I ACa 1297/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2024-12-06
Sygn. akt I ACa 1297/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 grudnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Grzegorz Krężołek |
|
Protokolant: |
Iwona Mrazek |
po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2024 r. w Krakowie
na rozprawie
sprawy z powództwa W. G. (1)
przeciwko R. G. (1)
o rozwód
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
z dnia 30 maja 2022 r. sygn. akt I C 864/20
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego R. G. (1) na rzecz powódki W. G. (1) kwotę 540 zł (pięćset czterdzieści złotych) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty , tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt: I ACa 1297/22
UZASADNIENIE
W częściowym uwzględnieniu żądań W. i R. G. (1) , domagających się zgodnie rozwiązania przez rozwód ich małżeństwa , zawartego w dniu 20 maja 2017r, a różniących się pomiędzy sobą w zakresie tego, kto zawinił rozkład pożycia oraz w jaki sposób mają być ukształtowane kontakty ojca z małoletnimi córkami stron :I. i K. oraz w zakresie świadczeń alimentacyjnych pozwanego na rzecz uprawnionych córek ;
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu , wyrokiem z dnia 30 maja 2022r :
-rozwiązał przez rozwód małżeństwo stron zawarte w dniu 20 maja 2017 roku w K. i zarejestrowane w Urzędzie Stanu Cywilnego w K. - akt małżeństwa nr. (...) - z winy pozwanego [ pkt I ];
-wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron I. G., ur. (...) w Ł. i K. G. ur. (...) w Ł., powierzył powódce, ustalając przy niej miejsce zwykłego pobytu małoletnich, natomiast władzę rodzicielską pozwanego ograniczył do prawa współdecydowania o istotnych sprawach dotyczących małoletnich,w zakresie wychowania oraz organizacji ich czasu wolnego, a także uzyskiwania informacji o małoletnich od instytucji i osób trzecich posiadających takie informacje [ pkt II];
-obowiązkiem utrzymania małoletnich dzieci stron obciążył obydwoje rodziców
i tego tytułu zasądził od pozwanego R. G. (1) rzecz małoletnich I. G.
i K. G. alimenty w kwotach po 3 500 zł miesięcznie , płatnych do rąk powódki do 10-tego dnia każdego następującego po sobie miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat[ pkt III];
- ustalił , że pozwany będzie kontaktował się z małoletnimi córkami stron w ten sposób, że będzie z nimi spędzał:
- z wyłączeniem ostatniego tygodnia każdego nieparzystego miesiąca i pierwszego tygodnia każdego parzystego miesiąca, każdy poniedziałek i czwartek od zakończenia przez córki zajęć edukacyjnych lub dodatkowych do godziny 19:00 - 19:30,
- każdy drugi i trzeci weekend miesiąca od soboty od godziny 08:30 do niedzieli, do godziny 19:00,
- każdy pierwszy tydzień ferii zimowych od poniedziałku od godziny 08:30 do niedzieli do godziny 19:00,
- dwa tygodnie w sierpniu każdego roku, od godziny 07:30 pierwszego dnia do godziny 19:00 ostatniego dnia, po wcześniejszym ustaleniu z powódką, które to będą tygodnie , w terminie do 31 maja danego roku,
przy czym pozwany każdorazowo będzie odbierał małoletnie bezpośrednio z placówek edukacyjnych, miejsca zajęć dodatkowych lub miejsca ich zamieszkania, a następnie odwoził je do miejsca zamieszkania, a także w razie konieczności odprowadzał i odbierał małoletnie z zajęć dodatkowych[ pkt IV ];
- nie rozstrzygał o sposobie korzystania przez strony ze wspólnego mieszkania [ pkt V];
- oddalił dalej idące żądania stron[ pkt VI ];
- nakazał ściągnąć od pozwanego R. G. (1) na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, kwotę 103,28 zł , tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa[ pkt VI ]; oraz
-zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1 337 zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów procesu [pkt VII sentencji wyroku].
Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia
W. G. (1) i R. G. (1) zawarli związek małżeński w dniu 20 maja 2017 r. w K., który został zarejestrowany w Urzędzie Stanu Cywilnego w K. – pod numerem aktu małżeństwa (...) (...).
Z ich związku pochodzą dwie małoletnie córki: I. G., ur. (...) i K. G., ur. (...)
Strony poznały się w 2010 r., w czasie gdy pozwany pracował jako lekarz wojskowy we W. i jednocześnie kończył w Ł. specjalizację z anestezjologii, a powódka odbywała staż w szpitalu w K.. Pod koniec stażu powódka zaszła w pierwszą ciążę i pozostała w K., gdzie w szpitalu otrzymała etat i mogła rozpocząć specjalizację z interny.
Powódka zdecydowała się wówczas zamieszkać na stałe w K. pomimo tego, że pozwany miał zobowiązania zawodowe we W. i w Ł.. Pozwanemu nie odpowiadało zamieszkanie w K. z uwagi na pracę we W., która wymagała od niego dyspozycyjności i okresowych wyjazdów na misje wojskowe. Darzył jednak powódkę szczerym uczuciem, dlatego zdecydował się w 2011 r. przeprowadzić do przyszłej żony. Strony zamieszkały w mieszkaniu zakupionym przez ojca powódki.
Pozwany nadal służąc w wojsku, został oddelegowany do służby w (...) Szpitalu (...) w K., w którym pracował do 2014 r. w stałych godzinach pracy.
Po urodzeniu się I., strony wspólnie się nią zajmowały. Po zakończeniu urlopu macierzyńskiego przez powódkę, strony zatrudniały okresowo do pomocy opiekunkę. Córka chodziła do żłobka, natomiast gdy skończyła dwa lata, poszła do przedszkola, a pozwany zrezygnował wówczas z pracy w K. i z pracy w wojsku.
R. G. (1) przeszedł na wojskową emeryturę i w porozumieniu z powódką w 2014 r. podjął pracę w szpitalu w Ł., jako lekarz anestezjolog.
Od tego czasu przez dwa tygodnie w miesiącu pracował w Ł., a przez pozostały czas zajmował się córką. W. G. (1) tym czasie odbywała specjalizację internistyczną w szpitalu w K..
Relacje pomiędzy stronami w tym okresie były bardzo dobre . Zdecydowali się na drugie dziecko , a także na zalegalizowanie związku.
Przez pół roku po urodzeniu się , we wrześniu 2017r, drugiej córki , małżonkowie mieszkali w Ł. z rodzicami powódki. Ostatecznie jednak zdecydowali się się na powrót do K..
Wkrótce po nim, R. G. (1) objął zwolniony etat anestezjologa w miejscowym szpitalu, ograniczając wyjazdy do Ł. do jednego tygodnia w miesiącu.
Od 2021 r. zaczął wyjeżdżać do Ł. na 10 dni w ciągu miesiąca miesiącu. .Żona , jako lekarz internista, ostatecznie całkiem zrezygnowała z dyżurów i podjęła pracę na etacie, w stałych godzinach.
W lipcu 2019 r. małżonkowie zakupili kawalerkę obok mieszkania, które dotąd zajmowali , planując połączenie obu lokali.
Cenę 160 000 zł. za nowy lokal zapłacił pozwany.
Małżonkowie ustalili, że powódka zwróci mężowi połowę tej kwoty. Nie oznaczyły terminu zwrotu , a W. G. (1) zastrzegła , że dokona zwrotu o ile uzyska klucze do tego lokalu.
Od tego czasu relacje pomiędzy małżonkami zaczęły się pogarszać.
Strony przestały wspólnie zajmować się dziećmi i dzielić się obowiązkami. Mąż coraz więcej czasu zaczął spędzać w zakupionej kawalerce, w której spał i odpoczywał. Bardzo dużo pracował. Uciekał od codziennych obowiązków rodzinnych Żona, dostrzegając to, mobilizowała małżonka do do ich podejmowania , spotykając się z zarzutem , iż za dużo od niego wymaga.
Na tym tle strony zaczęły się od siebie oddalać z biegiem czasu, komunikując się pomiędzy sobą głównie za pomocą informacji esms.
W. G. (1) w tej sytuacji zaproponowała mężowi odbycie psychoterapii , chciała żeby powrócił do rodziny, od tego powrotu i nawiązania normalnych relacji rodzinnych uzależniając zwrot połowy ceny za mieszkanie , na zwrot której R. G. (1) nalegał.
Prosiła go także aby ograniczył zakres obowiązków zawodowych , które pochłaniały w istocie pozwanemu cały czas , kosztem rodziny, w tym udziału w opiece nad córkami, którymi zajmowała się żona. Prośby te nie przyniosły rezultatów , a mąż był coraz bardziej zmęczony , słabo sypiał.
Ta sytuacja przełożyła się także problemy w pożyciu małżeńskim stron.
Pozwany mówił o tym powódce, a także pisał do niej, że jest stara, brzydka, ślepa. Bardzo często wracał też w swoich wypowiedziach do znajomego powódki ze studiówT. N., twierdził, że inni mężczyźni dotykali ją i że on się jej brzydzi. Zarzucał także , iż W. G. (1) zajmowała się studiach medycznych prostytucją. Część informacji esems kierowanych do żony była wulgarna. Zarzucał jej także , iż zniszczyła mu ślubem i dziećmi , życie.
Kolejną przyczyną odchodzenia od siebie małżonków było nie zachowywanie przez R. G. (1) porządku. Bałaganiarstwo męża drażniło żonę, a zwracana uwaga nie przynosiła poprawy.
Pozwany często zrywał kontakt z żoną i dziećmi , znikał , nie informując gdzie się udaje. Powódka bardzo negatywnie przeżywała takie sytuacje. Reagowała na nie groźbami o poinformowaniu dyrektora szpitala , sugerowała aby się przeprowadził do tak lubianej , w odróżnieniu od K. , Ł. .
Coraz częściej pozwany przestał brać pod uwagę potrzeby rodziny. Nie przepadał także za uroczystościami rodzinnymi.
Z dalszej części ustaleń wynika , iż kolejnym źródłem nieporozumień pomiędzy małżonkami był sposób dysponowania przez powódkę środkami finansowymi.
Chociaż wcześniej pozwany udostępnił jej kartę do bankomatu i nie kontrolował jej wydatków, po pogorszeniu się relacji pomiędzy stronami, taką kontrolę zaczął prowadzić, sam nie mając dostępu do jej konta.
Gdy w tym czasie, powódka weszła na konto stron w Banku (...) i zobaczyła, że nie ma tam znacznej kwoty pieniędzy, chcąc zmusić pozwanego do zareagowania przelała 89 000 zł na swoje konto. Pozwany wcześniej założył konto firmowe i wyprowadził na nie środki, których powódka nie stwierdziła. Wówczas pomiędzy stronami wybuchła awantura. Nawzajem oskarżały się o zniknięcie pieniędzy.
Po tej awanturze żona zwróciła mężowi część pobranych przez nią pieniędzy, a część rozliczyła jako alimenty.
Kiedy pozwany w 2020 r. zachorował na Covid powódka pisała do niego smsy i pytała w nich czy czegoś nie potrzebuje, jednak mąż , mimo tego, że chorował bezobjawowo, nie odpowiadał na te wiadomości. Powódka bardzo się zdenerwowała taką jego postawą i zagroziła, że nie zobaczy dzieci, że zmieni zamki, pisała do pozwanego, że jest gnojem, że go nienawidzi, że złoży na niego skargę, że ją bije i znęca się nad nią.
Kolejne próby nakłonienia męża do powrotu do rodziny okazały się nieskuteczne.
Powódka oczekiwała, że pozwany będzie mieszkał z nią i córkami, częściej dzwonił, pisał codziennie, sprzątał w domu, pomagał starszej córce w nauce, odnowi pozycie intymne żoną. R. G. (1) nawet jeżeli składał obietnice zmiany swoich zachowań , nie dotrzymywał słowa .
W sytuacji gdy żona w zdenerwowaniu podnosiła głos a nawet używała wulgaryzmów, wychodził i zrywał na pewien okres kontakty z rodziną .
W. G. (1) miała też pretensje do męża o jego relacje z pielęgniarkami i pracownicami szpitala w K.. Powódkę zabolały odkryte przypadkiem wiadomości i połączenia pozwanego ze wspólną znajomą stron E. O..
Po złożeniu pozwu w niniejszej sprawie powódka miała jeszcze nadzieję na uratowanie małżeństwa stron. Obecnie ani ona ani R. G. (1) nie widzą realnych szans na powrót małżonków do siebie i odbudowanie związku.
Ponadto Sąd I instancji ustalił , iż:
powódka dba o małoletnie, które chodzą na dodatkowe zajęcia ogólnorozwojowe oraz sportowe. Dzieci stron mają zapewnioną opiekę i odpoczynek wakacyjny. Obecnie wraz z powódką mieszkają w M..
Małoletnia I. chodzi do szkoły podstawowej w K., a małoletnia K. do przedszkola w M..
Córki są przyzwyczajone do nieobecności ojca - chociaż obecnie ich wzajemne kontakty są częstsze - ponieważ regularnie wyjeżdżał na dwa tygodnie do Ł.. Opieka nad dziećmi w tym czasie spoczywała na powódce i pracy wynajmowanych opiekunek.
Rozwiązanie małżeństwa stron nie wpłynie negatywnie na sytuację I. i K. bo obydwie pogodziły się ze stanem wzajemnego rozłączenia rodziców.
Matka sama podejmuje decyzje w sprawie małoletnich córek. Informuje męża o ważnych sprawach ich dotyczących.
Dzieci bardzo lubią spędzać z ojcem czas ale sytuacje takie mają miejsce niezbyt często. Kontakty dotychczas ustalone w toku niniejszego postępowania odpowiadają obu stronom. Pozwany spędził z małoletnimi ferie zimowe. Kontakty weekendowe odbywają się z różnym natężeniem . Zdarza się, że powódka przywozi pozwanemu córki do szpitala, gdzie czekają na ojca.
Z ustaleń wynika także , że :
powódka W. G. (1) leczy się na schorzenia związane z tarczycą, przyjmuje w związku z tym leki. Ma wyższe wykształcenie medyczne medyczne Zatrudniona jest jako lekarz w szpitalu w K., ponadto podejmuje zatrudnienie w szpitalu w T., w POZ oraz w (...) w D.. Ogółem zarabia około 10 000złotych miesięcznie.
Pozwany R. G. (1) cieszy się dobrym zdrowiem Jest lekarzem o specjalności anestezjologicznej . Pracuje w szpitalu w K. oraz w szpitalu w Ł.. Pobiera także emeryturę wojskową. Otrzymuje z tego ostatniego tytułu około 4 850 zł oraz , z racji zatrudnienia w szpitalach, wynagrodzenie w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie W kwietniu 2020 r. tylko ze szpitala w K. otrzymał wynagrodzenie w kwocie 43 706,80 zł. W marcu 2020 r. była to kwota 30 835,20 zł.
Małoletnia I. G. również jest ogólnie zdrowa, u małoletniej pojawia się alergia sezonowa, w związku z czym doraźnie przyjmuje leki.
Uczy się bardzo dobrze. Nie sprawia żadnych problemów wychowawczych ani w szkole, ani w domu. Uczestniczy w zajęciach klubu rowerowego, chodzi regularnie na basen, bierze udział w warsztatach plastycznych w Centrum (...) w K., ponadto w ostatnim czasie zainteresowała się ceramiką. Ze szkołą kontaktuje się głównie matka.
Małoletnia K. G. także jest zdrowa. Od września 2020 r. uczęszcza przedszkola.
Od momentu rozstania się stron, ojciec łożył dobrowolnie, na pokrycie kosztów utrzymania córek, kwotę 5 000 zł, od sierpnia 2020 r. jest to 7 000 zł miesięcznie.
Dzieci posiadają właściwe warunki do rozwoju. Sytuację finansową rodziny jest bardzo dobra i stabilna Piecza nad I. i K. sprawowana jest w sposób prawidłowy, chociaż rodzice nie podejmują wobec nich wspólnych czynności wychowawczych.
Ocenę prawną żądań stron , przedstawiając je w nadmiernie i ponad rzeczywistą potrzebę , rozbudowany redakcyjnie sposób , Sąd oparł na stwierdzeniach i wnioskach , które można podsumować w następujący sposób :
a/ na podstawie zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego Sąd I instancji uznał , iż pomiędzy stronami nastąpił nie tylko zupełny, ale i trwały rozkład pożycia , a nie zachodzą negatywne przesłanki stojące na przeszkodzie rozwiązaniu małżeństwa.
Do połowy 2019 r. małżeństwo stron funkcjonowało prawidłowo, aż do chwili kiedy strony nabyły kawalerkę w sąsiedztwie zajmowanego przez nie wówczas mieszkania, w której mąż spędzał coraz więcej czasu , izolując się od rodziny, oddając się przede wszystkim pracy zawodowej , w którą bezgranicznie się zaangażował , kosztem potrzeb tak małżonki jak i córek.
Obecny stan zantagonizowania małżonków, poczucie krzywdy oraz brak jakiejkolwiek woli pojednania się wskazują na to, że związek stron jest martwy , mając już tylko formalny charakter.
Brak jest , zdaniem Sądu I instancji podstaw do stwierdzenia , iż w wyniku orzeczenia rozwodu powstania zagrożenie dla dobra małoletnich córek stron. I. i K. mają bowiem zapewniony stały dostęp do matki i ojca, a kwestia wykonywania władzy rodzicielskiej nie budziła między stronami sporu. Separacja faktyczna małżonków trwa już na tyle długo, że dzieci miały możliwość przyzwyczajenia się do ich aktualnej sytuacji życiowej. Żadna ze stron nie wskazywała również na sytuacje, które mogłyby wskazywać na istnienie takiego zagrożenia.
Orzeczeniu rozwodu nie sprzeciwiają się również zasady współżycia społecznego,
b/ oceniając , które z małżonków ponosi winę za powstanie przyczyn , które zdecydowały o rozpadzie więzi małżeńskich, Sąd uznał , że należy ją przepisać tylko R. G. (1).
Argumentował , iż w niedługim czasie po zawarciu przez strony związku małżeńskiego relacje pomiędzy stronami zaczęły się psuć.
Pozwany nie czuł się komfortowo w małżeństwie, ale mimo to zdecydował się na jego zawarcie. Po siedmiu latach znajomości wiedział bowiem doskonale z kim się żeni i jakie W. G. (1) ma wobec niego oczekiwania .
Skoro zdecydował się na zawarcie związku to powinien współdziałać z powódką dla dobra założonej rodziny w każdym elemencie życia rodzinnego stron. Powinien umieć uszanować oczekiwania żony i zrobić wszystko, żeby strony żyły na wspólnych zasadach, a nie na zasadach pozwanego. Nie chciał znaleźć tej równowagi. Swoim postępowaniem doprowadził do tego, że strony oddaliły się psychicznie, a następnie także fizycznie, aż w końcu powódka wniosła pozew o rozwód.[ Sąd I instancji ocenił jego wniesienie jako akt rozpaczy W. G. (1) , która kochała męża, starając się scalić rozpadający się związek już po pierwszych symptomach rozluźniania się więzi małżeńskich].
Mimo próśb powódki, pozwany nie zmienił swojego postępowania i dalej pozostał skoncentrowanym na tym, co jest dla niego ważne, wprost pokazując żonie , że nie dotyczy to jej osoby.
Wszystko to powodowało jej negatywne reakcje , stąd pomiędzy małżonkami dochodziło do awantur, czy wymiany obraźliwych wiadomości. Zachowanie W. G. (1) kłócącej się z pozwanym i negującej zasadność jego postępowania, stanowiło jednak usprawiedliwioną w okolicznościach faktycznych ustalonych w sprawie, reakcję na niewłaściwe zachowanie męża .
Zupełnie niezrozumiałe są też wypowiedzi pozwanego w informacjach esemes , kierowanych do powódki, że nie będzie z nią utrzymywał bliskości fizycznej, czy odwoływanie się do osoby znajomego powódki sprzed wielu lat. Wszystko to zdaniem Sądu służyło R. G. (1) tylko do tego aby żyć na własnych zasadach, realizować swoje pasje i plany, poza rodziną lub obok niej.
Takie zachowanie pozwanego był przyczyną ostatecznego rozstania się małżonków
Jako chybione i w świetle faktów ustalonych w sprawie niewykazane przez R. G. (1) uznał Sąd Okręgowy jego zarzuty , iż to małżonka zawiniła rozpad małżeństwa.
Zarzucał żonie , iż swoją apodyktyczną postawę wobec siebie, kłótliwość , wysoce materialistyczne podejście do związku stron i traktowanie go bez szacunku, a w końcu bezzasadne nakazanie opuszczenia wspólnego mieszkania. To miało doprowadzić do istotnego osłabienia więzi łączących małżonków.
Z zarzutów pozwanego wynika – zdaniem Sądu - iż podnosi on wobec niej to , że nie spełniała wszystkich jego oczekiwań.
Taka sytuacja nie może usprawiedliwić przypisania winy W. G. (1). Równocześnie Sąd podkreślił , iż oczekiwania żony wobec męża, w sytuacji stron, były realne, niewygórowane i uzasadnione choćby w świetle tego, że obie strony pracowały w tym samym zawodzie, a przy tym powódka , będąc na początku kariery zawodowej, musiała bardziej angażować się w pracę i podnoszenie kwalifikacji.
Przedkładane przez pozwanego wiadomości sms, wydruki z rachunku bankowego, czy zawnioskowani przez niego świadkowie w żaden sposób nie potwierdzają że powódka niewłaściwie wypełniała rolę żony. R. G. (1) nie wyjaśnił, też w jaki sposób postępowanie powódki miało negatywnie wpłynąć na pożycie małżeńskie stron, w szczególności, gdy swoje zarzuty ogniskował wokół z sytuacji z listopada 2020 r./ dotyczącej przelania środków finansowych - uwaga redakcyjna S.A./ , kiedy strony już od dłuższego czasu nie funkcjonowały jako małżeństwo.
W ocenie Sądu powódka prawidłowo wykonywała swoje obowiązki w ramach związku. Kochała pozwanego i dzieci, była gotowa wiele wybaczyć mężowi. Była skłonna powrócić do pożycia małżeńskiego. Pracowała na utrzymanie rodziny, stosownie do swoich obowiązków zawodowych i możliwości zajmowała się dziećmi stron. Podejmowała próby ratowania a później także reaktywowania małżeństwa,
c/ odwołując się do art.58 § 1 k.r. i o. rozważając kwestię władzy rodzicielskiej rozwodzących się małżonków nad małoletnimi córkami oraz kontaktów rodziców z I. i K. , Sąd I instancji na wstępie wskazał , iż :
strony zgodnie wnosiły o to, aby miejsce pobytu ich wspólnych małoletnich córek zostało ustalone przy matce . Wniosek ten pozostaje również w zgodzie z utrwalonym stanem faktycznym. Dziewczynki od rozstania stron przebywają z powódką , która sprawuje nad nimi bezpośrednią opiekę. W związku z powyższym zgodny postulat małżonków, w tym zakresie został uwzględniony.
W odniesieniu do sposobu uregulowania sposobu realizacji władzy rodzicielskiej nad nimi Sad I instancji także podzielił zgodne stanowisko obydwojga rodziców.
Obydwoje domagali się pozostawienia powódce wykonywania władzy rodzicielskiej i ograniczenia jej pozwanemu do prawa współdecydowania o istotnych sprawach dotyczących małoletnich w zakresie wychowania oraz organizacji ich czasu wolnego, a także do prawa uzyskiwania informacji o małoletnich od instytucji i osób trzecich posiadających takie informacje.
W ocenie Sądu I instancji takie rozstrzygnięcie jest zgodne z dobrem dzieci, które dla prawidłowego rozwoju potrzebują związania z obojgiem rodziców.
To przede wszystkim powódka podejmuje decyzje odnośnie małoletnich, jednak pozwany nie utrudnia wykonywania przez nią władzy rodzicielskiej. Ojciec dużo czasu spędza jednak poza miejscem zamieszkania córek, dlatego też uzasadnionym było ograniczenie jego władzy,
d/ niezależnie od jej ukształtowania w orzeczeniu rozwodowym rodzice oraz ich dzieci mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.
Konsekwencją ustalenia miejsca pobytu małoletnich przy matce, była konieczność uregulowania ich kontaktów z ojcem.
Strony zgodnie wskazywały, że kontakty pozwanego z dziećmi powinny odbywać się na zasadach, które zostały przyjęte w postanowieniu o udzielenia zabezpieczenia.
Dodatkowo pozwany w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych w Ł., wniósł o to, aby kontakty uregulowane w każdy poniedziałek i czwartek odbywały się z wyłączeniem ostatniego tygodnia każdego nieparzystego miesiąca i pierwszego tygodnia każdego parzystego miesiąca. Wniósł również o to, aby kontakty przypadające w każdy II i III weekend miesiąca rozpoczynały się w soboty o godzinie 8.30 w miejsce godziny 7.30.
Te wnioski R. G. (1) zostały uwzględnione przez Sąd I instancji tym bardziej, że także matka dziewczynek wskazywała , iż chciałaby aby kontakty weekendowe odbywały się od godziny 8:30.
Sąd natomiast odmówił wnioskowi pozwanego aby odbierał dzieci z placówek edukacyjnych lub z pozostałych miejsc w połowie dotychczasowego wymiaru/ wskazanego w orzeczeniu zabezpieczającym - uwaga redakcyjna S.A./ Byłoby to , w ocenie Sądu I instancji, związane z ograniczeniem ilości czasu spędzanego przez ojca z córkami , a przy tym tylko jedna z nich zmieniła placówkę edukacyjną i nie można wykluczyć, że w przyszłości , z uwagi na miejsce pracy powódki, obie, I. i K., będą uczęszczały do szkoły w K.. Sąd zwrócił też uwagę , że zdarzają się sytuacje , w których matka przywozi dzieci pozwanemu do szpitala aby mógł zrealizować kontakty.
Wszystkie te okoliczności zdecydowały o tym , iż Sąd w zaskarżonym orzeczeniu określił , że kontakty R. G. (1) z córkami będą się odbywały:
- z wyłączeniem ostatniego tygodnia każdego nieparzystego miesiąca i pierwszego tygodnia każdego parzystego miesiąca, w każdy poniedziałek i czwartek od zakończenia przez małoletnie zajęć edukacyjnych lub dodatkowych do godziny 19:00 - 19:30,
- w każdy drugi i trzeci weekend miesiąca od soboty od godziny 08:30 do niedzieli, do godziny 19:00,
- w każdy pierwszy tydzień ferii zimowych od poniedziałku od godziny 08:30 do niedzieli do godziny 19:00,
- przez dwa tygodnie w sierpniu każdego roku od godziny 07:30 pierwszego dnia do godziny 19:00 ostatniego dnia, po wcześniejszym ustaleniu z powódką, które to będą tygodnie w terminie do 31 maja danego roku,
przy czym pozwany każdorazowo będzie odbierał małoletnie bezpośrednio z placówek edukacyjnych, miejsca zajęć dodatkowych lub miejsca ich zamieszkania, a następnie odwoził je do miejsca zamieszkania, a także w razie konieczności odprowadzał i odbierał małoletnie z zajęć dodatkowych.
Sąd zaakcentował też , że tak określone kontakty stanowią jedynie minimum. Nie ma przeszkód do tego , aby poza nimi ojciec kontaktował się z córkami częściej i inaczej rodzajowo , w zależności od potrzeb dzieci i ustaleń poczynionych pomiędzy rodzicami małoletnich ,
e/ oceniając rozmiar należnych I. i K. świadczeń alimentacyjnych , Sąd odwołując się do norm art. 133 § 1 i 135 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego / pomijając obszerny , a przy tym zbędny , teoretyczny wstęp dotyczący tego co decyduje o wysokości tego rodzaju świadczeń na rzecz uprawnionych , którzy samodzielnie nie mogą się utrzymać / rozpoczął od wskazania , iż strony sporu ostatecznie zgodnie wnosiły o to aby wymiar obowiązku alimentacyjnego R. G. (1) na rzecz obu córek ukształtowany został na poziomie po 3 500 złotych miesięcznie, na rzecz każdej z uprawnionych.
Uznał ,że wobec okoliczności faktycznych ustalonych w postępowaniu , taki wymiar ilościowy obowiązku pozwanego wobec obu jest uzasadniony.
Wskazywał , iż uwzględnia nie tylko dotychczasowe potrzeby małoletnich, ale także stopę życiową na jakiej żyły strony. Zasądzone kwoty nie przekraczają też możliwości zarobkowych ojca uprawnionych.
Uwzględniają , iż ustalenie miejsca pobytu małoletnich przy powódce przynajmniej częściowo obniża jej możliwości zarobkowe.
Przy tym matka wypełnia swój obowiązek alimentacyjny wobec dzieci, po części, poprzez osobiste, codzienne starania o zaspokajanie ich potrzeb,
f/ Sąd nie rozstrzygał w motywowanym wyroku o sposobie korzystania przez strony ze wspólnego mieszkania w sytuacji , gdy od dłuższego czasu, wspólnie takiego lokalu nie zajmują.
Rozstrzygając o kosztach procesu, Sąd zastosował art. 98 §1 i 3 kpc oraz zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy , uznając R. G. (1) za przerywającego spór, w warunkach przypisania mu winy za rozpad pożycia stron.
W odwołani się do 113 ust. 1 u.k.s.c. pozwany został również obciążony obowiązkiem pokrycia wydatków związanych z postępowaniem , wyłożonych tymczasowo ze środków budżetowych.
Apelację od tego orzeczenia złożył tylko R. G. (1) i obejmując jej zakresem punkty I , II, III, IV , VI , VII i VIII sentencji , we wniosku środka odwoławczego domagał się wydania przez Sąd II instancji orzeczenia reformatoryjnego , którym :
a/ małżeństwo stron zostanie rozwiązane z winy W. G. (1) ,
b/ wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi córkami zostanie powierzone obydwojgu rodzicom ,
c/ kontakty ojca z I. i K. zostaną ukształtowane w sposób podany szczegółowo przez skarżącego w punkcie c/ 1-5 wniosku apelacji ,
d/ obowiązek świadczeń alimentacyjnych ojca wobec uprawnionych dzieci zostanie określony na kwoty po 2 500 złotych miesięcznie,
Jako wniosek ewentualny skarżący sformułował żądanie uchylenia wyroku z dnia 30 maja 2022r w zaskarżonym zakresie i przekazania sprawy , w tej części , do ponownego rozpoznania.
Ponadto R. G. (1) wnosił aby była małżonka została obciążona na jego rzecz kosztami procesu i postępowania apelacyjnego.
Środek odwoławczy został oparty na zarzutach :
- naruszenia prawa procesowego w sposób mający dla treści kwestionowanego wyroku istotne znaczenie , a to :
a/ art. 327 1§1 pkt 1 i 2 kpc poprzez nie wykazanie podstawy faktycznej oraz dowodowej , w odniesieniu do wszystkich okoliczności , które Sąd I instancji uznał za wykazane w sprawie , a także nie przeprowadzenie oceny , szczegółowo wskazanych w podstawie zarzutu dowodów, zgłoszonych przez skarżącego , których treść potwierdzała na fakty wskazujące na winę W. G. (1) w spowodowaniu przyczyn , które doprowadziły do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego stron.
W tym zakresie apelujący podkreślał wulgarne odnoszenie się powódki do męża , obrażanie go a nadto fakt , iż Sąd nie przedstawił oceny przyczyny przelania przez powódkę znacznej kwoty pieniędzy na własne konto w okresie pandemii i choroby pozwanego na COVID. Nie wskazał również , jakie dowody zdecydowały o treści rozstrzygnięcia w przedmiocie władzy rodzicielskiej nad córkami ani tego jakie były przyczyny odmowy uznania za wiarygodne zeznań R. G. (1).
Ta zarzucana nieprawidłowość , w ocenie skarżącego, wynikała także z niewyjaśnienia dlaczego praca zawodowa pozwanego i jej intensywność była, zdaniem Sądu przyczyną rozpadu małżeństwa mimo , iż to właśnie zatrudnienie ojca i męża , decydowało o wysokim poziomie zaspokajania potrzeb na którym żyła rodzina , w tym dzieci stron,
b/ art. 233 §1 i 2 kpc oraz 227 kpc w zw. z art. 205 12 §2 kpc i art. 205 31-3 kpc , wobec przekroczenia granic swobodnej oceny zgromadzonych dowodów i zastąpienia jej oceną dowolną , nakierowaną na aprobatę dla wersji zdarzeń ustalonych w postępowaniu , korzystnych dla stanowiska procesowego W. G. (1), bez uwzględnienia tego w jaki sposób traktowała męża, jak się do niego odnosiła i czym groziła w sytuacji gdy nie spełni jej wymagań i postulatów.
Podnoszone nieprawidłowości oceny , które miały się- zdaniem skarżącego - przekładać na błędy w ustaleniach faktycznych, dotyczyły także - bardzo szczegółowo wyeksponowanych detali faktycznych , wskazanych przez apelującego w motywach zarzutu , które miały doprowadzić do nieuzasadnionego przypisania mu winy w rozkładzie pożycia , przy nie uwzględnieniu zawinienia W. G. (1) , które należałoby jej przypisać jako wyłącznego , przy ocenie dowodów i ustaleniu okoliczności , pozbawionych wytykanych w ramach tego zarzutu nieprawidłowości, nieuzasadnionego faktami ustalonymi w sprawie.
Ta poprawna ocena powinna była też zdecydować o orzeczeniu , iż wykonywanie władzy rodzicielskiej ma przysługiwać obydwojgu rodzicom , szczególnie , że ojciec ze swoich obowiązków w tym zakresie wywiązuje się bardzo dobrze.
Z kolei kwestionowany sposób postępowania Sądu I instancji zdecydował o tym , że sposób realizacji kontaktów z dziewczynkami przez R. G. (1) został określony niepoprawnie , bez uwzględnienia tego , iż wykonywania tego uprawnienia przez skarżącego wiąże się wieluset kilometrowymi podróżami.
Błędy faktyczne miały dotyczyć także tego , iż Sąd niepoprawnie określił zakres możliwości dochodowych apelanta oraz usprawiedliwionych potrzeb obu córek [ co zdecydowało o nieuzasadnionym i nadmiernym określeniu wysokości świadczeń alimentacyjnych wobec I. i K. ,
c/ art. 224 kpc i 227 kpc , jako następstwa wydania wyroku bez rozpoznania wniosku pozwanego o zwrócenie się do Centralnej Informacji o rachunkach bankowych (...), dla ustalenia wszystkich rachunków prowadzonych dla W. G. (1) oraz uzyskania przez nią w ten sposób pieniędzy na zakup nieruchomości wraz z domem w M.,
- naruszenia prawa materialnego poprzez dokonanie błędnej wykładni :
a/ art. 57 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i w jej następstwie bezzasadne przypisanie pozwanemu winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego stron ,
b/ art. 58 wz. z art. 113 tego kodeksu i orzeczenia o kwestiach dotyczących dzieci stron niezgodnie z ich dobrem oraz
nieprawidłowe zastosowanie:
c/ art. 135 kr. i op. poprzez nieprawidłowe określenie wysokości świadczeń alimentacyjnych należnych córkom stron , szczególnie wobec nie wzięcia pod uwagę zakresu opieki , którą nad nimi sprawuje ojciec ,
d/ art. 23 i 27 kr. i op. jako konsekwencji nie przypisania winy w rozkładzie pożycia stron W. G. (1) mimo , iż swoim zachowaniem wobec męża naruszała obowiązki małżeńskie.
Pozwany w apelacji złożył wnioski dowodowe z dokumentów wskazane bliżej w punkcie V apelacji. Jego zdaniem , zawierały one dane o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia .
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 6 grudnia 2024r / por. k. 774 v akt /, na pytanie Przewodniczącego o przyczynę ich zgłoszenia dopiero na etapie odwoławczym , w warunkach , gdy dotyczą faktów mających miejsce wcześniej niż zamknięcie rozprawy przed Sądem Okręgowym w N., pełnomocnik R. G. (1) wskazał , iż powodem tym jest okoliczność , iż został ustanowiony przez pozwanego w tym charakterze dopiero po tej dacie.
Odpowiadając na apelację powódka domagała się jej oddalenia jako pozbawionej uzasadnionych podstaw oraz obciążenia byłego męża kosztami postępowania apelacyjnego.
Sprzeciwiła się także prowadzeniu dowodów zgłoszonych przez skarżącego w apelacji.
Zawnioskowała własne dowody , przy czym na pytanie Przewodniczącego , jej pełnomocnik stwierdził , iż stanowią one tylko reakcje na apelacyjną inicjatywę dowodową drugiej strony. / por k. 774 v akt /.
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny rozważył :
Środek odwoławczy pozwanego nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu.
Nie można podzielić żadnego z zarzutów na których została oparta jego konstrukcja.
Rozpoczynając ich ocenę od zarzutów procesowych , przypomnieć na wstępie należy, iż zarzut tego rodzaju jest uzasadniony jedynie wówczas , gdy spełnione zostaną równocześnie dwa warunki.
Strona odwołująca się do niego wykaże , że rzeczywiście sposób postępowania Sądu naruszał indywidualnie oznaczoną normę [ normy ] formalne. Jednocześnie nieprawidłowości te prowadziły do następstw , które miały istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia. Nieco inaczej kwestię tę ujmując , zarzut procesowy jest usprawiedliwiony jedynie wówczas, jeżeli zostanie dowiedzione , że gdyby nie potwierdzone błędy proceduralne Sądu niższej instancji , orzeczenie kończące spór stron miałoby inną treść.
Co więcej , Sąd drugiej instancji, rozpoznający sprawę na skutek apelacji, jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa procesowego.
Oznacza to, że bez podniesienia w apelacji odpowiedniego zarzutu - nie może rozważać z urzędu- uchybień prawu procesowemu popełnionych przez Sąd pierwszej instancji, choćby miały wpływ na wynik sprawy.
/ por. także , wskazany jedynie dla przykładu , wyrażający również takie stanowisko, judykat Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2020r , sygn. III UK 293/19, powołany za zbiorem Lex /.
Odnosząc te generalne uwagi do zarzutów proceduralnych zawartych w środku odwoławczym należy uznać je za chybione.
Nie ma racji R. G. (1) , wskazując na naruszenie art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 kpc
Jak wynika z ukształtowanego i jednolitego , podzielanego przez Sąd Apelacyjny, w składzie rozstrzygającym sprawę, orzecznictwa Sądu Najwyższego, które na tle poprzednio obowiązującej normy art. 328 §2 kpc, dotyczącej struktury uzasadnienia wyroku , które zachowało aktualność, dla braku istotnych zmian treściowych w obecnie obowiązującej normie w porównaniu z poprzednią regulacją dotyczącą tej materii,
może on być uzasadniony jedynie wyjątkowo , gdy konstrukcja pisemnych motywów orzeczenia Sądu niższej instancji jest tak wadliwa , iż nie zawierają one danych pozwalających na przeprowadzenie na ich podstawie kontroli instancyjnej orzeczenia. Nieco inaczej , zarzut naruszenia tego przepisu jest uzasadniony wtedy , gdy uzasadnienie wyroku nie pozwala na stwierdzenie czy Sąd prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego i [ lub ] procesowego.
/ por. także , wskazane jedynie ilustracyjnie, postanowienie SN z dnia 21 listopada 2001, sygn. I CKN 185/01 powołane za zbiorem Lex/
Tego rodzaju zasadniczymi / konstrukcyjnymi / wadami motywy wyroku z dnia 30 maja 2022r nie są dotknięte.
Wynika z nich , w oparciu o jakie ustalenia i wnioski prawne , odwołane do mających w sprawie zastosowanie norm prawa materialnego, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie. Wiadomo jest z jego lektury także w jaki sposób i dlaczego ocena zgromadzonych dowodów została przeprowadzona we wskazany w uzasadnieniu sposób.
Nie jest w związku z tym usprawiedliwiona , mimo swojego redakcyjnego rozbudowania , argumentacja skarżącego wspierająca ten zarzut, tym bardziej , iż Sąd rozpoznając sprawę i motywując wydane orzeczenie, nie ma obowiązku wskazywać w jaki sposób odnosi się do wszystkich twierdzeń i ocen stron . Jego obowiązek w tym zakresie ogranicza się tylko do tych , które z punktu widzenia przedmiotu uzasadnianego rozstrzygnięcia , uznaje za doniosłe.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu nie popełnił w tym zakresie nieprawidłowości , a tym bardziej takich , których następstwa mogłyby się przełożyć na treść tak uzasadnionego orzeczenia , w taki sposób o jakim była mowa w uwagach wstępnych.
Z kolei skuteczne postawienie tego zarzutu naruszenia art. 233§1 kpc [ jak można sądzić skarżącemu chodziło tylko tę pierwszą z jednostek redakcyjnych tego przepisu , skoro tylko ona odnosi do kwestionowanej przez R. G. (1) , w jego ramach , oceny dowodów ] , wymaga od strony wykazania na czym , w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń.
W szczególności ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub ] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia.
Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, pozostając dowolną , nie doniosłą z tego punktu widzenia , polemiką z oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji.
/ por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001r., sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005r. , sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/
Ponadto nie można tracić z pola widzenia również , że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu , który dowody bezpośrednio przeprowadza.
Ma to m. in. i takie następstwo , że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można , w zakresie ustaleń , wyprowadzić równie logiczne , chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski , to zarzut naruszenia normy art. 233 §1 kpc pomimo to , nie zostanie uznany za usprawiedliwiony, a tym bardziej wskazany przez pozwanego także , jako z nim powiązany , zarzut naruszenia art. 227 w zw. z art. 205 12 §2 i art. 205 3 §1-3 kpc.
Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych , aprobować .
To, w jaki sposób pozwany motywuje ich realizację , wyklucza uznanie ich , a także zarzutów faktycznych za uzasadnione.
W miejsce rzeczowej, opartej na wskazanych wyżej kryteriach , odniesionej do indywidualnie oznaczonych dowodów [ i opartych na wnioskach z tej oceny ustaleń faktycznych , które przez to miałyby być dotknięte zarzucanymi nieprawidłowościami ] , polemiki ze sposobem postępowania Sądu Okręgowego , skarżący ogranicza się do przeciwstawienia jej własnej ich wersji , jego zdaniem poprawnej.
Wady postępowania Sadu niższej instancji których zostały oparte , tak wskazany zarzut procesowy jak i zarzuty dotyczące sposobu ustalenia faktów doniosłych dla rozstrzygnięcia - zgodnie z argumentacja apelanta - sprawdza się do tego ,że nie przyjął on wersji zdarzeń afirmowanej przez R. G. (1).
A zgodnie z nią, sposób jego postępowania w małżeństwie, o które zawsze dbał, był nienaganny . Podjął i kontynuował dla dobra rodziny zatrudnienie w dwóch znacznie od siebie oddalonych szpitalach Nie można mu także nic zarzucić także w zakresie sposobu w jaki realizował swoje relacje z córkami, a to powinno skutkować powierzeniem wykonywania władzy rodzicielskiej nad nimi obydwojgu rodzicom.
W przeciwieństwie do sposobu postępowania skarżącego i tego jak traktował relacje małżeńskie, W. G. (1) doprowadziła swoją apodyktyczną podstawą , nadmiernymi wymaganiami wobec męża , a także nagannym sposobem traktowania jego osoby i jego potrzeb , warunkowanych zakresem obowiązków zawodowych , do ostatecznego zerwania więzi małżeńskich i uczynienia małżeństwa stron, na trwałe, martwym.
Już stwierdzenie takiego sposobu motywowania stawianych zarzutów wystarcza dla ich odparcia.
Nie ma też racji apelujący gdy podnosi , że Sąd naruszył przepis art. 224 §1 kpc oraz 227 kpc, w sposób wskazany w w jego uzasadnieniu.
Ustalenie opisanych przez apelanta okoliczności w oparciu o nieprzeprowadzony przez Sąd niższej instancji dowód nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie.
Potencjalnie mogą one być doniosłe w przyszłym postępowaniu o podział majątku dorobkowego stron skoro były małżonek w motywach zarzutu twierdzi , iż W. G. jego środkami co najmniej współfinansowała nabycie nieruchomości i domu w M. z którego obecnie korzysta wraz z córkami.
Uznanie , że żaden z dotąd omówionych zarzutów nie jest trafny ma m. in. takie następstwo , że ustalenia faktyczne , które Sąd niższej instancji uczynił podstawą wydanego wyroku , jako poprawne i kompletne dla oceny żądań stron , Sąd II instancji przyjmuje za własne.
W tym kontekście dodać należy , że wnioski dowodowe zgłoszone przez strony w postępowaniu apelacyjnym , Sąd Odwoławczy oddalił , chociaż przyczyny tej decyzji procesowej są różne w zależności od tego , wniosków której ze stron sporu dotyczą.
W odniesieniu do wniosków zgłoszonych przez R. G. (1) , Sąd II instancji ocenił je jako spóźnione w rozumieniu art. 381 kpc albowiem wszystkie dotyczą okoliczności , które miały miejsce przed zamknięciem rozprawy przez Sąd niższej instancji.
Pozwany nie twierdził przy tym , iż nie mógł z dowodów z tych skorzystać już w ramach postępowania rozpoznawczego przed Sądem Okręgowym A depozycja , że czas zgłoszenia wniosków o ich przeprowadzenie był warunkowany skorzystaniem przez pozwanego z pomocy obecnego pełnomocnika procesowego dopiero na odwoławczym etapie sporu stron , jest oczywiście niewystarczający do tego aby usprawiedliwić taki termin ich formułowania.
Natomiast w odniesieniu do wniosków dowodowych W. G. (1) wskazać należy , iż z wypowiedzi jej pełnomocnika na rozprawie apelacyjnej wynikało , że nie zmierza dowodzić za ich pośrednictwem nowych faktów doniosłych dla rozstrzygnięcia ale są one formą reakcji na wnioski R. G. (1). Zatem, w warunkach ich oddalenia przez Sąd II instancji , oddaleniu uległy także te , które zgłosiła na etapie odwoławczym jego była małżonka.
Przechodząc do oceny zarzutów materialnych w pierwszej kolejności i dla porządku należy wskazać , iż część z nich , w ramach których pozwany podnosi błędną wykładnię art. 57 kr. i op. oraz 58 kr. i op. w zw z art. 113 kr. i op., jest wadliwie skonstruowana .
Skoro apelujący, uzasadniając te zarzuty , odwołuje się do poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych i w nich poszukuje argumentacji dla ich potwierdzenia , to zarzuty stanowią o nieprawidłowym zastosowaniu tych przepisów przez Sąd Okręgowy , a nie ich wadliwej wykładni czyli rozumienia normy przez Sad orzekający , niezależnie od faktów skonstatowanych w rozstrzyganym sporze.
Dlatego też także i zarzuty dotyczące tych przepisów , Sąd II instancji traktuje jako dotyczące sposobu ich zastosowania w świetle okoliczności ustalonych w sprawie.
Żaden z zarzutów materialnych nie jest uzasadniony.
Odwołując się do dokonanych w sprawie ustaleń nie można w sposób usprawiedliwiony uznać , iż Sąd Okręgowy w Nowym Sączu źle zastosował normę art. 57 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uznając , iż to pozwany swoim zachowaniem doprowadził do rozpadu małżeństwa.
Wbrew argumentacji wspierającej ten zarzut materialny R. G. (1) , Sąd Odwoławczy podziela ocenę Sądu I instancji.
Relacje stron uległy pogorszeniu po tym, kiedy strony kupiły w 2019r roku mieszkanie, cenę za które zapłacił mąż.
Zażądał od małżonki zwrotu połowy ceny ale nie udostępnił jej lokalu , nie wydając do niego kluczy. Mieszkanie zaczął traktować jako miejsce wypoczynku i relaksu po pracy ale także jako azyl od obowiązków rodzinnych , w tym , w zakresie codziennej opieki nad córkami.
Cały ciężar związany z tą opieką spoczął w związku z tym na W. G. (1) , która także pracowała jako lekarz specjalista , podobnie jak mąż. Stąd pojawiły się poważniejsze zarzuty a równocześnie postulaty żony o udział pozwanego w tych obowiązkach , kosztem obowiązków zawodowych , którym R. G. (1) całkowicie poświęcił się.
Nie przyniosło to spodziewanych rezultatów mimo, iż żona proponowała mu także podjęcie terapii ale także stanowczo zachęcała do powrotu do rodziny.
Żadna z tych możliwości nie została przez R. G. (1) potraktowana poważnie gdyż nawet o ile obiecywał zmianę postępowania , obietnic tych nie dotrzymywał i unikał poważanego , wzajemnego rozważenia problemów pojawiających się w związku , a z biegiem czasu , niszczących systematycznie jakość więzi małżeńskich , do całkowitego ich zerwania pomiędzy stronami .
Ten brak reakcji na kolejne próby żony odbudowy relacji małżeńskich , pomijając już nawet , nie mające żadnych podstaw zarzuty męża o sposób postepowania żony na studiach , które niewątpliwie były dla W. G. (1) szczególnie dolegliwe , powodowały jej gwałtowne niejednokrotnie zachowania z użyciem wulgaryzmów i gróźb.
Taki sposób reakcji powódki trafnie jednak Sąd I instancji ocenił jako uzasadniony, wobec stwierdzonego faktami, utrzymującego się zachowania pozwanego , który nie zamierzał do rodziny powrócić formułując wobec powódki kolejne , niczym nawet nie uprawdopodobnione zarzuty , a ewentualnie warunkując powrót w sposób , który nie mógł być przez żonę zaaprobowany.
Wobec tego ocena , iż to jedynie R. G. (1) może być uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego stron , jest poprawna.
Nie mogą jej skutecznie zmienić te wszystkie okoliczności , które dotyczą sposobu w jaki strony dysponowały środkami finansowymi , a które skarżący w sposób szczególny akcentuje w nich m. in. , poza sposobem odnoszenia się W. G. do jego potrzeb i jego osoby , upatrując podstawy do przypisania jej winy.
Kwestie te będą ewentualnie doniosłe w postępowaniu o podział majątku dorobkowego stron, Eksponowanie ich w sprawie o rozwód nie może przynieść spodziewanego przez skarżącego skutku tym bardziej , że małżonka także w istotny sposób przyczyniała się do zaspokajania potrzeb codziennych gospodarstwa domowego a przez długi okres trwania związku , pozwany nie czynił jej zarzutów ze sposobu w jaki dysponowała także środkami , które przekazywał do wspólnego budżetu. Kwestia finansów stała się dla niego istotna dopiero wówczas, gdy konflikt stron zaczął narastać i nie były one w stanie już porozumieć się praktycznie w żadnej istotnej sprawie.
Niezasadnie skarżący podnosi zarzuty dotyczące rozstrzygnięcia Sądu I instancji w przedmiocie wykonywania przez byłych małżonków władzy rodzicielskiej nad małoletnimi córkami stron.
Przypomnieć należy , iż na etapie postępowania rozpoznawczego przed Sądem I instancji [ jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku ] kwestia ta nie była przedmiotem kontrowersji pomiędzy stronami i Sąd Okręgowy w Nowym Sączu dał wyraz , w tej części orzeczenia , ówcześnie zgodnemu stanowisku rozwodzących się małżonków.
Trzeba także dodać , że w sytuacji gdy obecnie powódka wraz z dziewczynkami mieszka w M., a ojciec małoletnich przebywa albo w K. albo w Ł. , wspólne wykonywania władzy rodzicielskiej nad I. i K. , wymagające stałego , bieżącego współdziałania nie jest możliwe .
Stąd też przy pozostawieniu władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców w pełnym wymiarze [ pozwany nie podnosi zarzutów wobec sposobu jej wykonywania wobec dziewczynek przez byłą żonę ] , władza drugiego musiała , w tej sytuacji, zostać ograniczona .
Przy tym podkreślić należy , iż jej ograniczenie R. G. (1) nie wynikało z tego , że Sąd niższej instancji w ten sposób dał wyraz deprecjacji jego kompetencji wychowawczych wobec dzieci czy też wyraził w ten sposób dezaprobatę dla jego negatywnego sposobu zachowania wobec małoletnich córek. Takie jego przekonanie , które zdaje się wynikać z treści motywów zarzutu naruszenia art. 58 kr i op. w zw. z art. 113 kr. i op. nie ma uzasadnienia.
Konsekwencją ograniczenia władzy rodzicielskiej pozwanego nad małoletnimi oraz fakt , iż byli małżonkowie funkcjonują na co dzień oddzielnie , a I. i K. mieszkają z matką , było to , iż Sąd I instancji był obowiązany orzec o sposobie realizacji kontaktów ojca z nimi.
Z treści motywów zaskarżonego wyroku , w części dotyczącej tej materii , jednoznacznie wynika , iż praktycznie powielił elementy uprzedniego orzeczenia o zabezpieczeniu kontaktów , korygując je o część postulatów w tym zakresie , które formułował R. G. (1).
Stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie jest poprawne i akceptowane wbrew zapatrywaniom i ocenie skarżącego , przez Sąd II instancji.
Trzeba też przypomnieć , iż Sąd orzekający , w motywach wyroku poddanego kontroli instancyjnej , zwrócił uwagę na możliwość jego zmiany w zakresie władzy rodzicielskiej i sposobu realizacji kontaktów pozwanego z córkami, w razie zmiany okoliczności faktycznych .
Nie sposób wobec tego zrozumieć w czym rozstrzygniecie o władzy rodzicielskiej i jego kontaktach z dziećmi córkami miałoby być niezgodne z ich dobrem , a na tym argumencie opiera się ten zarzut materialny skarżącego.
Odeprzeć jako nietrafne , należy także dwa ostatnie w kolejności zarzuty materialne podniesione w apelacji.
Sąd I instancji ma rację , stając na stanowisku , zgodnie z którym , zasądzone na rzecz każdej z córek stron od ojca świadczenia alimentacyjne w kwotach po 3 500 złotych niesiecznie są sumami , które stanowią prawidłowo wytyczoną wypadkową pomiędzy możliwościami dochodowymi R. G. (1) , a usprawiedliwionymi potrzebami uprawnionych do alimentacji , dla wymiaru których dodatkowym kryterium była bardzo wysoka stopa życiowa ich rodziców i wynikający z niej dotychczasowy poziom zaspokajania tych potrzeb.
Dla Sądu II instancji nie jest do końca jasne , a równocześnie nieprzekonujące jest , dlaczego w apelacji pozwany podnosi , iż jego obowiązek wobec dziewczynek powinien być ograniczony do kwot po 2 500 złotych miesięcznie na rzecz każdej z nich, postulując idącą w tym kierunku zmianę wyroku objętego apelacją .
Wystarczy bowiem przypomnieć , iż z niekwestionowanej części ustaleń faktycznych Sądu niższej instancji wynika , że R. G. (1) dobrowolnie przekazywał na zaspokajanie potrzeb I. i K. najpierw kwotę 5 000zł a później 7 000 złotych w skali miesiąca.
Zarzut naruszenia art. 23 i 27 kr i op. , który skarżący łączy ze swoją oceną nie wypełniania przez W. G. (1) jej obowiązków w ramach związku małżeńskiego , mógłby być dodatkowym argumentem za przypisaniem jej winy w rozkładzie pożycia stron.
W sytuacji gdy brak jest ku temu, z przyczyn podanych wyżej , wystarczających , usprawiedliwionych podstaw, także w sposobie wykonywania tych obowiązków i ten zarzut byłego jej małżonka należy uznać za chybiony.
Dlatego uznając , że także żaden z zarzutów materialnych nie może zostać podzielony, apelację pozwanego , jako nieuzasadnioną , Sąd Odwoławczy oddalił , na podstawie art. 385 kpc.
Rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego , Sąd II instancji zastosował art. 98 §1 i 3 kpc w zw. zw. z art. 391 §1 kpc i wynikającą z niego , dla wzajemnego rozliczenia stron z tego tytułu , zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy.
Kwota należna wygrywającej powódce od przerywającego pozwanego , odpowiadając wynagrodzeniu zastępującego ją pełnomocnika procesowego - adwokata - została ustalona na podstawie §4 ust. 1 pkt1 w zw. z §10 ust, 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015r [ DzU z 2015 poz. 1800].
Suma ta została przyznana wraz z odsetkami o których Sąd Odwoławczy , na podstawie art. 98 §1 1 kpc, był obowiązany orzec z urzędu.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Grzegorz Krężołek
Data wytworzenia informacji: