I ACa 1512/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-05-16

Sygn. akt I ACa 1512/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 maja 2025 r

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Paweł Czepiel

po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2025 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa P. L. (1), M. L. (1) i U. C. (1)

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w K.

przy udziale Prokuratora Okręgowego w T.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 22 grudnia 2022 r., sygn. akt I C 900/20

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda P. L. (1) kwotę 5400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych), a na rzecz powodów M. L. (1) i U. C. (1) kwoty po 1350 zł (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.

I ACa 1512/25

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 16 maja 2025 r.

Powodowie E. L. (1) i P. L. (1) w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. w K. kwoty 633.203,89 zł wraz z odsetkami liczonymi od kwot:

- 536.186,32 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 grudnia 2020 roku do dnia 11 maja 2022 roku tj. w kwocie 50.488,92 zł,

- 21.891,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 kwietnia 2021 roku do dnia 11 maja 2022 roku tj. w kwocie 1.665 zł,

- 8.736,35 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 maja 2021 roku do dnia 11 maja 2022 roku tj. w kwocie 608,17 zł,

- 13.070,88 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 3 listopada 2021 roku do dnia 11 maja 2022 r. tj. w kwocie 557,13 zł (z powodu nieważności umowy kredytu hipotecznego).

Powodowie domagali się także zasądzenia na ich rzecz kosztów procesu.

W uzasadnieniu powodowie przedstawili obszerną argumentację zawierającą stan faktyczny sprawy i powołali podstawy materialnoprawne dochodzonego pozwem roszczenia.

W odpowiedzi na pozew strona pozwana (...) Bank (...) S.A. w K. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Pozwany bank zakwestionował powództwo co do zasady i co do wysokości. Jego zdaniem postanowienia umowne są zgodne z prawem, w tym z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 353 1 k.c. i 385 1 § 1 k.c. Odnosząc się do zarzutów dotyczących bezskuteczności postanowień umownych strona pozwana wskazała, że klauzule indeksacyjne były indywidualnie uzgadniane i są zgodne z dobrymi obyczajami i nie naruszają interesów konsumentów. Podkreśliła też, że brak jest po jej stronie bezpodstawnego wzbogacenia, a nadto podniosła zarzut przedawnienia.

Strona pozwana podniosła także zarzut potrącenia co do kwoty 300.000 zł, a więc strona pozwana pozostawałaby ewentualnie dłużna wobec powodów co do kwoty 333.203,89 zł.

Prokurator Okręgowy w Tarnowie, który zgłosił udział w sprawie wskazał, że umowa sprzeciwiała się zasadom współżycia społecznego i była oczywiście niekorzystna dla powodów

Sąd Okręgowy w Tarnowie zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 319.575,88 zł z ustawowym odsetkami za opóźnienie od 12 maja 2022 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddalił i zniósł między stronami koszty procesu.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 26 czerwca 2008r. powodowie złożyli wniosek o udzielenie kredytu budowlano-hipotecznego w kwocie 300.000 zł z przeznaczeniem m.in. na spłatę innych kredytów. We wniosku wskazali jako walutę kredytu CHF i wnioskowali o rozłożenie okresu kredytowania w części budowlanej do 24 miesięcy a w części hipotecznej na 12 lat. Bank wydał pozytywną decyzję kredytową.

Powodowie jako załącznik do wniosku o kredyt złożyli oświadczenie, że dokonali wyboru oferty kredytu w PLN indeksowanego do waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami, pożyczkami indeksowanymi do waluty obcej. Potwierdzili, że zostali poinformowani przez pracownika Banku o ryzyku i skutkach wynikających ze zmiennej stopy procentowej i zmiany kursów, potwierdzili, że są w pełni świadomi ich ponoszenia oraz tego, że każda zmiana kursu walutowego oraz stopy procentowej będzie miała wpływ na wysokość zaciągniętego przez nich kredytu oraz wpłynie na wysokość rat kapitałowo – odsetkowych.

Powodowie oświadczyli, że pracownik Banku poinformował ich o kosztach obsługi kredytu w wypadku niekorzystnej zmiany kursu walutowego oraz zmiany stopy procentowej to jest możliwości wzrostu raty kapitałowo – odsetkowej. Informacje te zostały przedstawione w postaci symulacji wysokości rat kredytu.

W dniu 23 lipca 2008 r. powodowie zawarli ze stroną pozwaną umowę o mieszkaniowy kredyt budowlano-hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF.

Zgodnie z umową bank udzielił powodom na ich wniosek kredytu w PLN indeksowanego kursem CHF w kwocie 300.000 zł, a kredytobiorcy zaciągnęli kredyt i zobowiązali się do jego wykorzystania zgodnie z warunkami umowy. Stosownie do postanowień umowy równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF została określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) transzy kredytu (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat. Kredytobiorcy zaciągnęli kredyt i zobowiązali się do jego wykorzystania zgodnie z warunkami umowy. Umowa została zawarta na okres od 23 lipca 2008r. do 5 września 2022 r. (§ 1 ust. 1 i 2 umowy).

Kredyt przeznaczony był na częściowe sfinansowanie robót budowlanych związanych z budową domu jednorodzinnego położonego w Z., dz. nr(...)i(...) (§ 1 ust. 3 umowy).

Kredyt został uruchomiony w PLN, a jego równowartość w walucie CHF ustalona miała zostać według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1, w dniu uruchomienia I transzy kredytu. Kolejne transze kredytu miały być uruchamianie w PLN, a ich równowartość w walucie CHF miała być ustalana każdorazowo według kursu kupna na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) danej transzy kredytu (kurs notowany z I tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu) – (§ 2 ust. 4 umowy).

Kredyt został oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która na dzień podpisania umowy kredytu wynosiła 5,03% w stosunku rocznym (§ 3 ust. 1 umowy).

Powodowie zobowiązali się do spłaty kredytu z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy. Kredyt, odsetki i inne zobowiązania wyrażone w CHF miały być spłacane w PLN jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF Banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z I tabeli kursowej Banku – tabela A). Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w PLN były płatne w PLN.

Zgodnie z umową kredyt i odsetki miały być spłacane w 144 miesięcznych ratach kapitałowo – odsetkowych, licząc od terminu spłaty pierwszej raty kapitałowo – odsetkowej (§ 5 ust. 4). Wartość przeterminowanej spłaty miała być obliczana według kursu sprzedaży CHF określonego w § 5 ust. 1, ustalanego w dniu przedterminowej spłaty kredytu lub jego części.

Niezapłacenie przez powodów raty kapitałowo-odsetkowej w terminach ustalonych w umowie lub jej spłacenie w niepełnej wysokości powodowało, ze należność stawała się zadłużeniem przeterminowanym (§ 6 ust. 1 umowy).

Obowiązkowe zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka kaucyjna do kwoty 150% kwoty kredytu wpisana w pierwszym miejscu na rzecz Banku, na nieruchomości stanowiącej przedmiot kredytowania (§ 7 ust. 1 a umowy).

Bank mógł na pisemny wniosek kredytobiorców wyrazić zgodę na przewalutowanie kredytu indeksowanego kursem CHF wyłącznie na złote. Przewalutowanie wymagało zawarcia aneksu do umowy (§9 ust. 1 umowy).

Wysokość opłat i prowizji podana była w aktualnie obowiązującej Tabeli Opłat i Prowizji Banku, której wyciąg w zakresie opłat i prowizji związanych z umową, zawarty był w § 14. Bank zastrzegł sobie prawo zmiany z ważnych przyczyn wysokości opłat i prowizji podanych w Tabeli Opłat i Prowizji (§11 ust. 1 umowy).

Powodowie pismem z 29 czerwca 2020 r. złożyli stronie pozwanej oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu powołując się w tym zakresie na art. 84 § 1 i § 2 k.c., w odpowiedzi na które strona pozwana wskazała, iż uznaje złożone przez powodów oświadczenie za bezskuteczne.

Kredyt został uruchomiony w trzech transzach:

- I transza uruchomiona została 9 lipca 2008 roku w wysokości 140.000 PLN (73.691,97 CHF) według kursu kupna tj. 1,8998;

- II transza uruchomiona została 26 listopada 2008 roku w wysokości 120.000 PLN (51.046,45 CHF) według kursu kupna tj. 2,3508;

- III transza uruchomiona została 27 marca 2009 roku w wysokości 40.000 PLN (14.008,55 CHF) według kursu kupna tj. 2,8554.

W dniu 10 stycznia 2012 r. strony zawarły aneks do umowy o mieszkaniowy kredyt budowlano – hipoteczny ustalając w § 1 ust. 2a tego aneksu, że kredytobiorca ma prawo do spłaty bezpośrednio w CHF kredytu (w tym dokonywania jego nadpłat), odsetek wyrażonych w CHF, które zgodnie z brzmieniem umowy spłacane są w PLN jako ich równowartość w CHF.

W okresie od 5 sierpnia 2008 r. do 5 sierpnia 2020 r. powodowie spłacili na rzecz strony pozwanej kwotę 139.696,92 zł oraz kwotę 104.981,45 CHF.

W okresie od 5 listopada 2020 r. do 1 kwietnia 2021 r. strona pozwana pobrała od powodów kwotę 21.891,12 zł, a od 2 kwietnia 2021 r. do 13 maja 2021 r. kwotę 8.736,35 zł.

W dniu 8 kwietnia 2022 r. strona pozwana skierowała do powodów wezwania do zapłaty kwoty 300.000 zł obejmującej kapitał kredytu wypłacony powodom na podstawie umowy o mieszkaniowy kredyt budowlano-hipoteczny w PLN indeksowany kursem CHF z 23 lipca 2008r. w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania na wskazany w tym piśmie numer rachunku bankowego. Wezwania te zostały odebrane w dniu 26 kwietnia 2022 roku.

Powodowie pismem z dnia 8 maja 2022 roku ustosunkowali się do wezwania banku.

W dniu 11 maja 2022 r. strona pozwana działając na podstawie art. 499 k.c. w zw.
z art. 498 k.c., na wypadek uwzględnienia przez Sąd Okręgowy roszczenia powodów złożyła oświadczenie o potrąceniu przysługujących powodom wierzytelności z tytułu roszczeń określonych w pozwie z przysługującą jej wymagalną wierzytelnością w kwocie 300.000 zł tytułem zwrotu kapitału wypłaconego powodom. Strona pozwana poinformowała powodów, że wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej, zatem pozwany Bank pozostaje dłużnikiem w stosunku do powodów co do zapłaty kwoty 333.203,89 zł. Oświadczenia te zostały doręczone powodom w dniu 13 maja 2022 roku.

Proces przyznawania kredytów w pozwanym Banku przebiegał według obowiązującej wówczas w banku procedury.

Okres kredytowania i kwota kredytu wynikała ze zdolności kredytowej, wkład własny był ustalany z kredytobiorcami i im był większy tym kredytobiorca otrzymywał niższą marżę kredytu. Zabezpieczenie kredytu kredytobiorca mógł zaproponować sam pod warunkiem, że nieruchomość miała określoną wartość pozwalającą zabezpieczyć kwotę kredytu.

Powódka E. L. jest emerytką, a powód P. L. prowadzi firmę handlową zajmującą się handlem oświetleniem i sprzętem elektronicznym.

Powodowie przed zawarciem umowy kredytu zwracali się o przedstawienie oferty tylko do pozwanego Banku ze względu na zaufanie do tegoż banku oraz fakt, że wszystkie konta bankowe powód posiada w tym banku. Powodowie ufali, że bank jako ekspert i doradca finansowy, przeprowadzi należytą analizę i zarekomenduje produkt, który jest zarówno opłacalny, jak i bezpieczny dla finansów powodów.

Powodem zaciągnięcia przez powodów kredytu PLN indeksowanego kursem CHF była rekomendacja i namowa pracownika banku. Powodów zapewniono, że kredyt będzie dużo tańszy, a kurs CHF był określany jako stabilny oraz że nie będzie się zmieniał w znaczny sposób. Powodowie ufali, że bank dokonał analizy i zarekomendował im najlepszą ofertę.

Ryzyko związane z kredytem w CHF nie było należycie przedstawione powodom, rekomendacja skupiała się na zmniejszonych ratach. Nigdy powodom nie został przedstawiony niekorzystny scenariusz w którym CHF idzie w górę i koszty kredytu rosną w szybkim tempie.

Powodowie nie mieli możliwości negocjacji warunków umowy kredytowej, a głównym celem spotkań z pracownikiem banku było określenie formy zabezpieczenia oraz wypłaty kredytu. Pracownik banku poinformował powodów że umowa kredytu im przedstawiona jest umową standardową, wszyscy klienci dostają taki wzór i nie można w niej nic zmieniać.

Podczas podpisywania umowy powodowie nie rozumieli mechanizmu indeksacji ale ufali w pełni bankowi w tym zakresie.

Najgorszy i mało prawdopodobny scenariusz kursu CHF zakładał kurs od 2,8 do 3 zł.

Sąd Okręgowy odwołał się do art. 327 1 § 1 k.p.c. i podkreślił, że w uzasadnieniu nie ma potrzeby wskazywania przyczyn, dla których uznał za wiarygodne dowody stanowiące podstawę ustaleń faktycznych. Należy wskazać jedynie przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.

Ustalenie faktów, które Sąd Okręgowy uznał za udowodnione i dowodów, na których się oparł znajduje się w powyższej części uzasadnienia.

Przy rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy nie opierał się na przedłożonych przez strony analizach, prywatnych opiniach, stanowiskach i wyliczeniach przeprowadzonych przez strony we własnym zakresie celem potwierdzeniach swych stanowisk procesowych. Nie są to bowiem dokumenty mające służyć ustalaniu stanu faktycznego w sprawie, a jedynie mające potwierdzić prezentowane przez strony poglądy i stanowiska w zakresie spornej w doktrynie i orzecznictwie kwestii ważności i abuzywności zapisów tzw. umów kredytów frankowych. W tym zakresie sąd orzekający nie jest związany tymi poglądami, opiniami i stanowiskami i ocena prawna w sprawie należy wyłącznie do sądu rozpoznającego indywidualną umowę kredytową indeksowaną kursem waluty CHF zawartą pomiędzy powodami i stroną pozwaną.

Sąd Okręgowy podkreślił, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska co do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998 r., II UKN 282/98). Dopuszczalne – a na podstawie art.327 1 § 2 k.p.c. wręcz konieczne – jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa niepozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się bezprzedmiotowe. Dlatego Sąd Okręgowy odniósł się tylko do tych zarzutów i twierdzeń obu stron, które miały znaczenie dla rozpoznania sprawy. Sąd Okręgowy odwołał się do art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe i przypomniał, że podstawą żądania pozwu jest umowa kredytu o mieszkaniowy kredyt budowlano-hipoteczny w PLN indeksowany kursem CHF z 23 lipca 2008r. zawarta między stronami na podstawie wyżej wskazanej umowy bank wydał powodom sumę kredytową
w kwocie 300.000 zł, zastrzegając konieczność dokonania operacji rachunkowej polegającej na wyrażeniu w CHF kwoty kredytu wykorzystanego w PLN w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Kwota w PLN była zatem w chwili wypłaty określana (indeksowana) według kursu CHF z dnia wypłaty (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Stosownie bowiem do zapisów umowy równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF została określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) transzy kredytu (kurs notowany z I tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu) i została podana w harmonogramie spłat. Indeksowanie odwrotne (z CHF na PLN) następowało w celu określenia wysokości rat kredytowych spłacanych przez kredytobiorców. W dniu płatności konkretnej raty była ona przeliczana zgodnie z umową na PLN, stosownie do kursu sprzedaży CHF.

Przyjmuje się, że kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt udzielony w PLN, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym, że na skutek denominacji lub indeksacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. Kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kredytu bądź w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany bądź w PLN, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie. Wypłata kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej następuje w PLN, a operacja z walutą obcą dokonywana jest jedynie na papierze dla celów księgowych, do faktycznego przekazania wartości dewizowych nie dochodzi. Do faktycznego obrotu dewizowego dochodzi dopiero wówczas, gdy strony uzgodnią, że spłata kredytu przez kredytobiorcę następować będzie w walucie, do której kredyt indeksowano lub denominowano.

Umowa kredytu indeksowanego do CHF jest odmianą umowy kredytu złotowego. Powszechnie akceptowano ją w doktrynie i orzecznictwie także przed nowelizacją ustawy Prawo bankowe z dnia 29 lipca 2011r., która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011r.

Stosunek pomiędzy sankcją polegającą na niezwiązaniu konsumenta postanowieniem niedozwolonym a sankcją bezwzględnej nieważności należy odczytywać oddzielnie w przypadku sprzeczności z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy (art. 58 § 1 k.c.) i sprzeczności czynności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). W przypadku gdy nieuzgodnione indywidualnie postanowienie umowne jest jednocześnie sprzeczne z ustawą (art.58 § 1 k.c.) przyjmuje się, że sankcja nieważności bezwzględnej wyprzedza sankcję przewidzianą w art. 385 1 § 1 k.c. (por. W. Popiołek, w: Pietrzykowski, Komentarz KC, t. I, 2018, art. 385 1, Nb 15). Postanowienie dotknięte sankcją nieważności ze względu na jego sprzeczność z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy nie może kształtować praw i obowiązków, a przez to podlegać ocenie na gruncie art. 385 1 § 1 k.c. (…)” (tak M. Gutowski w: Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626, Legalis 2019, kom. do art. 385 1 k.c.).

Jednakże sprzeczność postanowienia umownego z samym art. 385 1 § 1 k.c. wyłącza zastosowanie art. 58 § 1 k.c. z uwagi na to, że ten ostatni przepis znajduje zastosowanie tylko wówczas, gdy właściwy przepis nie przywiduje innego skutku sprzeczności czynności prawnej z ustawą, zaś art. 385 1 § 1 k.c. taki odmienny skutek przewiduje.

Postanowienia umowy nie są sprzeczne w szczególności z przepisami art. 358 1 § 2 k.c. i art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie dopuszcza się możliwość stosowania waluty obcej jako miernika wartości do określenia waloryzowanej wysokości świadczenia pieniężnego. Zakwestionowana umowa przewiduje CHF jako miernik wartości. Kwestią wtórną pozostaje natomiast sposób ustalenia kursu tej waluty. To zaś powinno być już oceniane przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.

Także art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe nie wyklucza możliwości zastosowania w umowie kredytu klauzuli indeksacyjnej, o czym świadczy w szczególności nowelizacja ustawy Prawo bankowe, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011r., wprowadzając art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 ustawy przewidujący wprost możliwość udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej. Także przed dniem wejścia w życie tej zmiany dopuszczano powszechnie możliwość stosowania tego typu klauzul w umowie kredytowej. Zgodnie z zasadą swobody umów (art.353 1 k.c.) waloryzacja umowna była dopuszczalna także w odniesieniu do umów kredytu, a art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe nie stał temu na przeszkodzie i nie mógł być traktowany jako przepis regulujący wysokość cen i innych świadczeń pieniężnych w rozumieniu art.358 1 § 5 kc. Art.358 1 § 5 kc odnosi się do przepisów szczególnych, określających w sposób sztywny wysokość świadczenia bez możliwości jego modyfikacji w drodze czynności prawnej.

Pogląd o dopuszczalności umowy kredytu denominowanego/indeksowanego przed 2011 r., kiedy to w ustawie Prawo bankowe określono jej postanowienia, należy uznać za ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18 i powołane tam orzecznictwo). W świetle tej zasady strony mogą ustalić jako walutę zobowiązania (wierzytelności) walutę obcą, a jako walutę wykonania tego zobowiązania (spłaty wierzytelności) walutę polską, co zostało – jak już wyżej podnoszono – potwierdzone w orzecznictwie (por. dodatkowo wyroki Sądu Najwyższego z 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10; i z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14).

W przypadku art. 58 § 2 k.c. (…) nie jest wykluczone wystąpienie zbiegu tych przepisów a więc takiej sytuacji, w której ta sama klauzula mogła być uznana za naruszającą zasady współżycia społecznego i jednocześnie miała postać niedozwolonego postanowienia umownego. Nie budzi bowiem wątpliwości, że czynność prawna, której treść, naruszająca równowagę kontraktową, została ukształtowana na skutek wykorzystania silniejszej pozycji przez jedną ze stron może zostać uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, a w rezultacie za nieważną na podstawie art. 58 § 2 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25 maja 2011r., II CSK 528/10). W razie wystąpienia takiego zbiegu regulacja z art. 385 1 § 1 k.c. powinna być traktowana jako lex specialis wobec art. 58 § 2 k.c. (…). Należy podkreślić, że nie wyłącza to możliwości dokonania oceny umowy zawierającej klauzulę niedozwoloną przez pryzmat jej zgodności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) w pozostałym zakresie, w szczególności w razie sprzeczności jej celu z zasadami współżycia społecznego. (por. M. Gutowski w: Kc. Tom II. Komentarz. Art. 353–626, , komentarz do art. 385 1 k.c.).

W przypadku niedozwolonych klauzul umownych (art. 385 1 k.c.) zawsze dochodzi do zachwiania równowagi stron na niekorzyść konsumenta, o czym świadczą choćby klauzule umowne wymienione przykładowo w art. 385 3 k.c. oraz literalne brzmienie art. 385 1 § 1 k.c., który mówi o rażącym naruszeniu interesów konsumenta. W razie uznania, że naruszenie równowagi stron umowy na niekorzyść konsumenta stanowi sprzeczność z naturą stosunku prawnego w rozumieniu art. 353 1 k.c., powodowałoby to zawsze konieczność stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c. Wówczas art. 385 1 k.c. nigdy nie znalazłby zastosowania, gdyż naruszenie równowagi stron na niekorzyść konsumenta jednocześnie realizuje przesłankę sprzeczności z właściwością (naturą) stosunku, co automatycznie prowadziłoby do konieczności zastosowania art. 58 k.c. Aby nadać art. 385 1 k.c. rozsądną treść należy zatem przyjąć, że w zakresie, w jakim sprzeczność z właściwością (naturą) stosunku polega na naruszeniu równowagi stron na niekorzyść konsumenta, przepis ten stanowi normę szczególną w stosunku do art. 353 1 k.c. i przewiduje także szczególną sankcję w postaci niezwiązania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym (art. 353 1 k.c. takiej normy sankcjonującej nie zawiera i z tej przyczyny stosuje się art. 58 § 1 lub 3 k.c.).

Nawet w razie uznania postanowień umownych dotyczących ustalenia kursu waluty za sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego, w razie uznania ich za niedozwolone nie są one z tego powodu nieważne, lecz nie wiążą konsumenta (por. uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22).

Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt relacji art. 58 k.c. i art. 385 1 k.c. W razie stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 58 § 3 k.c. sąd ma obowiązek z urzędu ustalać, czy bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność prawna zostałaby dokonana. W razie stosowania art. 385 1 k.c. kwestia ta w ogóle nie podlega analizie. Ustala się jedynie, czy można obiektywnie utrzymać w mocy pozostałą część umowy bez wyeliminowanych niedozwolonych klauzul. Zatem zastosowanie w tym wypadku art.58 § 3 kc prowadziłoby niejednokrotnie do pozbawienia celu prewencyjnego dyrektywy nr 93/13/EWG, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych warunków umownych. Uznanie za sprzeczne z ustawą istotnych postanowień umownych prowadziłoby w zdecydowanej większości przypadków do stwierdzenia nieważności całej umowy, gdyż bez nich strony nie zdecydowałyby się zapewne zawrzeć umowy. To zaś byłoby równoznaczne w skutkach
z postawieniem całego kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (nie zawsze korzystnego dla konsumenta). Natomiast zastosowanie art. 385 1 k.c. nie musi prowadzić do niezwiązania całą umową nawet wtedy =, gdy utrzymanie jej w mocy byłoby niekorzystne dla przedsiębiorcy (np. z powodu ekonomicznej nieopłacalności takiej umowy).

Postanowienia zakwestionowanej umowy kredytu należy analizować z perspektywy przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, tj. na podstawie art. 385 1 k.c.

Zgodnie z treścią ww. przepisu postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy(niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeśli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2). W rozumieniu § 3 za nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Sąd Okręgowy odwołał się do art. 22 1 k.c. i wskazał, że umowa zawarta pomiędzy stronami nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą powodów. W związku z tym mamy do czynienia z umową zawartą z konsumentami w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Nie budziło również wątpliwości, że postanowienia umowy, dotyczące indeksacji, nie były uzgadniane z powodami indywidualnie przed zawarciem umowy. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Przy czym należy podkreślić, że wzorce są to klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może zmieniać jego treści według swojej woli.

Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Natomiast strona pozwana w sprawie nie wykazała, aby powodowie mieli jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące indeksacji. Samo zaakceptowanie przez powodów kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie przedmiotowej umowy nie oznacza, że postanowienia te rzeczywiście zostały z nimi indywidulanie uzgodnione bądź że mieli realny wpływ na ich treść.

Przepisy prawa polskiego dotyczące ochrony konsumentów muszą być wykładane przez pryzmat dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. TSUE jako jedyny dokonuje wiążącej wykładni prawa unijnego. Sądy krajowe mają obowiązek dokonywania prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego w dziedzinach poddanych prawodawstwu unijnemu zgodnie z zasadą skuteczności prawa UE i zasady lojalnej współpracy sądów krajowych w ramach UE (por. wyrok TSUE z 18 marca 2010r., C-317/08, pkt 49).

Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z 13 czerwca 2016r., C-377/14).

Aby dokonać oceny zarzutu abuzywności niezbędne jest dalej określenie, czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. W razie takiego ustalenia kontrola abuzywności jest wyłączona z mocy art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.

Badając, czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, należy mieć na uwadze, że rozumienie tego pojęcia pozostaje sporne w doktrynie. Zgodnie z jednym z prezentowanych poglądów, przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialiae negotii umowy, postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 8 czerwca 2004 r. w sprawie I CK 635/03). Zgodnie z drugim z poglądów – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Termin miałby dotyczyć klauzul regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki prawa trzeba by określać jako przedmiotowo istotne (tak: M. Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.756.)

Aktualnie w orzecznictwie dominuje stanowisko (podzielane również przez Sąd I instancji), wedle którego klauzula definiująca sposób przeliczenia oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu zastrzeżona w umowie kredytu złotowego indeksowanego walutą obcą określa główne świadczenie kredytobiorcy (por. przywołane w tym miejscu orzecznictwo Sądu Najwyższego i TSUE).

Sąd Okręgowy opowiedział się za podejściem bardziej praktycznym, wyrażonym w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1 § 1 k.c. może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12).

Orzecznictwo TSUE nie wiąże pojęcia głównych świadczeń stron w rozumieniu art.4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z pojęciem essentialia negotii. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r.
w sprawie Kasler C-26/13 TSUE wskazuje, że przepis ten ma ustalić jedynie zakres kontroli treści warunków umownych, które nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji. Natomiast ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna zostać dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy (por. opinia rzecznika generalnego w tej samej sprawie). W ocenie Sądu Okręgowego ograniczanie rozumienia głównego przedmiotu umowy jedynie do warunków określających essentialia negotii danej umowy (jak zdaje się wskazywać Sąd Najwyższy w wyroku z 24 października 2018 r. w sprawie II CSK 632/17) jest nieuprawnione przynajmniej w realiach sprawy niniejszej.

W sprawie kwestionowana przez powodów klauzula walutowa i przeliczeniowa winna zostać zaliczona do głównego świadczenia umowy kredytu indeksowanego, gdyż powiązana jest z postanowieniami dotyczącymi oprocentowania. Decydujące znaczenie należy przypisać przy tym wyrokowi TSUE z 3 października 2019r. (C-260/18), który w pkt 44 stwierdził: klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu.

Sąd Okręgowy podkreślił, że art. 385 1 § 1 k.c. nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta
z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek,
a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować,
w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. przywołane w tym miejscu orzecznictwo TSUE).

A zatem konsument powinien mieć możliwość obiektywnej weryfikacji rozmiarów świadczenia na każdym etapie wykonywania umowy. Przy czym nie musi to prowadzić do oszacowania konkretnej kwoty, którą będzie świadczył w przyszłości, gdyż z istoty klauzuli o charakterze waloryzacyjnym (indeksacyjnym) wynika brak możliwości dokładnego ustalenia wysokości takiego świadczenia na przyszłość. Możliwość ta powinna sprowadzać się do zastosowania takiego obiektywnego miernika waloryzacyjnego (niezależnego od decyzji przedsiębiorcy), który pozwalałby konsumentowi w chwili zawarcia umowy określić przypuszczalny rozmiar świadczenia konsumenta na każdym etapie spełniania swojego świadczenia, zaś w chwili spełniania świadczenia - dokładnie określić jego rozmiar.

Zakwestionowane postanowienie umowne nie pozwalało powodom oszacować kwoty, którą będą mieli obowiązek świadczyć w przyszłości, skoro bank na podstawie takiego postanowienia mógł dowolnie ustalać kurs CHF bez odwołania się do kryteriów obiektywnych, niezależnych od banku. Nawet gdyby w kwestionowanej umowie kwota kredytu została przeliczona na walutę indeksacji to jednak kwota miałaby charakter jedynie informacyjny, skoro w dniu uruchomienia kredytu wartość kredytu w walucie indeksacji mogła być inna.

W ocenie Sądu Okręgowego, kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (por. Sąd Apelacyjny w Warszawie
w wyroku z 22 października 2020 r., w sprawie I ACa 709/19). Ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak szacunek, uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 125/15 i z 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III C 159/17).

Sąd Okręgowy w pełni podzielił ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (por. m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III C 159/17). Ponadto niewątpliwie dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut (por. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 4 listopada 2020 r., w sprawie V ACa 300/20). Zgodnie natomiast z art.385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Dodać należy, iż dla oceny danego postanowienia na podstawie art. 385 1 k.c. nie ma żadnego znaczenia sposób wykonywania umowy przez strony. W okolicznościach sprawy nie podlegało zatem badaniu i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy pozwany Bank korzystał z możliwości, wynikających ze spornych postanowień umownych, a więc czy ustalane przez niego kursy walut w Tabeli kursów były zawyżone w stosunku do kursów NBP lub kursów ustalanych przez inne banki. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez Bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta.

W stanie faktycznym bez wątpienia sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od arbitralnej decyzji banku określającej kurs kupna i sprzedaży CHF (por. przywołane w tym miejscu uzasadnienia orzecznictwo Sądu Najwyższego). Bank miał prawo ustalać kurs waluty dowolnie, bez żadnych umownych ograniczeń w postaci konkretnych, obiektywnie weryfikowalnych kryteriów, niezależnych od niego. Naruszało to zasadę równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego w postaci nierównomiernego rozłożenia uprawnień i obowiązków stron tego stosunku. Co więcej, kredytobiorca dowiadywał się o wysokości swojego zobowiązania dopiero po pobraniu z jego rachunku stosownej kwoty jako kolejnej raty kredytu, co z kolei stanowiło nierówność informacyjną stron umowy.

Nie ma także żadnego uzasadnienia dla stosowania różnego kursu waluty: kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie kredytu. Zastosowanie tzw. spreadu przy uprawnieniu do dowolnego kształtowania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank stanowi dla niego dodatkowe źródło zysku, godząc w interes ekonomiczny kredytobiorcy. Naliczenie spreadu ma uzasadnienie w przypadku rzeczywiście zawieranych transakcji kupna i sprzedaży waluty, gdzie są ponoszone rzeczywiste koszty i można oczekiwać wynagrodzenia za rzeczywiście powzięte czynności. W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej nie dochodzi do żadnych realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z udzieleniem kredytu, a jedynie do określonych działań czysto matematycznych. Zastosowanie dwóch różnych kursów, z których jeden jest wyższy (kurs sprzedaży, według którego ustalana jest wysokość rat spłaty), prowadzi natomiast do sytuacji, w której kredyt wypłacony w walucie polskiej, a następnie ustalony w walucie obcej według kursu niższego (kursu kupna), przy spłacie staje się już kredytem w kwocie wyższej (bez uwzględnienia wahań kursowych samej waluty). Wysokość raty spłaty jest bowiem ustalona według kursu wyższego (sprzedaży), co oznacza, że suma tych rat (czyli wysokość kredytu pozostałego do spłaty wraz z odsetkami) też jest wyższa niż obliczona z zastosowaniem kursu niższego (kursu kupna), jaki obowiązywał przy wypłacie (por. przywołane w tym miejscu uzasadnienia wyroki sądów apelacyjnych).

W rezultacie rozważyć należało, czy informacje udzielone powodom przez pozwany Bank były wystarczające do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji. Zgodnie z wyrokiem TSUE z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17 warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Ponadto w wyroku w sprawie C-609/16 z 10 czerwca 2021 r., TSUE potwierdził wyrażane już we wcześniejszych wyrokach stanowisko, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. wyrok z 3 marca 2020 r. w sprawie C 125/18).

Natomiast z dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynika, aby strona pozwana sprostała ww. obowiązkowi. Nie wynika z nich, aby pozwany Bank przed zawarciem umowy, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty indeksacji, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej. Nie przedstawiono w szczególności powodom – którzy nie uzyskiwali dochodów w walucie, do której kredyt indeksowano - symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiono im także - znanych przecież przez Bank – wahań kursu CHF z ostatnich kilku lat przed zawarciem umowy. Przy czym wskazać należy, iż ciężar dowodu w ww. zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która nie przedstawiła dowodu na wykazanie faktu prawidłowego wywiązania się z obowiązku informacyjnego wobec powodów. Nie można uznać, że powodowie w oparciu o przedstawione im informacje mogli zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu CHF wobec waluty PLN oraz że uzyskali od Banku informacje pozwalające im ocenić, jakie skutki ekonomiczne ma dla ich zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty indeksacji. Gdyby powodom rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to założyć można, iż nie zdecydowaliby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Gdyby pozwany Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną – konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 29 października 2019 roku w sprawie IV CSK 309/18).

Mając na uwadze powyższe, ostatnią do rozważenia pozostaje kwestia skutków prawnych uznania ww. postanowienia umowy łączącej strony za niedozwolone. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, kluczowa w tym zakresie jest wykładnia art. 6 ust.1 dyrektywy 93/13, który nakłada na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Z orzecznictwa TSUE na gruncie dyrektywy 93/13 wynika przede wszystkim to, że z uwagi na rodzaj i wagę interesu publicznego stanowiącego podstawę ochrony udzielonej konsumentom w przepisach dyrektywy, sąd krajowy ma obowiązek zbadania z urzędu, czy klauzula ma charakter niedozwolony i wyciągnięcia z tego konsekwencji. Działania sądu mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. TSUE wypowiedział się jednocześnie przeciwko zabiegom zmierzającym do uzupełnienia luki powstałej po ubezskutecznieniu klauzuli, w szczególności przeciw koncepcji tzw. redukcji utrzymującej skuteczność. Zaakcentował, że w razie dalszego trwania umowy nie jest możliwa modyfikacja jej treści, czemu otwarcie sprzeciwia się dyrektywa 93/13. Art. 385 1 § 1 k.c. należy oczywiście interpretować z uwzględnieniem orzecznictwa TSUE. TSUE nakłada bowiem na sąd krajowy powinność oceny wpływu stwierdzenia nieuczciwego charakteru spornego postanowienia umownego na ważność danej umowy i obowiązek ustalenia, czy rzeczona umowa może dalej istnieć bez tego postanowienia. Oczywiste jest, że postanowienia umowne uznane za abuzywne nie wiążą konsumenta. Natomiast w myśl art. 385 1 § 2 k.c. uznanie danego postanowienia umowy za niewiążące (bezskuteczne) nie wpływa na związanie stron umową w pozostałym zakresie. O ile treść pozostałej części umowy nie została w wyniku orzeczenia sądowego pozbawiona ekonomicznej przydatności ani nie utraciła elementu przedmiotowo istotnego, nadal wiąże strony. Zgodnie z dyrektywą 93/13 oraz utrwalonym orzecznictwem TSUE, sankcja w postaci braku związania klauzulą abuzywną nie wpływa negatywnie na stan związania pozostałą częścią umowy tak długo, dopóki okrojona umowa nie straci gospodarczego sensu i nie będzie naruszać interesu konsumenta. Jednocześnie eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14). Musi też zapewnić stan, wedle którego umowa jest wykonalna i nadal odpowiada swej istocie (naturze). Odwołując się do tej ostatniej kwestii, należy poddać analizie regulację art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i rozpatrując tę część przepisu, która dotyczy zobowiązania banku, wskazać należy, że przez pojęcie oddania do dyspozycji rozumieć trzeba przekazanie określonych w umowie środków na realizację celu, na jaki strony się umówiły. Tak oddana do dyspozycji kwota musi być określona zarówno kwotowo, jak i walutowo. Dyspozycja ta musi być jasno i jednoznacznie zdefiniowana, tak by kredytodawca wiedział, jaką kwotę ma oddać do dyspozycji kredytobiorcy, a kredytobiorca wiedział, jaką efektywnie otrzyma kwotę pieniężną na potrzeby umówionego celu umowy. W ocenie Sądu Okręgowego wymogu tego nie spełnia samo określenie kwoty kredytu w przeliczeniu na walutę obcą, skoro to nie ona miała być oddana do dyspozycji kredytobiorcy, a miała nią być kwota w PLN. Tak więc ustalenie umowne, aby było zgodne z ww. wzorcem ustawowym, a przez to wolne od zarzutu sprzeczności z właściwością (naturą) umowy kredytu, powinno przy kredycie, którego walutą jest waluta obca, a którego wykonanie przewidziano w PLN, nie tylko określać kwotę środków pieniężnych w tej walucie obcej, ale także kwotę tych środków w walucie spełnienia świadczenia przez bank. Po usunięciu z umowy klauzuli przeliczeniowej (jako abuzywnej) niewątpliwym jest, że omawiane postanowienie umowne, określające główne świadczenie banku i jego podstawowy obowiązek, nie zawiera jednoznacznej treści. W istocie jest niepełne. Wiadomo tylko, że kredyt opiewał na 300.000 zł, jednak po przeliczeniu tej kwoty na CHF przy przyjęciu kursu waluty w dniu spłaty kwota ta nie była ostateczna i pewna.

Sąd Okręgowy dodał, że nawet w sytuacji niezaakceptowania poglądu o nieważności umowy z ww. przyczyn, a przy przyjęciu, że ww. postanowienia umowy są abuzywne, to zgodnie z poglądem zawartym w wyroku TSUE w sprawie C-260/18 zakazane jest uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi – w szczególności pozwalającym na zastosowanie kursu średniego NBP art. 358 § 2 k.c.

W wyroku C-26/13 TSUE zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w pkt 33 wyroku z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie TSUE stwierdził, że sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje.

W sprawie, wobec wyraźnego stanowiska powodów, którzy będąc pouczeni o skutkach stwierdzenia nieważności przedmiotowej umowy, konsekwentnie domagali się stwierdzenia nieważności tej umowy oraz wobec dokonania przez nich spłaty kwot odpowiadających swoją wartością znacznej części wykorzystanego przez nich kredytu, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Nie zachodzi więc sytuacja, w której konsument jest postawiony przed koniecznością wyboru między dwoma rozwiązaniami, z których każde jest dla niego ex definitione niekorzystne: pozostawieniem niekorzystnej luki w umowie albo następczą akceptacją niekorzystnej klauzuli. Nie ma zatem podstaw, by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumenta, naruszając jego interes ekonomiczny - w szczególności w sytuacji, w której powodowie wywodzą swoje roszczenie również z nieważności umowy. Pogląd ten został jednoznacznie potwierdzony wyrokiem TSUE z 3 października 2019r. w sprawie C-260/18.

Sąd Okręgowy stwierdził, że wyłączenie z umowy postanowień określających zasady ustalania przeliczenia na CHF przy wypłacie kredytu i przy spłacie jego rat wyklucza obowiązywanie pozostałej części umowy. Nie zostały bowiem zachowane essentialia negotii wynikające z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu z chwili zawarcia umowy. Umowa kredytu indeksowanego w walucie obcej nie stanowi umowy kredytu walutowego, lecz odmianę kredytu złotowego wypłacanego i spłacanego w polskiej walucie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019r., II CSK 483/18). Nie dochodzi zatem do zmiany charakteru zobowiązania, jak to często określa się w orzecznictwie. Nadal mamy do czynienia z kredytem złotowym, lecz bez możliwej do stosowania klauzuli indeksacyjnej. Innymi słowy nie można ustalić minimalnej treści umowy (minimalnego konsensusu). Na chwilę zawarcia umowy nie ma bowiem możliwości ustalenia zobowiązań obu stron (brak zgodnych oświadczeń woli stron umowy kredytu). Tak okrojoną umowę jako sprzeczną z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe należy uznać za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Sąd Okręgowy odwołał się do art.189 kpc i uznał, że powodowie mają interes prawny w wytoczeniu powództwa, uzasadniając ww. stanowisko.

Sąd Okręgowy podkreślił, że podstawą zwrotu nienależnego świadczenia jest art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Świadczeniem nienależnym jest świadczenie spełnione w wykonaniu niedozwolonego postanowienia umownego, które nie wiązało konsumenta z mocy prawa ex tunc. Przysługuje wówczas tzw. condictio indebiti (por. P. Księżak w Kodeks cywilny, Komentarz pod red.: K. Osajda, Legalis 2020, kom. do art. 410 kc) i wskazał, że w sprawie powinna znaleźć zastosowanie tzw. teoria dwóch kondykcji do wzajemnych rozliczeń stron (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021r., III CZP 6/21).

Przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania czy świadczenie wzbogaciło odbiorcę bądź czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Sam fakt spełnienia w tym wypadku nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne (por. orzecznictwo Sądu Najwyższego przywołane w tym miejscu uzasadnienia).

Jak stwierdził Sąd Najwyższy, z chwilą (…) spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11).

Strona pozwana powinna zatem zwrócić powodom kwotę 633.203,89 zł, przy czym w grę w sprawie wchodził będzie zarzut potrącenia kwoty kapitału skutecznie podniesiony przez powodów. Sąd Okręgowy pokreślił, iż od potrącenia jako czynności materialnoprawnej odróżnić trzeba zarzut potrącenia będący czynnością procesową. Oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c., jest czynnością materialnoprawną, powodującą - w razie wystąpienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. - odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności (art. 498 § 2 k.c.), natomiast zarzut potrącenia jest czynnością procesową, polegającą na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu stanowi zatem materialnoprawną podstawę procesowego zarzutu potrącenia. Do dokonania potrącenia może dojść zarówno w ramach postępowania sądowego, jak i poza nim; w trakcie postępowania sądowego uprawniony może połączyć złożenie oświadczenia woli o potrąceniu z podniesieniem zarzutu potrącenia. Podniesienie w piśmie procesowym zarzutu potrącenia jest tym samym równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu, jeżeli oświadczenie takie nie zostało złożone wcześniej. Podnosząc zarzut potrącenia strona pozwana oświadcza bowiem wolę potrącenia; w przeciwnym razie zarzut byłby bezskuteczny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2009 r., IV CSK 356/08). Jako czynność procesowa, polegająca na powołaniu się na fakt dokonania potrącenia i wynikające z niego skutki prawne, zarzut potrącenia podlega rygorom określonym w przepisach K.P.C (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2008 r., II CSK 243/08).

Sąd Okręgowy odwołał się do art. 203 1 § 1 k.p.c. i wskazał, że skoro strona pozwana pismami procesowymi złożyła oświadczenie o potrąceniu wierzytelności dochodzonej w sprawie przez powodów z przysługującą jej wierzytelnością wzajemną i zgłosiła zarzut potrącenia tej kwoty to Sąd Okręgowy przyjął potrącenie kwoty stanowiącej równowartość nominalnej kwoty kredytu czyli kwoty 300.000 zł.

Rozliczając dokonane potrącenie kwoty 300.000 zł, stanowiącej kwotę kapitału kredytu, co Sąd Okręgowy uznaje za rozsądne i naturalne, skoro powodowie nie kwestionują prawa banku do otrzymania od nich całości tejże kwoty należy zauważyć, że powodowie dochodzili w sprawie swojego świadczenia, a to zasądzenia kwoty 633.203,89 zł z odsetkami liczonymi w sposób wskazany w pozwie.

Strona pozwana wniosła zarzut potrącenia co do kwoty 300.000 zł, a zatem strona pozwana pozostawała dłużna w stosunku do powodów co do kwoty 333.203,89 zł.

Skoro zarzut potrącenia został uwzględniony w sprawie to w pozostałym zakresie powództwo należało oddalić, o czym wyrzeczono w pkt III wyroku.

Co do żądanych przez powodów odsetek ustawowych za opóźnienie rozstrzygnięcie oparto o przepisy art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

W sprawie termin spełnienia świadczenia dochodzonego przez powodów nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, w związku z czym świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanego Banku do jego spełnienia. Odsetki liczone są więc w sprawie od dnia doręczenia poszczególnych żądań pozwu, gdyż nie było wcześniej konkretnych wezwań do zapłaty w tym zakresie. (zostało to uwzględnione przez stronę pozwaną przy okazji składania zarzutu potrącenia, stąd odsetki należą się od 22 maja 2022 r. co do pozostałej kwoty - po potrąceniu do dnia zapłaty.

Jeżeli z kolei chodzi o zgłoszony przez stronę pozwaną w odpowiedzi na pozew zarzut przedawnienia części roszczeń, to również i on jest nieuzasadniony. Sąd Okręgowy podziela
w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone między innymi w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. – III CZP 6/21 co do początku biegu terminu przedawnienia w razie uznania umowy za trwale bezskuteczną (nieważną). Za nieuwzględnieniem ww. zarzutu przemawia zastrzeżona dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonych klauzul umownych (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy, przy uwzględnianiu powyższego należy zatem uznać, że termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej, a więc świadomej, wyraźnej i swobodnej decyzji w tym zakresie. Dopiero wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a obie strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia, w tym kredytodawca (art. 120 §1 k.c.) - (por. przywołane w tym miejscu uzasadnienia orzecznictwo Sądu Najwyższego). Wezwanie tego rodzaju nastąpiło w okolicznościach sprawy pozwem, w którym powodowie wezwali stronę pozwaną do zapłaty. A zatem w sprawie nie może być mowy o przedawnieniu roszczenia powodów.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art.100 zd. 1 k.p.c. zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Wydatki po obu stronach procesu były zbliżone, gdyż obie strony występowały w sprawie z profesjonalnym pełnomocnikiem. Ponadto powodowie ponieśli koszty opłaty sądowej od pozwu w kwocie 1000 zł. Co do zasady powodowie wygrali sprawę w zakresie żądania głównego, to jest unieważnienia umowy kredytowej, lecz ulegli w połowie w zakresie zasądzenia kwoty objętej żądaniem pozwu, co nakazało znieść wzajemnie między stronami koszty procesu.

Apelację wniosła strona pozwana zarzucając naruszenie:

1. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z. art. 245 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w postaci wymienionych w tym miejscu apelacji dowodów z dokumentów;

2. art. 235 2 § 1 pkt 2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. nieuzasadnione pominięcie dowodu w postaci zeznań świadków na piśmie R. G. (1) i P. J. i przyjęcie, że strona pozwana miała wpływ na sposób kształtowania się kursu CHF, co powoduje abuzywność klauzul indeksacyjnych, co prowadzi do nieważności umowy a w ocenie strony pozwanej jest sprzeczne z dobrymi obyczajami;

3. art. 189 k.c. przez jego błędną wykładnię, polegającą na nietrafnym przyjęciu, że powodowie posiadali interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności spornej umowy , pomimo iż ma ono charakter wyjątkowy, a powodom przysługiwało dalej idące powództwo o zapłatę, z którego skorzystali, a w razie przyjęcia, że powodowie mieli interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie - pominięcie, iż interes ten był sprzeczny:

a) prawem to jest z art. 385 1 k.c. oraz z art. 385 2 k.c., z uwagi na fakt, iż Sąd Okręgowy uwzględniał okoliczności i obyczaje nieistniejące w dacie kontraktowania, czyli w 2008 r. (m.in. późniejszy nagły i niemożliwy do przewidzenia wzrost kursu CHF), a powodowie nadużyli ochrony konsumenta, uzyskując tak naprawdę nieuprawnione, w istocie darmowe przysporzenie kosztem strony pozwanej (tzw. moral hazard), nie licząc się z obowiązkiem zapłaty na rzecz strony pozwanej słusznie przysługujących mu kosztów udzielonego kapitału;

b) z zasadami współżycia społecznego, gdyż Sąd Okręgowy ustalił nieważność umowy:

- która jest umową o charakterze ciągłym, a więc dopiero po około 15 latach jej prawidłowego wykonywania przez strony, w sposób nie sugerujący jakichkolwiek wątpliwości co do jej treści, zwłaszcza zaś w zakresie indeksacji (klauzuli indeksacyjnej);

- po skorzystaniu ze świadczenia udzielonego przez stronę pozwaną na rzecz powodów, którzy jego kosztem powiększyli swój majątek, pomijając przy tym fakt, iż powodowie w związku z zawartą umową , również byli zobowiązani do czynienia na rzecz strony pozwanej (opłata kosztów, prowizji etc.), a czego w sposób nieuprawniony nie wykonali;

- pod błahym pretekstem (że brak objaśnienia sposobu ustalania spreadów miał takie znaczenie, że uzasadniał unieważnienie wykonywanej i w znacznej mierze wykonanej umowy);

- na podstawie obyczajów nieistniejących w 2008 r., to jest w dacie jej zawierania, zaś uwzględniając w sposób niczym niepoparty zmiany zachodzące w czasie;

4. art. 385 1 § 1-4 k.c. k.c. w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 Prawa bankowego, art. 109 ust. 1 Prawa bankowego i art.111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z art. 6 ust.1 dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w:

- nietrafnym zastosowaniu ww. przepisów do spornych postanowień umowy , które to dotyczą świadczenia głównego stron (indeksacji) i są sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały a więc nie powinny w ogóle podlegać badaniu pod kątem abuzywności, co prowadzi do nierozpoznanie przez Sąd Okręgowy istoty sprawy;

- nietrafnym orzeczeniu o abuzywności, podczas gdy przesłanka niejednoznaczności postanowień klauzuli indeksacyjnej nie została przez Sąd Okręgowy wykazana;

- pominięciu faktu, że wysokość zobowiązania powodów jest określana według precyzyjnie opisanych, ale zmiennych parametrów, takich jak kurs waluty w dniu dokonania transakcji, czy oprocentowanie zmienne oparte o wskaźnik LI BOR, które są jednoznaczne, a czego Sąd Okręgowy nie wziął w ogóle pod uwagę;

5. pomimo, że art. 385 1 § 1 k.c. nie powinien zostać zastosowany w sprawie, strona pozwana podnosi, iż Sąd I instancji stosując ten przepis:

- nietrafnie odniósł ustalenia co do rzekomej możliwości dowolnego ustalania kursu przez stronę pozwaną na kurs waluty w ogóle, podczas gdy strona pozwana ustalała jedynie tzw. spread i tylko do tej czynności mogłyby odnosić się rozważania Sądu I instancji;

- nie uwzględnił, że zarzut abuzywności sprowadza się do spreadów stosowanych przez stronę pozwaną, a nie do kursów CHF w ogóle. Art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG dopuszcza zastąpienie kursu sprzedaży z kursem ogłaszanym przez NBP lub tożsamym z nim kursem bazowym z Tabeli A strony pozwanej powstałym wskutek wyeliminowania widełek spread (kursy kupna i sprzedaży);

- nietrafnie ustalił, że umowne odesłanie do tabeli kursów oraz stosowanie kursów kupna i sprzedaży przy dokonywaniu wymiany walutowej w związku z wykonywaniem umowy było sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszało interesy powodów oraz doprowadziło do powstania nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na ich niekorzyść z tego względu, że strona pozwana rzekomo mogła arbitralnie ustalać kursy walutowe – to jest spełniało kumulatywnie przesłanki abuzywności wymienione w art. 385 1 § 1 k.c.;

- nie uwzględnił, iż dyrektywa 93/13 przewiduje stosowanie sankcji nieważności umowy jedynie wyjątkowo, co nie miało miejsca w zaistniałym stanie faktycznym;, gdyż nawet po wyeliminowaniu z umowy postanowień dotyczących spreadów, nadaje się ona do wykonania w oparciu o kurs bazowy pozostały po usunięciu widełek kupna i sprzedaży.

6. art. 385 z k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na nietrafnym zastosowaniu do oceny zgodności umowy z dobrymi obyczajami okoliczności i obyczajów nieistniejących w dacie kontraktowania, lecz zaistniałych wiele lat po zawarciu umowy (np. wzrost kursu CHF lub w dacie orzekania przy jednoczesnym pominięciu okoliczności istniejących i stosowanych w chwili zawierania umowy;

7. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w pominięciu faktu, iż odsetki powinny zostać naliczone od dnia wyrokowania, ewentualnie od dnia następującego po dniu uprawomocnienia się wyroku w sprawie;

8. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG w zw. z art. 2 i3 Traktatu o Unii Europejskiej, art.2 Konstytucji RP i art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co w rezultacie doprowadziło Sąd I instancji do zastosowania nieproporcjonalnej dla strony pozwanej sankcji w postaci ustalenia nieważności umowy i nietrafnego uznania, że w takiej sytuacji świadczeniem nienależnym powodów podlegającym zwrotowi jest suma wpłaconych rat a nie ich część wynikająca z zastosowania niedozwolonych postanowień dotyczących spreadów, co jest sprzeczne z celem Dyrektywy oraz ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.

W rezultacie strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania za obydwie instancje.

Powodowie wnieśli odpowiedź na aplikację, w której domagali się jej oddalenia i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego.

W toku postępowania apelacyjnego zmarła powódka E. L. (1), wobec czego Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie, a następnie podjął ją z udziałem P. L. (1) (dotychczasowego powoda), M. L. (1) i U. C. (1) jako następców prawnych zmarłej E. L. (1).

Sąd Apelacyjny zważył:

Apelacja jest bezzasadna.

Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego, znajdującą podstawę w dyrektywach oceny dowodów zawartych w treści art. 233 § 1 k.p.c., oraz ustalony stan faktyczny i przyjmuje je za własne.

Sąd Apelacyjny podziela też wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy na podstawie ustalonego stanu faktycznego.

Omówienie zarzutów apelacji rozpocząć należy od wskazania, że nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art.233 § 1 kpc, czy to samoistnego, czy też powiązanego z zarzutem naruszenia innych przepisów, albowiem Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej, to jest zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego.

Skuteczne podniesienie zarzutu obrazy art. 233 §1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08). Jeśli sądowi nie można wytknąć błędnego z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego rozumowania, nie dochodzi do obrazy ww. przepisu, nawet jeśli z dowodu można wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd.

Odnosząc się do postaci zarzutów art.233 § 1 kpc wskazanych w apelacji to podkreślić należy, iż wymienione w apelacji dokumenty nie mogły doprowadzić Sąd Apelacyjny do ustaleń i wniosków innych, aniżeli przedstawione przez Sąd Okręgowy. W szczególności oświadczenie powodów, iż zostali pouczeniu o ryzyku kursowym nie podważa prawidłowości ustalenia, że ww. pouczenie nie było wystarczające. Również okoliczność, że strona pozwana proponowała powodom kredyt złotowy, a wobec potencjalnych kredytobiorców wymagała o 20% wyższej zdolności kredytowej w przypadku kredytów indeksowanych nie wpływa na uznanie, że powodowie nie zostali prawidłowo pouczeniu o skutkach zawarcia ww. umowy.

Tym samym ww. zarzut należy uznać za bezzasadny.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez nieuzasadnione pominięcie dowodu w postaci zeznań świadków na piśmie R. G. (1) i P. J..

Ocenę ww. zarzutu rozpocząć należy od doprecyzowania, że w sprawie Sąd Okręgowy nie przeprowadzał dowodu z zeznań świadków R. G. i P.J., niezależnie od formuły składania zeznań przez ww. osób. Natomiast w sprawie strona pozwana dołączyła do odpowiedzi na pozew kserokopie pisemnych zeznań ww. osób złożonych w charakterze świadków w innych sprawach i wniosła o dopuszczenie dowodów z ww. protokołów.

Zarzut naruszenia ww. przepisów poprzez pominięcie ww. protokołów nie może zostać uznany za uzasadniony. Ww. pracownicy nie brali udziału w zawieraniu umowy z powodami, a ich ogólne uwagi o obowiązujących w pozwanym Banku procedurach nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu.

Ocenę zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego należy rozpocząć od oceny zarzutu naruszenia art.189 kpc.

Słusznie powodowie zwracają uwagę w odpowiedzi na pozew, że nie domagali się ustalenia nieważności ww. umowy i tym samym Sąd Okręgowy nie ustalił żadnej nieważności, a jedynie przesłankowo – z punktu widzenia roszczenia o zapłatę – oceniał przesłanki uznania umowy za nieważną.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 385 1 § 1-4 k.c. k.c. w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 Prawa bankowego, art. 109 ust. 1 Prawa bankowego i art.111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z art. 6 ust.1 dyrektywy Rady 93/13/EWG.

Analizując kwestię naruszenia art.385 ( 1 )kc należy zauważyć, że przy wykładni art.385 ( 1) § 1 i 3 k.c., wprowadzonego do KC w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L1993.95.29) należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z dyrektywy i dotyczącego jej dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art.385 ( 1) k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie do art.7 ust.1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów Państwa Członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

W myśl art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Dodatkowo zauważyć należy, że w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 konsekwentnie przyjmuje się, że nieuczciwość wobec konsumenta określonych postanowień umownych powinna być przez sąd dostrzeżona z urzędu i z urzędu sąd powinien zastosować wobec tych postanowień sankcję braku związania nimi konsumenta. Nie jest zatem w tym zakresie wymagana inicjatywa konsumenta, (zob. wyroki TSUE z 27 czerwca 2000 r., C-40-244/98, Ocėano Grupo Editorial SA przeciwko Rocio Murcianó Quintero i in., z 26 października 2006 r., C-168/05, Elisa Maria Mostaza Claro przeciwko Centro Móvil Milenium SL, z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt. przeciwko Erzsėbet Sustiknė Györfii oraz uchwała Sadu Najwyższego z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, Nr 2, poz. 11 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy (regulaminu), które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazuje się, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do jego arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 30 września 2020 r. I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Zauważyć też należy, że postanowienie umowne należy traktować jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob.wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, LEX nr 1927753, z 15 stycznia 2016r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429).

Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie (tak TSUE w wyroku z 13 listopada 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 58). Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny abuzywności konkretnego postanowienia umowy nie istotny jest sposób wykonania umowy, a w szczególności to, czy i w jaki sposób jedna ze stron korzystała z tego postanowienia. Wobec czego za irrelewantne należy uznać, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu NBP.

Dalej wskazać trzeba, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przyjmuje się, iż jednoznaczność postanowienia umownego oznacza nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy skutki ekonomiczne (tak wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75). Jednoznaczności tej nie można sprowadzać tylko do kategorii językowej, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.

Odnosząc się do kwestii kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia oceny, czy jest to świadczenie główne, to obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominujący stał się pogląd, że postanowienia umowne przewidujące przewalutowanie określają główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21, z 28 września 2021 r. I CSKP 74/21). U źródeł tego stanowiska legło twierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art.4 ust.2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 49-50). Za takie postanowienia uznawane są między innymi te (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (tak wyrok TSUE z 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 37). Podkreślić bowiem należy, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Natomiast klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia. Zatem skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1)§ 1 k.c.

Dalej zauważyć należy, że w art. 385 1 § 1 k.c. przewidziano dwa wyłączenia dotyczące postanowień określających główny przedmiot umowy oraz odnoszące się do relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług. W przypadku świadczeń głównych badanie adekwatności ceny lub wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług jest wyłączone spod kontroli, o której stanowi art.385 1 § 1 kc, chyba że postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie.

W rezultacie Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do stwierdzenia, że klauzule na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach przy odniesieniu do CHF kwot według kursu z tabeli banku są klauzulami abuzywnymi. Mechanizm waloryzacyjny zastosowany w umowie kredytu łączącej strony miał bowiem formą dwustopniową. Zobowiązanie kredytobiorców zostało przeliczone z polskich złotych na CHF po kursie kupna CHF z tabeli kursowej banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu,świadczenie kredytobiorcy jest przeliczane z CHF na PLN po kursie sprzedaży CHF. Co istotne, do przeliczeń stosuje się dwa różne mierniki waloryzacji, czyli kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Natomiast spłata rat następuje w PLN po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli banku.

W rezultacie kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną ma nie tyle zgoda stron, czy uznanie, że unieważnienie umowy poważnie zagraża interesom konsumenta, lecz ocena czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć. Należy przy tym zwrócić uwagę, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a zatem również te postanowienia (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. W efekcie należy przyjąć, że klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tym samym wyeliminowanie ryzyka kursowego i zastąpienie go kursem średnim NBP jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134), a sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego, ani do tego, aby umowę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 maja 2022r., II CSKP 943/22). Dodać należy, że nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP, ponieważ art.358 § 2 k.c. ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).

Oczywiście, możliwe jest, aby kredytobiorca - konsument następczo udzielił świadomej zgody na te klauzule, co pozwoliłoby na przywrócenie skuteczności klauzul z mocą wsteczną (por. wyroki Sądu Najwyższego z 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21), ale w stanie faktycznym sprawy taka sytuacja nie występuje.

W rezultacie przyjąć trzeba,że po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z 24 listopada 2022 r. I CSK 3200/22).

W efekcie uznać należy, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej wykładni art.385 1 kc, co z kolei oznacza, że w stanie faktycznym sprawy spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną,co z kolei wymusiło potrzebę rozliczenia wzajemnych świadczeń stron.

Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował w tym celu art.405 kc.

Sąd Okręgowy prawidłowo również zastosował art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

W żadnym wypadku nie można podzielić stanowiska, że odsetki należą się powodom dopiero od dnia wydania wyroku. Strona pozwana przywołała w apelacji art.455 kc i zgodnie z ww. przepisem odsetki należą się powodom od chwili postawienia ich wierzytelności w stan wymagalności. Co więcej, strona pozwana podnosząc zarzut potrącenia, jako punkt wyjścia dla obliczenia tzw. salda przyjęła odsetki w postaci wskazanej przez powodów.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG w zw. z art.2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej,art.2 Konstytucji i art.5 k.c. poprzez jego niezastosowanie.

Sąd Apelacyjny nie dostrzega w czym miałoby się przejawiać naruszenie zasad współżycia społecznego w stwierdzeniu abuzywności postanowień umowy i wyprowadzenia z ww. abuzywności skutku nieważności umowy. W żadnym wypadku nie można zgodzić się z postulowanym przez stronę pozwaną wnioskiem, że w takiej sytuacji świadczeniem nienależnym powodów winna być jedynie ich część wynikająca z zastosowania niedozwolonych postanowień dotyczących spreadów, a nie suma wpłaconych rat.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako bezzasadną na podstawie art.385 kpc.

Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc i art.391 § 1 kpc oraz § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1804 ze zm.) zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 8100 zł uwzględniając proporcje w jakich powodowie występowali w sprawie – to jest powód P. L. zarówno jako strona umowy oraz jako następca prawny zmarłej powódki E. L., a powodowie M. L. i U. C. jedynie jako następcy prawni zmarłej powódki E. L..

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Paweł Czepiel
Data wytworzenia informacji: