I ACa 1124/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2024-12-13

Sygn. akt I ACa 1124/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 grudnia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg

Protokolant: Julia Grabowska

po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2024 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa D. S. i M. S.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o ustalenie i o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 11 maja 2022 r. sygn. akt I C 2471/20

1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, łącznie kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 1124/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 11 maja 2022r. sygn. akt I C 2471/20 Sąd Okręgowy w Krakowie, rozstrzygając o żądaniu głównym, ustalił, że umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) o zawarta w dniu 23 lutego 2007 roku pomiędzy (...) Bank (...) SA w G. a D. S. i M. S.- jest nieważna (pkt 1) zasądził od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powodów D. S., M. S. łącznie kwotę 157907,10 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 maja 2022r. do dnia zapłaty (pkt 1) oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 2) i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie 6434 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 3).

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:

Powodowi chcieli zaciągnąć kredyt na dokończenie budowy domu jednorodzinnego oraz refinansowanie udokumentowanych nakładów i kosztów poniesionych na inwestycję budowlaną. W tym celu udali się do pośrednika – (...). Rozmowa dotyczyła zarówno kredytów złotowych jak i frankowych, przy czym wskazano, że kredyty frankowe są dużo tańsze. Powodowie mieli zdolność kredytową zarówno dla kredytu złotówkowego, jak i denominowanego we franku szwajcarskim. Przy ostatecznym wyborze oferty kierowali się zaufaniem do profesjonalnego pośrednika, który zapewniał ich m.in. o stabilności waluty CHF.

Powodowie prowadzący działalność gospodarczą w formie spółki jawnej, złożyli w dniu 28 grudnia 2006 roku w (...) Bank (...) S.A.( tj u poprzednika prawnego strony pozwanej) wniosek o udzielenie kredytu budowlano-hipotecznego na finansowanie inwestycji budowlanej na kwotę 350.000 zł na okres 360 miesięcy, z równymi ratami kapitałowo-odsetkowymi. Walutą kredytu miał być CHF. W dniu złożenia wniosku powodowie prowadzili działalność gospodarczą w formie spółki jawnej.

Do wniosku dołączone zostały podpisane przez powodów oświadczenia o akceptacji ryzyka kursowego oraz akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej.

Po złożeniu wniosku kredytowego odbyli klika spotkań w banku (...) S.A. Pracownik banku przedstawił powodom wysokość raty w przypadku kredytu złotowego i frankowego, która była niższa. Nie były wówczas udzielane informacje w jaki sposób jest ustalany kurs waluty CHF, jak również w jaki sposób może zmienić się kurs CHF. Umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...)-(...) została podpisana w dniu 23 lutego 2007 r.

Zgodnie z tą umową:

a)  bank udzielił powodom kredytu w złotych, denominowanego w walucie obcej (CHF), w kwocie 124.148,98 CHF. Kwota kredytu w złotych została miała zostać określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w CHF — według kursu kupna tej waluty, zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu uruchomienia środków; do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według tabeli kursów z dnia wypłaty środków (§ 1 ust. 1 Części Szczególnej Umowy — CSU; § 1 ust. 1 i 2 oraz § 11 ust. 1-3 Części Ogólnej Umowy — COU);

a)  przeznaczeniem kredytu było finansowanie kosztów inwestycji polegającej na dokończeniu budowy jednorodzinnego budynku mieszkalnego w zabudowie wolnostojącej zlokalizowanego na działce nr (...), KW nr (...) w miejscowości P., gm. (...), pow. (...), stanowiącej własność kredytobiorców (§ 1 ust. 2 CSU);

b)  okres kredytowania ustalono od 23 lutego 2007 r. do 15 lutego 2037 r. (§ 1 ust. 4 CSU);

c)  bank pobrał na swoją rzecz prowizję w wysokości 4.515,54 zł, która miała stanowić równowartość 1.862,23 CHF (§ 2 ust. 1 pkt 2 CSU);

d)  spłata kredytu miała następować w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, poprzez pobranie środków z rachunku bankowego nr (...), zgodnie z harmonogramem spłat, harmonogram wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, spłata następuje w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, w równowartości kwot wyrażonych w walucie, do przeliczeń wysokości kapitałowych- odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów z dnia spłaty, (§ 5 ust. 4 i 6 CSU I § 13 ust. 1 COU);

e)  ryzyko związane ze zmianą kursu waluty mieli ponosić powodowie (§ 1 ust. 3 pkt 2 COU);

f)  oprocentowanie kredytu ustalane jest według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej oraz marzy banku (§ 2 ust. 1 COU);

g)  stopa bazowa odpowiada obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków stawce LIBOR 3M (§2 ust. 2 pkt 3 COU);

h)  całkowity koszt kredytu może ulec zmianie w przypadku: 1/ zmiany stopy bazowej w okresie kredytowania, 2/ nieprawidłowej obsługi kredytu, 3/ dokonania zmian zapisów w umowie o kredyt mieszkaniowy, 4/ zmiany wysokości składek ubezpieczenia majątkowego lub ubezpieczenia na życie kredytobiorcy, 5/ zmiany stawek prowizji pobieranych przez bank za czynności bankowe, 6/ zmiany przepisów prawa, 7/zmiany kursów walut (§ 5 ust. 2 COU);

i)  wysokość pobieranych od kredytobiorcy prowizji i opłat ustalana jest na podstawie tabeli opłat i prowizji; zmiana tabeli opłat i prowizji nie wymaga aneksu do umowy; w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, prowizje pobierane są w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej; do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów, obowiązującej w dniu zapłaty prowizji (§ 7 ust. 1, 3, 6 i 7 COU);

j)  w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: 1/ harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, 2/ spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, 3/ do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych stosuje się kurs sprzedaży danej waluty, według tabeli kursów z dnia spłaty (§ 13 ust. 7 COU).

Umowa została zawarta na podstawie wzorca umownego, który nie podlegał negocjacji.

W dniu 8 marca 2007 r. powodowie złożyli wniosek o wypłatę pierwszej transzy kredytu w złotych stanowiącej równowartość 4.235,85 CHF. Środki w wysokości 10.000, zł zostały przez Bank wypłacone w tym samym dniu na rachunek o nr (...), którego posiadaczem był powód. Do przeliczeń kwot walut wypłacanego kredytu na złote zastosowano kurs kupna CHF według „Tabeli kursów walutowych (...) Bank (...) S.A.”, który w dniu wypłaty środków wyniósł 2,3608.

Druga transza kredytu w wysokości 80.000,00 zł stanowiąca równowartość 35.680,83 CHF została wypłacona w dniu 18 czerwca 2007 r. na ten sam rachunek bankowy. Zastosowany kurs waluty wyniósł w dniu wypłaty środków 2,2421.

O wypłatę trzeciej transzy kredytu powodowie zawnioskowali 23 lipca 2007 r. Kwota 100.000,00 zł stanowiąca równowartość 44.537, 48 CHF została powodom wypłacona w dniu 26 lipca 2007 r. W dniu wypłaty tych środków kurs waluty, na podstawie którego dokonano przeliczeń, wyniósł 2,2453.

W dniu 14 czerwca 2010 r. powodowie zawarli z (...) Bank (...) S.A. aneks nr (...) do opisanej powyżej umowy, w którym zmieniono postanowienia dotyczące kwoty udzielonego kredytu nadając § 1 ust. 1 CSU brzmienie: kredyt denominowany udzielony w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość 79.169,78 CHF. Przedmiotowym aneksem zmieniono również postanowienia umowy w zakresie oprocentowania kredytu oraz marży banku.

Dnia 31 października 2014 r. w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego ujawniono przejęcie (...) Bank (...) S.A. przez pozwanego.

Do dnia 2 września 2021 r. powodowie świadczyli na rzecz pozwanego Banku (i jego poprzednika prawnego) w sumie kwotę 157.907,10 zł. Spłata dokonywana była w złotówkach.

Pismem z dnia 1 września 2020 r. powodowie- świadomi skutków stwierdzenia nieważności umowy- zwrócili się do pozwanego Banku, przedstawiając swoją argumentację na temat nieważności umowy i wzywając go do zwrotu środków w wysokości 63.456,93 zł.

W piśmie z dnia 25 września 2020 r. strona pozwana wskazała, że nie podziela stanowiska powodów i nie widzi podstaw do uznania ich roszczeń.

Nadto Sąd Okręgowy ustalił, że Spółka powodów została wpisana do KRS w dniu 29 grudnia 2005 r. Siedzibą spółki od dnia jej powstania do 3 lutego 2017 r. (data wpisu w rejestrze) był T.. Od 3 lutego 2017 r. do 23 marca 2021 r. siedziba spółki mieściła się pod adresem (...), (...), w domu jednorodzinnym, którego budowa została częściowo sfinansowana ze środków udzielonego powodom kredytu. W dniu 31 lipca 2020 r. uchwałą wspólników rozwiązano przedmiotową spółkę bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego.

Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy wskazał, że zamiarem stron było wypłacenie i spłacanie kwoty w złotych natomiast zobowiązanie wyrażono w CHF. Waluta CHF miała charakter wyłącznie rozliczeniowy (ustalenie wysokości zobowiązania). Zdaniem Sądu strony zawarły więc umowę o kredyt denominowany kursem franka szwajcarskiego (CHF). Umowę tę oparto na wzorze. Konstrukcja kredytu zakładała, że kredyt ma zostać faktycznie wypłacony w złotych (zgodnie z umową), następnie dla celów ustalenia wysokości zobowiązania - przeliczony na walutę CHF – która to operacja prowadziła do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorców – od kwoty zobowiązania wyrażonej w CHF miały być liczone odsetki, kredyt miał być zgodnie z umową spłacany w złotych, przy czym każda rata spłacana w złotych miała być kolejno przeliczana na CHF. Wszystkie przeliczenia miały być dokonywane w oparciu o tabele kursów waluty, arbitralnie ustalanych przez bank. Sąd Okręgowy uznał, że powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie albowiem zawarta przez strony umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące jej nieważnością.

Sąd pierwszej instancji przyjął, że powodowie posiadają interes prawny ustaleniu o jakim mowa w art. 189 k.p.c. Sama możliwość wytoczenia przez powodów powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia albowiem pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem określone prawo do świadczenia ze strony powodów. Nie można więc wykluczyć, że nawet po zasądzeniu od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu wszystkich kwot, które powodowie świadczyli z tytułu umowy kredytu, strona pozwana nadal będzie uważała powodów za swoich dłużników i żądała od nich spłaty kolejnych rat, powołując się na to, że wyrok zasądzający świadczenie nie wiąże pozwanego w zakresie znajdujących się w uzasadnieniu wyroku rozważań co do stwierdzenia nieważności umowy. Nadto istnieją inne skutki zawartej między stronami umowy kredytu, których nie da się usunąć w drodze powództwa o świadczenie. Tylko więc rozpoznanie roszczenia powodów ustalenie, że umowa kredytu z 23 lutego 2007r. r. jest nieważna, ostatecznie zakończy spór między stronami i zapewni im pełną ochronę oraz pozwoli na uniknięcie dalszych sporów w przyszłości.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji umowa kredytu zawarta przez strony zawierała wszystkie konieczne elementy określone w art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Kwota kredytu została wyraźnie oznaczona w § 1 ust. 2 umowy . Kwota w złotych polskich, którą powodowie muszą zwrócić do Banku tytułem spłaty rat kapitałowych jest jednak wyższa od kwoty faktycznie wypłaconego im kredytu, co wynika z zastosowanego w umowie mechanizmu waloryzacji kwoty kredytu do waluty CHF. Zastosowanie takiego mechanizmu w dacie zawierania umowy było możliwe na gruncie zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. i zastosowania instytucji umownej waloryzacji z art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości.

Sąd podkreślił, że ustawodawca już po zawarciu przez strony spornej umowy kredytu wprowadził do ustawy Prawo bankowe przepisy odnoszące się do kredytów indeksowanych do waluty obcej i kredytów denominowanych w walucie obcej , co oznacza, że tego typu umowy nie były nieważne z mocy samego prawa (art. 58§1 k.c.). Sam mechanizm denominacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Sąd Okręgowy nie dostrzegł też nieważności umowy w oparciu o art. 58§2 k.c. albowiem nie dopatrzył się sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego.

Za zasadny natomiast uznał Sąd Okręgowy zarzut nieważności umowy z uwagi na zastosowanie w niej niedozwolonych klauzul umownych. Sąd pierwszej instancji podkreślił oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Odwołując się do treści art. 385 1 § 1-3k.c., art. 385 2 k.c., oraz treści Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i wykładni wynikającej z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd pierwszej instancji podkreślił, że powodom przysługiwał status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Nie uchyla tej oceny sam fakt prowadzenia przez powodów działalności gospodarczej.

Kwestionowane postanowienia umowy nie zostały indywidualnie uzgodnione między stronami. Sam fakt, że powodowie mogli poznać treść postanowień umowy przed jej zawarciem nie przesądza o ich indywidualnym uzgodnieniu. Kluczowe bowiem znaczenie ma to, że kwestionowane postanowienia umowy zostały przejęte ze stosowanego u poprzednika strony pozwanej wzoru. Brak jest dowodów, że powodowie mogli negocjować postanowienia umowy dotyczące mechanizmu waloryzacji kredytu do waluty obcej i sposobu przeliczania rat. W tym przypadku treść postanowień umowy została jednostronnie narzucona powodom przez Bank. Powodowie nie mieli żadnego realnego wpływu na treść umowy.

Zadaniem Sądu Okręgowego wskazane postanowienia umowne dotyczące przeliczania i ryzyka kursowego określają główne świadczenia stron, jednakże ich treść nie jest jednoznaczna. Sąd wskazał, że w wypadku umów kredytowych, instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Bank zaś nie przekazał powodom wystraczających informacji dotyczących ryzyka kursowego, dzięki którym mogliby się oni orientować co do przewidywalnych poziomów wzrostu lub spadku kursów waluty CHF oraz przełożenia wzrostu lub spadku tych kursów na obciążenie ekonomiczne związane z umową. Kursy te jednostronnie ustalał Zarząd Banku.

Algorytm przeliczenia wypłaconego w złotych kredytu i spłaconych złotych rat, odwołujący się do tabeli kursowej banku, ukształtował prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego.

Ze względu na długi czas trwania umowy (30 lat) oraz przeznaczenie środków uzyskanych z kredytu (spełnianie podstawowych potrzeb życiowych – nieruchomość na cele mieszkalne) powodom zależało na tym, aby raty kredytu jak najniższe, a ich wysokość nie podlegała dużym wahaniom. Powodowie podjęli uzasadnioną ekonomicznie decyzję i zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu denominowanego do waluty CHF, ponieważ z informacji przekazanych im przez Bank przed zawarciem umowy wynikało, że tego typu umowa odpowiada im potrzebom, wysokość rat kredytu nie będzie podlegała dużym wahaniom z uwagi na stabilność waluty CHF, a nadto kwota kredytu zostanie powodom wypłacona w walucie złoty polski i w tej walucie będzie przez nich spłacana (w tej walucie uzyskiwali dochody), a całkowity koszt kredytu był mniejszy niż dla kredytu złotówkowego. Zdaniem Sądu Okręgowego przedmiotowa umowa kredytu w rzeczywistości nie była zgodna z oczekiwaniami powodów. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy było uzależnienie wysokości kwoty wypłaconego powodom kapitału w złotych polskich oraz wysokości spłacanych przez nich rat od miernika, który w dłuższym czasookresie charakteryzuje się niskim stopniem stabilności i przewidywalności – w postaci kursu kupna i sprzedaży CHF. Zastosowany w umowie mechanizm przeliczenia kwoty kredytu wypłaconej powodom z waluty CHF na walutę PLN po kursie kupna CHF obowiązującym w chwili realizacji polecenia wypłaty spowodował, że kwota kredytu rzeczywiście wypłaconego powodom została ostatecznie ustalona w momencie wypłaty wszystkich transz kredytu. Mechanizm przeliczania rat kredytu spłacanych przez powodów w walucie PLN na walutę CHF po kursie sprzedaży CHF obowiązującym w momencie wymagalności poszczególnych rat powodował zaś, że wysokość obciążenia powodów związanego ze spłatą kredytu w całym okresie 30 lat spłaty kredytu podlegać mogła dużym wahaniom – zarówno korzystnym dla powodów, powodującym zmniejszenie wysokości rat spłacanych w walucie PLN i w efekcie mogącym prowadzić do tego, że spłacą oni kapitał kredytu z wykorzystaniem niższej kwoty wyrażonej w walucie PLN niż kwota przekazana im przez Bank, jak i niekorzystnym dla powodów, powodującym zwiększenie wysokości rat i w efekcie mogącym prowadzić do tego, że spłacą oni kapitał kredytu z wykorzystaniem wyższej kwoty wyrażonej w walucie PLN niż kwota przekazana mu przez Bank. Zawierając jednak umowę kredytu powodowie nie zdawali sobie sprawy w wystarczającym stopniu z wiążącego się z nią ryzyka walutowego. Co prawda mieli świadomość, że kursy walut charakteryzują się pewna zmiennością, jednak nie zdawali sobie sprawy z rzeczywistego ryzyka kursowego wiążącego się z umową oraz z jego potencjalnych skutków. Postanowienia umowy tworzące mechanizmy przeliczania świadczeń stron z waluty CHF na PLN i odwrotnie były sformułowane w sposób bardzo oględny i nie dawały jasnego obrazu powiązań pomiędzy wysokością wypłacanej w złotych polskich kwoty kredytu i wysokością spłacanych w złotych polskich raty kredytu a kursem waluty CHF, ich wpływu na to, jaką kwotę w złotych polskich powodowie będą musieli uiścić tytułem spłaty kredytu i możliwego zakresu zmian wysokości tej kwoty. Informacje dotyczące ryzyka walutowego przekazane powodom przez Bank były bardzo lakoniczne. Powodowie byli zapewniany o tym, że waluta CHF jest stabilna i jej kurs podlega niewielkim wahaniom. Wyjaśnienie mechanizmu przeliczania zobowiązań stron ograniczyło się do wskazania, że kwota kredytu wypłacona powodom zostanie przeliczona po kursie kupna CHF, a kwoty spłacanych rat będą przeliczane po kursie sprzedaży CHF. Informacje przekazane powodom przez Bank były więc wybiórcze, niepełne i nie dawały pełnego i prawdziwego obrazu obciążającego powoda ryzyka walutowego, a wręcz obraz ten zacierały.

Powodowie nie mogli więc prawidłowo ocenić wpływu wahań kursów waluty CHF na ich sytuację ekonomiczną – czyli tego, do jakiej rozsądnie przewidywalnej na moment zawarcia umowy wysokości może wzrosnąć saldo kredytu wyrażone w walucie złoty polski oraz rata kredytu spłacana w walucie złoty polski i czy będą oni w stanie udźwignąć obciążenie finansowe związane z takim wzrostem. Brak należytej informacji o ryzyku kursowym i jego skutkach przesądza, że kwestionowane postanowienia umowy nie mogą zostać uznane za sformułowane w sposób jednoznaczny.

Powodowie wprawdzie podpisali umowę w której znajdowała się klauzula informująca o istnieniu ryzyka kursowego związanego z produktem, iż niekorzystana zmiana kursu spowoduje wzrost comiesięcznych rat kredytu oraz wartości całego zaciągniętego zobowiązania. Brak jest jednak sprecyzowania w jakim zakresie powodowie powinni byli oczekiwać tej niekorzystnej zmiany i jak w rzeczywistości ta rata może się zmienić.

W ocenie Sądu pierwszej instancji zapisy umowy kredytu kształtujące mechanizm przeliczania zobowiązań stron z waluty CHF na walutę PLN i odwrotnie należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. Brak należytego poinformowania powodów przez Bank o ciążącym na nich ryzyku kursowym przy jednoczesnym przerzuceniu potencjalnych niekorzystnych skutków związanych z istnieniem tego ryzyka z Banku na powodów świadczy o tym, że postanowienia umowy kształtujące mechanizm waloryzacji uznać należy za rażąco naruszające interesy powodów jako konsumentów. Poprzez zaniedbania Banku, powodom została więc odebrana możliwość podjęcia rozsądnej i przemyślanej decyzji, opartej na pełnym rozważeniu wad i zalet zaproponowanej mu umowy kredytu, co rażąco naruszyło jego interesy. Abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji można dopatrywać się również w braku ograniczenia ryzyka walutowego kredytobiorcy. Skoro Bank jest zabezpieczony przed ryzykiem (poprzez transakcje kupna/sprzedaży waluty w momencie wypłaty i spłaty kredytu oraz prowadzenie odpowiedniej polityki finansowej), postanowienie umowne, które naraża kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko wynikające ze zmiany kursu (nie zawiera żadnego mechanizmu ograniczenia ryzyka) – jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta.

Jednocześnie postanowienia umowy kształtujące mechanizm waloryzacji są sprzeczne z dobrymi obyczajami. W stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami a konsumentami dobre obyczaje wymagają, aby w sytuacji, gdy przewidywany rozmiar obciążeń związanych z długoterminowym zobowiązaniem nie jest możliwy do ocenienia na podstawie informacji, które powinien posiadać każdy rozsądny konsument, przedsiębiorca dostarczył konsumentowi informacji pozwalających na taką ocenę. Dobre obyczaje wymagają nadto, aby pozycja kontraktowa konsumenta i przedsiębiorcy była równoważna, a jeżeli równoważna nie jest – żeby uprzywilejowanie którejkolwiek ze stron miało racjonalne i sprawiedliwe uzasadnienie. Tymczasem przerzucenie ryzyka kursowego z Banku na konsumenta równowagę kontraktową stron i prowadzi do niczym nieuzasadnionego uprzywilejowania interesów przedsiębiorcy kosztem interesów konsumentów.

Sąd podkreślił, że dla oceny kwestionowanych przez powodów postanowień umowy tworzących klauzulę ryzyka kursowego pod kątem ich abuzywności nie ma znaczenia fakt, ewentualnej późniejszej możliwości spłaty kredytu w walucie kredytu, tj. w CHF , a to dlatego, że ocena zapisów umowy przez pryzmat art. 385 1 k.c. powinna następować z uwzględnieniem okoliczności, które miały miejsce przed zawarciem umowy i w momencie jej zawarcia, a nie zdarzeń, które miały miejsce później. Nadto możliwość spłaty kredytu w walucie kredytu nie eliminowała istniejącego po stronie powodów ryzyka kursowego, ponieważ w dalszym ciągu musiał on spłacać raty kredytu w walucie CHF przy wykorzystaniu środków w walucie złoty polski, z czym wiąże się konieczność wymiany środków w walucie złoty polski na środki w walucie CHF po kursach rynkowych.

Po eliminacji abuzywnych postanowień dotyczących przeliczania kwoty w CHF wskazanej w umowie na PLN umowa kredytu przyjmuje postać umowy kredytu walutowego z kwotą kapitału kredytu wskazaną w walucie CHF oraz harmonogramem spłaty rat w walucie CHF. Jednakże jednocześnie wyłączona zostaje możliwość dokonania przez Bank wypłaty kwoty kapitału kredytu powodowi w walucie CHF, podczas gdy powodowie zaciągnęli kredyt w celu finansowania zobowiązań w kraju, przez co kredyt mógłby im zostać wypłacony tylko w walucie polskiej, a nie byłoby to możliwe z uwagi na usunięcie z umowy miernika służącego do przeliczenia kwoty kapitału kredytu z CHF na PLN. W chwili zawarcia umowy przez strony nie istniał żaden dyspozytywny przepis prawa regulujący przelicznik kwoty zobowiązania z waluty obcej na walutę polską i z waluty polskiej na walutę polską, który mógłby wejść do umowy w miejsce kwestionowanych postanowień. Z uwagi na fakt, że po eliminacji abuzywnych postanowień umowa kredytu staje się niewykonalna i traci dla stron sens gospodarczy, skutkiem stwierdzenia abuzywności ww. postanowień umowy jest więc jej nieważność.

Skutkiem nieważności umowy jest konieczność dokonania rozliczeń (zwrotu spełnionych przez strony świadczeń) zgodnie z art. 410 par 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jakkolwiek Bank zużył otrzymaną korzyść, to jednak zdaniem Sądu Okręgowego wyłączenie zwrotu w oparciu o art. 409 k.c. mogłoby mieć miejsce w sytuacji gdyby to zużycie było bezproduktywne, co nie zostało w toku postępowania wykazane. Nie sposób też zarzucić kredytobiorcy, iż spłacając kredyt posiadał wiedzę o tym, że nie jest zobowiązany do świadczenia – art. 411 pkt 1 k.c. Przedmiotowe roszczenie nie pozostaje w kolizji z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), o powyższym nie świadczy okoliczność zmiany realiów rynkowych.

Uzasadniając orzeczenie o odsetkach Sąd Okręgowy wskazał, że oświadczenie o braku wyrażenia zgody na związanie niedozwolonymi postanowieniami umownymi zostało złożone na rozprawie 27 kwietnia 2022 r., po wcześniejszym pouczeniu przez Sąd o skutkach nieważności umowy. Od tego momentu ustała bezskuteczność zawieszona umowy łączącej strony. Od tej pory można więc mówić o wymagalności roszczenia. W związku z tym dalej idące roszczenie powodów w zakresie odsetek podlegało oddaleniu. Jako podstawę orzeczenia o kosztach powołano art. 100 k.cSąd wskazał, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części dochodzonego przez niego roszczenia (w zakresie odsetek od dnia wniesienia pozwu). Z uwagi na powyższe kosztami procesu należało obciążyć w całości stronę pozwaną.

Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w punkcie 1,2 i 4 , zarzucając:

I naruszenie przepisów prawa materialnego a to:

1. art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 58 §2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 2 Prawa bankowego poprzez ich błędną wykładnię przyjęcie, że Umowa Kredytu z dnia 23 lutego 2007 r. jest nieważna jako sprzeczna z naturą podczas gdy umowa zawiera wszystkie elementy właściwe dla konstrukcji kredytu denominowanego, który charakteryzuje się rozróżnieniem waluty zobowiązania od waluty świadczenia;

2. art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż Umowa kredytu stanowi przekroczenie zasady swobody umów z uwagi na możliwość jednostronnego określania przez Pozwanego kursu waluty, co prowadzi do uznania Umowy za nieważną, podczas gdy Pozwany nie miał możliwości jednostronnego kształtowania kursu waluty, bowiem tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w CHF, ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w Banku i stąd Bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu Powodów, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Stąd „możliwość dowolnego ustalania kursu” faktycznie nie istnieje, a Umowa kredytu mieści się w granicach zasady swobody umów, o której mowa w art. 353 1 k.c.;

3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 385 1§ 1i§ 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia umowy wskazane w uzasadnieniu wyroku stanowią niedozwolone klauzule umowne, w szczególności wskutek błędnego uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki Powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy strony powodowej, mimo, iż prawidłowa wykładnia norm zawartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień nie zaktualizowały się ustawowe przesłanki stwierdzenia ich abuzywności,

4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 358 k.c. polegające na jego błędnej wykładni poprzez uznanie, że w związku z brakiem możliwości dalszego wykonywania Umowy Kredytu wskutek niedozwolonego charakteru kwestionowanych klauzul, Umowa Kredytu jest nieważna w całości, podczas gdy przepis art. 385 1§2 k.c. nie wiąże z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci sprzeczności treści lub celu umowy (czynności prawnej) z ustawą lub zasadami współżycia społecznego, powodującego nieważność bezwzględną umowy (w całości lub części);

5. art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art 69 ust 1 pr. bank. polegające na ich błędnej wykładni poprzez uznanie, że wskutek stwierdzenia abuzywności kwestionowanych klauzul denominacyjnych nie ma możliwości ustalenia świadczeń stron (pierwotnej kwoty Kredytu oraz kwoty Kredytu pozostałej do spłaty), co skutkuje brakiem możliwości wykonania Umowy Kredytu, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów prowadzi do wniosku, że kwotą oddaną przez Bank do dyspozycji Strony Powodowej, którą Strona Powodowa zobowiązana jest zwrócić zgodnie z umową kredytu jest kwota wyrażona w CHF, wskazana przez strony w§2 ust. 1 nie zaś kwota środków wypłaconych w PLN .,

6. art. 22 1 k.c. polegające na błędnym zastosowaniu poprzez uznanie , że strona powodowa zawierając przedmiotowa umowę działała jako konsument, w sytuacji gdy umowa została zawarta ww związku z prowadzona działalnością gospodarczą.

Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa i zasądzenie solidarnie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego ( k.311podtrzymując stanowisko o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych, kwestionując zasadność zarzutów w tym także dotyczących konsumenckiego statusu powodów.

Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje:

Apelacja nie podnosi zarzutów procesowych a z ustalonego stanu faktycznego nie wynikają okoliczności, z którymi można wiązać bezpośredni związek zawarcia umowy z działalnością gospodarczą prowadzoną przez powodów. Cel kredytu wskazuje przede wszystkim, że zaciągnięcie zobowiązania na podstawie umowy z dnia 23 lutego 2007r. nr (...) (...) (...) miało na celu finansowanie dokończenia budowy budynku jednorodzinnego mieszkalnego a nie użytkowego. Nawet jeżeli powodowie w chwili zawarcia umowy prowadzili działalność gospodarczą w formie spółki jawnej, to nie tworzy to domniemania faktycznego, że umowa z dnia 23 lutego 2007r. została zawarta w związku bezpośrednim z tą działalnością gospodarczą .

Wbrew też zarzutom apelacji Sąd Okręgowy nie przyjął, że umowa jest od samego początku sprzeczna z prawem bankowym albowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wynika ocena, że umowa kredytu zawarta przez strony zawierała wszystkie konieczne elementy określone w art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Zastosowanie mechanizmu waloryzacji w dacie zawierania umowy było możliwe na gruncie zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. i a sam mechanizm denominacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Sąd Okręgowy nie dostrzegł też nieważności umowy w oparciu o art. 58§2 k.c.

Brak jest też podstaw do zakwestionowania prawidłowości ustaleń w kwestii niedostatecznego pouczenia powodów jako konsumentów.

Jednocześnie Sąd Apelacyjny podziela w pełni rozważania Sądu Okręgowego w kwestii istnienia interesu prawnego powodów w ustaleniu na podstawie art. 189 k.p.c. Okoliczność, że powodowie posiadają roszczenie o zapłatę nie uchyla ich interesu w ustaleniu nieważności umowy o jakim mowa w art. 189 k.p.c. Poprzez zapłatę nie zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2022 r. I CSK 3808/22 i z dnia 24 listopada 2022 r. I CSK 3425/22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2023r. II CSKP 122/23). Dopiero uwzględnienie powództwa o ustalenie stworzy stabilną podstawę do dalszych rozliczeń między stronami sporu. Ponadto wyrok ustalający usunie niepewność co do ważności zabezpieczeń kredytu. Nie ma żadnej potrzeby przeprowadzenia wnioskowanego w odpowiedzi na pozew dowodu z opinii biegłego T.. To bowiem jak faktycznie kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank uwarunkowane były czynnikami rynkowymi nie ma decydującego znaczenia. Nawet bowiem jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to oceny, że zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej w §11ust. 3i 4 w zw. z §11 ust. 1 i2 i §13 ust. 7 pkt 2 i3 w zw. z §13 ust. 4 (k 87-88) oraz w §6 i §10 ust. 5 OWU z lutego 2006 (k159) postanowienia odwołujące się do przeliczania do waluty obcej kwot kredytu wypłacanych w transzach na sfinansowanie zobowiązań krajowych jak i przeliczania kwot posiadanych na rachunku oszczędnościowo rozliczeniowym w walucie polskiej potrącanych na poczet rat, oraz przeliczenia wysokości zobowiązania pozwalały na jednostronne i nieograniczone określanie w Tabeli kursów banku. kursu odpowiednio zakupu i sprzedaży CHF. Umowa nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom i mechanizmu potrąceń na poczet spłat rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym i kurs tam określony nie odbiegał od stosowanych przez inne banki komercyjne , to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) Bank (...) S.A. w G.. Ponadto kurs ten mógł w każdej chwili być zmieniony skoro w § 7 umowy wskazano, że zmiana tabeli nie wymaga aneksu. W regulaminie w§ 4 odwoływano się wprawdzie przy wyliczeniu wysokości zobowiązania do kursów średnich NBP jednakże jedynie w ramach warunków zmiany marży. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego mogłoby być potrzebne gdyby w umowie w umowie odwoływano się do zasad obiektywizujących wyliczeniu kursu określonego w tabeli względem kursów rynkowych. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli prawidłowe było ustalenie, że kurs określał jednostronnie bank. Określenie mechanizmu przeliczenia w umowie nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasne dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF pomimo, że postanowienie do określa świadczenie główne konsumenta. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem konsumenta. Niewątpliwie bowiem w tym przypadku umowa nie dawała możliwości weryfikowania sposobu określania kursu kupna/sprzedaży waluty. Powodowie na podstawie umowy nie mogli w sposób pewny określić wysokości świadczenia im wypłaconego w złotych wtranszach. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia wyniku przeliczenia kwot rzeczywiście oddanych do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie i określenia w jakiej wysokości zostanie spłacony kredyt na podstawie dokonywanych potrąceń z rachunku i w konsekwencji w jakiej jeszcze kredytobiorca zobowiązany będzie do zwrotu. Główne więc świadczenia nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385 ( 1)§1 k.c. Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu przy wypłacie i nie kwestionowali kursu, który nie odbiegał od stawek rynkowych nie jest istotna skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. Fakt, że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Należy podkreślić, że mechanizm odnoszący się do warunku przeliczania musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok ETS z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że punktem odniesienia miały być według banku kursy rynkowe nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ). Taka abuzywność zachodzie więc w tym przypadku.

Nie ma żadnych podstaw do zakwestionowania ustaleń wskazujących, że sporne postanowienia nie podlegały negocjacjom. Nie ma żadnych podstaw do uznania naruszenia przez Sąd Okręgowy dowodów w tym z zeznań powoda. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych i wyboru rachunku spłat nie oznacza, że możliwe było negocjowanie zasad przeliczania. Wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano powodom jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat. Z samego regulaminu (2) wynika nawet obowiązek posłużenia się wzorem. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. To pozwana winna więc obalić to domniemanie. To, że istniała możliwość wybrania kwoty kredytu, waluty jego wypłaty i spłaty oraz terminu spłaty inne postanowienia nie oznacza, że zakwestionowane postanowienia umowy były przedmiotem negocjacji. Ciężar dowodu wynikający z art. 385 1§4 k.c. spoczywał zaś na pozwanej.

Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie obcej ale miał być wypłacony w złotych. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosowany był kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów z dnia wypłaty środków a do przeliczeń rat kapitałowo odsetkowych spłacanego kredyty stosowano kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów z dnia spłaty. Był to więc kredyt denominowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ). Niewątpliwie powodowie złożyli oświadczenia o akceptacji ryzyka kursowego (k81) i kredytowe i potwierdzili , że zostali poinformowaniu o ryzyku kursowym i że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość zobowiązania oraz wysokość rat kredytu. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej i stanowisku Sądu Okręgowego brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość, że to ryzyko jest nieograniczone i może spowodować, że spłata kredytu okaże się nie do udźwignięcia dla kredytobiorcy. Nie ma podstaw do uznania, że informacja o zmienności kursu wykraczała poza przykładowe zobrazowanie zmienności kursu i oprocentowania. Okoliczność, że powodowie potwierdzili, że znane jest im ryzyko kursowe i mają oni świadomość wpływu zmian na wysokość zobowiązania nie jest wystarczająca do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank w sytuacji gdy z zeznań powoda wynika jednoczesne zapewnienie o stabilności kursów walut i korzyściach płynących z zaciągnięcia zobowiązania. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy dotycząca warunków umownych i skutków jej zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie dotyczące istotnych, negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, a nawet też jakie mogło nastąpić w przyszłości w wypadku jeszcze większego dalszego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Brak jest więc podstaw do uznania, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim, że powodowie mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Także ewentualna możliwość przewalutowania (§10 regulaminu) nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF.

Zdaniem więc Sądu Apelacyjnego obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez rzeczywistej świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty spłat może mieć charakter nielimitowany, co mogło mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku dalszej( możliwej przecież) deprecjacji PLN. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Bank ponadto w §12 ust. 8 i 10 oraz §18 ust. 6 umowy zabezpieczał się przed skutkami zmian kursu niekorzystnymi dla kredytodawcy. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni byli powodowe i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2 i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 Mohamed Aziz ca Caixa d'Estalvis de Catalunya, Tarragona i Manresa (Catalunyacaixa),). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.

Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń. Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miało też, że te zakwestionowane postanowienia wpływające na charakter umowy wiązały się też z obciążeniem powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta w tym przypadku. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia wyłaty. Spłata zaś była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty. Istotne zaś było, że powszechnie przy operacjach walutowych stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Dotyczy to także przeliczenia wartości świadczenia kredytobiorcy. Sam fakt wprowadzenia ustawy antyspreadowej wskazuje, że banki nadużywały swojej pozycji przy stosowaniu spreadów walutowych.

Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie obcej a wysokość świadczeń była przeliczana do tej waluty ( tj. tzw. kredytu denominowanego), było na gruncie w art. 353 ( 1 )k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w zw. z art. 7b w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw wskazują , że konstrukcja umowy kredytu denominowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 ( 1) k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea denominacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Wbrew zarzutom strony pozwanej Sąd Okręgowy nie uznawał bezwzględnej nieważności umowy, stąd zarzut w tym zakresie nie jest zasadny. Do nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 ( 1) § 1 KC.) są więc od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Powodowie nie przywrócili tej skuteczności. Powodowie świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą ich, jak i pouczeni, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdzili postanowień, stąd w konsekwencji umowa kredytu nie może z przyczyn wyżej podanych wiązać. Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 ( 1)§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 ( 1) § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku. Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Zarzuty więc odwołujące się do zasad wykładni umów nie mogły zostać uwzględnione.

Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Ponadto nowelizacja z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U.2008.228.1506), która określa sposób przeliczania świadczenia dłużnika nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały w umowie klauzul salwacyjnych. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia sposobu przeliczania świadczenia powodów w złotych. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor (§2 ust. 2 pkt 3). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r. I CSK 3200/22).

W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r. I CZP 25/22 Sąd Najwyższy również potwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce niewiążącego, abuzywnego postanowienia mowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej, zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie był także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jednak to ww. regulacja szczególna, dotycząca skutków baraku możliwości potwierdzenia klauzul niedozwolonych, bez których umowa nie może być utrzymania, ma zastosowanie w sprawie.

Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają oparte na art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron ( tak też Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Pogląd ten znajduje potwierdzenie także w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich sprzeciwia się wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dnia 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Bank Millenium S.A. vs ES, AS). Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (por. w.w. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22).

Powództwo o ustalenie realizujące podstawowe, ustawowe prawa konsumenta, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy.

Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 455 k.c.). Stan wymagalności roszczenia restytucyjnego (uzasadniający rozpoczęcie stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia, co pociąga za sobą prawo naliczania stosownych odsetek) może jednak w tym wypadku dopiero powstać, gdy konsument, należycie poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, odmówi potwierdzenia abuzywnego postanowienia umownego i zakwestionuje względem banku związanie postanowieniami umowy. Odmowa udzielenia przez konsumenta bowiem takiej zgody na postanowienia niedozwolone pociąga za sobą trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. W tym kontekście przyjęta przez Sąd Okręgowy data wymagalności roszczenia nie narusza interesu strony pozwanej. Wysokość odsetek za opóźnienie nie była w inny sposób określona, stąd zastosowanie miał art. 359§2 k.c.

Wobec powyższego Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. i przy zastosowaniu § 2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.). Uwzględniono przy tym złożony na rozprawie apelacyjnej wniosek powodów o taki sposób zasądzenia kosztów postepowania apelacyjnego.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sławomir Jamróg
Data wytworzenia informacji: