Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I AGa 141/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-04-08

Sygn. akt I AGa 141/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 kwietnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Zygmunt Drożdżejko

Protokolant: Katarzyna Mitan

po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa (...) S.A. w T.

przeciwko (...) Sp. z o.o. w T.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 2 lutego 2023 r. sygn. akt IX GC 873/19

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanego (...) Sp. z o.o. w T. na rzecz powoda (...) S.A. w T. kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami wysokości ustawowej za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się punktu 2 wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I AGa 141/23

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 8 kwietnia 2025r.

Pozwem wniesionym w dniu 3.06.2019r. ( data stempla pocztowego nadania k. 93) strona powodowa (...) S.A. w T. wniosła o zasądzenie od strony pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. kwoty 126.203,03zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi :

- od kwoty 71.278,22zł od dnia 3.02.2018r. do dnia zapłaty ,

- od kwoty 48.221,25zł od dnia 7.03.2018r. do dnia zapłaty ,

- od kwoty 6.703,56zł od dnia 28.04.2018r. do dnia zapłaty i kosztów procesu.

Powódka podała, że w dniu 31.05.2013r. strony zawarły umowę zlecenia brokerskiego , obowiązującą do dnia 31.12.2016r. , o czym strony postanowiły w aneksie z dnia 30.06.2015r.. W umowie zlecenia brokerskiego pozwana spółka występowała w konsorcjum z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w T. , pełniącą rolę lidera konsorcjum. Po stronie zleceniodawcy zaś obok powódki występowały Zakłady (...) S.A. w P. , (...) S.A. w P. oraz (...) S.A. w K.. Przedmiotem umowy było świadczenie przez konsorcjum usług pośrednictwa i doradztwa ubezpieczeniowego na rzecz zleceniodawców. Zleceniodawcy nie byli zobowiązani do ponoszenia jakichkolwiek opłat z tytułu usługi brokerów. Brokerzy pokrywali koszty usługi wyłącznie ze środków uzyskiwanych od zakładów ubezpieczeniowych , w formie prowizji , tzw. kurtażu , stanowiących wynagrodzenie brokera z tytułu umów ubezpieczenia zawartych z jego udziałem. Powódka zaznaczyła , że w branży jest stosowane takie rozwiązanie, że broker uzyskuje wynagrodzenie od ubezpieczyciela. Natomiast w umowie ze zleceniodawcami konsorcjum zobowiązało się utworzyć fundusz ubezpieczeniowy w wysokości 25% zainkasowanego kurtażu z przeznaczeniem na poprawę ryzyka ubezpieczeniowego zleceniodawcy. Środki te miały być wypłacane zleceniodawcy na pokrycie kosztów wynikłych dla niego z dokonania poprawy ryzyka ubezpieczeniowego. Warunkiem wypłaty było zaakceptowanie przez konsorcjum celu danego wydatku zleceniodawcy . W umowie z dnia 20.02.2014r. , o przekazanie środków na fundusz ubezpieczeniowy , strony doprecyzowały warunki wypłaty środków z funduszu. Treść tej umowy zaproponowali brokerzy . Powódka podała, że w dniu 28.11.2016r. poinformowała brokerów, iż w związku ze zmianą jej strategii zarządzania ryzykiem wystąpiła do ubezpieczycieli o skrócenie okresu obowiązywania umów generalnych skonsolidowanego 3 – letniego programu ubezpieczeń i rozwiązanie niektórych polis zawartych z udziałem brokerów. W nawiązaniu do tego zostały rozwiązane umowy generalne, a to w dniu 28.02.2017r. umowa w przedmiocie ubezpieczeń majątkowych , w dniu 30.06.2017r. umowa w przedmiocie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej lub posiadania mienia, w dniu 30.06.2017r. umowa w przedmiocie ubezpieczenia wszystkich ryzyk budowy i montażu , w dniu 30.06.2017r. umowa w przedmiocie ubezpieczenia mienia w transporcie krajowym oraz międzynarodowym. Powódka podała, że lider konsorcjum brokerskiego , spółka (...) , poinformowała, że brokerzy uzyskali od ubezpieczyciela kurtaż za okres ubezpieczeniowy od 1.07.2016r. do 30.06.2017r. , to jest za faktyczny okres obowiązywania poszczególnych polis , oraz podała rozliczenie uzyskanego kurtażu . W związku z tym powódka ze swej strony podała liderowi cel wykorzystania środków z funduszu ubezpieczeniowego , na zakup sprzętu dla zakładowej straży pożarnej . Lider poinformował powódkę o zaakceptowaniu wskazanego celu . Wobec tego powódka wystawiła każdemu konsorcjantowi noty obciążeniowe z tytułu wypłaty z funduszu ubezpieczeniowego, obciążając każdego z nich po połowie . (...) (...) wypłacił powódce przypadającą na niego część , natomiast pozwana odmówiła wypłaty. W nawiązaniu do tego powódka niniejszym pozwem dochodzi zapłaty środków z funduszu.

Nakazem zapłaty wydanym w dniu 5.08.2019r., w postępowaniu upominawczym, powództwo zostało uwzględnione.

W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.

W nawiązaniu do twierdzeń pozwu pozwana podała, że po powzięciu informacji, iż powódka zamierza skrócić czas na który zostały zawarte umowy ubezpieczeniowe, pismem z dnia 12.12.2016r. poinformowała powódkę, że takie postąpienie będzie skutkowało utratą przez powódkę środków z funduszu ubezpieczeniowego , jakie powódka otrzymałaby za okres rozliczeniowy od 1.07.2016r. do 30.06.2017r.. Stanowisko wyrażone w tym piśmie, a także w procesie, pozwana uzasadniała tym, że według §10 ust.3 umowy zlecenia brokerskiego, w związku z §1 ust.2 aneksu do umowy z dnia 30.06.2015r., ale także §2 ust.1 umowy z dnia 20.02.2014r., o przekazanie środków finansowych na fundusz ubezpieczeniowy , broker zobowiązał się do utworzenia funduszu ubezpieczeniowego , finansowanego ze środków uzyskiwanych z kurtażu brokerskiego, w wysokości 25% łącznej wartości zainkasowanego kurtażu z polis zleceniodawcy zawartych za pośrednictwem brokera , w każdym rocznym okresie rozliczeniowym funkcjonowania umowy począwszy od dnia wdrożenia skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego przez zleceniodawcę . Przez roczny okres rozliczeniowy traktuje się tu okres kolejno następujących po sobie 12 miesięcy liczonych od dnia wdrożenia skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego zleceniodawcy . Pozwana wywodziła, że według uregulowań umownych fundusz ubezpieczeniowy miał funkcjonować w rocznych okresach rozliczeniowych . Skoro trzyletni skonsolidowany program ubezpieczeniowy został wdrożony z dniem 1.07.2014r. , to pierwszy okres rozliczeniowy przypadał na czas od 1.07.2015r. do 30.06.2016r. , a następne od 1.07.2016r. do 30.06.2017r. , od 1.07.2017r. do 30.06.2018r. oraz w następnych rocznych okresach rozliczeniowych w przypadku wdrożenia kolejnego , czy kontynuacji skonsolidowanego programu ubezpieczeń. W nawiązaniu do tego w związku ze skróceniem przez powódkę okresu obowiązywania skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego i tym samym nieziszczenia się warunku rocznego okresu rozliczeniowego , pozwana odmówiła zaakceptowania sposobu wykorzystania funduszu ubezpieczeniowego i przekazania środków za niepełny, nieobejmujący roku okres rozliczeniowy. Pozwana podała, że intencją brokera było utworzenie funduszu ubezpieczeniowego tylko dla okresów rocznych , liczonych od dnia wdrożenia skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego . Tylko bowiem uzyskanie pełnego wynagrodzenia brokerskiego za roczny okres rozliczeniowy pozwalał pozwanej na pokrycie jej kosztów stałych , związanych z zaaranżowaniem i obsługą programu ubezpieczenia dla powódki. Tym bardziej że wybrana przez powódkę ratalna forma opłacania składek ubezpieczeniowych przekładała się na to, że wynagrodzenie brokera wypłacane było przez ubezpieczyciela w ratach. Nieuzasadnione i przedwczesne zerwanie przez powódkę umów ubezpieczenia doprowadziło do uszczuplenia wynagrodzenia brokera spodziewanego za pełny okres rozliczeniowy . Odnosząc się do §14 umowy zlecenia brokerskiego , stanowiącego, że zobowiązania stron powstałe podczas i w ramach obowiązywania umowy , wynikające z zawartych umów ubezpieczenia za pośrednictwem brokera , które nie zostały rozliczone do dnia rozwiązania umowy będą wykonywane na warunkach określonych w umowie do końca ważności poszczególnych umów ubezpieczenia oraz do czasu wykonania tych zobowiązań , pozwana podniosła, że ten paragraf umowy nie dotyczy funduszu ubezpieczeniowego. Utworzony fundusz ubezpieczeniowy był bowiem zobowiązaniem dodatkowym , mającym na celu realizację polityki prewencyjnej zleceniodawcy. Pozwana podała, że finalne stanowisko (...) (...) o wypłacie z funduszu ubezpieczeniowego środków za sporny okres (wbrew wcześniejszemu stanowisku , że wypłata się nie należy) było podyktowane interesem biznesowym związanym z następną relacją (...) (...) z podmiotami z Grupy (...). Pozwana podniosła także , że tylko (...) (...) zaakceptowała cel powódki na który miały być przeznaczone środki z funduszu ubezpieczeniowego , i że (...) (...) nie miała prawa tu decydować za pozwaną. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, że pod względem obrachunkowym pozwana nie podważała roszczenia, w każdym razie nie umotywowała ewentualnego błędu obrachunkowego po stronie powódki. Pozwana negowała powództwo co do zasady.

Wyrokiem z dnia 2 lutego 2023r., Sąd Okręgowy w Krakowie, zasądził od strony pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. na rzecz strony powodowej (...) S.A. w T. kwotę 126.203,03zł ( sto dwadzieścia sześć tysięcy dwieście trzy złote trzy grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi: - od kwoty 71.278,22zł od dnia 3.02.2018r. do dnia zapłaty, - od kwoty 48.221,25zł od dnia 7.03.2018r. do dnia zapłaty, - od kwoty 6.703,56zł od dnia 28.04.2018r. do dnia zapłaty (I); zasądził od strony pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. na rzecz strony powodowej (...) S.A. w T. kwotę 11.728zł ( jedenaście tysięcy siedemset dwadzieścia osiem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu , w tym kwota 5.400zł (pięć tysięcy czterysta złotych ) wynagrodzenia pełnomocnika procesowego (II).

Sąd Okręgowy ustalił co następuje.

W dniu 31.05.2013r. strony zawarły umowę zlecenia brokerskiego na czas do 30.06.2015r. . Po stronie zamawiającej wystąpiły w niej powódka oraz Zakłady (...) S.A. w P. , (...) S.A. w P. , (...) S.A. w K.. Po stronie przyjmującej zlecenie wstąpiła pozwana i (...) spółka z o.o. w T. , działający jako konsorcjum . Liderem konsorcjum ( broker wiodący) była (...) (...) . Spółka (...) została wskazana do reprezentacji konsorcjantów wobec zlecającego . W §3 umowy postanowiono, że broker występujący w konsorcjum reprezentowany jest wobec zleceniodawcy przez brokera wiodącego , oraz że wszelkie oświadczenia składane przez zleceniodawcę wobec brokera wiodącego są skuteczne wobec członków konsorcjum . (...) (...) została również wskazana do kontaktów stron. Przedmiotem umowy było wykonywanie przez brokera ( konsorcjum ) usług pośrednictwa i doradztwa ubezpieczeniowego ( bliżej opisane w umowie , szczególnie §2 ) . Strony postanowiły ( §10) , że koszty związane z wykonywaniem czynności pośrednictwa i doradztwa ubezpieczeniowego broker będzie pokrywał wyłącznie ze środków własnych uzyskiwanych od zakładów ubezpieczeń w formie prowizji ( kurtażu) stanowiącej wynagrodzenie brokera z tytułu umów ubezpieczenia zawartych za jego pośrednictwem . Natomiast zleceniodawca nie będzie ponosił z tytułu wykonania umowy żadnych kosztów. W umowie broker był traktowany jednolicie , bez rozróżnienia podmiotów , które go tworzą , bez rozróżnienia czynności , które dany broker będzie wykonywał. Jedynym zaznaczeniem było, że (...) (...) będzie brokerem wiodącym , w tym podmiotem kontaktowym. W §10 ust. 3-5 umowy broker zobowiązał się do utworzenia funduszu ubezpieczeniowego , finansowanego ze środków uzyskiwanych z kurtażu brokerskiego , w wysokości 25% łącznej wartości zainkasowanego kurtażu z polis zleceniodawcy zawartych za pośrednictwem brokera , w każdym rocznym okresie rozliczeniowym funkcjonowania umowy począwszy od dnia wdrożenia skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego przez zleceniodawcę. Przy czym przez roczny okres rozliczeniowy traktuje się okres kolejno następujących po sobie 12 miesięcy liczonych od dnia wdrożenia skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego zleceniodawcy . Środki z funduszu będą wykorzystywane w szczególności na poprawę ryzyka ubezpieczeniowego zleceniodawcy , przeprowadzenie dodatkowych szkoleń, przeprowadzenie wycen maszyn i urządzeń w celu określenia ich wartości odtworzeniowych , przeprowadzenie specjalistycznych audytów oceny ryzyka . Zastrzeżono, że szczegółowe zasady przyznania i wykorzystania funduszu zostaną określone w odrębnej umowie. Postanowiono, że środki z funduszu ubezpieczeniowego zostaną przeznaczone zgodnie z decyzją zleceniodawcy na wspólny cel zleceniodawcy , a w przypadku braku wspólnego celu lub porozumienia zostaną podzielone pomiędzy poszczególne spółki z Grupy (zleceniodawcy) do wykorzystania na cele określone w umowie proporcjonalnie do wysokości składki wynikającej z umów ubezpieczenia danej spółki Grupy . W aneksie do umowy zawartym w dniu 30.06.2015r. do §10 ust. 3 strony dodały , że broker zobowiązuje się podnieść fundusz ubezpieczeniowy do wysokości 30-33% zainkasowanego kurtażu , przy założeniu przeszacowania sum ubezpieczeniowych w uzasadnionym zakresie w poszczególnych Spółkach Grupy ( zleceniodawcy ) przynajmniej w obszarze ubezpieczenia mienia od wszystkich ryzyk ( (...)) do wartości odtworzeniowych począwszy od drugiego okresu rozliczeniowego , tj. od 1.07.2016r. do końca trzeciego okresu rozliczeniowego , tj. do 30.06.2018r. Aneksem tym strony przedłużyły też czas trwania umowy do 31.12.2016r. . Zaznaczenia wymaga, że w §14 umowy strony postanowiły, iż zobowiązania stron powstałe podczas i w ramach obowiązywania umowy wynikające z umów ubezpieczenia zawartych za pośrednictwem brokera , które nie zostały rozliczone do dnia rozwiązania umowy będą wykonywane na warunkach w umowie określonych do końca ważności poszczególnych umów ubezpieczenia oraz do czasu wykonania tych zobowiązań ; w razie konieczności zleceniodawca wystawi brokerowi stosowne pełnomocnictwa. W przedmiocie powoływanego w umowie zlecenia brokerskiego funduszu ubezpieczeniowego strony zawarły w dniu 20.02.2014r. umowę o przekazanie środków finansowych na fundusz ubezpieczeniowy. Postanowiono w niej (§2) , że w okresie obowiązywania umowy broker zobowiązuje się przekazać na poczet funduszu ubezpieczeniowego zleceniodawcy środki finansowe w wysokości 25% łącznej wartości zainkasowanego kurtażu z polis zleceniodawcy zawartych za pośrednictwem brokera , w każdym rocznym okresie rozliczeniowym funkcjonowania umowy skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego począwszy od dnia jego wdrożenia rzez zleceniodawcę. Przez roczny okres rozliczeniowy traktuje się okres kolejno następujących po sobie 12 miesięcy liczonych od dnia wdrożenia skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego zleceniodawcy. Strony zastrzegły , że dopuszczają możliwość wypłaty z funduszu przed wdrożeniem skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego, wskazując zasady . Natomiast w kolejnych okresach rozliczeniowych środki finansowe na poczet funduszu ubezpieczeniowego mają być przekazane w terminach uzgodnionych przez strony. Warunkiem przekazania środków na fundusz jest wpływ kurtażu brokerskiego na rachunek bankowy brokera oraz zaakceptowanie przez obie strony sposobu wykorzystania funduszu ubezpieczeniowego przez zleceniodawcę . Postanowiono, że środki z funduszu ubezpieczeniowego zostaną przeznaczone zgodnie z decyzją zleceniodawcy na wspólny cel zleceniodawcy , a w przypadku braku wspólnego celu lub porozumienia zostaną podzielone pomiędzy poszczególne spółki zleceniodawcy do wykorzystania na cele określone w umowie proporcjonalnie do wysokości składki wynikającej z umów ubezpieczenia danej spółki zleceniodawcy . Postanowiono (§3 ) , że środki na poczet funduszu ubezpieczeniowego będzie przekazywał broker , spółka (...) , na podstawie prawidłowo wystawionych przez każdą spółkę zleceniodawcy not obciążeniowych, w terminie 14 dni od ich doręczenia . Broker też będzie wystawiał rozliczenie otrzymanego kurtażu . (...) (...) zobowiązana była powiadomić drugiego brokera , spółkę (...) , o notach obciążeniowych zleceniodawcy i ich zapłacie , wystawiając jednocześnie spółce (...) notę opiewającą na ½ przekazanych zleceniodawcy środków . W dniu 30.12.2016r. Spółki będące zleceniodawcami usług brokerskich w sprawie niniejszej zawarły z (...) S.A. porozumienie o skróceniu obowiązywania oznaczonych umów ubezpieczeniowych i rozwiązaniu oznaczonych umów ubezpieczeniowych , z dniem 28.02.2017r.. Pismami z dnia 30.03.2017r. , kierowanymi do ubezpieczycieli (...) S.A. i (...) S.A. , powodowa spółka oświadczyła, że zawarte na okres do dnia 30.06.2018r. umowy ubezpieczeniowe wypowiada ze skutkiem na 30.06.2017r. W drodze korespondencji elektronicznej z dnia 7.12.2017r. powódka zwróciła się do brokera wiodącego , spółki (...) , z informacją , że przysługujące jej środki z funduszu ubezpieczeniowego zamierza przeznaczyć na zakup sprzętu specjalistycznego dla zakładowej straży pożarnej, który będzie służył poprawie ryzyka ubezpieczeniowego. W korespondencji elektronicznej z dnia 18 i 19.12.2017r. (...) (...) nie wyraził sprzeciwu wobec obranego celu przeznaczenia środków z funduszu ubezpieczeniowego i przesłał powódce rozliczenie niewykorzystanych środków z funduszu ubezpieczeniowego . W dniu 12.01.2018r. powódka wystawiła pozwanej oraz spółce (...) noty obciążeniowe na kwoty po 71.278,22zł , z tytułu wypłaty środków z funduszu ubezpieczeniowego, na cel : zakup sprzętu strażackiego dla straży pożarnej. W dniu 14.02.2018r. powódka wystawiła pozwanej i spółce (...) noty obciążeniowe na kwoty po 48.221,25zł z tego samego tytułu . W dniu 4.04.2018r. powódka wystawiła pozwanej i spółce (...) noty obciążeniowe na kwoty po 6.703,56zł również z tego samego tytułu . Noty zostały doręczone obu brokerom , w tym pozwanej kolejno w dniach 19.01.18r. , 20.02.18r. , 13.04.18r. Spółka (...) zapłaciła wystawione jej noty obciążeniowe kolejno w dniach 24.01.18r. , 2.03.18r. i 19.04.18r. Spółki (...) – (...) zawarły w dniu 4.04.2013r. umowę konsorcjum w celu , jak określiły, wspólnej , profesjonalnej i efektywnej brokerskiej obsługi ubezpieczeniowej Grupy (...) , wymieniając spółki , które wchodzą w jej skład ( te z którymi następnie zawarły w/w umowy ) . W umowie dokonały podziału między siebie zadań wynikających z obsługi brokerskiej klienta . W umowie (§6) określiły , że ich udział w wynagrodzeniu z tytułu zawartych przez klienta umów ubezpieczenia za pośrednictwem konsorcjum oraz w kosztach związanych z działalnością konsorcjum będzie wynosił po 50%. Koszty swojej działalności podstawowej każdy uczestnik konsorcjum będzie pokrywał w ramach prowadzonej działalności, każdy też będzie samodzielnie wystawiał rachunki prowizyjne . Za zobowiązania konsorcjum , niezależnie od źródła ich powstania, strony będą odpowiedzialne do wysokości stanowiącej odpowiednik procentowego udziału w wynagrodzeniu( §7 ) . Postanowiono (§13) , że umowa nie stanowi umowy spółki w rozumieniu k.c. , że strony uznają swoją niezależność praw majątkowych, że nie tworzą odrębnych funduszy . W czasie negocjacji umowy brokerskiej , uczestniczący w negocjacjach ze strony zamawiającego M. J. poddał pomysł utworzenia przedmiotowego w sprawie funduszu ubezpieczeniowego. Druga strona podjęła temat i przygotowała tekst zapisów umowy w sprawie funduszu , określając że będzie on wynosił 25% kurtażu . W toku negocjacji strony nie omawiały znaczenia zapisów umowy w sprawie funduszu ubezpieczeniowego , ani kwestii kalkulacji ekonomicznych po stronie brokerów związanych z funduszem . W negocjacjach nie był też omawiany temat, co będzie z środkami z funduszu gdy okres ubezpieczeniowy w danym wypadku nie będzie roczny , gdy umowa brokerska ustanie wcześniej , a także w sprawie niewykorzystania funduszu w danym okresie rozliczeniowym .

( dowód : zeznania świadka P. S. złożone na rozprawie w dniu 4.02.2021r. , k. 260 , zeznania świadka E. C. złożone na rozprawie w dniu 15.07.2021r. , k. 295—296 ). Strona zamawiająca zrozumiała postanowienia umowy w sprawie funduszu ubezpieczeniowego tak , że 25% kurtażu pobranego przez brokerów brokerzy przeznaczają na fundusz ubezpieczeniowy i zamawiający może ten fundusz wykorzystać na założone cele. Natomiast skoro większość umów ubezpieczenia zaczynała się od 1 lipca danego roku i kończyła się 30 czerwca następnego roku , to strony miały się rozliczać z funduszu w takim też okresie . Dotyczyło to również kurtażu od umów ubezpieczenia zawartych na inne niż roczny okresy , od których w innym czasie były opłacane składki na rzecz ubezpieczyciela. Natomiast gdy w danym okresie środki z funduszu nie zostaną skonsumowane przechodzą na okres następny.

Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy:

Materiał dowodowy w postaci dokumentów nie był negowany przez strony co do jego autentyczności i w ocenie Sądu nic nie sprzeciwia się przyjęciu go za podstawę ustaleń w sprawie. Z dokumentów, szczególnie z umów, strony wywodziły jedynie odmienne wnioski .

Sąd podzielił zeznania wyżej wskazanych świadków . W ocenie Sądu ich relacji nie podważa pozostały materiał dowodowy . Przeciwnie można przyjąć , że relacja świadków znajduje w nim uzasadnienie, do czego zostaną poczynione jeszcze odniesienia. Ocenić należy , że zaznania świadka S. B., zeznającego na rozprawie w dniu 4.02.2021r. , k. 261 nie są decydujące w sprawie , albowiem nie brał udziału w negocjowaniu umowy. Podobnie należy odnieść się do zeznań świadka D. G. , zeznającego na rozprawie w dniu 15.07.2021r. , k. 295 . Aczkolwiek świadek uczestniczył w spotkaniach negocjacyjnych , to , jak podał, nie był osobą negocjującą. Jednakże zaznaczenia wymaga, że jego relacja nie pozostaje w opozycji do zeznań świadków P. S. , E. C. , M. J.. Zeznania świadków P. Ł. i M. H. ( zeznających na rozprawie w dniu 10.01.2022r. , k. 346 – 347 ) jako że osoby te nie brały udziału w negocjowaniu umowy i jej zawieraniu , nie można uznać za decydujące w kwestii rozumienia umowy – wykładni umowy - przez strony w momencie jej zawierania. Natomiast odnosząc się do zeznań świadka A. S. , zeznającego na rozprawie w dniu 15.07.2021r. , k.296, to uwzględnić należy , że jego relacja o okolicznościach negocjowania umowy jest dość ogólna. Świadek zaznaczył, że pewnych okoliczności sobie nie przypomina. Nie mniej jednak i on podał, że zawierając umowę strony nie miały wątpliwości , że fundusz ubezpieczeniowy jest związany z naliczonym w okresie 3 lat kurtażem . Świadek również wskazał, że skoro strony negocjowały skonsolidowany program ubezpieczeniowy na trzy lata , natomiast zlecenie brokerskie na 18 miesięcy , to jasnym było , że strona zleceniodawcy chce mieć możliwość wyboru nowego brokera. Odnosząc się do zeznań świadka J. K. , zeznającego na rozprawie w dniu 4.02.2021r. , k 260 , uwzględnić należy , że świadek ogólnie relacjonował o okolicznościach zawierania przez strony umowy . Nie mniej jednak potwierdził , że treść zapisów umowy tyczących funduszu ubezpieczeniowego sformułowała strona brokerska. Podał, że możliwość wykorzystania środków z funduszu zależała od tego , czy ubezpieczony wpłaci ubezpieczycielowi składkę , bo wówczas naliczał się dla brokera kurtaż. Świadek ten , reprezentujący w relacjach stron brokera wiodącego , spółkę (...) , podał też , że to (...) (...) przekazywała drugiej stronie decyzję w sprawie celu , który miał być sfinansowany z funduszu. Odnosząc się do zeznań świadka M. W. (1) , zeznającej na rozprawie w dniu 4.02.2021r. , k. 259- 260 . Świadek relacjonowała o motywach ekonomicznych ustanowienia funduszu ubezpieczeniowego . Mianowicie, że z perspektywy brokerów był on opłacalny, uzasadniony przy założeniu dojścia do skutku pełnych okresów ubezpieczeniowych . Skonsolidowany program ubezpieczeniowy był przewidywany na 3 lata , stąd broker kalkulował swoje wynagrodzenie właśnie za taki okres i tylko przy tym założeniu kalkulował się zaoferowany fundusz ubezpieczeniowy . Jednakże świadek nie umotywowała , że w negocjacjach brokerzy konkretnie podnosili tę zaszłość . Niewiarygodne są twierdzenia świadka , że w toku negocjacji między stronami był negocjowany konkretnie zapis paragrafu 10 umowy poświęcony funduszowi ubezpieczeniowemu . Nikt poza świadkiem tego nie potwierdził. Odnosząc się do zeznań świadka J. T. , zeznającej na rozprawie w dniu 14.07.2022r. , k. 364 , ocenić należy je jako niedecydujące, ponieważ świadek nie brała udziału w negocjowaniu umowy , czyli w czynnościach podczas których konkretyzowały się postanowienia umowy , jej rozumienie przez strony. Świadek relacjonowała o skutkach ekonomicznych skrócenia okresów ubezpieczeniowych , w postaci utraty kurtażu przez brokerów . Oceniając zeznania w charakterze strony strony pozwanej , za którą zeznania złożył członek zarządu P. T. na rozprawie w dniu 19.01.2023r. , k. 397 , podnieść należy. Wynika z nich , że dla brokerów przy tworzeniu funduszu ubezpieczeniowego istotne było aby umowy ubezpieczeniowe trwały przez okres , na który były zawarte . W takiej sytuacji broker otrzymywał od ubezpieczyciela wynagrodzenie za pełny okres ubezpieczeniowy, które było adekwatne do kosztów poniesionych na obsługę umowy ubezpieczeniowej . Skrócenie okresu ubezpieczeniowego powodowało dla brokera utratę części tego wynagrodzenia , stąd nie rekompensowały się jego koszty . Pozwana podała , że postanowienia umowy w sprawie funduszu ubezpieczeniowego rozumiała tak , że w każdym rocznym okresie ubezpieczenia przysługuje fundusz prewencyjny (ubezpieczeniowy), a gdyby okres ubezpieczeniowy nie był roczny , to fundusz nie przysługuje. W ocenie Sądu nie wykluczając , że po stronie brokerów tak przedstawiała się kalkulacja funduszu , jak na to wskazywała pozwana, zauważyć należy , że pozwana nie wyjaśniła , jak konkretnie tłumaczyła drugiej stronie swoją kalkulację , oraz , co istotne , znaczenie zapisów umowy w sprawie funduszu . Podniesienie, że dla stron było to oczywiste nie jest przekonywujące, skoro motywy utworzenia funduszu nie koniecznie musiały być ekonomiczne . Poza tym skoro broker otrzymywał wynagrodzenie od ubezpieczyciela , to drugiej stronie ( należy przyjąć , bo nic przeciwnego z okoliczności sprawy nie wynika ) nie były znane warunki tego wynagradzania , a za tym idzie granice tzw. opłacalności funduszu . Podsumowując , w ocenie Sądu relacja świadków oraz pozwanej nie dostarczyła argumentów za wykładnią umowy zaprezentowaną przez pozwaną. Natomiast należy przyjąć , że brak dla niej uzasadnienia w werbalnej treści umowy, o czym będzie jeszcze mowa .

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Strona powodowa dochodzi zapłaty środków z funduszu ubezpieczeniowego , w wysokości równej połowie należności , podając że drugą połowę uzyskała od konsorcjanta pozwanej. Poczynione ustalenia uzasadniają , że fundusz ubezpieczeniowy zobowiązali się utworzyć na rzecz powódki brokerzy , z którymi zawarła umowę o usługę brokerską , to jest pozwana i spółka (...), występujący wobec powódki jako konsorcjanci . Fundusz miał stanowić określony procent pobranego przez konsorcjantów kurtażu od ubezpieczycieli powódki i być wypłacany na zaakceptowany przez konsorcjantów oznaczony cel , służący poprawie tzw. ryzyka ubezpieczeniowego , czyli sprzyjający zmniejszeniu ryzyka powstania w przyszłości szkody ( brak wystąpienia szkody , czy mniej szkód, oznaczał dla brokera mniej czynności związanych z obsługą danego ubezpieczenia ) . Jak wynika to z umowy stron, powódka w sprawie wykonywania umowy , w tym rozliczenia funduszu ubezpieczeniowego, była zobowiązana kontaktować się z konsorcjantem wiodącym, spółką (...), oraz że to (...) (...) w sposób wiążący dla pozwanej miał przekazywać powódce stanowisko konsorcjantów . W nawiązaniu do tego stwierdzić należy , że poczynione ustalenia uzasadniają , że powódka zastosowała się do postanowień umowy w sprawie ubiegania się o wypłatę funduszu ubezpieczeniowego . Skoro (...) (...) wypłacił jej połowę środków z funduszu, nie budzi wątpliwości , że przekazał powódce stanowisko konsorcjum o zaakceptowaniu celu , który powódka podała jako mający być sfinansowanym z funduszu, ale także w kwestii aktualnej wysokości funduszu , który wiązał się z wysokością pobranego przez konsorcjantów kurtażu. Nie zasługuje zatem na podzielenie, że decyzja o zaakceptowaniu celu finansowanego z funduszu była tylko decyzją (...) (...). Nawet gdyby istotnie (...) (...) nie konsultował tej decyzji z pozwaną , to było by to kwestią wywiązywania się z obowiązków między konsorcjantami , natomiast dla powódki bez negatywnych skutków. Trzeba dodać , że pozwana w żaden sposób nie uzasadniała, że w świetle umowy nie było podstaw do zaakceptowania samego celu . Pozostaje zatem kwestia , czy w okolicznościach sprawy służyło uruchomienie funduszu. Pozwana stała na stanowisku , że wypłata z funduszu ubezpieczeniowego nie należy się , bo czas na który zostały zawarte umowy ubezpieczeniowe został przez powódkę skrócony, a w tej sytuacji według umowy wypłata z funduszu nie wchodzi w grę . Powódka twierdziła przeciwnie, że należy się jej wypłata umówionego procentu faktycznie pobranego przez brokerów kurtażu . Natomiast w związku ze skróceniem czasu obowiązywania umów ubezpieczeniowych to co najwyżej , jeżeli kwota kurtażu brokerów w danym okresie zmniejszyła się to i kwota funduszu się zmniejszyła. W nawiązaniu do zarysowanej osi sporu , sprowadzającego się do rozumienia umowy, uwzględnić należy. Za usługi brokerskie strony nie przewidziały żadnego wynagrodzenia ze strony zamawiającego. Założeniem było, że gratyfikację za usługi brokerskie wykonane na rzecz zamawiającego ( można określić wynagrodzenie ) broker miał uzyskiwać od ubezpieczyciela zamawiającego , w formie kurtażu. Nie budzi wątpliwości , że kwestia warunków tego kurtażu pozostawała tylko sprawą umowy między brokerem a ubezpieczycielem, z tym że strony były zgodne co do tego, iż skrócenie w czasie obowiązywania umów ubezpieczeniowych skutkowało dla brokera zmniejszeniem kwoty kurtażu, proporcjonalnie. Warto jeszcze w tym miejscu wskazać na to co bezsprzeczne, że strony nie dostosowały czasu trwania umowy brokerskiej do czasu trwania umów ubezpieczeniowych , ani nie zobowiązały zamawiającego do tego , że nie będzie korzystał z możliwości skrócenia umów ubezpieczeniowych. W tych okolicznościach broker ustanowił na rzecz powódki fundusz ubezpieczeniowy , w wysokości procentu od pobranego kurtażu. Jak ustalono, zapisy umowy w przedmiocie tego funduszu zostały sformułowane przez brokera i przy zawieraniu umowy nie były między stronami szczególnie wyjaśniane , nie była omawiana ich wykładnia, ale także uzasadnienie ekonomiczne funduszu. Należy przyjąć, że założeniem funduszu było przekazanie powódce kwoty równej z góry określonej części pobranego przez brokerów kurtażu z przeznaczeniem na określony cel . To w praktyce oznaczało, że przy brokerach realnie miała pozostawać mniejsza kwota kurtażu , bo otrzymany kurtaż był uszczuplany na fundusz ( przy założeniu, że powódka korzystała z zamierzonego celu funduszu). W ocenie Sądu zapisy umowy , szczególnie §10 umowy o usługi brokerskie , §3 umowy o zasadach przekazania środków na fundusz i sposobu wykorzystywania funduszu , w których mowa o rocznych okresach rozliczeniowych, uzasadniają, że fundusz tworzy się w każdym roku i nie jest zależny od tego , czy w danym roku mamy do czynienia z tzw. pełnym okresem ubezpieczeniowym. Należy przyjąć, że jednoznacznie warunkiem utworzenia funduszu było zainkasowanie przez brokera kurtażu i zaistnienie celu przeznaczenia funduszu, zaakceptowanego przez obie strony. Wykładnia umowy w kwestii funduszu ubezpieczeniowego zaprezentowana przez pozwaną nie ma logicznego uzasadnienia w kontekście zawieranej umowy, gdy zważyć, że umowa brokerska była zawierana bez dostosowania jej czasu trwania do umów ubezpieczenia , jak i do samej zasady , że umowy ubezpieczenia mogły być skrócone. Nie można więc przyjąć założenia, że dla stron z góry jasne było , iż dojdzie do pełnych okresów ubezpieczeniowych. Skoro poszczególne umowy ubezpieczenia były na różne okresy czasu , do tego nie roczne i nadto z możliwością ich skrócenia , to niezrozumiałym jest , aby strony tworząc fundusz miały na względzie , że musi dojść do pełnych rocznych okresów ubezpieczenia . Zdaniem Sądu podzielić należy to co zeznał świadek P. S., że strona zamawiająca zrozumiała postanowienia umowy w sprawie funduszu ubezpieczeniowego tak , że 25% kurtażu pobranego przez brokerów brokerzy przeznaczają na fundusz ubezpieczeniowy i zamawiający może ten fundusz wykorzystać na założone cele. Natomiast skoro większość umów ubezpieczenia zaczynała się od 1 lipca danego roku i kończyła się 30 czerwca następnego roku , to strony miały się rozliczać z funduszu w takim też okresie . Dotyczyło to również kurtażu od umów ubezpieczenia zawartych na inne niż roczny okresy. Takie rozumienie umowy w ocenie Sądu jest logiczne , nie pozostaje w sprzeczności z jej treścią , ani samą ideą funduszu , sprowadzającą się do „podzielenie się” przez brokerów z powódką kurtażem, aby ta zrealizował poprawę ryzyka ubezpieczeniowego . Jeżeli pozwana poprzez wprowadzenie do umowy rozwiązania o rocznym okresie rozliczenia funduszu miała na uwadze, że chodzi w tym rozwiązaniu o warunek dojścia do skutku pełnych okresów ubezpieczeniowych , to powinna to wyraźnie wyartykułować , bo istotnie zmieniało to sens funduszu . W każdym razie swoje rozumienie zapisu powinna omówić z powódką, bo z tekstu umowy wprost tego nie można wywieść. Nie można przyjąć , że odniesienie do rocznego okresu rozliczeniowego należy rozumieć tak jak to pozwana przedstawiła , że środki z funduszu nie należą się gdy okres na który zostały zawarte umowy ubezpieczeniowe zostanie skrócony . Tak radykalne istotne postanowienie , że fundusz ubezpieczeniowy nie powstaje za niepełne okresy ubezpieczeniowe, trzeba by było wyartykułować wprost w umowie. Stanowisko, że fundusz tworzy się dla okresów rocznych jeżeli będą pełne pozwana motywowała tym , że ze względu na swój rachunek ekonomiczny nie zgodziłaby się na fundusz bez względu na okresy ubezpieczenia . Podnosiła, że chodziło jej o całe okresy roczne ubezpieczenia , bo wówczas kalkulowały się jej koszty związane z wykonaniem umowy brokerskiej i kalkulowało się determinowane tymi kosztami stosowne wynagrodzenie. W nawiązaniu do tego , jeżeli już motywacją dla funduszu był dla pozwanej rachunek ekonomiczny , to wówczas powinna to podać drugiej stronie , że takie jest tu powiązanie. Tym bardziej , że druga strona ( należy przyjąć, bo nic przeciwnego nie wskazuje) nie miała wiedzy o wysokości kurtażu , który pozwana ustaliła z ubezpieczycielem , ale też o tzw. opłacalności kurtażu dla pozwanej . Jednakże w sprawie podnoszonego rachunku ekonomicznego zauważyć należy , że skoro co do zasady fundusz miał powstać i stanowić oznaczony procent pobranego kurtażu to kalkulacja wynagrodzenia dla pozwanej zawsze, od początku, miała być oparta o to, że % wynagrodzenia – kurtażu – nie trafi do pozwanej , więc realnie obniży to jej wynagrodzenie . Pozwana już przy zawieraniu umowy , gdy decydowała o wysokość funduszu, przy kalkulowaniu swoich kosztów związanych z usługą brokerską nie mogła liczyć , że przy niej pozostanie kwota , którą przeznaczyła na fundusz ubezpieczeniowy , czy część tej kwoty . Nie było sporu co do tego, że gdyby umowy ubezpieczeniowe powódki obsługiwane przez brokerów trwały przez cały czas na który zostały zawarte , to fundusz ubezpieczeniowy wyniósłby w sumie kwotę równą umówionemu procentowi z pobranego w sumie kurtażu . W każdym okresie rozliczeniowym kurtaż pozostający przy brokerach byłby zatem mniejszy. Zmniejszenie to zawsze byłoby o tą samą wielkość , bo o stały określony procent kurtażu . Skoro udział funduszu w kwocie kurtażu był określony procentowo , to istotna jest tu proporcja do otrzymanego kurtażu , a ta była taka sama w każdym okresie , w każdej jednostce czasu . Dodać należy , że pozwana podnosząc zagadnienie rachunku ekonomicznego kurtażu i funduszu , w żaden sposób nie przybliżyła wyliczeń , które miała w tym względzie na uwadze. W niniejsze sprawie pozwana pobrała kurtaż za faktyczny czas trwania umów ubezpieczeniowych , co do tego nie było sporu . Natomiast powódka dochodzi wypłaty z funduszu w umówionej proporcji do faktycznie pobranego przez pozwaną kurtażu. Pod względem obrachunkowym roszczenie nie było podważane. W ocenie Sądu żądanie powódki znajduje usprawiedliwienie w umowie stron, co wyżej uzasadniono . Zatem na podstawie art. 353§1k.c. , z którego wynika, że zobowiązanie polega na tym , że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia , a dłużnik powinien świadczenie spełnić , oraz art. 354§1 k.c. , z którego wynika , że dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią , roszczenie zasługiwało na uwzględnienie. O roszczeniu odsetkowym orzeczono na podstawie art. 481 k.c. , uwzględniając wykazane daty wezwania do zapłaty dochodzonych kwot . O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98§1 i 3 k.p.c. oraz art.99 k.p.c. Na koszty procesu strony powodowej złożyły się : opłata od pozwu – 6.311zł , wydatek na opłacenie pełnomocnictwa procesowego - 17zł , wynagrodzenie pełnomocnika procesowego według norm przepisanych - 5.400zł , razem 11.728zł . Odnosząc się do wniosku strony powodowej o uwzględnienie w kosztach procesu wynagrodzenia pełnomocnika w potrójnej wysokości stawki minimalnej . W ocenie Sądu wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie.

Według Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22.10.2015r. stawka minimalnego wynagrodzenia radcy prawnego jako pełnomocnika procesowego strony przy wartości przedmiotu sporu między 50.000zł a 200.000zł wynosi 5.400zł ( §2 pkt 6 ) . Z § 15 tego Rozporządzenia wynika, że przy podwyższeniu stawki minimalnej sąd bierze pod uwagę nakład pracy pełnomocnika, a także charakter sprawy, w tym jej obszerność i zawiłość , wartość przedmiotu sprawy , wkład pracy pełnomocnika w przyczynieniu się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Z kolei art. 109§2 k.p.c. stanowi, że przy ustalaniu wysokości kosztów poniesionych przez stronę reprezentowaną przez pełnomocnika będącego , m. in. , adwokatem , radcą prawnym, sąd bierze pod uwagę niezbędny nakład pracy pełnomocnika oraz czynności podjęte przez niego w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu , również przed wniesieniem pozwu , a także charakter sprawy i wkład pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. W nawiązaniu do tych regulacji opowiedzieć należy się za tym , że co do zasady opłata minimalna została przyjęta jako adekwatna dla sprawy . Dlatego dopiero ponad przeciętne okoliczności prowadzenia danego procesu uzasadniają jej podwyższenie. W niniejszej sprawie tym bardziej, że wymienione wyżej Rozporządzenie uznawało za adekwatną stawkę wynagrodzenia pełnomocnika na poziomie 5.400zł dla spraw także o wyższej wartości przedmiotu sporu niż w sprawie niniejszej ( aż do w.p.s. równe 200.000zł ) . W niniejszej sprawie , tyczącej żądania spełnienia świadczenia podjętego w umowie, którą strony zawarły , nie można mówić o skomplikowanym pod względem prawnym charakterze sprawy. Natomiast nakład pracy w toku takiego procesu determinowany jest wieloma indywidualnymi okolicznościami . Niewątpliwie nakład ten zależy od wyczerpania przez strony w pierwszych pismach procesowych tematu sprawy ( zagadnień faktycznych wiążących się z dochodzonym roszczeniem) oraz trafnego doboru środków dowodowych , w tym właściwej ich selekcji, czyli ograniczenia dowodów do niezbędnych z perspektywy okoliczności spornych . Nie ulega kwestii, że skraca to proces , za tym idzie i nakład pracy. W każdym razie w procesie takim jak niniejszy strony powinny liczyć się z więcej niż jedną rozprawą , szczególnie gdy wnioskują o przeprowadzenie licznych dowodów osobowych . Pełnomocnik powódki nie uzasadnił, że jego czynności wiązały się z ponad przeciętnym nakładem pracy. Natomiast w ocenie Sądu analiza przebiegu procesu nie uzasadnia wniosku, że wynagrodzenie pełnomocnika strony powodowej liczone od stawki minimalnej nie zachowało adekwatności.

Apelacja pozwanego:

Wyrok został zaskarżony w całości. Pozwany wniósł o jego zmianę i oddalenie powództwa.

Wyrokowi zarzucono:

1.  Naruszenie art. 233 § 1 kpc

- w sposób nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania:

a)  przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że znaczenie zapisów umowy w sprawie Funduszu Ubezpieczeniowego nie było omawiane w toku negocjacji oraz, że „Niewiarygodne są twierdzenia świadka (M. W. (1)), że w toku negocjacji między stronami był negocjowany konkretnie zapis paragrafu 10 umowy poświęcony funduszowi ubezpieczeniowemu." i w konsekwencji uznania, że postanowienia Umowy zlecenia brokerskiego z dnia 31 maja 2013 r. oraz odpowiadające mu postanowienia Umowy o Fundusz Ubezpieczeniowy z dnia 20 lutego 2014 r. zostały sformułowane wyłącznie przez brokera ubezpieczeniowego - powyższy wniosek Sąd wyprowadził z pominięciem dowodów zgromadzonych w sprawie, które wskazują, że podmioty z (...) S.A. brały czynny udział w formułowaniu postanowień Umowy zlecenia brokerskiego i Umowy o Fundusz Ubezpieczeniowy, co doprowadziło do błędów w ustaleniach faktycznych;

b)  przyjęcie przez Sąd Okręgowy, iż, skoro (...) (...) nie wyraził sprzeciwu wobec obranego celu przeznaczenia środków z funduszu ubezpieczeniowego i przesłał powódce rozliczenie niewykorzystanych środków z funduszu ubezpieczeniowego" oraz (...) sp. z o.o. dokonał na rzecz powódki zapłaty „połowy środków z funduszu” oznacza, że „nie budzi wątpliwości”, iż drugi z konsorcjantów - „przekazał powódce stanowisko konsorcjum o zaakceptowaniu celu, który powódka podała jako mający być sfinansowanym z funduszu, ale także w kwestii aktualnej wysokości funduszu, który wiązał się z wysokością pobranego przez konsorcjum kurtażu" a zatem, iż (...) sp. z o.o. nie miał wątpliwości co do zasadności roszczeń powódki oraz tym samym zgodnego z powódką sposobu rozumienia konstrukcji Funduszu Ubezpieczeniowego, czemu przeczy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i co doprowadziło do błędów w ustaleniach faktycznych;

c)  poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że z treści § 3 ust. 1 Umowy zlecenia brokerskiego wynika, że (...) sp. z o. o. jako broker wiodący miał możliwość samodzielnego składania oświadczeń woli w imieniu Konsorcjum, tj. „przekazał powódce stanowisko konsorcjum o zaakceptowaniu celu, który powódka podała jako mający być sfinansowanym z funduszu, ale także w kwestii aktualnej wysokości funduszu, który wiązał się z wysokością pobranego przez konsorcjum kurtażu" podczas gdy brzmienie § 3 ust. 1 Umowy zlecenia czytane z uwzględnieniem treści § 3 Umowy konsorcjum z dnia 4 kwietnia 2013 r. oraz fakt, że treść Umowy Konsorcjum była znana powódce, wskazują, że broker wiodący oznacza podmiot wobec którego powódka może składać skutecznie oświadczenia woli, nie odwrotnie, zaś oświadczenia woli Konsorcjum wobec powódki składa się w sposób określony w § 3 Umowy konsorcjum z dnia 4 kwietnia 2013 r., co doprowadziło do błędów w ustaleniach faktycznych;

- poprzez wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z nich niewynikających lub w sposób niewszechstronny tj,:

d)  poprzez błędne przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że pozwana do treści § 10 ust. 3 Umowy zlecenia brokerskiego wprowadza dodatkowy warunek - „dojścia do skutku pełnych okresów ubezpieczeniowych” podczas gdy pozwana, co zostało potwierdzone w zebranym materiale dowodowym, wskazuje, iż pełny okres rozliczeniowy stanowi element konstrukcyjny Funduszu Ubezpieczeniowego, a nie jego warunek oraz błędne przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że powódka nie miała świadomości motywacji ekonomicznej pozwanej dla utworzenia Funduszu Ubezpieczeniowego oraz wysokości kurtażu przysługującego pozwanej oraz skoro materiał dowodowy, w tym wiadomości e-mail oraz zeznania świadka A. S. i P. S. wskazują inaczej co doprowadziło do błędów w ustaleniach faktycznych;

2.  naruszenie prawa materialnego tj. art. 56 k.c. oraz art. 5 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nie ustalenie treści wzajemnych zobowiązań Stron Umowy zlecenia brokerskiego i Umowy o Fundusz Ubezpieczeniowy z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego i art. 65 §1 i §2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu zasad współżycia społecznego przy ocenianiu zachowania powódki co doprowadziło, do uznania przez Sąd Okręgowy powołując się na treść art. 353 §1 k.c. oraz art. 354 §1 k.c., że „żądanie powódki znajduje usprawiedliwienie w umowie stron", co prowadzi do wniosku, że Sąd Okręgowy uważa za wykonywanie prawa i udziela ochrony czynnościom podjętym przez powódkę, które stanowią czynienie ze swojego prawa użytku, który jest sprzeczny ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa oraz zasadami współżycia społecznego podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że pozycja negocjacyjna powódki przeważała nad pozycją negocjacyjną pozwanej, że powódka naruszyła § 9 ust. 1 oraz 2 Umowy zlecenia brokerskiego z dnia 31 maja 2013 r. tj. zobowiązanie do współpracy oraz pozwana poniosła szkodę spowodowaną zachowaniem powódki zaś celem i zgodnym zamiarem stron była wieloletnia obsługa brokerska, bowiem tylko taka obsługa gwarantowała optymalne warunki ubezpieczenia dla członków (...) S.A. (w tym powódki) i pozwalała na prawidłową kalkulację kosztów obsługi tych ubezpieczeń przez brokerów.

Powód wniósł o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja nie jest uzasadniona i w związku z tym – na zasadzie art. 385 kpc – podlegała ona oddaleniu.

Generalne na wstępie należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd Okręgowy oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną i przyjmuje te ustalenia i ocenę za własną, z wyjątkiem odmienności wynikających z poniższych wywodów.

Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczą kwestii związanych z ustaleniami stanu faktycznego tj. niedokonania pewnych ustaleń, dokonanie błędnych ustaleń wynikających z przekroczenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzuty te rozpoznać należało w pierwszej kolejności jako że tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy dokonywać można oceny właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.

W kontekście powyższego, w pierwszej kolejności wskazać godzi się, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast w tym zakresie wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie innej niż ocena sądu.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany nie zdołał wykazać, by Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę niniejszą naruszył zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, by Sąd ten popełnił błąd w ustaleniach faktycznych.

Przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że znaczenie zapisów umowy w sprawie Funduszu Ubezpieczeniowego nie było omawiane w toku negocjacji oraz, że „Niewiarygodne są twierdzenia świadka (M. W. (1)), że w toku negocjacji między stronami był negocjowany konkretnie zapis paragrafu 10 umowy poświęcony funduszowi ubezpieczeniowemu." i w konsekwencji uznania, że postanowienia Umowy zlecenia brokerskiego z dnia 31 maja 2013 r. oraz odpowiadające mu postanowienia Umowy o Fundusz Ubezpieczeniowy z dnia 20 lutego 2014 r. zostały sformułowane wyłącznie przez brokera ubezpieczeniowego jest logiczne. Zeznania M. W. (1) nie znajdują żadnego potwierdzenia w innym materiale dowodowym, a zatem uzasadnia to do przyjęcia, że ta kwestia nie była negocjowana. Skoro nie była negocjowana, a broker chciał takiego zapisu to logicznym jest przyjęcie, ze zapis umowny został wprowadzony w brzmieniu jaki chcieli brokerzy.

Co do oceny zachowania (...) (...) to niekwestionowanym faktem jest, że ta spółka wypłaciła swoja część zobowiązania bez wyroku sądu. Zatem ostatecznie uznała roszczenie. Nie ma to jednak większego znaczenia w sprawie, ponieważ Sąd Okręgowy dokonał samodzielnej oceny roszczenia powoda w oparciu o przepisy prawa powszechnie obowiązującego oraz o treść umowy.

Sad Okręgowy dokonał prawidłowej oceny § 3.1. umowy. Ustęp ten składa się z dwóch zdań. W pierwszym wskazano, że broker wiodący reprezentuje konsorcjum, a w drugim zdaniu wskazano, że można mu składać oświadczenia. Zdanie drugie nie wyklucza pierwszego. W zdaniu drugim wykluczono ewentualna wątpliwość czy reprezentowanie oznacza również przyjmowanie oświadczeń. Gdyby interpretować ten ustęp w ten sposób, że broker wiodący może tylko przyjmować oświadczenia to zdanie pierwsze byłoby całkowicie zbędne. Ponadto za wykładnią, że broker wiodący może również składać oświadczenia przemawia wykładnia celowościowa. Z jednej strony występowała grupa podmiotów, a z drugiej strony występowało konsorcjum. Ustanowienie reprezentanta miało na celu ułatwienie kontaktów i ujednolicenie stanowisk. Należy wskazać, że dla poprawnej współpracy koniecznym było współdziałanie konsorcjum brokerów. W ten sposób zleceniodawca nie musiał z każdym brokerem ustalać odmiennych warunków ubezpieczenia poszczególnych ryzyk. W ogóle brak tego zapisu stawiałby pod znakiem zapytania sens zawierania takiej umowy. Ale i w tym przypadku należy zauważyć, że przy rozstrzyganiu sporu Sąd Okręgowy samodzielnie dokonał oceny roszczenia powoda w oparciu o przepisy prawa powszechnie obowiązującego oraz o treść umowy i nie kierował się stanowiskiem (...) spółka z o.o.

Zarzut, że Sąd Okręgowy błędne przyjął, że pozwana do treści § 10 ust. 3 Umowy zlecenia brokerskiego wprowadza dodatkowy warunek - „dojścia do skutku pełnych okresów ubezpieczeniowych” nie jest uzasadniony. Pomijając fakt, że właściwie jest to zarzut nie tyle do ustaleń stanu faktycznego co do interpretacji zapisu § 10.3. umowy, a wiec należy do sfery prawa materialnego, to ten zarzut nie jest uzasadniony. Literalny zapis umowy nie zawiera klauzuli, że przesłanką wypłaty z funduszu jest „ dojście do skutku pełnych okresów ubezpieczeniowych”. Taki wniosek można by jedynie wywieść z interpretacji umowy opierając się na treści art. 65 § 1 i 2 kc [ oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§1). W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§2)]. Brak jest do tego jednak podstaw. Wprawdzie przy umowach należy przede wszystkim badać pod uwagę cel i zgodny zamiar stron, ale to nie oznacza, że to co napisano nie ma żadnego znaczenia. Wszak wpisanie określonych słów w języku w którym strony się posługują na co dzień, jest wyrazem określonej woli. Zatem interpretacja na podstawie konkretnych zapisów i literalnego znaczenia jest podstawową form interpretacji woli. W przedmiotowej sprawie wzmacnia ten argument fakt, że jest to umowa wysoce sprofesjonalizowana. Została zawarta pomiędzy dużymi podmiotami gospodarczymi i zajmującymi się wyspecjalizowanymi branżami. Zatem jej interpretacji należy dokonywać w oparciu o podwyższone standardy. Znaczenie ma nie tylko co zostało napisane, ale także to co nie zostało napisane. Pozwany wskazywał, że dla niego kwestia funduszu kalkulowała się w sytuacji gdy wyczerpany zostałby cały cykl ubezpieczenia. Skoro pozwany jednak nie uzależnił od tego wypłaty z funduszu, to tą kwestię należy traktować jako sferę pobudek którymi się kierował przy zawieraniu umowy, a nie treść porozumienia.

Nie doszło do naruszenia art. 56 kc. Z zasad współżycia społecznego nie wynika, że nie należy się zapłata w sytuacji, gdy nie zostanie spełniona przesłanka, która nie jest przewidziana w umowie. W obrocie gospodarczym należy ze szczególną ostrożnością odwoływać się do zasad współżycia społecznego, a w szczególności do art. 5 kc ( nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony). Obrót gospodarczy ze swej strony nastawiony jest na uzyskiwanie zysku, ale fakt, że na jakiejś umowie strona odnotuje straty nie daje podstaw do przyjęcia, że mamy do czynienia z nadużyciem prawa. Opisany przez Sąd Okręgowy stan faktyczny nie daje podstaw do przyjęcia, że powód nadużywa swojego prawa.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł stosując zasadę z art. 98 kpc i w całości obciążono nimi pozwanego. W skład zasądzonych kosztów wchodzi wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 4050 zł wyliczone w oparciu o §10.1.1) i §2.6) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. „w sprawie opłat za czynności radców prawnych”.

Mając powyższe na uwadze orzec należało jak w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Zygmunt Drożdżejko
Data wytworzenia informacji: