I ACa 1081/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-03-05
Sygn. akt I ACa 1081/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 marca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa P. A.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.
o zapłatę i o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 19 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 1914/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, za czas od uprawomocnienia się niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania, do dnia zapłaty.
sygn. akt I ACa 1081/22
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 5 marca 2025 r.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy:
- ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny nr (...)/(...)/ (...) zawartej w dniu 17 grudnia 2007 r. pomiędzy powodem P. A., a (...) Bank (...) S.A. (którego następcą prawnym jest pozwany (...) Bank (...) S.A. w W.) - z uwagi na stwierdzenie nieważności umowy kredytu;
- zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powoda P. A. kwotę 444 859, 27 złotych oraz kwotę 27,47 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 marca 2022 r. do dnia zapłaty;
- w pozostałym zakresie powództwo oddalił;
- zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu.
Sąd I instancji ustalił okoliczności związane ze staraniami powoda o uzyskanie kredytu. Wskazał, że w dniu 3 grudnia 2007 r. P. A. złożył wniosek o udzielenie kredytu w (...) Bank (...) S.A.. We wniosku wskazał, że kredyt będzie przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego, będącego podstawowym miejscem zamieszkania. Jako walutę kredytu powód wybrał CHF, kwotę kredytu określił zaś na 500.000 zł. Kredyt miał być wypłacony jednorazowo. Powód podał, że jest właścicielem firmy rodzinnej (...) P. A. i z tytułu prowadzonej działalności uzyskuje dochód 8.650,00 zł.
Jednocześnie powód oświadczył, umieszczając własnoręczny podpis pod pisemną informacją, że zapoznał się ofertą Banku, w której są zarówno kredyty i pożyczki hipoteczne oraz w walutach (CHF/EUR). Z informacji tej wynikało, że klienci zaciągający kredyt w walucie obcej, aktualnie korzystają z niższego oprocentowania w porównaniu z oprocentowaniem kredytów złotowych. Miesięczna rata z uwagi na wysokość oprocentowania jest niższa. Dalej wskazano, że zaciąganie kredytów walutowych wiąże się dla kredytobiorcy z ponoszeniem ryzyka kursowego. Oznacza to, że zarówno rata kredytu jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu – przeliczone na PLN na dany dzień – podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Rzeczywiste koszty obsługi kredytu moją się okazać wyższe od wcześniej założonych.
Przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze waluty kredytu Bank zachęcał do zapoznania się z aktualnymi prognozami dotyczącymi kursu danej waluty, sporządzonymi przez analityków finansowych, do zapoznania się z historycznymi danymi na temat zmian kursu walut (które z uwagi na zachodzące zmiany w danym okresie mogą być korzystne lub niekorzystne dla klienta), a także do uważnego porównania wysokości miesięcznych rat w PLN i walucie obcej. Bank wskazał, że chcąc udzielić pełnej informacji o ryzykach i korzyściach związanych z wnioskowanym kredytem została przygotowana symulacja, która przy założeniu różnych zmian w wysokości stóp procentowych oraz kursów walut wskazują ryzyka związane z zaciągnięciem kredytu.
Sąd ustalił także, że przed złożeniem opisanego wyżej wniosku P. A. zaczął ubiegać się o kredyt na zakup mieszkania w różnych bankach. W banku (...) został mu zaoferowany sporny kredyt, gdyż wg wyliczeń Banku powód nie posiadał zdolności kredytowej w złotówkach. Przed podpisaniem umowy powód odbył 2-3 spotkania z pracownikiem Banku - dotyczyły one przede wszystkim przygotowania dokumentacji.
Sąd wskazał, że powód chciał uzyskać wypłatę w złotówkach, gdyż w takiej walucie dokonywał zakupu nieruchomości. Pracownik Banku miał świadomość, że powód nie chce wypłaty w walucie obcej. Powód nie podejmował negocjacji co do zapisów umowy, bo nie wiedział, że takie negocjacje może prowadzić. Na chwilę podpisywania umowy, powodowi wydawało się, że rozumie wszystkie zapisy umowne. Pracownik nie omówił żadnego zapisu umowy, powód skupiał się na otrzymaniu kredytu, a pracownik banku a uzyskaniu kompletnej dokumentacji. Powodowi nie zostało również wytłumaczone w jaki sposób bank będzie przeliczał i ustalał wysokość raty wymagalnej na dany dzień. Powód nie wiedział jaka kwota w złotówkach zostanie ściągnięta na dany dzień oraz jak jest kształtowany kurs kupna i sprzedaży w banku.
Następnie Sąd ustalił, że w dniu 17 grudnia 2007 r. powód zawarł z (...) Bank (...) S.A. w W. umowę kredytu budowlano – hipotecznego nr (...)/(...)/ (...). Przytaczając treść przedmiotowej umowy Sąd wskazał m.in., że zgodnie z umową:
- kwota kredytu wynosi 248 867,65 CHF nie więcej niż 500 000 PLN (ust. 1);
- kredyt jest przeznaczony na sfinansowanie kosztów zakupu oznaczonego w umowie lokalu mieszkalnego (ust. 3);
- uruchomienie kredytu nastąpi w transzach, w wysokości określonej w umowie przedwstępnej kupna – sprzedaży kredytowanej nieruchomości (zawartej pomiędzy inwestorem zastępczym i kredytobiorcą) na rachunek bankowy inwestora zastępczego wskazany w umowie przedwstępnej (ust. 5.2);
- kredyt spłacany jest w ratach kapitałowych rosnących (tj. w równych ratach kapitałowo - odsetkowych); liczba miesięcznych rat wynosi 358. ( ust 8.1);
- spłata należności z tytułu kredytu następuje na wskazany w umowie rachunek, prowadzony jest w CHF i zasilany wyłączanie w walucie, w której jest prowadzony; kredytobiorca zobowiązany jest zapewnić na rachunku wystarczającą kwotę środków do pokrycia wymagalnych należności Banku z tytułu kredytu (ust. 8.8);
- Bank zastrzega sobie możliwość zmiany waluty kredytu z waluty obcej na PLN lub wydłużenia okresu kredytowania w przypadku, gdy na skutek wzrostu ryzyka zmiany kursu walut lub ryzyka zmiany oprocentowania może nastąpić zagrożenie zdolności kredytowej kredytobiorcy (ust. 11.1);
- kredytobiorca potwierdza, że jest świadomy ryzyka zaciągania kredytu w walutach obcych, które wynika z możliwości zmiany kursu waluty kredytu wobec PLN lub zmiany oprocentowania waluty obcej, której skutkiem może być zagrożenie zdolności kredytowej kredytobiorcy spowodowane istotnym podwyższeniem wartości kredytu i odsetek do spłaty (ust. 11.5);
- kredytobiorca zobowiązuje się do pokrycia ze środków własnych, wynikających ze zmian kursu waluty kredytu, różnic pomiędzy ceną nabycia kredytowanej nieruchomości i kwoty kredytu (ust. 12.1);
- w sprawach nieuregulowanych w umowie zastosowanie mają postanowienia Regulaminu Produktów kredytowych dla Klientów indywidualnych, który stanowi integralną część umowy (ust. 12.4).
Sąd przytoczył także treść w/w Regulaminu, wskazując m.in., że zgodnie z jego postanowieniami:
- kurs krzyżowy oznacza stosowany przez Bank kursy wymiany jednej waluty obcej na inną walutę obcą; wymiana jest dokonywana w ten sposób, iż Bank dokonuje wymiany po stosowanym przez siebie kursie kupna na złote bazowe waluty obcej, a uzyskane środki wymienia po stosowanym przez siebie kursie sprzedaży, na docelową walutę obcą (§ 2 pkt 12);
- przewalutowanie oznacza wymianę waluty dokonywaną przez Bank i za jego zgodą, po obowiązującym w Banku w dniu dokonania wymiany kursie kupna/sprzedaży walut lub w przypadku wymiany waluty obcej na inna walutę obcą, po kursie krzyżowym; obowiązujące w Banku kursy wymiany walut dostępne są w Jednostkach Banku, na stronie internetowej, w Centrum telefonicznym lub udostępniane przez Bank w inny sposób; przewalutowanie może być dokonywane na wniosek Kredytobiorcy albo z inicjatywy Banku (§ 2 pkt 20);
- jeżeli zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy wypłata środków uruchomionego produktu kredytowego ma nastąpić w innej walucie niż waluta produktu kredytowego określona w umowie, to następuje to po przewalutowaniu; przewalutowanie następuje po kursie obowiązującym w momencie zaksięgowania dyspozycji uruchomienia produktu kredytowego (§ 4 ust. 5);
- jeżeli kredytobiorca nie posiada na rachunku wystarczających na spłatę kwot wpływów zabezpieczających jego spłatę kwot produktu kredytowego oraz zapłaty odsetek i innych należności wynikających z umowy, Bank może dokonać obciążenia innego prowadzonego przez siebie na rzecz kredytobiorcy rachunku; W przypadku, gdy obciążany rachunek prowadzony jest w innej walucie niż waluta produktu kredytowanego, obciążenie następuje po przewalutowaniu (§ 9 ust. 4).
Wreszcie Sąd ustalił, że powód w dniu 20 grudnia 2007 r. złożył pisemną dyspozycję uruchomienia kredytu na kwotę 500.000 zł i kwota ta została przelana przez Bank na rachunek wskazany w dyspozycji. Powyższa kwota została przeliczona wg kursu obowiązującego w Banku tj. 2,1114 zł, co dało kwotę zadłużenia 236 809,70 CHF.
Powód P. A. na poczet zawartej umowy uiścił stronie pozwanej oraz jego poprzednikowi prawnemu (F. Bank) do dnia 6 kwietnia 2021 r. kwotę 444 859,27 PLN oraz 27,47 CHF (opłaty windykacyjne).
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za uzasadnione w przeważającej części.
W pierwszej kolejności Sąd ocenił, że umowa kredytu zawarta przez strony nie stanowił kredytu walutowego, a specyficzny podtyp umowy kredytu – umowę indeksowanego we frankach szwajcarskich. Istota tej umowy polegała bowiem na tym, że: kwota kredytu w wysokości 500.000 zł wypłacona została powodowi w walucie krajowej, wysokość zadłużenia wynikała z przeliczenia kwoty 500.000 zł na kwotę wyrażoną w walucie CHF według kursu waluty CHF wskazanego w umowie, wysokość rat kredytu wyrażona była w walucie CHF, oprocentowanie kredytu wyliczane było od salda kredytu wyrażonego w walucie CHF w oparciu o stawkę rynku pieniężnego LIBOR, powód miał spłacać raty kredytu w walucie złoty polski lub walucie wymienialnej, w której udzielany jest kredyt, według obowiązującego w Banku w dniu wymagalności kursy sprzedaży walut.
Dalej Sąd wskazał, iż sporna umowa kredytu zawierała wszystkie konieczne elementy określone w art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Brak jest zatem podstaw do uznania umowy za nieważną w świetle art. 58 § 1 k.c. Podobnie, brak jest podstaw do przyjęcia nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.).
Ostatecznie Sąd uznał nieważność umowy z uwagi na zastosowanie w niej niedozwolonych klauzul umownych (art. 385 1 i nast. k.c.). Odwołując się do w/w przepisów, art. 22 1 k.c., art. 189 k.p.c. oraz poglądów wyrażonych w orzecznictwie Sądu Najwyższego i TSUE Sąd wskazał, iż powód zawierając umowę posiadał status konsumenta. Przesądził, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe ocenia jako abuzywne oraz podkreślił, że nie zostały indywidualnie uzgodnione. Wskazał, iż określają one główne świadczenia stron, a jednocześnie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodowie nie zostali także w sposób prawidłowy pouczeni o ryzyku kursowym.
Dalej Sąd skonkludował, iż wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień powoduje, że umowa w pozostałym zakresie nie jest możliwa do utrzymania. Powód złożył natomiast świadome, wyraźne i wolne oświadczenie odmawiające utrzymania umowy w mocy, co wyłącza możliwość utrzymania spornej umowy w mocy.
Podkreślił, że brak jest możliwości, by przepisy krajowe pozwalały na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, jaka istniałaby gdyby nie było nieuczciwego postanowienia umownego.
Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. Uzasadnia to należycie stanowisko zgodnie z którym nieuczciwe postanowienia przeliczeniowe nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . W konsekwencji, sporna umowa, jako nieważna, nie wiąże stron od samego początku.
Nadto Sąd ocenił, że powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy.
Następnie Sąd wskazał, że skoro umowa kredytu jest nieważna, to wszelkie świadczenia spełnione przez powódkę na mocy tej umowy uznać należy za świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., podlegające zwrotowi na mocy art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach wynika natomaist, że strona powodowa tytułem spłaty zobowiązania z umowy kredytu uiściła na rzecz pozwanej łącznie 444 859, 27 złotych oraz 27,47 CHF. Takie też kwoty Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej.
Odsetki ustawowe za opóźnienie od w/w kwot Sąd zasądził od dnia 9 marca 2022 r. tj. dnia następnego po złożeniu przez powoda oświadczenia, że nie wyraża zgody na związanie niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Dalej idące roszczenie w zakresie świadczenia odsetkowego Sąd oddalił.
Za bezzasadny Sąd uznał podniesiony przez stronę pozwaną zarzut, że wystąpienie przez powoda z przedmiotowym powództwem stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.
Od powyższego orzeczenia, w części uwzględniającej powództwo, apelację wniosła strona pozwana.
Pozwany Bank zakwestionował podstawę faktyczną zarzucając dokonanie niewłaściwych ustaleń faktycznych oraz pominięcie przez Sąd faktów, że:
- podstawowym i domyślnym sposobem wypłaty kredytu była wypłata w CHF, o czym świadczy;
- od dnia zawarcia Umowy Kredytu podstawowym sposobem spłaty kredytu była spłata w CHF;
- kredyt udzielony Stronie Powodowej na podstawie Umowy Kredytu został jej oddany do dyspozycji we frankach szwajcarskich na prowadzony przez Bank dedykowany rachunek kredytu Kredytobiorcy w walucie kredytu, tj. w CHF, tym samym Bank wykonał zobowiązanie z Umowy Kredytu w walucie CHF, co przesądza o walutowym charakterze łączącego Strony stosunku obligacyjnego; w konsekwencji Umowa Kredytu, jako umowa kredytu walutowego w CHF nie zawiera również klauzuli waloryzacyjnej czy indeksacyjnej, wszak nie jest możliwe waloryzowanie kwoty w CHF kursem CHF;
- nawet gdyby Kredytobiorca zdecydował się na spłatę rat kredytu w innej walucie aniżeli CHF, to kursy kupna i sprzedaży Banku obowiązujące w dacie zawarcia Umowy Kredytu oraz mające zastosowanie do jej wykonywania były ściśle skorelowane z kursami średnimi NBP.
Dalej Bank zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie, w jakim Sąd I instancji niezgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, a przy tym w sposób całkowicie dowolny poczynił ustalenia w zakresie szczegółowo przytoczonych w apelacji okoliczności, w tym przede wszystkim w zakresie postanowień umownych stron dotyczących faktów mających znaczenie dla kwalifikacji prawnej umowy oraz faktów związanych ze sposobem stosowania klauzul przeliczeniowych;
- art 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez poczynienie przez Sąd I instancji kluczowych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych wyłącznie w oparciu o zeznania Strony Powodowej, w zakresie, w jakim Sąd I instancji ustalił okoliczności związanych z naruszeniem powodowi treści postanowień umownych oraz zapewnień pracownika Banku co do stabilności CHF;
- art. 316 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i wydanie Wyroku z pomięciem stanu rzeczy istniejącego w dacie wyrokowania, a w konsekwencji przyjęcie że Umowa Kredytu nie może obowiązywać po wyeliminowaniu kwestionowanych postanowień, podczas gdy prawidłowa ocena możliwości dalszego obowiązywania Umowy Kredytu powinna być dokonywana z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego istniejącego w momencie orzekania, co w konsekwencji przesądza o tym, że brak było podstaw do stwierdzenia nieistnienia Umowy Kredytu, albowiem na moment orzekania Umowa Kredytu może być wykonywana poprzez spłatę rat kredytu bezpośrednio w walucie kredytu, tj. CHF.
Apelujący zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie lub błędną wykładnię, a to:
- art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z pkt. 1 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji błędnie przyjęcie, że Bank udzielił Kredytobiorcy kredytu w złotych polskich, podczas gdy udzielony Kredytobiorcy kredyt był kredytem w walucie obcej CHF;
- art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku błędnego przyjęcia, że Stronie Powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu nieistnienia Umowy Kredytu;
- art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd I instancji, że kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu stanowią niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy żadne z postanowień Umowy Kredytu nie naruszało interesów Strony Powodowej ani dobrych obyczajów;
- art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd I instancji, że sporne postanowienia nie zostały sformułowane jednoznacznie, podczas gdy klauzul przeliczeniowych nie sposób uznać za niejednoznaczne, a ich ewentualna abuzywność nie może skutkować nieważnością Umowy Kredytu;
- art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, jak również art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego oraz art. 358 k.c. poprzez niewłaściwą wykładnię i w konsekwencji błędne przyjęcie, że abuzywność spornych postanowień Umowy Kredytu może uzasadniać jej nieważność w całości.
W uwzględnieniu podniesionych zarzutów pozwany Bank wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje.
Nadto strona pozwana wniosła o:
- skierowanie na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE lub Trybunał) o treści: „Czy art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dyrektywa 93/13) należy rozumieć w ten sposób, że umowa kredytu powinna nadal obowiązywać w sytuacji, gdy umowa kredytu walutowego, w którym zarówno waluta kredytu, jak również waluta spłaty zostały określone w walucie obcej (CHF), a kredyt, ze względu na dyspozycję wydaną przez konsumenta, został wypłacony w walucie krajowej (PLN) osobie trzeciej i konsument miał prawo spłacać kredyt w walucie obcej lub w walucie krajowej, nawet gdyby uznano, że klauzula przewalutowania jest nieuczciwa i kredyt mógłby być spłacany wyłącznie w walucie obcej”
a w konsekwencji:
- zawieszenie, na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 1 k.p.c., niniejszego postępowania do czasu wydania przez TSUE orzeczenia prejudycjalnego.
Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
W toku postępowania apelacyjnego strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania świadczenia przysługującego powodowi do czasu zaoferowania przez niego zwrotu świadczenia w postaci kwoty wypłaconej powodowi w wykonaniu spornej umowy w wysokości 500.000 zł.
Powód sprzeciwił się uwzględnieniu zarzutu zatrzymania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna.
W pierwszej kolejności wskazać należy na niezasadność zarzutu kwestionującego interes prawny powoda w uzyskaniu wyroku ustalającego. Dokonując wykładni art. 189 k.p.c. Sąd I instancji trafnie przyjął, że P. A. posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy i to pomimo tego, iż jednocześnie domaga się zapłaty z tytułu zwrotu spełnionych świadczeń. Jedynie bowiem wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć stan niepewności prawnej istniejący pomiędzy stronami. Sporna umowa, która łączyła strony, była jeszcze w trakcie wykonywania, nie mogło zatem budzić wątpliwości, że o istnieniu bądź nieistnieniu wszystkich przyszłych obowiązków umownych nie można było przesądzić tylko na drodze powództwa o zapłatę. Odmiennej oceny ważności i związania umową stron, zwłaszcza na przyszłość, ale także odnośnie związania powoda szeregiem innych niż obowiązek spłaty kredytu obowiązków nie dało się definitywnie i wiążąco rozstrzygnąć za pomocą innego środka prawnego niż powództwo o ustalenie.
Sąd podziela ustalenia faktyczne dokonane w pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. W zasadniczej swej części ustalenia te obejmują przytoczenie treści niespornych postanowień umownych oraz okoliczności dotyczących zawarcia tej umowy.
Podkreślenia wymaga, iż sama treść umowy nie budzi wątpliwości, a przytoczone w tym zakresie ustalenia Sądu wprost wynikają z przedłożonych dokumentów. Także zakres udzielonych pouczeń nie budzi wątpliwości. Brak natomiast było podstaw do odmowy wiarygodności twierdzeniom powoda co do motywacji zawarcia przez niego umowy, zakresu informacji udzielonych mu przed zawarciem umowy oraz jego świadomości co do treści klauzul przeliczeniowych i ryzyka walutowego. Zważyć należy, że umowa kredytu jest umową rozbudowaną, zawierającą szereg szczegółowych informacji i w swej treści skomplikowaną. To w sytuacji, gdy powód byli zainteresowani uzyskaniem środków pieniężnych w złotych polskich (co jest niesporne), zaś zaoferowany mu produkt bankowy zawierający mechanizm przeliczeniowy do waluty obcej stanowił instrument mający – w dacie zawarcia umowy – stworzyć dla niego korzystną ofertę. W tym stanie rzeczy zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż kredytobiorca dostrzegają korzyści wynikające z wysokości miesięcznych obciążeń w krótkim terminie, a w mniejszym stopniu interesują się przewidywaną sytuacją w przedziale kilkunastu bądź kilkudziesięciu lat. W tym stanie rzeczy ogólnikowe informacje nie umożliwiają przyjęcia, iż powód został prawidłowo pouczona o istniejącym ryzyku, jak też mieli pełną jego świadomość.
W tej sytuacji stwierdzenie, czy udzielone informacje były prawidłowe i wystarczające nie należy do sfery faktów, lecz oceny prawnej. Podobnie rzecz się ma z pozostałymi kwestionowanymi „faktami”. W istocie zarzuty te dotyczą oceny prawnej. W szczególności podkreślenia wymaga, iż Sąd przytoczył wszystkie mające w sprawie znaczenie postanowienia umowne, w tym te wyeksponowane w apelacji, zaś ocena, czy w świetle tych okoliczności sporna umowa była umową walutową (jak twierdzi pozwany), czy też umową w złotych polskich zawierającą klauzule przeliczeniowe z odwołaniem do waluty obcej (jak ocenił Sąd I instancji) należy do sfery prawnej, a nie faktycznej.
W świetle podniesionych zarzutów, istota problemu w sprawie sprowadza się do kwalifikacji prawnej spornej umowy. Pozwany Bank konsekwentnie twierdzi, iż umowa ta jest umową walutową, a w związku z tym brak jest podstaw do formułowania ocen o abuzywności kwestionowanych postanowień umownych, zaś nawet przy przyjęciu tej abuzywności umowa – jako umowa walutowa – może być nadal wykonywana.
Z taką argumentacją nie sposób się zgodzić. Sąd Apelacyjny podziela wszelkie rozważania Sądu Okręgowego dotyczące kwalifikacji spornej umowy.
Odnotować należy, że w obrocie prawnym funkcjonuje szereg umów tzw. „frankowych”, różniących się między sobą konstrukcją i szczegółowymi postanowieniami. Tym niemniej wszystkie te umowy posiadają cechy wspólne.
Po pierwsze, niezależnie od szczegółowych postanowień umownych, udzielenie kredytu służyło udostępnieniu kredytobiorcy środków pieniężnych w walucie krajowej – kredyt udzielany był bowiem na realizację celów realizowanych w Polsce, których zapłata miała nastąpić w złotych polskich.
Po drugie, zamierzeniem Banku było stworzenie produktu korzystnego dla kredytobiorców poprzez obniżenie jego kosztów, kredytu tańszego od złotowego, a temu – w ówczesnym przekonaniu – służyło odwołanie się do franka szwajcarskiego jako waluty przeliczeniowej. Niejednokrotnie przecież zaoferowanie kredytu we frankach szwajcarskich miało na celu umożliwienie udostępnienia kredytu osobom, które nie posiadały zdolności kredytowej dla wzięcia kredytu w tej samej wysokości w złotych polskich.
Po trzecie wreszcie, realizując te zamierzenia w każdym przypadku stosowano mechanizm przeliczeniowy waluty krajowej do waluty obcej.
Poszczególne Banki stosowały różne konstrukcje w tym zakresie, co nie zmieniało w/w podstawowych założeń. Najczęściej konstrukcje te sprawdzały się do takich, które pozwalały na identyfikację umów jako kredytu indeksowanego bądź kredytu denominowanego. W pierwszym przypadku kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W drugim - kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Nadto mogą być jeszcze konstrukcje pośrednie, przy czym – jak już wskazano, wszystkie mają podobne założenie z uwagi na ich cel.
Aby uznać, że mamy do czynienia z kredytem walutowym niezbędne byłoby przyjęcie, iż tak kwota kredytu, jak i jego spłata jest dokonywana w tej walucie, bez potrzeby stosowania jakichkolwiek przeliczeń. Takiej treści umowa nie została zawarta między stronami.
Wbrew zatem próbom apelującego zaproponowania innej wykładni postanowień umownych, powtórzyć należy, że jakkolwiek w samej umowie kwota kredytu została wskazana we frankach szwajcarskich, to wskazano jednocześnie, iż będzie to „nie więcej niż 500.000 zł”. Taka też kwota w złotych polskich została wypłacona kredytobiorcy, zaś wysokość zadłużenia wynikała z przeliczenia w/w kwoty na kwotę wyrażoną w walucie CHF według kursu waluty CHF wskazanego w umowie. Tak zatem dla wypłaty powodowi świadczenia w złotych polskich, jak i dla spłaty kredytu w walucie krajowej, umowa przewidziała system przeliczeniowy z odwołaniem do waluty obcej. W oczywisty zatem sposób przedmiotowe umowy nie można kwalifikować jako umowy kredytu walutowego, lecz kredytu złotowego przeliczanego z odwołaniem do kursu waluty obcej – franka szwajcarskiego.
Konsekwencją takiej oceny jest bezzasadność przeważającej części zarzutów strony pozwanej. Ocena ta czyni także bezprzedmiotowymi wnioski apelującego Banku o zadanie pytania prejudycjalnego oraz zawieszenie postępowania.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela argumentację prawną przytoczoną przez Sąd I instancji prowadzącą do konkluzji, iż w świetle treści art. 385 1 i nast. k.c. Sporna umowa jest nieważna. Podkreślenia wymaga, że rozważania prawne Sądu są wnikliwe, obszerne, pełne i w pełni prawidłowe. Pozostają także w zgodzie z poglądami powszechnie przyjmowanymi w orzecznictwie. Nie zachodzi zatem potrzeba szczegółowego powtarzania tej argumentacji.
Sąd Apelacyjny podkreśla jedynie, że istota abuzywności spornych postanowień umownych wyraża się w jednostronnym i arbitralnym przerzuceniu na konsumentów całości ryzyka walutowego. W rzeczywistości bowiem problem kredytów tzw. frankowych sprowadza się do tego czynnika, skutkując nieprzewidywalnością obciążeń kredytobiorców co do wysokości ich świadczeń i nieproporcjonalnym wzroście tych obciążeń w przypadku nadzwyczajnej deprecjacji waluty krajowej.
Przypomnieć zatem należy, że sporne postanowienia umowne mieściły w sobie klauzulę walutowości – przewidywały bowiem, że jakkolwiek świadczenia stron miały być płacone w walucie krajowej, to waluta obca będzie walutą rozliczeniową. W związku z tym wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (sprawa C-776/19) stwierdził m.in., iż „wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, są objęte zakresem tego przepisu, w wypadku gdy warunki te określają istotny element charakteryzujący wspomnianą umowę”, jak też, że wykładni art. 3 ust.1 powołanej wyżej dyrektywy należy dokonywać w ten sposób, że „warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków”.
Jest oczywiste, że sporne klauzule określały istotny element charakteryzujący zawartą przez strony umowę. W rzeczywistości bowiem dotyczyły głównych postanowień umownych, wpływających na wysokość głównych świadczeń stron. Stanowiły jej istotę, wyróżnik, tworząc charakterystykę umowy.
Nie budzi także wątpliwości, że ryzyko zmian kursowych waluty rozliczeniowej w całości zostało przerzucone na konsumenta. Oczywiście zmiany te, w zależności od kierunku zmian kursowych, mogły być korzystna bądź niekorzystne dla kontrahenta Banku. Jednak - to co istotne - ryzyko zmian niekorzystnych było nieograniczone. Tym samym, w świetle treści umowy, konsekwencje nadzwyczajnej deprecjacji waluty krajowej obciążały wyłącznie i w całości kredytobiorcę. W szczególności w umowie brak jest zastrzeżenia, że w razie istotnej, w oznaczonych w umowie granicach, deprecjacji waluty krajowej, dalsze konsekwencje tych niekorzystnych zmian będą obciążały obie strony. W rezultacie kredytobiorcy – konsumenci zostali w sposób nieograniczony obciążeni nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, w tym także takim, który nie mieścił się w przewidywalnych w dacie zawarcia umowy granicach.
W tym stanie rzeczy ciężar wykazania, iż konsument został prawidłowo pouczony o istocie wskazanego ryzyka oraz, że przy pełnej świadomości tego ryzyka konsument zaakceptowałby przewidziane w umowie rozwiązanie, spoczywał na Banku. Takich okoliczności strona pozwana nie wykazała. Nie wykazała zatem, by sporne postanowienia zostały uzgodnione w następstwie indywidualnych negocjacji, w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Sąd Apelacyjny w pełni także podziela ocenę co do niejasności spornych postanowień. Klauzule te nie spełniały także warunku sformułowania w sposób jednoznaczny i zrozumiały (art. 358 § 2 k.c.). Zważyć należy, że dla spełnienia tego warunku nie jest wystarczająca zrozumiałość postanowienia pod względem formalnym i gramatycznym. Niezbędne jest spełnienie wymagania, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się postanowienie, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak; TSUE w wyroku z 26 lutego 2015 r., C-143/13).
Konsekwencją tej oceny są dalsze, przytoczone przez Sąd Okręgowy rozważania prowadzące w oczywisty sposób do konstatacji o nieważności spornej umowy.
Powyższe powoduje, iż w pełni zasadne było roszczenie powoda o zapłatę, jako znajdujące oparcie w treści art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.
Nie mógł odnieść skutku podniesiony przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego zarzut zatrzymania. Wystarczy wskazać, że w postanowieniu z dnia 8 maja 2024 r. (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „ Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy”.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Paweł Rygiel
Data wytworzenia informacji: