I ACa 2417/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2024-09-30
Sygn. akt I ACa 2417/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 września 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Paweł Czepiel
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 18 września 2024 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa P. G.
przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. w W.
w upadłości
o ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego
w Nowym Sączu z dnia 30 sierpnia 2022 r., sygn. akt I C 1485/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej Syndyka masy upadłości (...) Bank S.A. w W. w upadłości na rzecz powoda P. G. kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.
I ACa 2417/24
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 30 września 2024 r.
Powód P. G. wniósł przeciwko stronie pozwanej (...) Banku S.A. w W. pozew o zapłatę kwoty 26 735 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwany Bank rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości niż rzeczywiście winien był spłacić z odsetkami ustawowymi za opóźnienia oraz stwierdzenia bezskuteczności postanowień umowy kredytu wynikających z § 1 ust 1 zd 1 i 2 umowy, § 1 ust 3 umowy, § 1 ust 4 umowy, § 1 ust 5 umowy, § 6 ust 1, § 6 ust 2, § 6 ust 7, § 6 ust 14, § 9 ust 2, § 10 ust 3, § 13 ust 1, § 13 ust 2, § 13 ust 3, § 13 ust 4, § 13 ust 5, § 13 ust 6, § 14 ust 3, § 14 ust 4, § 14 ust 5, § 19 ust 6, jak też stwierdzenia bezskuteczności postanowień aneksu z dnia 4.04.2016 roku zawartych w § 1 ust 1 pkt 5 zd 3 i 4, § 1 ust 1 pkt 7, § 1 ust 3 pkt 4, § 2 ust 4.
Powód domagał się też zasądzenia na jego rzecz kosztów procesu.
Pismem z 9 grudnia 2021r. (k. 270) powód zmienił powództwo w ten sposób, że obok roszczenia o zapłatę i stwierdzenie bezskuteczności postanowień umownych, wniósł o stwierdzenie nieważności ww. umowy, wskazując, że roszczenie o stwierdzenie nieważności umowy jest roszczeniem głównym, a roszczenia o zwrot nienależnie pobranych rat wraz ze stwierdzeniem bezskuteczności postanowień umownych jest roszczeniem ewentualnym.
Strona pozwana (...) Bank S.A. w W. wniosła odpowiedź na pozew i dalsze pisma procesowe, w których domagała się oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wydał wyrok, w którym ustalił, że zawarta przez strony umowa kredytu z 19 kwietnia 2007 r. jest nieważna i zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 6417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Okręgowy wskazał, że bezsporne jest, iż (...) Bank SA z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Banku SA z/s w K..
Sąd Okręgowy ustalił, że od lipca 2006 r. w (...) Banku S.A. w K. obowiązywało zarządzenie Prezesa Zarządu nr (...), według którego w przypadku wnioskowania przez klienta o kredyt indeksowany kursem waluty obcej, osoba zajmująca się obsługą klienta miała obowiązek poinformowania wnioskodawcy o potencjalnym ryzyku kursowym i jego możliwych skutkach, w szczególności o możliwości zmian wysokości raty kredytu wyrażonej w PLN wraz ze zmieniającym się kursem waluty, do której kredyt był indeksowany. Klient otrzymywał stosowną pisemną informację w zakresie ryzyk: walutowego i stopy procentowej.
Powód chciał uzyskać kredyt w PLN na dokończenie inwestycji budowy i wykończenia domu mieszkalnego, ale nie miał zdolności kredytowej na taki typ produktu oferowanego przez poprzednika prawnego pozwanego banku. Mógł uzyskać tylko kredyt indeksowany do CHF.
Dnia 19 marca 2007 r. powód złożył w (...) Bank S.A. wniosek kredytowy o kredyt hipoteczny. Powód posiadał wykształcenie średnie techniczne i prowadził własną działalność gospodarczą - serwis samochodowy. Wnioskował o kwotę 106 742,13 zł indeksowaną kursem CHF na 300 miesięcy, na budowę systemem gospodarczym domu i refinansowanie kredytu konsumpcyjnego. Bank pozytywnie zweryfikował jego zdolność kredytową i zgodził się na udzielenie kredytu indeksowanego do CHF.
Powód nie miał możliwości negocjacji wzoru umowy. Zostały mu przedstawione gotowe dokumenty do podpisania. Nie informowano go o nieograniczonym ryzyku kursowym. Zapewniano go o stabilności waluty CHF. Nie informowano o stosowaniu przez bank różnych kursów CHF do ustalania i wypłaty kapitału kredytu oraz do spłaty rat. Nie poinformowano go o metodzie ustalania kursów walut przez bank. Nie tłumaczono mu pojęcia spread, indeksacja.
Dnia 19 marca 2007 r. powód podpisał jedno z przygotowanych na wzorze przez pozwany Bank oświadczeń kredytobiorcy o wyborze waluty obcej, w którym przedstawiono modelowy wzrost wysokości raty kredytu indeksowanego do CHF z kwoty 1032,91 zł przy aktualnym poziomie kursu CHF i stopy procentowej do kwoty 1194,04 zł przy wzroście CHF o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym a minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 0,3752% co dawało wzrost o 15,6%. Powód oświadczył też, że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym i ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej wnosi o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej.
Kredyt indeksowany polegał na zastosowaniu niższego oprocentowania LIBOR właściwego dla CHF. W 2007 r. stawki LIBOR były niższe niż stawki referencyjne WIBOR, przez co rata kredytu indeksowanego do CHF była niższa niż kredytu PLN. Saldo kredytu indeksowanego było wyrażone w CHF tak jak harmonogram spłat rat. W pozwanym banku nigdy nie oferowano kredytów PLN oprocentowanych stawką LIBOR. Na międzybankowym rynku wymiany walut występują rynkowe kursy kupna i sprzedaży. Bank korzystał z aktualnych kursów na rynku międzybankowym w momencie tworzenia tabeli służącej do obsługi kredytów indeksowanych. Tabela kursów była dostępna w oddziałach bankowych i na stronach internetowych.
Dnia 19 kwietnia 2007 r. powód zawarł z (...) Bank S.A. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF, na mocy której bank udzielił mu kredyt w kwocie 109 709,05 zł indeksowany kursem CHF, przy założeniu, że gdyby uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy, równowartość kredytu wynosiłaby 48.608,35 CHF. Rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie ostatniej transzy kredytu.Powód oświadczył, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko-§ 1 ust 1 umowy.
Spłata kredytu następowała w 300 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych - § 1 ust 2. Według § 1 ust 3 umowy oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 4,80% w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży banku, która wynosiła 2,55%. Kredytobiorca oświadczył, iż jest świadomy ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptował to ryzyko. Zgodnie z §13 ust 2 umowy indeks DBCHF dla każdego miesiąca obliczano jako średnią arytmetyczną stawek LIBOR 3m obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc ostatni do 25 dnia miesiąca poprzedzającego zmianę.
Według § 1 ust.9 umowy umowa nie podlegała rygorowi ustawy o kredycie konsumenckim z 20 lipca 2001 r. Według § 1 ust.10 umowy kredyt wypłacano bezgotówkowo w transzach na rachunki podmiotów wskazanych we wniosku o wypłatę o ile nie było to sprzeczne z postanowieniami umowy- w terminach i wysokościach określonych w umowie. Za prawidłowe wskazanie numerów rachunków odpowiedzialność ponosił kredytobiorca.
W § 2 umowy wskazano cel kredytowania. Kredyt był przeznaczony na: w kwocie 44.242 zł na spłatę pożyczki w Banku (...), w kwocie 62 500 zł na pokrycie części prac wykończeniowych w nieruchomości położonej w K., w kwocie 2194,18 zł na uiszczenie składki ubezpieczeniowej od ryzyka utraty wartości nieruchomości, w kwocie 548,55 zł na pokrycie składek ubezpieczeniowych wymienionych w § 4 ust 1, w kwocie 224,32 zł na pokrycie kosztów związanych z ustanowieniem hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.
W § 3 ust 1 umowy zabezpieczeniem spłaty kredytu ustanowiono hipotekę kaucyjną do kwoty 170% kwoty kredytu na nieruchomości w miejscowości położonej w K..
Według § 6 ust 1 umowy Bankowa Tabela Kursów Walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut (dalej jako tabela) sporządzana była przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana była o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązywała przez następny dzień roboczy. Podobna regulacja znajdowała się w § 2 ust 9 Regulaminu.
Według § 7 ust 1 zd 1. umowy wysokość rat odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłat, który miał zostać doręczony w dniu uruchomienia poszczególnych transz w przypadku kredytu transzowego, zaś wysokość rat kapitałowych - odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłaty po wypłacie całości kredytu, rezygnacji przez kredytobiorcę z pozostałej części kredytu lub wygaśnięcia roszczenia kredytobiorcy o uruchomienie pozostałej części kredytu.
Według § 9 ust 2 umowy w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków była przeliczna do CHF według kursu kupna waluty określonego w tabeli kursów obowiązującego w dniu uruchomienia środków.
Według § 10 ust 1 umowy kredytobiorca zobowiązał się dokonać w okresie objętym umową spłaty rat kapitałowo-odsetkowych i odsetkowych w terminach, kwotach i na rachunek wskazany w aktualnym harmonogramie spłat, który otrzymywał po wypłacie kredytu, każdej transzy kredytu, zmianie oprocentowania na okres 24 miesięcy. Zmiana numeru rachunku pomocniczego nie wymagała aneksu do umowy. Rachunek pomocniczy według § 2 pkt 11 Regulaminu był wskazywany każdorazowo w harmonogramie spłat rat kredytu, był to rachunek na który wpłacano raty kredytu.
Według § 10 ust 3 umowy wysokość zobowiązania była ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w tabeli obowiązującego w dniu spłaty. Podobna regulacja znajdowała się w § 19 ust 5 Regulaminu.
Według § 20 ust 1 i 3b umowy kredyt mógł zostać przewalutowany na wniosek kredytobiorcy pod warunkiem, iż saldo kredytu po przewalutowaniu spełniało warunki określone dla maksymalnej kwoty kredytu w zakresie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczeń, pozytywnej weryfikacji zdolności kredytowej kredytobiorcy. Bank mógł żądać w tym celu aktualnych dokumentów dotyczących dochodów, stanu prawnego nieruchomości i wartości ustanowionych zabezpieczeń. Przewalutowanie następowało według kursów z zastrzeżeniem ust 5 sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN.
Według § 25 ust 1 umowy w sprawach nieuregulowanych umową stosowano przepisy kc, prawa bankowego i regulaminu do umowy kredytu, stanowiącego integralną część umowy.
Aneksem z 16 kwietnia 2014 r. strony zmieniły zasady spłaty kredytu z zastosowaniem do przeliczeń kursowych kursu sprzedaży NBP. Powód dalej spłacał raty w PLN ( § 1 ust 5 aneksu i § 3 ust 3 aneksu).
Bank wypłacił powodowi kredyt w dniu 25 kwietnia 2007 r. w kwocie 109 709,05 zł. Powód spłacał kredyt przez konto w PLN. Na dzień 24 kwietnia 2020 r. saldo zadłużenia powoda wynosiło 32 827,14 CHF.
Pismem z 21 maja 2020 r. (odebranym w dniu 26 maja 2020r.) powód złożył reklamację.
Pismem z 22 czerwca 2020 r. bank nie uwzględnił reklamacji powoda. Podał, że umowa nie zawiera postanowień niedozwolonych wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych, wszystkie postanowienia umowy obowiązują zgodnie z treścią umowy.
Sąd Okręgowy stan faktyczny w sprawie ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, których moc dowodowa nie budziła jego wątpliwości.
Sąd Okręgowy uznał na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 kpc jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i pominął: obwieszczenia prezesa NBP z 2017 k. 166-167, raport UKNF z 2013 r. k. 168-171, poradnik frankowicza k. 172-173, białą księgę kredytów frankowych i rekomendację S, stanowisko ekspertów z k. 254-255.
Na tej samej podstawie Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe stron o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. finansów i bankowości.
Wniosek dowodowy strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka D. G. pominięto jako niemożliwy do przeprowadzania na skutek braku wskazania przez bank prawidłowego adresu świadka.
Zeznania powoda Sąd Okręgowy podzielił w całości jako logiczne i szczere.
Zeznania świadka P. S. Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne w części. Świadek nie brał żadnego udziału w negocjowaniu umowy z powodami. Będąc pracownikiem banku posiadał teoretyczną i ogólną wiedzę na temat kredytów indeksowanych, środków pozyskiwanych przez bank dla udzielenia takich kredytów.
Sąd Okręgowy uwzględnił żądanie główne powoda zgłoszone na pierwszym miejscu o ustalenie nieważności umowy i tym samym nie orzekał o żądaniu ewentualnym.
Sąd Okręgowy wskazał, że zawarcie przez strony ww. umowy kredytu było w 2007 r. możliwe, chociaż ustawodawca polski nie definiował wtedy takiej umowy. Była to wówczas umowa nienazwana, ale ważna na gruncie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego w odniesieniu do kredytów zawieranych przed nowelizacją prawa bankowego w 2011 r. zostało już wyjaśnione, że dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, z tym że tego rodzaju zastrzeżenie dotyczyły wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, a zatem nie powodowały zmiany waluty wierzytelności (por. wyroki z 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10 i z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14). Ponadto o tym, że sporna umowa jest kredytem indeksowanym świadczy zastosowanie stawki LIBOR w oprocentowaniu zmiennym. W przypadku kredytu PLN stawką referencyjną byłby WIBOR. W obrocie bankowym nigdy nie funkcjonowały kredyty PLN z oprocentowaniem LIBOR. Nie można uznać kredytu indeksowanego do CHF tak jak powód w żądaniu ewentualnym za kredyt PLN z oprocentowaniem LIBOR. Jest to twór sztuczny.
Sąd Okręgowy podkreślił, że w świetle orzecznictwa TSUE dotyczącego wykładni art.6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG zawartej m.in. w wyroku C-260/18 jeżeli sąd krajowy uzna, że umowa łącząca konsumenta z bankiem upada, skutek taki nie może mieć miejsca jeżeli jest to sprzeczne z wolą konsumenta. Jeżeli sąd, w oparciu o obiektywne kryteria oceni, że umowa nie może być dalej wykonywana, konsument winien mieć zapewnioną możliwość wypowiedzenia się w kwestii tego, czy życzy sobie zapobiegnięcia upadkowi umowy, czy też jego wolą jest uznanie umowy za nieważną. Również w sprawie C-118/17 TSUE wyraźnie wskazał, że zastąpienie klauzul nie ma miejsca, gdy utrzymanie umowy w mocy byłoby sprzeczne z interesami konsumenta (pkt 55). W toku sprawy powód podniósł, że umowa kredytowa jest nieważna, zatem należało przyjąć, że był świadomy wszystkich konsekwencji płynących z nieważności umowy kredytu i przyjmował, że takie rozstrzygniecie jest dla niego korzystne.
Sąd Okręgowy uznał, że powód posiada interes prawy w ustaleniu nieważności umowy kredytu zgodnie z art. 189 k.p.c. i uzasadnił swoje stanowisko w tej sprawie.
Sąd Okręgowy podkreślił,że powód ostatecznie wskazywał na bezwzględną nieważność umowy kredytu. W okolicznościach sprawy występuje nieważność umowy kredytu wobec sprzeczności zawartych w jej treści klauzul waloryzacyjnych z naturą stosunku prawnego oraz zasadami współżycia społecznego, co wynika z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 58 § 2 k.c. i na tej podstawie należało uznać umowę kredytu za nieważną.
W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia zawierające klauzulę waloryzacyjną w § 9 ust 2 oraz § 10 ust 3 umowy w związku z § 6 ust 1 umowy naruszają art. 353 1 k.c., który stanowi, że strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie albo zasadom współżycia społecznego. Z punktu widzenia art. 353 1 k.c. istotne jest to, aby treść lub cel umowy nie sprzeciwiały się naturze stosunku zobowiązaniowego. Badaniu podlega zatem treść umowy i jej cel. Natomiast cel stosunku zobowiązaniowego jest tożsamy z celem umowy, jest to jej tzw. dalszy skutek - stan rzeczy, który nie jest objęty treścią oświadczeń woli, a ma być zrealizowany w następstwie wykonania uprawnień i obowiązków wynikających z dokonanej czynności prawnej. Chodzi o wszelkie, nawet pośrednie i odległe następstwa czynności prawnej, jednak tylko takie, które znane są obu stronom. Nie oznacza to, że obie strony mają osiągnąć niedozwoloną korzyść w następstwie wykonania zobowiązania, korzyść ta może też dotyczyć tylko jednej z nich. Istotne jest natomiast to, że obie strony są świadome tego, iż przez wykonanie zobowiązania osiągną pewien, negatywnie oceniany, stan rzeczy. Zastosowanie klauzul waloryzacyjnych (walutowych) jest w umowie kredytu dopuszczalne co do zasady. Nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Ponadto zasada swobody umów nie zezwala na to, aby jedna strona, a zwłaszcza silniejsza ekonomicznie, mogła na etapie realizacji umowy kredytu narzucać drugiej stronie wymiar jej zobowiązań, szczególnie w zakresie podstawowych jej obowiązków wynikających z tej umowy – por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26 sierpnia 2020 r. VI ACa 801/19. Podobne ugruntowane poglądy prezentuje Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach ( por. uchwały z 22 maja 1991 r. III CZP 15/91 i z 6 marca 1992 r. III CZP 141/91).
W/w postanowienia umowne dotyczące klauzuli przeliczeniowej kształtują prawa i obowiązki stron sprzecznie z prawem, wprowadzając rażącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść powoda, który jest konsumentem. W pozycji uprzywilejowanej stawiają Bank. Bank zagwarantował sobie w umowie w § 9 ust 2 i § 10 ust 3 umowy w związku z § 6 pkt 1 umowy możliwość jednostronnego kształtowania obowiązków kredytobiorcy-konsumenta, poprzez rozliczenie wypłaty kredytu/transzy i spłaty rat według kursu waluty CHF, który sam ustalał. To, że Bank sam ustalał kurs walut obowiązujący w sporządzonych przez niego tabelach wynikał z § 6 pkt 1 umowy. Treść tych postanowień została sformułowana w taki sposób, że na ich podstawie nie jest możliwe stwierdzenie, w jaki sposób Bank ustalał kurs kupna i sprzedaży CHF dla celów wyliczenia kwoty kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. W tym miejscu należy podkreślić, że Bank w sposób nieuzasadniony eksponuje, że stosowany przez niego kurs walut był kursem rynkowym, skoro nie dało się go zrekonstruować na podstawie umowy. Ponadto kurs rynkowy oparty na rozmaitych serwisach rynkowych również jest trudny do zdekodowania, ponieważ w/w serwisach kursy te zmieniają się kilkakrotnie w ciągu dnia. Ponadto stosowane są dwa kursy: kurs kupna i sprzedaży. Jak wynika z kwestionowanych postanowień Bank stosował też kurs kupna waluty dla wypłaty kredytu-transzy, a do spłaty rat kurs sprzedaży waluty. Stosował zatem spread, który nie został w umowie doprecyzowany i pozwalał bankowi na czerpanie ukrytego dodatkowego wynagrodzenia w ramach zawartej umowy kredytu. Nadto mógł kształtować spread według własnej dowolnej polityki. Samo odwołanie się w § 6 ust 1 umowy przy tworzeniu tabeli kursowej do kursów walut na rynkach międzybankowych i po ogłoszeniu średnich kursów przez NBP nie usprawiedliwia banku, skoro mechanizm ustalania kursów walut nie był uregulowany w umowie i dawał bankowi całkowitą dowolność.
Ponadto ryzyko walutowe zostało w całości przeniesione na kredytobiorcę, skoro wzrost kursu waluty nie wpływał w żaden sposób na świadczenie, które Bank otrzymywał w wyniku wykonania umowy przez kredytobiorcę. Kredytobiorca zaś aby spłacić raty o tej samej wysokości w walucie obcej, musi aktualnie wraz z wzrostem kursu waluty wydatkować coraz większe kwoty zakupując walutę za PLN. Bez względu na kurs waluty CHF na dany moment, Bank na podstawie zapisów umownych jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone w umowie, a ciężar jego spełnienia spoczywa wyłącznie na kredytobiorcy. Taki mechanizm stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Zatem na gruncie przedmiotowej umowy doszło do naruszenia równowagi kontraktowej. Ponadto w niniejszej sprawie wynikająca z klauzul waloryzacyjnych nierówność stron umowy miała charakter rażący, wykraczający poza dopuszczalny brak ekwiwalentności świadczeń. Opierając się bowiem tylko na treści stosunku prawnego -umowie kredytu należy uznać, że wyłącznym beneficjentem zmian kursowych oraz różnic kupna i sprzedaży waluty ( spread) był Bank, na którego rzecz kredytobiorca był zobowiązany świadczyć w kwocie znacznie przewyższającej oddaną do dyspozycji. Tym samym umowę uznać należało za sprzeczną z istotą stosunku prawnego jako takiego, co prowadzi do jej nieważności wynikającej z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c .
Ponadto bez zastosowania przeliczeń wynikających z zastosowania sprzecznych z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c . klauzuli waloryzacyjnej, odwołującej się do tabel kursowych banku, nie doszłoby do ustalenia kwoty kapitału. Brak jednoznacznego ustalenia kwoty kredytu pozostaje natomiast sprzeczne z art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust 1 i 2 prawa bankowego .
Ww. argumentacja świadczy też o sprzeczności umowy kredytu z zasadami współżycia społecznego, zasadą uczciwości kupieckiej i z tej przyczyny na podstawie art. 58 § 2 k.c. jest nieważna. Pokreślenia wymaga, że Bank w spornej umowie maksymalnie zabezpieczył tylko własne interesy, nie zadbał należycie by odpowiednio zabezpieczyć klienta w sytuacji nieoczekiwanych zmian. Nadto nie zadbał o to by powodowi wyjaśnić wszystkie ważne informacje pozwalające na to, by zawarł umowę w pełni świadomie odnośnie wszelkich ryzyk, a to pozostaje sprzeczne z zasadą uczciwości kupieckiej. Bank nie przedstawił mu jasnej informacji o ryzyku walutowym, przynajmniej nie wynika to z zeznań powoda. Nie może tego zastąpić oświadczenie zawarte w umowie w § 1 ust 1 umowy, które ogranicza się do blankietowego stwierdzenia bez wyjaśnienia szczegółów ryzyka. Z zeznań powoda, które Sąd w pełni podzielił wynika, że informacje dotyczące ryzyka walutowego ograniczały się po stronie banku do zapewnienia o stabilności kursów CHF i podkreślania, że umowa nie generuje większego ryzyka. Natomiast symulacja wzrostu wysokości rat kredytu przy wzroście CHF wynikająca z oświadczenia kredytobiorcy o wyborze waluty obcej-k. 153 ogranicza się do wzrostu CHF z ostatnich 12 miesięcy na poziomie 15,6 %, co nie dawało żadnego rzetelnego poglądu jak wzrost waluty wpływa faktycznie na wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Symulację sporządzono tak, że nie wynikały z niej jasno dla kredytobiorcy skutki nieograniczonego wzrostu waluty, a dopiero taka symulacja mogłaby zostać oceniona jako miarodajna. Więc informacje o ryzyku były bardzo ograniczone i polegały na rekomendowaniu tego typu umowy. Zatem zdaniem Sądu Okręgowego pozwany bank nie udowodnił by zachował wszystkie rygory informacyjne wobec powoda.
Sąd Okręgowy przypomniał, że powód powołał się na abuzywność klauzuli indeksacyjnej zawartej w umowie kredytowej oraz, że zapisy umowne o treści identycznej z zapisami kwestionowanej umowy były przedmiotem kontroli Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i zostały uznane za abuzywne z wpisem do rejestru.
W orzecznictwie sądowym oraz w piśmiennictwie powstał spór dotyczący charakteru prawomocności wyroku, na którego podstawie dochodzi do wpisu danego postanowienia umownego do rejestru klauzul niedozwolonych. Spór ten powstał na tle zagadnienia, czy wpis do rejestru klauzul niedozwolonych dotyczy tylko przedsiębiorcy, wobec którego toczyło się postępowanie o uznanie postanowienia wzorca za niedozwolony, czy ogół przedsiębiorców. Sąd Okręgowy aprobuje to stanowisko orzecznictwa, które uznaje, że wyrok, na mocy którego wpisywane są określone postanowienia do rejestru klauzul abuzywnych, wiąże wyłącznie strony tego postępowania – por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2008 III CZP 80/08.
W ocenie Sądu Okręgowego istotnie w umowie występuje abuzywność postanowień umowy kredytowej w zakresie klauzuli indeksacyjnej zawartej w § 9 ust 2 i § 10 ust 3 umowy w związku z § 6 pkt 1 umowy, nie pozwalająca na jej wykonanie, co prowadzi do nieważności całego stosunku zobowiązaniowego na podstawie art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. Abuzywne jest postanowienie dotyczące wypłaty i spłat rat kredytu po kursie ustalanym swobodnie przez Bank oraz zarabianie na spreadzie walutowym.
W świetle art. 385 1 k.c. postanowienia które spełniają przewidziane w nim przesłanki nie wiążą konsumenta. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy m. in. w wyroku z 30 maja 2014 r. III CSK 204/13, stosownie do art. 385 1 § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy, jako niedozwolone w rozumieniu § 1 tego przepisu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje ex lege i ex tunc, a w ich miejsce wchodzą odpowiednie przepisy dyspozytywne.
Zgodnie z art. 385 1 kc konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek pozytywnych: postanowienie zawarte jest we wzorcu umownym wykorzystanym do zawarcia umowy z konsumentem, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy i niezaistnienie przesłanek negatywnych: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie lub nie dotyczy głównego świadczenia.
Banki w umowach kredytowych, w tym także w umowie rozpatrywanej w tej sprawie, posługują się wzorcami umownymi, a umowy przybierają postać czynności prawnych powstających w sposób adhezyjny. Wzorce te podlegają kontroli w toku rozpoznawania spraw spornych jako ogólne warunki umów lub wzory umów. Znaczenie kontroli wzorców umownych w umowach konsumenckich, w tym również w ramach kontroli z urzędu wielokrotnie potwierdzało orzecznictwo (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2007r., I CSK 27/07, OSNC-ZD 2008, nr A, poz. 25 i powołane wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dalej jako TSUE lub Trybunał) oraz uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 21 marca 2004 r., III CZP 110/03, OSNC 2004, Nr 9, poz. 133, a także wyroki Sądu Najwyższego z 31 maja 2017 r., V CSK 534/16 i z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC z 2018 r. Nr 7-8, poz. 79). Kontrola ta odnosi się zwłaszcza do respektowania postanowień art. 385 1 § 1 k.c. w umowach zawieranych z konsumentami, z użyciem wzorców umownych. Szeroko akceptowane przez judykaturę jest stanowisko, że zgodnie z ww. przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przyjmuje się (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18), że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć głównie pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17).
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).
W sprawie bezspornie powód zawierając umowę kredytu był konsumentem. Ponadto bezspornie umowę zawarto na wzorcu stosowanym przez Bank, który nie podlegał żadnym negocjacjom w zakresie przeliczeń kursowych dokonywanych przez bank. To, że powód we wniosku kredytowym jako walutę kredytu określił CHF, nie świadczy, iż miał możliwość negocjowania poszczególnych postanowień umownych. Co więcej z jego zeznań wynika, że umowa nie podlegała żadnym negocjacjom, przedłożono mu do podpisu gotowy wzór umowy.
Bez znaczenia dla sprawy pozostaje uznanie czy klauzule przeliczeniowe określone w § 9 ust 2 i § 10 ust 3 umowy kwalifikują się jako nie określające głównych świadczeń stron czy też określające główne świadczenia stron, lecz które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W obydwu przypadkach możliwa i niezbędna jest kontrola abuzywności powołanych klauzul przeliczeniowych stosownie do art. 385 1 § 1 k.c. i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Bowiem kwestionowane w/w postanowienia dotyczące klauzuli waloryzacyjnej z odwołaniem przeliczeń kursowych do Tabel stosowanych w Banku były niejednoznaczne i niejasne dla kredytobiorcy-konsumenta. Odwołanie do kursów walut zawartych w Tabeli kursów Banku oznaczało, że powodowi ten sposób przeliczenia Banku nie był znany.
Bez wątpienia ww. postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powoda, ponieważ Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania - na gruncie zawartej umowy – wypłaty kredytu i wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka według własnych tabel. Z zakwestionowanych postanowień wynika, że podstawy wpłaty i przeliczania raty kredytu miało odbywać się według tabeli kursowej Banku. Bank tak redagując wskazane postanowienia przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości wypłat i wysokości rat kredytu, poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży CHF oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). Bank przyznał sobie uprawnienie do określania wysokości kursu CHF, które nie doznawało żadnych ograniczeń. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów Banku. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej Banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna od czynników znanych tylko Bankowi.
Do dobrych obyczajów, uczciwości kupieckiej zalicza się przede wszystkim wymaganie od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa. W orzecznictwie przyjmuje się, że jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy.
Na gruncie ww. umowy przede wszystkim interesy ekonomiczne powoda nie były właściwie zabezpieczone poprzez odpowiednie postanowienia umowne. W umowie próżno szukać postanowienia, które chroniłoby kredytobiorcę przed nieograniczonym wzrostem kursu franka. Kredytobiorca na gruncie spornej umowy stosownie do § 20 miał prawo jedynie do przewalutowania jej, ale również po kursie ze stosowanych przez Bank Tabel. Bank nie zaproponował powodowi górnej granicy odpowiedzialności związanej z nieograniczonym wzrostem CHF, ani ubezpieczenia na taki wypadek, podczas gdy spłatę zobowiązania na swoją rzecz zabezpieczył w różnych formach m.in. hipotecznie.
Ponadto w stosunku do powoda zaniechano obowiązku informacyjnego polegającego na szczegółowym i zrozumiałym przedstawieniu produktu jakim był kredyt indeksowany oraz nie przedstawiono poglądowo i obrazowo nieograniczonego ryzyka walutowego. Samo oświadczenie powoda w § 1 ust 1 umowy, iż jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i ryzyko to akceptuje, było niewystarczające, bo nikt w Banku nie poinformował go o możliwości nieograniczonego wzrostu kursu CHF, nie przedstawiono mu symulacji wzrostu raty i zobowiązania kredytowego przy znacznym przekraczającym 20% wzroście kursu CHF. Poprzestano tylko na informacji o stabilności kursu CHF. Dopiero podanie tych informacji w sposób jasny i precyzyjny pozwalało przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym wpływała na decyzję o zawarciu umowy w CHF.
Sąd Okręgowy podkreślił, że przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma znaczenia to w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony oraz to, że w następstwie uchwalenia ustawy antyspreadowej istnieje mechanizm umożliwiający spłaty rat bezpośrednio w CHF. Także wejście w życie aneksu z 2014 r., w którym strony zmieniły ustalenia co do sposobu przeliczeń kursowych według kursu NBP czy przepisów art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 w zw. z art. 75b ustawy z 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych inny ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało, że postanowienia indeksacyjne utraciły abuzywny charakter w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., skoro taki charakter miały w dniu zawarcia umowy. Wreszcie dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych nie ma żadnego znaczenia i to w jaki sposób Bank rzeczywiście ustalał kurs CHF, jeśli uprzednio przyznał sobie prawo do swobodnego ustalania tego kursu, nieznanego i niemożliwego do zweryfikowania przez konsumenta. Należy podkreślić, że postanowienia umowne należy analizować i oceniać jej postanowienia na moment zawarcia umowy. Nowelizacje prawa bankowego nie sanują postanowień abuzywnych. Tak samo należy ocenić aneks z 2014 roku, w który strony ustaliły, że do rozliczenia i przeliczenia spłat rat stosowany będzie średni kurs NBP. Późniejszy aneks nie może sanować postanowień abuzywnych.
Wbrew twierdzeniem Banku abuzywnych postanowień dotyczących klauzul przeliczeniowych nie można zastąpić innym kursem CHF, który nie naruszałby interesów powoda. W dacie zawarcia umowy kredytowej nie było w prawie polskim żadnych przepisów dyspozytywnych, które mogłyby być aktualnie wykorzystane do zastąpienia postanowień abuzywnych. Nie można zatem jak chce Bank zastąpić postanowień abuzywnych średnim kursem NBP. W polskim systemie prawa cywilnego na datę zawarcia spornej umowy brak było tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym. Nie może stanowić go art. 358 k.c., który w obecnym brzmieniu obowiązuje od stycznia 2009 r. Tymczasem umowa pomiędzy stronami została zawarta w 2007 r. Skutkiem tego jest niemożność ustalenia kursu CHF, według którego miała być wyliczona wysokość zobowiązania Banku w PLN oraz wysokość poszczególnych rat. To zaś czyni niemożliwym wykonanie umowy, co z kolei nakazuje unieważnić umowę. Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też art. 41 ustawy prawo wekslowe. Przepis ten dotyczy tylko weksli wystawionych w walucie, a nie umów, podlegających regulacjom ustawy prawo bankowe i k.c. dotyczącym zobowiązań. Przepisów tych nie można w tym przypadku stosować przez analogię. Ponadto kurs wymiany wynikający z odpowiedniego zastosowania art. 41 prawa wekslowego nie mógł być odczytywany jako przepis dyspozytywny, albowiem nie został jako taki wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb, niż zapłata weksla w walucie. Ponadto art. 41 prawa wekslowego reguluje kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, nie wskazuje przy tym według jakiego kursu waluty ma zostać dokonane przeliczenie, w szczególności nie wskazuje na kurs średni NBP. Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też powoływanym przez bank art. 56 k.c. i art. 354 § 1 k.c. przez zastosowanie kursu wynikającego z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. W/w przepisy są normą bardzo ogólną odwołującą się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. W momencie zawierania umowy kredytowej przez strony nie istniały zasady współżycia społecznego czy utrwalone zwyczaje nakazujące stosować do umów kredytów indeksowanych kursy rynkowe, to jest kurs NBP. Takim przepisem dyspozytywnym nie mogącym znaleźć zastosowanie w sprawie nie jest też art. 24 ustawy o NBP z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz.U.2022.492 t.j. z 1 marca 2022 r.) czy przepisy ustawy o rachunkowości, przepisy postępowania egzekucyjnego. Art. 24 ustawy o NBP z dnia 29 sierpnia 1997 r. reguluje jedynie politykę walutową jaką prowadzi NBP. Natomiast ustawy o rachunkowości i przepisy postępowania egzekucyjnego nie mogą być stosowane w takiej sytuacji przez analogię.
Z uwagi zatem na fakt, iż po wyeliminowaniu umowy jako abuzywnych mechanizmów przeliczenia kwoty kredytu tj. § 9 ust 2 i spłaty zobowiązań tj. § 10 ust 3 w zw § 6 ust.1, nie jest możliwe dalsze wykonanie umowy. Tym samym umowa jest nieważna w całości także na podstawie art. 385 1 § 2 w związku z art. 58 § 3 k.c.
W tych okolicznościach na uwzględnienie zasługiwało w oparciu o art. 189 kpc w związku z art. 58 k.c. roszczenie powoda o ustalenie nieważności umowy- pkt I sentencji.
Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu strony pozwanej o nadużyciu przez powoda prawa podmiotowego. Należy podkreślić, że na nadużycie prawa podmiotowe z art. 5 k.c. może co do zasady powoływać się tylko strona, która sama nie narusza zasad współżycia społecznego. Tymczasem jak wykazało to postępowanie, Bank przy zawarciu spornej umowy kredytu te zasady współżycia społecznego naruszył, a teraz chce czerpać z tego korzyści. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 5 k.c. i na tej podstawie oddalenia powództwa.
Sąd Okręgowy nie rozpoznawał żądania ewentualnego powoda o zapłatę, zatem nie odnosił się do zarzutów banku dotyczących zużycia wzbogacenia i tych wynikających z normy art. 411 k.c. i art. 409 k.c.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 kpc zasądzając od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1000 zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu oraz kwotę 5417 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego wraz z opłatą od pełnomocnictwa.
Apelację w sprawie wniosła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:
1. nierozpoznanie istoty sprawy (1) wobec braku dokonania kontroli incydentalnej wzorca umownego zgodnie z wytycznymi płynącymi z przepisów prawa, lecz de facto dokonanie kontroli abstrakcyjnej, to jest w oderwaniu od faktu i okoliczności zawarcia konkretnej umowy, w tym pominięcie okoliczności towarzyszących zawarciu umowy przy dokonywaniu oceny jej postanowień, zarówno po stronie powoda jak i po stronie pozwanej, z uwzględnieniem obyczajów i praktyk obowiązujących w dacie zawarcia umowy, (2) wobec braku zbadania kryteriów określania kursu wskazanych w § 6 ust 1 umowy i blankietowe stwierdzenie, że w umowie nie określono kryteriów określania kursu, podczas gdy kryteria określania kursu wskazane w § 6 ust.1 umowy są kompletne i wystarczające dla określenia kursu waluty, a Sąd meriti w ogóle nie wskazał, jakich kryteriów zabrakło, ograniczając się do twierdzenia o wyznaczaniu kursu przez bank dowolnie, (3) uznanie bezskuteczności postanowień aneksu do umowy w części odnoszącej się do indeksacji (co skutkowało uznaniem braku możliwości wykonania umowy w dacie dokonywania kontroli po pominięciu spornych postanowień o stosowaniu kursu z tabeli banku), pomimo braku stwierdzenia spełnienia przez takie postanowienia przesłanek abuzywności (to jest nieuprawnione rozciągnięcie skutków abuzywności na postanowienia, których abuzywności nie stwierdzono, arbitralne uznanie, że zmiana spornego postanowienia nie ma znaczenia dla zakresu roszczeń restytucyjnych wynikłych ze stosowania takiego zmienionego i niestosowanego na dalszym etapie wykonywania umowy postanowienia) - podczas gdy w przypadku zmiany przez strony postanowienia abuzywnego dopuszczalna jest restytucja jedynie za okres, w którym takie postanowienie było stosowane (chyba, że konsument w celu zmiany treści umowy świadomie zrezygnuje z powoływania się na abuzywność takiego warunku umownego w przyszłości), (4) wobec braku zbadania możliwości utrzymania umowy w mocy wobec uznania nieważności/ bezskuteczności części jej postanowień, niezasadnie przyjmując, że wola konsumenta co do stwierdzenia nieważności umowy wyłącza możliwość utrzymania umowy w mocy z pominięciem postanowień uznanych za niedozwolone na podstawie przepisów krajowych, przy jednoczesnym występowaniu w systemie prawa prymatu utrzymania umowy w mocy oraz konstytucyjnej ochrony stosunków cywilnych (w szczególności wywodzonej z art. 2 Konstytucji RP zasady ochrony interesów w toku i zasady ochrony praw słusznie nabytych) i w konsekwencji orzeczenie sankcji skrajnie nieproporcjonalnej do zarzucanego naruszenia, (5) wobec braku dokonania wykładni treści umowy z pominięciem jedynie wyodrębnionego warunku uznanego za nieuczciwy (w zakresie doliczania przez Bank do kursu obiektywnego marży kursowej), podczas gdy warunek umowny w rozumieniu orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego należy rozumieć w kategoriach normatywnych, a nie jako wyodrębnioną jednostkę redakcyjną (odrębne redakcyjnie postanowienie czy punkt), a więc nawet pominięcie warunku umownego umożliwiającego Bankowi naliczanie marży kursowej pozostawia treść umowy nadającą się do wykonania i rozliczenia stron, to jest w postaci odwołania do kursu obiektywnego - vide § 6 ust 1 umowy (kursu z rynku profesjonalnego tzw. międzybankowego i FOREX) z konkretnej godziny (16:00) - z dnia poprzedzającego wypłatę kredytu/spłatę raty;
2. naruszenie przepisów postępowania, to jest:
a) art. 327 1 § 1 ust 1 i 2 Kpc, poprzez sporządzenie wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti w tej części, w której Sąd uznał, że w umowie brak jest kryteriów określania kursu waluty w tabeli banku, pomijając treść § 6 ust.1 umowy, to jest bez dokonania szczegółowej analizy treści tego postanowienia, bez wskazania toku rozumowania oraz wykładni spornych postanowień (w szczególności wykładni postanowienia § 6 ust.1 umowy), która Sąd meriti doprowadziła do takich konkluzji, w tym jakich obligatoryjnych kryteriów określania kursu w umowie zabrakło, co wobec faktu, że spór pomiędzy stronami dotyczył dowolności banku w określaniu kursu w tabeli kursowej, z uwagi na brak zastrzeżenia w umowie kryteriów określania kursu stanowi istotną wadę wyroku, uniemożliwiającą jego instancyjną kontrolę;
b) art. 227 Kpc oraz art. 235 2 § 1 pkt. 2, 3 i 5 Kpc oraz art. 205 12 § 2 Kpc i art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 2 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości i samodzielne, dowolne oraz niczym nieuzasadnione ustalenie, że w umowie i Regulaminie brak wskazania kryteriów określania kursu waluty, podczas gdy ustalenie tego wymagało wiedzy specjalnej z zakresu ekonomii, a Sąd I instancji nie wyjaśnił skąd zaczerpnął definicje i zakres tych pojęć i na jakiej podstawie ustalił, że nie jest możliwym ustalenie kursu w oparciu o kryteria umowne (zawarte w definicji tabeli kursowej w § 6 ust.1);
c) art. 233 par. 1 Kpc, w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez danie wiary w całości zeznaniom powoda, podczas gdy powód jest zainteresowany wynikiem postępowania, co nakazuje jej wyjaśnienia oceniać niezwykle ostrożnie, a nadto (1) od zawarcia umowy upłynęło już dużo czasu, co mogło spowodować zatarcie w pamięci faktu informowania o ryzyku (2) wyjaśnienia powoda co do braku wiedzy o ryzyku walutowym i mechanizmach indeksacji zawartych w umowie pozostają w sprzeczności z dowodami z dokumentów (w tym treścią umowy - gdzie znajduje się oświadczenie powoda, że jest świadomy ryzyka i oświadczenia o wyborze waluty obcej) oraz zasadami doświadczenia życiowego, z których wynika, że osoba która decyduje się na kredyt wyrażony w walucie obcej na dużą kwotę i na wiele lat poszukuje informacji co do ryzyka, analizuje szczegółowo przedstawione jej w tym zakresie oświadczenia i informację, analizuje umowę zadając pytania w razie wątpliwości i nie pozostaje bierna;
d) art. 233 § 1 Kpc poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę materiału dowodowego, co wyrażało się w dokonaniu ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem rzeczy oraz z wymienionymi w apelacji dowodami oraz w nieustaleniu wskazanych w apelacji faktów;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 58 § 1 i 2 Kc oraz art. 353 1 Kc oraz art. 56 i art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 69 ustawy Prawo Bankowe poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że umowa narusza zasady współżycia społecznego i granicę swobody umów, w tym jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego i przepisami Prawa Bankowego, podczas gdy umowa posiada cechy charakterystyczne dla umów tego rodzaju, w tym rozliczenia w oparciu o tabelę kursową banku są powszechne i dopuszczone przez ustawodawcę a działalność banku również w zakresie określania kursów walut jest nadzorowana, jak również w orzecznictwie sądowym przesądzono, że rozliczenia w oparciu o tabelę kursową banku nie świadczą o nieważności umowy, ewentualnie naruszenie art. 58 § 3 Kc poprzez jego nieprawidłowe niezastosowanie, podczas gdy uznanie pierwszeństwa art. 58 § 1 Kc przed regulacją o niedozwolonych postanowieniach umownych oznacza, że przy ocenie możliwości wykonania umowy z pominięciem kwestionowanych postanowień, w ogóle nie bierze się pod uwagę kryteriów z art. 385 1 Kc, w tym co do zakazów redukcji utrzymującej skuteczność oraz zakazów uzupełniania luki w umowie (odmiennie Sąd meriti), a brak jest przesłanek do uznania, że strony takiej umowy (np. uwzględniającej dokonywanie przeliczeń po kursie średnim NBP) by nie zawarły, w szczególności dla powoda taka umowa byłaby korzystniejsza, a również jak wskazuje się powszechnie, niektóre Banki takie umowy (zakładające przeliczenia po kursie średnim NBP) zawierały, a brak jest również przepisów, które takie rozwiązanie wyklucza, a więc również Bank potencjalnie mógł się na taką umowę zgodzić i ją zawrzeć, np. w ramach odstępstwa;
b) art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż sam fakt opierania rozliczeń z powodem na podstawie kursów tabelarycznych ogłaszanych przez Bank stanowi o rażącym naruszeniu interesów powoda oraz pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, podczas gdy ustawodawca wymaga jedynie udostępnienia stosowanych kursów, do czego pozwany Bank się stosował, publikując kursu w Internecie, udostępniając informację o kursach w placówkach bankowych i telefonicznie.
c) art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy kredytu poprzez dokonanie ich nieuprawnionej, dowolnej wykładni polegającej na przyjęciu, iż w postanowieniach tych nie zostały określone zasady podawania przez Bank kursów walut (kupna i sprzedaży) na potrzeby rozliczeń z kredytobiorcami podczas gdy prawidłowa wykładnia tych postanowień prowadziła do wniosku, iż Bank zobowiązany był podawać kursy kupna i sprzedaży na warunkach określonych w § 6 ust. 1 umowy, to jest na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godzinie 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy. Prawidłowa wykładnia tych postanowień umownych prowadzi zwłaszcza do wniosku, iż nie uprawniały one Banku do dowolnego i arbitralnego kształtowania kursów walut.
Wszelkie odmienne ustalenia Sądu Okręgowego co do sposobu wykonywania umowy nie znajdywały oparcia w brzmieniu ww. umowy, w tym dotyczyły co najwyżej sposobu jej wykonania, co do którego Sąd meriti wielokrotnie wskazał w uzasadnieniu, że sposób wykonania umowy nie ma znaczenia dla oceny jej postanowień pod kątem abuzywności;
d) art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. poprzez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni treści wniosku kredytowego i pozostałych postanowień umowy, w tym Regulaminu, po wyeliminowaniu z niej klauzul rzekomo niedozwolonych, prowadzącej do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem oraz intencjami stron, to jest że:
- strony chciały zawrzeć umowy kredytu indeksowanego kursem waluty CHF i że takiej umowy nie zawarły,
- dla rezultatów wykładni pozostałych postanowień umowy nie mają znaczenia wskazywane w prawie polskim zwyczaje oraz zasady współżycia społecznego (jak np. stosowanie kursu średniego NBP dla przeliczania świadczeń walutowych)
- w razie nieskuteczności postanowień umownych modyfikujących zwyczaj (to jest zastosowania kursów z tabeli kursowej w miejsce kursu zwyczajowego – to jest średniego kursu NBP), brak jest możliwości dalszego wykonywania umowy kredytu z uwzględnieniem jej pierwotnego sensu i z uwzględnieniem intencji stron, która polegała na zawarciu umowy kredytu indeksowanego, a nie polegała na zawarciu umowy kredytu złotowego oprocentowanego tak jak kredyt indeksowany, to jest z uwzględnieniem stawki referencyjnej LIBOR dla waluty indeksacji,
- w razie upadku zasady indeksowania kredytu do waluty obcej w całości, brak jest podstaw do zastosowania stawki oprocentowania opartej na WIBOR, podczas gdy w treści więżącego strony Regulaminu wyraźnie wskazano, że kredyty PLN (bez zasady indeksowania do waluty obcej) oprocentowane są stawką opartą na WIBOR (§ 13 Regulaminu),
podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż w razie nieskuteczności rzekomo abuzywnych postanowień umownych modyfikujących zwyczaj, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 Kc), tj. że należy dokonać wykładni pozostałej części spornej umowy kredytu w zgodzie z przepisami prawa polskiego. Rezultatem takiej wykładni jest ustalenie, że strony zobowiązane rozliczać się zgodnie z kursem zwyczajowym dla przeliczeń walutowych, to jest według średniego kursu NBP dla CHF. Przy czym nie dochodzi tu do niedozwolonego zastępowania klauzuli niedozwolonej inną treścią, lecz do wykładni nadal obowiązującej części umowy kredytu po to, aby określić jej aktualną treść, a w tym prawa i obowiązki jej stron. Względnie, skoro skutkiem abuzywności postanowień o stosowaniu kursu z tabeli kursowej banku ma być jak twierdzi Sąd meriti upadek indeksacji w całości (a więc również w zakresie wyznaczania oprocentowania zmiennego integralnie związanego z indeksacją), to logicznym skutkiem powyższego przy dokonywaniu wykładni umowy z pominięciem postanowień umowy składających się na indeksowanie kredytu do waluty CHF, jest posłużenie się treścią Regulaminu do wyznaczenia oprocentowania zmiennego właściwego dla kredytów nieindeksowanych - co zostało objęte treścią konsensusu stron przy zawarciu umowy wobec określenia w Regulaminie sposobu oprocentowania kredytów nieindeksowanych do waluty obcej. Warto nadmienić, że powód jak twierdzi chciał zawrzeć kredyt złotowy, również Bank takie kredyty złotowe oprocentowane stawką WIBOR miał w dacie umowy w ofercie, brak jest więc przeszkód dla utrzymania umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego wstawką opartą na WIBOR, gdyż strony obiektywnie taką umowę mogły zawrzeć;
e) art.385 1 § 1 i 2 kc oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez rozciągnięcie skutku abuzywności na postanowienia, których abuzywności Sąd Okręgowy nie stwierdził (m.in. w zakresie postanowienia Aneksu, w którym strony uzgodniły rozliczenia z pominięciem tabeli kursowej Banku), podczas gdy zgodnie z przepisami prawa, umowa w części nie objętej abuzywnością winna dalej obowiązywać - w konsekwencji oznacza to, że umowę oceniając na datę wyrokowania da się wykonać z pominięciem kwestionowanych postanowień o stosowaniu w rozliczeniach kursu z tabeli banku, co oznacza brak podstaw do stwierdzania jej upadku;
f) art. 385 1 Kc oraz 385 2 Kc poprzez (1) uznanie abuzywności spornych postanowień, pomimo braku do tego przesłanek, w szczególności braku naruszenia dobrych obyczajów i braku rażącego naruszenia interesów powoda, (2) uznanie niejednoznaczności spornych postanowień, podczas gdy takie postanowienia jednoznacznie wskazywały na sposób określania kursu w tabeli kursowej przez Bank, tj. wskazywały na źródło kursu (rynek międzybankowy), godzinę kursu (godz.16), czas obowiązywania kursu (następny dzień roboczy), jak również powód otrzymał wyczerpującą informację o ryzyku w formie dodatkowego formularza, co wyraźnie aprobuje TSUE (oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej), obejmujące przykładową symulację wahań raty przy zmiennych warunkach rynkowych w znacznym zakresie (o prawie 50%), zgodne z obowiązującymi w tym zakresie wytycznymi Państwowego Organu Nadzoru, praktykami, zwyczajami, dostępną wiedzą ekonomiczną i dostępnymi w dacie umowy prognozami ekonomicznymi, co oznacza, że w razie uznania spornych postanowień za objętych terminem świadczenie główne ich kontrola z uwagi na jednoznaczność warunku nie jest w ogóle dopuszczalna, (3) brak oceny przesłanki jednoznaczności na moment zawarcia umowy, to jest według zasad, wytycznych, praktyk i zwyczajów oraz stanu wiedzy i przewidywań (w tym co do ryzyka kursowego) dostępnych dla Banku w dacie umowy, (4) brak dokonania oceny skutków rzekomej abuzywności spornych postanowień umowy na moment złożenia pozwu, to jest z uwzględnieniem treści umowy i przepisów prawa obowiązujących strony w tej dacie (to jest z uwzględnieniem zmian spornych postanowień umowy Aneksem), jak również bez uwzględnienia faktu bezkonfliktowego wykonywania umowy i braku jej kwestionowania przez powoda przez 10 lat jej wykonywania, w tym wynikającej z zawartego Aneksu woli powoda do kontynuowania umowy, z wykorzystaniem uprawnienia do spłaty kredytu z pominięciem tabeli kursowej banku;
g) art. 385 § 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, ich niezastosowanie, podczas gdy w razie stwierdzenia przez sąd niejednoznaczności postanowień wzorca umownego pierwszeństwo przez dokonaniem kontroli tzw. incydentalnej wzorca umownego, ma zasada in dubio contra proferentem, co oznacza, że wszelkie wątpliwości interpretacyjne (w tym co do znaczenia takich sformułowań jak na podstawie, kurs obowiązujący na rynku międzybankowym, godzina 16, cały następny dzień roboczy) należy rozstrzygnąć na korzyść konsumenta. Oczywistym wynikiem takiej wykładni będzie uznanie, że Bank nie był uprawniony do dodawania pozaumownej marży do kursu międzybankowego, a jeżeli tak robił, to konsument jest uprawniony do zwrotu kwoty nadpłaconej w wyniku takiego dodania, z uwagi na nienależyte wykonanie umowy przez Bank, a nie do powoływania się na abuzywność lub nieważność;
h) art. 385 2 Kc poprzez jego nieuprawnioną, zawężającą wykładnię, skutkującą przyjęciem, że do okoliczności zawarcia umowy kredytu nie należą:
- (narzucone ustawowo oraz przez regulatora - KNF) wymogi co do sposobu finansowania akcji kredytowej przy udzielaniu kredytów indeksowanych kursem waluty obcej (kredyty te muszą być finansowane w walucie ich indeksacji, tu: w CHF),
- faktyczny sposób sfinansowania spornej umowy kredytu przez Bank,
- przyczyny określonego ukształtowania postanowień umowy kredytu np. w zakresie rozliczeń według. kursu kupna i kursu sprzedaży. Sąd Okręgowy w rozliczeniach według dwóch kursów waluty kupna i sprzedaży dopatruje się zwłaszcza nieuzasadnionego i rażącego naruszenia interesów powoda jako konsumenta oraz sprzeczności uregulowań umownych z dobrymi obyczajami, podczas gdy przy ocenie zarzutu inkorporowania w umowie niedozwolonych postanowień umownych badać należy wszystkie okoliczności zawarcia umowy, a w tym także te, które dotyczą profesjonalisty. Do takich okoliczności zalicza się m.in. sposób sfinansowania kredytu, ponieważ implikuje on i uzasadnia konieczność rozliczania się wg. dwóch kursów waluty: kupna (dla uruchomienia kredytu) oraz sprzedaży (dla spłat).
i) art. 358 § 1 i 2 k.c. poprzez jego ewentualne niezastosowanie do określenia treści wzajemnych praw i obowiązków stron umowy kredytu w zakresie rozliczeń, chociaż przepis ten wszedł w życie w okresie, w którym umowa obowiązywała, a więc na podstawie zasady interpretacyjnej określonej w art L przepisów wprowadzających kodeks cywilny rzeczony przepis ma zastosowanie do umowy, a nadto wysokość salda kredytu wyrażona bezpośrednio w walucie obcej wynikała z niekwestionowanych przez powoda harmonogramów spłat i nie była sporna w sprawie;
j) art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, poprzez jego ewentualne nie zastosowanie do rozliczenia stron, podczas gdy rzeczony przepis obowiązywał już w dacie zawarcia umowy, a zasady ustalania kursu złotego w stosunku do walut obcych ustalała Rada Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej i Narodowy Bank Polski ogłaszał bieżące kursy walut obcych oraz kursy innych wartości dewizowych. Uchwała nr 51/2002 Zarządu NBP z 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych określała sposób przeliczenia kursów CHF (§ 2 pkt 2). Był to wyliczany na bieżąco kurs średni CHF jako określonej w § 1 waluty obcej wymienialnej. Wynik wyliczenia kursu średniego był powszechnie dostępny, albowiem był ogłaszany w serwisach informacyjnych: T. R., B., na stronie internetowej NBP i w oddziałach NBP - w dniu ich wyliczenia;
k) art.30 ust.2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, poprzez jego ewentualne niezastosowanie, podczas gdy uznanie za niewiążące uzgodnionych przez strony rozliczeń walutowych nakazuje do wyceny wzajemnych zobowiązań stron i rozliczeń księgowych zastosować przepisy o rachunkowości;
l) art. 189 K.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy, w sytuacji braku podstaw do stwierdzenia jej nieważności, jak również - niezależnie od powyższego - poprzez uznanie, że powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy;
ł) art. 5 Kc poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której orzeczona sankcja jest skrajnie nieproporcjonalna do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom, w tym narusza zasadę lojalności i uczciwości obrotu, lojalności kontraktowej, pacta sunt servanda i narusza reguły venire contra factum proprium nemini licet, wywodzonej z prawa rzymskiego i znanej też w prawodawstwie krajów anglosaskich jako tzw. estoppel, będący środkiem obrony wywodzonym z zasad słuszności (equitable remedy). Sąd meriti odmówił utrzymania umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego stawką LIBOR uznając, że stanowiłoby to sankcję zbyt dotkliwą dla banku, podczas gdy sankcja zastosowana przez Sąd potencjalnie (zwłaszcza zważywszy na publicznie prezentowane postulaty i twierdzenia tzw. frankowiczów, że roszczenia wzajemne banku już się przedawniły, względnie nie przysługują bankowi żadne roszczenia o wynagrodzenie za świadczone przez ponad dekadę usługi) może doprowadzić do wypaczenia instytucji kredytu bankowego oraz uzyskania bezprecedensowych korzyści i rażącego wzbogacenia Powodów kosztem banku - co tym bardziej powinno świadczyć o nieproporcjonalności takiej sankcji w stopniu wyższym, niż uznanie kredytu za złotowy oprocentowany stawką LIBOR.
W rezultacie strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie, zniesienie postępowania w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje.
Strona pozwana wniosła także o rozpoznanie w trybie art. 380 K.p.c. postanowienia Sądu I instancji o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w apelacji.
W toku postępowania apelacyjnego w stosunku do pozwanego Banku wszczęto przymusową restrukturyzację, a następnie ogłoszono upadłość pozwanego Banku w rezultacie czego Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie na podstawie art.174 § 1 pkt 4 kpc, a następnie podjął ww. postępowanie z udziałem syndyka.
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna, aczkolwiek Sąd Apelacyjny nie podziela wszystkich wniosków Sądu Okręgowego, przy czym odmienna ocena niektórych kwestii nie wpływa na ostateczne rozstrzygnięcie.
Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego, znajdującą podstawę w dyrektywach oceny dowodów zawartych w art. 233 § 1 k.p.c., oraz ustalony stan faktyczny i przyjmuje je za własne.
Sąd Apelacyjny podziela też wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy na podstawie stanu faktycznego w zakresie w jakim Sąd Okręgowy ustalił abuzywność postanowień umowy i w konsekwencji stwierdził nieważność umowy z uwagi na abuzywność postanowień umowy.
Niewątpliwie kwestią podstawową w sprawie jest ocena, czy w ogóle dopuszczalne było na obecnym etapie rozpoznanie apelacji z uwagi na ogłoszenie upadłości pozwanego Banku.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że sprawy o ustalenie nieważności umowy nie podlegają dyspozycji art.145 prawa upadłościowego.
O ile bowiem stosownie do art.145 ww. ustawy roszczenie o zapłatę mieści się w kategorii spraw o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, w rezultacie czego może być dochodzona tylko w sposób wskazany w ww. przepisie, o tyle roszczenie o ustalenie nieważności umowy kredytu nie może zostać zaliczone do ww. kategorii spraw. Ww. zróżnicowanie postrzegania ww. kategorii spraw jest widoczne przy próbie ustalenia sposobu ochrony prawnej jakiej udziela ustawodawca konsumentowi.
W przypadku roszczenia o zapłatę ochrona polega na tym, że konsument może zgłosić roszczenie do masy upadłości i zostanie ono ocenione w trybie przewidzianym przez przepisy ustawy. W razie odmowy uwzględnienia wierzytelności ocena zasadności roszczenia będzie kontynuowana w procesie z udziałem syndyka.
Natomiast w przypadku roszczenia o ustalenie nieważności zawieszenie postępowania sprawia, że konsumentowi nie przysługują żadne środki ochrony pozwalające mu na usunięcie niepewności prawnej. Konsument co najwyżej mógłby zaprzestać spłaty kredytu i oczekiwać na wytoczenie przez syndyka powództwa przeciwko niemu, tak aby sąd orzekający w sprawie z powództwa syndyka przeciwko niemu mógł przesłankowo ocenić jego (to jest konsumenta) argumentację o nieważności umowy kredytu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, poprzestanie na takiej formule ochrony konsumenta w razie ogłoszenia upadłości kredytodawcy byłoby daleko niewystarczające.
W żadnym wypadku przeciwko możliwości prowadzenia procesu w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy nie może świadczyć art.146 ust.3 ww. ustawy, bo wbrew stanowisku Syndyka skutkiem roszczenia o ustalenie nieważności nie będzie skierowanie egzekucji do majątku wchodzącego w skład masy upadłości.
Sąd Apelacyjny ma świadomość konieczności indywidualnej oceny każdego stanu faktycznego, ale z drugiej strony, wiele stanów faktycznych jest zbliżonych – przynajmniej z punktu widzenia postanowień umowy kredytu. Tymczasem Sądowi Apelacyjnemu nie jest znana okoliczność, aby Syndyk uznawał wierzytelności konsumentów wywodzone z nieważności umowy wywołanej abuzywnością postanowień umowy.
Wreszcie, zauważyć należy, że argumentacja Syndyka opiera się na stanowisku, iż sprawa o ustalenie dotyczy majątku upadłego, bo w jego efekcie masa upadłości pozbawiona jest wpływów z tytułu spłaty rat kredytu. Umyka jednak Syndykowi, iż istota powództwa sprowadza się do oceny, czy pomiędzy konsumentem, a upadłym bankiem istnieje ważna umowa. Sądy orzekające muszą brać pod uwagę argument, iż w wyniku rozpoznania sprawy zostanie ustalona nieważność umowy kredytu, a to będzie oznaczało, że upadłemu bankowi nigdy nie przysługiwało roszczenie o spłatę poszczególnych rat.
Z ww. przyczyn Sąd Apelacyjny po zawieszeniu postępowania w sprawie, podjął postępowanie w niniejszej sprawie.
Omówienie zarzutów apelacji rozpocząć należy od oceny najdalej idącego zarzutu, to jest zarzutu nierozpoznania istoty sprawy, z którym to zarzutem nie sposób się zgodzić.
Nie można podzielić argumentacji strony pozwanej, że Sąd Okręgowy ograniczył się do kontroli abstrakcyjnej i nie dokonał kontroli incydentalnej zawartej umowy. Sąd Okręgowy dokonał wystarczającej indywidualnej analizy ww. umowy. Nie można się także zgodzić z twierdzeniem, że umowa zawiera kompletne postanowienia co do sposobu określania kursu i że brak jest podstaw do uznania, że pozwany Bank wyznaczał kurs w sposób dowolny. Oczywiście, umowa przewidywała sposób ustalenia kursu – poprzez odwołanie się do obowiązującej w pozwanym Banku tabeli kursów, ale taka formuła ustalenia kursu waluty nie jest wystarczająca do wskazania, że kurs ten został ustalony w sposób prawidłowy.
Również kwestia dowolności kursu nie sprowadza się do twierdzenia, że pozwany Bank ustalał ww. kurs z pominięciem wskaźników ekonomicznych. Istotne z tego punktu widzenia jest to, że strona pozwana ustalała kurs waluty w sposób dowolny, to jest z pominięciem jakichkolwiek mechanizmów ograniczających ryzyko konsumenta (powoda).
Prawidłowo także Sąd Okręgowy uznał, że zawarcie aneksu nie ma wpływu na ocenę charakteru umowy – tzn. nie niweluje lub nie ogranicza skutków uznania poszczególnych postanowień umowy za abuzywne.
W rezultacie, prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił skutki występowania w umowie postanowień abuzywnych, które doprowadziły do stwierdzenia nieważności umowy.
Przechodząc do omówienia dalszych zarzutów wskazać należy, że bezzasadny jest zarzut naruszenia art.327 1 § 1 ust 1 i 2 Kpc, albowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzone zostało w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną.
Nie można także podzielić zarzutu naruszenia art.233 § 1 kpc czy to samoistnego, czy też powiązanego z zarzutem naruszenia innych przepisów, albowiem Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej, to jest zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny dowodów.
I tak, należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że w sprawie zbędne było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego, dlatego też Sąd Apelacyjny oddalił wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie ww. dowodu na etapie postępowania apelacyjnego.
Nie można podzielić zarzutu co do wadliwości dokonania ustaleń na podstawie zeznań powoda, a podniesione w apelacji argumenty nie mogą prowadzić do odmiennej oceny – tzn. okoliczność,iż powód jest osobiście zainteresowany wynikiem postępowania, czy okoliczności, że od zawarcia umowy upłynęło dużo czasu, co mogło spowodować zatarcie w pamięci faktu informowania o ryzyku, czy też treść dokumentów, w których powód potwierdza, że był pouczony o ryzyku walutowym nie wpływa na prawidłowość ustalenia przez Sąd Okręgowy, że ww. pouczenia nie były wystarczające.
Nie można uznać za wadliwe ustalenia, że postanowienia umowy nie podlegały negocjacjom. Oczywiście, powód mógł nie przyjąć proponowanych mu warunków i nie zawrzeć ww. umowy, ale takie uprawnienie nie jest wystarczające do uznania, że postanowienia umowy podlegały negocjacjom.
W rezultacie nie można podzielić tych zarzutów naruszenia prawa materialnego, które odnoszą się do skutków ustalenia, że zawarta przez strony umowa zawiera postanowienia o charakterze abuzywnym.
Sąd Apelacyjny podziela natomiast zarzut wadliwego wniosku,iż stan faktyczny sprawy potwierdza, że zawarta umowa jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego i zasadami współżycia społecznego i tym samym nie znajduje podstaw do stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 i 2 Kc oraz art. 353 1 Kc.
Nie można zgodzić się z zarzutem, iż stwierdzenie nieważności umowy oznacza naruszenie art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe oraz art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art.354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy kredytu.
Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny art.385 1 kc oraz 385 2 kc. Zawarta przez strony umowa zawiera postanowienia o charakterze abuzywnym i w sposób rażący narusza interesy powoda. Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał sporne postanowienia za niejednoznaczne, jak i że powód nie otrzymał wyczerpującej informacji o ryzyku, jak też, że umowa nie przewidywała żadnych mechanizmów ograniczających ryzyko powoda. Na marginesie dodać należy, że już tylko sama argumentacja apelacji potwierdza zasadność wniosku o niewystarczającym stopniu poinformowania powoda o potencjalnym ryzyku. Wystarczy bowiem zestawić i porównać podkreślany w apelacji sposób informowania powoda o możliwych wahaniach rat – o prawie 50% z rzeczywistym wzrostem kursu CHF.
Prawidłowo Sąd Okręgowy dokonał oceny postanowień umowy na dzień jej zawarcia, a nie na dzień wniesienia pozwu, a okoliczność braku kwestionowania postanowień umowy przez okres 10 lat nie ma znaczenia dla oceny charakteru postanowień umowy i ich skutków.
Nie można także podzielić zarzutu wadliwego zastosowania art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. co do skutków występowania w umowie postanowień o charakterze abuzywnym i ewentualnej możliwości usunięcia ww. skutków poprzez swoiste naprawienie umowy.
Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie jest możliwe zastosowanie art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, albowiem w stanie faktycznym sprawy brak jest podstaw do zastosowania ww. przepisów.
Również art.30 ust.2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994r. o rachunkowości nie może prowadzić do przekreślenia uznania umowy zawartej przez strony za nieważną.
Bezzasadny jest także podniesiony zarzut wadliwego uznania, że powodowi przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art.189 kpc. Występowanie interesu prawnego po stronie konsumentów zostało ostatecznie przesądzone w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, a argumentacja Sądu Okręgowego w tym zakresie nie wymaga dalszego uzupełnienia.
Wreszcie, nie można się zgodzić ze stanowiskiem, że uwzględnienie roszczenia powoda o stwierdzenie nieważności umowy narusza art.5 kc. Sąd Apelacyjny nie dostrzega okoliczności, które uzasadniałyby oddalenie powództwa w sprawie na podstawie art.5 kc. W szczególności nie można uznać, że stwierdzenie nieważności umowy stanowi skrajnie nieproporcjonalną sankcję w stosunku do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom.
Niezależnie od indywidualnego odniesienia się do poszczególnych zarzutów apelacji podkreślić należy, że na gruncie K.p.c. obowiązuje system apelacji pełnej, co oznacza, że sąd odwoławczy zobligowany jest do merytorycznego rozpoznania sprawy w całym zaskarżonym zakresie. Skoro zatem sąd ten ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę to Sąd Apelacyjny raz jeszcze przedstawi argumentację odnośnie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia.
Analizując kwestię naruszenia art.385 ( 1 )kc należy zauważyć, że przy wykładni art.385 ( 1) § 1 i § 3 k.c., wprowadzonego do KC w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L1993.95.29) należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z dyrektywy i dotyczącego jej dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art.385 ( 1) k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie do art.7 ust.1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów Państwa Członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.
W myśl art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Dodatkowo zauważyć należy, że w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 konsekwentnie przyjmuje się, że nieuczciwość wobec konsumenta określonych postanowień umownych powinna być przez sąd dostrzeżona z urzędu i z urzędu sąd powinien zastosować wobec tych postanowień sankcję braku związania nimi konsumenta. Nie jest zatem w tym zakresie wymagana inicjatywa konsumenta, (zob. wyroki TSUE z 27 czerwca 2000 r., C-40-244/98, Ocėano Grupo Editorial SA przeciwko Rocio Murcianó Quintero i in., z 26 października 2006 r., C-168/05, Elisa Maria Mostaza Claro przeciwko Centro Móvil Milenium SL, z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt. przeciwko Erzsėbet Sustiknė Györfii oraz uchwała Sadu Najwyższego z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, Nr 2, poz. 11 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy (regulaminu), które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazuje się, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do jego arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 30 września 2020 r. I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Zauważyć też należy, że postanowienie umowne należy traktować jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob.wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, LEX nr 1927753, z 15 stycznia 2016r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429).
Jak już wyżej wskazano Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie (tak TSUE w wyroku z 13 listopada 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 58). Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny abuzywności konkretnego postanowienia umowy nie istotny jest sposób wykonania umowy, a w szczególności to, czy i w jaki sposób jedna ze stron korzystała z tego postanowienia. Wobec czego za irrelewantne należy uznać, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu NBP.
Dalej wskazać trzeba, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przyjmuje się, iż jednoznaczność postanowienia umownego oznacza nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy skutki ekonomiczne (tak wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75). Jednoznaczności tej nie można sprowadzać tylko do kategorii językowej, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Odnosząc się do kwestii kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia oceny, czy jest to świadczenie główne, to obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominujący stał się pogląd, że postanowienia umowne przewidujące przewalutowanie określają główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). U źródeł tego stanowiska legło twierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art.4 ust.2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 49-50). Za takie postanowienia uznawane są między innymi te (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (tak wyrok TSUE z 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 37). Podkreślić bowiem należy, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Natomiast klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia. Zatem skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1)§ 1 k.c.
Dalej zauważyć należy, że w art. 385 1 § 1 k.c. przewidziano dwa wyłączenia dotyczące postanowień określających główny przedmiot umowy oraz odnoszące się do relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług. W przypadku świadczeń głównych badanie adekwatności ceny lub wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług jest wyłączone spod kontroli, o której stanowi art.385 1 § 1 kc, chyba że postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie.
W rezultacie Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do stwierdzenia, że klauzule na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w PLN kwoty kredytu i spłacanej w PLN przy odniesieniu do CHF kwot według kursu z tabeli banku są klauzulami abuzywnymi. Mechanizm waloryzacyjny zastosowany w umowie kredytu łączącej strony miał bowiem formą dwustopniową. Zobowiązanie kredytobiorców zostało przeliczone z PLN na CHF po kursie kupna CHF z tabeli kursowej banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu, świadczenie kredytobiorcy jest przeliczane z CHF na PLN po kursie sprzedaży CHF. Co istotne, do przeliczeń stosuje się dwa różne mierniki waloryzacji, czyli kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Natomiast spłata rat następuje w PLN po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku.
Jak już wyżej wskazano, bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksu zawartego do umowy, umożliwiającego spłatę kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Dla oceny charakteru umowy z punktu widzenia jej ewentualnej nieważności nie mają znaczenia okoliczności, które wystąpiły już po zawarciu ww. umowy, w tym także fakt zawarcia aneksu do umowy kredytu.
W rezultacie kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną ma nie tyle zgoda stron, czy uznanie, że unieważnienie umowy poważnie zagraża interesom konsumenta, lecz ocena czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć. Należy przy tym zwrócić uwagę, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a zatem również te postanowienia (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. W efekcie należy przyjąć, że klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tym samym wyeliminowanie ryzyka kursowego i zastąpienie go kursem średnim NBP jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). W konsekwencji przyjąć trzeba po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością.
W efekcie uznać trzeba, że spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art.385 kpc oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną.
Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc i art.391 § 1 kpc oraz § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1800 ze zm.).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Paweł Czepiel
Data wytworzenia informacji: