I ACa 1060/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-05-26
Sygn. akt I ACa 1060/24
WYROK CZĘŚCIOWY
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Paweł Czepiel
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa G. M. (1) i J. M.
przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. w W. w upadłości
o ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej od punktu I wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 12 maja 2023 r., sygn. akt I C 363/21
oddala apelację.
I ACa 1060/24
UZASADNIENIE
wyroku częściowego Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 26 maja 2025 r.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Tarnowie ustalił, że z uwagi na nieważność umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z 6 czerwca 2008 r. zawartej pomiędzy powodami G. M. (1) i J. M. , a (...) Bankiem S.A. w K., którego następcą prawnym jest strona pozwana (...) Bank S.A. w W. nie istnieje między stronami stosunek prawny wynikający z tejże umowy i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 74.446,83 zł oraz kwotę 538,48 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot: 74.446,83 zł od 4 lipca 2020 r. i 538,48 CHF od 7 lipca 2021 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Ponadto Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 7.884,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami za opóźnienie.
Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie zdecydowali o zaciągnięciu kredytu z przeznaczeniem na zakup nieruchomości położnej w L. na własne potrzeby mieszkaniowe. Uprzednio powodowie celem sfinansowania przedsięwzięcia starali się o uzyskanie kredytu w innych bankach, ale spotykali się z decyzjami odmownymi. Formalności związane z przygotowaniem umowy podejmował w imieniu małżonków powód, odbywając w tym celu łącznie 3 wizyty w oddziale poprzednika prawnego pozwanego banku. Powódka była obecna na ostatnim spotkaniu, na którym doszło do podpisania umowy.
Pierwotnie powodowie planowali zaciągnięcie kredytu w PLN, jednak pracownik banku zarekomendował im zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF. Z przedstawionym przez pracownika banku powodom informacji wynikało, że kredyt indeksowany obcą walutą jawi się jako bardziej korzystny dla powodów.
Pracownik banku nie poinformował powodów o realnym ryzyku kursowym związanym z tego rodzaju kredytem, lecz przedstawiał ofertę jedynie w samych superlatywach. Nie przedstawiał żadnych symulacji jak będzie się kształtował kurs CHF w dłuższym okresie czasu, jak również odnośnie tego, jak będzie wyglądać saldo kapitału i raty w sytuacji, gdyby kurs CHF uległ zwiększeniu. Powodowie nie robili własnych symulacji, nie poszukiwali też na własna rękę informacji dotyczących kursu CHF, polegali na przekazanych przez pracownika banku informacjach, że waluta CHF jest stabilną walutą.
Powodowie złożyli w dniu 19 maja 2008 r. wniosek kredytowy, w którym wnosili o udzielenie im kredytu w kwocie 100.000 zł, indeksowanego do obcej waluty, to jest CHF. We wniosku powód G. M. podał że z zawodu jest inżynierem elektrykiem, pozostaje zatrudniony w prywatnej firmie ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem w kwocie 2.894 zł netto. Z kolei powódka wskazała, że ma wykształcenie średnie, z zawodu jest technikiem żywieniowym i nie pracuje zawodowo. Wraz z wnioskiem powodowie złożyli oświadczenie, złożone na przedłożonym przez bank formularzu, którym potwierdzali wybór waluty obcej oraz zapoznanie się z ryzykiem kursowym.
W dniu 6 czerwca 2008 r. powodowie zawarli z (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddział w Ł. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego kursem CHF na kwotę 106.395,25 zł, który przeznaczony miał zostać w kwocie:
- 99.000 zł na pokrycie części ceny zakupu nieruchomości położonej w L.;
- 1000 zł na refinansowanie części kosztów poniesionych w związku z zakupem ww. nieruchomości,
- 1063,95 zł na uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości nieruchomości,
- 4787,79 zł na pokrycie składek ubezpieczeniowych, zabezpieczających spłatę kredytu, w tym ubezpieczenia odpowiedzialności w życiu codziennym i ubezpieczenia spłaty kredytu na wypadek śmierci lub trwałej niezdolności do pracy,
- 224,32 zł na uiszczenie kosztów związanych z ustanoweniem hipoteki,
- 319,19 zł na uiszczenie składki z tytułu Pakietowego Ubezpieczenia na wypadek odmowy ustanowienia hipoteki. (§ 1 ust. 1, § 2 ust. 1 lit. a)-f) umowy)
Pozwany Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 106.395,25 zł indeksowanego kursem CHF, który miał być spłacany w 360 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Według zapisów umowy - przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy - równowartość kredytu wynosiłaby 52.959,31 CHF, a rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie kredytu. Kredytobiorca oświadczał, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko. (§ 1 ust. 1 i 2 umowy)
Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 4,26% w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży banku wynoszącej 1,45%. Kredytobiorca oświadczał, że jest świadomy ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko. (§ 1 ust. 3)
Oprocentowanie ustalane było w zależności od zmiany indeksu DBCHF, a indeks ten dla każdego miesiąca był obliczany jako średnia arytmetyczna stawek LIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie rozliczeniowym określony w § 13 ust. 2 umów. W razie likwidacji stawki LIBOR, Bank miał w okresie 14 dni od daty jej likwidacji określić nowy czynnik, na podstawie którego miało być określane oprocentowanie kredytu, co jednak miało nie spowodować zwiększenia marży ryzyka Banku. Zgodnie z definicją z § 6 ust.7 umów, LIBOR oznaczał stawkę LIBOR 3 miesięczny dla CHF i było to oprocentowanie na jakie banki skłonne są udzielić pożyczek w tym przypadku w CHF innym bankom na rynku międzybankowym w L. na okres trzech miesięcy w walucie, do której indeksowany jest kredyt, w tym wypadku CHF (dane publikuje m. in. dziennik (...)). Stosownie do § 13 ust. 7 umów, Bank dokonując zmiany oprocentowania miał zawiadomić kredytobiorców, poręczycieli i właścicieli nieruchomości o aktualnej wysokości stopy oprocentowania i dacie jej wprowadzenia, doręczając nowy harmonogram spłat listem poleconym. Zawiadomienie o zmianie oprocentowania stawało się integralną częścią umowy i nie wymagało aneksu.
Jeżeli kredytobiorca mimo upływu okresu wypowiedzenia nie uregulował należności, bank w następnym dniu po upływie terminu wypowiedzenia dokonywał przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w Tabeli Kursów (§14 ust. 3).
Zgodnie z § 6 ust.1 umowy Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów, była tabelą sporządzaną przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, sporządzana o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązująca przez cały następny dzień.
Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy wynosił 86.823,86 zł, która to kwota nie uwzględniała ryzyka kursowego. Ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu uzależniona była od zmian poziomu oprocentowania kredytu. Ostateczna wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania również uzależniona była od zmian poziomu oprocentowania kredytu. W umowie wskazano, że nie podlega ona rygorowi ustawy o kredycie konsumenckim.
Rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia umowy wynosiłaby równowartość 260,84 CHF, a rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłat.
W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów obowiązującego w dniu uruchomienia środków. (§ 9 ust. 2 umowy)
Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych do CHF obowiązującego w dniu spłaty. (§ 10 ust. 3 umowy)
Na zabezpieczenie spłaty kredytu została przewidziana między innymi hipoteka kaucyjna do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu na nieruchomości obejmującej działkę ewid. nr(...) o pow. 6.100,00 m 2 położonej w L.. (§ 3 ust.1 umowy)
Powodowie zawierając umowę działali w zaufaniu do pracowników pozwanego Banku. Nie wiedzieli dokładnie na czym polega tego rodzaju kredyt. Był to pierwszy dla nich kredyt w walucie wymienialnej. Wiedzieli tylko, że kredyt zostanie wypłacony w PLN i raty też będą spłacane przez nich w PLN i w tym zakresie mogą być tylko niewielkie wahania z uwagi na kurs CHF. Pracownicy banku nie wyjaśniali powodom zapisów umowy kredytu.
Powodowie nie prowadzili żadnych negocjacji z pracownikami banku co do warunków umowy i nikt z pracowników banku nie poinformował ich o takiej możliwości. Powodowie mieli świadomość, że projekt umowy jest przygotowywany przez władze banku i zdawali sobie sprawę, że albo przystaną na te warunki i otrzymają kredyt albo nie zgodzą się na nie, a wówczas nie będą mogli otrzymać kredytu.
Środki z kredytu zostały wypłacone w dniu 17 czerwca 2008 r. zgodnie z umową.
Aneksem nr (...) z 10 maja 2017 r. strony zmieniły § 10 ww. umowy w ten sposób, że powodowie mieli możliwość dokonania spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacyjnej.
W latach 2008-2020 powodowie regularnie spłacali zadłużenie wynikające z umowy . Powodowie w okresie od 27 stycznia 2011 r. do 30 kwietnia 2020 r. spłacili na rzecz strony pozwanej łącznie kwotę 74.446,83 zł oraz 538,48 CHF.
Pismem z 2 czerwca 2020 r. powodowie skierowali do strony pozwanej reklamację kredytu nr (...) z 6 czerwca 2008 r., w której powołując się na nieważność umowy z uwagi na niedozwolony charakter klauzul zawartych w treści tej umowy wezwali bank do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w okresie od 30 czerwca 2010 r. do 29 kwietnia 2020 r. w kwocie 80.474,06 zł, ewentualnie w sytuacji zanegowania podstaw do zwrotu ww. kwoty domagali się zapłaty kwoty 78.315,38 zł oraz 542,56 CHF zł jako świadczeń nienależnych.
W odpowiedzi strona pozwana w stanowisku wyrażonym pismem z 3 lipca 2020 r. wskazała, że umowa jest ważna, realizowana w sposób prawidłowy i z tego powodu bank nie widzi podstaw do uwzględnienia zgłoszonych roszczeń.
Sąd Okręgowy wskazał, że w uzasadnieniu nie ma potrzeby wskazywania powodów, dla których sąd uznał za wiarygodne dowody stanowiące podstawę ustaleń faktycznych. Należy wskazać jedynie przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł znajduje się w powyższej części uzasadnienia. Co do pozostałych dowodów, w oparciu o które dokonał ustaleń faktycznych, Sąd Okręgowy podkreślił, że nie opierał się na zeznaniach świadków P. S. i W. S., którzy byli pracownikami strony pozwanej, gdyż świadkowie ci nie pamiętali okoliczności zawarcia tej umowy i nie mieli wiedzy o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Co prawda świadkowie Ci posiadali ogólne informacje co do procedur obowiązujących banku oraz zakresu informacji udzielnych klientom banku podczas zawierania umów kredytu. Jednak ich zeznania nie pozwalały na poczynienie odmiennych ustaleń, aniżeli te które wynikały z zeznań powodów, co do braku udzielenia powodom szczegółowych i jasnych informacji w zakresie ryzyka wiążącego się z tego rodzaju kredytem i zaprezentowanych powodom symulacji rat i salda w zależności od wahań kursu CHF, jak również w zakresie braku możliwości negocjowania warunków umowy.
Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego na okoliczności zgłaszane przez strony na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Po pierwsze należy podkreślić, że przeprowadzenie tego dowodu miałoby służyć wykazaniu faktu nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, a po wtóre dowód ten zmierzałby jedynie do przedłużenia postępowania. Sąd Okręgowy uznał bowiem, że w razie przyjęcia, że zapisy umowy kredytowej, na które wskazywali powodowie, są abuzywne, to nie ma możliwości utrzymania tej umowy w mocy i zachodzi konieczność uznania ją za nieważną, o czym będzie szczegółowo mowa w części dotyczącej oceny prawnej, tym samym nie ma potrzeby dokonywania skomplikowanych przeliczeń wymagających wiedzy specjalnej, ergo przeprowadzenie tego dowodu w takiej sytuacji jest zbędne i skutkowałoby jedynie nieuzasadnionym przedłużeniem postępowania.
Przy rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy nie opierał się też na przedłożonych przez strony analizach, prywatnych opiniach, stanowiskach oraz wyliczeniach przeprowadzonych przez strony we własnym zakresie celem potwierdzeniach swych stanowisk procesowych. Nie są to bowiem dokumenty mające służyć ustalaniu stanu faktycznego, a jedynie mające potwierdzić prezentowane przez strony poglądy i stanowiska w zakresie spornej w doktrynie i orzecznictwie kwestii ważności i abuzywności zapisów tzw. umów kredytów frankowych. W tym zakresie zaś sąd orzekający nie jest związany tymi poglądami, opiniami i stanowiskami i ocena prawna w sprawie należy wyłącznie do sądu rozpoznającego indywidualną umowę kredytową indeksowaną kursem waluty CHF zawartą pomiędzy stronami.
Sąd Okręgowy odwołał się do art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe i przypomniał, że podstawie zawartej przez strony umowy bank wydał powodom sumę kredytową w kwocie106.395,25 zł, zastrzegając jednocześnie konieczność dokonania operacji rachunkowej polegającej na wyrażeniu w CHF kwoty kredytu wykorzystanego w PLN w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Kwota w PLN była więc w chwili wypłaty określana (indeksowana) według kursu CHF z dnia wypłaty (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Natomiast kwoty rat spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej określone miały być w walucie obcej a spłacane w PLN, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF z dnia płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (dalej jako Tabela).
Sąd Okręgowy wyjaśnił pojęcie kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej i podkreślił, że umowa kredytu indeksowanego do CHF jest odmianą umowy kredytu złotowego. Powszechnie akceptowano ją w doktrynie i orzecznictwie także przed nowelizacją ustawy Prawo bankowe z dnia 29 lipca 2011r., która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011r. (Dz. U. z 2011r., nr 165, poz. 984).
Sąd Okręgowy omówił koncepcję nieważności umowy z uwagi na naruszenie art. 353 1 kc i odwołał się do uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja1991 r. – III CZP 15/91, w której wskazano, że za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, a sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę. W efekcie Sąd Najwyższy uznał za nieskuteczne prawnie postanowienia umowy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu rachunku bankowego. Z kolei w uchwale z 6 marca 1992 r. – III CZP 141/91 Sąd Najwyższy stwierdził, że dowolne określanie wysokości odsetek w czasie trwania stosunku prawnego jest sprzeczne z zasadami słuszności kontraktowej i w efekcie dla skutecznego zastrzeżenia możliwości jednostronnej zmiany tych odsetek zastrzegł konieczność wskazania konkretnych okoliczności, od których ta zmiana jest uzależniona. Bez tego warunku umowa byłaby nieważna ze względu na naruszenie zasad współżycia społecznego.
W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie nie doszło do zgodnego ustalenia przez obie strony zakwestionowanej w pozwie umowy kredytowej wysokości należnych sobie świadczeń, a w szczególności kwoty kredytu i wysokości świadczenia powodów. Postanowienia § 1 ust. 1, § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3 umowy odsyłają w zakresie wysokości zobowiązania do równowartości PLN przeliczanej przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty. WW. zapisy dobitnie świadczą o tym, że nie doszło do zgodnego ustalenia przez obie strony wysokości należnych im świadczeń i to stronie pozwanej pozostawiono ostateczne ustalenie wysokości kwoty kredytu i wysokości świadczenia powodów.
W sprawie w umowie nie sprecyzowano w jaki sposób pozwany Bank będzie ustalał kurs kupna waluty CHF, według którego zostanie przeliczona kwota kredytu ani też jak Bank będzie ustalał kurs sprzedaży waluty CHF, według którego będą przeliczane raty kredytu wyrażone w walucie CHF na PLN w dacie ich spłaty. A zatem, to wyłącznie pozwany Bank ustalał ten kurs, a powodowie nawet nie wiedzieli według jakich kryteriów Bank ustali kurs i nawet jeżeli mieli oni możliwość zapoznania się z tabelą tych kursów, to nie był w stanie zweryfikować jak ten kurs został ustalony, a co więcej mogli się z nią zapoznać dopiero post factum. Bank jednostronnie decydował o wysokości tego kursu, jak również o marży kursowej i brak było uzgodnień pomiędzy stronami jak to się odbywa, a jedynie przesądzały o tym akty wewnętrzne pozwanego Banku, na które powodowie nie mieli żadnego wpływu. W momencie zawierania umowy powodowie nie mieli wiedzy jak pozwany Bank będzie te kursy ustalał i od jakich czynników będzie to zależne. W rezultacie wysokość zobowiązania pozwanego Banku z tytułu wypłaty kredytu określonego w umowie w walucie CHF oraz wysokość zobowiązania powodów z tytułu spłaty rat wykazanych w harmonogramie w walucie CHF przeliczanych na PLN, była określana dowolnie przez pozwany Bank i bez klauzuli przeliczeniowej umowa nie zostałaby zawarta, co prowadzi do jej nieważności.
Sąd Okręgowy podkreślił, że postanowienia umowy należy analizować z perspektywy przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, to jest na podstawie art. 385 1 k.c.
Sąd Okręgowy odwołał się także do art. 22 1 k.c. i podkreślił, że ww. umowa nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą powodów, co oznacza ww. umowa jest umową zawartą z konsumentami w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Nie budziło również wątpliwości, że postanowienia umowy, dotyczące indeksacji, nie były uzgadniane z powodami indywidualnie przed zawarciem umowy. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Przy czym należy podkreślić, że wzorce są to klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może zmieniać jego treści według swojej woli.
Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.385 1 § 4 k.c.). Natomiast strona pozwana w sprawie nie wykazała, aby powodowie mieli wpływ na postanowienia umowne dotyczące indeksacji. Samo zaakceptowanie przez powodów kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie umowy nie oznacza, że postanowienia te rzeczywiście zostały z nimi indywidulanie uzgodnione bądź że mieli realny wpływ na ich treść.
Sąd Okręgowy podkreślił, że przepisy prawa polskiego dotyczące ochrony konsumentów muszą być wykładane przez pryzmat dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. TSUE jako jedyny dokonuje wiążącej wykładni prawa unijnego. Sądy krajowe mają obowiązek dokonywania prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego w dziedzinach poddanych prawodawstwu unijnemu zgodnie z zasadą skuteczności prawa UE i zasady lojalnej współpracy sądów krajowych w ramach UE (por. wyrok TSUE z 18 marca 2010r., C-317/08, pkt 49).
Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z 13 czerwca 2016r., C-377/14).
Sąd Okręgowy podkreślił, że aby dokonać oceny zarzutu abuzywności niezbędne jest określenie, czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. W razie takiego ustalenia kontrola abuzywności jest wyłączona z mocy art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.
Badając, czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, należy mieć na uwadze, że rozumienie tego pojęcia pozostaje sporne w doktrynie. Zgodnie z jednym z prezentowanych poglądów, przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialiae negotii umowy, postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 8 czerwca 2004 r. w sprawie I CK 635/03). Zgodnie z drugim z poglądów – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Termin miałby dotyczyć klauzul regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki prawa trzeba by określać jako przedmiotowo istotne (tak: M. Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.756.)
Aktualnie w orzecznictwie dominuje podzielane przez Sąd Okręgowy stanowisko, wedle którego klauzula definiująca sposób przeliczenia oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu zastrzeżona w umowie kredytu złotowego indeksowanego walutą obcą określa główne świadczenie kredytobiorcy.
Sąd Okręgowy opowiedział się za podejściem bardziej praktycznym, wyrażonym w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1 § 1 kc może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. (tak Sąd Najwyższy uzasadnieniu wyroku z 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12).
Orzecznictwo TSUE nie wiąże pojęcia głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z pojęciem
essentialia negotii. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r.
w sprawie Kasler C-26/13 TSUE wskazuje, że przepis ten ma ustalić jedynie zakres kontroli treści warunków umownych, które nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji. Natomiast ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna zostać dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy. W ocenie Sądu Okręgowego ograniczanie rozumienia głównego przedmiotu umowy jedynie do warunków określających
essentialia negotii danej umowy (jak zdaje się wskazywać Sąd Najwyższy w wyroku z 24 października 2018 r. w sprawie II CSK 632/17) jest nieuprawnione przynajmniej w realiach tej sprawy.
W sprawie kwestionowana przez powodów klauzula walutowa i przeliczeniowa winna zostać zaliczona do głównego świadczenia umowy kredytu indeksowanego, gdyż powiązana jest z postanowieniami dotyczącymi oprocentowania, a decydujące znaczenie należy przypisać przy tym wyrokowi TSUE z 3 października 2019r. (C-260/18), który w pkt 44 stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu.
Sąd Okręgowy odwołał się do art. 385 1 § 1 k.c. i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, które należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. wskazane w tym miejscu orzecznictwo TSUE).
A zatem konsument powinien mieć możliwość obiektywnej weryfikacji rozmiarów świadczenia na każdym etapie wykonywania umowy. Przy czym nie musi to prowadzić do oszacowania konkretnej kwoty, którą będzie świadczył w przyszłości, gdyż z istoty klauzuli o charakterze waloryzacyjnym (indeksacyjnym) wynika brak możliwości dokładnego ustalenia wysokości takiego świadczenia na przyszłość. Możliwość ta powinna sprowadzać się do zastosowania takiego obiektywnego miernika waloryzacyjnego (niezależnego od decyzji przedsiębiorcy), który pozwalałby konsumentowi w chwili zawarcia umowy określić przypuszczalny rozmiar świadczenia konsumenta na każdym etapie spełniania swojego świadczenia, zaś w chwili spełniania świadczenia - dokładnie określić jego rozmiar.
Zakwestionowane postanowienie umowne nie pozwalało powodom oszacować kwoty, którą będą mieli obowiązek świadczyć w przyszłości, skoro bank na podstawie takiego postanowienia mógł dowolnie ustalać kurs CHF bez odwołania się do kryteriów obiektywnych, niezależnych od banku. Nawet gdyby w kwestionowanej umowie kwota kredytu została przeliczona na walutę indeksacji to jednak kwota miałaby charakter jedynie informacyjny, skoro w dniu uruchomienia kredytu wartość kredytu w walucie indeksacji mogła być inna.
W ocenie Sądu Okręgowego, kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 125/15 i z 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III C 159/17).
Sąd Okręgowy podzielił pogląd, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (por. m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2019 t. w sprawie III C 159/17). Ponadto niewątpliwie dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut. Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia i uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto, dla oceny danego postanowienia na podstawie art. 385 1 k.c. nie ma znaczenia sposób wykonywania umowy. W sprawie nie podlegało więc badaniu i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy pozwany Bank korzystał z możliwości, wynikających ze spornych postanowień umownych, a więc czy ustalane przez niego kursy walut w Tabeli kursów były zawyżone w stosunku do kursów NBP lub kursów ustalanych przez inne banki. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez Bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta.
W stanie faktycznym sprawy sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od arbitralnej decyzji banku określającej kurs kupna i sprzedaży CHF (por. orzecznictwo Sądu Najwyższego przywołane w tym miejscu uzasadnienia). Bank miał prawo ustalać kurs waluty dowolnie, bez umownych ograniczeń w postaci konkretnych, obiektywnie weryfikowalnych kryteriów, niezależnych od banku. Naruszało to zasadę równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego w postaci nierównomiernego rozłożenia uprawnień i obowiązków stron tego stosunku. Co więcej, kredytobiorca dowiadywał się o wysokości swojego zobowiązania dopiero po pobraniu z jego rachunku stosownej kwoty jako kolejnej raty kredytu, co z kolei stanowiło nierówność informacyjną stron umowy.
Nie ma także uzasadnienia dla stosowania różnego kursu waluty: kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie kredytu. Zastosowanie tzw. spreadu przy uprawnieniu do dowolnego kształtowania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank stanowi dla niego dodatkowe źródło zysku, godząc w interes ekonomiczny kredytobiorcy. Naliczenie spreadu ma uzasadnienie w przypadku rzeczywiście zawieranych transakcji kupna i sprzedaży waluty, gdzie są ponoszone rzeczywiste koszty i można oczekiwać wynagrodzenia za rzeczywiście powzięte czynności. W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej nie dochodzi do realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z udzieleniem kredytu, a jedynie do określonych działań czysto matematycznych. Zastosowanie dwóch różnych kursów, z których jeden jest wyższy (kurs sprzedaży, według którego ustalana jest wysokość rat spłaty), prowadzi natomiast do sytuacji, w której kredyt wypłacony w walucie polskiej, a następnie ustalony w walucie obcej według kursu niższego (kursu kupna), przy spłacie staje się już kredytem w kwocie wyższej (bez uwzględnienia wahań kursowych samej waluty). Wysokość raty spłaty jest bowiem ustalona według kursu wyższego (sprzedaży), co oznacza, że suma tych rat (czyli wysokość kredytu pozostałego do spłaty wraz z odsetkami) też jest wyższa niż obliczona z zastosowaniem kursu niższego (kursu kupna), jaki obowiązywał przy wypłacie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 28 lutego 2018r., I ACa 822/17).
Sąd Okręgowy rozważył, czy informacje udzielone powodom przez pozwany Bank były wystarczające do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji. Zgodnie z wyrokiem TSUE z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17 warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Ponadto w wyroku w sprawie C-609/16 z 10 czerwca 2021 r., TSUE potwierdził wyrażane już we wcześniejszych wyrokach stanowisko, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. wyrok z 03 marca 2020 r. w sprawie C 125/18).
Natomiast z materiału dowodowego nie wynika, aby strona pozwana sprostała ww. obowiązkowi. Nie wynika z nich bowiem, aby Bank przed zawarciem umowy, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty indeksacji, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej. Nie przedstawiono powodom – którzy nie uzyskiwali dochodów w walucie, do której kredyt indeksowano – symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiono im także – znanych przecież przez Bank – wahań kursu CHF z ostatnich kilku lat przed zawarciem umowy. Przy czym wskazać należy, iż ciężar dowodu w ww. zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która nie przedstawiła dowodu na wykazanie faktu prawidłowego wywiązania się z obowiązku informacyjnego wobec powodów. Nie można uznać, że powodowie w oparciu o przedstawione im informacje mogli zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu CHF wobec waluty PLN i że uzyskali od Banku informacje pozwalające im ocenić, jakie skutki ekonomiczne ma dla ich zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty indeksacji. Gdyby powodom rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ryzyka, to założyć można, iż nie zdecydowaliby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Gdyby kredytujący Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną – konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 29 października 2019 t. w sprawie IV CSK 309/18).
Mając na uwadze ww. rozważania i wywody, ostatnią do rozważenia pozostaje kwestia skutków prawnych uznania ww. postanowienia umowy łączącej strony za niedozwolone. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, kluczowa w tym zakresie jest wykładnia art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który nakłada na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Z bogatego orzecznictwa TSUE na gruncie dyrektywy 93/13 wynika, że z uwagi na rodzaj i wagę interesu publicznego stanowiącego podstawę ochrony udzielonej konsumentom w przepisach dyrektywy, sąd krajowy ma obowiązek zbadania z urzędu, czy klauzula ma charakter niedozwolony i wyciągnięcia z tego konsekwencji. Działania sądu mają mieć charakter sankcyjny,co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. TSUE wypowiedział się przeciwko zabiegom zmierzającym do uzupełnienia luki powstałej po ubezskutecznieniu klauzuli, w szczególności przeciw koncepcji tzw. redukcji utrzymującej skuteczność. Zaakcentował, że w przypadku dalszego trwania umowy nie jest możliwa modyfikacja jej treści, czemu otwarcie sprzeciwia się dyrektywa 93/13. Art. 385 ( 1) § 1 k.c. należy oczywiście interpretować z uwzględnieniem orzecznictwa TSUE. Trybunał nakłada bowiem na sąd krajowy powinność oceny wpływu stwierdzenia nieuczciwego charakteru spornego postanowienia umownego na ważność danej umowy i obowiązek ustalenia, czy rzeczona umowa może dalej istnieć bez tego postanowienia. Oczywiste jest, że postanowienia umowne uznane za abuzywne nie wiążą konsumenta. Natomiast w myśl art. 385 ( 1) § 2 k.c. uznanie danego postanowienia umowy za niewiążące (bezskuteczne) nie wpływa na związanie stron umową w pozostałym zakresie. O ile treść pozostałej części umowy nie została w wyniku orzeczenia sądowego pozbawiona ekonomicznej przydatności ani nie utraciła elementu przedmiotowo istotnego, nadal wiąże strony. Zgodnie z dyrektywą 93/13 oraz utrwalonym orzecznictwem TSUE, sankcja w postaci braku związania klauzulą abuzywną nie wpływa negatywnie na stan związania pozostałą częścią umowy tak długo, dopóki okrojona umowa nie straci gospodarczego sensu i nie będzie naruszać interesu konsumenta. Jednocześnie eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony (por. Sąd Najwyższy w sprawie II CSK 768/14). Musi też zapewnić stan, wedle którego umowa jest wykonalna i nadal odpowiada swej istocie (naturze). Odwołując się do tej ostatniej kwestii, należy poddać analizie regulację art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i rozpatrując tę część przepisu, która dotyczy zobowiązania banku, wskazać należy, że przez pojęcie oddania do dyspozycji rozumieć trzeba przekazanie określonych w umowie środków na realizację celu, na jaki strony się umówiły. Tak oddana do dyspozycji kwota musi być określona zarówno kwotowo, jak i walutowo. Dyspozycja ta musi być jasno i jednoznacznie zdefiniowana, tak by kredytodawca wiedział, jaką kwotę ma oddać do dyspozycji kredytobiorcy, zaś kredytobiorca wiedział, jaką efektywnie otrzyma kwotę pieniężną na potrzeby umówionego celu umowy. W ocenie Sądu Okręgowego wymogu tego nie spełnia samo określenie kwoty kredytu w przeliczeniu na walutę obcą, skoro to nie ona miała być oddana do dyspozycji kredytobiorcy, a miała nią być kwota w PLN. Tak więc ustalenie umowne, aby było zgodne z ww. wzorcem ustawowym, a przez to wolne od zarzutu sprzeczności z właściwością (naturą) umowy kredytu,powinno przy kredycie, którego walutą jest waluta obca, a którego wykonanie przewidziano w PLN, nie tylko określać kwotę środków pieniężnych w tej walucie obcej, ale także kwotę tych środków w walucie spełnienia świadczenia przez bank. Po usunięciu z umowy klauzuli przeliczeniowej (jako abuzywnej) niewątpliwym jest, że omawiane postanowienie umowne, określające główne świadczenie banku i jego podstawowy obowiązek, nie zawiera jednoznacznej treści. W istocie jest niepełne. Wiadomo tylko, że kredyt opiewał ostatecznie na kwotę 305.000 zł, jednak po przeliczeniu tej kwoty na CHF przy przyjęciu kursu waluty w dniu spłaty kwota ta nie była ostateczna i pewna. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy może być bowiem różna.
Dodatkowo należy wskazać, że nawet w sytuacji niezaakceptowania poglądu o nieważności umowy z ww. przyczyn, a przy przyjęciu że ww. zapisy umowy są abuzywne, to zgodnie z poglądem zawartym w wyroku TSUE w sprawie C-260/18 zakazane jest uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi – w szczególności pozwalającym na zastosowanie kursu średniego NBP art. 358 § 2 k.c.
W wyroku C-26/13 TSUE zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 t. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie TSUE stwierdza: sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje.
W sprawie, wobec wyraźnego stanowiska powodów, którzy będąc pouczeni o skutkach stwierdzenia nieważności umowy, konsekwentnie domagali się stwierdzenia nieważności tej umowy – zgodnie z treścią pisemnych oświadczeń (k.398 i 399), nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Nie zachodzi więc sytuacja, w której konsument jest postawiony przed koniecznością wyboru między dwoma rozwiązaniami, z których każde jest dla niego ex definitione niekorzystne: pozostawieniem niekorzystnej luki w umowie albo następczą akceptacją niekorzystnej klauzuli. Nie ma zatem podstaw, by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumenta, naruszając jego interes ekonomiczny - w szczególności w sytuacji, w której powodowie wywodzą swoje roszczenie również z nieważności umowy.
Należy więc stwierdzić, że wyłączenie z umowy postanowień określających zasady ustalania przeliczenia na CHF przy wypłacie kredytu i przy spłacie jego rat wyklucza zatem obowiązywanie pozostałej części umowy. Nie zostały bowiem zachowane essentialia negotii wynikające z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu z chwili zawarcia umowy. Umowa kredytu indeksowanego w walucie obcej nie stanowi umowy kredytu walutowego, lecz odmianę kredytu złotowego wypłacanego i spłacanego w PLN (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019r., II CSK 483/18). Nie dochodzi więc do zmiany charakteru zobowiązania, jak to często określa się w orzecznictwie. Nadal mamy do czynienia z kredytem złotowym, lecz bez możliwej do stosowania klauzuli indeksacyjnej. Innymi słowy nie można ustalić minimalnej treści umowy (minimalnego konsensusu). Na chwilę zawarcia umowy nie ma bowiem możliwości ustalenia zobowiązań obu stron (brak zgodnych oświadczeń woli stron umowy kredytu). Tak okrojoną umowę jako sprzeczną z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe należy uznać za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Sąd Okręgowy odwołał się do:
- art.189 kpc i uzasadnił stanowisko, wedle którego powodom przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy;
- art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. jako do prawnej podstawy rozliczenia wzajemnych świadczeń stron w razie stwierdzenia nieważności umowy oraz do art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zakresie w jakim uzasadnił rozstrzygnięcie odsetkowe;
- art.496 kc i dokonał oceny podniesionego zarzutu zatrzymania.
- art. 98 k.p.c. i uzasadnił rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
Apelację w sprawie wniosła strona pozwana zaskarżając wyrok w części, to jest w zakresie punktów I, II i IV zarzucając:
I. nierozpoznanie istoty sprawy:
- wobec braku dokonania kontroli incydentalnej wzorca umownego zgodnie z wytycznymi płynącymi z przepisów prawa, lecz de facto dokonanie kontroli abstrakcyjnej, to jest w oderwaniu od faktu i okoliczności zawarcia konkretnej umowy, w tym pominięcie okoliczności towarzyszących zawarciu umowy przy dokonywaniu oceny jej postanowień, zarówno po stronie powodów jak i po stronie pozwanej, z uwzględnieniem obyczajów i praktyk obowiązujących w dacie zawarcia umowy,
- wobec braku zbadania kryteriów określania kursu wskazanych w § 6 ust. 1 umowy i blankietowe stwierdzenie, że w umowie nie określono kryteriów określania kursu, podczas gdy kryteria określania kursu wskazane w § 6 ust.1 umowy są kompletne i wystarczające dla określenia kursu waluty, a Sąd meriti w ogóle nie wskazał jakich kryteriów zabrakło, ograniczając się do twierdzenia o wyznaczaniu kursu przez bank dowolnie,
- uznanie bezskuteczności postanowień aneksu do umowy w części odnoszącej się do indeksacji (co skutkowało w rezultacie uznaniem braku możliwości wykonania umowy w dacie dokonywania kontroli po pominięciu spornych postanowień o stosowaniu kursu z tabeli banku), pomimo braku stwierdzenia spełnienia przez takie postanowienia przesłanek abuzywności (to jest nieuprawnione rozciągnięcie skutków abuzywności na postanowienia, których abuzywności nie stwierdzono, arbitralne uznanie, że zmiana przez strony spornego postanowienia nie ma znaczenia dla zakresu roszczeń restytucyjnych wynikłych ze stosowania takiego zmienionego i niestosowanego na dalszym etapie wykonywania umowy postanowienia) - podczas gdy w razie zmiany przez strony postanowienia abuzywnego dopuszczalna jest restytucja jedynie za okres, w którym takie postanowienie było stosowane (chyba, że konsument w celu zmiany treści umowy świadomie zrezygnuje z powoływania się na abuzywność takiego warunku umownego w przyszłości);
- wobec braku zbadania możliwości utrzymania umowy w mocy wobec uznania nieważności/bezskuteczności części jej postanowień, niezasadnie przyjmując, że wola konsumenta co do stwierdzenia nieważności umowy wyłącza możliwość utrzymania umowy w mocy z pominięciem postanowień uznanych za niedozwolone na podstawie przepisów krajowych, przy jednoczesnym występowaniu w systemie prawa prymatu utrzymania umowy w mocy oraz konstytucyjnej ochrony stosunków cywilnych (w szczególności wywodzonej z art. 2 Konstytucji zasady ochrony interesów w toku i zasady ochrony praw słusznie nabytych) i w rezultacie orzeczenie sankcji skrajnie nieproporcjonalnej do zarzucanego naruszenia,
- wobec braku dokonania wykładni treści umowy z pominięciem jedynie wyodrębnionego warunku uznanego za nieuczciwy (w zakresie doliczania przez Bank do kursu obiektywnego marży kursowej), podczas gdy warunek umowny w rozumieniu orzecznictwa TSUE oraz Sądu Najwyższego należy rozumieć w kategoriach normatywnych, a nie jako wyodrębnioną jednostkę redakcyjną (odrębne redakcyjnie postanowienie czy punkt), a więc nawet pominięcie warunku umownego umożliwiającego Bankowi naliczanie marży kursowej pozostawia treść umowy nadającą się do wykonania i rozliczenia stron, to jest poprzez odwołanie do kursu obiektywnego § 6 ust.1 umowy (kursu z rynku profesjonalnego tzw. międzybankowego iF.) z konkretnej godziny (16:00) - z dnia poprzedzającego wypłatę;
II. naruszenie przepisów postępowania, to jest:
a) art. 327 1 § 1 ust.1 i 2 kpc, poprzez sporządzenie wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti w tej części, w której Sąd Okręgowy uznał, że w umowie brak jest kryteriów określania kursu waluty w tabeli banku, pomijając treść § 6 ust.1 umowy,to jest bez dokonania szczegółowej analizy treści tego postanowienia, bez wskazania toku rozumowania i wykładni spornych postanowień (w szczególności wykładni postanowienia § 6 ust.1), która Sąd meriti doprowadziła do takich konkluzji, w tym jakich obligatoryjnych kryteriów określania kursu w umowie zabrakło, co wobec faktu, że spór pomiędzy stronami dotyczył dowolności banku w określaniu kursu w tabeli kursowej, z uwagi na brak zastrzeżenia w umowie kryteriów określania kursu stanowi istotną wadę wyroku, uniemożliwiającą jego instancyjną kontrolę;
b) art. 227 Kpc oraz art. 235 2 § 1 pkt. 2,3 i 5 Kpc oraz art. 205 12 par. 2 Kpc i art. 278 par. 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 2 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości i samodzielne, dowolne oraz niczym nieuzasadnione ustalenie, że w umowie i regulaminie brak wskazania kryteriów określania kursu waluty, podczas gdy ustalenie tego wymagało wiedzy specjalnej z zakresu ekonomii, a Sąd I instancji nie wyjaśnił skąd zaczerpnął definicje i zakres tych pojęć oraz na jakiej podstawie ustalił, że nie jest możliwym ustalenie kursu w oparciu o kryteria umowne;
c) art. 233 § 1 Kpc, w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez danie wiary w całości wyjaśnieniom strony powodowej w toku dowodu z wyjaśnień stron, podczas gdy strona powodowa jest zainteresowana wynikiem postępowania, co nakazuje jej wyjaśnienia oceniać niezwykle ostrożnie, a nadto (1) od zawarcia umowy upłynęło już dużo czasu, co mogło spowodować zatarcie w pamięci faktu informowania o ryzyku (2) wyjaśnienia strony powodowej co do braku wiedzy o ryzyku walutowym i mechanizmach indeksacji zawartych w umowie pozostają w sprzeczności z dokumentów (w tym treścią umowy - gdzie znajduje się oświadczenie strony powodowej, o świadomości ryzyka oraz treścią oświadczenia o wyborze waluty obcej i obowiązującej w Banku procedurze w dacie umowy - nakazującej przekazywanie informacji o ryzyku) oraz zasadami doświadczenia życiowego, z których wynika, że osoba która decyduje się na kredyt wyrażony w walucie obcej na dużą kwotę i na wiele lat, zdaje sobie sprawę z ryzyka walutowego, w tym poszukuje informacji co do ryzyka i nie pozostaje bierna;
d) art.233 § 1 Kpc poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę materiału dowodowego, co wyrażało się w dokonaniu ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem rzeczy i z dowodami przywołanymi w tabeli występującej w apelacji;
e) art. 233 § 1 Kpc poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę materiału dowodowego, co wyrażało się w nieustaleniu następujących faktów, które wynikały z materiału dowodowego i miały znaczenie dla rozstrzygnięcia w zakresie wskazanym w tabeli zamieszczonej w apelacji;
III. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
a) art. 58 § 1 i 2 Kc oraz art. 353 1 Kc oraz art. 56 i art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 69 ustawy Prawo Bankowe poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że sporna umowa narusza granicę swobody umów, w tym jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego przepisami prawa Bankowego i zasadami współżycia społecznego, podczas gdy sporna umowa posiada cechy charakterystyczne dla umów tego rodzaju, w tym rozliczenia w oparciu o tabelę kursową banku są powszechne i dopuszczone przez ustawodawcę, a działalność banku również w za kresie określania kursów walut jest nadzorowana, jak również w orzecznictwie sądowym przesądzono, że rozliczenia w oparciu o tabelę kursową banku nie świadczą o nieważności umowy, ewentualnie naruszenie art. 58 § 3 Kc poprzez jego nieprawidłowe niezastosowanie, podczas gdy uznanie pierwszeństwa art. 58 § 1 Kc przed regulacją o niedozwolonych postanowieniach umownych oznacza, że przy ocenie możliwości wykonania umowy z pominięciem kwestionowanych postanowień, w ogóle nie bierze się pod uwagę kryteriów z art.385 1 Kc, w tym co do zakazów redukcji utrzymującej skuteczność i zakazów uzupełniania luki w umowie (odmiennie Sąd meriti), a brak jest przesłanek do uznania, że strony takiej umowy (np. uwzględniającej dokonywanie przeliczeń po kursie średnim NBP) by nie zawarły, w szczególności dla strony powodowej taka umowa byłaby korzystniejsza, a również jak wskazuje się powszechnie, niektóre Banki takie umowy (zakładające przeliczenia po kursie średnim NBP) zawierały, a brak jest również przepisów, które takie rozwiązanie wyklucza, a więc Bank potencjalnie mógł się na taką umowę zgodzić i ją zawrzeć, np. w ramach odstępstwa;
b) art. 455 k.c. i 481 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie;
c) art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż sam fakt opierania rozliczeń ze stronę powodową na podstawie kursów tabelarycznych ogłaszanych przez Bank stanowi o rażącym naruszeniu interesów strony powodowej i pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, podczas gdy ustawodawca wymaga jedynie udostępnienia stosowanych kursów, do czego pozwany bank się stosował, publikując kursu w Internecie, udostępniając informację o kursach w placówkach bankowych i telefonicznie;
d) art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy kredytu poprzez dokonanie ich nieuprawnionej, dowolnej wykładni polegającej na przyjęciu, iż w postanowieniach tych nie zostały określone zasady podawania przez Bank kursów walut (kupna i sprzedaży) na potrzeby rozliczeń z kredytobiorcami podczas gdy prawidłowa wykładnia tych postanowień prowadziła do wniosku, iż Bank zobowiązany był podawać kursy kupna i sprzedaży na warunkach określonych w § 6 ust. 1 umowy, to jest na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godzinie 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy. Prawidłowa wykładnia tych postanowień umownych prowadzi zwłaszcza do wniosku, iż nie uprawniały one Banku do dowolnego i arbitralnego kształtowania kursów walut. W szczególności wszelkie odmienne ustalenia Sądu Okręgowego co do sposobu wykonywania umowy kredytu nie znajdywały oparcia w brzmieniu wiążącej strony umowy, w tym dotyczyły co najwyżej sposobu wykonania umowy, co do którego Sąd meriti wielokrotnie wskazał w uzasadnieniu, że sposób wykonania umowy nie ma znaczenia dla oceny jej postanowień pod kątem abuzywności;
e) art. 56 k.c., art, 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. poprzez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni treści wniosku kredytowego oraz pozostałych postanowień umowy, w tym Regulaminu, po wyeliminowaniu z niej klauzul rzekomo niedozwolonych, prowadzącej do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem oraz intencjami stron, to jest że:
- strony chciały zawrzeć umowy kredytu indeksowanego kursem waluty CHF i że takiej umowy nie zawarły,
- dla rezultatów wykładni pozostałych postanowień umowy kredytu nie mają znaczenia wskazywane w prawie polskim zwyczaje i zasady współżycia społecznego jak np. stosowanie kursu średniego NBP dla przeliczania świadczeń walutowych),
- w przypadku nieskuteczności postanowień umownych modyfikujących zwyczaj (to jest zastosowanie kursów z tabeli kursowej w miejsce kursu zwyczajowego - średniego NBP), brak jest możliwości dalszego wykonywania umowy z uwzględnieniem jej pierwotnego sensu oraz z uwzględnieniem intencji stron, która polegała na zawarciu umowy kredytu indeksowanego, a nie polegała na zawarciu umowy kredytu PLN oprocentowanego tak jak kredyt indeksowany, to jest z uwzględnieniem stawki LIBOR dla waluty indeksacji,
- w przypadku upadku zasady indeksowania kredytu do waluty obcej w całości, brak jest podstaw do zastosowania stawki oprocentowania opartej na WIBOR, podczas gdy w treści więżącego strony Regulaminu wyraźnie wskazano, że kredyty PLN (bez zasady indeksowania do waluty obcej) oprocentowane są stawką opartą na WIBOR (§ 13 Regulaminu),
podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż w przypadku nieskuteczności rzekomo abuzywnych postanowień umownych modyfikujących zwyczaj, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 Kc), to jest że należy dokonać wykładni pozostałej części spornej umowy w zgodzie z przepisami prawa polskiego. Rezultatem takiej wykładni jest ustalenie, że strony zobowiązane rozliczać się zgodnie z kursem zwyczajowym dla przeliczeń walutowych, to jest według średniego kursu NBP dla CHF. Przy czym nie dochodzi tu do niedozwolonego zastępowania klauzuli niedozwolonej inną treścią, lecz do wykładni nadal obowiązującej części umowy kredytu po to, aby określić jej aktualną treść, a w tym prawa i obowiązki jej stron. Względnie, skoro skutkiem abuzywności postanowień o stosowaniu kursu z tabeli kursowej banku ma być jak twierdzi Sąd meriti upadek indeksacji w całości (a więc również w zakresie wyznaczania oprocentowania zmiennego integralnie związanego z indeksacją), to logicznym skutkiem powyższego przy dokonywaniu wykładni umowy z pominięciem jej postanowień składających się na indeksowanie kredytu do waluty CHF, jest posłużenie się treścią Regulaminu do wyznaczenia oprocentowania zmiennego właściwego dla kredytów nieindeksowanych - co zostało objęte treścią konsensusu stron przy zawarciu umowy wobec określenia w Regulaminie sposobu oprocentowania kredytów nieindeksowanych do waluty obcej. Strona powodowa jak twierdzi chciała zawrzeć kredyt PLN, również Bank takie kredyty PLN oprocentowane stawką WIBOR miał w ofercie, brak jest więc przeszkód dla utrzymania umowy jako kredytu PLN oprocentowanego stawką opartą na WIBOR, bo strony obiektywnie taką umowę mogły zawrzeć;
f) art.385 1 § 1 i 2 K.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez rozciągnięcie skutku abuzywności na postanowienia, których abuzywności Sąd Okręgowy nie stwierdził (m.in. w zakresie postanowienia Aneksu, w którym strony uzgodniły rozliczenia z pominięciem tabeli kursowej Banku), podczas gdy zgodnie z przepisami prawa, umowa w części nie objętej abuzywnością winna dalej obowiązywać - w efekcie oznacza to, że umowę oceniając na datę wyrokowania da się wykonać z pominięciem kwestionowanych postanowień o stosowaniu w rozliczeniach kursu z tabeli banku, co z kolei oznacza brak podstaw do stwierdzania jej upadku;
g) art. 385 1 Kc oraz 385 2 Kc poprzez:
- uznanie abuzywności spornych postanowień, pomimo braku do tego przesłanek, w tym braku naruszenia dobrych obyczajów i braku rażącego naruszenia interesów powodów,
- uznanie niejednoznaczności spornych postanowień, podczas gdy takie postanowienia jednoznacznie wskazywały na sposób określania kursu w tabeli kursowej przez Bank, to jest wskazywały na źródło kursu (rynek międzybankowy), godzinę kursu (godz.16) czas obowiązywania kursu (cały następny dzień roboczy), jak również strona powodowa otrzymała wyczerpującą informację o ryzyku w formie dodatkowego formularza, co wyraźnie aprobuje TSUE (Oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej), obejmujące przykładową symulację wahań raty przy zmiennych warunkach rynkowych w znacznym zakresie (o prawie 50%), zgodne z obowiązującymi w tym zakresie wytycznymi Państwowego Organu Nadzoru, praktykami, zwyczajami oraz dostępną wiedzą ekonomiczną i dostępnymi w dacie umowy prognozami ekonomicznymi, co oznacza, że w przypadku uznania spornych postanowień za objętych terminem świadczenie główne ich kontrola z uwagi na jednoznaczność warunku nie jest w ogóle dopuszczalna,
- brak oceny przesłanki jednoznaczności na moment zawarcia umowy, to jest według zasad, wytycznych; praktyk i zwyczajów oraz stanu wiedzy i przewidywań (w tym co do ryzyka kursowego) dostępnych dla Banku w dacie umowy,
- brak dokonania oceny skutków rzekomej abuzywności spornych postanowień umowy na moment złożenia pozwu, to jest z uwzględnieniem treści umowy i przepisów prawa obowiązujących strony w tej dacie (to jest z uwzględnieniem zmian spornych postanowień umowy aneksem), jak również bez uwzględnienia faktu bezkonfliktowego wykonywania umowy i braku jej kwestionowania przez powoda przez 10 lat jej wykonywania, w tym wynikającej z zawartego aneksu woli powoda do kontynuowania umowy, z wykorzystaniem uprawnienia do spłaty kredytu z pominięciem kwestionowanej tabeli kursowej banku;
h) art. 385 § 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, ich niezastosowanie, podczas gdy w przypadku stwierdzenia przez sąd niejednoznaczności postanowień wzorca umownego pierwszeństwo przez dokonaniem kontroli tzw. incydentalnej wzorca umownego, ma zasada in dubio contra proferentem, co oznacza, że wszelkie wątpliwości interpretacyjne (w tym co do znaczenia takich sformułowań jak na podstawie, kurs obowiązujący na rynku międzybankowym, godzina 16, cały następny dzień roboczy) należy rozstrzygnąć na korzyść konsumenta. Oczywistym wynikiem takiej wykładni będzie uznanie, że Bank nie był uprawniony do dodawania pozaumownej marży do kursu międzybankowego, a jeżeli tak robił, to konsument jest uprawniony do zwrotu kwoty nadpłaconej w wyniku takiego dodania, z uwagi na nienależyte wykonanie umowy przez Bank, a nie do powoływania się na abuzywność lub nieważność;
i) art. 385 2 Kc poprzez jego nieuprawnioną, zawężającą wykładnię, skutkującą przyjęciem, że do okoliczności zawarcia umowy kredytu nie należą:
- (narzucone ustawowo oraz przez regulatora - KNF) wymogi co do sposobu finansowania akcji kredytowej przy udzielaniu kredytów indeksowanych kursem waluty obcej (kredyty te muszą być finansowane w walucie ich indeksacji, tu: w CHF),
- faktyczny sposób sfinansowania spornej umowy kredytu przez Bank,
- przyczyny określonego ukształtowania postanowień umowy np. w zakresie rozliczeń według kursu kupna i kursu sprzedaży. Sąd Okręgowy w rozliczeniach według dwóch kursów waluty: kupna i sprzedaży dopatruje się zwłaszcza nieuzasadnionego i rażącego naruszenia interesów powoda jako konsumenta oraz sprzeczności uregulowań umownych z dobrymi obyczajami, podczas gdy przy ocenie zarzutu inkorporowania w umowie niedozwolonych postanowień umownych badać należy wszystkie okoliczności zawarcia umowy, a w tym także te, które dotyczą profesjonalisty. Do takich okoliczności zalicza się m.in. sposób sfinansowania kredytu, ponieważ implikuje on i uzasadnia konieczność rozliczania się wg. dwóch kursów waluty: kupna (dla uruchomienia kredytu lub jego transz) oraz sprzedaży (dla spłat);
j) art. 358 § 1 i 2 k.c. poprzez jego ewentualne niezastosowanie do określenia treści wzajemnych praw i obowiązków stron umowy w zakresie rozliczeń, chociaż przepis ten wszedł w życie w okresie, w którym sporna umowa obowiązywała, a więc na podstawie zasady interpretacyjnej określonej w art.L przepisów wprowadzających K.C. przepis ten ma zastosowanie do spornej umowy, a nadto wysokość salda kredytu wyrażona bezpośrednio w walucie obcej wynikała z niekwestionowanych przez stronę powodową harmonogramów spłat i nie była sporna w sprawie;
k) art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, poprzez jego ewentualne nie zastosowanie do rozliczenia stron, podczas gdy ww. przepis obowiązywał już w dacie zawarcia umowy, a zasady ustalania kursu złotego w stosunku do walut obcych ustalała Rada Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej i NBP ogłaszał bieżące kursy walut obcych i kursy innych wartości dewizowych. Uchwała nr (...) Zarządu NBP z 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych określała sposób przeliczenia kursów CHF (§ 2 pkt 2). Był to wyliczany na bieżąco kurs średni CHF jako określonej w § 1 waluty obcej wymienialnej. Wynik wyliczenia kursu średniego był powszechnie dostępny, albowiem był ogłaszany w serwisach informacyjnych: T. R., B., na stronie internetowej NBP i w oddziałach NBP-w dniu ich wyliczenia;
l) art. 30 ust.2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, poprzez jego ewentualne niezastosowanie, podczas gdy uznanie za niewiążące uzgodnionych przez strony rozliczeń walutowych nakazuje do wyceny wzajemnych zobowiązań stron i rozliczeń księgowych zastosować przepisy o rachunkowości;
m) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., poprzez ich błędne niezastosowanie, podczas gdy Sąd Najwyższy w wyroku z 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20 opowiedział się za rozszerzoną wykładnią art. 496 i 497 k.c. i wskazał na dopuszczalność zgłoszenia takiego zarzutu w sprawach na tle kredytów frankowych;
n) art. 189 K.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy, w sytuacji braku podstaw do stwierdzenia jej nieważności, jak również - niezależnie od tego - poprzez uznanie, że strona powodowa posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu;
o) art. 5 Kc poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której orzeczona sankcja jest skrajnie nieproporcjonalna do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom, w tym narusza zasadę lojalności i uczciwości obrotu, lojalności kontraktowej, pacta sunt servanda (zawartych umów należy dotrzymywać) oraz narusza reguły venire contra factum proprium nemini licet, wywodzonej z prawa rzymskiego i znanej też w prawodawstwie krajów anglosaskich jako tzw. estoppel, będący środkiem obrony wywodzonym z zasad słuszności (equitable remedy). Warto zauważyć, iż Sąd meriti odmówił utrzymania umowy jako kredytu PLN oprocentowanego stawką LIBOR uznając, że stanowiłoby to sankcję zbyt dotkliwą dla banku, podczas gdy sankcja zastosowana przez Sąd potencjalnie (zwłaszcza zważywszy na publicznie prezentowane postulaty i twierdzenia tzw. frankowiczów, że roszczenia wzajemne banku już się przedawniły, względnie nie przysługują bankowi żadne roszczenia o wynagrodzenie za świadczone przez ponad dekadę usługi) może doprowadzić do wypaczenia instytucji kredytu bankowego i uzyskania bezprecedensowych korzyści i rażącego wzbogacenia powodów kosztem banku - co tym bardziej powinno świadczyć o nieproporcjonalności takiej sankcji w stopniu wyższym, niż uznanie kredytu za PLN oprocentowany stawką LIBOR.
W rezultacie strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie, o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od strony powodowej na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu za obie instancje.
Ponadto strona pozwana wniosła na podstawie art.380 K.p.c. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności przywołane w apelacji.
Po ogłoszeniu wyroku i wniesieniu apelacji została ogłoszona upadłość pozwanego Banku, w rezultacie czego Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie w sprawie, a następnie podjął zawieszone postępowanie z udziałem Syndyka w zakresie roszczenia o ustalenie.
Powodowie wnieśli odpowiedź na apelację, w której domagali się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna.
Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego, znajdującą podstawę w dyrektywach oceny dowodów zawartych w art. 233 § 1 k.p.c., oraz ustalony stan faktyczny i przyjmuje je za własne.
Sąd Apelacyjny podziela też wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy na podstawie stanu faktycznego w zakresie w jakim Sąd Okręgowy ustalił abuzywność postanowień umowy i w konsekwencji stwierdził nieważność umowy z uwagi na abuzywność postanowień umowy.
Niewątpliwie kwestią podstawową w sprawie jest ocena, czy w ogóle dopuszczalne było na obecnym etapie rozpoznanie apelacji z uwagi na ogłoszenie upadłości pozwanego Banku.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że sprawy o ustalenie nieważności umowy nie podlegają dyspozycji art.145 prawa upadłościowego.
O ile bowiem stosownie do art.145 ww. ustawy roszczenie o zapłatę mieści się w kategorii spraw o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, w rezultacie czego może być dochodzone tylko w sposób wskazany w ww. przepisie, o tyle roszczenie o ustalenie nieważności umowy kredytu nie może zostać zaliczone do ww. kategorii spraw. Ww. zróżnicowanie postrzegania ww. kategorii spraw jest widoczne przy próbie ustalenia sposobu ochrony prawnej jakiej ustawodawca udziela konsumentowi.
W przypadku roszczenia o zapłatę ochrona polega na tym, że konsument może zgłosić roszczenie do masy upadłości i zostanie ono ocenione w trybie przewidzianym przez przepisy ustawy. W razie odmowy uwzględnienia wierzytelności ocena zasadności roszczenia będzie kontynuowana w procesie z udziałem syndyka.
Natomiast w przypadku roszczenia o ustalenie nieważności zawieszenie postępowania sprawia, że konsumentowi nie przysługują żadne środki ochrony pozwalające mu na usunięcie niepewności prawnej. Konsument co najwyżej mógłby zaprzestać spłaty kredytu i oczekiwać na wytoczenie przez syndyka powództwa przeciwko niemu, tak aby sąd orzekający w sprawie z powództwa syndyka przeciwko niemu mógł przesłankowo ocenić jego (to jest konsumenta) argumentację o nieważności umowy kredytu. Poprzestanie na takiej formule ochrony konsumenta w razie ogłoszenia upadłości kredytodawcy byłoby daleko niewystarczające.
W żadnym wypadku przeciwko możliwości prowadzenia procesu w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy nie może świadczyć art.146 ust.3 ww. ustawy, bo wbrew stanowisku Syndyka skutkiem roszczenia o ustalenie nieważności nie będzie skierowanie egzekucji do majątku wchodzącego w skład masy upadłości.
Sąd Apelacyjny ma świadomość konieczności indywidualnej oceny każdego stanu faktycznego, ale z drugiej strony, wiele stanów faktycznych jest zbliżonych – przynajmniej z punktu widzenia postanowień umowy kredytu. Tymczasem Sądowi Apelacyjnemu nie jest znana okoliczność, aby Syndyk uznawał wierzytelności konsumentów wywodzone z nieważności umowy wywołanej abuzywnością postanowień umowy.
Wreszcie, zauważyć należy, że argumentacja Syndyka opiera się na stanowisku, iż sprawa o ustalenie dotyczy majątku upadłego, bo w jego efekcie masa upadłości pozbawiona jest wpływów z tytułu spłaty rat kredytu. Umyka jednak Syndykowi, iż istota powództwa sprowadza się do oceny, czy pomiędzy konsumentem, a upadłym bankiem istnieje ważna umowa. Sądy orzekające muszą brać pod uwagę argument, iż w wyniku rozpoznania sprawy zostanie ustalona nieważność umowy kredytu, a to będzie oznaczało, że upadłemu bankowi nigdy nie przysługiwało roszczenie o spłatę poszczególnych rat.
Z ww. przyczyn Sąd Apelacyjny po zawieszeniu postępowania w sprawie, podjął postępowanie w niniejszej sprawie.
Omówienie zarzutów apelacji rozpocząć należy od oceny najdalej idącego zarzutu, to jest zarzutu nierozpoznania istoty sprawy, z którym to zarzutem nie sposób się zgodzić.
Nie można podzielić argumentacji strony pozwanej, że Sąd Okręgowy ograniczył się do kontroli abstrakcyjnej i nie dokonał kontroli incydentalnej zawartej umowy. Sąd Okręgowy dokonał wystarczającej indywidualnej analizy ww. umowy. Nie można się także zgodzić z twierdzeniem, że umowa zawiera kompletne postanowienia co do sposobu określania kursu i że brak jest podstaw do uznania, że pozwany Bank wyznaczał kurs w sposób dowolny. Oczywiście, umowa przewidywała sposób ustalenia kursu - poprzez odwołanie się do obowiązującej w pozwanym Banku tabeli kursów, ale taka formuła ustalenia kursu waluty nie jest wystarczająca do wskazania, że kurs ten został ustalony w sposób prawidłowy.
Również kwestia dowolności kursu nie sprowadza się do twierdzenia, że pozwany Bank ustalał ww. kurs z pominięciem wskaźników ekonomicznych. Istotne z tego punktu widzenia jest to, że strona pozwana ustalała kurs waluty w sposób dowolny, to jest z pominięciem jakichkolwiek mechanizmów ograniczających ryzyko konsumenta (powoda).
Prawidłowo także Sąd Okręgowy uznał, że zawarcie aneksu nie ma wpływu na ocenę charakteru umowy – tzn. nie niweluje lub nie ogranicza skutków uznania poszczególnych postanowień umowy za abuzywne.
W rezultacie, prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił skutki występowania w umowie postanowień abuzywnych, które doprowadziły do stwierdzenia nieważności umowy.
Przechodząc do omówienia dalszych zarzutów wskazać należy, że bezzasadny jest zarzut naruszenia art.327 1 § 1 pkt 1 i 2 Kpc, albowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzone zostało w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną.
Nie można także podzielić zarzutu naruszenia art.233 § 1 kpc czy to samoistnego, czy też powiązanego z zarzutem naruszenia innych przepisów, albowiem Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej, to jest zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny dowodów.
I tak, należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że w sprawie zbędne było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego, dlatego też Sąd Apelacyjny oddalił wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie ww. dowodu na etapie postępowania apelacyjnego.
Nie można podzielić zarzutu co do wadliwości dokonania ustaleń na podstawie zeznań powoda, a podniesione w apelacji argumenty nie mogą prowadzić do odmiennej oceny – tzn. okoliczność,iż powód jest osobiście zainteresowany wynikiem postępowania, czy okoliczności, że od zawarcia umowy upłynęło dużo czasu, co mogło spowodować zatarcie w pamięci faktu informowania o ryzyku, czy też treść dokumentów, w których powodowie potwierdzają, że byli pouczeni o ryzyku walutowym nie wpływa na prawidłowość ustalenia przez Sąd Okręgowy, że ww. pouczenia nie były wystarczające.
Nie można uznać za wadliwe ustalenia, że postanowienia umowy nie podlegały negocjacjom. Oczywiście, powodowie mogli nie przyjąć proponowanych im warunków i nie zawrzeć ww. umowy, ale takie uprawnienie nie jest wystarczające do uznania, że postanowienia umowy podlegały negocjacjom.
W rezultacie nie można podzielić tych zarzutów naruszenia prawa materialnego, które odnoszą się do skutków ustalenia, że zawarta przez strony umowa zawiera postanowienia o charakterze abuzywnym.
Sąd Apelacyjny podziela natomiast zarzut wadliwego wniosku,iż stan faktyczny sprawy potwierdza, że zawarta umowa jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego i zasadami współżycia społecznego i tym samym nie znajduje podstaw do stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 Kc oraz art. 353 1 Kc.
Nie można zgodzić się z zarzutem, iż stwierdzenie nieważności umowy oznacza naruszenie art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe oraz art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art.354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy kredytu.
Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny art.385 1 kc i art.385 2 kc. Zawarta przez strony umowa zawiera postanowienia o charakterze abuzywnym i w sposób rażący narusza interesy powoda. Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał sporne postanowienia za niejednoznaczne, jak i że powodowie nie otrzymali wyczerpującej informacji o ryzyku, jak też, że umowa nie przewidywała żadnych mechanizmów ograniczających ryzyko powodów.
Prawidłowo Sąd Okręgowy dokonał oceny postanowień umowy na dzień jej zawarcia, a nie na dzień wniesienia pozwu, a okoliczność braku kwestionowania postanowień umowy przez okres 10 lat nie ma znaczenia dla oceny charakteru postanowień umowy i ich skutków.
Nie można także podzielić zarzutu wadliwego zastosowania art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 3851 § 2 k.c. co do skutków występowania w umowie postanowień o charakterze abuzywnym i ewentualnej możliwości usunięcia ww. skutków poprzez swoiste naprawienie umowy.
Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie jest możliwe zastosowanie art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, albowiem w stanie faktycznym sprawy brak jest podstaw do zastosowania ww. przepisów.
Również art.30 ust.2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994r. o rachunkowości nie może prowadzić do przekreślenia uznania umowy zawartej przez strony za nieważną.
Bezzasadny jest także podniesiony zarzut wadliwego uznania, że powodowi przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art.189 kpc. Występowanie interesu prawnego po stronie konsumentów zostało ostatecznie przesądzone w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, a argumentacja Sądu Okręgowego w tym zakresie nie wymaga dalszego uzupełnienia.
Wreszcie, nie można się zgodzić ze stanowiskiem, że uwzględnienie roszczenia powoda o stwierdzenie nieważności umowy narusza art.5 kc. Sąd Apelacyjny nie dostrzega okoliczności, które uzasadniałyby oddalenie powództwa w sprawie na podstawie art.5 kc. W szczególności nie można uznać, że stwierdzenie nieważności umowy stanowi skrajnie nieproporcjonalną sankcję w stosunku do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom.
Niezależnie od indywidualnego odniesienia się do poszczególnych zarzutów apelacji podkreślić należy, że na gruncie K.p.c. obowiązuje system apelacji pełnej, co oznacza, że sąd odwoławczy zobligowany jest do merytorycznego rozpoznania sprawy w całym zaskarżonym zakresie. Skoro zatem sąd ten ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę to Sąd Apelacyjny raz jeszcze przedstawi argumentację odnośnie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia.
Analizując kwestię naruszenia art.385 ( 1 )kc należy zauważyć, że przy wykładni art.385 ( 1) § 1 i 3 k.c., wprowadzonego do KC w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L1993.95.29) należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z dyrektywy i dotyczącego jej dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art.385 ( 1) k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie do art.7 ust.1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów Państwa Członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.
W myśl art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Dodatkowo zauważyć należy, że w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 konsekwentnie przyjmuje się, że nieuczciwość wobec konsumenta określonych postanowień umownych powinna być przez sąd dostrzeżona z urzędu i z urzędu sąd powinien zastosować wobec tych postanowień sankcję braku związania nimi konsumenta. Nie jest zatem w tym zakresie wymagana inicjatywa konsumenta, (zob. wyroki TSUE z 27 czerwca 2000 r., C-40-244/98, Ocėano Grupo Editorial SA przeciwko Rocio Murcianó Quintero i in., z 26 października 2006 r., C-168/05, Elisa Maria Mostaza Claro przeciwko Centro Móvil Milenium SL, z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt. przeciwko Erzsėbet Sustiknė Györfii oraz uchwała Sadu Najwyższego z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, Nr 2, poz. 11 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy (regulaminu), które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazuje się, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do jego arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 30 września 2020 r. I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Zauważyć też należy, że postanowienie umowne należy traktować jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob.wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, LEX nr 1927753, z 15 stycznia 2016r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429).
Jak już wyżej wskazano Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie (tak TSUE w wyroku z 13 listopada 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 58). Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny abuzywności konkretnego postanowienia umowy nie istotny jest sposób wykonania umowy, a w szczególności to, czy i w jaki sposób jedna ze stron korzystała z tego postanowienia. Wobec czego za irrelewantne należy uznać, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu NBP.
Dalej wskazać trzeba, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przyjmuje się, iż jednoznaczność postanowienia umownego oznacza nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy skutki ekonomiczne (tak wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75). Jednoznaczności tej nie można sprowadzać tylko do kategorii językowej, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Odnosząc się do kwestii kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia oceny, czy jest to świadczenie główne, to obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominujący stał się pogląd, że postanowienia umowne przewidujące przewalutowanie określają główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). U źródeł tego stanowiska legło twierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art.4 ust.2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 49-50). Za takie postanowienia uznawane są między innymi te (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (tak wyrok TSUE z 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 37). Podkreślić bowiem należy, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Natomiast klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia. Zatem skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1)§ 1 k.c.
Dalej zauważyć należy, że w art. 385 1 § 1 k.c. przewidziano dwa wyłączenia dotyczące postanowień określających główny przedmiot umowy oraz odnoszące się do relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług. W przypadku świadczeń głównych badanie adekwatności ceny lub wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług jest wyłączone spod kontroli, o której stanowi art.385 1 § 1 kc, chyba że postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie.
W rezultacie Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do stwierdzenia, że klauzule na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w PLN kwoty kredytu i spłacanej w PLN przy odniesieniu do CHF kwot według kursu z tabeli banku są klauzulami abuzywnymi. Mechanizm waloryzacyjny zastosowany w umowie kredytu łączącej strony miał bowiem formą dwustopniową. Zobowiązanie kredytobiorców zostało przeliczone z PLN na CHF po kursie kupna CHF z tabeli kursowej banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu, świadczenie kredytobiorcy jest przeliczane z CHF na PLN po kursie sprzedaży CHF. Co istotne, do przeliczeń stosuje się dwa różne mierniki waloryzacji, czyli kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Natomiast spłata rat następuje w PLN po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku.
Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksu zawartego do umowy, umożliwiającego spłatę kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Dla oceny charakteru umowy z punktu widzenia jej ewentualnej nieważności nie mają znaczenia okoliczności, które wystąpiły już po zawarciu ww. umowy, w tym także fakt zawarcia aneksu do umowy kredytu.
W rezultacie kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną ma nie tyle zgoda stron, czy uznanie, że unieważnienie umowy poważnie zagraża interesom konsumenta, lecz ocena czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć. Należy przy tym zwrócić uwagę, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a zatem również te postanowienia (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. W efekcie należy przyjąć, że klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tym samym wyeliminowanie ryzyka kursowego i zastąpienie go kursem średnim NBP jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). W konsekwencji przyjąć trzeba po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością.
W efekcie uznać trzeba, że spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art.385 kpc oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Paweł Czepiel
Data wytworzenia informacji: