I ACa 1524/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-07-22
Sygn. akt I ACa 1524/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa A. C.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 13 lipca 2022 r. sygn. akt I C 1229/21
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I., w ten sposób, że nadaje temu punktowi nową treść:
„I. zasądza od strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. C. kwotę 87.622,93 zł (osiemdziesiąt siedem tysięcy sześćset dwadzieścia dwa 93/100 złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lipca 2024r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części;”;
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych ) z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 1524/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2022 r. , sygn. akt I C 1229/21 Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od strony pozwanej (...) Banku (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. C. 120.014,52 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty (pkt I), i zasądził od strony pozwanej tytułem kosztów procesu na rzecz powódki 6.417 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
Pozwany jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A. w G..
Powódka, 28 września 2006r. złożyła wniosek do (...) Bank (...) S.A. o udzielenie kredytu hipotecznego w kwocie 72 000 zł na finansowanie zakupu nieruchomości na rynku wtórnym - działki budowlanej położonej w T.. Korzystała z pomocy doradcy (...) S.A. Załącznikami do wniosku o kredyt były m.in.: oświadczenie klienta o akceptacji ryzyka kursowego oraz oświadczenie klienta o akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej.
Powódka A. C., 12 grudnia 2006 r. zawarła z (...) Bank (...) S.A. umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...)-H. (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym).
Ww. umowa stanowiła m.in., że:
- Kredyt jest kredytem denominowanym udzielonym w złotych w kwocie, stanowiącej równowartość 31 479,76 CHF (§ 1 ust. 1 CSU);
- Kredyt przeznaczony jest na finansowanie części kosztów nabycia nieruchomości gruntowej składającej się z działki nr (...) położonej w T., dla której urządzona jest przez Sąd Rejonowy w K. księga wieczysta KW Nr (...) (§ 1 ust. 2 pkt 1 CSU);
- Całkowity koszt udzielonego kredytu wynosi szacunkowo 58 883,10 zł (§ 2 ust. 1 CSU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z tabelą kursów z dnia uruchomienia środków (§ 1 ust. 2 COU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej:
-Zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych;
- Ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 11 ust. 2-4 oraz § 18 ust. 6 (§ 1 ust. 3 pkt 1 i 2 COU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, prowizje pobierane są w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej (§ 7 ust. 6 COU);
- Do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów, obowiązującej w dniu zapłaty prowizji (§ 7 ust. 7 COU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej (§ 11 ust. 2 COU);
- Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według tabeli kursów z dnia wypłaty środków (§ 11 ust. 3 COU);
- W przypadku kredytów denominowanych wypłacanych jednorazowo lub w transzach, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okaże się na dzień uruchomienia kredytu kwotą:
- Przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w § 1 ust. 2 CSU, bank uruchomi środki w wysokości, stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej;
- Niewystarczająca do realizacji celu, określonego w § 1 ust. 2 CSU, kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji poprzez uzupełnienie środków własnych przed wypłaceniem środków przez bank (§ 11 ust. 4 pkt 1 i 2 COU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej:
- Harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany;
- Spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej;
- Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów z dnia spłaty (§13 ust. 7 pkt 1-3 COU).
Zasady ustalania kursów wymiany walut w tabelach kursów walutowych stosowanych u kredytodawcy nie zostały określone w ani umowie ani w ogólnych warunkach umownych, lecz w dokumencie o charakterze wewnętrznym tj. zarządzeniu prezesa zarządu w sprawie „instrukcji ustalania tabeli kursów walutowych (...) Bank (...) oraz raportowania transakcji zawieranych przy jej użyciu”. Zgodnie z § 2 pkt. 17 zarządzenia tabela kursów oznacza zestawienie kursów i sprzedaży dla walut obcych oraz kursów średnich NBP przygotowywane w każdy dzień roboczy (zawiera również informację o minimalnej kwocie transakcji indywidualnej oraz dzień roboczych i okres obowiązywania). Zgodnie z § 3 ust.1 umowy tabela kursów jest ogłaszana do godziny 9:00 każdego dnia roboczego i może być zmieniana przez (...) o dowolnej porze dnia roboczego. Tabela kursów zawiera: określenie dnia roboczego, dla którego obowiązuje, kolejny numer, godzinę, od której obowiązuje, kraj , symbol waluty, walutę, kursy kupna i sprzedaży walut, kurs średnia Banku, kurs średni NBP (z dnia poprzedniego), godzinę do której można stosować tabele kursów, informację o minimalnej kwocie transakcji uprawniającej do negocjacji kursu walutowego, imię i nazwisko pracownika (...), który opracował tabelę kursów. Tabela kursów ogłoszona w dniu roboczym obowiązuje do godziny 17:00 tego dnia (nie do-tyczy spłat rat kredytów przypadających na dany dzień roboczy). Tabela kursów wywieszana jest na tablicach ogłoszeń w oddziałach oraz publikowana na stronie internetowej Banku. Zgodnie z § 4 zarządzenia, tabela kursów jest opracowywana i wprowadzana do systemu Globus przez (...). Tabela kursów może ulegać zmianie w ciągu dnia roboczego od zmian kursów na rynku walutowym: godzina obowiązywania oraz kolejny numer są każdorazowo umieszczane w tabeli kursów.
Załącznikiem do umowy było oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Kredytobiorcy otrzymali również „informację dla klienta o skutkach prawnych złożenia oświadczenia o poddaniu się egzekucji w trybie art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Powódka złożyła oświadczenie na potrzeby ubezpieczenia kredytu, a także „deklarację wystawcy weksla in blanco” i „deklarację wekslową”.
Powódka składając wniosek o kredyt podpisała oświadczenia o akceptacji ryzyka kursowego. W treści tego oświadczenia została zawarta informacja o ponoszeniu przez kredytobiorców ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz zmiany wysokości spreadu walutowego w przypadku zaciągnięcia kredytu denominowanego do waluty obcej oraz że zmiany kursów walut oraz zmiany wysokości spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągnięte-go kredytu tj. kwotę kredytu do spłaty oraz wysokość raty
Kredyt został wypłacony jednorazowo w kwocie 72 000 PLN (19.12.2006r.), co stanowiło równowartość kwoty 30 877,43 CHF po przeliczeniu po kursie 2,3318 zł. Powódka dokonała całkowitej spłaty kredytu 24 grudnia 2020r. W okresie od 12 grudnia 2006r. do 24 grudnia 2020r. powódka spłaciła 107625,08 zł kapitału, 11 168,67 zł odsetek oraz 20,29 zł odsetek karnych. Tytułem prowizji za udzielenie kredytu bank pobrał 19 grudnia 2006 r. kwotę 1 110,48 zł, a dodatkowe w sumie 90 zł - tytułem opłat za wezwania.
Powódka pismem z 9 kwietnia 2021 r. (wezwanie do dokonania rozliczeń) bezskutecznie wzywała pozwanego do dobrowolnego unieważnienia umowy i rozliczenia wszelkich dokonanych przez nią wpłat w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Pismo doręczono pozwanemu 14 kwietnia 2021r. W wezwaniu powódka powołała się na abuzywność postanowień § 1 ust. 2,3, § 8 ust. 6, § 12 ust. 1, 2, 3, 4 i § 15 ust. 7, które to jednostki redakcyjne albo w umowie w ogóle nie występują albo też dotyczą kwestii zupełnie innych niż tzw. klauzule przeliczeniowe.
Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał za abuzywne , w świetle kryteriów określonych w art. 385 ( 1) k.c., postanowienia zawarte w §§ 1 ust. 1 części szczególnej umowy kredytowej (dalej: CSU) oraz § 1 ust. 2, § 11 ust. 2 - 3 i § 13 ust. 7 pkt. 2 i 3 części ogólnej umowy kredytowej (dalej: COU). Odwołując się do poglądów wyrażonych w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz wykładni Dyrektywy 93/13/EWG wynikającej z orzecznictwa TSUE, Sąd Okręgowy wskazał, że abuzywność przedmiotowych postanowień umowy oraz ogólnych warunków umownych jest konsekwencją przyznania wyłącznie bankowi jako stronie umowy kredytu uprawnienia do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania kredytobiorcy (zarówno wysokości kredytu przeliczonego na franki szwajcarskie, jak i rat kredytu waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego). Wysokość tych zobowiązań miała być określana wedle kursu franka szwajcarskiego ustalanego w tabelach kursowych banku, przy czym ani w umowie ani w ogólnych warunkach nie zostały określone zasady ustalania kursu tej waluty. Redakcja postanowień umowy oraz ogólnych warunków umownych pozostawiła bankowi faktycznie dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem walutowym. Zasady ustalania kursów walutowych zostały przekazane do wyłącznych uprawnień pozwanego. Nie zostały wskazane żadne obiektywne wskaźniki kształtowania kursu walut niezależne od woli stron. Przy takiej redakcji postanowień umownych i ogólnych warunków, bank mógł jednostronnie i arbitralnie określać wskaźniki, według których obliczana jest zarówno wysokość kapitału kredytu do spłaty, jak i świadczeń kredytobiorcy (rat kredytowych). Określanie wysokości świadczeń na podstawie zawartej umowy kredytu odbywa się w oparciu o kursy sporządzane przez pozwanego, przy czym uprawnienie do określania wysokości kursów franka szwajcarskiego nie doznaje formalnie żadnych ograniczeń. Tego rodzaju ograniczeń nie przewiduje bowiem sama umowa oraz ogólne warunki umowne; nie przewidują ich również żadne przepisy prawa, albowiem art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego nakazuje jedynie ogłaszanie stosowanych kursów. Zawarte w umowie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut były nietransparentne i naruszają równorzędność stron, albowiem pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Postanowienia abuzywne nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Postanowienia waloryzacyjne zamieszczone w umowie kredytu zawartej pomiędzy stronami niniejszego postępowania stanowiły klauzule niedozwolone albowiem na podstawie przedmiotowych postanowień konsument nie był w stanie ustalić kursu wymiany waluty stosowanego przez przedsiębiorcę. Nie traciły one tego charakteru nawet jeżeli faktycznie kursy wymiany walut ustalane w tabelach banku były kalkulowane w oparciu o czynniki obiektywne i nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne Banki komercyjne i od średniego kursu NBP. Nie ma również znaczenia, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotówkowych. Istota bowiem abuzywności tkwi w samej treści postanowienia umownego, która dopuszcza, aby kursy walut były kształtowane jednostronnie przez pozwany bank , bez wskazania kryteriów, ani zasad wiążących kredytodawcę przy ustalaniu kursu wymiany walut. Klauzule podlegały ocenie według stanu na datę zawarcia umowy. Okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, w tym także sposób stosowania postanowienia umowy w praktyce nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia.
Dla Sądu pierwszej instancji nie ulegało wątpliwości, że powódka zawierając umowę kredytu działała jako konsument. Postanowienia zamieszczone w zawartej umowie kredytu nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron. Dostosowanie umowy kredytowej do potrzeb powódki dotyczyło jedynie ustalenia wysokości kredytu oraz okresu spłaty, co bynajmniej nie świadczy o indywidualnym negocjowaniu klauzul waloryzacyjnych. Natomiast z samego faktu wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF nie można wywieść, że postanowienia umowy o ten kredyt, w tym zawierające klauzule indeksacyjne, były indywidualnie uzgadniane. Również z faktu podpisania blankietowego oświadczenia o możliwości wzrostu kursu waluty i oprocentowania oraz z wyrażenia woli zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF nie można wywieść, że powódka została należycie poinformowana o ryzyku kredytowym.
Zdaniem Sądu Okręgowego kwestionowane postanowienia umowy kredytu dotyczą wprawdzie głównych świadczeń stron, co jednak nie wyklucza oceny pod kątem abuzywności, albowiem przedmiotowe postanowienia nie zostały sformułowane jednoznacznie; prostym i zrozumiałym językiem. Przyznanie bankowi prawa do ustalania kursu waluty bez ograniczenia skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego. Tego rodzaju wadliwość postanowienia umownego polegająca na braku wskazania transparentnych i zrozumiałych kryteriów ustalania kursu waluty uniemożliwia konsumentowi pełne zorientowanie się w zakresie dotyczących go konsekwencji ekonomicznych wynikających z zawartej umowy.
Odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równorzędność stron umowy albowiem prowadzi do nierównomiernego rozłożenia uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego, godzi w dobre obyczaje i skutkuje rażącym naruszeniem interesów konsumenta. W tak ukształtowanym stosunku umownym konsument jest obciążony nieograniczonym ryzykiem kursowym i ponosi niebezpieczeństwo nieograniczonego wzrostu swojego zadłużenia pomimo dokonywania regularnych spłat. Konsument nadto zostaje obciążony tzw. „spreadem walutowym” stanowiącym dodatkowe wynagrodzenie banku za udzielenie kredytu i korzystanie z kapitału poza prowizją oraz odsetkami, pomimo tego, że brak jest ku temu jakichkolwiek podstaw. Bank udzielając kredytu indeksowanego lub denominowanego poza ryzykiem wynikającym z zawarcia umowy i potencjalnej możliwości braku spłaty kredytu przez konsumenta, ryzykuje jedynie stratę wynikającą z utraty kwoty wypłaconej konsumentowi, przy czym ryzyko to i tak jest ograniczone z uwagi na system zabezpieczeń; w szczególności hipotekę czy poręczenie. Odmienna jest natomiast sytuacji konsumenta, który jest narażony na zwiększenie zadłużenia w zasadzie do nieograniczonej wysokości i to na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach spłaty. Brak określenia w umowie kredytu indeksowanego czy denominowanego, jasnych, precyzyjnych i obiektywnych kryteriów ustalania kursu waluty tudzież mechanizmów zabezpieczających konsumenta przed niekontrolowanym wzrostem wartości waluty indeksacji czy denominacji skutkuje tym, że to założenie na gruncie tego rodzaju kredytów nie może zostać osiągnięte. Oznacza to z kolei, że kredytobiorca w tak ukształtowanym stosunku umownym może spłacać kredyt przez wiele lat, przy czym kwota podstawowa w ogóle nie zostanie spłacona lub zostanie spłacona w stopniu nawet w przybliżeniu proporcjonalnym do wysokości wpłat dokonanych na poczet kredytu.
Zastosowanie dwóch różnych kursów waluty przy przeliczaniu świadczeń wypłacanych przez pozwanego na rzecz konsumenta (kurs kupna) i świadczeń spełnianych przez konsumenta na rzecz Banku (kurs sprzedaży) skutkowało możliwością jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania drugiej strony tj. kredytobiorcy. Pozwany bank mógł kształtować wysokość zobowiązania kredytobiorcy przez zwiększenie wartości świadczenia wyrażonego we frankach szwajcarskich za pomocą obniżenia kursu kupna przy wypłacie kredytu, co ma również bezpośredni wypływ również na ostateczną kwotę uzyskanych przez bank odsetek naliczanych wszak od kapitału przeliczonego na walutę obcą. Możliwość zmiany wysokości zobowiązania kredytobiorcy umożliwił również mechanizm przeliczeń przewidziany w umowie w odniesieniu do spłat poszczególnych rat tj. przeliczania wpłat uiszczonych w złotówkach wedle kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku, albowiem kurs sprzedaży waluty ze swej istoty jest zawsze wyższy niż kurs kupna. Zastosowanie zaś kursu sprzedaży i kursu kupna skutkowało dodatkowym obciążeniem konsumenta spreadem walutowym stanowiącym nic innego jak dodatkową prowizję banku za „sprzedaż” waluty wedle której były przeliczane spłaty w złotówkach uiszczane przez powoda na poczet rat kredytu. Zastosowanie dwóch różnych kursów, z których jeden jest wyższy (kurs sprzedaży, według którego ustalana jest wysokość rat spłaty), prowadzi do sytuacji, w której kredyt wypłacony w walucie polskiej, a następnie ustalony w walucie obcej według kursu niższego (kursu kupna), przy spłacie staje się już kredytem w kwocie wyższej (bez uwzględnienia wahań kursowych samej waluty). Powyższe dowodzi, że doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta w rezultacie stosowania niedozwolonych postanowień umownych.
Sąd nadto podkreślił, że z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie wynika, aby strona pozwana spełniła prawidłowo obowiązek informacyjny. Strona pozwana nie udowodniła, aby informacje przekazane powódce przed zawarciem umowy były na tyle obszerne i jasne, że powódka jako konsument na ich podstawie mogła się zorientować o skali ryzyka związanego z możliwą zmianą kursu walut i wpływu tego ryzyka na wysokość całego zobowiązania kredytowego i poszczególnych rat. Bank nie uprzedził powódki, że ryzyko kursowe jest nieograniczone zaś w przypadku silnej deprecjacji waluty krajowej ciężar spłaty kredytu może okazać się dla niego nie do udźwignięcia. Powódce nie zaprezentowano szczegółowej symulacji, która wskazywałaby, jakie kwoty będzie musiała uiszczać na rzecz pozwanego w przypadku istotnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Konstrukcja samej umowy kredytu jest natomiast taka, że w przypadku wzrostu kursu franka to saldo może rosnąc nadal - teoretycznie w nieskończoność i bez żadnych ograniczeń. Pozwany nie zaproponował również powódce żadnego rozwiązania stanowiącego zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym np. przez ubezpieczenie ryzyka kursowego czy wprowadzenie tzw. „mechanizmu stop loss”, tj. maksymalnego granicznego kursu franka szwajcarskiego możliwego do przyjęcia w umowie. Powódka - jak wskazano już wcześniej - nie miała również możliwości negocjacji postanowień umownych, albowiem jedyne co w tekście umowy podlegało indywidualnemu uzgodnieniu, to podstawowe parametry finansowe kredytu.
Bank musiał sobie zdawać sprawę z niebezpieczeństw związanych z tego rodzaju kredytem, albowiem (...) Banków (...) i największe polskie banki już w 2005r. wskazywały na zagrożenia związane z kredytami indeksowanymi i denominowanymi do walut obcych zaś wśród propozycji rozwiązania owego problemu największe poparcie zyskała propozycja całkowitego zakazu udzielania kredytów w walutach wymienialnych dla klientów, którzy osiągają dochody w innych walutach niż waluta kredytu. Z danych zaś przekazanych powódce wynikało, że w lutym 2004 r. kurs franka szwajcarskiego osiągał najwyższy dotychczasowy poziom w historii (ok. 3,11 zł) zaś po tej dacie kurs franka szwajcarskiego sukcesywnie się obniżał i na datę zawarcia umowy przez powódkę wynosił 2,39 zł. Odległość czasowa maksimum kursowego i umowy powódkę to nieco ponad 2 lata, a zatem dość krótka w porównaniu przewidywanym np. trzydziestoletnim okresem trwania umowy kredytowej. Bank w oświadczeniu przedkładanym kredytobiorcy ograniczył się do ogólnej wzmianki o istnieniu ryzyka kursowego bez żadnych bliższych informacji w tym zakresie. Bank zaniechał podania posiadanych przez siebie informacji o zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych i ich zmienności. Nie podał również jak przy takim maksymalnym kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu. W okolicznościach przedmiotowej sprawy powódka nie otrzymała rzetelnej i wyczerpującej informacji o ryzyku walutowym i wpływie wahań kursu waluty na jej zadłużenie, albowiem bank nie przedstawił jej tych informacji, którymi ówcześnie dysponował. Obowiązkiem banku było zaoferowanie produktu zrozumiałego dla konsumenta, nieobarczonego nadmiernym ryzykiem finansowym oraz należyte poinformowanie klienta zarówno o istocie produktu jak i o stopniu niebezpieczeństwa zaś ów obowiązek w żadnym z tych aspektów nie został wykonany.
Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia takie przestają wiązać już od chwili zawarcia umowy. W rezultacie należało przyjąć, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje zastosowania mechanizmu indeksacji czy denominacji w kształcie określonym pierwotną umową. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Brak jest również podstaw do zmiany treści niedozwolonego postanowienia umownego przez Sąd czy zastąpienia owego postanowienia treścią przepisu dyspozytywnego. Na gruncie prawa polskiego takie rozwiązania nie wchodzą w rachubę, albowiem nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić niedozwolone postanowienie umowy przewidujące indeksację do waluty obcej. Przepis art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 1 i § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Wobec nieważności umowy stosunek prawny nie istniał właściwie od początku, nie można zatem zastosować do umowy przepisów, które weszły w życie po zawarciu wadliwej umowy. Ponadto zastosowanie średniego kursu NBP nie jest w ocenie Sądu Okręgowego właściwym mechanizmem usunięcia wadliwości zakwestionowanego postanowienia umownego, albowiem zastosowanie tego rozwiązania bynajmniej nie eliminuje problemu braku przejrzystego i jednoznacznego sformułowania postanowienia umowy. Sąd Okręgowy przyjął , że nie ma też kompetencji pozwalających mu na ustalanie odmiennej treści uprawnień i obowiązków stron umowy dotyczących zasad przeliczania świadczeń do waluty obcej. Treść warunku uznanego przez sąd krajowy za nieuczciwy nie powinna być na podstawie przepisów dyrektywy 93/13 zmieniana czy uzupełniona. Takie uprawnienie przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów. Sąd podkreślił, że analiza całokształtu zachowania powódki w niniejszym postępowaniu prowadzi do wniosku, że odmówiła ona zgody na dalsze obowiązywanie umowy, co spowodowało trwałą bezskuteczność (nieważność) ww. umowy.
Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405-410 k.c.
Na tej podstawie powódka mogła domagać się zwrotu całości wpłaconych przez nią kwot tj dokonanych w wysokości 120014,52 zł, w tym dokonanych z tytułu prowizji czy tez ubezpieczenia.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia o odsetkach stanowił art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., Wezwanie do zwrotu doręczono pozwanemu 14 kwietnia 2021r., a 7-dniowy termin do spełnienia świadczenia minął 21 kwietnia 2021r., co oznacza, że od dnia następnego pod tej dacie tj. od 22 kwietnia 2021r. pozwany popadł w opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Nie było podstaw do pouczania powódki o skutkach przyjęcia nieważności w sytuacji, gdy powódka swoim zachowaniem daje jednoznaczne świadectwo, że jest zdeterminowana skorzystać z ochrony prawnej i która zapewnia, że liczy się z konsekwencjami upadku umowy.
Za niezasadny Sąd Okręgowy uznał, podniesiony przez pozwany Bank, zarzut przedawnienia roszczenia.
Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach powołano art. 98 §1, §1 1 i §3 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając orzeczenie w w punktach I,II, IV i V, zarzucając :
I. Naruszenie przepisów prawa procesowego a to art. 235 2§1pkt 1,3,4 i5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez pominiecie wnioskowanych w odpowiedzi na pozew dowodów z zezna świadków E. G. (1) i M. C. oraz przesłuchania stron, w sytuacji gdy dowody te dotyczyły okoliczności istotnych w tym okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy,
II. naruszenie prawa materialnego a to:
1) art. 385 1§ 1i§ 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i zastosowanie skutkujące uznaniem, że wskazane w uzasadnieniu wyroku postanowienia umowne nie były przedmiotem indywidualnego uzgodnienia stron , kształtują prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes powódki, w sytuacji gdy nie zaktualizowały się w tym przypadku ustawowe przesłanki abuzywności,
2) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż Umowa kredytu stanowi przekroczenie zasady swobody umów z uwagi na możliwość jednostronnego określania przez Pozwanego kursu waluty, co prowadzi do uznania Umowy za nieważną, podczas gdy Pozwany nie miał możliwości jednostronnego kształtowania kursu waluty, bowiem tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w CHF, ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w Banku i stąd Bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu Powodów, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Stąd „możliwość dowolnego ustalania kursu” faktycznie nie istnieje, a Umowa kredytu mieści się w granicach zasady swobody umów, o której mowa w art. 353 1 k.c.;
3) art. 385 1§ 2 k.c. w zw. z art. 358 k.c. polegające na jego błędnej wykładni poprzez uznanie, że w związku z brakiem możliwości dalszego wykonywania Umowy Kredytu wskutek niedozwolonego charakteru kwestionowanych klauzul, Umowa Kredytu jest nieważna w całości, podczas gdy przepis art. 385 1§2 k.c. nie wiąże z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci sprzeczności treści lub celu umowy (czynności prawnej) z ustawą lub zasadami współżycia społecznego, powodującego nieważność bezwzględną umowy (w całości lub części);
4) art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 i 411 k.c. i uznanie płaconych rat za świadczenie nienależne, podczas gdy zdaniem strony pozwanej świadczenia te miały podstawę prawną a dodatkowo ich uiszczenie czyniło zadość zasadom współżycia społecznego,
5) art. 481§1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez zasadzenie odsetek od dnia 22 kwietnia 2022r. podczas gdy odsetki te powinny zostać zasądzone najwcześniej od dnia następnego po złożeniu przez stronę należycie poinformowaną o braku zgody na związanie niedozwolonymi postanowieniami umownymi,
6) art. 496 i 497 poprzez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia.
Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnieni, ewentualnie o uchylenie wyroku w i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego.
Jednocześnie na podstawie art. 380 k.p.c. wniosła o rozpoznanie przez Sąd II instancji rozstrzygnięcia Sądu I instancji o oddaleniu wniosku Banku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków i z przesłuchania powódki. Wniosła także o dopuszczenie dowodów z dokumentów mających wykazać skuteczność zarzutu zatrzymania. W toku postepowania apelacyjnego wniosek o przesłuchanie świadka M. C. został cofnięty ( k.172).
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego ( k.155), podtrzymując stanowisko o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych, kwestionując zasadność zarzutów. Zdaniem powódki uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia odpowiada art. 327 1k.p.c., i wskazuje przyczyny dla jakich uznano nieważność umowy.
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje:
Zasadny był zarzut naruszenia art. 235 ( 2)§1k.p.c. albowiem okoliczności zawarcia umowy w tym dotyczące zakresie realizacji obowiązku informacyjnego były istotne dla rozstrzygnięcia. Ostatecznie jednak pominięcie dowodów z zeznań świadków nie miało wpływu na rozstrzygnięcie z uwagi na fakt, że wniosek o przesłuchanie M. C. został cofnięty. Natomiast uzupełniony na etapie apelacji dowód z zeznań świadka E. G. (1) nie mógł zmienić oceny prawidłowości ustaleń w kwestii braku uzgodnienia indywidualnego postanowień umowy i braku prawidłowej realizacji obowiązku informacyjnego, albowiem świadek ten potwierdził, że stosowano wzór umowy a jednocześnie wskazała on, że nie uczestniczyła w rozmowach z powódką. Zeznania tego świadka nie mogły więc obalić wiarygodności zeznań powódki, że przy zawarciu umowy zapewniano ją , że CHF jest stabilną walutą i ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania kredytowego jest niewielkie.
Natomiast bezprzedmiotowy był dowód z opinii prywatnej dr T. mający wykazać rodzaje kredytów walutowych i zależności na rynkach kredytowych , zasad ustalania kursów walut i dewiz oraz wyjaśnienia spreadu walutowego. To jak kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank odpowiadały kursom rynkowym stosowanym przez inne banki komercyjne nie ma znaczenia. Jeżeli zaś wyjaśnienie spreadu czy wyjaśnienie wpływu zmiany kursów czy stóp procentowych na sytuację kredytobiorcy wymagało wiedzy specjalistycznej, to potwierdza to jedynie, że kredytobiorca nie był właściwie poinformowany o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytowej. Ponadto dowód z opinii dr. J. T. nie mógł zmienić oceny abuzywności postanowień umowy. Nawet bowiem jeżeli istnieje konieczność zapewnienia równowagi pomiędzy marżą odsetkową netto a kosztem odsetkowym na zobowiązaniach to niewątpliwie ta zależność nie została odzwierciedlona w zasadach ustalania kursów według umowy a ponadto sama umowa pozwalała na dowolność uzyskiwania tych dochodów w oderwaniu od rynkowych kursów. Nawet więc jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to prawidłowości oceny, że zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej z dnia 12 grudnia 2006r. nr (...) (...) (...) klauzule przeliczeniowe nie były jednoznaczne i kształtowały one prawa i obowiązki powoódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powódki. Brak jest też podstaw do zakwestionowania prawidłowości ustaleń w kwestii niedostatecznego pouczenia powódki jako konsumenta i narażenia powódki na nieuświadomione konsekwencje ryzyka kursowego.
Niezależnie od tego czy strona wykorzystała możliwości wynikające z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to oceny abuzywności zawartych w przedmiotowej umowie kredytowej postanowień z §11 ust.2 i ust,3 i §13 ust. 7 części ogólnej umowy w zw. z §1 i §4 ust. 8 części szczególnej umowy (k.19-25 i k.80 -93) i w zw. z §1 ust. 18 i §2 ust. 8 OWU (załącznik. k93) , odwołujących się do przeliczania do waluty obcej kwot kredytu wypłacanych w złotych jako równowartość waluty obcej według kursu kupna w tabeli obowiązującej w dniu uruchomienia środków i odpowiednio przeliczania kwot w złotych potrącanych na poczet rat, w równowartości kwot wyrażonych w harmonogramie w walucie obcej, przy zastosowaniu kursy sprzedaży według tabeli banku w dniu spłaty. Postanowienia przywołane przez Sąd Okręgowy pozwalały na jednostronne i nieograniczone określanie w Tabeli kursów kursu odpowiednio zakupu i sprzedaży CHF. Umowa nawet w połączeniu z treścią Ogólnych warunków udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...) (...) nie zawierała jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powódce i mechanizmu potrąceń na poczet spłat rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku na podstawie wewnętrznych instrukcji. Umowa nie wskazywała maksymalnych wskaźników procentowych. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów średnich obowiązujących na rynku miedzybankowym (k 68) i kurs tam określony nie odbiegał od stosowanych przez inne banki komercyjne, to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) Bank (...) S.A w G.. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogłoby być potrzebne gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do np. kursu średnich, to odchylenia od tych kursów miał i tak ostatecznie wskazywać bank. Określenie mechanizmu przeliczenia w tym przypadku nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasne dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF pomimo, że postanowienie to określa świadczenie główne konsumenta. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem konsumenta.
Niewątpliwie w tym przypadku umowa nie dawała możliwości weryfikowania sposobu określania kursu kupna/sprzedaży waluty. Powódka na podstawie umowy nie mogła w sposób pewny określić wysokości świadczenia wypłaconego jej w złotych. W oczywisty sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia wyniku przeliczenia kwot rzeczywiście oddanych do dyspozycji kredytobiorcy w PLN na czas oznaczony w umowie i określenia w jakiej wysokości zostanie spłacony kredyt na podstawie dokonywanych potrąceń z rachunku i w konsekwencji w jakiej jeszcze kredytobiorca zobowiązany będzie do zwrotu. Główne więc świadczenia nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385 1§1 k.c.
Powódka nie mała żadnych praw w nietransparentnym procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy. Okoliczność, że powódka akceptowała przeliczenie kursu przy wypłacie i nie kwestionowała tego kursu, który nie odbiegał od stawek rynkowych, nie jest istotna skoro wówczas działała ona w przekonaniu stabilności kursów franka i nie miała ona jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla niej niekorzystne. Fakt, że nie wykorzystała ona innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Należy podkreślić, że mechanizm odnoszący się do warunku przeliczania musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok ETS z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że punktem odniesienia miały być według banku kursy rynkowe nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna czy też waloryzacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ).
Nie ma też żadnych podstaw do zakwestionowania ustaleń wskazujących, że sporne postanowienia nie podlegały negocjacjom. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych i wyboru rachunku spłat nie oznacza, że możliwe było negocjowanie zasad przeliczania. Wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano powódce jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat. Używano wzoru wniosku k 74 i wzoru umowy przygotowanego przez bank oraz zastosowanie miały Ogólne Warunki Umów. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. To pozwana winna więc obalić to domniemanie (art. 385 1§4 k.c.). To, że istniała możliwość wybrania kwoty kredytu, waluty jego wypłaty i spłaty oraz terminu spłaty nie oznacza, że zakwestionowane postanowienia umowy były przedmiotem negocjacji.
Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie obcej Kwota kredytu wypłacana była jednak w walucie krajowej ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu zlecenia wypłaty, spłaty w złotych potrącane z rachunku na poczet rat w harmonogramie były przeliczane zgodnie z kursem sprzedaży. Nie wykazano by w chwili zawarcia umowy prowadzony był na rzecz powodów rachunek walutowy, co więcej §2 ust. 8 OWU wskazuje na wypłatę w złotych, Był to więc kredyt denominowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę w złotych miały być więc przeliczane do CHF.
Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ).
Niewątpliwie powódka oświadczyła, że otrzymała informację o ponoszeniu przez nią ryzyka i o akceptacji tego ryzyka (oświadczenie z dnia 28 września 2006r. k.718 i k.81) i potwierdziła także w o świadczeniu i w punkcie I części ogólnej w § 1 ust. 3 punkt 2, że poniesie takie ryzyko zmiany kursu i zmiany oprocentowania. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość możliwości gwałtownych zmian i że to ryzyko jest nieograniczone. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania, że informacja o zmienności kursu obrazowała wzrost o 100 % (o czym zeznawała teoretycznie E. G. (1)), a to w aspekcie zeznań powódki o informacji wskazującej na minimalne zmiany i w aspekcie faktu, ze E. G. (1) nie uczestniczyła w rozmowach z powódka. Okoliczność więc, że powódka w blankietowym oświadczeniu potwierdziła, że znane jest jej ryzyko kursowe i ma ona świadomość wpływu zmian na wysokość zobowiązania, nie jest wystarczająca do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank, w sytuacji gdy jednocześnie z jej zeznań wynika zapewnienie jej przez bank o korzyściach płynących z zaciągnięcia zobowiązania. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Tak było w tym przypadku. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy dotycząca warunków umownych i skutków jej zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powódce dawała jej jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub też jakie nawet może jeszcze nastąpić w przyszłości w wypadku jeszcze większego dalszego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Brak jest więc podstaw do uznania, że powódka była rzeczywiście świadoma potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim, że miała świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony i że przy możliwych załamaniach na rynku walutowym, spłata rat kredy ostateczne może okazać się dla niej nie do udźwignięcia w aspekcie dochodów otrzymywanych w złotych. Możliwość wyboru rachunku spłaty i możliwość spłat w walutach obcych, która pojawiła się po zmianach przepisów nie chroniła przed ryzykiem niespłacalności rat kredytu, w sytuacji gdy powódka nie miała wpływów w tej walucie. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF (§6 OWU). Zdaniem więc Sądu Apelacyjnego obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powódka zawarła umowę bez rzeczywistej świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty spłat może mieć charakter nielimitowany, co może mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku nawet jeszcze większej ( możliwej przecież) deprecjacji PLN.
Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażona była powódka i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Bank zresztą określając maksymalną kwotę wypłaty w złotych zabezpieczał swój interes. Ponadto mógł żądać dodatkowych zabezpieczeń. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2 i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 Mohamed Aziz ca Caixa d'Estalvis de Catalunya, Tarragona i Manresa (Catalunyacaixa). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.
Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miało też, że te zakwestionowane postanowienia wpływające na charakter umowy wiązały się też z obciążeniem powódki skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Możliwość (późniejsza) spłat w walucie obcej częściowo likwidująca skutki spreadu nie zapewniała równowagi kontraktowej a tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną. Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu. Spłata zaś w złotych była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powódka zaś w istocie nie kupowała waluty. Istotne też było, że powszechnie przy operacjach walutowych stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji wywołało wprowadzenie ustawy antyspreadowej, co pośrednio potwierdza, że banki wykorzystywały swą pozycję także na tym polu. Ponadto powszechność praktyki nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu i jednostronność kształtowania mechanizmu przeliczania potwierdza, że jest to klauzula niedozwolona.
Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie obcej a wysokość świadczeń była przeliczana do tej waluty ( tj. tzw. kredytu denominowanego), było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 4 i 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw wskazują , że konstrukcja umowy kredytu denominowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea denominacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku.
Wbrew jednak zarzutom strony pozwanej Sąd Okręgowy nie uznawał bezwzględnej nieważności umowy, stąd zarzut w tym zakresie nie jest zasadny.
Do nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 ( 1)§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 ( 1) § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku lub go zmieniać i przekształcić umowę z odwołaniem do zasad przeliczania do kurów średnich na rynku. Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Zarzuty więc odwołujące się do zasad wykładni umów nie mogły zostać uwzględnione.
Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Nowelizacja z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U.2008.228.1506), która określa sposób przeliczania świadczenia dłużnika nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały w umowie klauzul salwacyjnych. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 KC.) są więc od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Powódka nie przywróciła tej skuteczności. Powódka świadoma, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą jej, jak i świadoma, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdziła postanowień. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powódki wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia, przeliczania spłat w złotych a w konsekwencji określenia jej zobowiązania. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r. I CSK 3200/22). W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r. I CZP 25/22 Sąd Najwyższy również potwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce niewiążącego, abuzywnego postanowienia mowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej, zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie było także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jednak to ww. regulacja szczególna, dotycząca skutków baraku możliwości potwierdzenia klauzul niedozwolonych, bez których umowa nie może być utrzymania, ma zastosowanie w sprawie.
Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają oparte na art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron ( tak też Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Pogląd ten znajduje potwierdzenie także w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej.
Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich sprzeciwia się wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dnia 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Bank Millenium S.A. vs ES, AS). Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (por. w.w. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22).
Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy. Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22).
Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powódkę na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powódki, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Takiego potrącenia powinna przede wszystkim dokonać strona pozwana albowiem z wyroku TSUE z dnia z dnia 19 czerwca 2025 r.C-396/24 mBank S.A. vs BL, CY, oraz PU,QS vs mBank S.A ECLI:EU:C:2025:460 wynika, że w sytuacji gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, żądanie przez przedsiębiorcę od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, zależne jest od wielkości kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy. Sąd Apelacyjny nie odczytuje tego rozstrzygnięcia TSUE jako konieczności stosowania tzw. teorii salda, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem , tak by nie narażać konsumenta na konieczności wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taka konieczność to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia.
Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania, stąd zarzut podniesiony w piśmie z dnia 9 maja 2023r. (k 593) nie mógł zostać uwzględniony. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Obu stronom przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.
Powództwo realizujące podstawowe, ustawowe prawa konsumenta, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy.
Strona pozwana kwestionowała termin wymagalności i podstawy naliczenia odsetek za opóźnienie w oparciu o art. 481§1 k.c. Sąd Apelacyjny zwraca jednak uwagę, że roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego mają z zasady charakter bezterminowy. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 455 k.c.). Stan wymagalności roszczenia restytucyjnego (uzasadniający rozpoczęcie stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia), co pociąga za sobą prawo naliczania stosownych odsetek) może powstać, gdy konsument, należycie poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, odmówi potwierdzenia abuzywnego postanowienia umownego i zakwestionuje względem banku związanie postanowieniami umowy. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24).W tym przypadku taka wola wynika z pisma powołanego przez Sąd Okręgowy.
Pomimo niezasadności zarzutów strony pozwanej, Sąd Apelacyjny zmienił jednak na podstawie art. 386§1 k.p.c. zaskarżone orzeczenie punkcie I i oddalił częściowo powództwo albowiem uwzględnił, że na skutek oświadczenia powódki z dnia 27 lutego 2025r. (k 194) doszło do częściowego umorzeniu długu objętego niniejszym powództwem.
Z ustaleń wynika, że pozwana pozostaje w opóźnieniu w zwrocie kwot uiszczanych przez powódkę w wykonaniu nieważnej umowy od dnia 22 kwietnia 2021r. Sąd Apelacyjny uznał ponadto za okoliczność niesporną, że strona pozwana wezwała powódkę do zwrotu kwoty wypłaconego kredytu tj zwrotu kwoty w kwocie 72.000 zł, które to wezwanie powódka otrzymała w dniu 3 lipca 2024r Strona powodowa złożyła oświadczenie o potrąceniu swej wierzytelności z tytułu zwrotu kredytu i należności ubocznych w dniu 27 lutego 2025r z wierzytelnością wzajemną strony pozwanej tj z kwotą 72.000 PLN. Strona pozwana otrzymała to oświadczenie (okoliczność przyznana). Sąd Apelacyjny uznaje, że powódka jako wierzyciel mogła zadecydować, którą częścią wierzytelności wynikającej ze spełnienia nienależnych świadczeń chce spłacić dług związany ze świadczeniem kredytowym strony pozwanej i mogła oświadczyć, że w pierwszej kolejności przedstawia do potrącenia należności uboczne (vide oświadczenie k.194). Do potrącenia może być przedstawiona wierzytelność, która jest wymagalna i może być dochodzona przed sądem. Oświadczenie powódki spowodowało umorzenie na podstawie art. 498§2 k.c. wierzytelności strony pozwanej z tytułu kwoty kapitału kredytu w całości a powódki do wysokości niższej a więc do kwoty 72.000 PLN . Sąd Apelacyjny uznaje , że skutki umorzenia długu winny zostać uwzględnione także na tym etapie postępowania. Skutki prawne potrącenia są równoznaczne ze skutkami zapłaty (spełnienia świadczenia) – por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 1998 r. I CKN 892/97. W takim więc wypadku składający oświadczenie o potrąceniu dłużnik powinien być traktowany jak dłużnik spłacający dług. W konsekwencji zgodnie z art. 451§1 k.c. zdanie drugie w zw. z art. 503 k.c. w pierwszej kolejności dług powódki względem pozwanej powinien być spłacony przysługującymi powódce należnościami ubocznymi. Takie też oświadczenie złożyła powódka. Sąd Apelacyjny uznaje, że chwilą zapłaty była data kiedy obie wierzytelności stały się wymagalne, z tą bowiem chwilą potrącenie stało się możliwe (art. 499 zdanie drugie k.c.). Wierzytelność pozwanej stała się wymagalna później tj 3 lipca 2024r. Odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od wierzytelności powódki od kwoty 120.014,52 zł od dnia 22 kwietnia 2021r. do dnia 3 lipca 2024r. wynoszą 39.608,41 zł. Odsetki wyliczone przez powódkę na kwotę 47.656,29 zł (167.670,81zł - 120.014,52 zł) nie uwzględniają skutków wstecznych potrącenia. Sąd Apelacyjny uznaje więc, że potrącenie w pierwszej kolejności doprowadziło do umorzenia wierzytelności powódki z tytułu skapitalizowanych odsetek naliczonych na datę 3 lipca 2024r. w wysokości 39.608,41PLN, co oznacza, że umorzona została także należność główna powódki w części tj w zakresie kwoty 32,391,59 zł (72.000 zł- 39.608,41 zł ) . Pozostała więc do zapłaty kwota 87.622,93 zł (120.014,52zł- 32.391,59zł) należna z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lipca 2024r.
Wobec powyższego na podstawie art. 386§1 k.p.c. Sad Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok zasądzając wskazana kwotę i oddalając powództwo w części dalej idącej.
Sąd Apelacyjny uznał jednak, że pomimo częściowego oddalenia powództwa brak jest podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu albowiem powódka jest wygrywającym sprawę, w sytuacji gdy zmiana wyroku była skutkiem zaspokojenia roszczenia przez pozwaną w toku procesu i to na skutek działania samej powódki. Jak wyżej wskazano potrącenie ma bowiem również skutek płatniczy .
Dalej idącą apelację strony pozwanej oddalono na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1,§1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. przy zastosowaniu §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.) oraz przy uwzględnieniu także na tym etapie , że powódka jest wygrywającą wobec zaspokojenia w toku procesu.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sławomir Jamróg
Data wytworzenia informacji: