I ACa 1647/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2018-06-21

Sygn. akt I ACa 1647/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 czerwca 2018 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Paweł Rygiel

Sędziowie:

SSA Jerzy Bess (spr.)

SSO del. Wojciech Żukowski

Protokolant:

sekr. sądowy Krzysztof Malinowski

po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2018 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa A. L. (1)

przeciwko E. L. (1)

o rozwód

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach

z dnia 30 maja 2017 r. sygn. akt I C 1894/15

1. oddala obie apelacje;

2. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

SSA Jerzy Bess SSA Paweł Rygiel SSO del. Wojciech Żukowski

Sygn. akt I ACa1647/17

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Kielcach zaskarżonym wyrokiem z dnia 30.05.2017 r., sygn. akt I C 1894/15:

I.  rozwiązał przez rozwód małżeństwo pomiędzy powodem A. L. (1) i pozwaną E. L. (1) - z winy powoda A. L. (1);

II.  zasądził od powoda na rzecz pozwanej tytułem alimentów kwoty po 400 zł miesięcznie;

III.  nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 36,50 zł tytułem nieuiszczonych wydatków;

IV.  zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

W rozważaniach prawnych Sąd Okręgowy przedstawił m.in. następujące motywy wyroku:

Przeprowadzone dowody w sposób nie budzący wątpliwości świadczą o tym, że pomiędzy E. L. (1) a A. L. (1) doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego i że nie występują tzw. negatywne przesłanki rozwodowe.

Sąd uznał, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przypisanie winy rozkładu pożycia wyłącznie powodowi, albowiem nie wywiązywał się ze swoich obowiązków określonych przez ustawodawcę w art. 23 kro, co doprowadziło do rozkładu pożycia.

Wina powoda w niniejszej sprawie zdaniem Sądu nie budzi wątpliwości, albowiem wynika z przedstawionych przez pozwaną dowodów z dokumentów w postaci postanowień o odmowie wszczęcia dochodzenia, a nadto zeznań świadków A. L. (2), E. L. (2), R. M. i C. L.. Pozwana w związku z agresywnym zachowaniem męża kilkakrotnie wraz z dziećmi wyprowadzała się ze wspólnego domu na okres od kilku tygodni do kilku miesięcy, gdy przebywała w domu zaś była przez niego wyzywana, wyganiana z domu, szarpana, powód groził jej utratą zdrowia i życia. Jego zachowanie nie wpływało pozytywnie na relacje małżeńskie stron, a nadto na stosunki wewnątrz rodziny, gdyż w chwili obecnej uległa ona rozłamowi na dwa obozy – pozwanej i córek stron oraz powoda i syna K.. Między stronami ujawnił się też konflikt majątkowy, który niejednokrotnie stanowił ogniwo zapalne do kolejnych kłótni i awantur. Ostatecznie pozwana zmuszona została przez męża wyprowadzić się z domu w marcu 2014 roku, gdy ten bezpośrednio w rozmowie telefonicznej z córką A. oświadczył, że gdy z matką wrócą do domu to się z nimi „pozałatwia”. E. L. (1) już tego samego dnia w obawie przed mężem zdecydowała się poszukać schronienia u swojej bratowej, a kilka dni później w asyście dwóch kuzynów i policji udała się po swoje rzeczy, których i tak nie zdołała zabrać wszystkich przez agresywna postawę męża.

Powód wprawdzie wnosił o orzeczenie rozwodu z winy pozwanej zarzucając jej porzucenie rodziny oraz podjęcie bez jego zgody pracy za granicą, która miała doprowadzić do rozluźnienia łączących ich relacji. Okoliczności tych powód nie zdołał jednak wykazać. Wyprowadzenie się pozwanej z domu w marcu 2014 roku wobec wyraźnej groźby powoda nie może zostać poczytane za zawinione porzucenie go, albowiem pozwana obawiała się, że może stać się jej krzywda, co w nawiązaniu do zachowań jakich powód dopuszczał się wobec niej w przeszłości było jak najbardziej usprawiedliwione. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nadto powód nie wykazał, aby wyjazd pozwanej do pracy do Włoch nie był z nim uzgodniony, skoro świadczą o tym wiarygodne zeznania świadków, np. A. L. (2), E. L. (2), czy C. L., którzy wskazali, że powód sam pomagał żonie załatwić tę pracę. Ponadto okoliczność ta jest wiarygodna z tej przyczyny, że faktycznie w czasie, gdy pozwana wyjechała zagranicę sytuacja materialna stron była ciężka. Oboje utrzymywali się ze świadczeń (przedemerytalnego i rentowego) i nie mieli dodatkowego źródła dochodu z gospodarstwa, którego od dłuższego czasu nie uprawiali. Zmarła nadto matka pozwanej, której renta zasilała ich budżet kwotą około 1.500 zł miesięcznie, a doszły im nowe opłaty w postaci czesnego za szkołę córki E. i syna K.. Nie jest wiarygodne, że sytuacja stron nie wymagała wsparcia finansowego, gdy nie posiadali dostatecznych dochodów na utrzymanie pięcioosobowej rodziny, w tym studiującej córki E.. Pozwana nadto w czasie trwania związku małżeńskiego z powodem E. L. (1) dbała o dzieci oraz dom, pracowała we wspólnym gospodarstwie rolnym, przyczyniała się do powiększania majątku dorobkowego stron. W ocenie Sądu nie można jej z żadnej przyczyny przypisać winy za rozpad pożycia między stronami.

Powyższe okoliczności w ocenie Sądu przemawiają za uznanie powoda osobą wyłącznie winną rozpadu pożucia, o czym orzeczono w pkt I wyroku.

W zakresie żądania zasądzenia alimentów na rzecz pozwanej na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. Sąd Okręgowy uznał, że niewątpliwie na skutek rozwodu nastąpi istotne pogorszenie sytuacji materialnej pozwanej, albowiem od 2013 roku z powodu pogorszenia się jej stanu zdrowia nie pracuje zawodowo, jest osobą wymagającą stałego leczenia, a jedynym jej źródłem utrzymania jest renta w wysokości około 825 zł miesięcznie. Pozwana choruje się na reumatoidalne zapalenie stawów. Cierpi nadto na chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa, dyskopatię, rwę kulszową lewostronną i przewlekły zespół bólowy. Od 2013 roku porusza się o kuli. Jest często hospitalizowana (ostatnio w styczniu br.), korzysta z rehabilitacji i wyjazdów sanatoryjnych. W skład jej stałych comiesięcznych zobowiązań wchodzą: opłaty za mieszkanie, które wynajmuje wraz z córką A. w R., tj. kwota 675 zł (550 zł połowa czynszu oraz 125 zł połowa opłat za media), składkę na KRUS w kwocie 88 zł (kwartalnie 264 zł), leczenie 200 zł. W utrzymaniu pomagają jej córki, a w razie potrzeby pożycza pieniądze u dalszej rodziny.

Możliwości zarobkowe A. L. (1) są wprawdzie podobne, albowiem on również jest osobą niezdolną do pracy z powodu wady wzroku, jednak jego miesięcznie dochody są zdecydowanie większe od pozwanej i wynoszą łącznie 1.913 zł. Powód mieszka przy tym wraz ze swoją matką i synem, który pracuje, zatem koszty utrzymania zajmowanego przez nich domu są mniejsze niż pozwanej, bowiem w przeliczeniu na osobę wynoszą około 64 zł. Powód więcej pieniędzy natomiast przeznacza na swoje leczenie, tj. około 400 zł miesięcznie. Po poniesieniu powyższych wydatków pozostaje mu do dyspozycji kwota około 1.450 zł na swoje codzienne utrzymanie.

Przy orzekaniu o alimentach na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. należy porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby pożycie małżonków funkcjonowało normalnie (tak SN w orzeczeniu z dnia 28 października 1980 r., III CRN 222/80, PiP 1982, z. 5-6, s. 147 i n.). Bezsprzecznie po orzeczeniu rozwodu sytuacja E. L. (1) będzie o wiele gorsza w porównaniu do tej jaka byłaby, gdyby związek funkcjonował prawidłowo. Do czasu wyprowadzki małżonkowie prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, razem funkcjonowali i ponosili wydatki na utrzymanie. Pozwana w wyniku rozpadu związku pozostanie bowiem bez wystarczających środków do zabezpieczenia jej podstawowych potrzeb życiowych. Przesłanka do zastosowania art. 60 § 2 kro zatem zaistniała. Sąd ocenił przy tym, iż kwota 400 zł miesięcznie na rzecz pozwanej pozwoli jej na zaspokojenie tych potrzeb (leczenia, wyżywienia, ponoszenia kosztów utrzymania mieszkania). Zapłata takiej kwoty leży również w możliwościach zarobkowych i majątkowych powoda, który osiąga dochody w kwotach po 1.917 zł miesięcznie (pkt II wyroku).

Od niniejszego wyroku apelację wniosły obie strony.

Powód zaskarżył niniejszy wyrok w zakresie w całości, zarzucając:

1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż:

powód jest jedynym winny w rozkładzie pożycia małżeńskiego pomiędzy stronami postępowania, pomimo iż z treści zeznań świadków (E. L. (1)- matka powoda, K. L., W. Ż., J. M.) oraz samego powoda wynika, iż powód nie stosował przemocy (fizycznej czy też psychicznej) wobec pozwanej, a jedyną przyczyną rozkładu pożycia małżeńskiego pomiędzy stronami postępowania była nieuzasadniona wyprowadzka pozwanej oraz jej wyjazdy zagraniczne, a wskazane naruszenia mają wpływ na treść zaskarżonego wyroku;

2. naruszenie prawa procesowego w zakresie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

- odmowę wiarygodności zeznaniom złożonym przez świadka W. Ż., pomimo iż były logiczne, wewnętrznie spójne, a świadek ma dużą wiedzę w zakresie relacji pomiędzy stronami postępowania, a ze wskazanych depozycji wynika, iż relacje pomiędzy stronami popsuły się w związku z wyjazdami pozwanej za granicę, a pozwana po wyprowadzce od powoda nie chciała do niego wrócić, aby nie opiekować się jego matką, zanegowała ona w całości sytuacje konfliktowe pomiędzy stronami postępowania, a nadto świadek nie jest skonfliktowany z żadną ze stron postępowania, a wskazane naruszenie ma wpływ na treść zaskarżonego wyroku,

- przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom złożonym przez pozwaną oraz świadkom w osobach A. L. (2) oraz E. L. (2) pomimo iż wskazane osoby są skonfliktowane z powodem, zeznania ich nie potwierdzają sie w zakresie zarzutów stawianych powodowi, a odmowie wiarygodności zeznaniom złożonym przez powoda oraz świadków w osobach K. L. oraz E. L. (1), pomimo iż wskazane zeznania mają odzwierciedlenie w zabranym materiale powodowym w zakresie przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego pomiędzy stronami postępowania, w zakresie porzucenia powoda przez pozwaną i wyprowadzce z domu oraz wyjazdach zagranicznych pozwanej pomimo wyraźnego sprzeciwu powoda, a wskazane naruszenie ma wpływ na treść zaskarżonego wyroku,

3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż rozwód wpłynie na sytuację materialną pozwanej, pomimo iż z zeznań pozwanej jaki i świadków wynika, że pozwana od 1997 roku (od chwili otrzymania renty) utrzymuje rodzinę, powód nie dokładał się do utrzymania rodziny, strony postępowania od marca 2014 roku nie mieszkają razem i w tym czasie pozwana nie występowała o świadczenie alimentacyjne od powoda, a w chwili kiedy strony postępowania razem zamieszkiwały ich dochody były porównywalne, gdyż pozwana pobierała rentę, a powód świadczenie przedemerytalne, a wskazane błędne ustalenie ma wpływ na treść zapadłego wyroku,

4. naruszenie prawa materialnego w zakresie art. 144 1k.r.o. poprzez nie zastosowanie powołanego przepisu w niniejszej sprawie i zasądzenie alimentów od powoda na rzecz pozwanej, pomimo iż jej żądanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż powód jest osobą schorowaną posiadającą orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, dysponującym środkami na wyłączne utrzymanie, nie posiadającym żądnych oszczędności, potrzebującemu pomocy osób trzecich oraz instytucji państwowych również w zakresie pomocy finansowej (świadczenie opiekuńcze), a tym samym przekazanie na rzecz pozwanej świadczenia w jakiejkolwiek wysokości spowoduje, rż potrzeby powoda zostaną niezaspokojone.

5. naruszenie prawa materialnego w zakresie art. 56 § 1 k.r.o. poprzez przyjęcie, iż trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego nastąpił w miesiącu marcu 2014 roku z wyłącznej winy powoda, pomimo iż to pozwana wyprowadziła się od powoda, a nieporozumienia między stronami postępowania jakie miały miejsce uprzednio (czemu powód zaprzecza) miały miejsce najpóźniej w fata 90 - tych XX wieku, pozwana wybaczyła powodowi, wspólnie razem zamieszkiwali, brali udział w wspólnych uroczystościach rodzinny, a wskazane okoliczności świadczą o braku winy powoda w rozkładzie pożycia małżeńskiego, a wyprowadzka pozwanej ze wspólnego domu stron postępowania bez przyczyny świadczy o jej wyłącznej winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

Nadto powód wniósł o włączenie w poczet materiału dowodowego:

- orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 27 czerwca 2017 roku wydanego przez (...) Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności,

- legitymacji osoby niepełnosprawnej wydanej w dniu 4 sierpnia 2017 roku,

i przeprowadzenie z nich dowodu na okoliczności w nich wskazane, a w szczególności na okoliczność stanu zdrowia powoda.

Wskazując na zarzuty powód wniósł zmianę zaskarżonego wyroku w całości przez:

1. rozwiązanie przez rozwód małżeństwa stron z wyłącznej winy pozwanej E. L. (1).

2. oddalenia żądania pozwanej o zasądzenie od powoda na jej rzecz alimentów w całości.

3. zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji według norm przypisanych.

Pozwana zaskarżyła wyrok w części, tj. co do pkt II, zarzucając sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego materiału dowodowego wskutek dowolnego uznania, że:

1. powód miesięcznie na swoje leczenie wydatkuje kwotę 400 zł, w sytuacji gdy z dowodów przez niego przedłożonych do akt sprawy wynika, że wydatkuje on miesięcznie na wizyty lekarskie kwotę ok. 14.99 zł, a jego miesięczne wydatki na zakup lekarstw to kwota ok. 14.35 zł - czyli łączenie na leczenie powód wydaje miesięcznie kwotę ok. 29,34 zł.

2. kwota 400 zł miesięcznie pozwoli pozwanej na zaspokojenie jej usprawiedliwionych potrzeb, w sytuacji gdy jedynym źródłem dochodu pozwanej jest renta w wysokości 825 zł, a pozwana za pomocą dowodów osobowych i z dokumentów wykazała, że suma jej usprawiedliwionych wydatków związanych z jej miesięcznym utrzymaniem to kwota ok. 1.700 zł, a nadto, że jest ona zadłużona na sumę ponad 20.000 zł, co nie miałoby miejsca w sytuacji gdyby strony kontynuowały pożycie, co potwierdza że pozwana znajduje się w niedostatku, natomiast sytuacja materialna powoda jest zdecydowanie lepsza niż pozwanej, powód uzyskuje miesięczne odchody w wysokości 1.913 zł., a na swoje utrzymanie wydatkuje symboliczne kwoty - 64 zł z tytułu zapłaty mediów oraz 29,34 zł. z tytułu leczenia, co potwierdza rażącą dysproporcję dochodów powoda (który został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia stron) i pozwanej, na korzyść powoda (ponad 1.000 zł.) oraz rażąc dysproporcję wydatków pozwanej i powoda, na niekorzyść pozwanej

Wskazując na powyższe pozwana wniosła o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku w pkt II poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej alimentów w kwocie po 600 zł miesięcznie;

2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

Apelujący wnieśli o oddalenie apelacji strony przeciwnej.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Odnosząc się w pierwszej kolejności do apelacji powoda należy stwierdzić, że brak jest podstaw do jej uwzględnienia, a to w istocie - niezależnie od poczynionych poniżej dodatkowych ustaleń przez Sąd II instancji - z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny podziela bowiem ustalenia i rozważania prawne Sądu I instancji, uznając je za własne.

Z zawartymi w apelacji zarzutami powoda nie sposób się zatem zgodzić.

W przedmiotowej apelacji skarżący w istocie zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie obowiązku wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego i dokonanie ustaleń faktycznych jedynie na podstawie dowodów korzystnych dla powoda z pominięciem korzystnych dla pozwanej.

W pierwszej kolejności należy wskazać, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego podnosi się, iż „dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie można poprzestać na stwierdzeniu, że dokonane ustalenia faktyczne są wadliwe, odnosząc się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając" (zob. postanowienie SN z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753; wyrok SN z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925). Ponadto Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoim orzecznictwie wskazywał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona "(Zob. m.in. wyrok SN z 7.10.2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).

Należy zatem stwierdzić, iż skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. wymaga nie polemiki, lecz wskazania, że Sąd ten uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości (wadze) poszczególnych dowodów, ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu pierwszej instancji.

W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty powoda nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia, a jedynie charakter polemiki z oceną dokonaną przez Sąd I instancji. Sąd I instancji dokonał bowiem wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego w sprawie i właściwie go ocenił wydając zasadne rozstrzygnięcie na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy w przedmiocie rozwiązania małżeństwa prze rozwód z winy powoda.

Tym samym brak jest też podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 56 § 1 k.r.o.

Konsekwencją bezzasadności apelacji w zakresie orzeczenia o winie powoda jest brak podstaw do kwestionowania oceny zasadności żądania pozwanej zasądzenia na jej rzecz alimentów na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. Jedynie kwestią wymagającą dodatkowej analizy jest ocena zasadności wysokości tego żądania w kwocie po 600 zł miesięcznie - jak domaga się tego pozwana, czy w kwocie po 400 zł miesięcznie - jak orzekł to Sąd I instancji, czy też oddalenia tego żądania- jak tego domaga się powód.

Odnosząc się do zarzutu powoda, że rozwód nie wpłynie na sytuację materialną pozwanej, albowiem powód faktycznie od 1997 r. nie dokładał się do utrzymania rodziny, poza argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, należy przytoczyć pogląd prawny Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 16.12.1987 r. sygn. akt III CZP 91/86, zgodnie z którym przy ocenie, czy nastąpiło istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego (art. 60 § 2 k.r.o.), należy brać pod uwagę warunki materialne tego małżonka, jakie miałby, gdyby drugi z małżonków spełniał należycie swoje obowiązki i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ipso iure bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 144 1k.r.o. oparty na twierdzeniu, że przekazanie na rzecz pozwanej świadczenia w jakiejkolwiek wysokości spowoduje, że potrzeby powoda zostaną niezaspokojone. Przepis ten bowiem odnosi się do sytuacji, gdy pomimo że istnieje obowiązek alimentacyjny, to zobowiązany może uchylić się od wykonania tego obowiązku względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Natomiast powód powołuje się w istocie na przesłankę niedostatku, która jest barierą ograniczającą możliwość zasądzenia alimentów od zobowiązanego, by nie wpędzić go w stan niedostatku.

Za znajdujące się w niedostatku należy zatem uważać osoby, które nie mogą własnymi siłami zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb, nie posiadają własnych środków w postaci wynagrodzenia za pracę, emerytury czy renty ani też dochodów z własnego majątku. Do środków własnych nie można jednak zaliczyć tych środków, które zostały uprawnionemu do żądania alimentów dostarczone przez inne osoby bez obowiązku prawnego czy w wykonaniu obowiązku alimentacyjnego, lecz poza jego obowiązkowym zakresem.

W tym kontekście dla oceny zasadności apelacji powoda zasadnym jest poczynienie dodatkowych ustaleń na podstawie wniosków dowodowych powoda zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym.

Z przedstawionego przez powoda dokumentów i zaświadczeń wynika, że:

- powód został zaliczony do stopnia niepełnosprawności – znacznego, niepełnosprawność istnieje od 8.04.2014 r., powód m.in. wymaga korzystania z stałej lub długotrwałej opieki osoby w związku ze znacznie ograniczona możliwością samodzielnej egzystencji (Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z dnia 27 czerwca 2017 roku wydane przez (...) Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności);

- powodowi przyznano świadczenie niepieniężne z pomocy społecznej w formie usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania w okresie od dnia 06.11.2017 r. do dnia 28.02.2018 r. w wymiarze 4 godzin dziennie przez 2 dni w tygodniu, z tym, że odpłatność za świadczone usługi opiekuńcze za jedną godzinę usługi wynosi 60 % od kwoty 20 zł (stawka za 1 godz. usług opiekuńczych) tj. 12,00 zł za 1 godzinę usług opiekuńczych (decyzja (...)Ośrodka P. S.w B., z siedzibą w O. z dnia 06.11.2017 r., (...))

- powód przebywał na Oddziale urologicznym ZOZ w O. w okresie od dnia 11.01.2018 r. do dnia 12.01.2018 r. oraz w dniu 13.02.2018 r.

Dokonane dodatkowo ustalenia faktyczne pozwalają na przyjęcie, że trafna jest dotychczasowa ocena Sądu I instancji, że powód jest w stanie świadczyć na rzecz pozwanej alimenty w zasadzonej kwocie po 400 zł miesięcznie, bez obawy narażenia go na niemożność zaspokojenie jego usprawiedliwionych niezbędnych potrzeb.

Dlatego żądanie powoda zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenia tego żądania w ustalonej przez Sąd I instancji wysokości jest bezzasadne.

Tak więc apelacja powoda okazała się bezzasadna.

Wskazane powyżej ustalenia i rozważania prawne w kontekście oceny zasadności apelacji powoda, będą pomocne przyscenie zasadności apelacji pozwanej.

Jakkolwiek może być rzeczą dyskusyjną, czy zasądzone alimenty od powoda na rzecz pozwanej w wysokości po 400 zł miesięcznie zaspokoją wszystkie niezbędne potrzeby pozwanej, to jednak brak jest podstaw do uwzględnienia apelacji pozwanej przez podwyższenie tej kwoty do 600 zł miesięcznie. Barierą bowiem w tym zakresie jest bowiem granica niedostatku powoda, która zostałaby przekroczona w wyniku ograniczenia dochodów powoda o kolejne 200 zł, tj. o zasądzenie od niego alimentów w kwocie przewyższającej 400 zł miesięcznie.

Dlatego też Sąd Apelacyjny, uznając obie apelacje za bezzasadne, orzekł jak w pkt 1. sentencji na mocy art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami orzeczono jak w pkt 2 sentencji na mocy art. 100 k.p.c., mając na uwadze wynik tego postępowania.

SSA Jerzy Bess SSA Paweł Rygiel SSO del. Wojciech Zukowski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Jolanta Gumulińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Paweł Rygiel,  Wojciech Żukowski
Data wytworzenia informacji: