I ACa 1664/23 - wyrok Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-07-10

Sygn. akt I ACa 1664/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lipca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSO del. Monika Świerad

Protokolant: Madelaine Touahri

po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa K. Z.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z 7 marca 2023 r., sygn. akt I C 822/22

1.  uchyla zaskarżony wyrok w pkt I i w tym zakresie postępowanie umarza;

2.  oddala apelację strony pozwanej w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych)
z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 1664/23

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego

z 10 lipca 2025r.

Powód K. Z. pozwem z dnia 2 marca 2022r. wniesionym przeciwko Bankowi (...) S.A. w W. wniósł o;

- o zasądzenie od pozwanego banku na rzecz powoda kwoty 130 273,35 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 127 636,69 zł od dnia 12 września 2021 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 2 636,66 zł od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej do dnia zapłaty,

- ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...) (...) sporządzonej w dniu 30 czerwca 2006 r.

- o zasądzenie od pozwanego banku na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że nieważność umowy wynika z jej sprzeczności z art. 353 1kc z uwagi na przekroczenie granic swobody umów czyli zagwarantowanie sobie przez bank dowolności w zakresie ustalania wysokości zobowiązań powoda, z jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego na zasadzie art. 58 par. 2 k.c. bo umowa jest niekorzystana dla jednej ze stron, krzywdzi powoda, wykorzystuje pozycję strony silniejszej czyli banku, umowa zawiera klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c. dotyczące mechanizmu indeksacji. Roszczenie o zapłatę powód oparł na przepisie art. 410 i 405 k.c.

Strona pozwana Bank (...) S.A. w W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie kosztów postępowania.

Zakwestionowała powództwo co do zasady i wysokości. Twierdziła, że umowa jest ważna, że powód nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy.

Zaprzeczyła aby umowa zawierała klauzule abuzywne i aby świadczenie powoda było świadczeniem nienależnym. Faktyczną przyczyną pozwu jest realny spadek wartości złotego. Zakwestionowała wyliczenia dochodzonych kwot.

Strona pozwana podkreśliła, że stosowany przez bank kurs był kursem rynkowym.

Dodała, że wyeliminowanie klauzul indeksacyjnych nie musi prowadzić do nieważności umowy, bo kredyt mógłby być spłacany jako kredyt złotówkowy z oprocentowaniem WIBOR.

Podniosła zarzut przedawnienia roszczenia jako okresowego, które przedawnia się z upływem 3 lat.

Nie widziała podstaw do zwrotu spłaconych przez powoda rat jako świadczenia nienależnego.

Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 7 marca 2023 r. sygn. akt IC 822/22

I.  ustalił, że umowa z 30 czerwca 2006 r. nr (...) (...) jest nieważna w całości,

II.  zasądził od Banku (...) S.A. w W. (KRS (...)) na rzecz K. Z. (PESEL (...)) kwotę 130 273,35 zł (sto trzydzieści tysięcy dwieście siedemdziesiąt trzy 35/100 złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 127 636,69 zł od dnia 12 września 2021 r. do dnia zapłaty oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 2 636,66 zł od dnia 5 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty,

III.  rozstrzygnął, że co do zasady wszelkie koszty procesu ponosi strona pozwana, a szczegółowe ich wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu.

Rozstrzygnięcie takie Sąd Okręgowy wydał po ustaleniu następującego stanu faktycznego:

30 czerwca 2006 r. powód zawarł ze stroną pozwaną dokument umowy o kredyt hipoteczny nr (...) (...).

Kredyt został udzielony w kwocie 78 502,25 zł w celu zakupu mieszkania w budowie od dewelopera (kwota 77 725 zł) oraz pokrycia kosztów wliczonych w kredyt (777,25 zł) (§ 2 ust. 1 i 3).

Kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłaconego w transzach Bank wysyła do Kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu (§ 2 ust. 2).

Kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kwoty kredytu w ustalonej w § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z (...) Banku (...) S.A. Spłata kredytu wraz z odsetkami miała następować w: 180 ratach miesięcznych, w tym 12 rat obejmujących odsetki w okresie karencji spłaty kredytu oraz 168 równych ratach miesięcznych, które zawierają malejącą część odsetek oraz rosnącą część raty kapitałowej (§ 7 ust. 1-2).

Integralną częścią umowy był Regulamin.

Stosownie do § 2 pkt 19, kredyt w walucie obcej to kredyt udzielony w PLN, indeksowany kursem waluty obcej wg Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej u pozwanego.

W § 8 ust. 3 ustalono, że w przypadku kredytu w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczana jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego u Pozwanego na podstawie obowiązującej u pozwanego Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty.

W § 8 ust. 4 ustalono, że w przypadku kredytu w walucie obcej Kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku.

Wraz z wnioskiem kredytowym powód podpisał oświadczenie, że zapoznał się z informacją dotyczącą ryzyka zmian kursów walutowych i ryzyka zmian stóp procentowych wraz z przykładowym wpływem zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu.

27 kwietnia 2009 r. strony zawarły Aneks do umowy mocą którego modyfikowano datę spłat rat.

Kredyt został wypłacony powodowi w siedmiu transzach w łącznej wysokości 77 161,49 zł.

Powód w okresie od 9 sierpnia 2006 r. do 10 czerwca 2021 r. wpłacił na rzecz strony pozwanej przynajmniej 130 273,35 zł.

2  września 2021 r. powód złożył reklamację, jednakże bezskutecznie.

Powód potrzebował kredytu na zakup mieszkania. W dacie zawierania umowy powód nie prowadził działalności gospodarczej. Pracował na stanowisku kierownika sprzedaży i marketingu. Z zawodu powód był technikiem budowalnym, miał wykształcenie średnie. Obecnie ma wykształcenie wyższe. Umowę powód zawarł w siedzibę Banku. Pracownik Banku zachęcał powoda do zawarcia umowy kredytu w CHF wskazując, że to najlepsza oferta, a frank szwajcarski jest walutą stabilną i bezpieczną. Powód miał zdolność kredytową w PLN. Ponadto kredyt w CHF był niżej oprocentowany od oferty w PLN. Przed podpisaniem umowy powód otrzymał jej zarys oraz zapisy warunków do wglądu. Powód nie został poinformowany o ryzyku kursowym. Nie zaprezentowano mu również symulacji na wykresach. Umowa nie była negocjowana.

Sąd I instancji oparł się na dowodach z dokumentów, które nie budziły wątpliwości co do wiarygodności. Ustalając okoliczności udzielenia kredytu oparł się na zeznaniach powoda. Jako nieprzydatny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd I instancji uznał dowód z zeznań świadka P. B. (k. 302). Uznał również, iż przeprowadzenie dowodów z wnioskowanych opinii biegłego jest zbędne, ponieważ Sąd nie jest uprawniony stosownie do przepisów prawa do zmodyfikowania postanowień umownych poprzez zastąpienie głównych postanowień innymi oczekiwanymi przez strony, tym bardziej, że pomiędzy stronami nie ma co do tego zgody.

Poczyniwszy powyższe ustalenia, w rozważaniach prawnych Sąd I instancji rozważył, co następuje:

Powództwo jest uzasadnione.

Powód w niniejszej sprawie ma status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. środki z kredytu bankowego były przeznaczone na zakup mieszkania, które nie było związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Nieważność całej umowy

Zawarta umowa jest nieważna z uwagi na sprzeczność z przepisami prawa i zasadami współżycia społecznego – art. 58 § 1 i 2 k.c.

Rodzaj stwierdzonych naruszeń uniemożliwiał Sądowi stwierdzenie nieważności umowy jedynie w części, a to dlatego, że nieważne postanowienia są elementami istotnymi umowy, a nie istnieje przepis ustawy, który na ich miejsce wprowadza wiążące strony zasady. Ewentualne stwierdzenie nieważności jedynie niektórych postanowień czyni umowę niepełną, niewykonalną i wewnętrznie sprzeczną.

W opisanym zakresie wzięto pod uwagę orzeczenia: wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019r., C-260/18 (punkt 44), wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z14 marca 2019r., C-118/17 (punkt 48 i 52).

Sprzeczność z przepisami prawa

W analizowanej umowie nie została określona kwota kredytu. Co prawda w § 2 ust 1 Umowy kwota umowy została określona na 78 502, 25 zł, jednakże z uwagi na dalszą część przepisu jest to kwota jedynie informacyjna, bowiem w dniu wypłaty saldo jest wyrażane w walucie do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty, podanego w Tabeli Kursów Walu Obcych obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia środków, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej. Oznacza to, że faktycznie powodowi będzie wydane w PLN tyle ile bank ustali na podstawie swojego kursu w dniu uruchomienia danej transzy kredytu. Przy takich postanowieniach strona powodowa nie znała dokładnej wysokości kredytu i wartość ta nie została określona precyzyjnie w umowie, lecz jedynie w przybliżeniu. W dniu wypłaty kwota wierzytelności banku powstawała na podstawie Tabeli kursów, którą sam bank mógł swobodnie kształtować. Okoliczność ta powoduje niezgodność zapisu z wymogiem ustawy.

Zgodnie z art. 69 Prawa bankowego (w brzmieniu na dzień podpisania umowy), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Stosownie do wskazanego przepisu umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać między innymi: kwotę i walutę kredytu, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji.

Opisane postanowienie dotyczące ustalenie kwoty kredytu jest w ocenie Sądu sprzeczne ze wskazanym przepisem ustawy.

Podobnie w umowie nie określono wysokości rat kredytu w formie kwotowej. Wysokość poszczególnych rat uzależniono od zastosowania kursu sprzedaży walut obowiązującego w banku w chwili spłaty (§ 7 ust. 1 każdej umowy). Strona powodowa w dniu zawarcia każdej umowy nie znała kwot poszczególnych rat, bo nie znała tego kursu i nie miała na niego żadnego wpływu.

Bez znaczenia w opisanym zakresie jest ewentualna polityka banku w zakresie ustalenia opisanych kursów, a to dlatego, że jest niezależna od strony powodowej i nieznana jej w dniu zawarcia umowy.

Do każdej umowy wprowadzono klauzulę (§ 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy), która daje stronie pozwanej całkowitą dowolność w ustaleniu wysokości zobowiązania strony powodowej w zakresie poszczególnych rat jak i w zakresie całej kwoty jaką ma zwrócić.

Wskazane postanowienie jest sprzeczne z ustawą.

Sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego

W niniejszej sprawie nie zachodzi jakakolwiek równość stron z ekonomicznego punktu widzenia, konsument w zestawieniu z instytucją bankową jest podmiotem ewidentnie słabszym. Okoliczność ta rzutuje częściowo na ocenę ryzyka gospodarczego każdej ze stron dla jej bytu, z pewnością w tym zestawieniu bank ryzykuje mniejszy procent swoich aktywów aniżeli konsument. Po drugie dostrzeżono różnicę w poziomie zakresu wiedzy o ryzyku ekonomicznym w tym makroekonomicznym w zawarciu i realizacji danej umowy. Można w opisanym zakresie zdecydowanie przyjąć, że zakres wiedzy instytucji zajmującej się zawodowo udzielaniem kredytów o rozbudowanej, profesjonalnej strukturze jest większy niż konsumenta. Po trzecie Sąd zważył pożądany społecznie i gospodarczo zakres ryzyka zawarcia i realizacji umowy takiej, a nie innej treści. Dostrzeżono, że to po stronie banku leży obowiązek takiego skonstruowania umowy, aby zabezpieczył on swój byt, w tym zwłaszcza godziwy zysk jako instytucji szczególnie ważnej dla gospodarki rynkowej, przy czym jednocześnie tak ustalił swoje uprawnienia umowne by pozostawić konkretny obszar uprawnień i odpowiedzialności dla konsumenta. Obszar ten powinien w ocenie Sądu być wyraźny – łatwy do zrozumienia przez konsumenta bez konieczności poszukiwania wiedzy specjalistycznej. Ponadto powinien on być konkretny – to jest obejmować przynajmniej główne postanowienia umowne. Sąd uznał, że zawarta umowa prowadzi do bezwzględnego uprzywilejowania banku w zakresie ustalenia wysokości zobowiązania konsumenta, a tym samym konsument pozbawiony jest już w momencie zawarcia umowy wiedzy o wyraźnej granicy swojego zobowiązania, które jest głównym postanowieniem umownym. Brak zgodności z zasadami współżycia społecznego dostrzegalny jest także w tym, że opisane postanowienie umowne nie mogło być przedmiotem negocjacji, stanowiło element umowy, który nie był pozostawiony do decyzji konsumentowi. W ocenie Sądu bank przyznał sobie w ramach zawartej umowy uprawnienie zbyt daleko idące w zakresie możliwości kształtowania swojej wierzytelności wobec klienta, a jednocześnie tego uprawnienia nie przyznał w odniesieniu do wierzytelności klienta wobec banku. Klient nie mógł na podstawie jedynie swojego oświadczenia zdecydować, że bank ma mu zapłacić więcej, przy zachowaniu obowiązku zwrotu należności jak w pierwotnej umowie. Z zawarciem każdej umowy wiąże się część ryzyka ekonomicznego, która nie jest możliwa do zabezpieczenia nawet przy zachowaniu zasady swobody umów. Bank w analizowanej sprawie za pomocą opisanego mechanizmu swobodnego kształtowania wierzytelności klienta takie uprawnienie sobie jednak przyznał, co Sąd uznał za brak zgodności z zasadami współżycia społecznego. Paradoksalnie w rachunku ogólnym mogło być tak, że pozbawienie się przez bank ryzyka opisanego w poprzednim punkcie mogło prowadzić do łatwiejszej dostępności kredytu, niższych rat, a zwłaszcza konkurencyjności banku wobec innych banków itp. jednakże Sąd uznał, że przypadku umowy kredytu konsument musi ponosić koszt ryzyka jakie ponosi bank udzielając mu kredytu na zasadach zgodnych z przepisami prawa, to jest zwłaszcza w granicach ściśle określonej wysokości zobowiązania konsumenta. Jest to koszt jaki musi ponieść konsument by zabezpieczyć swoje prawa oraz wynagrodzenie jakie musi uzyskać bank by prawa konsumenta zachować. Sąd odrzucił jako ważki argument wskazanie, że klient mógł zdecydować się o wyborze kredytu w PLN. Sąd nie dostrzega niczego nagannego w poszukiwaniu przez konsumentów rozwiązań najbardziej ekonomicznie korzystnych – także w krótkim horyzoncie czasu. Trudno oczekiwać, by konsument miał obowiązek w momencie brania kredytu by przewidywać zmiany kursów walut na rynkach światowych, w tym zwłaszcza zmiany walut, kraju którego nie jest obywatelem, nie ma wpływu w najmniejszym stopniu nawet na politykę fiskalną rządu tego kraju, czy też banku tego kraju. Dostrzec także należy, że przyczyna dużej podaży kredytów w CHF oraz ich atrakcyjność w zakresie wysokości rat mogła też wynikać z makroekonomicznych celów poszczególnych rządów Unii Europejskiej ze strefy EURO, które zmierzały w ten sposób stworzyć społeczne warunki do akceptacji wprowadzenia tej waluty w Polsce. Tego rodzaju zamierzenia pozostają całkowicie poza zakresem przewidywania przeciętnego konsumenta, który w ocenie Sądu powinien być chroniony przed faktami dokonanymi by wymóc na nim określoną postawę o charakterze politycznym. Ponadto Sąd ocenił, że strona powodowa nie posiadała od początku zawarcia umowy informacji wprost, że może kredyt spłacać bezpośrednio w CHF, a nie w PLN za pośrednictwem banku i jego kursu przeliczeniowego. Uprawnienie to nie wynikało wprost zwłaszcza z § 2 i 7 każdej umowy. Czyniąc rozważania i oceny dotyczące zasad współżycia społecznego Sąd miał na uwadze także: wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2019 r., sygn. akt I CSK 736/17, zwłaszcza w zakresie oceny braku pełnej świadomości konsumenta o ryzykach wynikających z umowy, wyrok Sądu Najwyższego z 19 listopada 2015 r., sygn. akt IV CSK 804/14, w zakresie negatywnej moralnej oceny umowy, która dla jednej ze stron jest krzywdząca.

Przesłanki nieważności z art. 385 1 k.c.

Sąd ocenił, że nieważność umowy może być także przyjęta z uwzględnieniem zasad z art. 385 1 k.c. i podzielił w całości w tym zakresie argumentację powodów, k. 4 i następne. Czyniąc tę ocenę Sąd miał na uwadze wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18, który wskazał między innymi, że: Niedozwolone (nieuczciwe) w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego (art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2187 z późn. zm.), denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta-kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych.

Postanowienia główne umowy

W ocenie Sądu kwestionowane przez powoda klauzule umowne określają główne świadczenia stron. Mechanizm waloryzacji świadczeń z umowy kredytu do waluty obcej wpływa na wysokość rat kredytu w złotych polskich spłacanych przez powoda, a rata kredytu i jego wysokość jest głównym postanowieniem umowy. Po pierwsze, poprzez przeliczenie kwoty kredytu wypłaconej stronie powodowej w PLN na CHF po kursie wskazanym w umowie dochodzi do ustalenia salda kredytu w walucie CHF, jakie ma zostać przez stronę powodową spłacone, stanowiącego podstawę do ustalenia wysokości poszczególnych rat kapitałowych w walucie CHF. Po drugie, poprzez przeliczanie kwoty poszczególnych rat wyrażonych w CHF na PLN po kursie wskazanym w umowie dochodzi do ustalenia wysokości rat spłacanych ostatecznie przez powoda w PLN. Po trzecie, w przypadku przewalutowania kredytu na inną walutę według kursów wskazanych w umowie dochodzi do ponownego ustalenia zarówno wysokości pozostałego do spłaty kapitału kredytu, jak i wysokości rat kredytu.

Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień

Postanowienia umowy w zakresie ustalenia kursu walut przyjmowanych do ustalenia wysokości długu i zobowiązania nie były indywidualnie uzgodnione. Umowę zawierano w ten sposób, że wzór umowy był nienegocjowany, a przedmiotem zmian mogła być wysokość zobowiązania, okres kredytowania, czy też zabezpieczenia i inne kwestie poboczne. Przedmiotem negocjacji nie były zasady ustalania kursu CHF do PLN i odwrotnie ustalone w umowie. Postanowienia te nie były nawet przedmiotem należytego wyjaśnienia ze strony banku, a dokonywane przez bank pouczenia dotyczące zmiany kursu waluty były nieprawdziwe, ponieważ nie dotyczyły postanowienia umownego ale kursu rynkowego lub kursu NBP, a te nie były elementem umowy.

Brak jednoznaczności postanowień

Postanowienia umowne dotyczące zasad ustalenia kursu przez bank w niej nie istnieją w ogóle, ponieważ je przemilczano, a zatem są niejednoznaczne. Argumentacja banku odwołująca się do istnienia wewnętrznych regulacji w tym zakresie jest bezprzedmiotowa – bo regulacje wewnętrzne banku nie są elementem umowy. Pouczenie, którego bank udzielił konsumentowi dotyczy zmiany kursów walut w rozumieniu ogólnym lub w znaczeniu kursu NBP. Nie dotyczy ono pouczenia o tym, że kurs ten jest swobodnie ukształtowany przez bank, a stosownie do postanowień umowy konsument nie ma żadnego wpływu na ustalenie banku w tym zakresie. Pouczenie było w tym znaczeniu mylące i nieprawdziwe bo nie dotyczyło postanowień umowy. Bez znaczenia dla oceny jednoznaczności postanowień jest prezentowanie przez bank kursów historycznych CHF, nawet w zakresie tych stosownych przez bank, a nie tylko przez NBP. Konsument nie był pouczony o tym, że kurs ten można dowolnie zmienić po stronie banku.

Brak zgodności z dobrymi obyczajami

Przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

W umowie wskazano wyłącznie, że kurs zostanie ustalony w oparciu o tabele ustalane przez bank, przy czym kurs miał być ustalony w oparciu o kurs średni NBP modyfikowany arbitralnie ustalaną przez bank marżą (§ 2 ust. 2 i §7 ust. 1). W konsekwencji, skoro bank nie był w żaden sposób ograniczony umownie w ustalaniu marży, mimo iż kurs NBP był ustalany niezależnie od decyzji banku, końcowo należy uznać, że kurs waluty był arbitralnie ustalany przez bank. Nie określono żadnych wytycznych, ani ograniczeń związanych z powyższymi czynnościami banku. Zarząd banku, na podstawie tak sformułowanych przepisów, w każdej chwili mógł podjąć dowolną decyzję co do wyznaczenia kursu waluty i tym samym określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców. To, czy ta decyzja w świetle warunków rynkowych byłaby racjonalna nie ma znaczenia. Istotnym jest wyłącznie to, że od decyzji banku zależy kurs waluty i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Nie ma znaczenia również to, że w danej chwili bank, na podstawie wewnętrznych zarządzeń stosuje mechanizmy zapewniające kursy rynkowe. Te zarządzenia z dnia na dzień się mogą zmienić, a nawet mogły nie być stosowane, bo ich naruszenie powoduje jedynie naruszenie zasad wewnętrznych pracodawcy, a nie prawnych. Bank w ocenie Sądu wykorzystał słabszą pozycję konsumenta przy zawieraniu umowy celowo milcząc na temat tego, że sam swobodnie będzie kształtował wysokość zobowiązania klienta bez żadnego ograniczenia, a postanowienie takie jest oczywiście sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Rażące naruszenie interesu konsumenta

Sąd uznał, że przytoczone mechanizmy dotyczące ustalenia kursu waluty na potrzeby umowy rażąco naruszają interes konsumenta.

Rażące naruszenie interesu przejawia się we wprowadzeniu do umowy postanowień, które umożliwiają wzrost zobowiązania konsumenta bez żadnego ograniczenia w oparciu o uprawnienie, które ma bank. Konsument nie ma odwrotnego uprawnienia w umowie, tak aby mógł zdecydować, że jest zobowiązanie będzie maleć.

Bank naruszył w konsekwencji w sposób rażący interes konsumenta kształtując jego zobowiązanie w sposób całkowicie niedookreślony. Bank doprowadził do zawarcia tego rodzaju umowy wykorzystując przewagę kontraktową wynikającą ze swojej pozycji rynkowej oraz nie dochowując ciążących na nim obowiązków wynikających z przepisów prawa co wyżej już oceniono.

Możliwość utrzymania umowy w części

Sąd odrzucił możliwość modyfikacji uznanego za abuzywne postanowienia umowy, ponieważ skutkiem zastosowania art. 385 1 k.p.c. jest brak związania postanowieniem umownym, a nie jego modyfikacja do innej postaci. Kurs waluty w tym przypadku jest wynikiem dowolnej modyfikacji kursu średniego przez bank. Integralność tego postanowienia, wyrażająca się w tym, że poszczególne części składają się na wynik, który stanowi dopiero kurs waluty, zdaniem Sądu uniemożliwia ingerencję w powyższe równanie w sposób umożliwiający eliminację z równania wyłącznie części odnoszącej się do arbitralnie ustalanej marży. Wskazać należy, że jakkolwiek w orzecznictwie TSUE dopuszcza się pod pewnymi warunkami zastąpienie eliminowanych postanowień umowy, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego, modyfikacja abuzywnych postanowień jest jednak niedopuszczalna (tak w wyroku Trybunał Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Brak podstaw do oddalenia roszczenia na podstawie art. 5 k.c.

Sąd nie dopatrzył się jakichkolwiek powodów, by uznać żądanie strony powodowej za nadużycie prawa podmiotowego. Strona powodowa jako konsument ma pełne prawo oczekiwać, że nie będzie stroną umowy nieważnej i odzyska to co na poczet tego rodzaju umowy świadczyła. Strona pozwana zawierając umowę powinna się liczyć z tym, że nie uzyska świadczeń umownych z umowy nieważnej tym bardziej, że jest stroną silniejszą dysponującą znacznym potencjałem doradczym, zarówno na płaszczyźnie finansowej jak i prawnej.

Zarzut przedawnienia roszczenia

Wbrew twierdzeniom strony pozwanej roszczenie nie uległo przedawnieniu. Sąd oparł się w zakresie tej oceny na uchwale Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20 i przyjął, że do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie – a tym momentem jest data złożenia oświadczenia po pouczeniu przez Sąd.

Sąd uznał, że powód posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy z dnia 30 czerwca 2006 r. nr (...) (...) w rozumieniu art. 189 k.p.c. Na chwilę obecną jest bowiem zobowiązany do spłacania rat kredytu (umowa formalnie obowiązuje), stąd istnieje niepewność co do ważności umowy i w konsekwencji wysokości jego zobowiązania oraz wymagalności.

Mając powyższe na uwadze Sąd uwzględnił roszczenie na podstawie art. 405 w zw. z 410 k.c. Zasądzono to co powód świadczył w walucie PLN na poczet nieważnej umowy z dnia 30 czerwca 2006 r. nr (...) (...).

Sąd zasądził odsetki od dnia złożenia przez powoda oświadczenia (k. 308), mając na uwadze treść postanowienia z dnia 25 czerwca 2022 r. (k. 295) oraz stosownie do postanowień uchwały z 7 maja 2021 r, sygn. akt III CZP 6/21.

Strona pozwana przegrała prawie w całości zatem w ocenie Sądu to ją obciążają koszty procesu stosownie do art. 100 k.p.c., a ich szczegółowym obliczeniem zajmie się Referendarz sądowy.

Apelacje od powyższego wyroku złożyła strona pozwana.

Pozwany Bank (...) S.A. na podstawie art. 367 § 1 i 2 k.p.c.: zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie, I Wydział Cywilny z dnia z dnia 7 marca 2023 roku, sygn. akt IC 822/23 w całości. Na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. wyrokowi Sądu I instancji zarzucił:

1.  naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:

a)  art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 i 232 k.p.c. oraz w zw. z art. 6 k.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy oraz jawnie ignorujący dopuszczone przez Sąd dokumenty, a zatem z góry ukierunkowanej na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nie znajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj.:

-

błędne ustalenie, że Powód nie został odpowiednio poinformowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do waluty obcej, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy (w szczególności z Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej, dalej: „Informacja o ryzyku" lub „Informacja"), wynika, iż:

o Powód był właściwie - zgodnie z wydanymi przez KNF i obowiązującymi w dniu zawarcia Umowy Kredytu wytycznymi wiążącymi Pozwanego - informowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do CHF, akceptował je, a także nie sygnalizował żadnych wątpliwości przedstawicielom Banku w tym zakresie;

o dokument Informacja o Ryzyku został sformułowany zgodnie z wiążącymi Pozwanego wytycznymi odnośnie zasad informowania konsumentów o ryzykach związanych z zawieraniem kredytów walutowych, w tym Rekomendacją S (2006);

o Sąd I instancji zignorował także okoliczność, iż Powód razem z informacją o ryzyku otrzymał wykresy obrazujące historyczne kształtowanie się kursu CHF począwszy od 2000 roku, tym samym mając na uwadze powyższe oraz kształt i treść informacji o ryzyku - nie sposób stwierdzić jakoby Powód miał być mniej świadomą stroną kontraktu;

-

błędne ustalenie, że kwestionowane przez Powoda postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż:

o Powód mógł negocjować postanowienia Umowy Kredytu i to wyłącznie od jego decyzji zależało czy podejmie próbę negocjacji, a nadto - świadek P. B., w swoich zeznaniach, których rola została zignorowana przez Sąd I instancji, jasno wskazał, iż zakres negocjowania warunków Umowy Kredytu nie podlegał ograniczeniom formalnym (dowód: zeznania świadka P. B. złożone na piśmie), zatem brak złożenia wniosku negocjacyjnego przez Powoda w zakresie kwestionowanych aktualnie klauzul był jego wyłączną decyzją, a tym samym brak jest jakichkolwiek podstaw aby przerzucać na Bank negatywne konsekwencje działań Powoda;

o Powód otrzymał ofertę kredytu w PLN, która jednak została przez Powoda odrzucona (okoliczność ta wynika m.in. z oświadczenia Powoda złożonego przy podpisaniu Informacji o ryzyku oraz wstępnej oceny zdolności kredytowej),

o sam Powód we Wniosku Kredytowym określił spośród kilku możliwości walutę kredytu jako CHF (a zatem to Powód wykluczył udzielenie kredytu w PLN - doszło do indywidualnego uzgodnienia waluty kredytu jako CHF);

o Pozwany wskazał, że w latach 2005 - 2008 inny kredytobiorcy zawierali umowy takie jak Powód, ale od początku spłacane bezpośrednio w CHF, jak i zapewnienie kredytobiorcy dostępu do aplikacji do negocjacji (załączniki do odpowiedzi na pozew), co świadczy o zapewnianiu przez Pozwanego realnej możliwości negocjacji sposobu spłaty kredytu, w tym kursów CHF (poprzez możliwość ustalenia, że spłata odbędzie się z pominięciem Tabeli Kursów Banku),

-

bezzasadne przyjęcie, że ustalając kursy publikowane w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku (...) SA (dalej: „Tabela Kursów") Bank działał w sposób arbitralny , podczas gdy w rzeczywistości:

o Pozwany przedstawił dowody potwierdzające, że kursy z Tabeli Kursów ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system T. R.),

Bank w chwili zawierania Umowy Kredytowej, jak i na etapie jej dalszej realizacji posiadał status Dealera Rynku Pieniężnego Narodowego Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustalał do maja 2017 roku Narodowy Bank Polski, a zatem nielogiczne jest ustalenie Sądu I instancji,

o Począwszy od 8 maja 2017 roku NBP ustala kursy w sposób zasadniczo tożsamy z tym, jaki od kilkunastu lat stosuje Bank, tj. poprzez odwołanie do danych publikowanych przez niezależne, międzynarodowe serwisy (R., B.), co jednoznacznie potwierdza, że sposób konstruowania przez Bank Tabeli Kursów jest uzasadniony, powszechnie stosowany i obiektywny,

o dowód w postaci protokołu zawierającego zeznania świadka K. M. potwierdził, iż Tabela Kursów była tworzona wyłącznie w oparciu o obiektywne mierniki (rynek międzybankowy) i nie było możliwości aby kursy Banku w jakikolwiek sposób mogłyby odbiegać od realiów rynkowych, a w związku z czym nie mogły mieć arbitralnego charakteru,

o Pozwany wskazywał, że kursy walut określone w Tabeli Kursów nie mogły być dowolne, a musiały być adekwatne do sytuacji rynkowej, zaś możliwość kształtowania kursów w Tabeli Walut była znacznie ograniczona, co miał także wykazać dowód z opinii biegłego który Sąd I instancji bezzasadnie pominął, a nadto kwestię wyżej wskazaną wyjaśnił dowód z dokumentu w postaci protokołu zawierającego zeznania świadka J. C. (1);

-

błędne (a przy tym wewnętrznie sprzeczne) ustalenie, jakoby rozkład ryzyk między stronami był asymetryczny oraz, że Powód nie został rzetelnie poinformowany potencjalnym o ryzyku nieograniczonego wzrostu kursu CHF, w sytuacji gdy:

o Pozwanego obciążał prawny obowiązek zabezpieczenia tych ryzyk, nadto dowód z dokumentu w postaci protokołu zawierającego zeznania świadka K. M. wskazał iż Bank również ponosi w znacznym stopniu ryzyka związane z udzieleniem kredytu w walucie obcej, a także co zdaniem Pozwanego jest szczególnie istotne, że Bank nie jest w żadnym wypadku beneficjentem wzrostu kursu waluty,

o dowód w postaci dokumentu w postaci protokołu zawierającego zeznania świadka J. C. (1) wykazał, że Pozwany płacił odsetki od pożyczonych franków szwajcarskich wyliczone zgodnie ze stawką LIBOR oraz, że w momencie uruchomienia kredytu powstawało po stronie Pozwanego ryzyko związane z kursem walutowym, zaś fakt zabezpieczenia się banku przed ryzykiem nie wpływa na ryzyko klienta;

b)  art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 232 oraz art. 278 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie przez Sąd I instancji wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (zastrzeżenie złożone w drodze pisma procesowego z dnia 13 stycznia 2023 roku) podczas gdy strona pozwana szczegółowo wskazała w odpowiedzi na pozew istotne dla sprawy okoliczności (fakty), które ten dowód mógłby wyjaśnić (wykazać), w tym okoliczności wymagające wiadomości specjalnych; konsekwencją tego naruszenia przepisów postępowania jest oparcie rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony, w sytuacji gdy nawet w razie stwierdzenia abuzywności § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 Umowy Kredytu uzasadnione było przyjęcie możliwości zastosowania w tym zakresie kursu średniego NBP (na podstawie przepisu o charakterze dyspozytywnym), zaś Pozwany wnioskował m.in. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie mającym wykazać nadpłatę lub niedopłatę kredytu przez Powoda w takiej sytuacji;

1.  Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a)  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego oraz art. 385 1 § 1-3 k.c. przez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie w pierwszej kolejności Umowy Kredytu za bezwzględnie nieważną, podczas gdy w przypadku umów zawieranych z udziałem konsumentów w razie uznania abuzywności danego postanowienia umownego sankcja żart. 58 k.c. nie znajduje zastosowania, z uwagi na to, że sankcja z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. ma pierwszeństwo zastosowania - a co przesądził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. (III CZP 40/22);

b)  art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez bezpodstawne uznanie, że Umowa Kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia w zakresie, w jakim Pozwany rzekomo ma całkowita dowolność w ustalaniu wysokości zobowiązania Powoda oraz w zakresie jakim Powód miał być rzekomo narażony na nieograniczone ryzyko kursowe z uwagi na to, że sankcja z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. określająca zasady oceny danego postanowienia przez pryzmat dobrych obyczajów i rażącego naruszenia praw konsumenta ma pierwszeństwo zastosowania;

c)  art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie

skutkujące uznaniem, że Umowa Kredytu jest nieważna, podczas gdy:

-

świadczenia Pozwanego oraz Powoda wynikające z Umowy Kredytu były jasno i precyzyjnie określone w Umowie Kredytu - w PLN, a nadto strony uzgodniły jasne zasady przeliczenia tej wartości na CHF;

-

kwestia wysokości salda zadłużenia Powoda w CHF nigdy nie była między stronami wątpliwa, strony umowy znały wysokość świadczeń wzajemnych oraz zasady ich ustalenia;

-

Pozwany nie miał nawet teoretycznej możliwości arbitralnego ustalania kursów w publikowanych przez siebie Tabelach Kursowych, zaś kurs z Tabeli Kursów, który został zastosowany do indeksacji kredytu Powoda, jak również kursy z Tabeli Kursów zastosowane do przeliczenia rat kredytu z CHF na PLN, miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank; dodatkowo stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie, a także nie jest sprzeczne z Dyrektywa 93/13, co Sąd I instancji pominął (art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego);

-

zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez Powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;

-

zastosowanie do przeliczenia rat kredytu na PLN kursu sprzedaży z Tabeli Kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem nie tylko uzasadnionym ekonomicznie i prawnie, ale również świadomie wybranym przez Powoda, który w każdej chwili mógł rozpocząć spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej, zatem to Powód, a nie Pozwany posiadał swobodę w zakresie wyboru sposobu spłaty rat kredytu

d)  art. 385 1 § 1 i § 2 k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz § 8 ust. 4 Regulaminu Kredytowania poprzez ich niewłaściwą wykładnię skutkującą uznaniem, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy Kredytu są abuzywne, podczas gdy:

- uwzględniając wyłączenie stosowania przepisów zgodnie z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy uznać, iż sporne pomiędzy stronami postanowienia jako postanowienia umowne odzwierciedlające przepisy obowiązującego prawa w ogóle nie powinny podlegać badaniu pod kątem ich niedozwolonego charakteru;

- nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych klauzul, albowiem klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem, a także nie naruszają jego interesów (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) oraz nie godzą w dobre obyczaje, a nadto jako postanowienie określające główne świadczenie były sformułowane jasnym i przejrzystym językiem oraz w sposób jednoznaczny;

- nie sposób uznać ich za abuzywne zważywszy na zagwarantowane Powodowi uprawnienie do spłaty kredytu bezpośrednio w CHF (§ 8 ust. 4 Regulaminu Kredytowania, zgodnie z którym Powód mógł od samego początku kredyt spłacać bezpośrednio w walucie obcej), które to uprawnienie „równoważyło" potencjalnie abuzywne uprawnienie Pozwanego do ustalenia wartość CHF wg Tabeli Kursowych Banku;

e) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię oraz art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 § 1 k.c. poprzez ich błędne niezastosowanie skutkujące zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z Umowy Kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w Umowie Kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd I instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści Umowy Kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do konstatacji o konieczności unieważnienia całej Umowy Kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami lub ustalenie, że w takim wypadku Powód jest zobowiązany spłacać kredyt bezpośrednio we franku szwajcarskim;

i w związku z

art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i § 3 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu Umowy Kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu (zgodnie z motywem 59 wyroku TSUE z dn. 26,03.2019 w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, jak i wyrokiem ws. C-932/19);

a ewentualnie

art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 24 i 32 Ustawy o Narodowym Banku Polskim w zw. z uchwałą nr 47/2007 Zarządu NBP z dnia 18.12.2007 r. zmieniającą uchwałą 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23.09.2002 r. (Dz. Urz. NBP Nr 14, poz. 39 i Nr 20, poz. 51, z 2004 r. Nr 2, poz. 3 oraz z 2007 r. Nr 1, poz. 2 i Dz.Urz.NBP.2007.18.35) i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu Umowy Kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP, w sytuacji gdy w polskim porządku prawnym obowiązywała norma dyspozytywna wskazująca właściwy kurs do przeliczeń zobowiązań przy wypłacie kredytu przez Pozwanego i przy spłacie kredytu przez Powoda;

f)  art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zignorowaniu wniosków płynących ze skutków wprowadzenia Ustawy Antyspredowej w zakresie w jakim prawidłowym powinno być uznanie, iż w ten sposób, bez względu na § 8 ust. 4 Regulaminu, ostatecznie wyeliminowana została jakakolwiek abuzywność postanowień Umowy Kredytu;

g)  art. 189 k.p.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne uznanie, że Powód posiada interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w sytuacji, gdy orzeczenie w tym zakresie nie kończy sporu stron opartego na konieczności dokonania wzajemnych rozliczeń;

h)  art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.cart. 411 pkt. 1 i 4 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez Powoda z tytułu spłaty rat kredytu jako nienależnych, pomimo tego, iż (1) świadczenie Powoda znajduje podstawę w łączącej strony Umowie Kredytu, (2) nie występuje zubożenie Powoda, albowiem kredyt jest w dalszym ciągu niespłacony (choćby w jego nominalnej części), a (3) Powód zrealizował cel wskazany w Umowie Kredytu, Powód świadomie i dobrowolne spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem;

i)  art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. oraz art. 455 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że roszczenie dochodzone przez Powoda nie przedawnia się do momentu powzięcia przez konsumenta świadomości co do wadliwości umowy kredytowej, a co miało mieć miejsce dopiero w odpowiedzi na pouczenie Sądu z dnia 25 czerwca 2022 roku a także nieuwzględnienie trzyletniego terminu przedawnienia roszczeń Powoda;

j)  art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i bezzasadne zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie od części zasądzonych należności od dni 12 września 2021 roku oraz 5 kwietnia 2022 roku - podczas gdy odsetki mogły być zasądzone najwcześniej po wyrażeniu przez Powoda świadomego oświadczenia o woli unieważnienia umowy zawartej z przedsiębiorcą, a co w niniejszej sprawie miało miejsce po dniu 25 czerwca 2022 roku, bowiem dopiero tego dnia Sąd pisemnie pouczył Powoda o skutkach nieważności Umowy Kredytu;

W zakresie postępowania dowodowego:

1. na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. i art. 162 k.p.c. wniósł o zmianę postanowienia dowodowego w zakresie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie zgłoszonym przez Pozwanego i tym samym wniósł o jego przeprowadzenie w postępowaniu odwoławczym zgodnie z wnioskiem Pozwanego z odpowiedzi na pozew;

2. o przeprowadzenie dowodu z dokumentów: oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania wraz z potwierdzeniem jego nadania i doręczenia - na fakt skutecznego złożenia przez Pozwanego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania wobec Powoda.

3. w związku z pkt. IV ppkt 2 podniósł procesowy zarzut zatrzymania świadczeń Powoda na rzecz Pozwanego z tytułu Umowy Kredytu zawartej pomiędzy stronami niniejszego postępowania w zakresie kwoty 78.502,25 zł stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty kredytu.

W związku z powyższym, wniósł o:

1.zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I Instancji wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia którym je zasądzono do dnia zapłaty;

ewentualnie w razie zaś oddalenia apelacji co do zasady i w zw. z podniesionym w ramach apelacji zarzutem zatrzymania wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zastrzeżenie w pkt. II sentencji iż spełnienie zasądzonego świadczenia powinno nastąpić za jednoczesnym zaoferowaniem przez Powoda pozwanemu Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 78.502,25 zł;

zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz kosztu poniesionej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanej w całości jako bezzasadnej i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych za II instancję.

Na rozprawie apelacyjnej 8 maja 2025r. i 26 czerwca 2025r. powód cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie żądania z pkt 2 pozwu dot. ustalenia nieistnienia umowy.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego banku jest częściowo zasadna.

Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne i wnioski wyprowadzone przez sąd I instancji, przedstawione w pisemnym uzasadnieniu wyroku wydanego w dniu 7 marca 2023 r. w zakresie oceny, że w umowie o kredyt łączącej strony, a zawartej dnia 30 czerwca 2006 r. zawarte są postanowienia, które należy ocenić jako niedozwolone postanowienia umowne i zachodzą przesłanki do dokonania oceny umowy jako nieważnej, z tym, że ustalenia te wymagają uzupełnienia o okoliczności, wynikające z dowodów przedłożonych przez strony, już w toku postępowania dowodowego przez sądem I instancji, które nie były kwestionowane, że:

powód spłacił całkowicie kredyt 9.08.2021r. Hipoteka na jego nieruchomości została wykreślona. W okresie od 3.09.2006r. do 9 sierpnia 2021r. powód uiścił na rzecz pozwanej łącznie kwotę 130 273,35zł. w tym tytułem rat 129 702,55zł.

powód zwrócił się do pozwanego banku z reklamacją pismem z 2 września 2021r. wzywając o zaspokojenie roszczenia w kwocie 127 636,69zł. w terminie 30 dni od otrzymania pisma. Bank w odpowiedzi z 12 września 2021r. nie uwzględnił reklamacji powoda. Powód świadomie odmówił potwierdzenia postanowień umowy i podtrzymał żądanie pozwu z 2 marca 2022r. Powód został pouczony o skutkach unieważnienia umowy. ( k.308).

Wobec powyższego, skoro powód w całości spłacił kredyt, nie można uznać za niedopuszczalne złożone przez powoda oświadczenie o cofnięciu pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie żądania ustalenia, że umowa zawarta pomiędzy stronami jest nieważna, co skutkowało częściowym uchyleniem zaskarżonego wyroku w zakresie pkt I. i umorzeniem postępowania w zakresie wynikającym z cofnięcia powództwa.

Odnośnie zarzutów apelacji pozwanej, należało zważyć, że zarzuty naruszenia prawa procesowego są dowiedzione jeżeli zostanie wykazane, że gdyby nie zaistniałe błędy proceduralne sądu I instancji, orzeczenie kończące spor miedzy stronami miałoby inną treść. Zarzuty naruszenia prawa procesowego, przywołane przez skarżący bank pozostają jedynie częściowo trafne, w zakresie w jakim umorzono postepowanie wobec cofnięcia powództwa.

Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania polegające na błędnej ocenie zeznań powoda, że nie był informowany o ryzyku kursowym i o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz, że uprawnienie pozwanego banku do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń, należy ocenić jako bezzasadne.

Zgodnie z brzmieniem art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału. Własne przekonanie sądu nie może naruszać zasady logicznego powiązania wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji nie uchybił zasadom logicznego rozumowania ani doświadczenia życiowego w tym zakresie, a jedynie wykazanie takich okoliczności mogłoby stanowić o skutecznym postawieniu naruszenia wskazanego wyżej przepisu ( por. orz. SN z 6.11.1998 II CKN 4/98). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze ( doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu, przedstawianie własnej wizji stanu faktycznego opartej na dokonanej przez siebie odmiennej ocenie dowodów ( por. wyrok SA w Poznaniu z 27.04.2006 I ACa 1303/05 Lex 214251).

Art. 233 § 1 k.p.c. daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów i może stanowić punkt zaczepienia w apelacji jedynie wtedy, gdy posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi skarżący wykaże, że doszło do rażącego naruszenia ustanowionych w tym przepisie zasad oceny wiarygodności i mocy dowodów, a nie wówczas gdy będzie dążył jedynie do przeforsowania ustalonego przez siebie stanu faktycznego, a w konsekwencji i oceny prawnej. ( tak SA w Gdańsku w wyroku z 10.05.2016r III AUa 38/16).

Nie jest skutecznym zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania poprzez przyjęcie że: powód nie był informowany o ryzyku kursowym i o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz, że uprawnienie pozwanego banku do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń.

W tym zakresie Sąd odwoławczy w całości podtrzymuje ustalenia Sądu I instancji.

Nie można podważyć ustaleń dokonanych w oparciu o zeznania powoda, w tym dotyczące jego wiedzy co do potencjalnego obciążenia wysokością świadczeń w wyniku zmian kursowych waluty. Jest oczywiste, że kredytobiorcy byli świadomi, że zmiany kursowe wpłyną na wysokość rat. Nie zostało jednak wykazane, by byli świadomi ryzyka związanego z nadzwyczajną deprecjacją waluty krajowej i wynikających stąd konsekwencji.

Prawidłowo ustalił sąd I instancji, że Bank nie wypełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych, w szczególności, że przedstawione przez niego informacje dotyczące ryzyka kursowego związanego z zawarciem umowy o kredyt indeksowany kursem CHF były niewystarczające do podjęcia przez powoda świadomej decyzji o związaniu się tego rodzaju umową. Odesłanie do tabel kursowych stanowi główny przedmiot umowy, postanowienia w tym zakresie nie zostały sformułowane jednoznacznie, gdyż Bank nie wskazał zasad ustalania kursów oraz nie udzielił powodowi rzetelnej informacji o ryzyku kursowym przy jednoczesnym wykreowaniu takiego ryzyka w spornej umowie. Oceny tej zdaniem Sądu II instancji nie zmienia podpisanie przez powoda informacji o ryzyku walutowym wraz z wykresem obejmującym lata 2000-2005 (k. 183 i 184). Dokumenty te nie spełniają wymogów z art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, zgodnie z którymi warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Przede wszystkim dokumenty te nie wskazują rzeczywistej skali ryzyka kursowego, na które narażony został powód w trakcie obowiązywania umowy zawartej na wiele lat. Bank nie wykazał, że uzgadniał indywidualnie z powodem postanowienia umowne oraz, że przedstawił mu historyczne kursy CHF z kilkunastu lub kilkudziesięciu poprzednich lat (w których kurs CHF istotnie się zmieniał) ani, że poinformował go o parametrach wpływających na zmiany tego kursu. Powód jasno zeznał, że nie negocjował treści umowy. Okoliczność ta nie została podważona zeznaniami świadka P. B., który podał (k. 302), że w banku (...) pracuje od czerwca 2006r. W 2006r. zajmował się głównie obsługa kasową klientów. Nie obsługiwał i nie sprzedawał wtedy kredytów hipotecznych. Nie zna powoda i nie podpisywał z nim umowy. Kredytami hipotecznymi zaczął się zajmować w 2007r. Z wielu podobnych spraw znanych Sądowi Apelacyjnemu z urzędu wynika, że klienci frankowi mogli co najwyższej negocjować drobne kwestie jak wysokość prowizji, czy okres kredytowania, czego nie należy mylić z indywidualnym uzgadnianiem warunków umowy. Z całą pewnością zapewniano natomiast powoda o stabilności kursu CHF. Bank powinien wyraźnie wskazać klientowi niebezpieczeństwa wiążące się z oferowanym kredytem, tak by miał on pełne rozeznanie co do jego skutków ekonomicznych. Powodowi jako konsumentowi, do podjęcia świadomej decyzji potrzebna była wiedza o sposobie kształtowania się kursów CHF w szerokim horyzoncie czasowym, z uwzględnieniem historycznych danych i wypływających z nich prawidłowości oraz o znaczeniu tych okoliczności dla całościowej kwoty ostatecznego zobowiązania. Do kwestii minimum informacji o ryzyku kursowym, jakie powinien otrzymać konsument przed zawarciem umowy kredytu, w której wartość świadczeń uzależniona jest od kursu waluty obcej Trybunał Sprawiedliwości UE odniósł się między innymi w wyroku z 20 września 2017 r. RP A. i in. przeciwko B., w którym stwierdził, że konsumentowi przed zawarciem umowy powinno być wyjaśnione co najmniej jak na wysokość jego zobowiązań wpłynie silna deprecjacja waluty krajowej w stosunku do waluty obcej. Informacje przekazane konsumentowi przez bank powinny umożliwić konsumentowi nie tylko zrozumienie, że zmiana kursu waluty rozliczeniowej może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz muszą również pozwolić zrozumieć rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest konsument w trakcie obowiązywania umowy. W tym celu konieczne jest przedstawienie konsumentowi symulacji wysokości rat kredytu i salda jego zadłużenia w przypadku istotnej i niekorzystnej dla niego zmiany kursu waluty obcej wykorzystywanej jako miernik wartości.

Brak jest podstaw do odmówienia wiarygodności zeznaniom powoda, że nie został poinformowany o ryzyku kursowym. Zeznania powoda mają taką samą moc dowodową jak inne dowody i ustalenia poczynione na podstawie zeznań stron nie wymagają potwierdzenia innymi dowodami ( por. A. Turczyn Kodeks postepowania cywilnego. Postępowanie procesowe. Komentarz, red. O. M. Piotrowska, Warszawa 2020, art. 299 ).

Zbędne jest ustalenie czy kurs waluty przyjmowany przez Bank był kursem rynkowym. O tym, czy sporna umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. decyduje treść tej umowy, a zwłaszcza kwestia, czy pozwany bank przyznał sobie uprawnienie do kształtowania świadczeń drugiej strony (konsumenta) i czy doszło w ten sposób do zaburzenia równowagi kontraktowej stron, a nie to, jak faktycznie umowa była wykonywana czy jakie koszty poniósłby konsument gdyby zawarł umowę kredytu złotowego.

Z tego względu zbędne jest prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność w jaki sposób w praktyce Bank ustalał kurs CHF. Natomiast rozliczenie kredytu po kursie rynkowym obowiązującym na rynku walutowym czy też średnim kursem NBP stanowiłoby niedozwolone zastąpienie postanowień abuzywnych postanowieniami dyspozytywnymi. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego, nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (wyrok SN z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22). Na rozstrzygnięcie nie mogło mieć też wpływu ustalenie na ile kurs przyjmowany przez Bank odbiegał od kursu wolnorynkowego. Oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). Wydarzenia mające miejsce po zawarciu umowy nie mają wpływu na ocenę abuzywności postanowień umowy. Nie ma więc znaczenia, czy po zawarciu umowy kredytu kurs stosowany przez pozwany bank był rynkowy. Nawet w sytuacji gdyby kurs ten był kursem rynkowym istniałaby podstawa do przyjęcia, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, albowiem potencjalnie dawały bankowi możliwość dowolnego kształtowania owego kursu i jednostronnego decydowania o wysokości rat spłat obciążających kredytobiorcę, co samo przez się rażąco narusza jego interesy.

Tym samym w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia wymienionych w apelacji przepisów

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podniesione w apelacji strony pozwanej, okazały się zasadne jedynie w zakresie okoliczności pominiętych przy rozstrzyganiu sprawy przez Sąd I instancji, o które j.w. Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne sprawy. Poza tym, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie zachodziła w sprawie konieczność uzupełnienia stanu faktycznego poprzez ustalanie faktów na jakie zgłoszony został przez stronę pozwaną dowód z opinii biegłego. Dla dokonania oceny czy w umowie o kredyt łączącej strony, a zawartej dnia 30 czerwca 2006 r. zawarte są postanowienia, które należy ocenić jako niedozwolone postanowienia umowne, czy zachodzą przesłanki do dokonania oceny umowy jako nieważnej, zbędnym było przeprowadzanie dowodu wnioskowanego przez stronę pozwaną, zasadnie pominiętego przez Sąd I instancji, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c., co skutkowało dokonaniem oceny o braku podstaw do wydania postanowienia dowodowego na podstawie art. 380 k.p.c.

Odnośnie zarzutów naruszenia prawa materialnego, podniesionych w apelacji przez stronę pozwaną, zakresie, w jakim Sąd ten przyjął, że umowa zawarta pomiędzy stronami zawiera klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta z mocy art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. Sąd Apelacyjny, biorąc pod uwagę linię orzeczniczą wypracowaną na datę wydawania orzeczenia przez Sąd II instancji, stwierdza, że nie zasługiwały one na uwzględnienie.

W ramach żądania pozwu, przesłankowo, badaniu podlegała umowa kredytu pod kątem abuzywności niektórych postanowień w niej zawartych i wpływu ewentualnej nieważności tych postanowień na ważność całej umowy.

Przepisy art. 385 i następnych k.c. dotyczące niedozwolonych postanowień umownych mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają generalne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy. Stanowią one implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sądy krajowe stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu tej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit 3 Traktu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13.06.2016r., C-377/14). Zatem normę art. 385 1 k.c. należy traktować jako lex specialis względem regulacji kodeksowej jaką jest art. 58 § 1 i 2 k.c. Przewidziana przez art. 385 1 k.c. sankcja bezskuteczności wobec konsumenta niedozwolonej klauzuli umownej ma dla niego działanie ochronne i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza, aniżeli sankcja nieważności wynikająca z normy ogólnej art. 58 k.c. ( por. uchwała SN z dnia 28.04.2022r. sygn. akt IIICZP 40/22 ). Sąd I instancji dokonał oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez powodów z punktu widzenia ich niedozwolonego charakteru.

Sąd Apelacyjny, w odniesieniu do zarzutów apelacji, wskazuje, że w umowie z dnia 30 czerwca 2006 r. strony zawarły m.in. następujące zapisy:

- kwota kredytu: 78 502,25 zł. kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF wg tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§ 2 ust. 2)

- kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF, ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty zgodnie z tabelą kursów walut obcych Banku (...) S.A. (§ 7 ust. 1).

Treść przytoczonych powyżej postanowień dot. mechanizmu indeksacji i dot. zakresu ryzyk obciążających kredytobiorcę, a wiążących się z zawartą umową, zdaniem Sądu Apelacyjnego prowadzi do wniosku, że umowa łącząca strony zawiera klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta z mocy art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c.

W świetle kryteriów przewidzianych w przywołanym przepisie za niedozwolone należało uznać klauzule, zgodnie z którymi kredyt udzielany w złotych, był indeksowany do waluty CHF wg kursu kupna waluty z tabeli banku na dany dzień, a raty kapitałowo-odsetkowe będą spłacane w złotych polskich po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. Do tego umowa nie zawierała żadnych zasad ustalania kursu waluty CHF. Tak skonstruowana umowa pozostawiała pozwanemu Bankowi dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a w konsekwencji - kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy. Ograniczeń w tym zakresie nie przewiduje bowiem ani umowa ani przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Takie uregulowanie umowne należy wobec tego uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz naruszające interesy konsumenta. Pogląd, w myśl którego postanowienia umowy (czy np. regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, pozostaje aktualny w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, a Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w pełni pogląd ten podziela (tak m.in. uchwała SN z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22, postanowienie SN z 4.10.2023 r., I CSK 368/23, LEX nr 3610428 i powołane tam orzecznictwo), co czyni zarzuty strony pozwanej niezasadnymi. Dodać do powyższego można, że wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta (tak: uchwała SN(7) z 20.06.2018 r., III CZP 29/17, zob. także postanowienie SN z 28.09.2023 r., I CSK 204/23).

Postanowienia umowne o analogicznej treści i identycznych skutkach jak postanowienia kwestionowane w niniejszej sprawie zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych na podstawie prawomocnych orzeczeń sądowych - nr wpisu (...) tak; w wyroku z 27 grudnia 2010 r. w sprawie o sygn. akt(...), Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W. w ramach kontroli abstrakcyjnej, uznał za niedozwolone i zakazał wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia zawartego we wzorcu umowy o nazwie „umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF” o treści: „raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” Zgodnie ze stanowiskiem TSUE zajętym w wyroku z 21 września 2023 r. w sprawie C - 139/22 - art. 3 ust. l, art. 7 ust. I i art. 8 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przedmiotowej sprawie spełnione są wszystkie przesłanki przewidziane w wymienionym przepisie. Powód działał jako konsument.

Wbrew zarzutom apelacji pozwanego banku, postanowienia zawarte w umowie będącej przedmiotem niniejszego postępowania nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron o czym świadczy samo zawarcie umowy z zastosowaniem wzorca umownego. Postanowienia umowne kwestionowane w niniejszym postępowaniu dotyczą głównych świadczeń stron, jednak nie zostały one sformułowane jednoznacznie co również wynika z treści umowy. Odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów obowiązującej w pozwanym Banku narusza równorzędność stron umowy, albowiem prowadzi do nierównomiernego rozłożenia uprawnień i obowiązków między stronami stosunku obligacyjnego, co godzi w dobre obyczaje i skutkuje rażącym naruszeniem interesów konsumenta. W tak ukształtowanym stosunku umownym konsument jest bowiem obciążony nieograniczonym ryzykiem kursowym i ponosi niebezpieczeństwo nieograniczonego wzrostu swojego zadłużenia pomimo dokonywania regularnych spłat. Konsument nadto zostąje obciążony tzw. „spreadem walutowym” stanowiącym dodatkowe wynagrodzenie banku za udzielenie kredytu i korzystanie z kapitału poza prowizją oraz odsetkami, pomimo tego, że brak jest ku temu jakichkolwiek podstaw.

Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021r. I CSKP 74/21 umowa kredytowa jest zawierana na wiele lat, ma na celu zaspokojenie potrzeb kredytobiorcy i wywiera daleko idący wpływ dla egzystencji konsumenta. Z uwagi na te okoliczności wprowadzenie do umowy kredytowej mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak, by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien być wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada tylko elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągniecie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat.

Również z orzecznictwa TSUE wynika, że prawidłowe pouczenie ze strony banku winno uświadomić kredytobiorcy, że ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony i ukazywać wpływ także silnej deprecjacji waluty krajowej, w której dokonywane są płatności w stosunku do waluty indeksacji kredytu, na wysokość raty i saldo kredytu. Niekiedy może to bowiem spowodować, że ciężar spłaty kredytu będzie dla konsumenta nie do udźwignięcia. Trzeba przy tym wskazać, że sama wiedza konsumenta o zmienności kursów nie świadczy jeszcze o świadomości poziomu tego ryzyka. Pouczenia muszą być szczegółowe, zawierać symulacje i przedstawiać zmiany kursu w długim okresie, najlepiej gdyby był to czas obowiązywania umowy (wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 C-26/13; wyrok TSUE z 20 września 2017 r. C -186/16; wyrok TSUE z 20 września 2018 r. C-51/17; wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. C-118/17)

Pozwany bank nie wykazał, aby spełnił obowiązek informacyjny zgodnie z przedstawionymi wyżej wymogami. Pozwany Bank nie udowodnił, aby informacje przekazane powodowi przed zawarciem umowy były na tyle obszerne i jasne, że jako konsument, na ich podstawie mógł się orientować o skali ryzyka związanego z możliwą zmianą kursu waluty i wpływu tego ryzyka na wysokość całego zobowiązania kredytowego i poszczególnych rat. Tu wyraźnie podkreślić należy, że wykazanie tych okoliczności spoczywało na kredytodawcy a nie na kredytobiorcy.

To pozwany bank nie wykazał, że ryzyko kursowe jest nieograniczone zaś w przypadku silnej deprecjacji waluty krajowej ciężar spłaty kredytu może okazać się dla konsumenta nie do udźwignięcia. W efekcie powód nie został prawidłowo poinformowany o realnej skali tego ryzyka, a w szczególności, że kurs wzrostu będzie tak istotnie rzutować na saldo całego kapitału kredytu i wysokość rat. Powodowi nie zaprezentowano szczegółowej symulacji która wskazywałaby, jakie kwoty kredytu będzie musiał uiszczać w przypadku istotnego wzrostu kursu CHF. Konstrukcja samej umowy kredytu jest natomiast taka, że w przypadku wzrostu kursu franków to saldo może rosnąć nadal – teoretycznie w nieskończoność i bez żadnych ograniczeń. Nie sposób w tej sytuacji mówić o zachowaniu równorzędności podmiotów czy porównywalności wysokości świadczeń. Jest to rozwiązanie wadliwe i rażąco krzywdzące powoda, zaś skutków takiego rozwiązania z pewnością nie sposób było przewidzieć jedynie na podstawie analizy postanowień umowy, bez posiadania obszernej wiedzy i doświadczenia ekonomicznego.

Ocena korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym, wymaga nie tylko określenia bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. Dopiero podanie tych informacji – w oce­nie Sądu Apelacyjnego – jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym w oczywisty spo­sób wpływa na decyzję o zawarciu umowy kredytu powiązanej z kursem walutowym.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wyeliminowanie z umowy klauzul abuzywnych na tyle głęboko ingeruje w kluczowe elementy stosunku zobowiązaniowego i stosunek ten dekompletuje, że umowę należało uznać za nieważną w całości. W doktrynie prawa cywilnego rozwiązanie takie jest akceptowane (tak m.in. B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szezyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2023, art. 385 zob. także uchwała SN z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, nr 2, poz. I l, w treści której Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy.

Zgodnie z postanowieniem SN z dnia 29 marca 2024 r., sygn. akt I CSK 2961/23:

- oceny tego, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Samo jej wykonanie nie jest zatem okolicznością decydującą o tym, iż postanowienie nie ma charakteru abuzywnego

- jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy

- niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej.

- niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną

- postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych.

W sprawie nie ma możliwości utrzymania umowy poprzez wprowadzenie, w miejsce postanowienia niedozwolonego, regulacji zastępczej. Nie można w szczególności uznać, iż taką regulację może stanowić przepis art. 358 § 2 k.c. – przepis ten nie ma bowiem charakteru normy dyspozytywnej w rozumieniu wynikającym z orzecznictwa TSUE. Nadto rozważania w tym zakresie są bezprzedmiotowe, skoro powód składając pozew złożył jednoznaczne oświadczenie o braku woli utrzymania spornej umowy.

Abuzywnych postanowień dotyczących klauzul przeliczeniowych nie można zastąpić możliwością spłaty rat bezpośrednio w CHF czy też innym kursem CHF, który nie naruszałby interesów powoda. W dacie zawarcia umowy kredytowej nie było w prawie polskim żadnych przepisów dyspozytywnych, które mogłyby być aktualnie wykorzystane do zastąpienia postanowień abuzywnych. Nie można zatem zastąpić postanowień abuzywnych art. 69 ust 3 prawa bankowego, ponieważ przepis ten został wprowadzony ustawą antyspreadową z 2011 roku i nie konwaliduje postanowień abuzywnych z daty zawarcia umowy w 2006 roku. Umownej klauzuli przeliczeniowej nie można też zastąpić średnim kursem NBP. W polskim systemie prawa cywilnego na datę zawarcia spornej umowy brak było tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym. Nie może stanowić go art. 358 k.c., który w obecnym brzmieniu obowiązuje od stycznia 2009 r. Tymczasem umowa pomiędzy stronami została zawarta w 2006 r. Powstałej luki nie da się też zastąpić zgodnie z art. 56 k.c. aktualnym, kursem rynkowym. W 2006 roku nie było utrwalonych zwyczajów czy zasad współżycia społecznego, które w sytuacji kredytu indeksowanego nakazywałyby sięgać do kursu rynkowego.

Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też art. 65 § 2 k.c. na podstawie wykładni oświadczeń woli stron. W momencie zawierania umowy kwestia przeliczeń kursowych i sposobu tych przeliczeń nie była między stronami w żaden sposób uzgadniana. Została powodowi narzucona przez bank we wzorcu umownym. Nikt powodowi na etapie zawarcia umowy nie tłumaczył klauzul przeliczeniowych, w ogóle nie mówiono o możliwości stosowania do przeliczeń kursowych średniego kursu NBP. Trudno zatem mówić o możliwości wykładni oświadczeń woli stron i badaniu zgodnego zamiaru stron umowy.

Takim przepisem dyspozytywnym nie są też art. 24 i 111 ust. 1 pkt 4 ustawy o NBP z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz.U.2022.492 t.j. z dnia 2022.03.01). Przepisy te regulują jedynie politykę walutową jaką prowadzi NBP.

Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też powoływanym przez bank art. 41 ustawy prawo wekslowe. Przepis ten dotyczy tylko weksli wystawionych w walucie, a nie umów, podlegających regulacjom ustawy prawo bankowe i k.c. dotyczącym zobowiązań. Przepisów tych nie można w tym przypadku stosować przez analogię. Ponadto kurs wymiany wynikający z odpowiedniego zastosowania art. 41 prawa wekslowego nie mógł być odczytywany jako przepis dyspozytywny, albowiem nie został jako taki wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb, niż zapłata weksla w walucie-por. wyrok SA w Warszawie z dnia 26 października 2020 r. I ACa 215/20. Ponadto przepis art. 41 prawa wekslowego reguluje kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, nie wskazuje przy tym według jakiego kursu waluty ma zostać dokonane przeliczenie, w szczególności nie wskazuje na kurs średni NBP.

Sąd I instancji, prawidłowo ocenił, że w świetle obowiązujących przepisów – przytoczonych wyżej, oraz orzeczeń SN i TSUE, umowę zawartą przez strony w dniu 30 czerwca 2006 r. ocenić należy jako nieważną.

W konsekwencji, świadczenia spełnione przez strony (zarówno powoda jak i pozwany Bank) ocenić należy jako świadczenia nienależne, i prawidłowo Sąd I instancji wskazał, że zachodzi konieczność rozliczenia świadczeń uiszczonych przez powoda na rzecz banku w oparciu o przepisy art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. oraz, że nie zachodzi żadna z okoliczności wskazanych w art. 411 k.c.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że z uwagi na nieważność umowy o kredyt z dnia 30 czerwca 2006 r., podstawę prawną do dokonania wzajemnych rozliczeń między stronami stanowią przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu zawarte w kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 405 k.c.; kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z kolei zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. In casu, umowa zawarta przez strony została oceniona jako nieważna. Podkreślić należy, że funkcja i cel instytucji bezpodstawnego wzbogacenia jest zbieżna z funkcją i celem ochrony konsumenta na gruncie przepisów o postanowieniach niedozwolonych.

Odnośnie zarzutów wskazujących na naruszenie dyspozycji art. 411 k.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że na gruncie niniejszej sprawy Bank nie może powoływać się na art. 411 pkt 1 k.c., zwalniający od zwrotu nienależnego świadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego podnosząc ten zarzut pozwany nie dostrzega, że art. 411 pkt 1 k.c. może mieć zastosowanie w sytuacji, gdy strony wiąże określony stosunek prawny, w ramach którego zostało spełnione świadczenie przed terminem jego wymagalności. Przepis ten nie ma natomiast zastosowania, gdy świadczenie jest spełniane bez podstawy prawnej. Pozwany nie wykazał też, że dokonując regularnej spłaty kredytu powód miał świadomość nieważności spornej umowy. Jak wynika z ustaleń tej sprawy najwcześniej o nieważności spornej umowy powód dowiedział się dopiero w grudniu 2021 roku, gdy reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika złożył do banku reklamację.

Zdaniem Sądu brak podstaw do zwolnienia banku z zapłaty roszczeń powodowi na podstawie art. 411 pkt 2 k.c., zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia: jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego.

Nie było podstaw do stosowania wskazanego przepisu w okolicznościach tej sprawy. W orzecznictwie podkreśla się, że z uwagi na charakter klauzuli generalnej wynikającej z przepisu art. 411 § 2 k.c., wskazana jest daleko idąca ostrożność przy stosowaniu tego instrumentu prawnego. Orzekanie na zasadzie słuszności powinno być ograniczone do wypadków szczególnych i nie powinno przysłaniać zasady, którą jest zwrot bezpodstawnie uzyskanej korzyści (tak: Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 26 maja 2017 r., I ACa 975/16, Legalis).

Ponadto wskazać należy, że dla zastosowania art. 411 § 2 k.c. istotne znaczenie mają okoliczności danego przypadku. Jeżeli pozwany o zwrot nienależnego świadczenia realizował swoje prawo podmiotowe (uzyskał korzyść) z naruszeniem zasad współżycia społecznego, to nie ma podstaw do uznania, że spełnienie świadczenia przez stronę powodową czyniło zadość zasadom współżycia społecznego. Odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa, a przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z 4 października 2001 r., I CKN 458/00, Legalis, z 6 stycznia 2009, I PK 18/08, OSNP 2010, nr 13-14, poz. 156, z 16 czerwca 2009 r., I CSK 522/08, Legalis czy z 23 maja 2013, IV CSK 660/12, Legalis). Skoro zatem pozwany realizował swoje prawo podmiotowe wskutek naruszenia zasad lojalnego kontraktowania, przy wykorzystaniu swojej przewagi kontraktowej wobec konsumenta, co skutkowało zawarciem umowy z postanowieniami niedozwolonymi, to należy przyjąć, że działał wbrew zasadom współżycia społecznego. W takiej sytuacji, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie może powoływać się na klauzulę generalną z art. 411 § 2 k.c., a w okolicznościach ustalonych w sprawie trudno przyjąć, że spełnienie świadczenia przez powoda czyniło zadość zasadom współżycia społecznego.

Ponadto jeżeli wskutek nieważności umowy (w tym umowy kredytu) stosunek ów i obowiązek nie powstały, zapłata zmierzająca do jego umorzenia stanowi świadczenie nienależne i nie może być zakwalifikowana jako świadczenie należne w ramach innego zobowiązaniowego stosunku prawnego (w tym z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia), o częściowo zbieżnym przedmiocie świadczenia. Sprzeciwia się temu nie tylko brak woli umorzenia tego zobowiązania, ale również brak podstaw po stronie odbiorcy (np. banku), aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Żadnego argumentu na rzecz tezy przeciwnej nie może dostarczać - wbrew sugestii wyprowadzanej niekiedy z art. 411 pkt 4 k.c. - okoliczność, że owo inne zobowiązanie nie było jeszcze wymagalne, jest bowiem jasne, iż również w tym przepisie chodzi tylko oświadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, istniejącej acz jeszcze niewymagalnej wierzytelności. Oznacza to, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i n.k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi wynikać z umowy kredytu (choćby na wzór art. 495 k.c.)-tak SN w uchwale z dnia 16.02.2021 roku III CZP 11/20.

Zarzuty dotyczące naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., czy art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. należało ocenić jako bezpodstawne.

W dniu 10.06.2021 roku TSUE w sprawie C-776/19, stwierdził, że żaden termin przedawnienia nie może zacząć biec przeciwko konsumentowi, dopóki kredytobiorca nie dowie się o wadliwości swojej umowy, (zob. też wyrok TSUE z dnia 14 grudnia 2023 sygn. akt C- 28/22, gdzie TSUE wskazał m. in., że termin przedawnienia roszczeń kredytobiorcy wynikających z nieważności umowy rozpoczyna bieg w chwili w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność, czy wyrok TSUE z dnia 25 stycznia 2024 roku C-810/21, gdzie TSUE wskazał, że termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu lub upływu tego terminu ).

Okolicznością notoryjną jest, że kredytobiorcy mogli zdać sobie sprawę z abuzywności postanowień zawartych w umowie o treści analogicznej, jak w szeregu innych umowach zawieranych w tamtym okresie przez kredytobiorców w Polsce, około 2019 r. W tym czasie w przestrzeni publicznej zaczął być rozpowszechniany i głośno omawiany wyrok z dnia 3 października 2019 roku wydany przez TSUE w sprawie Dziubaków sygn. C-260/18. Na przełomie 2019/2020 r. zaczęto wskazywać na klauzule oceniane jako abuzywne, powszechnie stosowane przez banki, a zawarte w analogicznych do zawartej przez powoda umowie, na prawa przysługujące kredytobiorcom. Jak wynika z uzupełniających ustaleń Sądu Apelacyjnego, powód zwrócił się do pozwanego banku z reklamacją pismem z 2 września 2021r. wzywając o zaspokojenie roszczenia w kwocie 127 636,69zł. w terminie 30 dni od otrzymania pisma. Bank w odpowiedzi z 12 września 2021r. nie uwzględnił reklamacji powoda. Powód świadomie odmówił potwierdzenia postanowień umowy i podtrzymał żądanie pozwu z 2 marca 2022r. Odpis pozwu obejmujący żądanie zapłaty także kwoty 2 636,66zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu, bank otrzymał 4 kwietnia 2022r. (k.65). Powód został pouczony o skutkach unieważnienia umowy ( k.308).

Roszczenie powoda stało się wymagalne z 12 września 2022r. Od tego dnia rozpoczyna się bieg przedawnienia.

Mając na uwadze powyższe, nie doszło do przedawnienia roszczeń powoda, który zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 118 k.c. na wytoczenie powództwa ma 6 lat od daty powzięcia wiedzy, o tym, że umowa jest nieważna.

Zasadnym było zatem zasądzenie zwrotu wszystkich żądanych przez powoda spłat. Odnośnie orzeczenia obejmującego żądanie zapłaty, wyrzeczenie zawarte w pkt II zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny uznaje za poprawne co do wysokości kwot w nim wskazanych.

Wg przeważającej, na datę wydawania wyroku przez Sąd Apelacyjny linii orzeczniczej, rozliczenie nieważnej umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej następuje wg teorii dwóch kondykcji. Na takim stanowisku stanął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, której nadał moc zasady prawnej „Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Podobne zapatrywanie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20, w której stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu” (zob. też uchwałę SN z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22).

Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest roszczeniem bezterminowym, a zatem jego wymagalność zależy od wezwania dłużnika przez wierzyciela (art. 455 k.c.). W wyroku TSUE z 14.12.2023r. w sprawie C-28/22 zaznaczono, że odsetki należne konsumentowi powinny być naliczane od momentu wezwania do zapłaty, co potwierdza kontynuację linii orzeczniczej wyroku C-140/22 z dnia 7.12.2023 r. To oznacza, że odsetki stanowiące rekompensatę dla konsumentów za czas oczekiwania na prawomocne orzeczenie przysługują im w pełnej wysokości. Powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 127 636,69zł. pismem z 2 września 2021r. Pismem z 12 września 2021r. bank nie uwzględnił reklamacji powoda, co uzasadnia żądanie odsetek od 12.09.2021r. Odpis pozwu obejmujący żądanie zapłaty kwoty 2 636,66zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu, bank otrzymał 4 kwietnia 2022r. (k.65), co uzasadnia żądanie odsetek od 5 kwietnia 2022r.

Zarzut zatrzymania, in casu, należy ocenić jako bezpodstawny, zgodnie z linią orzeczniczą wypracowaną na datę wydawania orzeczenia przez Sąd Apelacyjny, o braku podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania (zob. np. postanowienie SN z dnia 17 marca 2024 r., sygn. akt III CZP 31/23, czy postanowienie TSUE C - 424/22).

Konkludując, apelacja pozwanego banku jako bezzasadna w pozostałej części podlegała oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w pkt 2 wyroku na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego, w pkt 3 wyroku Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o dyspozycję art. 98 k.p.c. i art. 108 k.p.c. oraz zgodnie § 2 ust. 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.). Od pozwanego Banku na rzecz powoda zasądzono wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powoda w taryfowej - pełnej wysokości (8 100 zł).

W sprawie, jak niniejsza, o zasadzie ponoszenia kosztów powinno decydować samo rozstrzygnięcie o racjach konsumenta co do bezskuteczności umowy kredytu, a nie zaś porównanie na ile powód utrzymał się ze swym żądaniem pozwu, a na ile z nim uległ. Należy mieć na uwadze, że działania konsumenta są niejako wymuszone nielojalnym postępowaniem pozwanego Banku, który mimo ugruntowanego orzecznictwa SN i TSUE odnośnie umów indeksowanych/denominowanych do waluty CHF, klauzul abuzywnych zawartych w kwestionowanej przez powoda umowie, nie wyraża zgody na rozliczenie kwestionowanej przez kredytobiorcę umowy bez procesu sądowego. Ryzyko obciążenia kredytobiorcy/konsumenta kosztami procesu w sprawie jak niniejsza skutkowałoby niewątpliwie „hamująco”, co nie jest akceptowane w świetle orzecznictwa TSUE.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Monika Świerad
Data wytworzenia informacji: