Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 4026/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-03-27

Sygn. akt I ACa 4026/24

WYROK CZĘŚCIOWY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 marca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Wojciech Żukowski (spr.)

Protokolant:

Jakub Zieliński

po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa T. B.

przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. w W.

o ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej i apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 9 września 2022 r. sygn. akt I C 2018/20

oddala apelację strony pozwanej w części dotyczącej żądania ustalenia nieważności umowy.

Sygn. akt I ACa 4026/24

UZASADNIENIE

Powód T. B. w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu (k. 3, 277, 316) skierowanym przeciwko stronie pozwanej (...) Bank S.A. z siedzibą w W. wniósł o:

1) ustalenie, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF zawarta dnia 26 marca 2008 r. pomiędzy T. B.i (...) Bank S.A. w K.(...) Oddziałem w Ł. jest nieważna w całości;

2) zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kwoty 143.448,80 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wydania wyroku przez Sąd I instancji do dnia zapłaty oraz kwoty 209,49 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wydania wyroku przez Sąd I instancji do dnia zapłaty;

ewentualnie o:

3) zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kwoty 67.864,95 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 31 lipca 2019 r. do dnia zapłaty oraz kwoty 209,49 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 31 lipca 2019 r. do dnia zapłaty;

4) ustalenie, że strony wiąże umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF zawarta dnia 26 marca 2008 r. zawarta między powodem, a poprzednikiem prawnym pozwanej (...) Bank S.A. z siedzibą w W. (wówczas: (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddział w Ł.) z pominięciem postanowień umownych dotyczących przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu z PLN na CHF kursem kupna oraz raty kredytu z CHF na PLN kursem sprzedaży z Tabeli kursów walut obcych pozwanej;

Ponadto, powód wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych w wysokości podwójnej stawki minimalnej, kosztów wywołanych próbą ugodową oraz kosztów związanych z modyfikacją powództwa – wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na zasadzie art. 98 § 1[1] k.p.c.

Powód wskazał, że dnia 26 marca 2008 r. zawarł – przez pełnomocnika – z (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddział w Ł. umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF. Umowa została zawarta z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umownego bez możliwości negocjacji jej treści. Umowa zawiera postanowienia niedozwolone odnoszące się do indeksacji oraz wprowadzające dodatkowe ubezpieczenia. Postanowienia umowy nie były indywidualnie z powodem uzgadniane, a jako odnoszące się do głównych świadczeń stron nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Umowa jest sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz rażąco narusza interesy powoda jako konsumenta. Naruszona została równowaga kontraktowa stron w sposób wykraczający poza dopuszczalny brak ekwiwalentności świadczeń, a powoda obarczono znacznym ryzykiem kursowym. Pozwany przyznał sobie prawo do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania powoda, bowiem w treści umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursów stosowanych do przeliczeń. Powód ma interes w żądaniu ustalenia nieważności umowy, bowiem tylko w ten sposób zapobiegnie konieczności uiszczania dalszych rat kredytowych na rzecz strony pozwanej.

Jako podstawę prawną dochodzonego roszczenia o zapłatę powód wskazał art. 410 k.c., podając jednocześnie, że wysokość dochodzonego roszczenia pieniężnego w kwocie 143.448,80 zł i 209,49 CHF stanowi sumę wszystkich świadczeń spełnionych przez niego w wykonywaniu umowy od dnia jej zawarcia do 11 kwietnia 2022 r.

Strona pozwana (...) Bank S.A. w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania (k. 64,292, 307, 332). W odpowiedzi na pozew wskazała na specyfikę umów indeksowanych kursem CHF, dopuszczalność ustalania wysokości kredytu i rat na podstawie tabel kursów ustalanych przez Bank, udzielenia powodowi informacji o mechanizmach funkcjonowania umowy i o ryzyku kursowym, brak naruszenia zasad ekwiwalentności umowy, zgodność umowy z przepisami prawa, z dobrymi obyczajami, niekorzystne skutki ustalenia nieważności umowy dla powoda. Pozwany Bank zaprzeczył aby postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione z powodem, by spread stanowił jakąkolwiek dodatkową korzyść Banku, czy też by na gruncie umowy powstało jakiekolwiek świadczenie nienależne. Strona pozwana zakwestionowała interes prawny powoda w dochodzeniu nieważności umowy, a nadto podniosła zarzut przedawnienia. Strona pozwana powołała także orzecznictwo SN i TSUE dla niej korzystne.

Przy piśmie z dnia 21 kwietnia 2022 r., wniesionym po złożeniu przez powoda oświadczenia w przedmiocie podtrzymywania wniosku o stwierdzenie nieważności umowy kredytu i świadomości związanych z tym skutków, pozwany Bank podniósł zarzut zatrzymania i przedłożył oświadczenie z dnia 11 kwietnia 2022 r., podpisane przez osobę upoważnioną do składania oświadczeń materialnoprawnych, zawierające zarzut zatrzymania, które zostało nadane bezpośrednio do powoda przesyłką poleconą i doręczone mu w dniu 14 kwietnia 2022 r.

Wyrokiem z dnia 9 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie:

I. ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 26 marca 2008 r. zawarta pomiędzy (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddział w Ł. jest nieważna;

II. zasądził od strony pozwanej (...) Bank S.A. w W. na rzecz powoda T. B. kwotę 143.448,80 zł (sto czterdzieści trzy tysiące czterysta czterdzieści osiem złotych 80/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 3.658,55 zł od dnia 1 września 2022 r. do dnia zapłaty i kwotę 209,49 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 września 2022 r. do dnia zapłaty;

III. oddalił powództwo w dalej idącej części;

IV. zastrzegł stronie pozwanej prawo wstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego w pkt II wyroku w części dotyczącej zasądzenia kwoty 136.790,25 zł do czasu zaoferowania zapłaty przez powoda na rzecz strony pozwanej kwoty 136.790,25 zł (sto trzydzieści sześć tysięcy siedemset dziewięćdziesiąt złotych 25/100) – prawo zatrzymania;

V. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 6.447 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Sąd Okręgowy ustalił, że T. B. w dniu 28 lutego 2008 r. złożył wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego w kwocie 130.000,00 zł indeksowanego kursem waluty CHF na 30 lat, celem zakupu nieruchomości. We wniosku wskazał, że posiada wykształcenie wyższe, ze specjalizacją lekarz stomatolog i uzyskuje dochody z tytułu prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Wraz z wnioskiem powód wyraził zgodę na przystąpienie do ubezpieczenia od utraty wartości nieruchomości, ochrony prawnej kredytobiorców oraz ubezpieczenia na życie. W tym samym dniu powód złożył oświadczenie o wyborze waluty obcej jako waluty kredytu oraz świadomości ryzyka kursowego oraz ryzyka wynikającego ze zmiennej stopy oprocentowania.

W dniu 12 marca 2008 r. powód uzyskał pozytywną decyzję kredytową.

W dniu 26 marca 2008 r. powód T. B. za pośrednictwem pełnomocnika – S. B. zawarł z (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddział w Ł. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF.

Zgodnie z umową Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 136.790,25 zł indeksowanego kursem CHF. Przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy równowartość kredytu wynosiłaby 62.776,62 CHF, a rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie kredytu. Kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 1 ust. 1). Spłatę kredytu ustalono na 360 rat (§ 1 ust. 2). Oprocentowanie kredytu ustalono jako zmienne, składające się z sumy obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży Banku (§ 1 ust. 3). Wskazano, że rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia umowy wynosiłby równowartość 298,26 CHF. Rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych zostanie określona w harmonogramie spłat (§ 1 ust. 4). Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy wynosi 102.738,20 zł (podana kwota nie uwzględnia ryzyka kursowego). Ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu uzależniona jest od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 ust. 7). Wypłata kredytu miała nastąpić bezgotówkowo jednorazowo na rachunki podmiotów wskazanych we wniosku o wypłatę w terminach i wysokościach określonych w umowie (§ 1 ust. 10).

Kredyt został udzielony na następujące cele: 1) kwota 130.000,00 zł na pokrycie części ceny nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, tj. nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny nr (...), o pow. 70,80 m. kw., położony przy ul. (...) w K., 2) kwota 6.155,56 zł na pokrycie składek ubezpieczeniowych z programu (...) Bank (...) w ramach ubezpieczeń: odpowiedzialności cywilnej w życiu codziennym i spłaty kredytu na wypadek śmierci lub trwałej niezdolności do pracy, 3) kwota 224,32 zł na uiszczenie kosztów związanych z ustanowieniem hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu, 4) kwota 410,37 zł na uiszczenie składki z tytułu Pakietowego Ubezpieczenia na wypadek odmowy ustanowienia hipoteki (§ 2 ust. 2, § 3 ust. 1-2, § 4).

Zgodnie z zawartą w umowie definicją bankowa tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut zwana tabelą kursów jest sporządzona przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich NBP, tabela jest sporządzona o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy (§ 6 ust. 1).

Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłat po wypłacie całości kredytu (§ 7 ust. 1). W umowie wskazano, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłacanych środków będzie przeliczana do CHF wg kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków (§ 9 ust. 2). Kredytobiorca został zobowiązany do dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych i odsetkowych w terminach, kwotach i na rachunek wskazany w harmonogramie spłat (§ 10 ust. 1), a wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jego przeliczeniu wg kursu sprzedaży walut określonego w „bankowej tabeli kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty (§ 10 ust. 3). Uczestnictwo w Programie (...) jest dobrowolne. Ochrona ubezpieczeniowa kontynuowana jest w dalszych latach trwania umowy, jeżeli przed upływem okresu ubezpieczenia kredytobiorca nie złoży pisemnego oświadczenia o rezygnacji (§ 19 ust. 2-3). W sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie miały m.in. przepisy Regulaminu do umowy kredytu hipotecznego, stanowiącego integralną część umowy (§ 25 ust. 1).

W dacie zawarcia umowy obowiązywał w (...) Bank S.A. regulamin produktu – Kredyt Hipoteczny (...). Zgodnie z § 19 tego regulaminu w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w Banku na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia wpływu środków.

W dniu 17 kwietnia 2008 r. powód złożył wniosek o wypłatę kredytu. Środki zostały powodowi wypłacone w dniu 21 kwietnia 2008 r. w wysokości 136.790,25 zł, tj. po kursie kupna z dnia 21 kwietnia 2008 r. (1 CHF = 2,0460 zł) kwota 66.857,41 CHF.

W okresie od 21 kwietnia 2008 r. do 11 kwietnia 2022 r. powód w wykonaniu umowy nr (...) uiścił na rzecz pozwanego Banku łącznie 143.448,80 zł i 209,49 CHF.

W dniu 4 października 2019 r. odbyło się przed Sądem (...)w W. posiedzenie z wniosku T. B. przy udziale (...) Bank S.A. o zawezwanie do próby ugodowej. Do zawarcia ugody nie doszło.

Powód potrzebował kredytu na zakup mieszkania na zaspokojenie potrzeb własnych. Celem powoda był zakup mieszkania w K.. Powód chciał uzyskać kredyt w walucie złoty polski. Nie korzystał z usług pośrednika. W okresie zawierania umowy mieszkał i pracował w Wielkiej Brytanii, dlatego udzielił swojemu ojcu pełnomocnictwa do jej zawarcia. Wniosek kredytowy powód podpisał osobiście. Również inne dokumenty dołączone do wniosku, w tym oświadczenia dotyczące ubezpieczenia, zostały przez niego podpisane.

Pracownik banku nie przekazał powodowi ani pełnomocnikowi powoda szczegółowych informacji o ryzyku kursowym. Powód ani jego pełnomocnik nie zostali także poinformowani o sposobie, w jaki Bank ustala kursy. Umowa została uprzednio sporządzona i przedstawiona pełnomocnikowi powoda do podpisu. Jej treść nie podlegała negocjacjom. Pracownik Banku nie wyjaśnił powodowi ani pełnomocnikowi powoda znaczenia zapisów dotyczących ubezpieczeń.

Kredyt był od początku i jest nadal spłacany w złotówkach – jedna wpłata nastąpiła w walucie CHF. Kredytowana nieruchomość nigdy nie była wynajmowana, aktualnie w mieszkaniu mieszkają rodzice powoda.

Po wprowadzeniu ustawy antyspreadowej klienci mieli możliwość zawarcia aneksu do umowy i spłaty kredytu indeksowanego bezpośrednio w walucie CHF. Tabele kursowe sporządzane są przez Departament Skarbu Banku.

Kredyty indeksowane charakteryzowały się niższą niż kredyty złotówkowe ratą. Materiały informacyjne w tym m.in. w zakresie ryzyka kursowego znajdowały się w oddziałach banku oraz na jego stronie internetowej. Wprowadzenie do umów kredytowych zabezpieczeń w postaci ubezpieczeń było stosowane zamiennie z prowizją.

W dniu 24 marca 2022 r. powód złożył pisemne oświadczenie o niewyrażaniu zgody na związanie sporną umową kredytową oraz świadomości konsekwencji wynikających z uznania umowy za nieważną.

W dniu 11 kwietnia 2022 r. (...) Bank S.A. sporządził oświadczenie, podpisane przez adwokata M. O. działającego w oparciu o pełnomocnictwo z dnia 7 lutego 2022 r. upoważniające go do składania imieniem Banku oświadczeń o charakterze materialnoprawnym oraz upoważniającym go do podpisywania imieniem Banku oświadczeń o skorzystaniu przez Bank z prawa zatrzymania, zawierające zarzut zatrzymania. Zgodnie z oświadczeniem, wobec sprawy która zawisła przed sądem, w tym zarzutu nieważności umowy, Bank oświadczył, że chce skorzystać z zarzutu zatrzymania świadczenia w postaci dochodzonej pozwem w niniejszej sprawie (I C 2018/20) wierzytelności powoda o wysokości 136.790,25 zł z wierzytelnością Banku w kwocie 136.790,25 zł tytułem wypłaconego i wykorzystanego kapitału kredytu albo zabezpieczenia roszczenia o jego zwrot.

Oświadczenie zostało wysłane do T. B. w dniu 11 kwietnia 2022 r. i zostało doręczone w dniu 14 kwietnia 2022 r.

W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy zważył, że zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje, gdy samo uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni powodowi ochronę w tym znaczeniu, że zakończy spór istniejący lub zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05). Strona posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdy istnieje niepewność stanu prawnego, w szczególności gdy strona przeciwna kwestionuje jej prawo, a nie ma innych instrumentów takich jak powództwo o świadczenie lub ukształtowanie, które mogłyby zabezpieczyć chroniony prawem interes tej strony.

W ocenie Sądu po stronie powoda istnieje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy z dnia 23 marca 2008 r. Jedynie bowiem wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć stan niepewności prawnej istniejący pomiędzy stronami. Sporna umowa, którą zawarły strony, jest cały czas w trakcie wykonywania, nie może zatem budzić wątpliwości, że o istnieniu bądź nieistnieniu wszystkich przyszłych obowiązków umownych można było przesądzić tylko na drodze powództwa o ustalenie. Odmiennej oceny ważności i związania umową stron, zwłaszcza na przyszłość, ale także odnośnie związania powoda szeregiem innych niż obowiązek spłaty kredytu obowiązków nie dało się definitywnie i wiążąco rozstrzygnąć za pomocą innego środka prawnego niż powództwo o ustalenie, co przemawiało za przychyleniem się do stanowiska powoda, że ma oni interes prawny w domaganiu się ustalenia.

Odnośnie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy zwrócić należy uwagę, nie tylko na fakt wpisu hipoteki kaucyjnej na zabezpieczenie umowy do księgi wieczystej, której wykreślenia domagać się będzie mógł powód w oparciu o wyrok i w sytuacji braku zgody wierzyciela na jej wykreślenie, ale również na jeszcze jedną kwestię wynikającą z uwzględnienia pozwu w tej części tj. na konieczność dokonania wzajemnego rozliczenia stron które na dzień wydania orzeczenia nie są do końca przesądzone. Poza uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej, przesądzającej o powstaniu w razie stwierdzenia nieważności umowy, dwóch odrębnych roszczeń po stronie każdej ze stron umowy – tu: procesu, otwarta pozostaje kwestia tego czy i jakie roszczenia przysługują kredytodawcy w związku z zawartą umową i faktem korzystania od dnia zawarcia umowy z kapitału przez kredytobiorcę.

Mając na uwadze, że powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy i to ze skutkiem ex tunc, należało przejeść do analizy ważności spornego kontraktu.

Oceny prawnej spornej umowy dokonano w oparciu o owiązujące przepisy prawne i orzecznictwo przede wszystkim SN, TSUE – najbardziej aktualne – wydane na datę orzekania w niniejszej sprawie.

Zdaniem Sądu nie ma podstaw do kwestionowania (co do zasady) możliwości zawierania umów indeksowanych walutą obcą (w dacie zawarcia przedmiotowej umowy). Umowy takie nie były sprzeczne z zasadą walutowości, z art. 69 ustawy Prawo bankowe i zasadą swobody umów – art. 353[1] k.c.

Sporna tu umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej spełnia wymagania art. 69 ustawy Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia). Określone były strony umowy, kwota i waluta kredytu (podana w złotych), cel na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty, wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marży i zmiennej stopy bazowej). Prawidłowości tej nie zmienia postanowienie, że kwota udzielonego kredytu miała być indeksowana kursem waluty obcej. Wymaga bowiem podkreślenia, że w przeciwieństwie do umowy kredytu denominowanego znana była w tym przypadku od początku kwota kredytu w złotych (136.790,25 zł). Przepis art. 3581 § 2 k.c. przewiduje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca. Zasady wypłaty kredytu w złotych i spłaty również w złotych nie pozostawiają wątpliwości, że strony zamierzały zawrzeć umowę kredytu bankowego w tej właśnie walucie. Dopuszczalność prawna kredytów indeksowanych walutą obcą wynika z wyraźnego wskazania tego rodzaju kredytów w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75 b Prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r. Trudno uznać, aby konstrukcja umowy kredytu indeksowanego była sprzeczna z prawem (zwłaszcza, że art. 69 Prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym od 26 sierpnia 2011 r. wprost wspomina o tego rodzaju kredytach) lub zasadami współżycia społecznego, skoro ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża obie strony – na co trafnie powoływała się strona pozwana.

Z przepisu art. 353[1] k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sam mechanizm indeksacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku kredytu, a wręcz przeciwnie – zawarcie umowy kredytu indeksowanego stanowi możliwy wariant konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego. Gdyby indeksacja była sprzeczna z naturą stosunku kredytu, kredyty indeksowane nie zostałyby wskazane przez ustawodawcę (co prawda później niż strony zawarły umowę kwestionowaną w sprawie niniejszej) w przepisach Prawa bankowego jako jeden z rodzajów umów kredytowych. Ryzyko zmiany kursu waluty przyjętej jako miernik wartości świadczenia z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość zobowiązania kredytobiorcy w stosunku do pierwotnej kwoty wyrażonej w walucie wypłaty, a w przypadku obniżenia kursu – obniżając wysokość jego zadłużenia w tej walucie, co powoduje też zmniejszenie świadczenia należnego kredytodawcy.

Zupełnie inną kwestią jest to, czy w związku z konsumenckim charakterem umowy zachodzi bezskuteczność postanowień umownych na zasadzie art. 385[1] § 1 k.c. – z dalszymi tego konsekwencjami. Zdaniem Sądu istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule, na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanych w złotówkach kwot rat na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi (vide: § 1 ust. 1 umowy, § 10 ust. 1 umowy oraz § 1 ust. 4 umowy, § 6 ust. 1 umowy, § 9 ust. 2 umowy).

Zgodnie z art. 385[1] k.c.: § 1 Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. § 4. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Należy przy tym podkreślić, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem są klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona, wymagałoby wykazania, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego, zaś konkretne postanowienie było z nim negocjowane.

Nadto zgodnie z art. 385[2] k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie o sygn. C-260/18 na tle wykładni Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21 kwietnia 1993 r.), której implementacji służyło wprowadzenie do polskiego Kodeksu cywilnego przepisów dotyczących niedozwolonych postanowień umownych, należy przyjąć, że postanowienia w tym zakresie podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie (art. 385[1] § 1 zd. drugie k.c.).

Należy też stwierdzić, że powód posiada status konsumenta. Zgodnie z art. 22[1] k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powód co prawda prowadził działalność gospodarczą, jednak zawarcie przez niego umowy kredytu hipotecznego w dniu 26 marca 2008 r. miało na celu zapewnienie mu uzyskania środków na pokrycie części ceny nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego przy ul. (...) w K.. Pozwany Bank nie wykazał aby powód zawierając przedmiotową umowę czynił to jako przedsiębiorca, zawodowiec, profesjonalista, na cele związane z prowadzoną działalnością.

Kolejno, w umowie z dnia 26 marca 2008 r. wskazano, że Bank udzieli kredytobiorcy kredytu w kwocie 136.790,25 zł indeksowanego kursem CHF. Przy hipotetycznym założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy równowartość kredytu wyniosłaby 62.776,62, a rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie kredytu. W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłacanych środków zostanie przeliczana do CHF wg kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków (§ 9 ust. 2). Dalej wskazano, że rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia umowy wynosiłby równowartość 298,26 CHF, a rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych zostanie określona w harmonogramie spłat (§ 1 ust. 4). Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy został określony na kwotę 102.738,20 zł bez uwzględnienia ryzyka kursowego (§ 1 ust. 7). Wypłata kredytu miała nastąpić bezgotówkowo jednorazowo na rachunki podmiotów wskazanych we wniosku o wypłatę w terminach i wysokościach określonych w umowie (§ 1 ust. 10). Dodatkowo w § 6 umowy wskazano m.in., że bankowa tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut zwana tabelą kursów jest sporządzona przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich NBP, tabela jest sporządzona o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy (§ 6 ust. 1). Kredytobiorcy mieli dokonywać spłat rat kapitałowo-odsetkowych i odsetkowych w terminach, kwotach i na rachunek wskazany w harmonogramie spłat (§ 10 ust. 1), wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jego przeliczeniu wg kursu sprzedaży walut określonego w „bankowej tabeli kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty (§ 10 ust. 3).

W efekcie, w umowie wskazano kwotę kredytu w PLN (136.790,25 zł), nie określono w ogóle wartości kredytu wyrażonej w walucie obcej. Wartość ta miała zostać określona dopiero w momencie uruchomienia kredytu przy uwzględnieniu kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Zobowiązanie kredytobiorcy o nieokreślonej w dacie zawarcia umowy wysokości miało być ustalane w harmonogramach jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jego przeliczeniu wg kursu sprzedaży walut określonego w „bankowej tabeli kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty. Analizując dyspozycję uruchomienia kredytu z dnia 20 luty 2007 r. (k. 178) stwierdzić należy, że kredytobiorcom faktycznie wypłacono kwotę 136.790,26 zł wyliczoną wg tabeli kursów walut (...) Bank S.A. z dnia 18 kwietnia 2008 r. (kurs kupna), co odpowiada kwocie 66.857,41 CHF. Wypłacona kwota (136.790,26 zł) różni się od kwoty wskazanej w umowie (136.790,25 zł).

Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić należy, że pozwany Bank miał jednostronną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty indeksacyjnej, co miało wpływ na faktyczne wykonanie umowy przez każdą ze stron. Sama umowa z dnia 26 marca 2008 r. została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez pozwany Bank. Powód nie miał możliwości uzgadniania z Bankiem wszystkich postanowień konkretnej umowy. W efekcie, postanowienia analizowanej umowy nie były uzgodnione indywidualnie z powodem w rozumieniu art. 385[1] § 1 i 3 k.c. W istocie, powód nie był dostatecznie poinformowany o samym mechanizmie indeksacji, był zapewniany o stabilności franka szwajcarskiego i o orientacyjnej wysokości rat które zostały mu przedstawione w korzystnym świetle. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiącej narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczającej wysokość zobowiązania powoda względem Banku, zostały w przypadku umowy stron niniejszego postępowania uzgodnione indywidualnie. Brak jest dowodów wskazujących na możliwość negocjowania warunków umowy w tym zakresie. Podnieść należy, że przedmiotowa umowa, w zakresie dotyczącym kwestii ustalenia kursów waluty, ma podobne brzmienie co inne umowne klauzule indeksacyjne proponowane klientom przez banki w umowach kredytów indeksowanych/denominowanych w innych sprawach, które zawisły przez tut. Sądem. Powszechna jest też wiedza o tym, że w tym zakresie klienci nie mogli negocjować warunków umowy.

Odnosząc się następnie do kwestii przyjęcia, czy postanowienia dotyczące kursu wymiany waluty określają główny przedmiot umowy, czy też nie, wskazać należy, że pojawiają się w tym zakresie rozbieżności w orzecznictwie. Odnosząc się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 pkt. 44 należy uznać, że klauzule te określają przedmiot główny umowy kredytu.

Zgodnie z treścią art. 385[1]§ 1 k.c. abuzywność nie może być przyjęta w stosunku do postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Jednak w ocenie tut. Sądu postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 9 ust. 2, § 6 ust. 1 kwestionowanej umowy kredytu hipotecznego dotyczące sposobu ustalania kursów waluty, w oparciu o który będzie ustalona wysokość zobowiązania, nie były określone jednoznacznie. Zgodnie z art. 4 ust 2 w/w dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Dalej należało rozważyć, czy skoro zakwestionowane postanowienia dotyczą głównego przedmiotu umowy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powoda jako konsumenta. Odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Nie wskazano w umowie, ani nie wynika to z regulaminu, w jaki konkretnie sposób tabela kursów kupna/sprzedaży walut jest ustalana. To zaś potwierdza przyjęcie, że sformułowanie umowy nie pozwala na jednoznaczne określenie postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Nie można uznać, aby postanowienia waloryzacyjne (indeksacyjne) były wystarczająco jednoznaczne. Przyznanie sobie przez Bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powoda w rozumieniu art. 385[1] § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym bez znaczenia pozostaje sposób wykonania umowy stron w tym zakresie. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385[1] § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. III CZP 29/17). W świetle więc stanu z chwili, na którą ocenia się abuzywność postanowień umowy, nie ma też znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, czy też zmiany postanowień umowy po dacie zawarcia umowy kredytu. Powyższe prowadzi do uznania, że wymienione postanowienia umowy umożliwiały pozwanemu Bankowi arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania powoda. Omawiane postanowienia umowy nie pozwalały jednoznacznie określić kwoty udzielonego kredytu. Tym samym wynikające z nich obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażąco naruszający interesy powoda jako konsumenta. Wskazane postanowienia należy ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu.

Na marginesie tylko można wspomnieć, że postanowienia umowne o treści podobnej do tych analizowanych w niniejszym postępowaniu zostały wpisane do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone prowadzonego przez Prezesa UOKiK (np. klauzule nr (...) oraz nr (...) – dot. Bank (...) S.A.). Wprawdzie według art. 23d ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów prawomocna decyzja o uznaniu postanowienia wzorca umowy za niedozwolone ma skutek wobec przedsiębiorcy, co do którego stwierdzono stosowanie niedozwolonego postanowienia umownego oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na podstawie wzorca wskazanego w decyzji. Tym samym tzw. rozszerzona skuteczność wpisu postanowienia do rejestru działa tylko na niekorzyść konkretnego przedsiębiorcy, przez którego stosowane postanowienie wpisano do rejestru. Niemniej analogiczna wręcz treść wpisanych do wspomnianego rejestru klauzul dodatkowo przemawia za przyjęciem wniosku o niedozwolonym charakterze postanowień badanych w niniejszym postępowaniu.

Postanowienia umowy zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385[1] k.c., a w związku z tym nie wiążą powoda, co dotyczy w szczególności postanowień dotyczących stosowania kursów waluty szwajcarskiej. Wyeliminowanie ich i związanie stron umową w pozostałym zakresie, czyli przy zachowaniu postanowień dotyczących indeksacji kredytu, oznaczałoby, że kwota kredytu wypłaconego powodowi powinna zostać przeliczona na walutę CHF a powód w terminach płatności kolejnych rat powinien je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią ww. dyrektywy dokonaną przez TSUE w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3 października 2019 r.:

a) w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy (którą implementowały do polskiego porządku prawnego przepisy art. 385[1] i nast. k.c.), skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje;

b) w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym albo przepisem, który można by zastosować za zgodą stron, o ile brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi (pkt 48, 58 i nast. wyroku (...));

c) nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego, gdyż spowodowałoby to twórczą interwencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów zamierzoną przez strony, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów (dotyczy m.in. art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 k.c. - por. w szczególności pkt 57-62 wyroku (...));

d) w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać (por. w szczególności pkt 41-45 wyroku (...);

e) nawet jeżeli skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać, czy też nie, zależy od konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku (...)).

Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej, np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały w PLN, a CHF był tylko walutą indeksacyjną). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie w ich miejsce przepisu, który w chwili zawarcia umowy jeszcze nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu. Zbędne więc było prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, jaka byłaby wysokość zobowiązań z umowy przy przyjęciu innych wskaźników waloryzacji. Zachodzi bowiem potrzeba wyeliminowania z umowy całego mechanizmu indeksacji, jako w całości sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy kredytobiorcy - konsumenta.

Odnosząc się do skutków uznania ww. klauzul za abuzywne, wskazać należy, że zgodnie z art. 385[1] § 2. k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13: Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Jak wskazał Trybunału Sprawiedliwości w orzeczeniu z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 80-84; z dnia 26 marca 2019 r., Abanca Corporación Bancaria i Bankia, C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 64).

W tym miejscu powtórzyć należy, że w dacie zawarcia umowy tj. w dniu 26 marca 2008 r. nie istniały przepisy umożliwiające zastąpienie eliminowanych klauzul przepisami dyspozytywnymi.

Co do koncepcji, zgodnie z którą wyeliminowaniu z umowy podlegałaby cała waloryzacja, wskazać należy, że pomija się przy niej to, że umowa jest skonstruowana w ten sposób (zarówno w przypadku kredytu denominowanego, jak i indeksowanego), że w trakcie trwania umowy zobowiązanie kredytobiorcy - konsumenta jest wyrażone w CHF. Wszelkie koszty umowy, wynagrodzenie banku, w tym odsetki, odnoszą się do kwoty zobowiązania w CHF. W czasie gdy była zawierana przedmiotowa umowa, banki stosowały oprocentowanie LIBOR 3M do zobowiązań wyrażonych w CHF, a WIBOR do zobowiązań wyrażonych w PLN. W przedmiotowej umowie zastosowano stawkę DBCHF dlatego, że kwota zobowiązania wyrażona miała być w CHF. Stąd uzasadniony jest wniosek, że konstrukcja umowy przewidywała silne związanie postanowień odsetkowych z waloryzacją. Inaczej mówiąc strony nigdy nie zawarłyby umowy złotówkowej przy odsetkach DBCHF. Wydaje się, że operacja usunięcia waloryzacji z umowy, przy pozostawieniu odsetek w wysokości DBCHF, doprowadzi do przekształcenia przedmiotowej umowy w stopniu wykraczającym ponad uprawnienia wynikające z art. 385[1] § 1 i 2 k.c. Dlatego też, powództwo sformułowane w oparciu o drugą podstawę faktyczną (utrzymanie umowy w mocy bez indeksacji) nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd uznał, że przedmiotowa umowa powinna zostać uznana za nieważną. Ustalając nieważność umowy w niniejszej sprawie, Sąd podzielił również poglądy wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18 czy wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2019 r. V ACa 490/18. Nieważność umów kredytu indeksowanego do CHF została także stwierdzona w sprawach zakończonych wyrokami m.in.: Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 23.07.2020 r., I ACa 616/18; z dnia 10.07.2020 r., V ACa 386/19; z dnia 08.07.2020 r., I ACa 397/19; z dnia 08.07.2020 r., I ACa 52/18; z dnia 25.06.2020 r., I ACa 286/18; z dnia 16.06.2020 r., I ACa 540/19; z dnia 28.05.2020 r., I ACa 397/18; z dnia 02.03.2020 r., I ACa 199/18; z dnia 18.02.2020 r., I ACa 565/18; z dnia 29.01.2020 r., I ACa 67/19; z dnia 28.01.2020 r., I ACa 104/19; z dnia 23.01.2020 r., I ACa 473/18; z dnia 30.12.2019 r., I ACa 598/18; z dnia 18.12.2019 r., I ACa 86/19; z dnia 04.12.2019 r., I ACa 442/18; z dnia 27.11.2019 r., V ACa 752/18; z dnia 08.11.2019 r., I ACa 202/19; z dnia 23.10.2019 r., V ACa 567/18; Sądu Apelacyjnego w Łodzi: z dnia 09.03.2020 r., I ACa 80/19; z dnia 16.12.2019 r., I ACa 952/18; z dnia 22.10.2019 r., I ACa 1047/18.

Reasumując, wskazać należy, że dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej (indeksacyjnej) prowadziłoby do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353[1] k.c., wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby sprzeczne z istotą i naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować.

Wobec stwierdzenia nieważności umowy z powodów przytoczonych powyżej, zbędne stały się rozważania co do abuzywności postanowień w zakresie ubezpieczeń. Ocena tych postanowień i tak nie miałaby wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż nie dotyczą one świadczeń głównych umowy (jaką jest umowa kredytu) i bez tych postanowień (gdyby uznać je za abuzywne) umowa i tak zostałaby utrzymana przy założeniu, że pozostałe postanowienia są dozwolone.

Z powyżej wskazanych względów umowa o kredyt jest nieważna o czym orzeczono w pkt I wyroku.

Skutkiem ustalenia nieważności przedmiotowej umowy (ze skutkiem ex tunc) jest brak podstawy prawnej świadczeń z zaskarżonej umowy. Powinnością obu stron jest ich wzajemne rozliczenie. Na datę wydania orzeczenia w niniejszej sprawie, zgodnie z uchwałą SN z dnia 7 maja 2021r. sygn. akt III CZP 6/21, iż wymagalność roszczeń związanych z nieważnością kredytu nastąpi dopiero z chwilą podjęcia przez kredytobiorcę wiążącej decyzji co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy oraz sprzeciwienia się udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej, stwierdzić należy, że roszczenia obu stron stały się wymagalne. Powód w pisemnym oświadczeniu z dnia 24 marca 2022 r. stanowczo oświadczył, że wnosi o unieważnienie umowy.

Biorąc pod uwagę przebieg postępowania w niniejszej sprawie, stanowiska procesowe zajęte przez powoda i pozwany Bank stwierdzić należy, że o wymagalności roszczenia powoda z jednej strony i strony pozwanej z drugiej strony, najwcześniej może być mowa w dniu 9 września 2022 r., bowiem wówczas sąd, wydając wyrok, dokonał oceny ważności umowy w świetle oświadczeń stron, w tym złożonych przez powoda na piśmie i strony pozwanej i orzekł, że umowa jest nieważna. W konsekwencji ustał stan niepewności między stronami co do określonej oceny prawnej zawartej umowy kredytu z dnia 26 marca 2008 r. i zaktualizowała się konieczność dokonania rozliczenia umowy. Na marginesie, skoro wymagalność roszczeń i powoda i pozwanego Banku nastąpiła najwcześniej w dniu 9 września 2022 r. zarzut przedawniania podniesiony w odpowiedzi na pozew nie zasługiwał na uwzględnienie.

Powód w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu domagał się zasądzenia od strony pozwanej łącznie kwoty 143.448,80 zł i 209,49 CHF tytułem zwrotu świadczeń uiszczonych przez niego na rzecz pozwanego Banku w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 11 kwietnia 2022 r. Roszczenie w tej części w całości zasługiwało na uwzględnienie (pkt II wyroku). W tym miejscu wskazać należy, że powód spłaca kolejne raty, co powoduje, że ma w stosunku do pozwanego Banku roszczenie o zapłatę dalszej kwoty, która co miesiąc ulega powiększeniu.

Jako, że wymagalność roszczenia powoda nastąpiła w dniu wydania orzeczenia odsetki tytułem opóźnienia w spełnieniu świadczenia należałyby się od tego dnia (zob. art. 455 k.c.). Roszczenie o zasadzenie odsetek tytułem opóźnienia w spełnieniu świadczenia za okres wcześniejszy w ogóle nie zasługiwało na uwzględnienie, a z uwagi na podniesiony zarzut zatrzymania zostało uwzględnione na przyszłość tylko co do części kwoty dochodzonej pozwem.

Przepis art. 496 k.c. mówi, że jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot, a według art. 497 k.c. przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej.

W niniejszej sprawie Sąd stwierdził nieważność umowy kredytu zawartej przez strony. Rozważenia wymagało, czy umowa kredytu jest umową wzajemną. Przepis art. 487 § 2 k.c. przesądza, że umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. W ocenie Sądu umowę kredytu można ocenić jako umowę wzajemną, a nie tylko umową dwustronnie zobowiązującą, albowiem odpowiednikiem świadczenia banku – udostępnionej kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych – jest (poza zwrotem kwoty wykorzystanego kredytu) zapłata przez kredytobiorcę odsetek oraz prowizji od udzielonego kredytu. Należy wskazać – przez analogię do ustaleń odnośnie do odpłatnej umowy pożyczki – że choć najczęściej przyjmuje się, że umowa pożyczki nie jest umową wzajemną, gdyż odsetki traktowane są w takiej umowie jako wynagrodzenie, a nie świadczenie wzajemne, to jednak odmienne stanowisko również znajduje w literaturze akceptację [tak G. Stojek, Komentarz do art. 487 k.c., (w:) M. Fras (red.), M. Habdas (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), WKP 2018].

Na możliwość zgłoszenia zarzutu zatrzymania czy zarzutu potrącenia w sprawach wytaczanych przez kredytobiorców przeciwko bankom, które udzieliły im w przeszłości kredytów indeksowanych do CHF zwrócił uwagę Sąd Najwyższy m.in. w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21. Zgodnie z uchwałą kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Od tej daty Bank jako wierzyciel z nieważnej umowy ma prawo nie tylko dochodzić zwrotu tego co świadczył w wykonaniu nieważnej umowy ale i w konsekwencji postawić skutecznie zarzut potrącenie czy zatrzymania. W realiach spraw, które toczą się przed sądami powszechnymi, a dotyczących tzw. „umów frankowych” zarzuty takie mogą być formułowane po dacie wymagalności i każdorazowo winny być poddane analizie. W niniejszej sprawie umowa kredytu, ze skutkiem ex tunc, stała się trwale bezskuteczna w dniu 9 września 2022 r. Co prawda zarzut zatrzymania został zgłoszony wcześniej (oświadczenia z dnia 11 kwietnia 2022 r. doręczone powodowi w dniu 14 kwietnia 2022 r.), ale nie oznacza to, że nie mógł być on skutecznie podniesiony, a jedynie że jego wymagalność – skuteczność należy liczyć od dnia w którym roszczenia obu stron stały się wymagalne. Biorąc pod uwagę specyfikę spraw dot. kredytów indeksowanych/denominowanych do CHF, żądań kredytobiorców o ustalenie nieważności umów i konieczność ich rozliczenia, na datę wydania orzeczenia w sprawie jak ta (o ustalenie i zapłatę świadczeń uiszczonych przez kredytobiorców w wykonaniu nieważnej od daty zawarcia umowy kredytu) stwierdzić należy, że żądania zatrzymania czy potrącenia podnoszone przez kredytodawców a odnoszące się do kwoty wypłaconego kapitału nie mogą być pomijane. Oczywistym jest, że takie zarzuty mogą zostać podniesione po wydaniu orzeczenia przez sąd I instancji. Notoryjnym dla sądu jest okoliczność zaskarżania orzeczeń sądu I instancji w sprawach dot. kredytów indeksowanych/denominowanych do CHF jak również nowa linia żądań kierowanych przez kredytobiorców w stosunku do banków o unieważnienie umowy i zapłatę kwoty przewyższającej kwotę udzielonego kapitału wobec „potrącenia”, a raczej ograniczenia żądania o zapłatę do kwoty przewyższającej kwotę wypłaconego kredytobiorcom kapitału.

Samo oświadczenie złożone przez (...) Bank S.A. zawierające zarzut zatrzymania z dnia 11 kwietnia 2022., doręczone powodowi w dniu 14 kwietnia 2022 r., złożone przez osobę upoważnioną do składania oświadczeń materialnoprawnych, ocenić należy jako zasadne. Bank ma prawo otrzymać zwrot kapitału, który przekazał powodowi, tj. kwotę 136.790,26 zł jak wynika z dyspozycji uruchomienia kredytu. Tak samo powód ma prawo domagać się zwrotu tego co świadczył na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy. Pozwany Bank zobowiązany do zapłaty kwot o których mowa w pkt I wyroku (143.448,80 zł i 209,49 CHF) ma prawo powstrzymać się ze spełnieniem części zasądzonego świadczenia do czasu zapłaty przez powoda na rzecz Banku kwoty 136.790,26 zł otrzymanej przez niego na podstawie nieważnej umowy z dnia 26 marca 2008 r. (pkt IV wyroku).

Uwzględnienie zarzutu zatrzymania do wysokości kwoty 136.790,25 zł oznacza, że strona pozwana winna uiścić na rzecz powoda pozostałą część kwoty zasądzonej w pkt II wyroku tj. kwotę 3.658,55 zł i 209,49 CHF, co do której wymagalność przyjęto od dnia wydania orzeczenia przez sąd I instancji, tj. od dnia 9 września 2022 r. Stąd od tej daty zasądzono odsetki tytułem opóźnienia w zapłacie od kwoty 3.658,55 zł (143.448,80 zł to kwota uiszczona przez powoda pozwanemu Bankowi – 136.790,25 zł to kwota wypłacona przez bank powodowi = 3.658,55 zł to nadpłata dokonana przez powoda na rzecz banku ponad kwotę wypłaconą im faktycznie przez bank) i kwoty 209,49 CHF.

Na koniec wskazać należy, na celowość dokonania rozliczeń przez strony w sposób polubowny – akceptowalny przez obie strony procesu i przy uwzględnieniu dokonanej przez sąd oceny zawartej przez nich umowy jako umowy nieważnej. Jest to szczególnie zasadne biorąc pod uwagę, że powód co miesiąc świadczy na rzecz banku określone kwoty których zwrotu może się domagać i wobec roszczeń, które pozwany Bank może kierować wobec powoda – o zwrot kapitału i np. o wynagrodzenie za korzystanie przez kredytobiorcę z kapitału, który (w oparciu o nieważną umowę) otrzymał od kredytodawcy określoną kwotę pieniężną i która po wykorzystaniu jej na cel wskazany w umowie przyczyniła się do powiększenia jego majątku (kwestia roszczeń przysługujących kredytodawcy w stosunku do kredytobiorcy w sytuacji nieważności umowy nie była do chwili obecnej przedmiotem oceny ze strony np. Sądu Najwyższego. Pytanie prawne zarejestrowane pod sygn. akt III CZP 56/21 do chwili wydawania orzeczenia w niniejszej sprawie pozostaje bez odpowiedzi).

O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 100 k.p.c. i § 2 pkt 6 rozporz. Min. Sprawiedl. z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W realiach sprawy powoda należy uznać za stronę, która w całości wygrała proces – co do zasady i co do wysokości. Fakt oddalenia żądania o zasądzenie odsetek należnych tytułem opóźnienia w spełnieniu świadczenia, nie może wpływać na odmienną ocenę. Na zasądzone koszty składają się dwie pozycje: 1.000 zł – opłata sądowa od pozwu, 30 zł – opłata od pisma stanowiącego rozszerzenie powództwa, 5.400 zł – wynagrodzenie pełnomocnika powoda w taryfowej wysokości i 17 zł – opłata kancelaryjna od pełnomocnictwa procesowego. Od kwoty zasądzonych kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, stosownie do treści art. 98 §11 k.p.c.

Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku powoda o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości.

Jak wskazuje § 15 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, opłatę w sprawach wymagających przeprowadzenia rozprawy ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki, ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to:

1) niezbędny nakład pracy radcy prawnego, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu;

2) wartość przedmiotu sprawy;

3) wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie;

4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.

W czasie, w którym powód wniósł pozew w niniejszej sprawie, w sądach toczyło się już wiele spraw w przedmiocie nieważności bądź abuzywności postanowień umów kredytów indeksowanych/denominowanych do waluty CHF. Ukształtowane były już również linie orzecznicze w tego rodzaju sprawach. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie jest obszerny (akta – niespełna dwa tomy). Znajdujące się w aktach sprawy dokumenty stanowią standardowe zgromadzone w tego typu sprawach, a podnoszone zarzuty i okoliczności były typowymi. W realiach niniejszej sprawy pełnomocnik powoda podjął próbę pozasądowego rozwiązania sporu ponad rok przed wytoczeniem powództwa (wniosek o zawezwanie do próby ugodowej datowany jest na maj). W sprawie odbyło się jedno posiedzenie wyznaczone na rozprawę, w trakcie których przesłuchano tylko powoda. Pełnomocnik nie uczestniczył w rozprawie, na której wraz z powodem stawił się pełnomocnik substytucyjny. Ilość posiedzeń wyznaczonych na termin rozprawy i przesłuchanych osób nie wykracza więc ponad standardową w postępowaniu cywilnym. Trudno jest więc uznać niniejszą sprawę za sprawę zawiłą z uwagi na materiał dowodowy o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności czy wymagającą od pełnomocnika ponadstandardowego nakładu pracy. Również wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie nie był szczególnie wysoki. Pełnomocnik powoda podniósł zarzuty podnoszone powszechnie również w innych sprawach dotyczących kredytów waloryzowanych walutą obcą, przywołując na ich poparcie poglądy wyrażane w orzecznictwie sądów cywilnych, które były już znane tut. Sądowi. Biorąc pod uwagę powyższe w ocenie Sądu nie zachodzi żadna z przesłanek uzasadniająca przyznanie pełnomocnikowi wynagrodzenia w wysokości powyżej stawki minimalnej.

Sąd nie znalazł również podstaw do zasądzenia kosztów poniesionych z tytułu wszczęcia postępowania o zawezwanie do próby ugodowej przez Sądem Rejonowym (...) w W., bowiem koszty te nie zostały w żaden sposób wykazane. Do pozwu dołączono jedynie kopię wniosku inicjującego to postępowanie oraz wydruk protokołu rozprawy, brak jest natomiast potwierdzenia uiszczenia opłaty od tego wniosku (w postaci chociażby wydruku z aplikacji bankowej potwierdzenia przelewu).

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 9 września 2022 r., sygn. akt: I C 2018/20 wniósł powód, zaskarżając go w części, tj. w zakresie punktu IV i zarzucając naruszenie art. 496 k.c. i 497 k.c.

W oparciu o te zarzuty domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie punktu IV zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 9 września 2022 r., sygn. akt: I C 2018/20 wniosła również strona pozwana, zaskarżając go w części, tj. w zakresie punktów I, II, IV oraz V wyroku, zarzucając mu:

1. naruszenie przepisów postepowania:

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 [1] k.p.c.,

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 [1] k.p.c.,

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.,

- art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 [1] § 1 k.p.c.,

- art. 233 § 1 k.p.c.,

- art. 316 § 1 k.p.c.,

2. naruszenie prawa materialnego, a to:

a) w zakresie stwierdzenia nieważności z uwagi na bezskuteczność klauzul indeksacyjnych:

- art. 385 [1] § 1 w zw. z § 3 k.c.,

- art. 385 [1] § 1 k.c.,

- art. 385 [1] § 2 k.c.,

- art. 385 [1] § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13,

b) w zakresie całości uzasadnienia wyroku:

- art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c.,

- art. 69 ustawy prawo bankowe oraz art. 385 [1] § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 [1] k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej,

- art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 [1] § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.,

- art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c.,

- art. 56 k.c.,

- art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe,

- art. 65 § 1 i 2 k.c.,

- z ostrożności procesowej, wskazała na naruszenie:

art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy,

art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe,

art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim,

art. 189 k.p.c.,

art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. ewentualnie art. 409 k.c.

art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c.

- a z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku w zakresie zasądzonej kwoty głównej, sfomułowała zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. oraz z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że wskutek rzekomej abuzywności spornych postanowień, roszczenie główne o zapłatę jest powodowi należne w jakimkolwiek zakresie, wskazała na naruszenie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Mając na uwadze powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o:

- zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa wobec Banku także w zaskarżonej części

ewentualnie

- uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji

- a w każdym alternatywnym przypadku wniosła o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za postępowanie I instancji oraz za postępowanie II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powoda strona pozwana wniosła o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powód wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Postanowieniem z dnia 8 września 2023 r. zawieszono postępowanie na zasadzie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c.

Postanowieniem z dnia 29 listopada 2024 r. wezwano do udziału w sprawie Syndyka masy upadłości strony pozwanej oraz podjęto postępowanie w zakresie dotyczącym żądanie ustalenia nieważności umowy z udziałem Syndyka.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Z uwagi na zakres, w jakim postępowanie apelacyjne podlegało podjęciu, rozpoznaniu podlegają wyłącznie zarzuty apelacji strony pozwanej odnoszące się do żądania ustalenia nieważności, na co zwrócono uwagę stronom na rozprawie apelacyjnej. Apelacja ta, w powyższym zakresie, okazała się bezzasadna.

Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 19 września 2024 r., III CZP 5/24 postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu, prowadzone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą "o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu art. 145 ust. 1 pr. upadł., a tym samym może być podjęte z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka. Sąd Apelacyjny powyższy pogląd podziela. W niniejszej sprawie przedmiotem żądania pozwu było – obok żądania zapłaty – żądanie ustalenia na podstawie art. 189 k.p.c. nieważności umowy kredytu. W takim stanie rzeczy uzasadnione było zawieszenie postępowania w związku z ogłoszeniem upadłości strony pozwanej, a następnie podjęcie go – w zakresie dotyczącym żądanie ustalenia - i kontynuowanie z udziałem syndyka masy upadłości.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 327[1] k.p.c. należy zauważyć, że uzasadnienie wyroku które wyjaśnia przyczyny, dla jakich orzeczenie zostało wydane, jest sporządzane już po wydaniu wyroku. Zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia przepisu art. 327[1] k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala na odtworzenie toku rozumowania, które doprowadziło Sąd I instancji do wydania rozstrzygnięcia. Tak sporządzone uzasadnienie pozwala na kontrolę instancyjną wyroku.

Brak zawarcia w uzasadnieniu wypowiedzi odnoszących się do postulowanych przez stronę pozwaną dowodów, okoliczności i argumentów nie pozbawia możliwości kontroli instancyjnej tego orzeczenia. Brak poczynienia oczekiwanych przez apelującą ustaleń faktycznych winien być bowiem podnoszony w ramach zarzutu błędnych ustaleń faktycznych wiązanych z nienależytą oceną dowodów, a nieuwzględnienie argumentacji prawnej podnoszonej przez stronę pozwaną – w ramach zarzutów naruszenia odnośnych przepisów prawa materialnego. Natomiast okoliczność, że zawarte w uzasadnieniu wyroku ustalenia faktyczne i wyrażone w nim oceny są niezgodne z oczekiwaniami strony nie świadczy o naruszeniu art. 327[1] k.p.c.

Zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. jest nietrafny z tej przyczyny, że w istocie odnosi się do kwestii możliwości zastosowania do stosunku prawnego pomiędzy stronami wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego. Kwestia ta zatem podlega rozważeniu przy ocenie zarzutów naruszenia prawa materialnego, a nie w ramach naruszenia zarzutów prawa procesowego.

Niezasadny okazał się podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. O mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniu tego przepisu można mówić w sytuacji, gdy wskutek wadliwej oceny dowodów sąd orzekający dokonał wadliwych ustaleń faktycznych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zatem wskazania na konkretne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, które wskutek błędnej oceny dowodów nie zostały przez sąd ustalone, albo na konkretne okoliczności faktyczne, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia i które zostały przez sąd ustalone, mimo, że prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dawał podstaw do ich ustalenia. Wymaga również wskazania i uzasadnienia na czym polegała wadliwość oceny konkretnych dowodów przez Sąd I instancji. Chodzi przy tym o wskazanie na konkretne naruszenia przez Sąd I instancji reguł prawidłowego rozumowania lub zasad doświadczenia życiowego, a nie o wyrażenie przez apelującego subiektywnego przekonania o innej wartości określonych dowodów aniżeli przyjęta przez Sąd I instancji.

Nietrafne są zarzuty apelacji w zakresie w jakim kwestionują ustalenia faktyczne co do swobody banku w ustaleniu kursu waluty w tabeli. O tym, czy strona pozwana mogła arbitralnie i dowolnie określać kurs franka szwajcarskiego stosowany na potrzeby wykonywania spornej umowy rozstrzygają bowiem postanowienia tej umowy, a nie faktyczny zakres wykorzystywania przez stronę pozwaną tej kompetencji czy istnienie ekonomicznych uwarunkowań wykorzystywania tej kompetencji.

Nietrafnie kwestionuje apelacja ustalenia faktyczne w przedmiocie pouczeń i informacji udzielonych powodowi co do ryzyka kursowego. Apelacja nie wskazuje aby w kwestii poinformowania powoda o ryzykach związanych z zawarciem umowy miały miejsce inne fakty, aniżeli ustalone przez Sąd I instancji. W szczególności strona pozwana nie twierdzi, aby pouczenie powoda o ryzyku kursowym obejmowało również wskazanie na możliwość wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego w takim stopniu, jaki się ostatecznie do chwili obecnej zmaterializował. Poza wyrażeniem opinii o nieprzypisaniu należytej wagi oświadczeniom powoda zawartym w umowie kredytu strona pozwana nie powołała żadnej konkretnej argumentacji mogącej wskazywać na poczynienie przez Sąd I instancji wadliwych ustaleń faktycznych w tym zakresie, w szczególności zaś co do tego, na jaki możliwy stopień wzrostu kursu franka szwajcarskiego zwrócono powodowi uwagę. To zaś, czy informacje i pouczenia udzielone powodowi, w szczególności te zawarte w powoływanych w apelacji dokumentach, stanowiły dostateczną informację, wyrażoną zrozumiałym językiem, obrazującą powodowi rzeczywiste konsekwencje ekonomiczne i rzeczywiste ryzyka jakie wiążą się z zawartą ze stroną pozwaną umową, nie jest ustaleniem faktycznym, ale oceną prawną. Treść umowy i innych dokumentów sporządzonych w związku z zawieraniem umowy nie wykazują aby powoda należycie poinformowano o skutkach, a w szczególności o faktycznie nieograniczonej możliwości wzrostu raty liczonej w złotych polskich wskutek wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Odwoływanie się w tym zakresie do zeznań świadka W. S. nie może odnieść skutku. Świadek nie pamiętał okoliczności dotyczących zawierania umowy z powodem (k. 231, odpowiedzi na pytania 1-6). Nie ma zaś podstaw do tego aby w oparciu o wypowiedzi świadka o procedurach i praktykach stosowanych w banku czynić ustalenia w przedmiocie tego, o czym konkretnie powoda pouczono.

Nietrafnie również kwestionuje apelacja ustalenia faktyczne w zakresie dotyczącym tego, czy umowa była indywidualnie negocjowana. W ustalonym stanie faktycznym nie ma żadnych podstaw do oceny, że powód mógłby w drodze negocjacji doprowadzić do wprowadzenia do umowy jakiegoś górnego pułapu zmian kursu franka szwajcarskiego, tak, aby doprowadzić do racjonalnego ograniczenia ryzyka kursowego nałożonego na niego przedmiotową umową. Natomiast dopiero w takiej sytuacji można by rozważać kwestię, czy kluczowe dla rozstrzygnięcia postanowienia umowne regulujące mechanizm waloryzacji zobowiązania powoda w powiązaniu z kursem franka szwajcarskiego były indywidualnie negocjowane.

Nietrafne są podniesione w apelacji zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271[1] k.p.c. a wiązane z ocena zeznań świadków R. D. i W. S.. Strona pozwana nie twierdzi aby świadkowie brali udział w zawieraniu umowy z powodem a jedynie chce w oparciu o te zeznania ustalać jaka obowiązywała u strony pozwanej procedura i praktyka. Okoliczności, o których mieliby zeznać świadkowie, są w ocenie Sądu Apelacyjnego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Ustalanie jaka była obowiązująca w banku procedura informowania klienta o ryzyku kursowym jest zbędne, gdyż dla rozstrzygnięcia istotne jest o czym faktycznie powoda poinformowano. Istotne z tego punktu widzenia jest to, że świadek W. S. nie pamiętał okoliczności zawierania umowy z powodem, a zatem nie sposób w oparciu o te zeznania ustalić o czym konkretnie powoda, względnie jego pełnomocnika, pouczono i czy, a jeżeli tak, to jakie elementy umowy były indywidualnie negocjowane. O tym jakie były prawa i obowiązki stron umowy, w szczególności w zakresie możliwości dokonywania spłat bezpośrednio we franku szwajcarskim, miarodajnie rozstrzygają postanowienia zawartej umowy, a nie treść zeznań świadka. To, jak konkretnie bank obliczał kurs waluty, również nie ma znaczenia, albowiem istotne dla rozstrzygnięcia może być tylko to, czy postanowienia umowy nie dawały mu w tym zakresie zbyt szerokiego marginesu swobody. W końcu kwestia w jaki sposób bank pozyskiwać miał walutę szwajcarską również nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia gdyż z wyników postępowania dowodowego nie wynika aby na podstawie spornej umowy wypłacono powodowi franki szwajcarskie.

Nietrafnie zarzuca apelacja błędną ocenę dowodu z przesłuchania powoda. Powoływane okoliczności dotyczące treści umowy, zawiadomień o wysokości rat, wniosku kredytowego i oświadczeń o zapoznaniu z ryzykiem kursowym nie podważają wiarygodności zeznań powoda. Natomiast twierdzenia o wyrywkowym wykorzystaniu zeznań i złożeniu ich pod z góry założoną tezę stanowią jedynie gołosłowną polemikę z oceną dowodu dokonaną przez Sąd I instancji. Wskazać zarazem należy, że apelująca nie wskazuje jakie konkretnie elementy stanu faktycznego zostały wadliwie ustalone wskutek powoływanej niewłaściwej oceny dowodu z przesłuchania stron. Trafnie Sąd I instancji oparł się przy ustalaniu faktów dotyczących tych kwestii na zeznaniach powoda. Powód niewątpliwie ma wiedzę o tym, jak przebiegała faktycznie procedura zawarcia z nim umowy. Konfrontacja zeznań powoda z zeznaniami świadka W. S. nie odbiera zeznaniom powoda waloru wiarygodności. Z zeznań świadka wynika, że świadek nie pamięta przebiegu czynności dokonywanych z powodem (k. 231, odpowiedzi na pytania 1-6).. Informacje zawarte w zeznaniach świadka w istocie dotyczą procedur obowiązujących w banku przy zawieraniu umów z klientami i praktyk stosowanych przez świadka. Z tego, że na pracownikach banku miały w tym zakresie ciążyć określone obowiązki nie wynika wszelako, że obowiązki ten faktycznie były wypełniane. W konsekwencji dla ustalenia jaki był faktycznych przebieg zawierania konkretne umowy bardziej wiarygodnym dowodem jest dowód z przesłuchania powoda oraz potwierdzający je dowód z zeznań świadka Z. B. (k. 235-239).

Nie może odnieść skutku powoływanie się na zapisy zawarte w informacji dla wnioskujących o kredyt, albowiem z treści tego dokumentu nie wynika aby poinformowano powoda o możliwości i konsekwencjach zmiany kursu franka szwajcarskiego tak znacznej, jaka się faktycznie w toku wykonywania umowy zrealizowała.

Ogólnikowe postawienie tezy, że powód był zainteresowany pozytywnym rozstrzygnięciem sprawy nie jest wystarczające dla podważenia wiarygodności jego zeznań. Natomiast posiłkowy charakter dowodu z przesłuchania stron nie może być rozumiany w ten sposób, jakoby miałoby być dopuszczalne czynienie ustaleń w oparciu o ten dowód tylko wtedy, gdy znajduje on potwierdzenie w innych dowodach.

Okoliczności, o których świadkowie mieliby zeznawać nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Świadkowie ci nie brali udziału w zawieraniu konkretnej umowy z powodem. Przekonania świadków co do abstrakcyjnej możliwości negocjowania umowy oraz treść zasad i procedur obowiązujących w banku przy zawieraniu umów kredytu, w szczególności co do zakresu informowania kredytobiorcę o konsekwencjach zawieranych umów, obiektywnie nie mają znaczenia w sprawie. Istotne w niej jest bowiem to, jak faktycznie zrealizowano w stosunku do powoda obowiązki informacyjne, a nie to, jakie procedury i przepisy regulowały to zagadnienie u strony pozwanej. Trafna była zatem decyzja o nieprzeprowadzaniu dowodów z przesłuchania świadków i nie zachodziły podstawy do ich przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym.

Nie ma podstaw do kwestionowania trafności decyzji Sądu I instancji o oddaleniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wnioskowane przez stronę pozwaną. Skoro podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest ocena postanowień umownych jako niedozwolonych (których oceny w tym względzie dokonuje się według stanu z chwili zawierania umowy), ustalanie okoliczności powołanych w tezie dowodowej wniosku o opinię biegłego, nie wykazujących rzeczowego związku z brzmieniem i sensem prawnym konkretnych kwestionowanych postanowień umowy, nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny ocenia, że zgodnie z przepisami prawa polskiego stronie pozwanej nie przysługuje w ogóle roszczenie o tzw. wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału, w szczególności opierane na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. W konsekwencji nie było podstaw do tego aby w drodze opinii biegłego ustalać jaka byłaby wysokość możliwego do uzyskania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Wobec zaś nieważności umowy kredytu nie było potrzeby ustalać okoliczności takich jak kurs średni NBP w dacie uruchomienia kredytu i dniach płatności poszczególnych rat, wyliczenia wysokości nadpłat przy zastosowaniu tego kursu średniego oraz wysokości spłaconych rat kredytowo-odsetkowych. Skoro cała umowa kredytu okazała się nieważna, nie było potrzeby badać, czy przy zastosowaniu innego kursu franka szwajcarskiego niż zastosowany przez stronę powodową powód dokonał nadpłat, albowiem przy takiej ocenie prawnej umowy kredytu wszystkie świadczenia spełnione przez powoda jako spłaty rat kredytu mają charakter świadczeń nienależnych.

Zauważyć nadto należy, że pokrzywdzenie powoda będące skutkiem powiązania rozmiaru świadczeń należnych od powoda na rzecz strony pozwanej z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki jest – wobec powszechnie znanego wzrostu tego kursu od czasu zawarcia umowy – oczywiste i jako takie nie wymaga dowodu.

Nietrafnie zarzuca również apelacja pominięcie dowodów z tabeli kursowej banku – metodyki oraz analizy porównawczej oraz dowodów z tabeli z informacją o kursach CHF, z tabel banku i tabel kupna i sprzedaży NBP. O tym, czy strona pozwana mogła arbitralnie i dowolnie określać kurs franka szwajcarskiego stosowany na potrzeby wykonywania spornej umowy rozstrzygają bowiem postanowienia tej umowy, a nie faktyczny zakres wykorzystywania przez stronę pozwaną tej kompetencji.

Nie było podstaw do przeprowadzania wnioskowanych w apelacji dowodów ze stanowiska UKNF oraz opinii prawnej, albowiem dokumenty te nie dotyczyły okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Natomiast poglądy prawne wyrażone w stanowisku i opinii prawnej nie stanowią elementu stanu faktycznego. Oceny prawnej sprawy sąd orzekający dokonuje samodzielnie i zajęte stanowisko winien w uzasadnieniu uzasadnić, któremu to zadaniu Sąd I instancji w rozpoznawanej sprostał.

Nietrafnie zarzuca strona pozwana naruszenie art. 156 [1] k.p.c. poprzez niepouczenie powoda o konsekwencji „upadku” Umowy kredytu i nie odebranie przez Sąd I instancji od powoda oświadczenia w powyższym zakresie. Brak takich pouczeń nie ma wpływu na zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie. Nie ma zaś podstaw do oceny, że uznanie, iż cała umowa jest nieważna wiązałoby się z narażeniem kredytobiorcy na jakiekolwiek niekorzystne konsekwencje, gdyż wprawdzie w takiej sytuacji kredytobiorca jest obowiązani do zwrotu całego udzielonego kredytu, ale zarazem uwolnieni zostają od wysoce negatywnych dla jego interesów konsekwencji wynikających przewidzianego umową mechanizmu waloryzacji jego świadczenia. Przebieg niniejszego postępowania nie wskazuje w żaden sposób na chociażby hipotetyczną możliwość aby powód wyraził zgodę na nieuczciwe postanowienia umowne zawarte w przedmiotowej umowie. Ponadto zgodnie z orzecznictwem TSUE postanowienia dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną (por. wyrok z dnia 7 grudnia 2023 r. C-140/22).

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc podstawą orzekania w sprawie. Zbędne jest natomiast powtarzanie ich w tym miejscu.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy na wstępie zauważyć, że realnym źródłem sporu pomiędzy stronami jest okoliczność, iż po zawarciu przez strony spornej umowy kredytu (tj. po dniu 26.03.2008 r.) doszło do bardzo znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Wskutek powiązania wysokości zobowiązania kredytobiorcy do spłaty kredytu z kursem franka szwajcarskiego, powszechnie znany i jako taki nie wymagający dowodu wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego, doprowadził do dramatycznego wzrostu wysokości zobowiązania kredytobiorcy wyrażonego w złotych. Kurs franka, w oparciu o który obliczono podlegający wypłacie na rzecz kredytobiorcy kredyt, wynosił 2,0460 zł za jednego franka szwajcarskiego. Obecnie kurs ten wynosi 4,37 zł.

Mimo powiązania rozmiaru zobowiązania kredytobiorcy z kursem franka szwajcarskiego, wypłata kredytu nastąpiła w złotych polskich. W takim stanie rzeczy ocenić należy, że kredyt udzielony zgodnie z postanowieniami spornej pomiędzy stronami umowy jest w istocie kredytem złotówkowym. Taką walutę wypłacono i w takiej walucie kredyt miał być spłacany. Zamiarem kredytobiorcy było finalnie uzyskanie określonej kwoty złotych polskich. Rzeczywisty sens postanowień umownych odwołujących się do franka szwajcarskiego polega zatem na wprowadzeniu do umowy mechanizmu waloryzacyjnego skutkującego powiązaniem z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki rozmiaru zobowiązań kredytobiorcy w złotych polskich. Nie ma natomiast w tym stanie rzeczy podstawy do uznania, że przedmiotowa umowa jest umową kredytu walutowego we franku szwajcarskim. Wbrew zarzutom apelacji przeciwko takiej wykładni przemawia wprost brzmienie § 1 ust. 1 umowy kredytu, gdyż wyraźnie wskazano, że kredyt zostaje udzielony w kwocie wyrażonych w złotych polskich, a jedynie podlega indeksowaniu kursem CHF. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c.

Bardzo znaczna zmiana kursu franka szwajcarskiego do złotówki nastąpiła już po zawarciu umowy kredytu i wypłacie kredytu kredytobiorcy. Kodeks cywilny przewiduje mechanizmy prawne pozwalające na dostosowanie treści zobowiązań do zmian okoliczności, które nastąpiły po zawarciu umowy – art. 358[2] § 3 k.c. znajdujący zastosowanie do zobowiązań pieniężnych na wypadek istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania oraz art. 357[1] § 1 k.c. znajdujący zastosowanie do wszelkich zobowiązań wynikających z umów na wypadek istotnej zmiany stosunków. Istnienie tego rodzaju uregulowań ustawowych, dookreślających granice zastosowania zasady pacta sunt servanda, prowadzi do wniosku, że co do zasady zmiana okoliczności, która nastąpiła po zawarciu umowy i wpływa na ocenę ekonomicznego sensu danej umowy, sama w sobie nie powinna stanowić okoliczności, która mogłaby uzasadniać ocenę tej umowy jako nieważną. Ochrona słusznych interesów stron umowy w sytuacji istotnej zmiany okoliczności w stosunku do tych, które istniały w momencie zawierania umowy, następować bowiem powinna w oparciu o powyższe przepisy przewidujące sądową waloryzację i w granicach przez te przepisy zakreślone. W szczególności art. 357[1] § 1 k.c. oddaje w ręce sądu szerokie instrumentarium prawne pozwalające na dokonanie z poszanowaniem zasad sprawiedliwości i słuszności, z uwzględnieniem słusznych interesów obu stron, adekwatnej ingerencji z treść stosunku umownego (oznaczenie sposobu wykonania zobowiązania, wysokości świadczenia, rozwiązanie umowy z kompetencją do orzeczenia w przedmiocie rozliczeń stron). Przyjęcie, że możliwość ochrony interesów konsumenta w oparciu o powyższe przepisy wyłącza w tym zakresie dopuszczalność odwoływania się do nieważności umowy wywodzonej z zastrzeżenia w niej niedozwolonych postanowień umownych, implikowałaby oddalenie powództwa w niniejszej sprawie. Ta sama umowa nie może być bowiem jednocześnie oceniana jako nieważna z uwagi na zastrzeżenie w niej postanowień niedozwolonych i jako ważna i w pełni skuteczna, co jest przesłanką dopuszczalności zastosowania art. 357[1] § 1 k.c. oraz art. 358[2] § 3 k.c. (nie można dokonać waloryzacji świadczenia, gdy zobowiązanie do spełnienia tego świadczenia nie istnieje ze względu na nieważność umowy będącej jego źródłem). W realiach niniejszej sprawy uwzględnić wszelako należy, że powód nie opierał powództwa na powyższych uregulowaniach. Z uwagi zaś na konstytutywny charakter orzeczeń wydawanych na podstawie art. 357[1] § 1 k.c. oraz art. 358[2] § 3 k.c. nie ma możliwości uwzględnienia tych uregulowań bez wyraźnego żądania zainteresowanej strony wyrażonego w powództwie lub powództwie wzajemnym (por. wyrok SN z dnia 22 września 2011 r. V CSK 420/11, wyrok SN z dnia 13 stycznia 2000 r. II CKN 644/98, wyrok SN z dnia 21 czerwca 2001 r. IV CKN 385/00 oraz uchwała SN z dnia 27 marca 2001 r. III CZP 54/00). Natomiast powództwo w niniejszej sprawie oparto na twierdzeniu, iż umowa kredytu jest nieważna, w szczególności zaś na odwołaniu się do zarzutu abuzywności postanowień umownych w niej zawartych, powołując się na niezwiązanie ich tymi postanowieniami, niemożność zastąpienia tych postanowień innymi uregulowaniami oraz na będącą konsekwencją tego stanu rzeczy nieważność umowy. Można wprawdzie zastanawiać się, czy najtrafniejsze jest poszukiwanie ochrony interesów kredytobiorcy naruszonych zmianą kursu waluty przy zastosowaniu uregulowań prawnych odwołujących się do sankcji nieważności umowy (w szczególności z powołaniem się na zawarte w umowie niedozwolone postanowienia umowne) w sytuacji, w której ochrona udzielona na podstawie wyżej wskazanych przepisów, w szczególności art. 357[1] § 1 k.c., jawiłaby się jako uwzględniająca w wyższym stopniu słuszne interesy obu stron, chociażby w budzącym aktualnie tak wielkie kontrowersje aspekcie wzajemnych rozliczeń stron wobec nieważności kredytu. Tym niemniej nie może ujść uwadze, że w aktualnym orzecznictwie sądowym zdecydowanie dominuje stanowisko aprobujące możliwość zastosowania w takich sytuacjach przepisów o nieuczciwych postanowieniach umownych, ze wszystkimi konsekwencjami stąd wynikającymi.

W tym stanie rzeczy, uwzględniając, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) istotnie przemawia za zastosowaniem dominującej w praktyce orzeczniczej wykładni prawa, co najmniej kontrowersyjne byłoby rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez oddalenie powództwa ze wskazaniem powodowi na możliwość podjęcia próby ochrony ich interesów w drodze wytoczenia powództw przewidzianych w art. 357[1] § 1 k.c. lub art. 358[2] § 3 k.c.

Na przeszkodzie takiemu stanowisku nie stoi również zasada proporcjonalności wyrażona w art. 31 ust. 1 i 2 w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Przeciwko jej zastosowaniu polegającym na wykluczeniu możliwości zastosowania w niniejszej sprawie sankcji nieważności umowy kredytu przemawia - obok wyżej wskazanej potrzeby równego traktowania osób znajdujących się w podobnej sytuacji - również wyrażona w art. 76 Konstytucji RP zasada ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia zasady proporcjonalności.

W tym stanie rzeczy należy przypomnieć, że zgodnie z art. 385[1] § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Odnosząc się do przesłanek zastosowania art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c. należy wskazać, że kredytobiorca jest konsumentem w rozumieniu tego przepisu. Zgodnie bowiem z art. 22[1] k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika aby sporna umowa kredytu została zawarta w związku z prowadzoną przez kredytobiorcę działalnością gospodarczą lub zawodową.

Postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 6 ust. 1, § 9 ust. 2, § 10 ust. 3, § 20 ust. 3 umowy oraz § 16, § 19 ust. 5 i § 21 ust. 5 regulaminu do umowy kredytu zostały zawarte w przygotowanym przez stronę pozwaną wzorcu umownym, co silnie przemawia za ich nieuzgodnionym indywidualnie charakterem. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej nie można uznać, że postanowienia te były negocjowane indywidualnie. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby powód miał faktyczną możliwość wpływu na ich treść, tj. miał możliwość wynegocjowania tych postanowień o innej treści, w szczególności aby miał faktyczną możliwość wprowadzenia do umowy np. górnego pułapu, powyżej którego zmiana kursu franka szwajcarskiego nie powodowałaby już wzrostu jego zobowiązania wyrażonego w złotówkach. Twierdzenia co do możliwości wpływu przez powoda na treść umowy zawarte w apelacji nie zostały poparte żadną przekonującą argumentacją mogącą skutkować skorygowaniem ustaleń Sądu I instancji w tym przedmiocie. Zważyć w tym kontekście należy, że zgodnie z art. 385[1] § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem – w realiach niniejszej sprawy – na stronie pozwanej. Powoływanie się w tym kontekście na wybór przez powoda rodzaju kredytu i jego waluty nie może odnieść skutku. Nie budzi wprawdzie wątpliwości, że powód takiego wyboru dokonał. Nie jest to wszakże równoznaczne z rzeczywistą możliwością wpływu na treść postanowień umowy przygotowanej przez stronę pozwaną, w szczególności na treść postanowień określających powiązanie rozmiaru świadczenia powoda z kursem franka szwajcarskiego w sposób powyżej opisany. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 385[1] § 1 w zw. z § 3 k.c.

Kwestionowane przez kredytobiorcę postanowienia umowy kredytu wprost określają wysokość głównych świadczeń stron z umowy kredytu, gdyż w oparciu o skonstruowany w oparciu mechanizm waloryzacyjny ustalana jest wyrażona w złotych wysokość poszczególnych rat spłaty kapitału, do zapłaty których zobowiązani ma być kredytobiorca. Postanowienia te są wprawdzie sformułowane w sposób na tyle jasny i zrozumiały, że pozwalają na odtworzenie w jaki sposób ma funkcjonować współokreślony nimi mechanizm waloryzacyjny. Gdyby zatem przyjąć, że o kryterium „sformułowania w sposób jednoznaczny” rozstrzyga tylko formalno-gramatyczna komunikatywność postanowień umownych, postanowienia powyższe podlegałyby wyłączeniu spod kontroli postanowień umownych przewidzianemu w art. 385[1] § 1 zd. 2 k.c. a w konsekwencji ochrony interesów kredytobiorcy przed skutkami zmiany kursu należałoby poszukiwać wyłącznie poprzez zastosowanie wyżej powołanych przepisów regulujących waloryzację sądowej, w szczególności art. 357[1] § 1 k.c. Uwzględnić wszelako należy, że uregulowania zawarte w art. 385[1] i nast. k.c. miały stanowić wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE. L. 1993.95.29, dalej cytowana jako „dyrektywa 93/13”). Uregulowanie zawarte w art. 385[1] § 1 zd. 2 k.c. ma wdrażać art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. W przedmiocie wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się, iż należy jej dokonywać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości (wyrok z dnia 6 grudnia 2021 r., C-670/20). Na uzasadnienie takiego stanowiska Trybunał powołał, iż wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 i z art. 5 dyrektywy 93/13 nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez wskazaną dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. teza 22 uzasadnienia wyroku z dnia 6 grudnia 2021 r.). Dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej (por. teza 30 uzasadnienia wyroku z dnia 6 grudnia 2021 r., C-670/20).

Wzięcie pod uwagę przy wykładni art. 385[1] § 1 zd. 2 k.c. poglądów wyrażonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wymaga wpierw rozważenia znaczenia prawnego okoliczności, iż rozpoznawana sprawa dotyczy relacji pomiędzy równorzędnymi podmiotami prywatnymi (tzw. relacje horyzontalne) a nie relacji pomiędzy jednostką a państwem (tzw. relacje wertykalne). Wyrok z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20 dotyczy wykładni uregulowań zawartych w dyrektywie, a zatem akcie prawa europejskiego skierowanym do państw członkowskich i co do zasady rodzącym obowiązek tych państw dokonania zgodnych z dyrektywą zmian w swoim prawie wewnętrznym (por. art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – „Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków.”). Możliwość skutecznego odwołania się przez sąd krajowy do uregulowań zawartych w dyrektywie istnieje w sporach sądowych związanych z relacjami wertykalnymi. W relacjach horyzontalnych możliwość taka również istnieje, ale jedynie w ograniczonym zakresie. Mianowicie stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy przedmiotowe przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać ich wykładni, powinien tego dokonać w sposób możliwie najdalej idący zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat (por. wyrok ETS z dnia 13 listopada 1990 r., C-106/89). W ocenie Sądu Apelacyjnego treść art. 385[1] § 1 zd. 2 k.c. jest tego rodzaju, iż pozwala na jego rozumienie w sposób zgodny z rozumieniem art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 zaprezentowanym w wyroku Trybunału z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20. Wydaje się bowiem do pogodzenia nawet z językowym rozumieniem użytego w wypowiedzi normatywnej pojęcia „jednoznaczny” objęcie nim nie tylko czysto formalno-gramatycznej komunikatywności tej wypowiedzi, ale również wymogu aby konsument o cechach wskazanych w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 grudnia 2021 r. był w stanie w oparciu o jego treść ocenić rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy. Tego ostatniego wymogu uregulowania zawarte w § 1 ust. 1, § 6 ust. 1, § 9 ust. 2, § 10 ust. 3, § 20 ust. 3 umowy oraz § 16, § 19 ust. 5 i § 21 ust. 5 regulaminu do umowy kredytu w ocenie Sądu Apelacyjnego nie spełniają, gdyż uzależniają wysokość zobowiązania kredytobiorcy w stosunku do banku od kursu franka szwajcarskiego wobec złotego polskiego, który to kurs ma podlegać uwzględnieniu niezależnie od niedającego się z góry przewidzieć rozmiaru jego wzrostu, a co w efekcie końcowym uniemożliwia dokonanie jakichkolwiek realnych przewidywań co do ostatecznej wielkości zobowiązań kredytobiorcy obliczanych w złotówkach. W konsekwencji, mimo że wyżej powołane postanowienia dotyczą świadczeń głównych stron w rozumieniu art. 385[1] § 1 zd. 2 k.c., mogą one – z uwagi na brak jednoznaczności wynikającego z nich uregulowania mechanizmu waloryzacji - podlegać kontroli z punktu widzenia art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c.

Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że udzielono kredytobiorcy informacji, że kurs CHF może wzrosnąć. Kredytobiorcy nie przedstawiono danych historycznych obrazujących zmiany kursu CHF we wcześniejszych latach, nie zwrócono mu również uwagi na zastosowanie dwóch kursów CHF: kursu kupna i kursu sprzedaży, nie wytłumaczono różnicy pomiędzy nimi ani też nie wyjaśniono, w jaki sposób bank ustala kursy walut w tabeli kursów. Podejmując decyzje o zawarciu umowy kredytu kredytobiorca miał być może wiedzę co do ogólnego mechanizmu powiązania rozmiaru jego zobowiązania z kursem franka szwajcarskiego względem złotego polskiego. Wszelako strona pozwana nawet nie twierdzi aby zwrócono mu uwagę na możliwość wzrostu tego kursu w sposób tak znaczny, jaki się w realiach niniejszej sprawy od czasu wypłaty kredytu do chwili obecnej zmaterializował. Dopiero zaś takiej treści informacja, wyrażona zrozumiałym językiem, mogłaby zobrazować kredytobiorcy rzeczywiste konsekwencje ekonomiczne i rzeczywiste ryzyka jakie wiążą się z zawartą umową. Oświadczenia zawarte w § 1 ust. 1 umowy kredytu nie są w stanie powyższej oceny zmienić. Nie wynika z nich bowiem aby kredytobiorca został pouczony o tym, że zmiana kursu franka może nastąpić w tak znacznym stopniu, jaka w realiach niniejszej sprawy faktycznie nastąpiła.

Sąd I instancji wskazał na to, że nie wskazano w umowie kredytu ani nie wynika to z regulaminu, w jaki konkretnie sposób tabela kursów kupna/sprzedaży jest ustalana. Bank przyznał sobie jednostronną kompetencję do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonywania umowy. Postanowienia te umożliwiały Bankowi arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania powoda.. Co do zasady trudno nie zgodzić się z oceną wyrażoną przez Sąd I instancji. W szczególności zaś nie przekonuje zawarta w apelacji argumentacja odwołująca się do metodologii sporządzania tabeli kursowej albowiem dla rozstrzygnięcia istotna jest w tym zakresie treść postanowień umownych mających obowiązywać pomiędzy stronami, a nie wewnętrzna, nie znajdująca odzwierciedlenia w treści zawartej umowy, metodologia stosowana przez stronę pozwaną. Skoro bowiem brak jest umownego uregulowania pomiędzy stronami dookreślającego sposób ustalania kursów w tabeli, to tak sformułowana umowa faktycznie nie nakładała w tym zakresie na stronę pozwaną ograniczeń, lecz od jej dobrej woli zależało, czy tak szeroko określonej kompetencji do jednostronnego kształtowania rozmiaru zobowiązania powoda nie nadużyje. Globalne odwoływanie się w apelacji do treści dokumentów powstałych w związku z zawieraniem umowy z powodem powyższej oceny nie jest w stanie zmienić. Braku ustawowego wymogu określania zasad ustalania kursów walut nie ma wpływu na powyższą ocenę. Okoliczność, że wymóg taki nie został wprowadzony przepisem wyraźnie to zagadnienie regulującym nie uchyla odnośnych postanowień umowy kredytu spod badania w kontekście uregulowań dotyczących nieuczciwych postanowień umownych. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c.

Wszelako, w ocenie Sądu Apelacyjnego, naruszenie interesów kredytobiorcy polega przede wszystkim na tym, że cały mechanizm waloryzacji zobowiązania do zwrotu kredytu wynikający z określenia rozmiaru zobowiązania kredytowego w powiązaniu z kursem franka szwajcarskiego przy jednoczesnej faktycznej wypłacie udzielonego kredytu w złotówkach, wystawiał kredytobiorcę na niczym nieograniczone ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Wprawdzie co do zasady nie jest wykluczone wprowadzanie do umów klauzul waloryzacyjnych, w tym klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do miernika w postaci kursu waluty obcej w stosunku do złotówki i nie ma podstaw do uznania, że stosowanie takich klauzul jest w całości wykluczone w stosunkach konsumenckich. Fakt że ustawa dopuszcza w art. 358[1] § 2 k.c. wprowadzanie do umów klauzul waloryzacyjnych nie jest jednak równoznaczny z wyłączeniem dopuszczalności oceny konkretnej klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia art. 385[1] k.c. Aby klauzule waloryzacyjne mieściły się w granicach zakreślonych przez art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c. muszą one zostać skonstruowane w taki sposób, aby zabezpieczały konsumenta przed niczym nieograniczonym wzrostem ich zobowiązania będącym pochodną kursu arbitralnie wybranej waluty obcej w stosunku do złotówki, bez jakiegokolwiek powiązania z wynikającą z inflacji faktyczną utratą realnej siłą nabywczą złotówki. Waloryzacja mieszcząca się w granicach zakreślonych przez art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c. ma bowiem zabezpieczać wierzyciela przed utratą realnej siły nabywczej waluty zobowiązania, ale nie może stanowić mechanizmu do niczym nieograniczonego zwiększania zobowiązania konsumenta. Ukształtowanie praw i obowiązków stron narażające konsumenta na niczym nieograniczone zwiększenie rozmiarów jego zobowiązania należy ocenić jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie da się bowiem pogodzić z podstawowymi normami moralnymi obowiązującymi w społeczeństwie sytuacji, w której zobowiązanie konsumenta do zwrotu kapitału nie pozostaje w jakiejkolwiek proporcji do wywołanej inflacją faktycznej utraty siły nabywczej złotówki w okresie między wypłatą udzielonego konsumentowi kredytu a jego spłatą. Taka zaś zachodzi sytuacja w realiach niniejszej sprawie skoro wypłata kredytu następowała po kursie oscylującym wokół 2,0460 złotych za 1 franka szwajcarskiego, a w chwili obecnej kurs ten waha się około 4,37 złotego za 1 franka szwajcarskiego. Oceny klauzuli waloryzacyjnej jako niedozwolonej nie jest stanie zmienić okoliczność, że nie przewidywała ona również żadnego ograniczenia ryzyka banku przed spadkiem kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Obciążenie takim ryzykiem banku – instytucji wyspecjalizowanej w obrocie finansowym i posiadającej możliwości finansowe i organizacyjne nieporównywalnie wyższe aniżeli powód – wiąże się dla banku ze znacznie mniejszym zagrożeniem jego interesów aniżeli w wypadku będącego osobą fizyczną kredytobiorcy. Ponadto, skoro oceny niedozwolonego charakteru umowy dokonujemy według stanu rzeczy na chwilę zawarcia umowy, to wejście w życie zmian wprowadzonych ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. (w szczególności art. 69 ust. 2 pkt 4a pr. bank.) nie wywołało w tym zakresie żadnej zmiany. Okoliczność, że kredytobiorca mógł od tego momentu rozpocząć spłatę kredytu w samodzielnie nabywanych frankach szwajcarskich co najwyżej eliminowała obciążenie go spread’em, ale nie wpływała w żaden sposób na zakres obciążającego go ryzyka związanego z nieograniczonym wzrostem jego zobowiązania będącym pochodną kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki, bez jakiegokolwiek powiązania z faktyczną utratą realnej siłą nabywczą złotówki wynikającą z inflacji. Natomiast właśnie taka, wynikająca z umowy, ekspozycja kredytobiorcy na ryzyko rozstrzyga o zakwalifikowaniu postanowień umowy kredytu za niedozwolone w rozumieniu art. 385[1] k.c. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 69 ust. 2 pkt 4a pr. bank. w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.

Zarazem postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 6 ust. 1, § 9 ust. 2, § 10 ust. 3, § 20 ust. 3 umowy oraz § 16, § 19 ust. 5 i § 21 ust. 5 regulaminu do umowy kredytu skutkowały w realiach niniejszej sprawy rażącym naruszeniem interesów kredytobiorcy. Ich zastosowanie skutkowałoby bowiem bardzo znacznym wzrostem nominalnej wielkości wyrażonego w złotych polskich zobowiązania do zwrotu wypłaconego kapitału. Tak znaczny wzrost nominalnego zobowiązania konsumenta, nie pozostający w jakiejkolwiek proporcji do rozmiarów inflacji złotego polskiego w okresie od wypłaty kredytobiorcy kredytu do chwili obecnej, skutkuje bardzo znacznym uszczerbkiem w majątkowych interesach kredytobiorcy, a jego rozmiar można ocenić jako „rażący”. Gdyby w umowie przewidziano tylko waloryzację zobowiązania kredytobiorcy powiązaną z faktyczną utratą siły nabywczej złotego polskiego, a nie z kursem franka szwajcarskiego, biorąc pod uwagę powszechnie znany poziomi inflacji złotego w okresie od zawarcia umowy kredytu do chwili obecnej rozmiar zobowiązań kredytobiorcy byłby znacznie niższy, aniżeli obliczany stosownie do kursu franka szwajcarskiego.

Określające mechanizm waloryzacji postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 6 ust. 1, § 9 ust. 2, § 10 ust. 3, § 20 ust. 3 umowy oraz § 16, § 19 ust. 5 i § 21 ust. 5 regulaminu do umowy kredytu ocenić należy zatem jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385[1] § 1 zd. 1 k.c. Wbrew zatem zarzutom podnoszonym w apelacji, to właśnie powyższe postanowienia w pierwszym rzędzie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają rażąco interes konsumenta, a nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny (gdyż nie pozwalają na ustalenie finalnego rozmiaru zobowiązania konsumenta) w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 zaprezentowanym w wyroku Trybunału z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20. Jako takie mogą one, zgodnie z 385[1] § 1 k.c., podlegać kontroli sądowej jako niedozwolone postanowienia umowne. Konsekwencją zaś takiej oceny jest, iż postanowienia te nie wiążą kredytobiorcy. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 385[1] § 1 k.c.

Zarazem kredytobiorca konsekwentnie od samego początku postępowania prezentował stanowisko, iż wolą jego jest, aby sporna umowa została potraktowana jako nieważna. Nie ma zaś podstaw do oceny, że uznanie, iż cała umowa jest nieważna wiązałoby się z narażeniem kredytobiorcy na niekorzystne konsekwencje. Wprawdzie w takiej sytuacji kredytobiorca jest obowiązany do zwrotu całego udzielonego kredytu, ale zarazem uwolniony zostaje od wysoce negatywnych dla jego interesów konsekwencji wynikających z przewidzianego niedozwolonymi postanowieniami umownymi mechanizmu waloryzacji jego świadczenia. W tym stanie rzeczy pouczenia ze strony sądów i oświadczenia kredytobiorcy miały zupełnie drugorzędny charakter, biorąc również pod uwagę stanowisko przedstawione w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. (C-140/22), którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 385[1] § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13.

Uwzględnić zarazem należy, że eliminacja postanowień określających mechanizm waloryzacyjny powiązany z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, albowiem z mechanizmem waloryzacyjnym powiązane jest oprocentowanie umowy odniesione do stawki bazowej LIBOR (§ 1 ust. 3 w zw. z § 13 umowy). Nie ma natomiast podstaw do uznania, że strony zawarłyby sporną umowę z takim oprocentowaniem gdyby nie miała ona przewidywać waloryzacji przy zastosowaniu kursu franka szwajcarskiego do złotego (por. art. 58 § 3 k.c.), gdyż w takiej sytuacji doszłoby do zasadniczej zmiany charakteru świadczenia głównego umowy. Zatem nie można uznać, że sporna umowa kredytu mogłaby - po wyeliminowaniu postanowień przewidujących umowną waloryzacje złotówkowego zobowiązania powoda poprzez powiązanie go z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki - nadal obowiązywać z mocy art. 385[1] § 2 k.c. (por. pkt 1 sentencji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. C-260/18). Od strony ekonomicznej kredyt udzielony w złotych z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną dla franków szwajcarskich jest czymś zasadniczo odmiennym od kredytu, w którym rozmiar zobowiązania kredytobiorcy w złotówkach określa się zgodnie z aktualnym kursem franka szwajcarskiego względem złotego, z zastosowaniem oprocentowania opartego o stawkę referencyjną dla franków szwajcarskich. Nic w realiach niniejszej sprawy nie wskazuje na to, że bank zawarłaby z kredytobiorcą taką umowę kredytu. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 385[1] § 2 k.c.

Nie można również wypełnić luk spowodowanych nieskutecznością niedozwolonych postanowień umownych w szczególności w oparciu o przepisy art. 65 k.c. względnie art. 56 k.c. czy art. 65 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. Po pierwsze, eliminacja postanowień przewidujących denominację (waloryzację) a następnie indeksację do franka szwajcarskiego powoduje tylko to, że umowę należy traktować jako umowę kredytu w wyrażonej w niej kwocie w złotych polskich i do określenia rozmiaru zobowiązania powoda nie ma potrzeby zastosowania jakichkolwiek postanowień określających sposoby przeliczeń pomiędzy walutą polską a walutą obcą. Problem polega jednak na tym, że do takiego zobowiązania pieniężnego zastosowanie znajduje nieadekwatna zastrzeżona w umowie stawka oprocentowania. Jednak zastosowanie przepisów określających sposób przeliczeń pomiędzy walutami w żaden sposób problemu tego nie usunie. Po drugie wskazać należy, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18) art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zgodnie z wyżej opisanym mechanizmem oddziaływania uregulowań dyrektyw na relacje horyzontalne stanowisko to powinno być brane pod uwagę przy wykładni odnośnych przepisów, zaś art. 65, art. 56 k.c. oraz art. 354 § 1 k.c. należy zaliczyć do tych właśnie przepisów, których możliwość zastosowania do uzupełniania treści umowy Trybunał wykluczył. Nietrafne są zatem podniesione w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. oraz naruszenia art. 56 k.c.

Natomiast zastosowanie do spornej umowy uregulowania zawartego w art. 358 § 2 k.c. byłoby niedopuszczalne już z tej tylko przyczyny, że przepis ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. a zatem już w trakcie trwania stosunku umownego i nie mógłby on znaleźć zastosowania do oceny tego stosunku w okresie przed wejściem w życie tego przepisu. Zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego dotyczącego stosunku o charakterze ciągłym przepisem dyspozytywnym jest możliwe, gdy przepis ten obowiązywał w całym okresie obowiązywania tego stosunku prawnego. Ponadto uwzględnić należy, że po wyeliminowaniu przewidzianego umową mechanizmu waloryzacyjnego z uwagi na obciążenie kredytobiorcy nieograniczonym ryzykiem kursowym w ogóle nie byłoby potrzebne stosowanie jakiegokolwiek kursu franka szwajcarskiego, gdyż rozmiar zobowiązania kredytobiorcy w złotych polskich po wyeliminowaniu mechanizmu waloryzacyjnego w ogóle nie zależy już od kursu franka szwajcarskiego. Z tych też względów nieuprawniona byłoby analogiczne zastosowanie art. 41 pr. weksl. i art. 24 ust. 3 ustawy o NBP. Nietrafne są zatem podniesione w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia art. 358 § 2 k.c., naruszenia art. 41 pr. weksl. i naruszenia art. 24 ust. 3 ustawy o NBP.

Nie budzi wątpliwości interes prawny kredytobiorcy w rozumieniu art. 189 k.p.c. w uzyskaniu orzeczenia ustalającego nieważność umowy kredytu. Pojęcie interesu prawnego powinno być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądów w celu zapewnienia należytej ochrony prawnej (por. wyrok SN z dnia 1 kwietnia 2004 r., II CK 125/03, nie publ. oraz wyrok SN z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 387/07, niepubl.). Dlatego przyjmuje się, że uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem celowościowej jego wykładni, konkretnych okoliczności danej sprawy, szeroko pojmowanego dostępu do sądów i tego, czy w drodze innego powództwa (powództwa oświadczenie) strona może uzyskać pełną ochronę (por. wyrok SN z dnia 27 stycznia 2004 r., II CK 387/02, LEX nr 391789; wyrok SN z dnia 8 lutego 2013 r., IV CSK 306/12, LEX nr 1318437; wyrok SN z dnia 22 października 2014 r., II CSK 687/13, LEX nr 1566718). (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2021 r. II CSKP 64/21). Trafnie Sąd I instancji dostrzegł, że po stronie powoda istnieje interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Wynika on z okoliczności, iż zgodnie z treścią spornej umowy kredytobiorca nadal pozostawałby zobowiązani w stosunku do kredytodawcy do spłaty kredytu. W takim stanie rzeczy jedynie orzeczenie ustalające nieważność umowy kredytu jest zdatne rozstrzygnąć spór pomiędzy stronami w przedmiocie istnienia tego zobowiązania. Orzeczenie ograniczające się jedynie zasądzające na rzecz kredytobiorcy zwrot spłaconych rat kredytu jako świadczenia nienależnego sporu tego by nie kończyło, albowiem wyrażony w uzasadnieniu takiego orzeczenia pogląd o nieważności umowy kredytu nie wiązałby w innych ewentualnych sporach pomiędzy stronami. Nietrafny zatem jest zarzut naruszenia art. 189 k.p.c.

Mając powyższe na uwadze apelacja strony pozwanej w zakresie w jakim odnosi się do rozstrzygnięcia ustalającego nieważność umowy kredytu, podlegała oddaleniu o czym orzeczono w sentencji na zasadzie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 317 § 1 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. na zasadzie art. 385 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Wojciech Żukowski
Data wytworzenia informacji: