Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 2962/23 - wyrok Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2024-02-01

Sygn. akt I ACa 2962/23

WYROK CZĘŚCIOWY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 lutego 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Boniecki

Protokolant: Iwona Mrazek

po rozpoznaniu w dniu 1 lutego 2024 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa J. K. i P. K.

przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) BANK S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 29 września 2022 r. sygn. akt I C 2840/21

1.  prostuje oczywistą niedokładność w punkcie I (pierwszym) zaskarżonego wyroku, nadając mu prawidłową treść: „ustala nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...), zawartej 5 września 2007 r. pomiędzy powodami J. K. i P. K. oraz poprzednikiem prawnym (...) Bank S.A. w W.”;

2.  oddala apelację pozwanego, w zakresie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego.

Sygn. akt I ACa 2962/23

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z 1 lutego 2024 r.

Wyrokiem z 29 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie: I. ustalił, że zawarta
w dniu 5 września 2007 r. między powodami J. K. i P. K. oraz pozwanym (...) Bank S.A. w W. umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF nie istnieje; II. zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 145.376,58 zł; III. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; IV. zastrzegł, że strona pozwana, korzystając z prawa zatrzymania świadczenia, jest uprawniona do wstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego w punkcie II wyroku do chwili zaofiarowania przez powodów na rzecz pozwanego świadczenia otrzymanego od banku w wykonaniu umowy kredytu wskazanej w punkcie I wyroku w wysokości 151.435,81 zł; V. zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 6.468 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k. 470-473)), które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne.

W ustalonym przez siebie stanie faktycznym, po dokonaniu analizy zebranego
w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie co do zasady w zakresie roszczenia głównego, przyjmując, że:

- zawarta przez strony umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia umowne kształtujące mechanizm indeksacji świadczeń stron z tytułu umowy według miernika, jakim są kursy waluty obcej – CHF, a w związku z tym, że umowa kredytu nie może istnieć bez tych postanowień i nie można jej zastąpić innymi postanowieniami dyspozytywnymi lub przepisami (w tym art. 358 1 k.c.) należy ją uznać za nieważną;

- niezależnie od tego powodowie nie zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku walutowym;

- powodowie mają interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie nieistnienia umowy z powodu jej nieważności (art. 189 k.p.c.), albowiem ustalenie nieważności umowy będzie miało znaczenie zarówno dla obecnych jak i przyszłych stosunków prawnych i praw kredytobiorcy; dysponując wyrokiem ustalającym kredytobiorca będzie mógł bronić się przed przyszłymi roszczeniami banku, jak i będzie mógł żądać zwrotu świadczenia nienależnego
w zakresie, w jakim nie było ono objęte powództwem; jedynie rozstrzygnięcie ustalające nieważność w sentencji wyroku będzie miało charakter prejudycjalny i umożliwi obronę przed przyszłymi roszczeniami banku; w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu jedynym sposobem wykreślenia hipoteki będzie legitymowanie się wyrokiem ustalającym nieważność umowy, stanowiącym prejudykat w postępowaniu wieczystoksięgowym;

- umowa zawarta przez strony zawierała wszystkie konieczne elementy określone w art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe;

- umowa była nieważna z uwagi na zastosowanie w niej niedozwolonych klauzul umownych (art. 385 1 k.c.): wysokość zobowiązania powodów (konsumentów) była przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty - wypłata kredytu wg kursu kupna, a rata wg kursu sprzedaży; w obu przypadkach chodzić miało o kursy banku publikowane w Tabeli kursów walut; bank miał zatem jednostronną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty indeksacji;

- umowa została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez bank; powód mógł wybrać rodzaj kredytu, który najbardziej mu odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu w walucie polskiej, natomiast nie miał możliwości uzgadniania z bankiem wszystkich pozostałych postanowień; nie sposób więc przyjąć, że postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione między stronami;

- powodom przysługiwał im status konsumenta (art. 22 1 k.c.), bowiem umowa nie została zawarta w związku z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą;

- kwestionowane zapisy umowy dotyczą głównych świadczeń stron;

- klauzula indeksacyjna zawarta została w kwestionowanych przez powodów postanowieniach § 9 ust. 2, § 10 ust. 3 umowy, § 16 ust. 4, § 19 ust. 5 i § 21 ust. 5 Regulaminu, które przewidywały, że zobowiązania stron z tytułu umowy kredytu przeliczane będą według kursów waluty CHF określonych w Tabeli kursów walut obowiązującej w Banku;

- żeby kredytobiorca mógł ocenić wysokość kursów waluty CHF stosowanych do przeliczania zobowiązań z tytułu umowy oraz zakres wahań tych kursów, należałoby zawrzeć w umowie informacje, które wskazywałyby: jakie czynniki wpływają na kształtowanie się kursów sprzedaży i kupna waluty CHF w Tabeli kursów waluty walut obowiązującej w Banku; gdzie znaleźć informacje o tych czynnikach; czy wysokość tych kursów jest w jakikolwiek sposób limitowana (czy kurs nie może wzrosnąć powyżej określonego poziomu lub spaść poniżej określonego poziomu) - chyba że informacje te wchodziłyby w zakres wiedzy powszechnej, którą posiadać powinien każdy przeciętny konsument;

- treść § 6 ust. 1 umowy jest tak lakoniczna i nieprecyzyjna, że trudno przyjąć, jak Bank ustalał ostatecznie kurs walut danego dnia; skoro ani z samej umowy, ani z informacji przekazanych kredytobiorcy przed jej zawarciem nie wynikały żadne wytyczne, pozwalające na chociażby orientacyjne wyliczenie wysokości stosowanych w Banku kursów waluty CHF, postanowień umowy kredytu dotyczących klauzuli indeksacyjnej nie sposób uznać za sformułowane w sposób jednoznaczny;

- w braku określenia jakichkolwiek zasad, według których kształtowany miał być kurs waluty CHF wskazany w Tabeli należy przyjąć, że kurs ten mógł być kształtowany w sposób dowolny; bez znaczenia pozostaje fakt, że w rzeczywistości kursy walut w Tabeli kursów waluty walut były ustalane na podstawie notowań rynkowych; postanowienia umowy kredytu oraz Regulaminu dotyczące Tabeli były na tyle niejasne, że na ich podstawie Bank mógł określać zawierane w Tabeli kursy waluty CHF bez żadnego odniesienia do obiektywnych kryteriów, kierując się wyłącznie własnym uznaniem; jednocześnie konsument nie mógł
w żaden sposób zweryfikować, czy kursy waluty dewiz dla CHF są prawidłowe;

- takie ukształtowanie klauzuli indeksacyjnej z pewnością naruszało w sposób rażący interesy powodów jako konsumentów; brak możliwości określenia potencjalnej wysokości kursów waluty CHF, od których zależała wysokość salda kredytu wyrażonego w CHF oraz wysokość rat kredytu wyrażonych w CHF i spłacanych w walucie złoty polski, nie pozwalał bowiem powodom na racjonalną ocenę ekonomicznego obciążenia związanego z umową kredytu oraz uniemożliwiał im weryfikację prawidłowości ustalanych przez Bank kursów waluty CHF, a tym samym prawidłowości rozmiaru nałożonych na nich obciążeń finansowych z tytułu umowy;

- brak było racjonalnego i usprawiedliwionego uzasadnienia dla pozostawienia decyzji o wysokości kursów waluty CHF wyłącznie w rękach Banku, na podstawie nieokreślonych kryteriów, bez żadnych mechanizmów, które pozwalałyby na weryfikację wysokości tych kursów przez konsumenta; kwestionowane zapisy umowy bez wątpienia należy więc uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami;

- nie można uznać postanowień umowy określających klauzulę ryzyka kursowego za jednoznaczne; Bank nie przekazał powodom wystraczających informacji dotyczących ryzyka kursowego, dzięki którym mógłby się on orientować co do przewidywalnych poziomów wzrostu lub spadku kursów waluty CHF oraz przełożenia wzrostu lub spadku tych kursów na obciążenie ekonomiczne związane z umową;

- powodowie potrzebowali środków finansowych na remont lokalu mieszkalnego, co było bezpośrednio związane z realizacją ich potrzeb mieszkaniowych; inwestycja miała być finansowana ze środków pieniężnych w PLN, w tej samej walucie chcieli spłacać raty kredytu; zdecydowali się na kredyt indeksowany do waluty CHF, kierując się zapewnieniami banku co do bezpieczeństwa oferty takiego kredytu;

- same postanowienia umowy tworzące mechanizmy przeliczania zobowiązania powoda według kursów waluty CHF były rozrzucone po całej umowie i sformułowane
w sposób bardzo oględny - nie dawały więc jasnego obrazu powiązań pomiędzy wysokością kwoty kredytu wypłaconej powodowi w złotych polskich i wysokością rat kredytu spłacanych przez niego również w złotych polskich a kursami waluty CHF i ich wpływem na wysokość salda kredytu w CHF oraz rat kredytu spłacanych w walucie złoty polski;

- informacje przekazywane powodom przez Bank przed podpisaniem umowy kredytu były zbyt lakoniczne; wprawdzie podpisali oświadczenia o zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej, jednak brak było sprecyzowania, w jakim zakresie powodowie winni byli oczekiwać tej niekorzystnej zmiany i jak w rzeczywistości ta rata może się zmienić; informacje, które Bank przekazał powodom na etapie przed zawarciem umowy kredytu, nie były wystarczające do tego, aby
w pełni zdali sobie sprawę z ryzyka kursowego wiążącego się z umową oraz z jego potencjalnych skutków;

- mechanizm indeksacji kwoty kredytu do waluty obcej minimalizował zagrożenie związane z ryzykiem kursowym po stronie Banku, a po stronie powodów nie było ono w żaden sposób ograniczone;

- brak należytego poinformowania powodów przez Bank o ciążącym na nim ryzyku kursowym przy jednoczesnym przerzuceniu potencjalnych niekorzystnych skutków związanych z istnieniem tego ryzyka z Banku na powoda świadczy o tym, że postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji uznać należy za rażąco naruszające interesy powoda jako konsumenta, a jednocześnie sprzeczne z dobrymi obyczajami;

- Bank nigdy nie zaoferowałby powodom umowy kredytu w złotych polskich nieindeksowanego do waluty CHF z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną LIBOR; skoro bez postanowień umowy kredytu, które zostały uznane za abuzywne, brak byłoby godnego zamiaru stron w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. co do zawarcia umowy kredytu, umowę tą należało uznać za nieważną w całości;

- nie jest możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień umowy kredytowej poprzez zastosowanie art. 358 §2 k.c.,

- powodowie wprost oświadczyli na rozprawie, że godzą się na ewentualne stwierdzenie, że umowa jest nieważna, mając na uwadze wszelkie konsekwencje z tym związane;

- roszczenie powodów o zapłatę nie jest przedawnione.

Wyrok powyższy w części uwzględniającej powództwo o zapłatę i ustalenie oraz rozstrzygającej o kosztach procesu zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Apelujący zarzucił naruszenie: 1) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 ( 1) § 1 k.p.c. - poprzez nieprawidłową ocenę zeznań świadka R. D. i nienadanie im właściwego znaczenia w kontekście ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, podczas gdy zeznania świadka potwierdziły m.in. rynkowy charakter kursów publikowanych w tabelach kursowych Banku oraz brak korzyści Banku w związku ze stosowaniem spreadu, brak dowolności pozwanego w ustalaniu Tabel Kursowych, które powstawały w oparciu o dane pochodzące z rynku międzybankowego z systemu R., co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły Sąd I instancji do przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność umowy; 2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. - poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego z dnia 19 marca 2021 roku, z której wynika, że gdyby kwota kredytu udzielonego na podstawie umowy i raty były przeliczane według kursu średniego NBP, to nadpłata wynosiłaby 7.520,55 zł, która to okoliczność, mając na uwadze wysokość udzielonego kredytu i okres kredytowania, wprost wskazuje, że Bank nie ustalał kursów dowolnie, a kursy Banku były kursami rynkowymi i nie doszło do pokrzywdzenia powoda, tym bardziej w sposób rażący, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ skutkowało uznaniem przez Sąd, że sporne postanowienia mają charakter abuzywny i nie wiążą stron, wskutek czego Sąd uwzględnił powództwo; 3) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. - poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne
z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz były sprzeczne z zeznaniami świadka oraz dokumentacją kredytową i innymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności, Sąd I instancji stwierdził bezpodstawne wzbogacenie po stronie pozwanego i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz powoda; 4) art. 227 k.p.c. w zw. z 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 ( 1) § 1 k.p.c. - poprzez błędną ocenę części dowodów z dokumentów i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych, co w szczególności dotyczy następujących dokumentów: wnioskuo kredyt hipoteczny z 10 lipca 2007 r., decyzji kredytowa z 18 lipca 2007 r., oświadczenia kredytobiorcy o wyborze waluty obcej, wniosku o wypłatę kredytu z 10 września 2007 r., dyspozycji uruchomienia kredytu z 13 września, zestawienia rat i odsetek do umowy, pt. „(...)”, Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, W., 2016, pt. „(...)", Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, W. 2013, pt. „(...)”, wrzesień 2009, pt. „(...)" opracowanego przez Związek(...) w marcu 2015 roku, stanowiska Pierwszego Prezesa SN / Biura (...) SN z 6 września 2016 r. - mimo że mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że Bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów CHF/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, a także nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, co z powołanych dokumentów wynika, a do czego Sąd I instancji się nie odniósł; 5) art. 228 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez niewzięcie pod uwagę przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, że powód,
w nieruchomości która została wyremontowana za środki pochodzące ze spornej umowy, już w dacie zawierania umowy prowadził działalność gospodarczą, podczas gdy jest to fakt powszechnie znany, względnie informacja o tym fakcie jest powszechnie dostępna, co za tym idzie nie wymaga on dowodu, a ponadto poprzez błędne ustalenie, iż powód zawierając sporną umowę, działał w charakterze konsumenta, podczas gdy stoi to w sprzeczności
z okolicznościami opisanymi powyżej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, gdyż doprowadziło Sąd I instancji do błędnego ustalenia, że powodowi na gruncie rozpoznawanego stosunku prawnego przysługiwał status konsumenta, podczas gdy powód środki uzyskane
z kredytu przeznaczył na remont nieruchomości, w której prowadził działalność gospodarczą, co za tym idzie spornej umowy nie zawarł jako konsument, co wykluczało dokonanie kontroli abuzywności postanowień spornej umowy; 6) art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie sprzecznej
z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego
i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności przez:
a) bezpodstawne przyjęcie, że powód zawarł sporną umowę jako konsument, podczas gdy powód środki uzyskane z kredytu przeznaczył na remont nieruchomości, w której prowadził działalność gospodarczą, co za tym idzie spornej umowy nie zawarł jako konsument, co wykluczało dokonanie kontroli abuzywności postanowień spornej umowy; b) bezpodstawne przyjęcie, że Bank miał możliwość dowolnego, arbitralnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych podczas gdy: umowa zawiera odesłanie do Tabeli Kursów, publikowanej przez bank, która z definicji musi zawierać kursy na poziomie rynkowym; kursy publikowane w TK nie były ustalane w sposób dowolny, a w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system T. R.); kursy publikowane w TK nie odbiegały od kursów CHF stosowanych przez inne banki komercyjne, prowadzące działalność konkurencyjną, działające na tożsamym rynku; metodologia ustalania kursu średniego przez Narodowy Bank Polski jest analogiczna do metodologii stosowanej przez Bank przy ustalaniu kursów CHF publikowanych w TK; Bank każdorazowo musiał wyznaczać kurs CHF na podstawie niezależnych od Banku kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania Tabeli, tj. o godz. 16.00 każdego dnia roboczego, zaś tak ustalonego kursu, nawet w przypadku niekorzystnych wahań kursów na rynku, Bank nie mógł zmieniać przez cały następny dzień roboczy, co wynikało z materiału dowodowego przedstawionego do sprawy, w szczególności umowy oraz Regulaminu; powód od momentu zawarcia umowy miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w CHF; c) bezpodstawne przyjęcie, że Bank nie pouczył powoda
w należyty sposób o związanych z umową ryzykach, podczas gdy: informacje o ryzyku kursowym były powodowi przekazywane dwutorowo: w formie pisemnej m.in. w § 1 ust. 1 umowy oraz w oświadczeniu kredytobiorcy o wyborze waluty obcej, w których powodowi zaprezentowano przykład wpływu wahań kursowych i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu, informując go o wpływie wahań kursowych zarówno na wysokość salda zadłużenia, jak i rat kredytu oraz w formie rozmów z pośrednikiem kredytowym (nota bene będącym siostrą powódki), podczas których powodowi zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z poprzednich lat, jak również udzielano mu informacji na temat Tabeli Kursów Banku i spreadu - a były to informacje wyczerpujące; dokumentacja kredytowa zawiera oświadczenia powoda złożone po przedstawieniu stosownych materiałów i pouczeń, a sama treść tych oświadczeń wskazuje na ryzyka związane z umową, w szczególności ryzyko kursowe, a udzielanie szczegółowych pouczeń było obowiązkiem pracowników i przedstawicieli (pośredników) Banku; po otrzymaniu wyczerpujących informacji, w piśmie „Oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej”, powód oświadczył: „po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej wnoszę o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej”; powodowi na konkretnych wartościach pokazano, jak na wysokość rat wpływać będą potencjalne wahania kursu waluty i poziomu stopy procentowej - pouczając go jednocześnie o tym, że kredyt indeksowany do kursu waluty obcej wiąże się z ryzykiem kursowym; w dacie zawarcia umowy powód posiadał wykształcenie wyższe o profilu ekonomicznym, co świadczy o jego ponadprzeciętnej wiedzy w zakresie struktur ekonomicznych oraz wystarczającej świadomości w zakresie konsekwencji zaciągnięcia kredytu indeksowanego do CHF; świadomość zmienności kursów walut obcych oraz ich nieprzewidywalności jest uważana w polskim społeczeństwie za wiedzę powszechnie znaną, co znajduje potwierdzenie w ugruntowanej linii orzeczniczej; osoby występujące po stronie powodowej były osobami dorosłymi w latach 90., kiedy w okresie transformacji zmiany kursów walut podlegały znacznym wahaniom, co świadczy o posiadaniu przez powoda ponadprzeciętnej świadomości ryzyka kursowego; informacje udzielone powodowi były zgodne z treścią Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, w szczególności Bank poinformował powoda o potencjalnym wzroście wysokości raty kredytu przy założeniu, że kapitał wzrósłby o 10,88% oraz przy założeniu wzrostu kursu CHF o wartość z 12 miesięcy poprzedzających symulację; w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na Bank obowiązki informacyjne w tym zakresie; d) bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom, podczas gdy: powód, wypełniając wniosek kredytowy i wskazując kwotę kredytu, jednocześnie zawnioskował o kwotę w PLN oraz wpisał jako walutę kredytu CHF, co oznacza, po pierwsze, że negocjowano z pewnością co najmniej te parametry kredytu, jak również że to z warunków zawnioskowanych przez powoda (kwota w PLN - kredyt w CHF) wynikała konieczność wprowadzenia mechanizmu indeksacji (waloryzacji) do umowy; możliwe było zawarcie umowy bez spornych postanowień, powód miał zdolność kredytową dla zaciągnięcia zobowiązania w PLN (tj. bez klauzul indeksacyjnych) i zaproponowano mu taką umowę; strony indywidualnie uzgodniły treść harmonogramu spłat, stanowiącego załącznik do umowy, w którym wskazana była wysokość kwoty kredytu oraz wartość rat wyrażona w walucie CHF - rzeczywisty wpływ powoda wyrażał się w szczególności w wyborze dnia uruchomienia kredytu, co było równoznaczne z wyborem kursu zastosowanego do przeliczeń (§ 9 ust. 3 umowy); e) wyrywkowej ocenie dowodu z umowy oraz nienadaniu odpowiedniego znaczenia § 20 umowy i § 30 Regulaminu, regulującemu możliwość przewalutowania kredytu, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na nieustaleniu w stanie faktycznym istotnego faktu, że powód mógł w każdym czasie przewalutować kredyt, tak więc już w dniu podpisania umowy dysponował istotnym narzędziem kontroli poziomu ryzyka kursowego oraz wysokości kursów ustalanych przez Bank, które umożliwia zakończenie ekspozycji na to ryzyko oraz ustalanie kursów przez Bank, co z kolei miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do przekonania, że klauzule indeksacyjne kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszały jego interesy, i to jeszcze w sposób rażący,
a m.in. na tej podstawie Sąd I instancji stwierdził nieważność umowy; f) bezpodstawne przyjęcie, że na powoda zostało przerzucone ryzyko kursowe, podczas gdy: powód zabezpieczony był przed ryzykiem kursowym przy pomocy mechanizmów ekonomicznych - każdorazowy wzrost kursu CHF/PLN równoważony był bowiem jednoczesnym spadkiem stopy referencyjnej LIBOR, w oparciu o którą oprocentowany był kredyt; występujący
w umowie mechanizm indeksacji premiował powoda, nieograniczone były bowiem jego potencjalne korzyści wynikające z hipotetycznego spadku kursu waluty indeksacji do złotego; g) bezpodstawne przyjęcie, że spread stanowił zysk Banku, podczas gdy Bank z uwagi na sposób finansowania akcji kredytowej nie zarabiał na spreadzie, sam ponosił bowiem koszty spreadu na rynku międzybankowym na potrzeby sfinansowania kredytu powoda - co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do bezpodstawnego wniosku, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione oraz były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes powoda, w konsekwencji były abuzywne, a między innymi w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność umowy i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz powoda; 7) art. 316 § 1 k.p.c. - poprzez niewzięcie pod uwagę stanu prawnego obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy, a co za tym idzie - niezastosowanie przepisu dyspozytywnego w postaci art. 358 § 2 k.c., podczas gdy:
a) zastosowanie tego przepisu było obowiązkiem Sądu i pozwoliłoby Sądowi I instancji zastosować art. 358 § 2 k.c. i utrzymać umowę w mocy oraz rozliczyć ją w oparciu o uczciwy dla obu stron kurs średni NBP; b) przy rozstrzyganiu o zgodności umowy z ustawą, wziąć należy pod uwagę treść art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w brzmieniu z dnia zamknięcia rozprawy, a nie jedynie zawarcia umowy, jak to niezasadnie poczynił Sąd I instancji; c) przy rozstrzyganiu o zasadności zwrotu spłaconych przez powoda rat, można zastosować art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, (tj. z uwzględnieniem nowelizacji zmieniającej art. 358 § 2 k.c., która weszła w życie 24 stycznia 2009 roku, przewidującej oparcie przeliczeń wartości świadczeń w oparciu o kurs średni NBP), co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ gdyby Sąd zastosował wskazany przepis postępowania, nie ustaliłby nieważności umowy; 8) art. 22 ( 1) k.c. w zw. z art. 385 ( 1) § 1 k.c. - poprzez błędną wykładnię art. 22 ( 1) k.c. i niezasadne zastosowanie art. 385 ( 1) § 1 k.c. i stwierdzenie, że powód miał w stosunku prawnym zawartym na podstawie umowy status konsumenta, a sporne klauzule mają charakter abuzywny, podczas gdy umowa nie ma konsumenckiego charakteru, co wyklucza możliwość stwierdzenia abuzywności jej klauzul; 9) art. 385 ( 1) § 1 w zw. z § 3 k.c. - przez błędną wykładnię art. 385 ( 1) § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385 ( 1) § 3 k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art. 385 ( 1) § 3 k.c.; 10) art. 385 ( 1) § 1 k.c. - poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności, że są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta; 11) art. 385 ( 1) § 2 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul indeksacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie; 12) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez Bank; 13) art. 69 ustawy - Prawo bankowe oraz art. 385 ( 1) § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 ( 1) k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez ustalenie nieważności umowy, podczas gdy: a) sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w CHF (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie Kredytobiorcy z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w CHF, podobnie jak wysokość rat i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone we franku szwajcarskim i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej); b) sposób zastosowania przez Bank mechanizmu indeksacji, polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów CHF, był w pełni uzasadniony; stosowanie kursu kupna CHF do przeliczenia salda kredytu po jego uruchomieniu oraz kursu sprzedaży CHF do przeliczenia wartości poszczególnych rat spłaty kredytu uzasadnione jest faktem, że w przypadku obu tych czynności dochodzi do wymiany waluty (transakcji przewalutowania), odpowiednio odkupienia przez Bank CHF od powoda w momencie uruchomienia kredytu oraz sprzedaży CHF powodowi w momencie spłaty rat kredytu z rachunku bankowego powoda; c) nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego, tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu; d) Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności umowy z 2007 roku, tylko dlatego, że pełnomocnik powoda wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych, co nastąpiło
z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w 2007 roku, jego woli w 2007 roku, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w 2007 roku oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; e) Sąd stosując sankcję nieważności, naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; f) Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia, czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego, poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego; 14) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. - poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF/PLN; 15) art. 56 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów; 16) art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe („ustawa antyspreadowa”) - poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna; 17) art. 65 § 1 i 2 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i dokonanie błędnej wykładni oświadczeń woli stron; okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia, jeżeli Sąd odwoławczy nie przyjmie interpretacji przedstawionej powyżej, nakazują tłumaczyć to postanowienie, kierując się wolą stron wyrażoną w innych postanowieniach umowy, w szczególności opisanie salda kredytu kwotą wskazaną informacyjnie w § 1 ust. 1 umowy, tj. 67 334,73 CHF; 18) art. 358 § 2 k.c., w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów pozwanego; 19) art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe – poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów pozwanego; 20) art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim - poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie, po wyeliminowaniu z mowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Banku; 21) art. 189 k.p.c. - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu, powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, podczas gdy, spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę - co przesądza o braku interesu prawnego po stronie powodowej; 22) art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. - przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że Bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału przez Bank, tj. w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla CHF); 23) art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu płacone przez powoda, którym odpowiada zasądzona kwota rzekomo nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3-letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosił pozwany, zgłaszając zarzut przedawnienia; 24) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. - poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, tj. zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę w całości, pomimo że zasądzona suma powinna zostać pomniejszona o wartość wypłaconego kapitału.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Apelacja wniesiona została również przez powodów, którzy zaskarżyli pkt. III i IV wyroku Sądu pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie podkreślić należy, że orzeczenie Sądu odwoławczego ma charakter częściowy w rozumieniu art. 317 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c., albowiem w zakresie żądania zapłaty postępowanie podlegało zawieszeniu na podst. art. 174 §1 pkt 4 k.p.c., a to
w związku ze znaną z urzędu okolicznością ogłoszenia upadłości (...) Bank S.A.
w W. przez Sąd Rejonowy (...) w W. postanowieniem z 20 lipca 2023 r., sygn. akt (...). W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie rozpoznawał ani apelacji wywiedzionej przez stronę powodową, ani zarzutów i wniosków środka odwoławczego pozwanego dotyczących wyłącznie żądania zapłaty, ani wreszcie nie rozstrzygał o kosztach procesu w obu instancjach.

Sąd drugiej instancji nie widział przeszkód do kontynuowania z udziałem syndyka masy upadłości postępowania w przedmiocie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wywodzonego ze spornej umowy, stosownie do art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (t. jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 1520 ze zm.). Zauważyć należy, że przepis art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego ogranicza możliwość podjęcia postępowania przeciwko syndykowi w odniesieniu do postępowań sądowych w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem ogłoszenia upadłości jedynie o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości. Sprawa o ustalenie ma natomiast przesądzić istnienie lub nieistnienie stosunku prawnego lub prawa i nie jest objęta tym ograniczeniem. W postępowaniu upadłościowym nie zostanie przesądzona w sposób pełny kwestia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytowej (zob. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 1 grudnia 2023 r., sygn. akt I ACz 930/23).

Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.

Nietrafiony okazał się zarzut nieprawidłowej oceny zeznań świadka R. D.. Kwestia stosowania przez pozwanego reguł rynkowych przy ustalaniu kursów wymiany walut była nieistotna dla rozstrzygnięcia, albowiem wystarczająca była sama możliwość naruszenia praw konsumenta poprzez zawarcie w umowie określonych zapisów, a nie brak naruszeń na etapie wykonywania umowy. Niezależnie od tego, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, kluczowe znaczenie dla oceny relewantnego zapisu umowy odwołującego się do tabeli, miał fakt, że kredytobiorcy nie mieli możliwości weryfikacji (z uwagi na jego nieprzejrzystość) i negocjacji (z uwagi na pozbawienie ich tego uprawnienia) mechanizmu przeliczania ich zobowiązania z tytułu umowy kredytu (wysokości raty i stanu zadłużenia).

Analogicznie, z przywołaniem tożsamej argumentacji, odnieść należało się do zarzutu skierowanego przeciwko ocenie dowodu z opinii biegłego, który nota bene został przeprowadzony na okoliczności, które nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia oraz zarzutu obrazy art. 233 §1 k.p.c., która miała doprowadzić Sad pierwszej instancji do wadliwych rzekomo ustaleń o niestosowaniu reguł rynkowych przy ustalaniu kursów walut w tabelach.

Zarzut wadliwej oceny zeznań strony powodowej pozwany wiąże przede wszystkim
z zestawieniem treści tych zeznań z dokumentacją kredytową, a w szczególności z faktem podpisania oświadczenia o zaznajomieniu z ryzykiem walutowym. Skarżący nie dostrzega jednak, że okoliczność podpisania stosownego oświadczenia Sąd Okręgowy przyjął
w ustaleniach faktycznych, wyjaśniając jednocześnie w rozważaniach, że pouczenie o ryzyku kursowym w tym przypadku nie było wystarczające, albowiem kredytodawca nie przydał należytej wagi okoliczności prawdopodobieństwa nieograniczonej zmiany kursu waluty obcej, a uwypuklenie samych korzyści związanych ze sprzedawanym produktem przez przedstawiciela banku całkowicie wypaczało sens informacji o ryzyku kursowym.

Argumentacja powyższa pozostaje aktualna do oceny zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c., poprzez rzekomo bezpodstawne przyjęcie, że Bank nie pouczył powoda w należyty sposób o związanych z umową ryzykach. Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, umowa w tym zakresie była niejasna. Zaprezentowanie z kolei przykładu wpływu wahań kursowych
i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu pokazywało wyłącznie zwykły mechanizm przeliczenia waluty oraz potwierdzało powszechną wiedzę o istnieniu ryzyka kursowego, co zresztą przyjął też Sąd pierwszej instancji. Dokumenty te nie pokazywały natomiast nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego na strony umowy, a właściwie przerzucenia go w całości na konsumentów. Pozwany nie udowodnił także, że w czasie rozmowy powodów z pośrednikiem kredytowym zaprezentowano im wyczerpującą informację odnośnie do ryzyk i sposobu ustalania kursów w tabeli. Bez znaczenia jest przy tym, że pośrednikiem tym była siostra powódki, co równie dobrze mogło wiązać się
z powierzchownym zaprezentowaniem problemu. Fakt z kolei, że powód ma wyższe wykształcenie ekonomiczne, nie jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że posiadał specjalistyczną wiedzę w zakresie oferowanych mu produktów bankowych, w szczególności ponadprzeciętną znajomość ryzyk kursowych.

Okoliczność obowiązywania Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego nie jest jednoznaczna z tym, że w danym przypadku pozwany się do niej zastosował i udzielił powodom wyczerpujących informacji. Ponadto nie usuwało to niejasności w stosowaniu kursów wymiany prezentowanych w tabelach. Nie ma też racji skarżący, że w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na bank obowiązki informacyjne w relewantnym zakresie. Przepisem takim był i jest bowiem art. 385 1 §1 k.c.

Przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom, nie było bezpodstawne. Swoboda kredytobiorców we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Fakt, że powodowie od początku mieli możliwość wyboru i dokonywania spłaty rat kredytu bezpośrednio w CHF nie zmieniła oceny klauzul umownych uznanych przez Sąd pierwszej instancji za niedozwolone. Nie sposób podzielić argumentacji skarżącego, że powodowie mogli uniknąć kwestionowanego przez nich sposobu przeliczania walut, gdyby wybrali od początku spłatę we frankach szwajcarskich. Nie może bowiem znaleźć akceptacji sytuacja, w której przedsiębiorca daje konsumentowi alternatywę w wyborze sposobu spełnienia świadczenia, a następnie odnosi korzyść z tego, że konsument wybrał sposób, który okazał się dla niego niekorzystny. Analogicznie ocenić należało zarzut oparty na możliwości następczego przewalutowania kredytu, niezależnie od tego, że dla ważności umowy relewantny jest stan istniejący w dacie jej zawierania.

Wbrew kolejnemu zarzutowi apelacji, Sąd Okręgowy wziął pod uwagę przy rozstrzyganiu sporu przedłożoną dokumentację kredytową i słusznie ocenił ją jako niedającą podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy i regulaminu, które miały wiązać strony, a które odnosiły się do mechanizmu przeliczania walut, nie były jednoznaczne i jasne dla będących konsumentami kredytobiorców. Nie należy przeceniać przestawienia możliwości zaciągnięcia kredytu w walucie polskiej (bez indeksacji), skoro jednocześnie położono nacisk na korzyści płynące z wyboru kredytu indeksowanego. Poza tym kredytodawca, który oferuje różne produkty bankowe, nie może skutecznie powoływać się na fakt, że kredytobiorca wybrał taki produkt, który następczo okazał się wadliwy.

Odnośnie do pozostałych wskazanych w omawianym zarzucie dokumentów w postaci ekspertyzach i opracowań różnych instytucji, to mogły być oceniane wyłącznie w kategoriach dokumentów prywatnych, wspierających stanowisko pozwanego, a nie nośnika wiadomości specjalnych. Jak wskazano przy tym wyżej, kwestia rzeczywistego ustalania kursów wymiany walut w tabelach w czasie realizacji umowy, nie usuwała cechy abuzywności relewantnych postanowień umownych.

Za nietrafione uznać należało zarzuty tak procesowe, jak i materialnoprawne, podważające status powoda jako konsumenta. Status konsumenta nie podlega ocenie in abstracto, lecz w relacji do konkretnej czynności prawnej. Okoliczność, że osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową nie pozbawia jej per se atrybutu konsumenta; osoba taka może bowiem korzystać ze statusu konsumenta, jeżeli dokonywana przez nią czynność nie jest bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22). W rozpoznawanej aktualnie sprawie powodowie zaciągnęli kredyt w celu sfinansowania remontu swojego mieszkania. Cel zatem pozyskania środków z kredytu był wyłącznie konsumencki, polegający na zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny. Fakt, że powód w czasie tym prowadził działalność gospodarczą, a miejsce prowadzenia tej działalności wynikające z ewidencji było tożsame z adresem zamieszkania, nie oznacza, że umowa kredytu pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą, szczególnie gdy się zważy charakter pracy powoda.

Sąd Apelacyjny w pełni podziela zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentację odnośnie do przerzucenia na powodów ryzyka kursowego. Twierdzenie, że każdorazowy wzrost kursu CHF/PLN równoważony był jednoczesnym spadkiem stopy referencyjnej LIBOR, w oparciu o którą oprocentowany był kredyt, jest oczywiście nie trafiony, gdy się weźmie pod uwagę wzrost wysokości zobowiązania kredytobiorców w przeliczeniu na złote polskie oraz wysokości spłacanych rat. Nie można też zgodzić się z poglądem o nieograniczonych potencjalnych korzyściach dla powodów wynikających z hipotetycznego spadku kursu waluty indeksacji do złotego. Korzyści takie zawsze były ograniczone poprzez wysokość wypłaconych środków, pomijając nawet nikłe prawdopodobieństwo istotnego spadku wartości CHF, zważywszy na aktywną i skuteczną politykę Szwajcarskiego Banku (...).

Zagadnienie spreadu jako zysku Banku nie miało znaczenia dla ustalenia nieważności umowy.

Oczywiście nietrafiony był zarzut naruszenia art. 316 §1 k.p.c., albowiem nie zostało wykazane, aby Sąd Okręgowy wziął pod uwagę przy wyrokowaniu nieaktualny stan rzeczy. Przytoczone przy tym zarzucie zagadnienia materialnoprawne omówione zostały w dalszej części uzasadnienia.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał wskazane przez siebie zapisy umowy za abuzywne. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule dotyczące przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, są kwalifikowane jako określające główne świadczenia stron (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Treść zalegających w aktach sprawy dokumentów (umowa, regulamin) wskazuje w sposób jednoznaczny, że przedsiębiorca – bank posługiwał się wzorcem umowy. W tych okolicznościach ciężar wykazania indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na pozwanym, stosownie do art. 385 1 §4 k.c. w zw. z art. 385 1 §3 k.c. Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy ograniczała się do zapisów umownych, które nie decydowały w danym przypadku o ważności zobowiązania. Odesłanie w umowie do kursu kupna czy sprzedaży z tabeli kursowej banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że bank stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania pozwanego. Istniała zatem możliwość naruszenia interesów konsumenta. Bez znaczenia w tej sytuacji pozostaje, że zgodnie z art. 5 ust. 2 pkt 7 prawa bankowego bank jest uprawniony do przeprowadzania określonych operacji walutowych oraz może stosować własne kursy walutowe, które obowiązany jest ogłaszać (art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego). Żaden z powoływanych przepisów ani nie określał mechanizmu ustalania kursów walut, ani nie zwalniał z obowiązku jego precyzyjnego wskazania w umowach zawieranych z konsumentem. Nie sposób w tej sytuacji mówić o jednoznacznym sformułowaniu postanowień umowy. Niezasadnie też powód powołuje się na art. 4 ust. 2 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw Przepisy te nie znoszą bowiem ani nie zastępują przepisów umownych abuzywnych już w dacie zawierania umów. Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, dotyczącym swobody określania kursu wymiany przez bank, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta
z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek,
a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne”. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona (nieuczciwa), umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu
o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22 i orzecznictwo przywołane w uzasadnieniu wyroku). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że postanowienia umowne kształtowały prawa pozwanego jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy.

Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych w CHF nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22).

Niesłusznie zarzucił również pozwany brak rozważenia możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował.

Na niepowodzenie skazana była także próba zarzucania, że Sąd Okręgowy powinien był zastosować normy o charakterze dyspozytywnym przewidziane zarówno w kodeksie cywilnym, jak i przepisach ustawy o Narodowym Banku Polskim, prawa bankowego czy prawa wekslowego. Za w pełni przekonujący uznać należy pogląd, zgodnie z którym art. 385 1 §2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 §3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159).

Na niepowodzenie skazany był zarzut niezastosowania art. 5 k.c. Obronę konsumenta przed nieuczciwymi postanowieniami umowy przygotowanej przez przedsiębiorcę trudno uznać za nadużycie prawa. Nie sposób też podzielić zapatrywania o próbie wykorzystania przepisów dotyczących ochrony konsumentów w celu uzyskania nadmiernych korzyści.

Nietrafiony okazał się też zarzut uchybienia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. Sąd pierwszej instancji nie ustalał, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez Bank, lecz że niejasność jej zapisów stwarzała takie niebezpieczeństwo. Niezrozumiały był natomiast zarzut przywołujący opisanie salda kredytu kwotą wskazaną informacyjnie w § 1 ust. 1 umowy, które nie miało wpływu na ustalenie abuzywności zapisów umownych i jego konsekwencje.

Zaskarżony wyrok nie narusza art. 189 k.p.c. Interes prawny powoda w żądaniu ustalenia nieważności umowy jawi się w okolicznościach rozpoznawanej sprawy jako oczywisty w świetle argumentacji zaprezentowanej w tym względzie zarówno w pozwie, jak
i toku sprawy. Umowa miała zainicjować między stronami stosunek zobowiązaniowy
o charakterze ciągłym. Na datę wnoszenia pozwu, a przede wszystkim wyrokowania kredytobiorca pozostawał w niepewności co do swojej sytuacji prawnej. Istotnym jest także, że sam wyrok zasądzający świadczenie z powołaniem się na nieważność umowy, nie byłby wystarczający dla zniweczenia skutków wpisu hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu. Roszczenie powodów w zakresie żądania zapłaty nie jest też przedawnione, albowiem stało się ono wymagalne najwcześniej w dacie wezwania pozwanego do zapłaty.

Sąd odwoławczy nie dostrzegł, aby Sąd pierwszej instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nie objętym zarzutami apelacji. Sprostowaniu na podst. art. 350 §1 i 3 k.p.c. podlegało natomiast wyrzeczenie w przedmiocie powództwa ustalającego. Zarówno treść żądania pozwu, jak i uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości co do tego, że powodowie domagali się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego
z umowy, a nie ustalenia nieistnienia umowy i tak też żądanie to zostało rozpoznane przez Sąd pierwszej instancji. W tej sytuacji błędny zapis w formule sentencji traktować należało jako oczywistą niedokładność redakcyjną, uzasadniającą zastosowanie ww. przepisów.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Marek Boniecki
Data wytworzenia informacji: