I ACa 1551/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-03-18
Sygn. akt I ACa 1551/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 marca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący SSA Sławomir Jamróg
Protokolant Michał Góral
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 marca 2025 r. w Krakowie
sprawy z powództwa R. S. i J. S.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 1 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 1868/20
1. oddala apelację;
2.
zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 4.050 zł ( cztery tysiące pięćdziesiąt złotych), z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych
za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt IACa 1551/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 1 czerwca 2022r. sygn. akt I C 1868/20 Sąd Okręgowy w Krakowie orzekając o żądaniu głównym zasądził od strony pozwanej (...) Bank (...) SA w W. na rzecz powodów R. S. i J. S. łącznie kwoty: 49.127,49 zł oraz 28.219,03 CHF ( obie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 7-04-2022 do dnia zapłaty (pkt 1), oddalił w pozostałej części roszczenie odsetkowe (pkt 2) i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 6417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 3).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
Pozwany bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G..
Powodowie potrzebowali kredytu na budowę domu na cele mieszkalne. W tym celu odbyli w banku kilka spotkań. Ponieważ nie mieli zdolności kredytowej na kredyt złotowy, bank zaoferował im kredyt w CHF, informując, że dzięki temu rata będzie niższa. Pracownik banku informował powodów, że możliwe są wahania kursu franka w zakresie 20-30 We wniosku kredytowym powodowie złożyli oświadczenie, że zostali poinformowani przez (...) Bank (...) SA o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty.
J. S. i R. S. zawarli w dniu 5 marca 2008 r. z (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G., umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...)-(...) (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej). Kredyt denominowany został udzielony w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 114 217,84 CHF z przeznaczeniem na finansowanie kosztów budowy domu jednorodzinnego zlokalizowanego w Ś. (§ 1 ust. 1-2 CSU. groszy. Powodowie czytali umowę przed podpisaniem, umowa nie była negocjowana.
Umowa stanowiła m.in., że:
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z tabelą kursów, obowiązującą w banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 1 ust. 2 Części Ogólnej Umowy);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych, a ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 11 ust. 2-4 oraz § 18 ust. 6 (§ 1 ust. 3 COU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej (§ 11 ust. 2 COU);
- Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 11 ust. 3 COU);
- W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, a do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 13 ust. 7 pkt 1-3 COU);
Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że żądanie w zasadniczej części zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy uznał, że powodowie posiadają status konsumenta w rozumieniu art. 22 1. K.c. Odwołując się do treści art. 385 1§1-4 k.c., a także wynikającej z orzecznictwa TSUE wykładni Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21-04-1993) i orzecznictwa Sądu Najwyższego, stwierdził, że przedmiotowa umowa kredytu jest dotknięta wadami, które rzutują na jej ważność.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że wszystkie przeliczenia miały być dokonywane w oparciu o tabele kursów waluty, arbitralnie ustalanych przez bank
Był to produkt, w którym waluta CHF miał charakter wyłącznie rozliczeniowy (ustalenie wysokości zobowiązania). Istotą tej umowy było wypłacenie i spłacanie kwoty w złotych i wyrażenie zobowiązania w CHF, co miało charakter waloryzacyjny. Przedmiotowej umowy nie można kwalifikować jako umowy stricte walutowej. Zdaniem Sądu Okręgowego nie ma podstaw do kwestionowania (co do zasady) możliwości zawierania umów waloryzowanych walutą obcą (w dacie zawarcia przedmiotowej umowy), umowy takie nie były sprzeczne z zasadą walutowości, z art 69 ustawy prawo bankowe i zasadą swobody umów – art. 353 1 k.c. Zawieranie takich umów było dopuszczalne , jednak w tym przypadku klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku (§1 ust 1 CSU, § 1 ust 2, § 11 ust 2 , 3, § 13 ust 7 COU) – są klauzulami abuzywnymi.
Poza kwota kredytu, walutą , a także w ograniczonym zakresie terminem spłaty kredytu warunki umowne były nienegocjowane (indywidualnie uzgadniane). Bank sformułował treść umowy , regulamin i powód mógł wyłącznie podpisać umowę lub zrezygnować z jej zwarcia (został doręczony powodom wzór umowy). Umowa była tak skonstruowana, że w chwili jej zawarcia – w chwili podpisania, istniało porozumienie , iż bank w sposób zupełnie arbitralny ustala wysokość kursu po którym zostanie dokonane przeliczenie. Kurs ustalany był w drodze zarządzenia Prezesa Zarządu banku. Algorytm przeliczenia wypłaconego w złotych kredytu i spłaconych złotych rat, odwołujący się do tabeli kursowej banku, rażąco ukształtował prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Nie wskazano żadnych jednoznacznych wytycznych w oparciu o które kurs ten miałby zostać wyznaczany. W chwili zawarcia umowy istniał taki stan , że kredyt musiał być wypłacony w złotych (jednocześnie przewalutowany w oparciu o kurs ustalany przez bank). Sąd pierwszej instancji podkreślił, ze abuzywność postanowień umowy ocenia się na chwilę jej zawarcia, stąd, nie ma znaczenia wejście w życie ustawy tzw antyspreadowej, jak też zmiany regulaminów po dacie zawarcia umowy kredytu oraz podpisywanie aneksów, w szczególności, że kredytobiorcy podpisując aneksy na pewno nie byli świadomi abuzywności postanowień umowy. Nie ma też decydującego znaczenia fakt, że bank zastosował rynkowe kursy, albo, że warunki rynkowe wymuszały na banku stosowanie rynkowych kursów. W umowie zresztą wskazano wyłącznie, że kurs zostanie ustalony w oparciu o tabele ustalane przez bank. Nie określono żadnych konkretnych wytycznych ani ograniczeń związanych z powyższymi czynnościami banku. Zarząd banku , na podstawie tak sformułowanych przepisów, w każdej chwili mógł podjąć dowolną decyzję co do wyznaczenia kursu waluty i tym samym określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców. Postanowienia umowy umożliwiające ustalenie kursu wymiany waluty w sposób arbitralny , a poprzez to ustalenie w sposób arbitralny wysokości zobowiązania należy uznać za rażąco naruszające interesy konsumenta , sprzecznie z dobrymi obyczajami.
Sąd Okręgowy nie kwestionował, że abuzywność nie może być przyjęta w stosunku postanowień określających główne świadczenia stron, jednakże uznał, że postanowienia dotyczące sposobu ustalenia kursów waluty w oparciu, o który będzie ustalona wysokość zobowiązania, nie były określone jednoznacznie. Sąd wskazał, że warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, nie można zawężać tylko do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. W tym zaś przypadku poza treścią umowy i regulaminu, bank nie przedstawił żadnych dodatkowych informacji dotyczących sposobu ustalania kursów walut . Oczywistym dla Sądu Okręgowego było, że kredytobiorca miał świadomość tego, że kursy się zmieniają i będą miały wpływ na wysokość zobowiązania, co jednak nie było wystarczające dla uzmysłowienia kredytobiorcy niebezpieczeństw, które się wiążą z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego walutą obcą, w kontekście prawdopodobieństwa nieograniczonej zmiany kursu waluty obcej, przy uwzględnieniu zaciągnięcia zobowiązania długoterminowego.
Stosowana przez banki strategia marketingowa nakierowana była na uwypuklenie korzyści związanych ze sprzedawanym produktem i sposób przedstawienia produktu przez przedstawiciela banku, co całkowicie wypaczało sens informacji o ryzyku kursowym. Porównywanie (rat) kredytu w PLN i CHF i wskazanie (podkreślanie) stabilności waluty franka szwajcarskiego (z równoczesnym odniesieniem do renomy związanej z produktami szwajcarskimi) oraz historycznych kursów CHF (które wykazywały niewielkie i przewidywalne wahania), wskazywało na pozorne korzyści odnoszone przez kredytobiorcę, związane z niższym obciążeniem związanym ze spłatami ograniczało w zdecydowanym stopniu świadomość ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obecnej.
Abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji Sąd Okręgowy dopatrzył się także wobec braku ograniczenia ryzyka walutowego kredytobiorcy. Bank był zabezpieczony przed ryzykiem (poprzez transakcje kupna/sprzedaży waluty w momencie wypłaty i spłaty kredytu oraz prowadzenie odpowiedniej polityki finansowej), postanowienie umowne, które naraża kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko wynikające ze zmiany kursu (nie zawiera żadnego mechanizmu ograniczenia ryzyka) – jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Nieprzewidywalność kursu wprowadzała do umowy element losowy/hazardowy. Taka umowa stanowi de facto zakład o to jaka będzie wysokość kursu waluty w przyszłości. Ww konstrukcja zbliża tą umowę do transakcji spekulacyjnej, która polega na nabyciu produktu po korzystnej cenie i odsprzedaniu go za wyższą cenę. Wybór kredytu waloryzowanego CHF był podyktowany niższą ratą i oprocentowaniem oraz (reklamowaną jako) bezpieczną walutą, a faktycznie jego zaciągnięcie narażało kredytobiorcę na nieograniczoną możliwość niekorzystnej zmiany kursu waluty. Sama ewentualna możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu nie uchylała tej oceny. Prawidłowo poinformowany konsument, nigdy by takiej umowy (waloryzowanej CHF - bez zabezpieczenia) - nie podpisał.
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że klauzule abuzywne nie wiążą konsumenta ale nieskuteczność ta nie wpływa na pozostałą część umowy, jeżeli bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać. Ponadto w sytuacji, gdy upadek umowy naraża konsumenta na "szczególnie niekorzystne konsekwencje", w rachubę wchodzi zastąpienie klauzuli abuzywnej normą dyspozytywną albo przepisem "mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę". Zdaniem Sądu Okręgowego w chwili zawarcia umowy nie istniały w polskim systemie prawnym przepisy dyspozytywne umożliwiające zastąpienie eliminowanych klauzul przeliczeniowych. Art. 358 k.c. o treści umożliwiającej przeliczanie zobowiązania wyrażonego w walucie obcej na PLN wszedł w życie w dniu 24 stycznia 2009 , stąd z uwagi na kwestie intertemporalne, należy wykluczyć zastosowanie ww przepisu. Ważność umowy badana jest w odniesieniu do stanu prawnego istniejącego w chwili zawarcia umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego możliwości zastąpienia postanowienia umownego nie można również wywieść w drodze analogii do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe, jak również z prawa zwyczajowego – art. 56 k.c. Wobec więc braku możliwości przeliczenia wypłaconych i spłaconych kwot w złotówkach do waluty CHF (w konsekwencji uznania za abuzywne postanowień umowy określających sposób przeliczenia oraz braku przepisu dyspozytywnego umożliwiającego uzupełnienie umowy) i wobec stanowiska konsumenta, istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną. Nie ma podstaw do przekształcenia kredytu w kredyt złotówkowy. Sąd Okręgowy podzielił też wyrażany w orzecznictwie pogląd , że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Sąd Okręgowy uznał więc , że dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej, prowadziłoby do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353 1 k.c. wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby to sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować.
Niezależnie od kwestii abuzywności postanowień umowy, Sąd Okręgowy wskazał, że podstaw nieważności upatrywać można także w art. 58 § 2 k.c.
Skutkiem nieważności umowy jest konieczność dokonania rozliczeń (zwrotu spełnionych przez strony świadczeń) zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Przedmiotowe roszczenie nie pozostaje w kolizji z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), o powyższym nie świadczy okoliczność zmiany realiów rynkowych. Za niezasadny uznano, podniesiony przez bank, zarzut przedawnienia
Odnosząc się do daty wymagalności roszczenia, w kontekście roszczenia odsetkowego (art. 481 § 1 i 2 k.c.), Sąd pierwszej instancji wskazał iż wymagalność roszczeń związanych z nieważnością kredytu nastąpi dopiero z chwilą podjęcia przez kredytobiorcę wiążącej decyzji co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy oraz sprzeciwienia się udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej „dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, podobnie jak w przypadku condictio causa finita, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia”.
Wezwanie do zapłaty , czy też pismo procesowe może doprowadzić do wymagalności roszczenia powoda wyłącznie w sytuacji gdy zawiera oświadczenie o otrzymaniu przez konsumenta wyczerpujących informacji jw. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, w związku z tym mając na uwadze pouczenie kredytobiorcy i odebranie stosownych oświadczeń na rozprawie zasadnym było przyjęcie wymagalności roszczenia od daty rozprawy, w pozostałej części oddalając roszczenie odsetkowe.
Jako podstawę orzeczenia o kosztach procesu powołano art. 100 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając orzeczenie w punktach 1 i3, zarzucając:
I. naruszenie prawa materialnego a to:
1) art. 385 1§ 1i§ 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i zastosowanie skutkujące uznaniem, że wskazane w uzasadnieniu wyroku postanowienia umowne nie były przedmiotem indywidualnego uzgodnienia stron , kształtują prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes powodów, w sytuacji gdy nie zaktualizowały się w tym przypadku ustawowe przesłanki abuzywności,
2) art. 385 1§ 2 k.c. w zw. z art. 358 k.c. polegające na jego błędnej wykładni poprzez uznanie, że w związku z brakiem możliwości dalszego wykonywania Umowy Kredytu wskutek niedozwolonego charakteru kwestionowanych klauzul, Umowa Kredytu jest nieważna w całości, podczas gdy przepis art. 3851§2 k.c. nie wiąże z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci sprzeczności treści lub celu umowy (czynności prawnej) z ustawą lub zasadami współżycia społecznego, powodującego nieważność bezwzględną umowy (w całości lub części);
4) art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 i 411 k.c. i uznanie płaconych rat za świadczenie nienależne, podczas gdy zdaniem strony pozwanej świadczenia te miały podstawę prawną a dodatkowo ich uiszczenie czyniło zadość zasadom współżycia społecznego,
5) art. 58§2 k.c. poprzez przyjęcie, że umowa kredytu była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego,
6) art. 496 i 497 poprzez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania.
Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnieni, ewentualnie o uchylenie wyroku w i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego.
Jednocześnie wniosła także o dopuszczenie dowodów z dokumentów mających wykazać skuteczność zarzutu zatrzymania.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego ( k.155), podtrzymując stanowisko o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych, kwestionując zasadność zarzutów dotyczących kwestii indywidualnych uzgodnień , realizacji obowiązków informacyjnych i konsekwencji stwierdzonej abuzywności postanowień umowy. przyczyny dla jakich uznano nieważność umowy.
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje:
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy podkreślić, że podstaw zastosowania art. 385 1§1 w zw. z art. 385 1§3 k.c. nie da się oderwać od ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Apelacja nie zawiera zaś odpowiednich zarzutów procesowych pozwalających podważyć ustalenie, że zakwestionowane przez Sąd Okręgowy postanowienia zawarte w § 1 ust. 1 , §3 ust. 8, § 5 ust. 6części szczególnej umowy kredytowej (dalej: CSU) oraz § 1 ust. 2 i 3 , §11 ust. 2 – 4 i § 13 ust. 7 części ogólnej umowy kredytowej (dalej: COU, nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron. Oczywiście fakt użycia wzoru nie uchyla możliwości negocjowania warunków umowy. Z zasady jednak fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem tworzy domniemanie, że konstrukcje umowy oparto na wzorze, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Także treść zeznań powódki wskazuje na możliwość zapoznania się z wzorem umowy i Ogólnych warunków umów przed podpisaniem umowy powodowie przyjęli te warunki, co logicznie wyklucza ewentualne pole negocjacji. Ciężar dowodu obalenia domniemania wynikającego z posłużenia się wzorem wynikający z art. 385 1§ 3i 4 k.c. spoczywał zaś na pozwanej. Logicznie oceniony materiał dowody dawał też podstawy do stwierdzenia, że powodowie przed zawarciem umowy byli informowani, że kredyt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego i kurs może zmanić się o 20-30 gr.
Niewątpliwie §1 ust. 2 i 3 oraz §11 ust. 2-4 Części Ogólnej Umowy (k43) wskazywały, że zarówno kwota kredytu jak i kwota faktycznie wypłacona zostanie określona na podstawie tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu uruchomienia środków i tabela ta będzie miała wpływ na wysokość uruchomionych środków. Oczywiste więc jest, że §1 ust. 1 części szczególnej nie mógł w sposób pewny określić wysokości otrzymanej kwoty kredytu. Słusznie więc Sąd Okręgowy uznał, ze postanowienia te nie dają podstaw do jednoznacznego określenia wysokości zobowiązania zaciągniętego przez konsumenta. Zasady ustalania kursów wymiany walut w tabelach kursów walutowych stosowanych u kredytodawcy nie zostały określone ani umowie ani w ogólnych warunkach umownych, lecz w dokumencie o charakterze wewnętrznym tj. zarządzeniu prezesa zarządu w sprawie instrukcji ustalania tabeli kursów. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia kwoty jaką bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie i jaką kwotę kredytobiorca może wykorzystać.
W chwili zawarcia umowy nie obowiązywał jeszcze art. 69 ust. 2 pkt 4a, prawa bankowego, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut. Należy jednak podkreślić, że już w chwili zawarcia umowy obowiązywał art. 69 ustawy dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U.2002.72.665 t.j.) , z którego wynika, że obowiązek kredytobiorcy obejmuje zwrot kwoty wykorzystanego kredytu. Zakres więc tego obowiązku powinien wynikać z umowy. Sama zaś umowa i postanowienia OWU nie dawały podstaw do jednoznacznego określenia kwoty jaka bank ma obowiązek przekazać ani też jaką będą musieli zwrócić powodowie. Podkreślić trzeba, że kredyt został nazwany kredytem denominowanym, jednak obowiązek banku dotyczył przekazania złotówek (§11 ust. 2 Części Ogólnej Umowy). Kredyt był udzielony w złotych a jednocześnie wskazano, że kwota kredytu w złotych zostanie dopiero określona w momencie dokonywania przeliczeń względem CHF (§1). Spłata również miała nastąpić w złotych (§13 ust. 7 pkt 2 ) ale wysokość tej spłaty miała nastąpić na podstawie kursu sprzedaży w chwili rozliczeń. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń jak i wpływające na charakter umowy postanowienia obciążające powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów.
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Umowa w tym przypadku nie kreowała obiektywnego mechanizmu kształtowania kursów w tabeli banku. Brak wskazania przy umowie obiektywnych zasad przejrzystości sposobu ustalania kursu, powoduje nierówność sytuacji stron, a więc oznacza sprzeczność z dobrymi obyczajami. Powodowie na podstawie umowy nie mogli w sposób pewny określić wysokości świadczenia im wypłaconego w złotych. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia wyniku przeliczenia kwot rzeczywiście oddanych do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie. Nie dawała ona też możliwości określenia w jakiej wysokości zostanie spłacony kredyt na podstawie dokonywanych potrąceń z rachunku i w konsekwencji w jakiej jeszcze kredytobiorca zobowiązany będzie do zwrotu. Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi.
Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu przy wypłacie i nie kwestionowali kursu, który nie odbiegał od stawek rynkowych nie jest istotna skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. Fakt, że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Należy podkreślić, że mechanizm odnoszący się do warunku przeliczania musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok ETS z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że punktem odniesienia miały być według banku kursy rynkowe nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna czy też waloryzacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ).
Nie ma żadnych podstaw do zakwestionowania ustaleń wskazujących, że sporne postanowienia nie podlegały negocjacjom. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych i wyboru rachunku spłat nie oznacza, że możliwe było negocjowanie zasad przeliczania. Wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano powodom jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat. Zeznania powodów wskazują, że wybrali ofertę (...) Bank z uwagi na niską ratę. Używano wzoru wniosku i wzoru umowy przygotowanego przez bank i regulaminem. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu.
Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie obcej Kwota kredytu wypłacana była jednak w walucie krajowej ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu zlecenia wypłaty, spłaty w złotych potrącane z rachunku na poczet rat w harmonogramie były przeliczane zgodnie z kursem sprzedaży. Nie wykazano by w chwili zawarcia umowy prowadzony był na rzecz powodów rachunek walutowy . Był to więc kredyt denominowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę w złotych miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ).
Niewątpliwie powodowie oświadczyli we wniosku, że otrzymali informacje o ponoszeniu tego ryzyka , akceptacji tego ryzyka (k.94) i że poniosą ryzyko kredytowe i potwierdzili w punkcie I części ogólnej w § 1 ust. 3 punkt 2, że poniosą takie ryzyko zmiany kursu i zmiany oprocentowania. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość możliwości gwałtownych zmian i że to ryzyko jest nieograniczone. Zeznania świadka M. C. nie są wystarczające do obalenia wiarygodności zeznań powodów o przekazani im informacji o niewielkich wahaniach kursu. Podpisanie blankietowego oświadczenia nie zmienia tej oceny. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania, że informacja o zmienności kursu wykraczała poza przykładowe zobrazowanie zmienności kursu i oprocentowania. Okoliczność, że powodowie potwierdzili, że znane jest im ryzyko kursowe i mają oni świadomość wpływu zmian na wysokość zobowiązania nie jest wystarczająca do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank w sytuacji gdy z powodów wynika, że informacja wskazywała na stabilności kursu. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Tak był ow tym przypadku. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy dotycząca warunków umownych i skutków jej zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie dotyczące istotnych, negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub też jakie nawet może jeszcze nastąpić w przyszłości w wypadku jeszcze większego dalszego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Brak jest więc podstaw do uznania, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim, że powodowie mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony i że przy możliwych załamaniach na rynku walutowym, spłata rat kredy ostateczne może okazać się dla nich nie do udźwignięcia w aspekcie dochodów otrzymywanych w złotych. Możliwość wyboru rachunku spłaty i możliwość spłat w walutach obcych, którą powodowie wykorzystali częściowo w toku wykonywania umowy po zmianach przepisów nie chroni przed ryzykiem niespłacalności rat kredytu, w sytuacji gdy powodowie nie mają wpływów w tej walucie. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF. Zdaniem więc Sądu Apelacyjnego obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez rzeczywistej świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty spłat może mieć charakter nielimitowany, co może mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku nawet jeszcze większej ( możliwej przecież) deprecjacji PLN. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni byli powodowe i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Bank zresztą określając maksymalną kwotę wypłaty w złotych zabezpieczał swój interes. Ponadto mógł żądać dodatkowych zabezpieczeń. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2 i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 Mohamed Aziz ca Caixa d'Estalvis de Catalunya, Tarragona i Manresa (Catalunyacaixa). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła. Sąd pierwszej instancji prawidłowo więc ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń.
Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miało też, że te zakwestionowane postanowienia wpływające na charakter umowy wiązały się też z obciążeniem powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Możliwość (późniejsza) spłat w walucie obcej, częściowo likwidująca skutki spreadu, nie zapewniała równowagi kontraktowej a tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną. Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu. Spłata zaś w złotych była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Dodatkowo nie wykazano by konieczność zakupu walut obcych przez łączyła się z analogicznymi kosztami jakie musieli ponosić powodowie przy „zakupie” CHF w chwili przeliczenia ich świadczeń. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty. Istotne było, że powszechnie stosowanie przy operacjach walutowych różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji wywołało wprowadzenie ustawy antyspreadowej, co pośrednio potwierdza, że banki wykorzystywały swą pozycję także na tym polu. Ponadto powszechność praktyki nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Dotyczy to także przeliczenia wartości świadczenia kredytobiorcy.
Sama idea denominacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Do nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 KC.) są więc od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Powodowie nie przywrócili tej skuteczności. Powodowie świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą ich, jak i pouczeni, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdzili postanowień.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 1§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego.
W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku. Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Zarzuty więc odwołujące się do zasad wykładni umów nie mogły zostać uwzględnione.
Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022r. II CSKP 797/22 . Nowelizacja kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008r. (Dz.U.2008.228.1506), która określa sposób przeliczania świadczenia dłużnika nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020r. I ACa 1684/17 uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., dają podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały w umowie klauzul salwacyjnych. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 1§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia, przeliczania spłat w złotych a w konsekwencji określenia zobowiązania powodów. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r. I CSK 3200/22). W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r. I CZP 25/22 Sąd Najwyższy również potwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce niewiążącego, abuzywnego postanowienia mowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej, zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie był także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jednak to ww. regulacja szczególna, dotycząca skutków baraku możliwości potwierdzenia klauzul niedozwolonych, bez których umowa nie może być utrzymania, ma zastosowanie w sprawie. Tak też uznał Sąd Okręgowy.
Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają oparte na art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron ( tak też Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Pogląd ten znajduje potwierdzenie także w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej.
Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich sprzeciwia się wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dnia 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Bank Millenium S.A. vs ES, AS). Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (por. w.w. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22).
Powództwo realizujące podstawowe, ustawowe prawa konsumenta, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy. Nie kwestionowano terminu wymagalności i podstawy naliczenia odsetek za opóźnienie w oparciu o art. 481§1 k.c. Sąd Apelacyjny nie zwraca więc tylko uwagę, że roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego mają z zasady charakter bezterminowy. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 455 k.c.). Stan wymagalności roszczenia restytucyjnego (uzasadniający rozpoczęcie stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia, co pociąga za sobą prawo naliczania stosownych odsetek) może powstać, gdy konsument, należycie poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, odmówi potwierdzenia abuzywnego postanowienia umownego i zakwestionuje względem banku związanie postanowieniami umowy. Odmowa udzielenia przez konsumenta bowiem takiej zgody na postanowienia niedozwolone pociąga za sobą trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Sąd Okręgowy łączył wymagalność z takim właśnie zachowaniem konsumenta, które zostało ujawnione stronie pozwanej. Wysokość odsetek za opóźnienie nie była w inny sposób określona, stąd zastosowanie miał art. 481§1 i2 k.c. Dotyczy to także tych świadczeń w walucie obcej, które powodowie spełnili na poczet zobowiązania wynikającego z nieważnej umowy kredytowej.
Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności.
Nie przysługiwało też prawo zatrzymania . W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Obu stronom przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.
W konsekwencji nie można więc podzielić podniesionych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Powodowie złożyli oświadczenie o potrąceniu w piśmie z dnia 12 grudnia 2023r. Z oświadczenie z dnia 12 grudnia 2022r. nie wynika jednak by wolą powodów było przedstawienie do potrącenia wierzytelności objętej niniejszym procesem. Sąd Apelacyjny uznaje, że powodowie jako wierzyciele mogli zadecydować którą częścią wierzytelności wynikającej z tytułu nienależnego świadczenia chcą spłacić dług strony pozwanej. Niewątpliwie powodowie mogli zapłacić własną wymagalną wierzytelnością dług wzajemny. Badanie czy wierzytelności przedstawione do potrącenia były wymagalne nie ma znaczenia dla niniejszego procesu. Sąd Apelacyjny wprawdzie dostrzega , że w wypadku złożenia którejkolwiek ze stron oświadczenia dotyczącego należności głównej skutki wsteczne potrącenia mogły zlikwidować podstawy do dalszego naliczania odsetek i czynić częściowo bezskutecznym potracenie. Może to mieć jednak znaczenie dla roszczeń banku. Ewentualne oświadczenia obu stron dotyczące potrącenia wierzytelności objętych przedmiotowym powództwem nie zostały ujawnione. Oświadczenie o potraceniu z dnia 12 grudnia 2023r. nie miało więc żadnego znaczenia dla rozpoznania apelacji.
Wobec powyższego Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. i przy zastosowaniu § 2 pkt 6 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.). Przy zasądzeniu kosztów uwzględniono wspólność ustawowa powodów jako wierzycieli oraz ich wniosek o zasądzenie kosztów do tzw. niepodzielnej ręki (k 308).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sławomir Jamróg
Data wytworzenia informacji: