednoznacznie wynika, że stan zdrowia powoda nie ulegnie poprawie; w szczególności zaś powód w dalszym ciągu będzie odczuwał dolegliwości bólowe. Konieczne jest również okresowe podejmowanie przez powoda rehabilitacji, która najpewniej będzie polegać na wykonywaniu zabiegów z zakresu kinezyterapii i fizykoterapii w takiej liczbie, jak już była zlecana powodowi w przeszłości czyli łącznie 10 zabiegów. Koszt tych zabiegów mieści się w granicach 120,00 zł za jeden zabieg, co wynika z powszechnie dostępnych cenników zamieszonych na stronach internetowych placówek zdrowotnych; w szczególności zaś placówek (...) - (...)., w których to placówkach powód już wcześniej odbywał rehabilitację. Dodać należy również, że pozwany wypłacił na rzecz powoda kwotę 100 zł jako ryczałt za koszty leczenia oraz rehabilitacji i kwotę tę należy uwzględnić przy ustaleniu wysokości świadczenia należnego powodowi z tego tytułu. W ocenie Sądu wysokość świadczenia należnego powodowi na pokrycie przyszłych kosztów ewentualnego leczenia oraz rehabilitacji zamyka się w kwocie 1 200,00 zł zaś przy uwzględnieniu świadczenia już spełnionego przez ubezpieczyciela, na rzecz powoda należało zasądzić kwotę 1 100,00 zł. Dalej idące powództwo nie zasługiwało natomiast na uwzględnienie i jako niezasadne należało je oddalić. W odniesieniu do żądania dotyczącego zwrotu kosztów leczenia oraz rehabilitacji wskazać należy, że powód leczył się w ramach prywatnego ubezpieczenia w (...)., ubezpieczenie pokryło wszystkie koszty jego leczenia zaś powód w związku z leczeniem obrażeń doznanych w kolizji nie poniósł żadnych dodatkowych wydatków. Koszty leczenia poniesione przez powoda dotyczą leczenia psychologicznego oraz psychiatrycznego i nie pozostają w związku przyczynowo - skutkowym z przedmiotowym wypadkiem ubezpieczeniowym. Zgodnie natomiast z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Zauważyć należy, że powód rozpoczął leczenie psychiatryczne dopiero w 2019 roku z powodu lęków i stanów depresyjnych, które nie wynikały z konsekwencji kolizji drogowej z 23 grudnia 2016 roku, lecz z trudnego okresu w życiu powoda, problemów w pracy, uczucia zmęczenia, co przecież wprost wynika z jego dokumentacji medycznej. W odniesieniu natomiast do żądania zwrotu utraconego dochodu wskazać należy, że zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Dodatkowo, w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Wynika z tego, iż szkoda majątkowa w rozumieniu prawa cywilnego występuje w dwóch postaciach: straty, którą poniósł poszkodowany w wyniku zdarzenia szkodzącego ( damnum emergens) oraz nie uzyskania przez niego korzyści ( lucrum cessans). Utrata korzyści polega przy tym na niepowiększeniu się czynnych pozycji majątku poszkodowanego, które pojawiłyby się w tym majątku, gdyby nie zdarzenie wyrządzające szkodę. Szkoda związana z utraconymi korzyściami, w tym utraconym zarobkiem, ma zawsze charakter hipotetyczny, a więc musi być wykazana przez poszkodowanego z tak dużym prawdopodobieństwem, że w świetle doświadczenia życiowego uzasadnia przyjęcie, iż utrata spodziewanych korzyści rzeczywiście nastąpiła ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1979 r., II CR 304/79, OSNC 1980/9/164). Ocena wartości utraconych korzyści jako szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym powinna być przy tym zrelatywizowana do możliwości zarobkowych zindywidualizowanego poszkodowanego (J . Jastrzębski, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 11 października 2001 r., II CKN 578/99, „Przegląd Prawa Handlowego” 2003, nr 4, s. 50), dlatego też istotne znaczenie ma w tym zakresie zbadanie zachowania poszkodowanego tak przed, jak i po nastąpienia zdarzenia szkodzącego ( K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, tom I, Warszawa 2002, s. 725). Powód - w niniejszej sprawie - domagał się potencjalnych dochodów w postaci nagród w zawodach kolarskich, w których mógłby brać udział i zajmować premiowane miejsca. W odniesieniu do tego żądania wskazać należy, że wskazać tu należy, że kariera kolarska powoda opiera się przede wszystkim na wyścigach amatorskich i co prawda powód ma na swoim koncie różne zwycięstwa, jednak nie uprawdopodabnia to jego twierdzenia, że w przyszłości osiągnąłby również sukcesy w kolarstwie zawodowym i znaczące dochody związane z wygranymi w tego rodzaju zawodach. Przedstawione przez powoda artykuły prasowe i rankingi stanowią dowód tylko i wyłącznie okoliczności, która z nich wynika, a mianowicie jego aktywności kolarskiej. Tego rodzaju dokumenty nie stanowią jednak dowodu na to, że powód mógł realnie spodziewać się wygranych w prestiżowych zawodach w kolarstwie zawodowym i zdobycia z tego tytułu nagród finansowych. Z tych dokumentów wynika przecież, że powód w owych rankingach był klasyfikowany na bardzo odległych pozycjach nadto zaś jego aktywność kolarska nigdy nie miała charakteru zawodowego zaś największe sukcesy powoda datują się na okres blisko 10 lat wstecz. Zaznaczyć przy tym należy, że powód nie domagał się zwrotu dochodów utraconych w związku z niemożnością wykonywania pracy zawodowej, albowiem taką pracę mógł przecież bez żadnych przeszkód wykonywać. Nie zasługuje również na uwzględnienie powództwo w zakresie żądania odszkodowania za uszkodzony rower i odzież. Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił na rzecz powoda z tego tytułu łącznie kwotę 5 054, 14 zł i świadczenie w takiej wysokości - w ocenie Sądu - w pełni pokrywa wyrządzoną szkodę. Wycena wartości odzieży powoda oraz roweru dokonana przez pozwanego jest prawidłowa i została przeprowadzona z uwzględnieniem okoliczności, że odzież powoda tak jak i rower były już w pewnym stopniu zużyte, co wyklucza oszacowanie szkody w granicach nowej odzieży i nowego roweru. Uwzględnić również należy, że powód nie skorzystał z możliwości sprzedaży uszkodzonego roweru pomimo przedstawienia mu przez pozwanego konkretnej rynkowej oferty i nadal dysponuje tym rowerem, którego wartość w stanie uszkodzonym zamyka się w kwocie 800 zł. Natomiast w odniesieniu do żądania ustalenia odpowiedzialności na przyszłość wskazać należy, że w świetle zmiany zasad przedawnienia roszczeń deliktowych wynikających z uchylenia art. 442 kc. ustalenie odpowiedzialności na przyszłość nie jest już tak istotne, albowiem roszczenie o naprawienie szkody na osobie nie może przedawnić się przed jej ujawnieniem. Nie można jednak wykluczyć, że poszkodowany będzie zainteresowany ustaleniem odpowiedzialności na przyszłość, w takim przypadku nie można wykluczyć zastosowania art. 189 k.p.c. Interes prawny powoda uwidocznia się w takim przypadku w przerwaniu biegu przedawnienia ( OSN z 28.10.1999 r., II UKN 176/99, OSNAPiUS 2001, Nr 3, poz. 80). Ustalenie odpowiedzialności za szkodę na przyszłość ma taki skutek, że w ewentualnym kolejnym procesie poszkodowany nie będzie musiał wykazywać okoliczności, z których wynika odpowiedzialność danego podmiotu, będzie natomiast musiał udowodnić związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zdarzeniem szkodzącym oraz wysokość szkody. W kontekście przedawnienia roszczeń deliktowych ustalenie odpowiedzialności na przyszłość ma natomiast takie znaczenie, że skutkuje przerwaniem biegu przedawnienia, o ile termin ten już biegnie. Jeżeli natomiast poszkodowany taka wiedzę posiada, to wątpliwa jest możliwość uwzględnienia przez sąd takiego powództwa, skoro poszkodowany może wytoczyć powództwo o świadczenie, która to okoliczność uznawana jest za przeszkodę do uwzględnienie powództwa o ustalenie ( zob. np. orz. SN z 13.04.1965 r., II CR 266/64, OSP 1966, Nr 7, poz. 166). W okolicznościach niniejszej sprawy - w ocenie Sądu - brak po stronie powoda interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedzialności na przyszłość, co przesądza o niezasadności powództwa w tym zakresie. Podkreślić należy przede wszystkim, że pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłacił powodowi w pewnym zakresie zadośćuczynienie i odszkodowanie, zarówno za leczenie jak i szkodę na mieniu. Stan zdrowia powoda, co prawda nie rokuje pozytywnie, jednakże nie zostało ustalone, aby stan ten miał w przyszłości ulec radykalnemu pogorszeniu. Jeżeli powód poniesie dodatkowe koszty pozostające w związku ze szkodą ujawnioną w przyszłości, będzie mógł dochodzić naprawienia tej szkody w osobnym procesie. Nie zasługuje również na uwzględnienie żądanie zasądzenia odsetek za opóźnienie liczonych od 23 grudnia 2016r., albowiem w tej dacie roszczenie powoda nie było jeszcze wymagalne zaś pozwany nie znajdował się w stanie opóźnienia. Powód zgłosił szkodę pismem z 1 marca 2017r. zaś decyzja w przedmiocie przyznania mu zadośćuczynienia została wydana 19 kwietnia 2017r. Z akt szkodowych wynika, że postępowanie likwidacyjne było prowadzone sprawnie i bez nieuzasadnionej zwłoki zaś przekroczenie 30 - dniowego terminu do spełnienia świadczenia wynikało z oczekiwania na złożenie przez powoda żądanych dokumentów. W tym zaś stanie rzeczy datę początkową naliczania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od kwoty zasądzonej w pkt. I wyroku należało określić na 19 kwietnia 2017r. tj. datę wydania decyzji przez ubezpieczyciela. Pozwany w tej dacie uznał swoją odpowiedzialność niemniej jednak nieprawidłowo ustalił rozmiary krzywdy doznanej przez powoda i wypłacił zadośćuczynienie w zaniżonej wysokości. Nalży zaś zaznaczyć, że od ubezpieczyciela jako profesjonalisty należy oczekiwać, że prawidłowo ustali rozmiary krzywdy doznanej przez poszkodowanego i właściwie określi wysokość zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel zobowiązany jest do samodzielnego przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego i nie może obowiązku tego zaniechać ani przerzucić na inne podmioty zmuszając poszkodowanego do występowania na drogę procesu cywilnego. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek nie tylko wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, ale także rzutujących na powstanie szkody i ukształtowanie wysokości należnych poszkodowanemu kwot. W tym celu może powoływać biegłych i zbierać dowody nie tylko z dokumentacji medycznej, lecz odnoszące się w ogólności do sytuacji osoby poszkodowanej deliktem. W niniejszej sprawie pozwany nie dopełnił tego obowiązku, albowiem jak już wskazano wcześniej nie poczynił prawidłowych ustaleń co wskazanych wcześniej okoliczności i dokonując wypłaty świadczenia w zaniżonej wysokości popadł w opóźnienie co do pozostałej części należnego zadośćuczynienia jak i zaliczki na koszty leczenia i rehabilitacji. Ocena i weryfikacja dowodów przedstawionych przez poszkodowanego, w szczególności dokumentacji lekarskiej, jest prawem i obowiązkiem ubezpieczyciela, który w wypadku odmowy odszkodowania tudzież zadośćuczynienia lub wypłaty świadczeń w nieprawidłowej wysokości ponosi ryzyko zapłaty odsetek za opóźnienie. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu stanowi art. 100 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 ( 1) k.p.c. Powód przegrał sprawę w 94,28%, albowiem jego żądanie zostało uwzględnione tylko w 5,72 %. Powód jest przeto zobowiązany zwrócić pozwanemu 5 107,15 zł kosztów procesu z łącznej kwoty 5 417,00 zł, o czym Sąd orzekł w pkt. III sentencji wyroku. Z kolei w pkt. IV sentencji wyroku Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Krakowie, 517,22 zł kosztów sądowych. Łączna suma kosztów sądowych w tej sprawie zamknęła się w kwocie 9 042,46 zł i na te kwotę składały się następujące należności: opłata od pozwu w wysokości 7 909,00 zł stanowiąca 5 % od wartości przedmiotu sporu wynoszącej 158 172,00 zł praz 921,34 i 212,52 zł - wydatki związane z opinia biegłego. Pozwany przegrał procesu w 5,72% i zakresie w jakim przegrał proces jest obowiązany ponieść koszty sądowe - art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t. Dz.U. 2022. 1125) w zw. z art. 98 §1 k.p.c.

Apelacja pozwanego

Pozwany zaskarżył wyrok w części dotyczącej pkt I co do kwoty 1100 zł oraz w punkcie III i IV w całości. Pozwany domagał się zmiany wyroku i oddalenia roszczenia co do kwoty 1 100 zł (koszty rehabilitacji) oraz zmianę rozstrzygnięcia o kosztach jako wynik zmiany pkt I wyroku.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

1)  Naruszenie art. 232 kpc w związku z art. 227 kpc, art. 228 kpc i art. 233 § 1 kpc poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego oraz z pozostałym materiałem dowodowym ocenę, że powód potrzebuje rehabilitacji i to wyłącznie na zasadach komercyjnych.

2)  Naruszenia art. 444 § 1 kc w związku z art. 824 1 kc w zwia zku z art. 354 § 2 kc oraz w związku z art. 16 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych … i zasądzenie odszkodowania z tytułu kosztów rehabilitacji w wysokości przekraczającej wysokość szkody oraz z pominięciem obowiązku dążenia do minimalizacji rozmiarów szkody.

Powód wniósł o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja nie jest uzasadniona i dlatego na zasadzie art. 385 kpc została oddalona.

Generalne na wstępie należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd Okręgowy oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną i przyjmuje te ustalenia i ocenę za własną, z wyjątkiem odmienności wynikających z poniższych wywodów.

Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczą kwestii związanych z ustaleniami stanu faktycznego tj. dokonanie błędnych ustaleń wynikających z przekroczenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzuty te rozpoznać należało w pierwszej kolejności jako że tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy dokonywać można oceny właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.

W kontekście powyższego, w pierwszej kolejności wskazać godzi się, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast w tym zakresie wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie innej niż ocena sądu.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany nie zdołał wykazać, by Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę niniejszą naruszył zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, by Sąd ten popełnił błąd w ustaleniach faktycznych. Jak wynika z opinii biegłego (odpowiedź na pytanie nr 5) powód wymaga okresowej rehabilitacji, a zatem ocena sądu, że powód jej wymaga była w pełni uzasadniona.

Pozwany oprócz kwestionowania samej potrzeby rehabilitacji kwestionował fakt iż musi być ona przeprowadzona w komercyjnych warunkach. Pozwany powoływał się tutaj na zasadę zobowiązującą poszkodowanego do minimalizacji szkody (art. 444 § 1 kc w związku z art. 824 1 kc w związku z art. 354 § 2 kc oraz w związku z art. 16 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).

Wskazane przepisy stanowią.

Art. 444 § 1 kc - w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.

Art. 824 1 § 1 kc - o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody.

Art. 354 kc - dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom (§1). W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel (§2).

Art. 16.1.2) ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - w razie zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3, osoba uczestnicząca w nim, z uwzględnieniem ust. 2, jest obowiązana do zapobieżenia, w miarę możliwości, zwiększeniu się szkody;

Wskazać należy, że obowiązek zapobieżenia szkodzie nie może być rozumiany w ten sposób, że poszkodowany nie będzie mógł w rozsądnym terminie uzyskać świadczeń medycznych. Faktem powszechnie znanym jest, że terminy rehabilitacyjne są odległe i ich realizacja warunkach refundowanych świadczeń jest na niskim poziomie. Praktycznie wszelkie świadczenia na przyzwoitym poziomie realizowane są tylko w warunkach komercyjnych.

W związku z faktem iż w części dotyczącej roszczenia głównego sąd nie uwzględnił apelacji brak było podstaw do zmiany wyroku w części dotyczącej kosztów procesu.

Mając powyższe na uwadze orzec należało jak w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Zygmunt Drożdżejko
Data wytworzenia informacji: