Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 1083/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2024-03-27

Sygn. akt I ACa 1083/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 marca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Barbara Baran

Protokolant: Krzysztof Malinowski

po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2024 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa P. B. i B. B.

przeciwko (...) sp. z o.o.

o zapłatę

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 9 grudnia 2020 r., sygn. akt I C 1462/13

w uwzględnieniu skargi Prokuratora (...) w K. o wznowienie postępowania w sprawie z powództwa T. B. przeciwko (...) sp. z o.o. o zapłatę, zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 6 maja 2022 r., sygn.(...)

1.  uchyla wyrok Sądu Apelacyjnego wK. z dnia 6 maja 2022 r., sygn.(...), znosząc postępowanie w zakresie posiedzenia niejawnego z dnia 6 maja 2022 r.;

2.  w wyniku częściowego uwzględnienia apelacji strony pozwanej zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I przez nadanie mu treści:

„I. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powodów P. B. i B. B. kwoty po 40.525 zł (czterdzieści tysięcy pięćset dwadzieścia pięć złotych) z ustawowymi odsetkami liczonymi:

- od kwot po 38.500 zł (trzydzieści osiem tysięcy pięćset złotych) od dnia 18 stycznia 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty;

- od kwot po 2.025 zł (dwa tysiące dwadzieścia pięć złotych) od dnia 30 kwietnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty,

a w zakresie żądania zasądzenia odsetek od kwot po 2.025 zł (dwa tysiące dwadzieścia pięć złotych) za okres od dnia 18 stycznia 2013 roku do dnia 29 kwietnia 2013 roku powództwo oddala.”;

3.  oddala apelację strony pozwanej w pozostałej części, a apelację powodów w całości;

4.  znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 1083/22

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powoda T. B. kwotę 81050 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 18 stycznia 2013 r. do 31 grudnia 2015 r. i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt I), w pozostałej części oddalił powództwo (pkt II), zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania (pkt III) i nakazał ściągnąć od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – kasy Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 4 053 zł tytułem części opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powód został zwolniony oraz kwotę 6 228,69 zł na połowę wydatków w sprawie.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 16 września 2012 r. ok. godz. 5:20 doszło w Z. na ul. (...) do wypadku samochodowego, w wyniku którego poszkodowany został m.in. T. B.. Wraz ze swoją dziewczyną P. N. i kolegą D. C. byli pasażerami w samochodzie marki O. (...) o nr. rej. (...), kierowanym przez ich znajomego P. M.; wszyscy wracali z dyskoteki w P.. T. B. podróżował na tylnym siedzeniu, gdy najprawdopodobniej na skutek zaśnięcia kierowcy samochód zjechał z drogi i uderzył w betonowy przepust. W wyniku wypadku T. B. doznał obrażeń w obrębie głowy i szyi: stłuczenie głowy z objawami wstrząśnienia mózgu, rana powieki lewej, krwiak i głębokie otarcie naskórka w rejonie oczodołu lewego, otarcie naskórka w okolicy brody po stronie lewej, złamanie bocznicy ściany zatoki szczękowej lewej, obustronne złamanie gałęzi żuchwy z przemieszczeniem, zwłaszcza po stronie prawej, uraz kręgosłupa szyjnego. W obrębie tułowia: stłuczenie płuca prawego, stłuczenie serca, pęknięcie śledziony, pęknięcie wątroby, stłuczenie nerki lewej, złamanie prawych wyrostków poprzecznych kręgów L1 i L2. W obrębie kończyn: złamanie tylnego brzegu panewki stawu biodrowego lewego ze zwichnięciem stawu, drobne otarcia naskórka na przyśrodkowej powierzchni kolana lewego i na przedniej powierzchni podudzia lewego, głębokie otarcia naskórka na palcach dłoni lewej. T. B. przebywał na Oddziale (...)w K. do 2 października 2012 r. a następnie do 9 października 2012 r. na Oddziale (...) W trakcie hospitalizacji przeszedł szereg badań oraz operację splenektomii i szycia wątroby, wskutek której doznał pooperacyjnej niewydolności oddechowej i wymagał podłączenia do respiratora. Po wyjściu ze szpitala T. B. kontynuował leczenie pod okiem lekarzy specjalistów i rozpoczął rehabilitację.

W dniu 12 grudnia 2012 r. T. B. dokonał zgłoszenia szkody na osobie stronie pozwanej, u której sprawca zdarzenia, tj. P. M., posiadał wykupioną polisę (...) nr (...). T. B. wniósł o wypłacenie mu 350 000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę oraz przyznanie zryczałtowanych kwot na poczet przyszłych kosztów leczenia, rehabilitacji i opieki osób trzecich. Postępowanie likwidacyjne było prowadzone pod numerem (...). Pismem z 11 stycznia 2013 r. ubezpieczyciel poinformował T. B., że przyznaje mu świadczenie w łącznej wysokości 152 700 zł, w tym 150 000 zł zadośćuczynienia oraz 2 700 zł z tytułu zwrotu kosztów opieki. Przyjęto przyczynienie się poszkodowanego do rozmiarów szkody na poziomie 50% z uwagi na niezapięcie pasów bezpieczeństwa, dlatego do wypłaty przeznaczono kwotę 76 350 zł. Pismem z 10 kwietnia 2013 r. poszkodowany odwołał się od tej decyzji, wskazując na przyjęcie zbyt wysokiego poziomu przyczynienia się, rażące zaniżenie kwoty zadośćuczynienia oraz błędne określenie zakresu koniecznej opieki osób trzecich, jakiej wymagał po wypadku. Pismem z 29 kwietnia 2013 r. ubezpieczyciel podtrzymał swoje stanowisko.

Wypadek z dnia 16 września 2012 r. miał negatywne skutki dla stanu psychicznego T. B.. Stał się osobą zamkniętą w sobie, wyciszoną i zamyśloną, często wspominał wypadek, miał kłopoty ze snem, nie może już zajmować się dzieckiem w takim stopniu, jak wcześniej, ma obawy przed jazdą samochodem. Musiał w dużej mierze zrezygnować z aktywności fizycznej - przed zdarzeniem kilka razy w tygodniu chodził na siłownię i na basen, po wypadku nie jest to możliwe, gdyż skarży się na ból i boi się uszkodzić nogę, którą miał złamaną, odczuwa również ból miednicy i szczęki. Po wypadku wymagał opieki najbliższych, przede wszystkim brata i matki, przygotowującej mu posiłki podawane za pomocą rurki. T. B. potrzebował również pomocy przy okazji wykonywania podstawowych czynności życiowych - przy kąpieli, poruszaniu się po domu np. do toalety. Po dwóch miesiącach od wyjścia ze szpitala stał się bardziej samodzielny.

T. B. po wyjściu ze szpitala odbył miesięczną rehabilitację.

Z uwagi na dolegliwości nie miał możliwości kontynuowania dotychczasowego zatrudnienia, gdyż miało ono charakter fizyczny: poszkodowany pracował w magazynie przy produkcji z zakresu fotowoltaiki, zarabiał ok. 2500-3000 zł netto.

W momencie wypadku T. B. siedział na tylnej kanapie, po prawej stronie. Uwzględniając wskazany kierunek przemieszczania się ciał osób jadących O. (tj. w kierunku środka i lewej strony pojazdu), oparcia przednich foteli mogły się złamać tylko wskutek nacisku od tyłu przez ciała osób siedzących na tylnej kanapie. Przy takiej kolizji, jaka miała miejsce w tej sprawie, ciała osób nie przypiętych pasami przemieszczając się do przodu lub w kierunku zbliżonym, jednocześnie unoszą się ku górze, natomiast u osób zapiętych w pasy uniesienie to nie występuje. Uniesienie takie ułatwia kontakt rejonu klatki piersiowej i jamy brzusznej z oparciami przednich foteli. Obrażenia w obrębie głowy w postaci złamania żuchwy oraz ściany oczodołu, a także obrażenia w obrębie tułowia w postaci stłuczenia płuca, stłuczenia serca, pęknięcia śledziony i wątroby, stłuczenia nerki, powstały wskutek silnego kontaktu z narzędziem twardym, tępym lub tępokrawędzistym. Uwzględniając powyższe uwagi można przyjąć, że narzędziem tym było co najmniej jedno z oparć przednich foteli. Złamanie tylnego brzegu panewki stawu biodrowego z towarzyszącym zwichnięciem tego stawu powstaje w mechanizmie urazu pośredniego, kiedy uraz godzi w rejon zgiętego kolana, a siła urazu przenosi się wzdłuż trzonu kości udowej, skutkując uszkodzeniem w rejonie stawu biodrowego. W niniejszej sprawie uraz ten mógł powstać tylko wskutek uderzenia lewym kolanem w oparcie przedniego fotela. Pasy bezpieczeństwa, mające za zadanie zminimalizowanie skutków wypadku, niejednokrotnie same w sobie stanowią narzędzia powodujące powstanie obrażeń. Zazwyczaj są to obrażenia powierzchowne w postaci otarć naskórka lub zasinień zlokalizowanych na przebiegu pasów, choć można spotkać obrażenia cięższe, takie jak złamanie obojczyka, złamanie mostka lub nawet uszkodzenie jelita.

Analiza materiału dowodowego pozwala na przyjęcie, że w momencie wypadku T. B. nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa. W sytuacji zapiętego pasa nie doszłoby do: stłuczenia serca, stłuczenia płuca prawego, pęknięcia śledziony, pęknięcia wątroby, stłuczenia nerki lewej. W sytuacji zapiętego pasa najprawdopodobniej nie doszłoby też do: złamania kości twarzoczaszki, złamania tylnego brzegu panewki stawu biodrowego lewego i jego zwichnięcia. W sytuacji zapiętego pasa bezpieczeństwa mogło dojść do: stłuczenia głowy z objawami wstrząśnienia mózgu, urazu kręgosłupa szyjnego, złamania prawych wyrostków poprzecznych kręgów L­1 i L2, powierzchownych obrażeń w postaci otarć naskórka czy krwiaków, rany powieki lewej.

U poszkodowanego T. B. nastąpił w następstwie wypadku trwały uszczerbek na zdrowiu z powodu: utraty śledziony z następowymi zrostami w jamie otrzewnej - 30%, pęknięcia wątroby bez zaburzeń czynności - 5%, złamania tylnego brzegu panewki stawu biodrowego lewego - 5%, złamania bocznej ściany lewej zatoki szczękowej - 5%, złamania żuchwy po stronie lewej i po stronie prawej z zaburzeniami zwarcia - 10%, stłuczenia prawego płuca bez niewydolności oddechowej - 10%, stłuczenia serca z wydolnym układem krążenia - 10%, złamania wyrostków poprzecznych L1 i L2 - 3%, blizn szpecących - 5%, zaburzeń adaptacyjnych w związku z przebytym urazem - 10%. Łącznie trwały uszczerbek na zdrowiu wynosi 93%.

Z powodu uszkodzenia narządów jamy brzusznej i przebytej operacji znaczne dolegliwości bólowe trwały przez 2 miesiące. W tym czasie T. B. wymagał stosowania systematycznie leków przeciwbólowych 3-4 razy dziennie, z reguły w postaci iniekcji oraz opieki innych osób w zaspokajaniu podstawowych potrzeb i czynności życiowych przez okres 24 godzin. Po tym okresie, tj. w 3-4 miesiące od urazu, dolegliwości bólowe ulegały stopniowo zmniejszeniu i stosowanie leków przeciwbólowych wymagane było raczej sporadycznie, nie była też potrzebna całodobowa opieka innych osób - wymagana była ona przez ok. 3-4 godziny dziennie. Po tym okresie T. B. uzyskał samodzielność, nie wymagał pomocy innych osób i nie było potrzeby stosowania leków przeciwbólowych.

Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o zeznania świadków P. B., B. G. i zeznania powoda, a także w oparciu o opinie biegłych specjalistów: dr n. med. T. W. z 1 czerwca 2014 r. oraz w ograniczonym zakresie biegłych specjalistów z instytutów - Zakładu Medycyny Sądowej(...) z 5 kwietnia 2016 r. wraz z opinią uzupełniającą oraz Zakładu Medycyny Sądowej (...) w B. z 7 czerwca 2019 r.

W ocenie Sądu Okręgowego nie zachodziły żadne przesłanki wpływające na podważenie prawdziwości czy też autentyczności zalegających w aktach spraw dokumentów. Nie były one kwestionowane przez strony, tak co do formy, jak i treści.

Sąd dał wiarę w całości zeznaniom P. B., B. G. i powoda. Osoby te w ocenie Sądu Okręgowego rzetelnie przedstawiły generalne okoliczności faktyczne sprawy, to jest (...) przed wypadkiem z dnia 16 września 2012 r. i wykonywanie przez niego pracy zarobkowej o charakterze fizycznym oraz negatywne skutki fizyczne i psychiczne wynikające z zaistniałego zdarzenia, to jest zakresu uszkodzeń ciała, konieczności sprawowania nad powodem opieki przez członków rodziny, trudności w codziennym funkcjonowaniu (poruszaniu się, jedzeniu, korzystaniu z toalety), pogorszenia się kondycji psychicznej, lęku przed użytkownikami ruchu drogowego, problemów zawodowych, wszystkie te okoliczności znalazły potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym i były one typowe w tego rodzaju sprawach, dlatego też - biorąc pod uwagę również doświadczenie życiowe i zawodowe Sądu - brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań ww. osób w tym zakresie.

Odnośnie opinii biegłych - w ocenie Sądu nie poddają się one tak jednoznacznemu osądowi. Ustalając stan faktyczny Sąd przede wszystkim oparł się na opinii biegłego specjalisty z zakresu medycyny wypadkowej dra n. med. T. W. z 1 czerwca 2014 r. Opinia ta jest fachowa, została wykonana z uwzględnieniem wszystkich aspektów sprawy. Badania przeprowadzone przez biegłego były w opinii Sądu Okręgowego rzetelne, zaś sformułowane wnioski końcowe uznano za logiczne. Mając na uwadze także niewątpliwe doświadczenie i wiedzę biegłego, Sąd uwzględnił przedstawione przez niego stanowisko co do tego, które konkretnie obrażenia ciała u powoda mogły powstać w sytuacji zapiętego pasa bezpieczeństwa, powstanie których obrażeń zaś byłoby niemożliwe przy założeniu zapięcia przez powoda pasów bezpieczeństwa. Zdaniem Sądu Okręgowego biegły T. W. przedstawił ww. okoliczności w sposób z jednej strony syntetyczny, a z drugiej - w sposób szczegółowy, opisując rolę pasów bezpieczeństwa ogólnie, jak i w tym konkretnym przypadku, wskazując też na źródło poszczególnych uszczerbków na ciele w związku z przemieszczaniem się ciał osób znajdujących się w pojeździe w określonych kierunkach w trakcie przebiegu zdarzenia.

Co do opinii biegłych specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej C. U. z dnia 5 kwietnia 2016 r. Sąd wziął ją pod uwagę w zakresie wyszczególnienia procentowego uszczerbku na zdrowiu u powoda w wyniku rzeczywiście doznanych przez niego obrażeń, tj. iż łącznie stopień uszczerbku na zdrowiu wyniósł 93%. W pozostałym zakresie stanowisko biegłych stało w sprzeczności z wiarygodną w ocenie Sądu opinią biegłego specjalisty T. W., a także z zasadami doświadczenia życiowego i zawodowego Sądu. Jakkolwiek Sąd nie negował kompetencji zawodowych i profesjonalizmu biegłych z (...) opiniujących w sprawie, o tyle wskazał na dwie kwestie. Po pierwsze organem procesowym dokonującym ustaleń faktycznych w sprawie jest zawsze Sąd, nie zaś biegli; Sąd czyni to bazując na całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego oraz zasadach doświadczenia życiowego, co wynika z zasady swobodnej oceny dowodów z art. 233 § 1 k.p.c. Dlatego Sąd mógł skonfrontować opinię ww. biegłych z innymi opiniami uzyskanymi w sprawie oraz pozostałymi dowodami. Po drugie wątpliwości Sądu Okręgowego budziło stanowisko biegłych, zgodnie z którym, gdyby powód miał w trakcie zdarzenia zapięte pasy bezpieczeństwa, to stopień uszczerbku na zdrowiu byłby wręcz większy (95%) niż w sytuacji, która rzeczywiście miała miejsce, tj. niezapięcia przez niego pasów bezpieczeństwa (93%). Sąd Okręgowy stwierdził, że nie będzie się odnosił do konstatacji biegłych, iż nie może to rzecz jasna być „zachęta” do jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, gdyż nie stanowi to w żadnej mierze przedmiotu niniejszego postępowania, o tyle jednak zasadnicza konkluzja biegłych w ocenie Sądu Okręgowego była wątpliwa. Oczywiście - zarówno biegły T. W., jak i biegli specjaliści z (...) zwrócili uwagę na to, że niekiedy same zapięte pasy bezpieczeństwa mogą być narzędziem powodującym powstanie obrażeń, jednakże, co do zasady, mają one wtedy charakter powierzchowny. Biegły T. W. w żadnej mierze w swojej opinii nie wskazał, że w realiach niniejszej sprawy zapięcie pasów bezpieczeństwa nie spowodowałoby zmniejszenia zakresu obrażeń u powoda, tym bardziej więc nie wskazał, że spowodowałyby one powstanie większego uszczerbku. Biegli specjaliści z (...) z kolei również w swojej opinii nie przedstawili szerszej argumentacji, skąd tego rodzaju widoczna na pierwszy rzut oka wątpliwość i co ich zdaniem w niniejszej sprawie stoi za przyjęciem, że przy zapiętych przez powoda pasach bezpieczeństwa doznany uszczerbek byłby o 2% wyższy niż w rzeczywistości. W istocie porównując przyjęty przez biegłego zakres obrażeń w przypadku braku zapiętych pasów i hipotetycznych obrażeń przy zapiętych pasach wskazać należy, że biegli przyjęli, w tym drugim wariancie, że nie doszłoby do pęknięcia wątroby bez zaburzeń czynności, złamania tylnego brzegu panewki stawu biodrowego lewego, złamania bocznej ściany lewej zatoki szczękowej, złamania żuchwy po stronie lewej i po stronie prawej z zaburzeniami zwarcia, stłuczenia prawego płuca bez niewydolności oddechowej. W takiej sytuacji doszłoby do: uszkodzenia krezki jelita i ściany jelita, złamania mostka, złamania żeber, odmokrwiaka, zespołu korzeniowego po urazie przeciążeniowym kręgosłupa. Sąd Okręgowy miał wątpliwości, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż sami biegli wcześniej oceniali możliwość wystąpienia ww. uszczerbków jako hipotetyczną („Gdyby powód był zapięty pasem bezpieczeństwa zostałby skutecznie przytrzymany, wówczas mogłoby dojść do (...) ewentualnie pęknięcia śledziony, mając na uwadze dużą prędkość kolizyjną pojazdu”, k. 355v).

W ocenie Sądu Okręgowego nie było racjonalne założenie, że w sytuacji zapiętych pasów bezpieczeństwa uszczerbek na zdrowiu T. B. byłby większy niż przy niezapięciu pasów.

Zwrócono również uwagę, że sami biegli wskazywali, iż przy zapiętych pasach do pęknięcia śledziony mogłoby dojść „ewentualnie”. Wliczono ten uszczerbek na dalszym etapie rozważań w opinii do całkowitej sumy uszczerbku na zdrowiu. Zdaniem Sądu Okręgowego w większym stopniu przekonująca była ostatecznie opinia biegłego dr n. med. T. W., która jasno wskazywała, że przy zapiętych pasach nie doszłoby do stłuczenia serca, stłuczenia płuca prawego, pęknięcia śledziony, pęknięcia wątroby i stłuczenia nerki lewej. Co do opinii biegłych specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej (...) w B. z 7 marca 2019 r. Sąd wziął pod uwagę ich stanowisko co do zakresu koniecznej opieki nad poszkodowanym, zarówno jeśli chodzi o wymiar miesięczny, tj. jak długo musiała być ona sprawowana, jak i dobowy. W pozostałym zakresie biegli co do zasady uchylili się od zajęcia stanowiska, jednakże wskazali, że rzetelność orzecznicza pozwala im jedynie na stwierdzenie, że gdyby powód podróżował w zapiętych pasach, obrażenia prawdopodobnie byłyby mniejsze od doznanych. Jakkolwiek konkluzja ta nie jest stanowcza, to jednak w ocenie Sądu pozwala na ostateczne przyjęcie zasadności stanowiska biegłego dr n. med. T. W..

Sąd Okręgowy uznał, że dochodzone pozwem roszczenia zasługiwały na częściowe uwzględnienie. Rozstrzygnięcie oparto o treść art. 822 § 1 k.c., art. 436 § 1 k.c., art. 445 § 1 w zw. z art. 444 k.c. i art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z ubezpieczenia OC (dalej: ustawa ubezpieczeniowa).

Odpowiedzialność strony pozwanej za zaistniałe zdarzenie nie budziła wątpliwości.

W pierwszej kolejności Sąd ocenił rozmiar krzywdy a następnie przyczynienie się powoda w odniesieniu do doznanego przez niego trwałego uszczerbku na zdrowiu. Sąd Okręgowy uznał, że zakres obrażeń fizycznych był duży, uniemożliwiał mu normalne funkcjonowanie i samodzielne wykonywanie podstawowych czynności życiowych przez kilka kolejnych miesięcy, przez co musiał w tym zakresie korzystać z pomocy brata i matki. Do dziś zresztą odczuwa ból uszkodzonej nogi. Jednocześnie ww. wypadek miał niebagatelne znaczenie, jeśli chodziło o sferę psychiczną, bowiem powód stał się osobą zamkniętą w sobie, wyciszoną i zamyśloną, musiał zrezygnować z dotychczasowej aktywności fizycznej (regularna siłownia, basen), nie mógł również wrócić do wykonywanej do tej pory pracy zarobkowej, gdyż miała ona charakter fizyczny. To negatywnie wpłynęło na kondycję fizyczną i psychiczną powoda, co jest typowe dla ofiar wypadków komunikacyjnych.

Sąd Okręgowy uznał, że niezapięcie pasów bezpieczeństwa spowodowało zwiększenie obrażeń, przez co powód przyczynił się do stwierdzonych u niego obrażeń powodujących trwały uszczerbek, stanowiący podstawę faktyczną dochodzonego roszczenia. Sąd Okręgowy w konsekwencji przyjął, że odpowiedzialność strony pozwanej winna być ograniczona do 38% stwierdzonego uszczerbku na zdrowiu. Biorąc pod uwagę młody wiek powoda, jego aktywny tryb życia, wykonywaną fizyczną pracę, charakter i długotrwałość uszczerbku,

Sąd przyjął, że 1% uszczerbku na zdrowiu odpowiada kwocie 4 000 zł. Stąd też całość należnego powodowi zadośćuczynienia opiewa na kwotę 152 000 zł. Jako że w toku postępowania likwidacyjnego powodowi wypłacono sumę 75 000 zł, to roszczenie powoda z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę uwzględniono co do kwoty 75 000 zł, a w pozostałym podlegało ono oddaleniu.

Co do wysokości odszkodowania z tytułu kosztów opieki Sąd oparł się na opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej (...) w B., którzy rzetelnie i przekonująco wskazali, że stan wymagający pomocy i opieki osób trzecich u powoda (w zakresie obrażeń narządu ruchu, klatki piersiowej i twarzoczaszki) w okresie 3 miesięcy od wypisania ze szpitala wynosił 4 godziny dziennie, w okresie dalszych 3 miesięcy zaś 2 godziny dziennie. Przyjmując więc w obu wypadkach wymiar 90 dni i (niekwestionowaną) stawkę 10 zł za godzinę, przez pierwsze 3 miesiące po wyjściu ze szpitala powyższe koszty z tytułu opieki winny wynieść 3600 zł, a przez kolejne 3 miesiące 1800 zł - łącznie to 5 400 zł. Sumę tę należy pomniejszyć o 1 350 zł już wypłacone przez ubezpieczyciela w ramach postępowania likwidacyjnego , co oznacza, że żądanie powoda w tym zakresie zostało uwzględnione co do kwoty 4050 zł, a w pozostałej części podlegało oddaleniu.

O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c., tj. w terminie 30 dni od dnia otrzymania zgłoszenia szkody. W niniejszej sprawie datą początkową naliczania odsetek za opóźnienie jest 18 stycznia 2013 r. Wszystkie relewantne okoliczności były znane stronie pozwanej na etapie postępowania likwidacyjnego, w tym fakt niezapięcia pasów przez powoda w momencie wypadku i zakres doznanych przez niego obrażeń (sporny był jedynie zakres przyczynienia się powoda, który został błędnie oszacowany przez stronę pozwaną).

Sąd Okręgowy oddalił powództwo w zakresie ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość za skutki przedmiotowego wypadku ze względu na brak interesu prawnego powoda w tym zakresie oraz z uwagi na treść art. 442 1 k.c.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c. Podano, że roszczenie powoda zostało uwzględnione co do kwoty 81 050 zł, co stanowi niespełna 45% pierwotnie dochodzonej kwoty, wysokość kosztów poniesionych przez obie strony postępowania była podobna, stąd też Sąd zdecydował się na ich wzajemne zniesienie. Jednocześnie Sąd Okręgowy rozliczył tymczasowo wyłożone przez Skarb Państwa - Sąd Okręgowy w Krakowie koszty postępowania (art. 83 ust. 2 u.k.s.c. w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c.). Z uwagi na zwolnienie powoda w całości od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania nakazano ściągnięcie od strony pozwanej połowy opłaty sądowej od pozwu (4053 zł) oraz połowy wydatków. Łączne wydatki z tytułu wynagrodzeń biegłych wyniosły 25 437,39 zł, a co do kwoty 6 500 zł zostały pokryte z zaliczek uiszczonych przez stronę pozwaną. Stąd też strona pozwana została obciążona połową kwoty 25 437,39 zł (12.728,69 zł) z jednoczesnym odjęciem kwoty 6 500 zł, co łącznie dało kwotę 6 228,69 zł.

Apelację od wyroku wniosły obydwie strony.

Powód zaskarżył wyrok w zakresie pkt II i III wyroku, zarzucając:

naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na błędnym uznaniu, iż powód nie doznałby obrażeń w postaci stłuczenia serca, płuca prawego, nerki lewej pęknięcia śledziony i wątroby - wyłącznie w oparciu o opinię biegłego T. W. (którego wskazywana specjalizacji jako medycyna wypadkowa nie jest specjalizacją lekarską), podczas gdy opinia ta w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności w konfrontacji z obszernymi opiniami (...) zespołów biegłych z dwóch Uniwersytetów Medycznych, nie może się ostać jako podstawa ustaleń faktycznych;

naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i niesłuszne przyjęcie przez Sąd, że odpowiednie zadośćuczynienie w łącznej wysokości 152 000 zł jest odpowiednią sumą za doznaną krzywdę, podczas gdy jest ona rażąco nieodpowiednia w stosunku do ujawnionego w toku procesu rozmiaru krzywdy powoda oraz wszelkich okoliczności wypadku i jego następstw;

art. 98 k.p.c. i 100 k.p.c., przez niezasądzenie na rzecz powoda całości kosztów procesu, bo mimo że powód wygrał sprawę w połowie, w sytuacji gdy określenie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia zależało od oceny i obrachunku Sądu, w realiach niniejszej sprawy należne było zasądzenie całości kosztów.

Skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżanej części poprzez zasądzenie dalszej kwoty 98 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 18.01.2013 r. do dnia 31.12.2015 r. i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1.01.2016 r. do dnia zapłaty a także zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania w wysokości 15 776,54 zł wg przedłożonego spisu kosztów. Jednocześnie skarżący wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego.

Strona pozwana zaskarżyła wyrok apelacją w zakresie pkt I, III i IV, zarzucając naruszenie:

art. 233 k.p.c. poprzez:

- dowolną ocenę opinii biegłych i nieuwzględnienie faktu, że zgodnie z opinią biegłego T. W. powód nie doznałby obrażeń wymagających zabiegów operacyjnych w przypadku zapięcia pasów bezpieczeństwa i zasądzenie odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej w związku z przeprowadzeniem zabiegów operacyjnych na osobie powoda,

- nieuzasadnione przyjęcie, że dla ustalenia stopnia uszczerbku na zdrowiu powoda prymat należy przyznać opinii biegłych z (...) przed opinią (...) w B.,

- nieuwzględnienie opinii biegłego T. W. w pełnym zakresie przy ustalaniu stopnia uszczerbku na zdrowiu powoda doznanego na skutek niezapięcia przezeń pasów bezpieczeństwa,

art. 316 § 1 k.p.c. poprzez niedokonanie ustaleń faktycznych w zakresie trwałych następstw wypadku i sposobu funkcjonowania powoda w dacie orzekania przez oddalenie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającego przesłuchania powoda,

art. 824 1 § 1 k.c. w związku z art. 361 § 1 k.c. oraz 362 k.c. poprzez zasądzenie zadośćuczynienia oraz odszkodowania z tytułu kosztów opieki z pominięciem faktu, że zakres opieki wynikał z doznania obrażeń skutkujących koniecznością przeprowadzenia operacji na osobie powoda, które to obrażenia powstały na skutek niezapięcia pasów bezpieczeństwa,

art. 824 1 § 1 k.c. poprzez zasądzenie łącznie kwoty 81 050 zł mimo faktu, że suma kwot 75 000 (z tytułu zadośćuczynienia) oraz 4 050 (z tytułu odszkodowania) wynosi 79 050 zł,

art. 445 § 1 k.c. poprzez zasądzenie zadośćuczynienia w rażąco wygórowanej wysokości,

art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 445 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek od dnia 18 stycznia 2013 r.

Strona pozwana wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje.

W odpowiedziach na apelacje każda ze stron wniosła o oddalenie apelacji przeciwnika i zwrot od niego na swoją rzecz kosztów postępowania.

Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 6 maja 2022 r.:

- w wyniku częściowego uwzględnienia apelacji strony pozwanej zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I przez nadanie mu treści:

„I. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powoda T. B. kwotę 81 050 zł (osiemdziesiąt jeden tysięcy pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami liczonymi:

- od kwoty 77 000 zł (siedemdziesiąt siedem tysięcy złotych) od dnia 18 stycznia 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty;

- od kwoty 4 050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) od dnia 30 kwietnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty,

a w zakresie żądania zasądzenia odsetek od kwoty 4 050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) za okres od dnia 18 stycznia 2013 roku do dnia 29 kwietnia 2013 roku powództwo oddala;”;

- oddalił apelację strony pozwanej w pozostałej części, a apelację powoda w całości;

- zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny uznał apelację powoda jako całkowicie bezzasadną, zaś apelację strony pozwanej za zasadną w nieznacznej części, dotyczącej zasądzonych odsetek, i to z przyczyn niewskazanych przez nią. Sąd Apelacyjny uznał poczynione ustalenia faktyczne za prawidłowe i na nich oparł swoje rozstrzygnięcie.

Po wydaniu powyższego wyroku strona pozwana powiadomiła Sąd Apelacyjny, że powód T. B. zmarł jeszcze przed rozprawą, na której zapadł wyrok z dnia 6 maja 2022 r.

Na skutek skargi Prokuratora (...) o wznowienie postępowania, która – wobec spełnienia przesłanki z art. 401 p. 2 k.p.c. – okazała się zasadna, Sąd Apelacyjny w K. wznowił postępowanie.

W postępowaniu po stronie powodowej występują spadkobiercy zmarłego powoda P. B. i B. B..

Wobec zaistnienia przesłanek do wznowienia postępowania należało uchylić wyrok objęty skargą o wznowienie i orzec ponownie o zasadności apelacji stron (art. 412 § 2 k.p.c.).

Rozpoznając – po wznowieniu postępowania - apelacje stron, Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji i zważył, co następuje:

Sąd Okręgowy prawidłowo poczynił ustalenia faktyczne, stąd mogą one stać się podstawą orzekania prze sąd odwoławczy.

W odniesieniu do ustaleń faktycznych zarzuty obydwu stron skierowane zostały na te, które poczyniono w oparciu o opinie biegłych, jednakże żaden z zarzutów nie zasługiwał na uwzględnienie. Przede wszystkim przy kwestionowaniu dokonanej przez sąd oceny dowodów skarżący winien wykazać przy pomocy argumentów jurydycznych, że dokonana ocena jest dowolna a nie swobodna. Nie wystarczy skupienie się na korzystnej dla skarżącego wersji bądź opisanie alternatywnego stanu faktycznego. W tej sprawie obydwaj skarżący wskazywali na te stwierdzenia i konkluzje biegłych, które były dla nich korzystne. Sąd natomiast dokonał wyboru konkluzji zawartych w zgromadzonych opiniach co do procentowego uszczerbku na zdrowiu oraz co do kwestii przyczynienia i przekonująco wyjaśnił swoje stanowisko. Argumentację tę Sąd Apelacyjny w pełni podziela. W szczególności istotne jest, że w obydwu opiniach zgodnie wskazano na część obrażeń, które nie wystąpiłyby, gdyby powód miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Ten aspekt przemawia za przyjęciem opinii biegłego T. W. i wniosku o niezapięciu pasów przez powoda.

To ustalenie determinuje też sposób rozstrzygnięcia.

Sąd Okręgowy na podstawie art. 444 § 1 w zw. z art. 445 § 1 k.c. właściwie określił kwotę zadośćuczynienia i odszkodowania. Co do zadośćuczynienia określenie jego wysokości pozostaje w dyskrecjonalnej kompetencji sądu, zaś ingerencja sądu odwoławczego jest możliwa, jeśli zasądzono to świadczenie w rażąco zawyżonej lub zaniżonej kwocie. W tej sprawie taka sytuacja nie zaistniała.

Na wysokość zadośćuczynienia wpłynął ustalony fakt niezapięcia przez powoda pasów bezpieczeństwa, co uzasadniło przyjęcie przyczynienia się przez powoda do powstania szkody. Przyjęty przez Sąd Okręgowy mechanizm wyliczenia jest adekwatny do poczynionych ustaleń i akceptowany przez Sąd Apelacyjny. Przyjęta przez Sąd Okręgowy stawka w kwocie 4.000 zł procentowego uszczerbku nie była wprost kwestionowana przez którąkolwiek ze stron.

Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty strony pozwanej co do kwestii niezasadnej opieki nad powodem w okresie rekonwalescencji . Uznać należało zatem za prawidłową ostateczną kwotę zasądzoną tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania. Różnica pomiędzy kwotą (łącznie) 152 000 zł a kwotą 75 000 zł, tytułem zadośćuczynienia, wynosi 77 000 zł, do której dodano kwotę 4050 zł tytułem odszkodowania (za opiekę), co łącznie daje właśnie kwotę 81.050 zł zasądzonego świadczenia. Sąd Apelacyjny z kolei nie jest związany zarzutami prawa materialnego, tylko zarzutami prawa procesowego.

Sąd Apelacyjny uznał, że wobec występowania po stronie powodowej po wznowieniu dwojga spadkobierców zmarłego powoda, zasadne jest rozdzielenie należnych kwot stosownie do wielkości udziałów w spadku po T. B. (po połowie).

Odnosząc się do kwestii odsetek – należało dokonać korekty rozstrzygnięcia (naruszenia prawa materialnego sąd odwoławczy bierze pod uwagę z urzędu). Chodzi o odsetki od kwoty 4 050 zł (w wyroku podzielonej obecnie na dwoje powodów), które należało zasądzić od dnia 30.04.2013 r., uwzględniając fakt, że skonkretyzowano w/w kwotę w piśmie z dnia 10.04.2013 r. Wobec braku w aktach dowodu jego doręczenia przyjąć należało datę z następnego dnia po piśmie strony pozwanej (datowanym na 29.04.2013 r.), stanowiącym odpowiedź na wezwanie do zapłaty m.in. tej kwoty (k. 209). Nie podziela natomiast Sąd Apelacyjny poglądu strony pozwanej, iż odsetki od kwoty zadośćuczynienia należy zasądzić dopiero od daty wyrokowania, podzielając zapatrywanie Sądu Okręgowego, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Zasadne było zniesienie przez Sąd Okręgowy kosztów procesu, a to wobec stopnia, w jakim powód utrzymał się przy swoim żądaniu.

Wobec powyższego orzeczono co do apelacji powoda na podstawie art. 385 k.p.c., zaś o apelacji pozwanego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. (uwzględniona w nieznacznej części co do odsetek od kwoty 4 050 zł).

W konsekwencji o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc je pomiędzy stronami.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Barbara Baran
Data wytworzenia informacji: